Dodaj do ulubionych

Parkingowa rewolucja: podwyżki opłat w centrum

09.09.09, 08:29
Dokładnie, konieczna jest redukcja komunikacji publicznej, zgodnie z programem
cięć budżetowych prezydenta. Tymczasowa, oczywiście.
Obserwuj wątek
    • olek_01 Parkingowa rewolucja: podwyżki opłat w centrum 09.09.09, 08:43
      Myślę,że budowa kilku parkingów na kilkaset aut w okolicy rynku rozwiązałaby
      problem - Budować ,budować i jeszcze raz budować!!!
      • Gość: Timo NIe tylko budować, ale cenić z głową IP: 90.156.110.* 09.09.09, 21:18
        Nie ukrywam, że 5 zł za godzinę na parkingu "pseudostrzeżonym" to dużo. Jak
        muszę zostawić auto bo np: zaraz potem lecę na badania z dzieckiem, to
        generalnie zarabiam na zostawienie samochodu na parkingu. W drugą stronę -
        okolice rynku zrobiły się prestiżowym miejscem dla biur i restauracji. Tymczasem
        przekleństwem jest mieć tam biuro i gościć jakieś osoby spoza miasta. Oczywiście
        są firmy uprzywilejowane, które centralnie parkują pod sukiennicami czy w
        obrębie placu solnego. Ale brakuje zespołu parkingów dostępnych i dla
        kowalskiego jak i dla jego gości. Niestety, moja firma mieści się przy rynku. Po
        cięciach w komunikacji - rowerek. Na to akurat nie narzekam. Tylko jak się chce
        aż tak ograniczyć to może zróbmy w obrębie starego miasta całkowity zakaz
        parkowania - i kilka zespołów parkingów wielopoziomowych, umożliwiających
        zaparkowanie i spędzenie dnia w obrębie rynku! Bez zdzierania z człowieka
        ostatniego grosza.
        • Gość: rumburak Re: NIe tylko budować, ale cenić z głową IP: *.e-wro.net.pl 09.09.09, 22:50
          > Nie ukrywam, że 5 zł za godzinę na parkingu "pseudostrzeżonym" to dużo.

          A mimo to nie zniechęca do stania godzinami.


          >Tymczase
          > m
          > przekleństwem jest mieć tam biuro i gościć jakieś osoby spoza miasta.
          No jak pani sprzątaczka w banku dojeżdża do pracy autkiem to nie ma miejsca dla
          tych co jada tam na godzinkę.
          Powinien być stojak który gwarantowałby rezerwację na cały dzień kilku miejsc
          dla specjalnych gości.



          >Oczywiści
          > e
          > są firmy uprzywilejowane, które centralnie parkują pod sukiennicami czy w
          > obrębie placu solnego.
          Z tym juz najwyższa pora walczyc.

          > obrębie placu solnego. Ale brakuje zespołu parkingów dostępnych i dla
          > kowalskiego jak i dla jego gości
          Nie brakowałoby tak bardzo gdyby wymusić rotację.



          > Niestety, moja firma mieści się przy rynku. P
          > o
          > cięciach w komunikacji - rowerek.
          Rowerek za kilka lat bedzie jedynym sensownym środkiem komunikacji w okolicy Rynku.
          Nie dość ze dojedziesz szybko to jeszcze nie będzie problemów z zaparkowaniem
          nie mówiąc o oszczędnosciach.



          Tylko jak się chce
          > aż tak ograniczyć
          Jak aż tak ? Podwyżka z 3,15 do 3,60 zł to jakas rewolucja ?
          Auta miały być systematycznie z centrum wyprowadzane.


          >to może zróbmy w obrębie starego miasta całkowity zakaz
          > parkowania
          Maisto jest dla ludzi a nie dla aut.
          Całkowity zakaz byłby sporym utrudnieniem.
          Wystarczy zrobić wszystkie ulice jednokierunkowymi i przybędzie miejsc
          parkingowych. Podwyżki za parkowanie są wystarczającym środkiem uwalniającym
          miejsca parkingowe.
          Na ale jak cena parkowania będzie w Rynku taka sama jak 500 m dalej to jasne ze
          wszyscy się tam będą pchać.



