Dodaj do ulubionych

Sulecki: Kibice żużla nie aż tacy kulturalni

30.07.09, 09:00
No brawo, brawo, brawo. Wreszcie znalazł się ktoś odważny i powiedział o tym glośno i odważnie! Gratulacje panie Sulecki!
Obserwuj wątek
    • jaziun Re: Sulecki: Kibice żużla nie aż tacy kulturalni 30.07.09, 09:18
      O Jezu! Jak to trzeba być odważnym by to powiedzieć.. haha
    • muvon200 Re: Sulecki: Kibice żużla nie aż tacy kulturalni 30.07.09, 10:00
      Zgadzam się ze wszystkim tylko nie w temacie Kasprzaka i Crumpa. Jeśli
      rzeczywiście Krzysio puścił to co? Nie jest to niezgodne z duchem sportu tylko
      taktyka drużyny. Australijczycy chcieli odskoczyć, a nie kalkulować i Crump
      walczył do końca. To tez taktyka. Inaczej w żadnym meczu drużyna nie chciałaby
      prowadzić 6 punktami.
    • kid_cassidy Sulecki: Kibice żużla nie aż tacy kulturalni 30.07.09, 10:26
      co w zasadzie owego Suleckiego tak dziwi i bulwersuje?

      DPS to zawody druzyniowe, wypuszczenie Rudego, po to by móc
      pociagnąc jokera, to zagrywka czysto taktyczna, nastawiona na
      osiagnięcie druzynowej korzysci. Ten sport to obok szarpania się,
      takze odrobina myślenia. I to własnie miało miejsce. Nie rozumiem,
      co tu piętnować. Wyniki indywidualne nie sa tu tak istotne, jak
      dorobek wszystkich. Rudy mógł gnac przed siebie by zgarnąć 3pkt, ale
      mógł tez policzyc, ze jego zwyciestwo uruchomi polskiego jokera.
      Skoro wybrał zapieprzac przed siebie, to jego sprawa i teamu
      australijskiego.
      IMP to juz jazda kazdego dla siebie i bardzo dobrze, że Miedzin nie
      oglądał się na nikogo i sunął po 3 pkt. Ale czy ów Sulecki uwaza, że
      cały stadio musi to zgodnie akceptować? Komgos bardziej połechatałby
      Wiech stojacy na pudełku, ktoś docenił walke Miedzina. Utopią jest
      oczekiwać zgodnej reakcji na stadionie i jeszcze wszystkich przed
      ekranami monitorów.
      Do ZG Sulecki dorabia sobie teorię i jakieś pompatyczne zarzuty.
      Zapomina o potrzebie spojrzenia w przyszłość. Istotnuch kontuzji w
      tym sezonie juz kilka mieliśmy, zbliza się czas, kiedy potrzebni
      będą wszyscy w całkowitej sprawnośc. Skoro tor nie zachęca do
      szaleńczej jazdy, mecz jest w zasadzie o nic, to czy należy ganić,
      za to, że zawodnicy patrzą w przyszłość? Wyjatkjowa głupotą i
      nieodpowiedzialnością wykazaliby sie gdyby mmieli się szarpać, a w
      konseekwencji złapac kontuzje i osłabić się na playofy.
      Swoiście Sulecki pojmuje fairplay. Zbyt ortodoksyjnie, by móc w
      kontekscie wspólczesnej formuły żużla to adoptowac i rozważać.

      Czy Suklecki dopieprza się do druzyn np na Mundialu, ze w fazie
      grupowaej graja w jakimś składzie np oszczedzając swoich napastników
      w lżejszych meczach, a wprowadzają ich dopiero w półfinałach?
      Fairplay wg Suleckiego miałby sens np w walkach MMA lub
      jednopojedynkowych walkach bokserów- wejsc, tłuc bez kalkulacji na
      maks, zwyciężyc za każdą cene. W innych sportach trzeba ciut
      pomysleć o taktyce, nie tylko rwać do przodu.
      • spanish.inquisition Re: Sulecki: Kibice żużla nie aż tacy kulturalni 30.07.09, 11:22
        nic dodac, nic ujac!

