jakub_lauder
10.10.05, 15:12
Bo musialem rano jechac do Bydgoszczy... jakis tam maly grancik na UKW :)
I jade sobie te wspaniala ulica Kraszewskiego i tu klops - korek. Jacys
wspaniali drogowcy zamkneli Bema/Broniewskiego przy Zakladach Energetycznych.
Zamkneli tak idiotycznie, ze dwa pasy ruchu schodza sie w jeden na srodku
skrzyzowania z Broniewskiego/Bema. Czyli rowniez Broniewskiego stoi w korku.
Wczesniej nie bylo znaku o zwezeniu! Od razu tablica kierujaca w Falata.
Oczywiscie nikt z drogowcow nie pomyslal, zeby zmienic tempo sygnalizacji
na skrzyzowaniu z Sienkiewicza. Korek byl tak dlugi, ze blokowal caly plac
Hoffmanna czyli rowniez samochody z Bema i te, ktore z Broniewskiego
chcialy jechac w kierunku Bema/Podgorna. Doczlapalem sie w 10 minut
do skrzyzowania z Sienkiewicza (200 metrow!) i stwierdzilem, ze polece
w lewo, zeby wyskoczyc Sienkiewicza i w prawo w Broniewskiego - ZONK.
Tablica o tym, ze i to skrzyzowanie jest zamkniete objawila sie dopiero
po skrecie w Sienkiewicza, ktora stala sie ulica zamknieta. Trzeba bylo
nawrocic i jechac Falata - osobowki i tiry.
Przy Reja koleny ZONK - nadal stoi tam pierszenstwo dla samochodo z Reja i
znak STOPu - kolejne 10 minut czekania, az ktos laskawie przepusci. Samochody
skrecajace w lewo w Reja znowu zblokowaly skrzyzowanie i koreczek. Pytam sie -
co za idio.... urzednik puscil ruch z dwupasmowki w Falata i to jeszcze nie
zadbal, zeby to byla droga z pierwszenstwem na ten czas?!?! W sumie na wyjazd
z Torunia stracilem 30 minut - na odcinku od Kraszewskiego/Bema do
Reja/Falata.
W GW czytam, ze ta blokada ma trwac 14 dni. Moze kiedys MZD sie obudzi
i troche potestuje jak sie jezdzi gdy zamkna kilka uliczek?
Kto mi zwroci stracony czas?