Dodaj do ulubionych

Bezwłose koty Sphynx

26.09.02, 19:32
Zafascynowała mnie ostatnio pewna rasa kotów, choć zasadniczo nie przepadam
za tymi zwierzętami.
Polecam wam jedno ze zdjęć tych piękności.
Czyż nie są cudowne?
:)
A może znacie inne jeszcze tego typu nietypowe zwierzaczki domowe?

www.skincats.com/ig7.html
Obserwuj wątek
    • snoop Re: Bezwłose koty Sphynx 26.09.02, 19:48
      Obrzydliwe ...............
    • Gość: poi Re: Bezwłose koty Sphynx IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 26.09.02, 19:54
      czy to larwalne stadium aliena...?
    • Gość: poi Re: Bezwłose koty Sphynx IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 26.09.02, 19:55
      jesteś pewna że to kot, a nie larwalne stadium aliena...?
    • b3ut Re: Bezwłose koty Sphynx 27.09.02, 02:12
      saenko czy to nie jest przypadkiem larwalne stadium aliena??
      • Gość: Wiech Re: Bezwłose koty Sphynx IP: 217.97.134.* 27.09.02, 08:15

        ...to zdecydowanie jest larwalne stadium alina - wiem, bo widziałem
        na 'Discovery'!
    • Gość: Blondi Re: Bezwłose koty Sphynx IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 27.09.02, 08:48
      zrobiony w 3Dmax
    • pau+la Re: Bezwłose koty Sphynx 27.09.02, 12:24
      no, chyba zartujesz!!!! to ma byc piekne??? no, chyba ze masz baaardzo
      wyrafinowany gust... dla mnie jest to biedne stworzonko w rekach czlowieka
      doprowadzone do absurdu :(
      • Gość: Wiech Re: Bezwłose koty Sphynx IP: 217.97.134.* 27.09.02, 12:49
        pau+la napisała:

        > no, chyba zartujesz!!!! to ma byc piekne??? no, chyba ze masz baaardzo
        > wyrafinowany gust... dla mnie jest to biedne stworzonko w rekach czlowieka
        > doprowadzone do absurdu :(

        podpisano:
        Wiech

        ps. Paula, izwieni plan minimum, ale lepiej bym tego nie rzekł - moge się tylko
        podpisać...

        ;))))))))
        • pau+la Re: Bezwłose koty Sphynx 27.09.02, 13:58
          Gość portalu: Wiech napisał(a):

          >
          > podpisano:
          > Wiech
          >
          > ps. Paula, izwieni plan minimum, ale lepiej bym tego nie rzekł - moge się
          tylko podpisać...
          >
          > ;))))))))

          hmmm, coz... dziekuje Wiechu:)))
          • sarenka_forum Re: Bezwłose koty Sphynx 28.09.02, 14:07
            OK, nie podoba wam się, mnie jednak naprawdę bardzo podoba się i już.
            Na tym zdjęciu faktycznie był maleńki kociaczek, ale jeszcze trochę inaczej
            wyglądają dorosłe kotki.
            Rasa Sphynx jest uznana od stycznia 2002, choć istnieje od bardzo bardzo dawna.
            Pochodzi (jak kilka innych kocich ras) z Egiptu.
            Jeśli znacie się na psach, dla mnie Sphynx jest odpowiednikiem chińskiej rasy
            psa SharPei. Też dużo gładkiej, pomarszczonej skóry i .. wspaniały charakter.

            Czy mam wyrafinowany gust? Hmmmmmmmmmmmmmm...
            Sar
            • Gość: Wiech re: koty IP: *.e-nterart.pl 30.09.02, 10:18



              hmmmm...
              skromność, skromność i jeszcze raz skromność...
              • sarenka_forum Re: re: koty 02.10.02, 18:55
                Gość portalu: Wiech napisał(a):

                >
                >
                >
                > hmmmm...
                > skromność, skromność i jeszcze raz skromność...

                Brawo, Wiesiu, robisz się ostatnio jakiś zaciekle ironiczny.
                Zdumiewasz mnie od czasu do czasu, choć niekoniecznie pozytywnie biorąc pod
                uwagę okres, przez jaki cię znam.
                Jeśli nie podoba ci się, że odpowiadam szczerze na pytanie (zresztą,
                poprzez "hmm" nie odpowiedziałam wiele, to było zastanowienie, gdyż sama nie
                wiem), to obiecuję odbyć pielgrzymkę pieszą w intencji ni-urażania-wieśka.
                Pozdrawiam
                sarenka