        jezeli panu Suleciemu nie pasuje sport w takiej formie, w jakiej istnieje na
        poczatku XXI wieku, to prosze sie nim nie interesowac, przynajmniej nie bedzie
        bzdetnych artykulow, ktore w duzej czesci niesprawiedliwie generalizuja i
        wprowadzaja jeszcze jakies dodatkowe teorie spiskowe,

        do starozytnej grecji prosze sie cofnac, tam glownie chodzilo o rywalizacje, nie
        o zwyciestwo, dzis zuzlowiec musi sie ze sportu utrzymac, a z polamanymi rekoma
        i nogami tego nie zrobi..

    • dychtrojber Sulecki: Kibice żużla nie aż tacy kulturalni 30.07.09, 11:16
      Jak powiedział mistrz świata Pedersen "żużel to sport dla wieśniaków"
      Kto jak kto ale ten gośc wie co mówi . Sport który uprawia tysiąc
      ludzi jest skazany na marginalzację i malejące zainteresowanie.
      Chciałoby się powiedzieć jaki sport tacy kibice

      Typowy kibic żużla to wąsaty robotnik z brakami w uzębieniu umilający
      sobie długie przerwy między biegami rozlaniem kolejnej flaszki
      albo dmuchaniem w trąbkę z obłedem w oczach . Tak jak piłka nożna
      wyszła z osiedli robotniczych na salony tak żużel dalej tkwi w
      slumsach

      Nie można się dziwić że dzisiejszy kibic oczekuje Show a 15 minut
      emocji i dwie godziny nudy z przymusowym wysłuchiwaniem "łaciny"
      innych fanów przyciąga coraz mniej kibiców . Za to wielu jest
      amatorów spokojnego obrócenia flaszki w gronie kolegów.

      Zużel pozostanie z grupą pasjonatów tak jak walki rycerskie
      organizowane przez kierowców ciężarówek i fryzjerów.
      Okładanie się drewnianymi mieczami ma tez sporo fanów i
      tu jest szansa dla speedwaya na przyszłość. Żużel statyczny
      w formie i niebezpieczny w treści jest skazany na powolną śmierć
      Amen.
      • spanish.inquisition Re: Sulecki: Kibice żużla nie aż tacy kulturalni 30.07.09, 11:25
        > Typowy kibic żużla to wąsaty robotnik z brakami w uzębieniu umilający
        > sobie długie przerwy między biegami rozlaniem kolejnej flaszki
        > albo dmuchaniem w trąbkę z obłedem w oczach . Tak jak piłka nożna
        > wyszła z osiedli robotniczych na salony tak żużel dalej tkwi w
        > slumsach

        no coz.. ja jako wasaty robotnik z brakami w uzebieniu tez musze czerpac z zycia
        jakas przyjemnosc,

        a nie chcesz przeciez, zebym psul atmosfere na stadionie, gdzie rozgrywane sa
        mecze pilki noznej (tej z salonu)..

        wiec o co chodzi?? :)
      • spanish.inquisition Re: Sulecki: Kibice żużla nie aż tacy kulturalni 30.07.09, 11:37
        > "żużel to sport dla wieśniaków"
        > Kto jak kto ale ten gośc wie co mówi . Sport który uprawia tysiąc
        > ludzi jest skazany na marginalzację i malejące zainteresowanie.
        > Chciałoby się powiedzieć jaki sport tacy kibice

        skoro zuzel to sport dla wiesniakow, bo uprawia go tylko tysiac ludzi, to nie
        wiem kim sa kibice F1, tam sciga sie tylko 20 kierowcow..
        • dychtrojber Re: Sulecki: Kibice żużla nie aż tacy kulturalni 30.07.09, 12:09
          ożna spanish.inquisition napisał:

          > > "żużel to sport dla wieśniaków"
          > > Kto jak kto ale ten gośc wie co mówi . Sport który uprawia tysiąc
          > > ludzi jest skazany na marginalzację i malejące zainteresowanie.
          > > Chciałoby się powiedzieć jaki sport tacy kibice
          >
          > skoro zuzel to sport dla wiesniakow, bo uprawia go tylko tysiac
          ludzi, to nie
          > wiem kim sa kibice F1, tam sciga sie tylko 20 kierowcow..

          Piłka nożna jest na salonach w tym znaczeniu w jakim rozpoznawalny
          jest na świecie najlepszy zawodnik w historii piłki Pele i jaką
          ma pozycję wśród możnych swiata . A jaką ma najlepszy zawodnik
          żużla np Ricardsson ,jego mogą znac co najwyżej klienci jego
          warsztatu samochodowego. Taka mała różnica.

          F1 ,speedway, to są widowiska -sportami są np narciarstwo,tenis,
          piłka nożna,siatkówka i dziesiątki innych czynnie uprawianych
          przez setki.. milionów ludzi. Jutro może spotkać sie
          piętnastu panów z cygarami w zębach i uchwalić że od
          przyszłego piątku nie ma "SPORTU" pod nazwą F1 .Zachowując proporcje
          to samo może spotkać żużel. Nikt nie jest w stanie zlikwidować z
          czwartku na piątek uprawiania tenisa czy piłki nożnej Rozumiesz
          różnicę ?
          • kid_cassidy Re: Sulecki: Kibice żużla nie aż tacy kulturalni 30.07.09, 12:22
            tchórzyku bez honoru, a jaka jest rozpoznawalność najlepszego
            narciarza? siatkarza? czy innych ikon tych dziesiatek czynnie
            uprawianych sportów? taka sama jak np Maugera wsród ludzi
            zainteresowanych zuzlem.

            znów masz kłopoty z liczeniem, jesli setki milionów ludzi uprawia
            tenis czy siatkówkę to rabbnij sie w tę pustawą głowę, bo znów
            bredzisz.
            Nikt z piatku na sobotę nie zabroni jezdzic na zuzlu, motocrosie czy
            motoGP, bo to nagle nie sport.
            rozumiesz, że nie ma róznicy? stworzyłeś sobie jakąs pokrętną
            definicję sportu i widowiska na własny użytek. a np dla mnie
            widowiskiem jest piłka nożna- siedzisz 90 minut, zwykle nic sie nie
            dzieje, czasem ktos kogos kopnie i przewróci. czasem jakas bramka,
            gro czasu to bieganie w srodku i zabieranie sobie piłki. Straszna
            nuda...
            • dychtrojber Re: Sulecki: Kibice żużla nie aż tacy kulturalni 30.07.09, 12:33
              Jak nauczysz sie rozumienia czytanego tekstu i logicznego myślenia to
              może kiedyś laskawie ci odpowiem. Na razie ćwicz .
              • kid_cassidy Re: Sulecki: Kibice żużla nie aż tacy kulturalni 30.07.09, 13:08
                porady od zakłamanego tchórza pozbawionego godności i honoru nie
                maja żadnej wartości.
                zmien sygnaturę na -zawsze bez honoru!
            • anty_gw1 @kid cassidy-nie masz racji 30.07.09, 13:17
              Nie masz racji. Rozpoznawalność Maugera i Rickardssona jest znikoma,
              w przeciwienstwie do innych sportowców.

              Na hasło Alberto Tomba - jeden z lepszych narciarzy w historii -
              jest w google 114 tys. wskazań. Na hasło Tony Rickardsson 57 tys.,
              czyli połowa mnniej. Tomba startował w erze przedinternetowej,
              Rickardsson już załapał się na internet.

              Siatkarz Giba to dla porównania ponad milion wskazań - już w erze
              internetu. Żużlowiec Crump 186 tys. wskazań.

              Najsłynnijeszy polski żużlowiec Tomasz Gollob to 234 tys. wskazań,
              najbardziej chyba znana siatkarka Katarzyna Skowrońska to 254 tys.
              odnośników.

              Wiesław Jaguś 41 tys., a siatkarz Michał Winiarski 64 tys. To
              najlepszy dowód na popularność, rozpoznawalność sportowców itd.

              Każesz się rąbać w głowę mówiąc, ze setki milionów ludzi uprawia
              tenis lub siatkówkę.
              Otóż tak właśnie jest. Nie jestem tenisistą, ale mam w domu rakietę
              tenisową i kilka lat temu dość często grałem. Nie powiesz mi, że też
              masz w domu motor i wolnych chwilach ścigasz się na Motoarenie.

              Jeśli panowie z ATP rozwiążą organizację to dalej ludzie będą grali
              w tenisa. A jeśli jutro wzorem BMW kilka innych ekip F1 wycofa się z
              interesu, co jest możliwe, to w przyszłym roku po prostu F1 jako
              sportu nie będzie.

              Jak padnie Unibax to żużla w Toruniu nie będzie. Jak padnie Elana,
              to w piłkę w Toruniu dalej się będzie grało.

              Dlatego wiele ze swoich ocen powinieneś zrewidować.
              • kid_cassidy Re: @kid cassidy-nie masz racji 30.07.09, 13:40
                ilość odnośników w necie to nie to samo, co rozpoznawalność. Po
                prostu ilość linków prowadzaca do wszystkich żrodeł, w których takie
                nazwisko występuje. kibicowi narciarstwa Tomba bedzie znany, tak jak
                kibicowi zuzla Mauger, ale niekoniecznie odwrotnie.

                Lata temu tez miałem rakietę tenisową, rakietkę do tenisa stołowego,
                rakiete i lotkę do badmintona, piłkę do nogi, siatki, koszykówki,
                rower, płetwy, rękawice bokserskie i jeszcze kilka innych sportowych
                sprzetów. i co z tego? nie czuję się obecnym lub dawnym uprawiaczem
                zadnego z tych sportów. Rozumiesz róznice między uprawianem sporu
                (np piłki) a graniem w piłkę?

                Jesli cyrk Berniego F1 padnie, to inna organizacja zrzeszy
                kierowców, producentów, cały ten swiatek i bedzie to trwało pod inna
                nazwą.

                Gdy padnie sponsor zuzlowy W Trn, to znajdzie sie inny, moze nie tak
                możny, ale bedzie, co historia pokazała juz kilkakrotnie i zużel
                przetrwa.
                • anty_gw1 Re: @kid cassidy-nie masz racji 30.07.09, 15:14
                  Jednym z narzędzi, którymi można badać rozpoznawalność jest ilość
                  odnośników w necie. Pewnie nie jest to jedyne narzędzie, ale trudno
                  mi wymyślić inne, które można szybko zastosować. Jeśli znasz takowe
                  to chętnie się z nim zapoznam.

                  Rozumiem różnicę między uprawianiem piłki, a graniem w nią. Ale
                  popularność sportu bierze się też z jego amatorskiej masowości,
                  czyli tego przykładowego grania.

                  Nie mówiłem o plajcie organizacji Berniego tylko o plajcie zespołów
                  takich jak BMW. Na dzisiaj dwóch ludków z F1, czyli Kubica i
                  Heidfeld traci pracę - guzik mnie obchodzi ich osobisty los - i
                  bolidem F1 już sobie nie pojeżdżą. Oczywiście wiem, że znajdą innych
                  pracodawców, ale bez pojawienia się nowych zespołów i tak dwóch
                  kierowców wyleci z tego cyrku i nie pójdą z kolegami po godzinach
                  pobawić się w swój sport, tak jak może to zrobić np. każdy
                  tenisista, judoka, kajakarz, czy lekkoatleta.

                  A jak się nie znajdzie w Toruniu kolejny sponsor - czysto
                  hipotetycznie zakładam taką sytuacją i na pewno jej ani sobie, ani
                  żużlowcom w Toruniu nie życzę - to co będzie? Nie będzie tu żużla,
                  bo nie przetrwa on w żadnej skromnej formule, bo jest to sport,
                  który nie ma takich możliwości.
                  • kid_cassidy Re: @kid cassidy-nie masz racji 30.07.09, 15:54
                    wiec nozna ma byc lepsza od zuzla tylko z powodu swojej
                    masowości, "taniosci" w masowym, amatorskim uprawianiu?
                    Błędem jest w ogóle idiotyczne zestawianie tych sportów. One nie
                    maja spójnej płaszczyzny. Nikt nie ma ambicji zrobienia z tego
                    ogólnoświatowego domunującego sportu. On jest dla tych, którzy to
                    lubia. Niektórzy z nich Ci lubią pewnie tez kopnac piłkę lub
                    obejrzec mecz. Głupie rozwazania.

                    Edit- BMW nie plajtuje, bwm sie wycofuje z tego cyrku- to jest
                    róznica. słabe wyniki dał im furtkę. Gdyby szło dobrze, to waliliby
                    w to jeszcze grubsze miliony i siedzieli zadowoleni z siebie. W ich
                    miejsce wejsdzie inny oczekujacy team, bo jak pewnie wiesz, to
                    elitarna zabawa i nie ma w niej miejsca, dla kazdego. Jest określona
                    ilość zespołów, bolidów i kierowców. Jesli nie znajdą roboty w F1,
                    to jest jeszcze F2 i inne F. Sa wyścigi nascar, le mans i inne
                    ściganty. A jak tam sie nie załapia to i tak po godzinach z kolegami
                    moga bawic sie w karting, bo tam kazdy z nich ma korzenie. Nie
                    oczekuj, że jak zawodowo dotykasz sportu za gigant kasę, to i dla
                    frajdy w to samo bedziesz sie mógł pobawic.
    • ale_pycha Sulecki: Kibice żużla nie aż tacy kulturalni 30.07.09, 11:34
      No proszę, ktoś przejrzał na oczy wreszcie. Przecież wiadomo, że ci
      żużlofani to największa hołota z podtoruńskich wiosek typu Osiek,
      Złotoria czy Pigża. Widocznie brak klatki działa na krzyżackie ZOO deprawująco :)) No ale wiadomo, że w mieście gdzie lobby żużlowe jest
      tak silne, takie artykuły będą rzadkością. Lepiej napisać o 5 zakazach
      stadionowych dla Elanowców, którzy dostali je za tzw. "damski".
      Sprawiedliwości tu nigdy nie będzie..
      • kid_cassidy Re: Sulecki: Kibice żużla nie aż tacy kulturalni 30.07.09, 11:49
        jak wnioskuję, fc eleni z aleksandrowa i kowalewa to wyzsza liga, a
        o ich wielkości stanowi szczelne zamykanie w klatkach w wyjazdach,
        dokąd udaja sie w oszałamiajacej sile 30 typa, by natchnieni
        wioskowymi klimatami rwac kraty i tłuc sie z innymi pastuchami.
        Nie od dzis wiadomo, ze "grubasy" z Grupy Trzymajacej Wacka, to 12 i
        13 letni gimnazjaliści, którzy dla kurażu chlapnęli po 2 piwka i
        poszli DYMIĆ z PSAMI na swoim stadionie.
    • anty_gw1 a może oni się tak zachowują ponieważ.... 30.07.09, 12:31
      A może oni się tak zachowują ponieważ zostali wychowani przez
      polskie media, które mniej więcej takie pseudowartości kładą tym
      ludziom dzień w dzień do głowy. Oczywiście gazeta ważna bryluje w
      tym najmocniej.
    • anty_gw1 Sulecki: Kibice żużla nie aż tacy kulturalni 30.07.09, 12:50
      Jeśli chodzi o meritum, to oczywiście jak niemal zwykle GW nie ma
      racji, próbując robić zamieszanie tam gdzie go nie ma. 2/3 tekstu
      jest bez sensu, 1/3 ta o Jagusiu i Miedzińskim może być.

      Tak jak było wspomniane manewr Kasprzaka to była taktyka. I postawa
      Kasprzaka nie ma tu nic do rzeczy. Jeśli coś jest bez sensu to
      regulamin, który pozwala na użycie jokera. To regulamin najmocniej
      łamie ducha sportu, bo nagradza za coś podwójnie. Dlaczego z jokera
      nie mogą skorzystać liderzy? Regulamin sprawia, że dowartościowuje
      się słabszych. Kasprzak, dla dobra zespołu, wykorzystał więc lukę w
      przepisach.

      Ma rację Stępniewski mówiąc, że porażka w ZG nie miała znaczenia. A
      problem, który się przy tej okazji narodził pokazuje tylko
      peryferyjność żużla. Gdyby liga miała np. 12-14 drużyn, a nie 8, to
      olanie jednego meczu nie miałoby takiego znaczenia. A tak kiedy
      Unibax ma w sezonie ledwie 14 meczów bez play offów, to wiadomo że w
      każdym kibice oczekują dobrego wyniku, bo tych meczy jest po prostu
      mało. Gdyby było ich więcej to można by było przymknąć oko na jedną
      wpadkę.

      We wspominanym futbolu nie ma tego problemu. W sezonie są np. 34
      mecze i jedną wpadkę szybko się zapomina, bo za chwilę znów jest
      mecz.
    • ja.piter Bardzo ciekawe proszę wysłać mnie na kurs 30.07.09, 13:31
      dobrych manier może na stadion elany?


      połowa komentarzy to jeden wielki żal!! jakoś nie mam wydętego brzucha i wąsów
      i do tego z robotnikiem nie mam wiele wspólnego, a mimo to jestem fanem
      Czarnego SPORTU!!

      Mam pytanie czy mamy w polsce jakąś dobrą ligę piłki nożnej? albo zawodników?
      przecież ich poziom kończy się 4 piętra poniżej piekła! do tego co chwilę
      afera, że łapówka, że mech ustawiony. TO nazywacie sportem? Przecież to żenada!!

      Idąc na motoarene na zwykły mecz ligowy ogląda się widowisko na najwyższym
      światowym poziomie. mamy najsilniejszą ligę na świecie. Stadiony są odnawiane,
      czego więcej potrzeba kibicowi?
      • anty_gw1 @ja.piter 30.07.09, 13:50
        Ja akurat do nikogo o nic żalu nie mam. Też lubię żużel i źle mu nie
        życze. Ale nie dam sobie wcisnąć kitu, że to popularny sport. Że
        ciekawy owszem, ale tak samo jak zużlem pasjonuję się jako kibic
        sportowy np. żeglarstwem na olimpiadzie.

        Piszesz, że idąc na Motoarenę oglądasz widowisko na światowym
        poziomie. To już lekki żart.

        Poczucie oglądania czegoś na światowym poziomie to ja bym miał, jak
        bym wiedział, ze w tym samym czasie podobne widowisko odbywa się w
        Niemczech, we Francji, w Anglii, Włoszech, Hiszpanii, Japonii, USA,
        Chinach, Brazylii, u Szejków Arabskich i w Afryce.

        I dopiero przy takiej świadomości byłbym dumny, że mam w Polsce
        najsilniejszą ligę świata, a w Toruniu mistrza tej ligi. Odbiór
        żużla na świecie jest mniej więcj taki sam jak w Polsce wyścigów
        psów, albo corridy. Są grupki, które to pasjonuje, ale nic ponad to.
        • spanish.inquisition Re: @ja.piter 30.07.09, 13:58
          ale kogo to obchodzi ile osob interesuje sie zuzlem na swiecie? jasne, ze jest
          pilka nozna a dalej dlugo dlugo nic..

          pytanie tylko jak to sie ma do naszej lokalnej druzyny? jest niezly team, jest
          stadion, sa kibice, sa sponsorzy! co trzeba wiecej??

          ludzie z Torunia powinni porzucic zuzel i zaczac wspierac druzyne pilki noznej?
          z Elany drugiego Realu czy MU nie bedzie (chodziaz nie mialbym nic przeciwko
          ekstraklasie w Toruniu)..
          • anty_gw1 @spanish.inq... 30.07.09, 15:21
            Nie mówię, że powinno się porzucić żużel. Jak ktoś jest fanem żużla
            i dla niego tylko Unibax, to w porządku. Nic mi to nie przeszkadza,
            każdy może kibicować komu chce.

            A to ile osób interesuje się żużlem na świecie ma znaczenie jeśli
            ktoś używa argumentów, że mamy najlepszą ligę na świecie i widowiska
            na światowym poziomie. Argumentacja o światowości jest bez sensu, bo
            zużel nie jest sportem globalnym, czyli światowym. Dumnym z naszej
            ligi moglibyśmy być wtedy, gdyby inni: Niemcy, Francuzi, Włosi,
            Amerykanie, Chińczycy nam jej zazdrościli. A tak przecież nie jest.
        • kid_cassidy Re: @ja.piter 31.07.09, 09:45
          >>>>Poczucie oglądania czegoś na światowym poziomie to ja bym miał,
          jak bym wiedział, ze w tym samym czasie podobne widowisko odbywa się
          w Niemczech, we Francji, w Anglii, Włoszech, Hiszpanii, Japonii,
          USA, Chinach, Brazylii, u Szejków Arabskich i w Afryce.

          mylisz swiatowy poziom ze zjawiskiem odbywajacym sie równolegle w
          róznych częściach swiata. z jakąś sportową symultaną.
          najlepsi na swiecie zawodnicy, jezdzacy w najsilniejszej na swiecie
          lidze- to jest swiatowy poziom żuzla w Polsce.
    • szlachcic Re: Sulecki: Kibice żużla nie aż tacy kulturalni 30.07.09, 17:42
      adamkus1 napisał:

      > No brawo, brawo, brawo. Wreszcie znalazł się ktoś odważny i
      powiedział o tym glośno i odważnie! Gratulacje panie Sulecki!

      czesc artykulu o postawie kibicow do Adriana i Crumpa jest w polowie
      rozsadna. O ile gwizdy na adriana byly pokazem braku zrozumienia
      dla zawodnika ktory ma szanse na brazowy medal i walczy dla siebie
      mimo ze to oznacza odebranie szansy na srebro koledze z druzyny to
      sprawa z Crumpem to taktyka Polakow ale i tez odmienna postawa
      australijczykow ktorzy oczywiscie wiedzieli ze zwyciestwo Crumpa to
      jocker. Tu zderzyly sie 2 taktyki. Odskoczyc na wieksza ilosc
      punktow ale dac szanse na jockera czy nie? Nigdzie nie jest
      powiedziane ze jakas z nich jest lepsza i daje jakies gwarancje
      wiec tutaj komentarz Suleckiego przynosi watpliwosci.
      Natomioast proba porownania tych zachowan do zachowan kibicow
      pilkarskich (siekiery na stadionie, rzucanie bananow, ustawki,
      zatrzymywanie pociagow itd itp jest przejawem calkowitego braku
      wiedzy i przepasci jaka dzieli jednak kibicow pilkarskich i zuzlowych
      O ile do calkowitego zezwierxecenia mozna uznac postawe kibicow
      polonii w stosunku do swoich asow (Gollob, Protas) to w zuzlu nie ma
      takiego fanatyzmu
      • adamkus1 Re: Sulecki: Kibice żużla nie aż tacy kulturalni 30.07.09, 22:40
        Widzę że dyskusje zeszła na troszkę inne tory, postaram się więc wrócić na właściwe.
        Podpisuję się pod tym, że trzeba skończyć mit pt "kulturalny kibic żużlowy". Bo to jest mit i, jakby to powiedział poseł Brudziński, ściema. Tylko że brak kultury kibiców żużla to nie to samo, co brak kultury u kibiców piłki, i o tym trzeba wiedzieć.
        Wiadomo, piłka, mecze piłkarskie, to często (choć nie zawsze) zadymy na trybunach. I w zasadzie to wszystko jeśli chodzi o "niekulturalność" kibiców piłkarskich. A żużel?
        Żużel to przede wszystkim brak kultury u "normalnego" kibica, czy tzw. piknika, a nie u szalikowca. Wystarczy usiąść na jakimkolwiek meczu żużlowym w tłumie pikników i zobaczyć, jak oni reagują np. po upadku zawodnika drużyny przeciwnej. Radość, oklaski pomieszane z wyzywaniem i ubliżaniem. To samo, w przypadku defektu. Czy takie zachowanie świadczy o kulturze kibiców żużla? Chyba nie do końca. I proszę naprawdę mi nie wciskać, że jest inaczej, bo w życiu byłem na tylu meczach żużlowych (a zwłaszcza na derbach), że mam prawo tak sądzić. I w równym stopniu dotyczy to kibiców unibaxu jak i Polonii. Już pomijam pewne inne wydarzenia, które świadczą o patologii kibiców żużla - choćby to, co się działo na meczu unibax - Leszno dwa lata temu. A pamiętacie, co się działo na meczu Apator - Włókniarz przed paru laty? Jak cały toruński stadion obrzucić częstochowian jogurtami? To też przejaw kultury? A jak kibice Polonii cieszyli sie z upadków zawodników unibaksu dwa lata temu podczas meczu w Bydgoszczy?
        To wszystko potwierdza tylko teorię, że "kibic żużlowy wcale nie jest tak kulturalny, jak sie wydaje".
        I jeszcze jedno - jestem przeciwny dzieleniu kibiców na "wieśniaków" i na "miastowych". Zarówno na unibax, jak i na Elanę przyjeżdzają kibice spoza Torunia i niech tak będzie. A wyzywanie ich... też świadczy o braku kultury.
        • szlachcic Re: Sulecki: Kibice żużla nie aż tacy kulturalni 31.07.09, 07:43
          > I w zasadzie to wszystko jeśli chodzi o "niekulturalność" kibiców
          piłkarski ch. A żużel?

          uwazasz ze jak gospodarze sfauluja zawodnika gosci to kibic
          gospodarzy klaszcze na sedziego ze podjal sluszna decyzje?
          jak przewroci sie zawodnik gosci zamieraja z przerazenia? jak ma
          kontuzje zawodnik gosci spiewaja Ziutek ziutek trzymaj sie?
          kpisz chyba kologo
          pod tym wzgledem kibice pilkarscy zuzlowi i inni sa DOKLADNIE tacy
          sami
          • adamkus1 Re: Sulecki: Kibice żużla nie aż tacy kulturalni 31.07.09, 09:15
            szlachcic napisał:

            > > I w zasadzie to wszystko jeśli chodzi o "niekulturalność" kibiców
            > piłkarski ch. A żużel?
            >
            > uwazasz ze jak gospodarze sfauluja zawodnika gosci to kibic
            > gospodarzy klaszcze na sedziego ze podjal sluszna decyzje?
            Jeśli chodzi o decyzje sędziego to masz rację.

            > jak przewroci sie zawodnik gosci zamieraja z przerazenia? jak ma
            > kontuzje zawodnik gosci spiewaja Ziutek ziutek trzymaj sie?
            > kpisz chyba kologo
            Nie kologo, nie kpię. Nie przypominam sobie, abym kiedykolwiek na stadionie piłkarskim, po przewróceniu sie zawodnika gości, był świadkiem takiej reakcji na trybunach, jak na przykład podczas derbów w Toruniu, po upadku Tomasza Golloba. To są dwa różne światy i nie przekonasz mnie, że jest inaczej.

            > pod tym wzgledem kibice pilkarscy zuzlowi i inni sa DOKLADNIE tacy
            > sami
            Ja mimo wszystko mam inne zdanie.
            • muvon200 Re: Sulecki: Kibice żużla nie aż tacy kulturalni 31.07.09, 10:02
              Szlachcicu ale to było inaczej. Spiker powiedział"
              dodajmy otuchy zawodnikom. Kaaaaaaaaaaaaaaroooooooooll ...." ludzie na to
              Ząąąąąąąąąąbiiiiik. Potem wykrzyczał "Daaaaaaaaaaaaaaamiaaaaaan...." A kibice
              fiuuuuuu fiuuu. Tak to było więc nie mów że to z emocji bo ktoś kogoś wywalił.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka