Dodaj do ulubionych

Kolejne plagiaty u toruńskich studentów UMK

03.11.08, 06:48
W języku polskim nie ma słowa …plagiatować”. Jest
„plagiować”.Wykształcuszki z Wyborczej pewnie same ściągnęły swoje
prace maturalne z polskiego.

Władysław
Obserwuj wątek
    • wszczebrzeszyn Re: Kolejne plagiaty u toruńskich studentów UMK 03.11.08, 08:15
      Plagiaty na uczelniach będą coraz częstsze, szczególnie na keirunkach
      humanistycznych. No bo co odkrywczego można napisać o Kancie? W tym celu i tak
      trzeba przeczytać czyjąś pracę żeby się dowiedzieć o co chodzi, a potem
      spróbować napisać wnioski, swoje przemyslenia, ale i fakty, których nie da się
      inaczej przedstawić niż w sposób jaki się przeczytało. Można trochę pozmieniać
      niektóre słowa, zastosować synonimy, ale powtarzać się będzie. Zresztą jeśli
      powstanie 1000 prac o Kancie to chcąc nie chcąc plagiaty będą, bo język jest
      ograniczony - to raz, temat jest ograniczony - to dwa. Dlatego m. in. trzeba
      polikwidować wydziały humanistyczne, a zainwestować w kierunki ścisłe. Tam jeden
      moze zbudować termistor, inny napisać jakiś program w LabView, jeszcze inny
      pracę teoretyczną nt. najnowszego odkrycia. W historii, filozofii czy j. polskim
      za wiele już się nie odkryje.
      • anty_gw1 @wszczebrzeszyn 03.11.08, 12:50
        "W historii, filozofii czy j. polskim za wiele już się nie odkryje."
        ---
        A to się formumowicz grubo myli i pisze rzeczy nie do końca mądre.

        Oczywiście napisanie 1000 pracy o tym co powiedział, opublikował
        Kant jest bez sensu. Ale można napisać pracę (by dotyczyła ona już
        przywołanego Kanta) np. na temat stopnia znajomości filozofii Kanta
        wśród studentów filozofii, albo jeszcze szerzej studentów
        humanistyki danej uczelni. Niech to będzie praca interdyscyplinarna
        z pogranicza filozofii i socjologii.

        I będzie to praca autentycznie nowatorska, a wyniki badań będą się
        nawawały do bardzo praktycznego wykorzystania. Trzeba tylko trochę
        odwagi. Wszystko zależy od pomysłu autora i promotora.

        "Polikwidować wydziały humanistyczne, a zainwestować w kierunki
        ścisłe" - coż jest to pomysł tak niedorzeczny, że nawet się do niego
        nie odniosę. Może gdy dyskusja się rozwinie...
        • wszczebrzeszyn Re: @wszczebrzeszyn 03.11.08, 19:51
          Zdaję sobie sprawę, że to brzmi niedorzecznie, ale taka myśl sama się nasuwa po
          przeczytaniu podobnych artykułów jak powyższy. Człowiek uczy się 5 lat albo
          więcej i nie toż, że po skończeniu studiów ma kłopoty ze znalezieniem pracy to
          jeszcze samo obronienie tytułu magistra staje się coraz trudniejsze. No bo co
          panna/pani Emilia P. mogła robić po filozofii? A co moze robić gdy nie ukończyła
          studiów? Tak na dobrą sprawę to samo. Za dużo kształci się dziennikarzy,
          historyków, filozofów, a za mało inżynierów, informatyków czy nawet matematyków.
          Kasa zamiast na sensowne badania idzie w jakieś fanaberie filozofów/historyków.
          Zamiast na podróże które mogą przynieść wymierne korzyści wydawana jest na
          wycieczki profesorów, jeżdżących na konferencje filozoficzne czy historyczne,
          które niczego nie wnoszą.
          • anty_gw1 Re: @wszczebrzeszyn 04.11.08, 15:09
            No dobrze, ale nie traktuj proszę maturzystów jako ludzi
            bezmyślnych. Wszak świadectwo dojrzałości i dowód osobisty uzyskali.

            Każdy wybierając konkretne studia robi to z jakichś powodów. Jeden z
            zamiłowania do filozofii właśnie, drugi uważając że będac
            matematykiem zdobędzie lepszy zawód. Ty zaś chcesz sprawić by
            miłośnik filozofii poszedł się uczyć dajmy na to chemii i wkuwał
            tablicę Mendelejewa. Chce studiować filozofię to niech studiuje z
            założeniem, że robi tak choć po studiach może mieć kłopoty ze
            znalezieniem pracy. Będąc marnym informatykiem też będzie miał
            kłopoty.

            Inna rzecza oczywiście jest to, czy UMK powinno co roku kończyć 100
            filozofów dziennych i pewnie tylu samo zaocznych. Oczywiście, że
            nie. Ale to nie ma nic wspólnego z anulowaniem jakichkolwiek
            kierunków.

            Ponadto mówienie o fanaberach historyków jest zwyczajnym obrażaniem
            tych ludzi. Szkoda tego komentować.

            Nie wiem czy oglądałeś wczoraj kapitalny wręcz teatr w TVP1. Był
            przykład pasjonata historyka, który swym działaniem i chęcią
            poznania prawdy zrobił mnóstwo dobrego. Nie wiem więc dlaczego
            mówisz o fanaberiach w kontekście historyków.

            PS:
            Jak wyobrażasz sobie jakąkolwiek społeczność, która składa się
            wyłącznie z technokratów nie znających historii swego społeczeństwa,
            nie mających zakorzenienia w jego tradycji, ani co gorsza nie
            mających wokół siebie nikogo, kto by te przymioty posiadał?
            • yoric Re: @wszczebrzeszyn 04.11.08, 16:58
              Jako aneks do tej ścieżki dyskusji dodam, że od przyszłego roku na UMK
              prawdopodobnie wystartuje nowy kierunek - kognitywistyka. Mimo pokręconej nazwy
              warto się zainteresować.
              Na UMK będzie to instytucjonalnie 'podpięte' pod Wydział Humanistyczny
              (konkretnie pod filozofię), ale faktyczny profil kognitywistyki będzie bliższy
              temu, czym Cognitive Science jest na zachodzie - tam studia te kończy się z
              dyplomem nie MA, tylko MSc, czyli 'inżyniera'.
              Jednym słowem będzie tam i filozofia i fizyka, i każda wniesie coś cennego:
              przynajmniej w założeniu mają to być w pełni interdyscyplinarne studia o umyśle,
              łączące to, co najlepsze w naukach humanistycznych i ścisłych.

              Pozdrawiam
    • tucha1 Re: Kolejne plagiaty u toruńskich studentów UMK 03.11.08, 11:35
      Owszem, w języku polskim jest słowo "plagatować". Proponuję
      wcześniej sprawdzić w słowniku zanim się kogoś obrazi.
    • yoric Re: Kolejne plagiaty u toruńskich studentów UMK 03.11.08, 16:43
      > W języku polskim nie ma słowa …plagiatować”. Jest
      „plagiować”.

      "plagiatować" jest, ma się dobrze i brzmi znacznie naturalniej od "plagiować",
      którego właściwie nie ma w uzusie.

      > Wykształcuszki z Wyborczej pewnie same ściągnęły swoje
      prace maturalne z polskiego.

      a tu akurat nie sposób się nie zgodzić. Ostatnio czytałem, że nikt nie "wieży" w
      sukces ani nie "karze" wygrywać. A to tylko przykłady z 'wierzchu pamięci'.

      > np. na temat stopnia znajomości filozofii Kanta wśród studentów filozofii,
      albo jeszcze szerzej studentów humanistyki danej uczelni.

      ... albo nt. poziomu polszczyzny u dziennikarzy GW :)

      Pozdrawiam
    • paniena Re: Kolejne plagiaty u toruńskich studentów UMK 03.11.08, 20:13
      Panie Władysławie www.pwn.pl może być pomocne

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka