Gość: docia
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
11.12.03, 19:33
Czy jest jakikolwiek mieszkaniec Torunia, który może powiedzieć że jest
szczęśliwy udając się rano do pracy zatłoczonymi autobusami, tramwajami lub
stojąc w korku ponad 30 minut??? Niestety wydaje się, że władze Torunia są
zupełnie odizolowane od codziennego życia mieszkańców, a przypominają sobie
o "szaraczkach" dopiero gdy trzeba zastanowić się skąd wykombinować pieniądze
na premie i wysokie wynagrodzenia dla pracowników magistratu. Od dawien dawna
w Toruniu mało które firmy zainteresowane są inwestowaniem w Toruniu, brakuje
miejsc pracy, zasiłków i pomocy materialnej dla tych którzy pozostają bez
pracy od dłuższego czasu... Czym Toruń będzie się mógł poszczycić za kilka
lat? Miasto studentów i ludzi bez perspektyw na lepsze życie czy też na
znalezienie jakiejkolwiek pracy - a może rozwiązaniem problemu byłyby roboty
interwencyjne w zamian podpisywanych kontraktów z firmami spoza Torunia???