Gość: Kamil
IP: 80.48.189.*
26.12.03, 11:02
Ci młodzi ludzie to - niestety - wynik załamania się systemu wychowawczego,
braku domów kultury, klubów sportowych, zajęć pozalekcyjnych,kształcenia
ustawicznego rodziców,złych programów telewizyjnych, zwłaszcza filmów, w
których przemoc rozwiązuje problemy. Problem tkwi również w tym, iż władze
ministerstwa oświaty nie chcą lub nie potrafą traktować wychowania na równi
z edukacją.