Dodaj do ulubionych

Śmierdząca sprawa

20.09.05, 22:59
Witam wszystkich. Chciałem poruszyć problem, który zapewne dotyka wiele osób.
Chodzi o to,że ulica Dekerta (przy której mieszkam) na całej swej długości
usłana jest psimi odchodami. Zarówno chodniki jak i pas trawnika oddzielający
ulicę od chodnika toną w g...Poranne odprowadzanie dziecka do przedszkola to
istny slalom polegajacy na omijaniu obrzydliwych przeszkód. Tłumaczę wtedy
dziecku, że to nie wina psa bo gdzieś to musi zrobić, ale pana(pani), którym
nie chce sie sprzątać po swoich ulubieńcach. Prawdopodobnie istnieją przepisy
regulujące tę sprawę, nie wiem jednak dlaczego nikt ich nie wprowadza w życie.
Dlaczego strażnicy miejscy tak chętnie wlepiają mandaty za żle zaparkowane
auta, a na sprawę czworonogów pozostają ślepi.(Pewnie się brzydzą).
To ciekawe zjawisko socjologiczne bo nie sprząta dosłownie nikt. Natomiast z
pieskami wychodzą wytworne panie i eleganccy panowie, więc pozornie pełna
kultura. Ale żeby gówienko po swoim piesku sprzatnąć do woreczka, a woreczek
do kosza to już nie ma komu. Chwała panom z MPO, którzy raz w miesiącu trochę
to wszystko ogarną. Jeśli w sprawach elementarnych jesteśmy bylejacy (nie
mówimy sobie dzień dobry, nie sprzątamy po sobie) to nie możemy marzyć o
rzeczach wielkich. Będziemy po prostu zasranym krajem z zasranymi ulicami.
W Toruniu znam tylko jedną osobę, która sprząta po swoim piesku. Czy ktoś zna
drugą? Pewnie ten list nie zrobi na nikim wrażenia, ale trochę mi ulżyło, bo
się wygadałem a raczej wypisałem. Tylko tyle mogłem zrobić w swojej obronie
przed wszechobecnym....
Obserwuj wątek
    • Gość: 007 Re: Śmierdząca sprawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 23:04
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=71&w=28561465
    • Gość: ja Re: Śmierdząca sprawa IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 20.09.05, 23:06
      Dlaczego tak jest?
      bo PolAK TO FLEJA
    • Gość: Torunianka Re: Śmierdząca sprawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.05, 23:49
      To prawda, że nasze ulice są zanieczyszczone psimi kupkami, ale chcę zauważyć,
      że mamy również za mało koszy czy jak kto woli pojemników na odchody.
      Doświadczyłam tego na własnej skórze jak musiałam przejść przez dość długą
      ulicę trzymając w jednej ręce psa na smyczy, a w drugiej torebkę z kupką.
      Znalazłam po ok.15- tu minutach. Takie sytuacje nie powinny się zdarzać.
      • klee Do właścicieli psów 22.09.05, 01:39
        Skorzystam z okazji, żeby zaspokoić swoją ciekawość. Pytanie może się wydać
        zabawne, ale ufam, że korzystający z właściwego ekwipunku zechcą mi
        odpowiedzieć.

        Bo tak sobie myślę, że te specjalne tekturowe pudełeczko-woreczki na psie
        odchody są - że się tak wyrażę - bardziej przyjazne i pewnie niesienie kupy w
        czymś takim nie jest jakoś bardzo uciążliwe. Czy ktoś z Was tego używa? Jeśli
        tak, to niech będzie tak dobry i mi powie, ile kosztuje takie jednorazowe cacko
        i ile sztuk zużywa się miesięcznie. Zastanawia mnie po prostu, z jakimi
        wydatkami wiąże się sprzątanie po swoim czworonożnym pupilu, którego to
        sprzątania jestem oczywiście gorącym zwolennikiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka