Gość: rWoj
IP: *.tvk.torun.pl / 80.51.243.*
09.12.03, 19:37
Facet ty tylko zmieniasz linię! Nie łam się ja próbuję założyć sobie telefon
to dopiero jazda. Telepunkt na ul. Szerokiej nie jest w stanie pomóc w
niczym. Zatrudnieni tam ludzie mają tylko jedno zadanie spławić klienta. Po
miesiącu oczekiwania na syknał telepunkt poradził mi telefon na błekitną
linię. Dzwoniłem 3 dni, aż w końcu nagrana na automat Pani Czubówna
powiedziała mi, że mam szczęcie jeden z operatorów jest wolny i może ze mną
porozmawiać. Na błekitnej linii Pani przyjęła moje zgłoszenie i obiecała
oddzwonić. Szczytem wszystkiego był telefon z błękitnej linii. W bardzo miłej
rozmowie dowiedziałem się, Pani nie może mi pomóc, bo nie może dodzwonić się
do telepunktu w Toruniu - nikt nie odbiera. Dziś ponownie dowiedziałem się że
muszę czekać ... może dzień może tydzień, a może 2 miesiące. SKANDAL!!! W
normalnej firmie zwolniliby tych ludzi z hukiem, ale co tam niech nam żyje TP
S.A.