antysalon
03.01.06, 17:45
zawsze sadzilem ze sztuka jest dobrze jezdzic na nartach; balansowac cialem,
zwroty, slalom , bezpiecznie szusowac!,omijac przeszkody, a szczegolnie
utrapienie na polskich stokach,snoboardzistow! a nie upadac! a tu pan prof.
mi zadal bobu!sztuka jest upadac!; wiec coz ja biedny narciarz mam zrobic,
zaczac upadac radzi pan prof bo to sztuka!!panie prof. teraz juz powoli
odgaduje przyczyne panskich kiepskich zartownisiowych felietonow!pan po
prostu za czesto sie przewracal,radze wiec zakladac kask!to powinno w
przyszlosci troche ...uchronic!tak pana na stoku jak i czytelnikow od
kiepsciuchnych zarcikow,ktorymi tak obficie pan prof. okrasza swoje felietony!
oczywiscie panie prof. prosze sie ubezpieczyc przed wyjazdem na narty a takze
UNIKAC HERBATY Z... PRUNDEM!!!