                • Gość: Wiech Re: re: koty IP: 217.97.134.* 03.10.02, 08:38

                  ...przecież ja tylko niosę pomoc...
                  ;)
                  • pau+la Re: re: koty 03.10.02, 09:22
                    jezeli moge...? ja bym tego tez nie odebrala jako pomoc :P ...
                    Nie da sie ukryc, ze jestes troche ciety na sarenke ... choroba, chyba za duzo
                    ppowiedzialam :(
                    • Gość: Wiech Re: re: koty IP: 217.97.134.* 03.10.02, 10:48
                      pau+la napisała:

                      > jezeli moge...? ja bym tego tez nie odebrala jako pomoc :P ...
                      > Nie da sie ukryc, ze jestes troche ciety na sarenke ...


                      czasem uświadomienie to też pomoc...
                      ;)
                      nadinterpretujesz troszku moja postawę - ot, stoję sobie troszku z boku,
                      obserwuję wymianę zdań wszelakich i wyciągam wnioski.
                      Daleki jestem od ataków (w ogóle jakoś nie lubię fighterów), staram sie patrzeć
                      na sytuację z pewnym dystansem i komentarze raczej zawierać o treściach
                      pedagogicznych (chyba, że ktoś jest niepoprawnym palantem, to już
                      niekoniecznie, vide: Kanada pachnąca żywicą), niż bojowych.

                      Co do Sarenki, to uważam, że sympatyczne z niej dziewczę, choć ciut zbyt duże
                      ma lustereczko i zbyt czesto w nie spogląda. Skromność ważna rzecz, a i nie na
                      każdym temat można mieć wyrobione zdanie (podbudowane wiedzą!) - w tych czasach
                      jest to niemożliwe, zbyt wiele jest dziedzin i tematów o cholernie wysokim
                      stopniu uszczegółowienia. A jak się człowiek nie zna, to nie powinien za dużo
                      mówić, bo moze się czasem skompromitować.

                      Wiesz, ja tak jak dobry tato (który czasem wpada w twardy ton, ale po dupsku
                      nie bije); a czy zostanę wysłuchany, czy dziecko sie obrazi?... Sie okaże.
                      ;)))))
                      • sarenka_forum Re: re: koty 04.10.02, 18:04
                        Gość portalu: Wiech napisał(a):

                        > pau+la napisała:
                        >
                        > > jezeli moge...? ja bym tego tez nie odebrala jako pomoc :P ...
                        > > Nie da sie ukryc, ze jestes troche ciety na sarenke ...
                        >
                        >
                        > czasem uświadomienie to też pomoc...
                        > ;)
                        > nadinterpretujesz troszku moja postawę - ot, stoję sobie troszku z boku,
                        > obserwuję wymianę zdań wszelakich i wyciągam wnioski.
                        > Daleki jestem od ataków (w ogóle jakoś nie lubię fighterów), staram sie
                        patrzeć
                        >
                        > na sytuację z pewnym dystansem i komentarze raczej zawierać o treściach
                        > pedagogicznych (chyba, że ktoś jest niepoprawnym palantem, to już
                        > niekoniecznie, vide: Kanada pachnąca żywicą), niż bojowych.
                        >
                        > Co do Sarenki, to uważam, że sympatyczne z niej dziewczę, choć ciut zbyt duże
                        > ma lustereczko i zbyt czesto w nie spogląda. Skromność ważna rzecz, a i nie
                        na
                        > każdym temat można mieć wyrobione zdanie (podbudowane wiedzą!) - w tych
                        czasach
                        >
                        > jest to niemożliwe, zbyt wiele jest dziedzin i tematów o cholernie wysokim
                        > stopniu uszczegółowienia. A jak się człowiek nie zna, to nie powinien za dużo
                        > mówić, bo moze się czasem skompromitować.
                        >
                        > Wiesz, ja tak jak dobry tato (który czasem wpada w twardy ton, ale po dupsku
                        > nie bije); a czy zostanę wysłuchany, czy dziecko sie obrazi?... Sie okaże.
                        > ;)))))

                        Wiech, odczep się ode mnie słonko, raz a dobrze, bo trudno ci przyznać czym
                        naprawdę cię wkurzyłam. A myślę, że innych na forum to by raczej nie
                        zaciekawiło. PS Pozdro od Roberta.

                        • sarenka_forum Re: re: koty 04.10.02, 18:16
                          sarenka_forum napisała:

                          > Gość portalu: Wiech napisał(a):
                          >
                          > > pau+la napisała:
                          > >
                          > > > jezeli moge...? ja bym tego tez nie odebrala jako pomoc :P ...
                          > > > Nie da sie ukryc, ze jestes troche ciety na sarenke ...
                          > >
                          > >
                          > > czasem uświadomienie to też pomoc...
                          > > ;)
                          > > nadinterpretujesz troszku moja postawę - ot, stoję sobie troszku z boku,
                          > > obserwuję wymianę zdań wszelakich i wyciągam wnioski.
                          > > Daleki jestem od ataków (w ogóle jakoś nie lubię fighterów), staram sie
                          > patrzeć
                          > >
                          > > na sytuację z pewnym dystansem i komentarze raczej zawierać o treściach
                          > > pedagogicznych (chyba, że ktoś jest niepoprawnym palantem, to już
                          > > niekoniecznie, vide: Kanada pachnąca żywicą), niż bojowych.
                          > >
                          > > Co do Sarenki, to uważam, że sympatyczne z niej dziewczę, choć ciut zbyt d
                          > uże
                          > > ma lustereczko i zbyt czesto w nie spogląda. Skromność ważna rzecz, a i ni
                          > e
                          > na
                          > > każdym temat można mieć wyrobione zdanie (podbudowane wiedzą!) - w tych
                          > czasach
                          > >
                          > > jest to niemożliwe, zbyt wiele jest dziedzin i tematów o cholernie wysokim
                          >
                          > > stopniu uszczegółowienia. A jak się człowiek nie zna, to nie powinien za d
                          > użo
                          > > mówić, bo moze się czasem skompromitować.
                          > >
                          > Więc się nie kompromituj i lustereczko z chłodną taflą przyłóż sobie do
                          czółka.
                          Być może jestem ewenementem wśród dziewczyn jakie znasz (sam napisałeś w jakimś
                          wątku, z jakimi kobietami najczęściej masz do czynienia), i musisz być na pewno
                          za każdym razem bardzo zdziwiony spotykając kobietę, która naprawdę jest
                          ciekawa świata, ludzi i interesuje się wieloma sprawami. Pracuje w swoim
                          zawodzie, jest w nim ponoć dobra, a jeszcze nie daj Bóg robi doktorat, no nie?
                          Wiesiu, nas jest więcej, uwierz i przestań mi się tu buntować.
                          "Pa, curuś" :)
                          Sar
            • pau+la Re: Bezwłose koty Sphynx 30.09.02, 11:34
              sarenka_forum napisała:

              > OK, nie podoba wam się, mnie jednak naprawdę bardzo podoba się i już.
              > Na tym zdjęciu faktycznie był maleńki kociaczek, ale jeszcze trochę inaczej
              > wyglądają dorosłe kotki.
              > Rasa Sphynx jest uznana od stycznia 2002, choć istnieje od bardzo bardzo
              dawna.
              >
              > Pochodzi (jak kilka innych kocich ras) z Egiptu.
              > Jeśli znacie się na psach, dla mnie Sphynx jest odpowiednikiem chińskiej rasy
              > psa SharPei. Też dużo gładkiej, pomarszczonej skóry i .. wspaniały charakter.
              >
              > Czy mam wyrafinowany gust? Hmmmmmmmmmmmmmm...
              > Sar

              Sarenko, a co powiesz na ingerencje w kodach genetycznych zwierzat tylko
              dlatego, ze czlowiekowi zachcialo sie czegos innego...
              • sailusjen Re: Bezwłose koty Sphynx 01.10.02, 00:01
                zaiste uroczy
                • b3ut Re: Bezwłose koty Sphynx 01.10.02, 01:19
                  chodząca reklama depilatorów
              • sarenka_forum Re: Bezwłose koty Sphynx 02.10.02, 18:52
                pau+la napisała:

                > sarenka_forum napisała:
                >
                > > OK, nie podoba wam się, mnie jednak naprawdę bardzo podoba się i już.
                > > Na tym zdjęciu faktycznie był maleńki kociaczek, ale jeszcze trochę inacze
                > j
                > > wyglądają dorosłe kotki.
                > > Rasa Sphynx jest uznana od stycznia 2002, choć istnieje od bardzo bardzo
                > dawna.
                > >
                > > Pochodzi (jak kilka innych kocich ras) z Egiptu.
                > > Jeśli znacie się na psach, dla mnie Sphynx jest odpowiednikiem chińskiej r
                > asy
                > > psa SharPei. Też dużo gładkiej, pomarszczonej skóry i .. wspaniały charakt
                > er.
                > >
                > > Czy mam wyrafinowany gust? Hmmmmmmmmmmmmmm...
                > > Sar
                >
                > Sarenko, a co powiesz na ingerencje w kodach genetycznych zwierzat tylko
                > dlatego, ze czlowiekowi zachcialo sie czegos innego...

                Jeśli chozi o sphynxy, to one nie są manipulowane genetycznie, bądź spokojna.
                Jeśli chodzi o ogólniejszy sens twojego pytania-odpowiedź moja mogłaby być
                złożona.
                Manipulacja genetyczna dla rozrywki lub z ciekawości jest grzechem nie tylko
                moralności ale i głupoty.
                Genetyka lub biologia molekularna jako nauka to temat na zupełnie inny wątek.
                Zasadniczo jestem za.
                sarenka

                • Gość: Wiech Re: Bezwłose koty Sphynx IP: 217.97.134.* 03.10.02, 08:45

                  Paula nie ma na myśli grzebania w genach sensu stricto (takiego z pincetką i w
                  ogóle).
                  Chodzi jej (podejrzewam) o zabawy z krzyżowaniem róznych ras w celu uzyskania
                  możliwie odchylonego efektu (vide pitbulle, czy sfinksy chociażby ;P).
                  To też nie jest normalne, że człowiek w drodze wieloetapowej selekcji tworzy
                  kaleczne zwierzę, nieprzystosowane do życia i cholernie wyrwane z 'kontekstu'
                  swojej rasy.
                  Ja zdecydowanie nie popieram.
                  • sarenka_forum Re: Bezwłose koty Sphynx 04.10.02, 18:33
                    Gość portalu: Wiech napisał(a):

                    >
                    > Paula nie ma na myśli grzebania w genach sensu stricto (takiego z pincetką i
                    w
                    > ogóle).
                    > Chodzi jej (podejrzewam) o zabawy z krzyżowaniem róznych ras w celu uzyskania
                    > możliwie odchylonego efektu (vide pitbulle, czy sfinksy chociażby ;P).
                    > To też nie jest normalne, że człowiek w drodze wieloetapowej selekcji tworzy
                    > kaleczne zwierzę, nieprzystosowane do życia i cholernie wyrwane z 'kontekstu'
                    > swojej rasy.
                    > Ja zdecydowanie nie popieram.

                    Doskonale zrozumiałam co miała na myśli Paula i wydaje mi się, że udaje nam się
                    rozmawiać Wiesiu bez twojej adwokatury.
                    Powtarzam raz jeszcze (jeśli czymś się interesuję, to badam sprawę gruntownie)
                    sphynxy NIE SĄ manipulowane genetycznie.
                    Ta rasa ma tysiące lat-ostatnio w animal planet był o nich dobry program.
                    Pozdr

                • pau+la Re: Bezwłose koty Sphynx 03.10.02, 09:19
                  sarenka_forum napisała:


                  > Jeśli chozi o sphynxy, to one nie są manipulowane genetycznie, bądź spokojna.

                  wlasnie nie jestem ...


                  > Jeśli chodzi o ogólniejszy sens twojego pytania-odpowiedź moja mogłaby być
                  > złożona.

                  zgoda



                  > Manipulacja genetyczna dla rozrywki lub z ciekawości jest grzechem nie tylko
                  > moralności ale i głupoty.


                  tak tez mysle

                  > Genetyka lub biologia molekularna jako nauka to temat na zupełnie inny wątek.
                  > Zasadniczo jestem za.
                  > sarenka
                  >

                  zgadzam sie. Moje zastrzezenia dotycza tylko ludzkich embrionow, ktore okazaly
                  sie najlepsze jako material do tworzenia roznych narzadow ludzkich. Tu pytanie,
                  czy mozna zabic plod (dla niektorych jest to rownorzedne z zabiciem czlowieka a
                  inni tego tak nie widza) by uratowac innego. To tak bardzo ogolnie. :)
                  • Gość: Wiech zrób se sphynksa, czyli A.Słodowy radzi IP: 217.97.134.* 03.10.02, 13:10

                    Uwaga GreenPeace: to jest żart (niewybredny może, ale zawsze)!
                    Uwaga dresiarze: nie wdrażać!


                    ...tak sie zastanawiałem jak powstaje sphynx i myślę, że procedura może
                    wyglądać mniej więcej tak:

                    1. zdobywasz kota o podwyzszonej wytrzymałości na obróbkę mechaniczną i
                    termiczną (dostępne choćby w sprzedaży wysyłkowej lub w TV Shopie), w wariancie
                    oszczędnościowym może być dachowiec lub 'blokers'

                    2. odstawiasz kota od jakielkolwiek żywności na co najmniej 4 do 5 tygodni
                    (poić można, byle z rzadka), aż do otrzymania porządanego efektu wklęsłości

                    3. pozbawiasz kota owłosienia
                    - wariant soft: golisz (małoskuteczne i nietrwałe)
                    - wariant medium: owijasz obiekt ciasno dobrą taśmą klejącą, po czym usuwasz ją
                    zdecydowanym ruchem
                    - wariant hard: opalasz obiekt gazetą (w końcu sfinks z popiołów sie rodzi...),
                    co daje często dodatkowy efekt plamistości

                    4. moczysz wielokrotnie obiekt na przemian w gorącej i lodowatej wodzie,
                    stopniowo skracając poszczególne etapy, aż do uzyskania efektu obmarszczonej
                    folii stretch

                    5. wieszasz obiekt za uszy do czasu wyschnięcia, obciązając go w dolnych
                    partiach ciała sporym, acz nie przesadzonym, balastem (dla polepszenia efektu)

                    6. odkładasz gotowego sphynksa na bok, sprzątasz warsztat, po czym cieszysz się
                    do syta nowo powstałą maszkarą...

                    ;)

                    • Gość: Ted® Re: zrób se sphynksa, czyli A.Słodowy radzi IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 03.10.02, 13:14
                      e, kurde, myslalem ze cos wymysliles
                      a to staroc, chlopaki na podworku takie sfinksy juz przed wojna robili
                      tylko wtedy sie nikt nie cieszyl z nowej rasy
                      • Gość: Wiech Re: zrób se sphynksa, czyli A.Słodowy radzi IP: 217.97.134.* 03.10.02, 13:16
                        Gość portalu: Ted® napisał(a):

                        > e, kurde, myslalem ze cos wymysliles
                        > a to staroc, chlopaki na podworku takie sfinksy juz przed wojna robili
                        > tylko wtedy sie nikt nie cieszyl z nowej rasy

                        i tylko tamte się nie podnosiły z popiołów...
                        niedoróba.
                  • sarenka_forum Re: Bezwłose koty Sphynx 04.10.02, 18:44
                    pau+la napisała:

                    > sarenka_forum napisała:
                    >
                    >
                    > > Jeśli chozi o sphynxy, to one nie są manipulowane genetycznie, bądź spokoj
                    > na.
                    >
                    > wlasnie nie jestem ...
                    >
                    >
                    > > Jeśli chodzi o ogólniejszy sens twojego pytania-odpowiedź moja mogłaby być
                    >
                    > > złożona.
                    >
                    > zgoda
                    >
                    >
                    >
                    > > Manipulacja genetyczna dla rozrywki lub z ciekawości jest grzechem nie tyl
                    > ko
                    > > moralności ale i głupoty.
                    >
                    >
                    > tak tez mysle
                    >
                    > > Genetyka lub biologia molekularna jako nauka to temat na zupełnie inny wąt
                    > ek.
                    > > Zasadniczo jestem za.
                    > > sarenka
                    > >
                    >
                    > zgadzam sie. Moje zastrzezenia dotycza tylko ludzkich embrionow, ktore
                    okazaly
                    > sie najlepsze jako material do tworzenia roznych narzadow ludzkich. Tu
                    pytanie,
                    >
                    > czy mozna zabic plod (dla niektorych jest to rownorzedne z zabiciem czlowieka
                    a
                    >
                    > inni tego tak nie widza) by uratowac innego. To tak bardzo ogolnie. :)

                    Jeśli już poruszamy tak poważne kwestie-jestem przeciwna zabijaniu płodu
                    człowieka, bo dla mnie to czlowiek. Jeśli jednak zdaniem lekarza istnieje ważne
                    uzasadnienie decyzji, a ja mam do niego zaufanie, to istnieją sytuacje, kiedy
                    trzeba tak postąpić. To się nazywa ponoć "stan wyższej konieczności". Gdybyś
                    była naprawdę mocno zainteresowana tym tematem, to mój przyjaciel skończył
                    właśnie na ten temat pisać doktorat.
                    Pozdrawiam
                    PS Właściwie Paulo, tak na marginesie, co ma aborcja do sphynxów? :))

    • Gość: Ted® a fuj IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 03.10.02, 12:29
      uprzejmie prosze admina o wyciecie tego watku
      to jest deprawacja mlodziezy i szerzenie pornografii

      www.skincats.com/mickey.html
      • Gość: Wiech Re: a fuj IP: 217.97.134.* 03.10.02, 12:35
        Gość portalu: Ted® napisał(a):

        > uprzejmie prosze admina o wyciecie tego watku
        > to jest deprawacja mlodziezy i szerzenie pornografii
        >


        popieram, toć to ostra perwera!

        Przecież one wygladają jak dwóch kopulujących Yodów (Gwiezdne Wojny, dla
        niewtajemniczonych), i to takich z ostrą anoreksją!
        fuj.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka