Dodaj do ulubionych

Wychodzenie z kościoła w trakcie mszy

30.06.08, 13:03
Jestem z kujawsko-pomorskiego. Studiowałem w Toruniu. Rozbraja mnie
lokalny zwyczaj spóźniania się i wychodzenia trakcie mszy(przed
błogosławieństwem. Msza trwa godzinę, a ludzie i to bardzo czesto
starsze osoby albo całe wesołe rodziny- przychodzą sobie ok. połowy
nabożenstwa i wychodzą na 10 minut przwed końcem.Przeszkada to i
denerwuje. Msza jest na tyle krótka, że można spokojnie odczekać do
końca. Zaznaczam ,że jestem normalnym:)przeciętnym katolikiem, a nie
od rydzyków. Po prostu mnie to dziwi i wkurza.
Obserwuj wątek
    • rozczarowana-torunianka Re: Wychodzenie z kościoła w trakcie mszy 30.06.08, 19:34
      mnie też to wkurza, choć zdarza mi się też spóźniać. Ale to jakby wbrew mej
      woli. Natomiast jak na coś przychodzę, czyli na mszę, koncert, czy inną
      "imprezę" o określonych ramach czasowych to trwam do końca. No chyba, że na znak
      protestu wyjdę co raz zrobiłam na rekolekcjach;)

      I wkurza mnie, jak na przykład ludzie przychodzący na wykład, koncert czy mszę
      wychodzą sobie w połowie, przeszkadzając innym. Żeby chociaż do jakiejś przerwy
      dotrwali, ale nie, oni wpadną i wypadną, aby zaliczyć czy co?

      To się chyba zalicza do braku kultury;)
      • w_l Re: Wychodzenie z kościoła w trakcie mszy 02.07.08, 16:30
        DISKLEJMER: nie wychodze w trakcie, od czasu jak kosciol zaczal prawic o
        polityce, aborcji, swiatyni opatrznosci to w ogole tam nie wchodze.


        Na 60 minut sklada sie 50 minut stalych fragmentow gry, ktore moge odtworzyc z
        pamieci i 5-10 minut kazania. Jestem sklonny zrozumiec tych, ktorzy przychodza
        posluchac tych kilku minut (o ile sa wartosciowe). Reszta to rytual pomagajacy
        utrzymac stado w ryzach, inteligentnym ludziom zbedny. Ale zgadzam sie, ze
        wychodzenie "w trakcie" jest ewidentnie niekulturalne, w szczegolnosci jesli nie
        ma mozliwosci wycofac sie cichaczem.

        W_L
        • anty_gw1 @w_i 03.07.08, 15:58
          Piszesz: "Reszta to rytual pomagajacy utrzymac stado w ryzach,
          inteligentnym ludziom zbedny"

          Widzisz, jestem na tyle inteligentny by wiedzieć, że inteligencji
          ludzi nie ocenia się po tym, czy uważają katolickie nabożeństwo za
          rzecz dla swej inteligencji zbędną czy też konieczną.

          Ty jak rozumiem uważasz się również za inteligentnego, co nie
          przeszkadza ci mierzysz poziomu inteligencji w tak nieinteligentny
          sposób. Ale wyraźnie jesteś inteligentny inaczej.

          Ponadto wiedz, że jeśli chodzi o msze, to akurat kazanie jest
          podczas niej najmniej istotne. Nie jest nawet, a przynajmniej przez
          kilkaset lat nie było, częścią mszy św.

          PS: Zawsze najbardziej mnie dziwi chęć ludzi do wypowiadania się w
          tematach, o których mają dość mgliste pojęcie. Wiedzy niewiele, ale
          za to do powiedzenia bardzo dużo.
          • lech.niedzielski Re: @w_i 05.07.08, 15:35
            anty_gw1 napisał:

            > Piszesz: "Reszta to rytual pomagajacy utrzymac stado w ryzach,
            > inteligentnym ludziom zbedny"
            >
            ?!
        • historykii Re: Wychodzenie z kościoła w trakcie mszy 06.07.08, 11:38
          Tobie potrzeba głębszych treści, nizli te w sposób czytelny
          zapisane w Ewangeliach( także w Pismie Swietym!). Zapraszam Ciebie i
          Tobie zbliżonych w pogladach i ocenach Koscioła ( nie księży!!!) na
          nasze Msze Św. z kazaniem -głęboko znającego Ewangelię i Jej
          egzegetyczne objasnienie(SIC!)-ks. dr hab. Jana Perszona- w kościele
          Miłosierdzia Bożego na Koniuchach.
          PS
          Jeżeli zechcesz zajrzeć " do środka przesłania ewangelicznego" to
          nie zastanawiaj się, idź i słuchaj, a może jeszcze nie jest za późno
          (...!)
      • artysta.trzy Re: Wychodzenie z kościoła w trakcie mszy 02.07.08, 17:13
        Torunianko rozczarowałaś się w czasie rekolekcji? No wiesz, musisz się zaraz
        szybko z tego wyspowiadać. Proponuje więcej luzu. Stresy, frustracje są takie
        wredne, bo szkodzą urodzie, no i te paskudne... nerwice.
        Jak już o kościele - to mnie też wkurzają włączone telefony i biegające
        rozwydrzone małe dzieci.
        Ale tylko trochę.
        • lech.niedzielski Re: Wychodzenie z kościoła w trakcie mszy 02.07.08, 17:51
          1978 r. Papieżem zostaje Albino Luciani , człowiek niezwykle
          skromny, postępowy i uwielbiany przez masy , którego pontyfikat
          trwał tylko 33 dni.
          Zgadzał się na stosowanie środków antykoncepcyjnych, dopuszczał
          kapłaństwo kobiet, sprzeciwiał się celibatowi.
          Postanawia zniszczyć mafijne struktury watykańskich finansów, a
          następnie oczyścić Watykan i Kościół z oszustów i aferzystów.
          Sporządza listę 121 purpuratów watykańskich do natychmiastowego
          zdymisjonowania. Tuż przed rozpoczęciem zaplanowanych czystek umiera
          28 września po "zjedzeniu niestrawnego posiłku".
          Nie przeprowadzono sekcji zwłok.
          Jego testament ginie w tajemniczych okolicznościach ... .
          • anty_gw1 @lech.niedzielski 03.07.08, 16:03
            Jeśli Albino Luciani był kardynałem i potem byłby
            Papieżem "postępowym", to ty chyba nie rozumiesz na czym
            owa "postępowosć" polega. Oczywiście postępowosć jako pojęcie ukute
            przez urabiaczy opinii publicznej, od ktorych większość czerpie swą
            wiedzę.

            Otóż kard. Luciani był osobą dość konserwatywną, na pewno w o wiele
            więszym stopniu konserwatywną niż np. jego ....następca.

            Jesli już idziesz w teorie spiskowe odnośnie jego śmierci (których
            nie neguję, bo mogą być prawdopodobne w tym sensie, że komuś
            nadepnął na odciski), to bierzesz się za to z bardzo złej strony.

            Co do sekcji zwłok - to tu się akurat mylisz. Sekcji zwłok Papieży
            się po prostu nie robi. I spiski i mataczenia w tym przypadku nie
            mają nic do rzeczy.
            • lech.niedzielski Re: @lech.niedzielski 03.07.08, 17:44
              Prawda prędzej czy później wyjdzie na jaw. Tak samo jak seksualną
              przestępczością kleru.

              Chodzi o list Ratzingera z maja 2001 r. skierowany do wszystkich
              biskupów, w którym przyszły papież nakazuje zachowanie przestępstw
              seksualnych księży w „pontyfikalnej tajemnicy” i nakazujący
              przekazywanie takich spraw kongregacji.

              Wprawdzie Peter Keisler, z-ca prokuratora generalnego, poinformował
              nawet sąd, że oskarżanie obecnego papieża „jest nie do pogodzenia z
              interesami polityki zagranicznej USA”. O obawie Watykanu może z
              kolei świadczyć fakt, że immunitet głowy państwa został potwierdzony
              przez rząd USA na wniosek... prawników Benedykta XVI oraz stanowczą
              interwencję waszyngtońskiej nuncjatury apostolskiej w Sekretariacie
              Stanu.

              Ale wszystko do czasu ... .
          • wet3 Re: lech.niedzielski 06.07.08, 15:32
            Nie masz racji. JP1 byl bardzo konserwatywny. Wypisujesz glupoty.
            Natrafil na kardynalow - masonow w swoim najblizszym otoczeniu.
            Wezwal ich so siebie i zapowiedzial na nastepny dzien zebranie i
            czystke. Byl w pelni zdrowia. Nastepnego dnia jednak nie dozyl.
            Zostal prawdopodobnie otruty. Jaka szkoda, ze JP2 nie zachowal sie
            tak samo jak jego poprzednik!
    • iudex2008 Re: @lech.niedzielski 06.07.08, 14:53
      lech.niedzielski napisał:

      > Prawda prędzej czy później wyjdzie na jaw. Tak samo jak seksualną
      > przestępczością kleru.
      >
      >
      > Ale wszystko do czasu ... .

      Zaskakuje mnie determinacja przeciwników Kościoła.Sporo z nich chyba śledzi
      internet po to by coś napisać obciążającego Kościół.
      A innym katolikom powiem:
      Są brudy w Kościele. I źle. Trzeba o nich mówić, walczyć z patologiami. Kościół
      to ludzie. I to osoby z naszego społeczenstwa, które nie jest wolne od wad
      niezależnie od tego czy są to katolicy czy ateiści. Denerwuje a czasem śmieszy
      mnie jednak przedstawianie Kościoła jak organizacji przestepczej, jakieś mafii
      finansowej. Duzo sie piszę o złych rzeczach. A tak mało o dobrych sprawach.
      Ludzie Kościoła popełniają błędy ale czy to ma powodować że odwróce się od
      religii? Dla katolików nasza religia jest jedyną, prawdziwą. To niewierzacy są w
      błędzie -nie my. Nalezy szanować inne poglądy, godność człowieka myślącego
      inaczej-ale nie zapominajmy że jesteśmy katolikami i krytyka Kościoła nie może
      spowodować że porzucimy wiarę. ,,Do czasu..." W świetle tego co wierzymy Kościół
      był i będzie. Nie takie zawirowania przetrwał.
      Uwaga koncowa. Warto sie czasem zastanowić po co chodze do kościoła. Naprawde
      wielu chodzi bo się chodzi albo nie chodzi bo ksiądz zdenerwował. Człowiek
      dorosły powinien pomyśleć o życiu powaznie. kążdy z nas umrze kiedyś-naprawde.
      Jestes chrześcijaniniem, znasz regułu gry okreslone w Biblii, to nie zachowuj
      się jakby religia była czymś dodatkowym,jakiś tam moralizatorskim gadaniem
      ksiedza co tydzien w kościele.
      wystarczy na dziś:)
      • lech.niedzielski Re: @lech.niedzielski 06.07.08, 15:15
        Masz rację.
        Wy katolicy wierzycie w kler, my chrześcjanie wierzymy w Pana Boga.
        To nas zdecydowanie różni.
        Nie dziękuj.
        • ksionc_trabant Re: @lech.niedzielski 08.07.08, 20:52
          lech.niedzielski napisał:

          > Masz rację.
          > Wy katolicy wierzycie w kler, my chrześcjanie wierzymy w Pana Boga.
          > To nas zdecydowanie różni.
          > Nie dziękuj.

          Lepiej było, brachu, na tę mszę lepiej nie zaglądać. Bóg ci tego chamstwa z
          pewnością nie wybaczy.
          • lech.niedzielski Re: @lech.niedzielski 09.07.08, 16:27
            ksionc_trabant napisała:

            > lech.niedzielski napisał:
            >
            > > Masz rację.
            > > Wy katolicy wierzycie w kler, my chrześcjanie wierzymy w Pana
            Boga.
            > > To nas zdecydowanie różni.
            > > Nie dziękuj.
            >
            > Lepiej było, brachu, na tę mszę lepiej nie zaglądać. Bóg ci tego
            chamstwa z
            > pewnością nie wybaczy.
            Ale to już sprawa pomiędzy Bogiem a mną.
            Nie dziękuj.
          • wet3 Re: @lech.niedzielski 09.07.08, 22:24
            ksionc_trabant napisała:
            > Lepiej było, brachu, na tę mszę lepiej nie zaglądać. Bóg ci tego
            chamstwa z
            > pewnością nie wybaczy.

            No prosze! Ksiadz-samica dal glos. "Lech.niedzielski" ponoc napisal,
            ze w kler nie wierzy.
            • ksionc_trabant Re: @lech.niedzielski 10.07.08, 11:35
              wet3 napisał:

              > No prosze! Ksiadz-samica dal glos. "Lech.niedzielski" ponoc napisal,
              > ze w kler nie wierzy.

              "Lech.niedzielski" to lepiej niech do Głódzia w Gdańsku na msze chodzi. Toruń
              nie dla takich. On tak samo jak ja w nic nie wierzy, po co mu ta msza zresztą.

              Już tu, w Toruniu dyskutowaliśmy, czy ksiądz ma mieć wiarę, czy ministrant ma
              mieć wiarę aby mógł do mszy służyć. Ci co na mszę zbyt późno przychodzą oraz ci,
              co z Boga sobie jaja robią, nawet w księdza nie wierzą gdy na MSZę śWIęTą się
              spóźniają pokazują co myślą. Tych skur...li piekło prędzej czy później pochłonie.

              wet3, Ty jednak dzielnie mi do mszy służysz, za to Ci serdecznie dziękuję.
        • wet3 Re: @lech.niedzielski 09.07.08, 22:20
          lech.niedzielski napisał:

          > Masz rację.
          > Wy katolicy wierzycie w kler, my chrześcjanie wierzymy w Pana Boga.
          > To nas zdecydowanie różni.
          > Nie dziękuj.

          Glupoty wypisujesz. My katolicy wierzymy w nauke Chrystusa podawana
          nam przez Kosciol od 2000 lat. Rozumiemy tez, ze w Kosciele znajduje
          sie pierwiastek ludzki ktory, jak kazdy z nas, jest slaby i ulomny.
          Dlatego wlasnie nie wierzymy w kler, a tylko w nauke Chrystusa ktora
          kler nam przekazuje.
          • lech.niedzielski Re: @lech.niedzielski 10.07.08, 11:27
            Twierdzisz, że wypisuję głupoty. Każdy ma prawo do swoje własnego
            osądu innych. Ale to jest Twój problem.

            A teraz do tego co jak twierdzisz " > Dlatego wlasnie nie wierzymy w
            kler, a tylko w nauke Chrystusa ktora kler nam przekazuje."

            II wiek
            - Rzymski filozof Celsus poświadcza fałszowanie pism
            chrzescijanskich, mówiac o rewizjonistach: "przerabiali Pisma Święte
            z ich pierwotnej postaci i usunęli wszystko, co pozwalalo im na
            odparcie skierowanych przeciwko nim zarzutów."
            - Uczeni wykazali, ze wszystkie cztery uznane przez Kościół
            Ewangelie zostały przerobione i poprawione.

            III wiek. Az do III wieku wyznawcy chrystianizmu nie słyszeli o
            wieczystym dziewictwie Maryji. Ewangelia Mateusza informuje , iż
            Jozef "nie zbliżał się do Maryji, az porodziła syna"."Zblizenie sie"
            oznacza w Biblii małżeńskie współżycie.

            312 r. Bitwa pod mostem mulwijskim - Chrześcijanstwo staje sie jedna
            z religii panstwowych Rzymu. Powstanie Instytucji Koscioła
            Katolickiego. Poczatek prześladowania i mordowania przedstawicieli
            innych wyznań.

            319 r. Cesarz Konstantyn ustanowił prawo zwalniające kler od
            płacenia podatków i służby w armii. (!)

            321 r. Cesarz Konstantyn nakazuje święcić niedzielę zamiast
            dotychczasowej soboty.

            325 r. Cesarz Konstantyn na soborze nicejskim ustanawia kanon
            pisma "swietego" i"dwójcę świetą" awansujac Jezusa do miana Boga.
            Jezus z Betlejem ma zastapic dotychczas czczonego Mitre.
            -Narodziny Boga Mitry przypadajace na dzień 25 grudnia, stają sie
            datą przyjścia na świat Jezusa.
            -Wniebowziecie Mitry w okresie rownonocy wiosennej staje się
            chrześcijanskim świętem wielkanocy.
            -W Rzymie na Wzgorzach Watykanckich, chrzescijanie przejmują świętą
            grotę Mitry,czyniac z niej siedzibę Kościoła katolickiego
            -Występowanie wyraźnych podobieństw do mitryzmu, ojcowie
            chrzescijanstwa tłumaczą działanlością diabła.

            330 r. Wprowadzenie zwyczaju czczenia zmarłych ("świętych") i ich
            relikwii

            355 r. Biskupi zostają uwolnieni spod nadzoru sądów świeckich.(!)


            • ksionc_trabant Re: @lech.niedzielski 10.07.08, 11:45
              lech.niedzielski napisał:

              > Twierdzisz, że wypisuję głupoty. Każdy ma prawo do swoje własnego
              > osądu innych. Ale to jest Twój problem.
              >
              > A teraz do tego co jak twierdzisz " > Dlatego wlasnie nie wierzymy w
              > kler, a tylko w nauke Chrystusa ktora kler nam przekazuje."
              >
              > II wiek
              > - Rzymski filozof Celsus poświadcza fałszowanie pism
              > chrzescijanskich, mówiac o rewizjonistach: "przerabiali Pisma Święte
              > z ich pierwotnej postaci i usunęli wszystko, co pozwalalo im na
              > odparcie skierowanych przeciwko nim zarzutów."
              > - Uczeni wykazali, ze wszystkie cztery uznane przez Kościół
              > Ewangelie zostały przerobione i poprawione.
              .....

              Tuś mi brat, tyle, że kościół katolicki z biblii jedynie wybrane (czytaj
              wygodne) fragmenty, co roku powtarzane, głosi.

              Zamiast się spóźniać na mszę może lepiej w ogóle nie przychodzić do kościoła.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka