kid_cassidy
12.12.08, 11:10
jakie urocze robienie dobrej miny w tragicznej sytuacji.
80 z 700 mieszkań ZAREZERWOWANYCH (a nie sprzedanych) i dalej róbmy
dobrą mionę, choć jeszcze 2 lata temu sprzedawaliśmy w kilka tygodni
dziure w ziemi.
a cytat-
>>>>"Nie sądzę, aby były jednak istotne obniżki, powyżej poziomu 5
proc., no chyba że któryś deweloper ma nóż na gardle. W najbliższym
roku ceny mogą nawet lekko wzrosnąć"
uhuhuhu rozbawia do łez i jest tak wiarygodny, jak np twierdzenie,
że prezydent kupuje garnitury na wzrost 180 cm:)
Wszyscy widzą, czytają, słuchaja, jak jest, no ale pan prezio musiał
wygłosić komunał do gazety
zresztą, spójrzcie na te minę ze zdjęcia, czy tak wygląda
optymistycznie usposobiony człowiek?
Nawet usmiechnięty Hubert Miloner tu nie pomoże, dupa zbita zaboli
>>>>"Zachwiania na rynku bankowym powodują, że klienci, którzy w
połowie roku mogli wziąć kredyt, teraz się wycofują. Na ich miejsce
przychodzą nowi"
no faktycznie, szturmują biura, nie sposób się od nich opędzić.
Przychodzą, hehe ale po darmowe ekotorby ze stoiska w galerii:)
>>>"Ale za rok stare mieszkania się sprzedadzą a w grudniu
przyszłego roku ustawią się kolejki po mieszkania-
taaak, doprawdy, a kto je kupi i kto będzie stał w tych kolekach?
Pomyślmy...ci, którzy kupili już mieszkania pewnie przyjdą po 2 i 3
na zapas? Ci którzy nie maja kasy i ci którzy nie dostana kredytu
tez stana w kolejkach po nowe budy? I jeszcze pewnie inwestorzy z
zagranicy skuszeni taniochą w Polsce. Na marginesie- jak kupowali
całe piętro to byli kochanymi inwestorami, a jak dziś sprzedaja by
się pozbyć i ocalić kasę to są juz feee spekulantami
>>>"Mieszkania były, są i będą potrzebne, bo to podstawowe potrzeby
człowieka, tak jak jedzenie. Jeśli kogoś nie stać dziś na kupno, to
pomoże mu rodzina, weźmie kredyt. W Polsce jest zbyt duży problem
mieszkaniowy"
litości, znawco tematu, kompromitujesz się- ile mamy w Polsce
wybudowanych gotowych na już i tych oddawanych w ciagu kilku
najblższych miesięcy?
Hm, cos ponad 700 000 mieszkań. Starczy na długoooioooooo