          - i kilka zespołów parkingów wielopoziomowych, umożliwiających
          > zaparkowanie i spędzenie dnia w obrębie rynku!
          Nie wiecie o czym mówicie.Miasto zarabia na biletach parkingowych grosze kilka
          milionów a budowa parkingów to setki milionów a przecież za nie też trzeba płacić.
          Pakowanie musi byc droższe aby naprawiać za tą kase pozapadane chodniki, czyli
          aby kierowcy zapłacili za żniszczenia i utrzymanie miejsc okołoparkingowych.
          Nie ma sie co łudzić , mandaty jak i opłaty parkingowe bedą bardzo szybko rosły
          aby upodbnić nas do UE.
          U nas dyrektor banku zarabia tyle samo co dyrektor banku na zachodzie ale
          piszczy gdy ma zapłacić za parkowanie 10 razy mniej niż na zachodzie.
          Wyrzucono z Rynku auta z reklamami. Teraz trzeba dopilnować aby pl.Solny nie był
          parkingiem firmowym i aby była szansa na nim znaleźć miejsce.



          >Bez zdzierania z człowieka
          > ostatniego grosza.
          Ci co nie mają grosza powinni takie miejsca jak pl.Solny omijać w promieniu
          300-500 m.


    • slamalee Parkingowa rewolucja: podwyżki opłat w centrum 09.09.09, 08:43
      Brawo! nareszcie krok w dobrym kierunku,oby tak dalej.Jak najmniej samochodów
      w centrum.Niestety czy stety, ktoś, kto regularnie jeździ centrum miasta musi
      przesiąść się na komunikację zbiorową,nie ma miejsca, żeby wszyscy wozili się
      samochodami i koniec.Komunikacja zbiorowa powinna być rozbudowywana (a nie
      ograniczana jak w ostatnim niesławnym pomyśle) i uprzywilejowana na światłach,
      mieć wydzielone pasy itp.Tańsza, ale z intensywniejszymi
      kontrolami.Samochodami to sobie można po wsiach i miasteczkach jeździć.
      • Gość: tryk zazdrosnyś i tyle IP: *.chello.pl 09.09.09, 21:25
        Widać, że jezdisz mpk albo dymasz z buta i nie lubisz aut.
        Pomyśl kto pracuje w centrum? Głównie ludzie dobrze zarabiający, a jak nie to
        przynajmniej są to niemal wyłącznie bogate firmy. Ich stać, żeby płacić za
        abonament 320 zł swoim pracownikom. Poza tym jak ktoś wbija się w garnitur to
        nie po to żeby jeździć zatłoczonym, śmierdzącym i spoźniającym się mpk. Sorry
        Gregory ale jak ubędzie 10-15 proc aut to to wszytsko. Możesz wierzyć lub nie
        ale dla nasze 12 aut (na abonament) i tak będzie parkowało przy Rynku.Jak
        opłaty wzrosną np. do 500 zł też tu będą stały, tyle że wtedy koszta odbijemy
        sobie na klientach... Zatem nam wsio rawno po ile będzie parkowanie. Auto to
        narzędzie pracy i musi być przy firmie.
        Jedyne rozwiązanie to duże parkingi w przystępnej cenie. O tym kolo sofitelu
        lepiej zapomniec.
        • Gość: rumburak Re: zazdrosnyś i tyle IP: *.e-wro.net.pl 09.09.09, 23:03
          > Widać, że jezdisz mpk albo dymasz z buta i nie lubisz aut.

          I ty mu z tego robisz zarzut ?
          Auta w centrum to anachronizm . Parkowanie pracowników jak pod fabryką, w
          reprezentacyjnym miejscu Wrocławia tak aby turyści kręcili się w kółko za
          miejscem to szczyt głupoty.

          > Pomyśl kto pracuje w centrum?
          Tysiące różnych ludzi od sprzątaczek i kelnerek po spasionych prezesów banków.


          >Głównie ludzie dobrze zarabiający
          Nie kpij sobie . Tam pracują też bacie klozetowe ( no tak przed laty babcia
          zarabiały więcej niż kierownik restauracji)


          a jak nie to
          > przynajmniej są to niemal wyłącznie bogate firmy.
          Na których miasto zarabia krocie wynajmując drogo lokale użytkowe. Dlatego
          powinno też zarabiać na miejscach parkingowych a opłaty można skalkulować, tak
          ze po 3 godzinach nie opłaci się tam parkować nawet prezesowi banku.


          Ich stać, żeby płacić za
          > abonament 320 zł swoim pracownikom.
          No i właśnie to będzie ukrócone. To maja być miejsca dla klientów a nie pracowników.
          Abonament tylko dla mieszkańców a jak bogata firma che tam parkować to proszę
          bardzo.
          Nie wiem czy wiesz ale parkowanie nawet poza rynkiem kosztuje 800 zł
          miesięcznie. Sądzę ze jeśli w I strefie koperta kosztuje 800 zł to a placu
          Solnym taka koperta może kosztować nawet 8000 zł. Jeśli jakąś firmę na to stać
          to proszę bardzo za tę kasę można zrobić wiele miejsc parkingowych w podwórkach
        • lai21 Re: zazdrosnyś i tyle 10.09.09, 09:10
          Gość portalu: tryk napisał(a):

          > Ich stać, żeby płacić za
          > abonament 320 zł swoim pracownikom.
          no to niech placa 1300 a nie tylko 320 zetow

          >Poza tym jak ktoś wbija się w garnitur to
          > nie po to żeby jeździć zatłoczonym, śmierdzącym i spoźniającym się mpk.
          no to niech bogata firma zlozy sie na taksowki dla pracownikow (na vouchety
          powinno wyjsc nawet nieco taniej)


          > opłaty wzrosną np. do 500 zł też tu będą stały, tyle że wtedy koszta odbijemy
          > sobie na klientach...
          no to klientela pojdzie do konkurencji, bo mamy wolny rynek

          >Zatem nam wsio rawno po ile będzie parkowanie. Auto to
          > narzędzie pracy i musi być przy firmie.
          no to sie wyprowadzcie zcentrum naprzedmiescia...chynba nie ma przymusu
          posoadanie siedziby w centrum
    • dfgfdg Parkingowa rewolucja: podwyżki opłat w centrum 09.09.09, 08:49
      Bardzo dobry pomysl. Moze zrobi sie troche luzniej w rynku i okolicach i
      znikna graty PRL'u i Mexican zastawiajace miejsca...
    • rafalnowicki1 Co Prezydent Dutkiewicz zrobił w tym temacie? 09.09.09, 08:52
      Nowe zasady parkowania uważam za rozsądne i odpowiadające podobnym
      rozwiązaniom funkcjonującym w europejskich metropoliach. Nie
      rozwiąże to jednak problemu parkowania w centrum, może co najwyżej
      nieco poprawić sytuację. W centrum po prostu nie ma gdzie parkować.
      Należałoby jednak zapytać, co Prezydent Dutkiewicz w ciągu swoich
      dwóch kadencji zrobił w celu poprawienia sytuacji parkingowej w
      centrum miasta? W centrum, w którym znajdują się urzędy gminne
      (Sukiennice, Nowy Targ, Zapolska), większość sądów rejonowych
      (Sądowa, Podwale) i sąd okręgowy, komenda wojewódzka policji,
      prokuratura okręgowa etc. Czy dostrzeżenie problemów petentów w/w
      instytucji z zaparkowaniem samochodu przekracza możliwości obecnych
      władz miasta? Czy niemożliwym jest wybudowanie dużego parkingu (lub
      parkingów) miejskich na gminnych działkach np. przy Piłsudskiego,
      Zielińskiego? Czy nie można rozważyć zakupu nieukończonego budynku
      po "Jedynce Wrocławskiej"?
      • hummer Pan prezydent parkuje tam gdzie chce. 09.09.09, 09:05
        I to za darmo, nawet pod Sukiennicami.

        A skoro prezydent może parkować wszędzie i za darmo, to problemu nie ma.
      • hela_z_gazowni Re: Co Prezydent Dutkiewicz zrobił w tym temacie? 09.09.09, 10:32
        Niezgadzam się z Tobą. W ostatnich latach powstało bardzo dużo miejsc
        parkingowych. Np. chcesz na nowy targ, zostawiasz auto w galerii dominikańskiej.
        Okolice Podwala, masz miejsce w renomie. Ja rozumiem że najwygodniej postawić
        auto 50m od drzwi urzędu.
        Z
        • Gość: goździkowa Re: Co Prezydent Dutkiewicz zrobił w tym temacie? IP: *.wroclaw.mm.pl 09.09.09, 10:47
          Tylko czy Galerię Dominikańską i Renomę postawiło miasto w celu polepszenia
          życia mieszkańców?Chyba nie
          • Gość: Wroc Re: Co Prezydent Dutkiewicz zrobił w tym temacie? IP: *.lan.bermudy.net 09.09.09, 15:44
            A czy kino Helios postawił miasto w celu krzewienia kultury i zapewnienia
            rozrywki mieszkańcom? A czy siłownie i kluby w mieście otwiera miasto w celu
            zapewnienia rekreacji mieszkańcom.
            Widać porostu że wolny rynek działa. Bardzo dobrze. a Ci którzy chcą jeździć jak
            Ci debile w kółko po rynku niech sobie jezdrzą. Ja zostawię auto w Renomie i do
            urzędu na Podwalu przejdę się piękniejącą promenadą staromiejską.
          • hela_z_gazowni Re: Co Prezydent Dutkiewicz zrobił w tym temacie? 09.09.09, 16:32
            Czy kino Helios wybudowało miasto, a przecież zapewnia rozrywkę mieszkańcom.
            Jest popyt, pojawia się i podaż. Na szczęście mamy wolny rynek i coraz częściej
            zaczyna działać właśnie on. Nie wszystkie potrzeby mieszkańców muszą zostać
            zaspokojone przez miasto czy państwo.
          • wroclawjacek Re: Co Prezydent Dutkiewicz zrobił w tym temacie? 09.09.09, 17:04
            Gość portalu: goździkowa napisał(a):

            > Tylko czy Galerię Dominikańską i Renomę postawiło miasto w celu polepszenia
            > życia mieszkańców?Chyba nie

            A co może dla pogorszenia ?
            Inwestor ma przedstawić plan z duża iloscią miejsc parkingowych.
          • real_mr_pope Re: Co Prezydent Dutkiewicz zrobił w tym temacie? 09.09.09, 18:36
            Co za różnica kto wybudował? Czy to naprawdę musi być miasto? Nie
            może być prywatny inwestor?
            I dlaczego utożsamiasz kierowców z mieszkańcami? Kierowcy to tylko
            część mieszkańców Wrocławia. Spora, ale nadal tylko część. Pozostała
            nie jest zmotoryzowana i ona wolałaby, żeby samochodów było znacznie
            mniej.
        • Gość: bmw oczywiscie IP: *.chello.pl 09.09.09, 21:45
          pewnie. jak jade autem to szukam miejsca jak najblzej urzedu czy biura. po to
          mam fure nie? A i tak staje najczesciej na chodnikach i przy przejsciach dla
          pieszych. mandatu nie dostalem jeszcze nigdy. wiesz czemu? Bo BMW = respekt.
          pozdro
          • Gość: rumburak Re: oczywiscie IP: *.e-wro.net.pl 09.09.09, 23:10
            > pewnie. jak jade autem to szukam miejsca jak najblzej urzedu czy biura. po to
            > mam fure nie? A i tak staje najczesciej na chodnikach i przy przejsciach dla
            > pieszych. mandatu nie dostalem jeszcze nigdy. wiesz czemu? Bo BMW = respekt.
            > pozdro

            Nie nabierzesz nas , to prowokacja.
            Nie możesz być aż tak głupi .
            I nie wmawiaj, że bmką jeżdżą sami kretyni bo ja mam bmk ale zawsze jakieś
            miejsce parkingowe znajdę choć częściej dalej niż 50m .
            Na szczecie bmk służy mi do jazdy a nie podstawiania dupy pod windę w urzędzie.
            No ale może ty kaleka jesteś to przepraszam.
    • brsdtv Parkingowa rewolucja: podwyżki opłat w centrum 09.09.09, 08:59
      KOMPLETNY BEZSENS.

      Tego typu działania to jedynie dojenie kierowców pod przykrywką walki z
      reklamami. Panie redaktorze łato jest pisać, że jedni stracą, ale więcej osób
      zyska - nie jest Pan w tej grupie, która straci, a to oznacza, że nie ma Pan
      prawa się w takiej sytuacji wypowiadać.

      Prawda jest taka, że cały Rynek (wraz z Placem Solnym) i okolice powinny mieć
      CAŁKOWITY zakaz wjazdu poza mieszkańcami, a tych zamiast doić na potęgę
      powinno się wyposażyć (oczywiście za opłatą) w piloty otwierające wjazd na
      stare miasto. Tym sposobem nie wjeżdżałby tam nikt inny i sprawa byłaby
      załatwiona, a aut by bardzo ubyło.
      • Gość: zet Re: Parkingowa rewolucja: podwyżki opłat w centru IP: *.dip.t-dialin.net 09.09.09, 09:07
        "Małysa: - Jeśli jeżdżą samochodem do pracy, to skorzystają."
        OTO PROMOCJA KOMUNIKACJI ZBIOROWEJ !
        • Gość: fakir Re: Parkingowa rewolucja: podwyżki opłat w centru IP: *.171.196.2.static.crowley.pl 09.09.09, 09:20
          ZDiUM nie jest moim ulubieńcem, ale wyrywając zdanie z kontekstu wypaczasz sens
          wypowiedzi
          • wroclawjacek Re: Parkingowa rewolucja: podwyżki opłat w centru 09.09.09, 17:40
            Gość portalu: fakir napisał(a):

            > ZDiUM nie jest moim ulubieńcem, ale wyrywając zdanie z kontekstu wypaczasz sens
            > wypowiedzi
            Mimo wszystko ma rację.
            Artykuł mówi ze miejsca w centru zajmują głownie ci co parkują długo czyli
            pracownicy którzy mogliby dojeżdżać KZ.
            Jednocześnie aby zwolnić miejsca w Rynku chyba dla pracowników zachęca się aby z
            aut korzystali chętniej ci co dziś z nich nie korzystają czy aby zrezygnowali z
            KZ na rzecz KI.
            Przecież to kłuje w oczy jak drut.
            To chore bo jeśli ktoś ma autko a świadomie do pracy jeździ KZ lub rowerem jest
            zachęcany do korkowania miasta jak i do zabierania miejsc parkingowych pod
            pracą.Zatem kogoś zwolnią z podwyższonego abonamentu a jak będzie chory to
            zapłaci za kilkanaście godzin parkowania dziennie pod domem.

            Jeszcze inaczej mówiąc.
            Wiadomo ze zapychanie centrum to wina słabej KZ i przymykania oczy na łamanie
            przepisów.
            Gdyby te dwie sprawy doprowadzić do porządku to nie trzeba by było podnosić opłat.
            Nie chce mieszkaniec płacić abonamentu to niech nie płaci skoro jest miejsce w
            podwórku. Jeśli nie ma miejsca a parkują na trawniku to karać aż ktoś z autka
            zrezygnuje albo będzie parkował tam gdzie jest miejsce.Niech lokatorzy sami
            ustalą kto ma prawo do parkowania pod domem.
            Żadne uszczęśliwianie na siłę np budowanie "darmowych" wielopiętrowych parkingów
            nic nie załatwi.
            Tu trzeba jednocześnie wiele regulacji prowadzić.
            Np trzeba monitorować czy nie meldują się urzędnicy w Rynku .Może po to te
            podwyższone abonamenty.
            Im więcej drobnych elementów uznawanych za szykany tym łatwiej będzie
            przebudować świadomość .
            Ja bym zwolnił ludzi z opłat za parkowanie a zarabiał na mandatach to by było z
            zyskiem dla trwałości trawników i chodników.
            Ludzie zanim by kupili auta doprowadziliby aby najpierw powstał parking.
            A dziś jest odwrotnie.

        • Gość: us33 2 mafie - taksówkarska i parkingowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.09, 09:38
          > "Małysa: - Jeśli jeżdżą samochodem do pracy, to skorzystają."
          > OTO PROMOCJA KOMUNIKACJI ZBIOROWEJ !

          No właśnie... po kilku bałwochwalczych wpisach konkretny przejaw zdrowego
          rozsądku. Nawiasem mówiąc nie wiem z czego cieszy się komentujący tekst red.
          Kulesza? Z tego, że dojeżdża pół godziny ze szkoły swojego dziecka tramwajem?
          Sądząc po czasie dojazdu TRAMWAJEM, a więc nie stojącym w korkach, musi
          dojeżdżać z ktorejść z pętli. A teraz poczeka sobie drugie pól godziny na
          tramwaj, bo jak znam życie, po "konsultacjach społecznych" okaże sięi miesiącu
          funkcjonowania nowego rozkładu jazdy okaże się, że w gruncie rzeczy jest fajny.
          Red. Kulesza pisze o jakichś rowerach miejskich itp, ale przecież to
          megafuturyzm we Wrocławiu gdzie problemem wprowadzenie karty miejskiej,
          banalnego rozwiązania od lat stosowanego nie tylko w Europe zachodniej ale i w
          polskich miastach. Ale wyższe ceny parkingów już, teraz - voila!... A dlaczego
          władze nie chcą tylko i wyłącznie zlikwidować abonamentów ale od razu muszą
          podnosić cenniki? Dlaczego wyborcza oburza się na najdroższe w Polsce taksówki
          ale przyklaskuje najdroższym w PL parkingom? Mam kilka pomysłów w związku z
          pomysłami miasta: 1. prezydent oraz rzesza urządników przynajmniej raz w
          tygodniu, tytulem monitorowania własnych pomysłów, ma obowiązek dojechania do
          pracy z punktu Park&Ride do pracy komunikacją zbiorową lub rowerem. Na
          specjalnej tablicy wyników powinni zapisywać A - czas w którym dotarl do pracy
          najlepszy i najgorszy B - liczbę przeczytanych w tym czasie gazet. 2. numerek,
          pobrany w urzędzie miejskim przez petenta z wydrukowaną godziną rozpoczęcia
          procedury załatwiania sprwy, powinien być następnie ostemplowany przez urzędnika
          z wpisaną godziną zakończenia procedury. W tym wypadku 2,3,4,5,6 godzina
          tkwienia w urząedzie powinna być zrekompensowana przynajmniej darmowym parkowaniem
          • inkwizytor.biskupa.breslau Wrocław - komunikacyjny burdel 09.09.09, 10:46
            Wrocław to najgorszy, komunikacyjny burdel jaki widziałem, bliżej
            nam do Albanii, Osetii czy dzikiej Afryki niż do Europy, pytam się
            czy to wina kierowców że nie ma metra, ściezek rowerowych,
            bezpiecznych parkingów rowerowych, podziemnych parkingów koło
            centrum, kolejki podmiejskiej, szerokich dróg i obwodnic?? Na
            zachodzie to standard, u nas marzenia. W centrum jest tłok bo
            własnie w centurm skoncentrowanych jest większość urzędów, firm,
            uczelni, sądów itd, do tego masa knajp i sklepów, poza rynkiem jest
            już betonowa pustynia. Korki w centrum to cena za to że życie we
            Wrocławiu koncetruje się w centrum, te opłaty to czyste złodziejstwo
            za stawanie na samochodów na krawężnikach, jak tylko pojawi się
            sprawna komunikacja to tłok sam znikinie.
            PS; jakby urzędasy sprawniej pracowały w urzędzie miasta to na pewno
            czas postoju samochodów klientów by się skrócił a tak w urzędzie
            miasta trzeba kwitnąć godzinami na załatwienie sprawy.


            ____________________________
            Wrocław - miasto korków
            • Gość: swiatowiec Re: Wrocław - komunikacyjny burdel IP: 78.8.151.* 09.09.09, 11:40
              A Albanii komunikacja działa dobrze w większości krajów Afryki też, widać nie
              byłeś po za polską wsią nigdzie. W Osetii jak to na Zakaukaziu dużo się nie
              podróżuje.
              • inkwizytor.biskupa.breslau Re: Wrocław - komunikacyjny burdel 09.09.09, 13:12
                Widac nie bardzo wiesz o czym piszesz, skoro Wrocław chce się
                promowac jako pierwszoligowe miasto równe zachodnioeuroejskim
                metropoliom to musi zrozumiec że zwiększonymi mandatami i
                inwestycjami typu przejście podziemne z polibudy do pasażu to może
                co najwyżej wnerwić kierowców i odstraszyć turystów. Każdy kto był
                na zachodzie wie że pomimo reklamy Wrocław do pięt nie dorasta
                zachodnim miastom.

                _______________________
                Wrocław - miasto korków.
                • nastyyy Re: Wrocław - komunikacyjny burdel 09.09.09, 13:15
                  To teraz życzę wszystkim, żeby miasto ustanowiła dodatkowe opłaty dla wszystkich
                  za parkowanie na terenie Wrocławia.. To chore, żeby za parkowanie pod własnym
                  domem trzeba było płacić - dla was oczywiste jest, że parkujecie pod oknami za
                  darmo, ale mieszkający tu muszą płacić - i to też niby takie oczywiste? A więc
                  opłaty parkingowe dla wszystkich, którzy parkują na terenie Wrocławia!

                  Nie dość, że zmuszeni jesteśmy słuchać codziennie waszych rozdartych mord to
                  jeszcze to;/
                  • inkwizytor.biskupa.breslau Re: Wrocław - komunikacyjny burdel 09.09.09, 13:39
                    Masz za to nową fontannę i stadion w budowie. W związku z tym że to
                    miasto zatyka się nawet jak wpadnie tu z 4 tys. kardiochirurgów czy
                    rektorów to na Euro na pewno zrobią powtórkę z papieża: w ogóle
                    zamkną 1/3 miasta dla samochodów. Potem miasto z dumą ogłosi że
                    sprawnie organizuje masowe imprezy.

                    __________________________
                    Wrocław - miasto korków.
                    • g625 Re: Wrocław - komunikacyjny burdel 09.09.09, 13:44
                      > zamkną 1/3 miasta dla samochodów. Potem miasto z dumą ogłosi że

                      to mało, Londyn całkiem zamknie:

                      www.london2012.com/plans/transport/index.php
                      We’re aiming for 100 per cent of spectators to get to the Games by
                      public transport, or by walking or cycling.
                    • wroclawjacek Re: Wrocław - komunikacyjny burdel 09.09.09, 18:11

                      > miasto zatyka się nawet jak wpadnie tu z 4 tys. kardiochirurgów czy
                      > rektorów to na Euro na pewno zrobią powtórkę z papieża: w ogóle
                      > zamkną 1/3 miasta dla samochodów. Potem miasto z dumą ogłosi że
                      > sprawnie organizuje masowe imprezy.
                      >
                      czekamy na studentów szczególnie zaocznych spoza Wrocławia w dniu 1 października.
                    • Gość: s.traceniec Re: Wrocław - komunikacyjny burdel IP: 90.156.110.* 09.09.09, 21:25
                      Fontanna podobno gnije. W tramwaju dwóch gostków rozmawiało, niegrzecznie to
                      może ale zaszokowali. Jeden z nich miał coś tam wspólnego z konserwacją.
                      Szczytny cel, ale jak mówili wykonanie momentami amatorskie. Woda leci na dół na
                      sprzęt sterujący, wszystko gnije a wykonawca nie jest wstanie opanować. Posadzka
                      pęka - pod fontanną jest pomieszczenie techniczne, które zalewa woda z fontanny.
                      Wszystko cieknie na pompy, przewody. Panowie zastanawiali się, co będzie ja
                      przyjdzie zima ......
                  • wroclawjacek Re: Wrocław - komunikacyjny burdel 09.09.09, 18:10


                    > To teraz życzę wszystkim, żeby miasto ustanowiła dodatkowe opłaty dla wszystkic
                    > h
                    > za parkowanie na terenie Wrocławia..
                    Po co się podniecasz , przecież tak bedzie a zaczyna się zwyczajowo od centrum.
                    Myślisz ze tyko u was brakuje miejsc do parkowania ?




                    > To chore, żeby za parkowanie pod własnym
                    > domem trzeba było płacić
                    A co to miejsce pod domem należy do ciebie ?
                    Płacisz gminie za miejsce na postawienie kontenera na śmieci a chciałabyś
                    parkować za darmo na cudzym terenie ?
                    Ty się ciesz że tyle lat robiłaś to za darmo.
                    Teraz tez byś robiła ale trzeba ratować miasto przed zastawieniem.
                    Problem parkowania jest ważniejszy od korków.



                    >- dla was oczywiste jest, że parkujecie pod oknami za
                    > darmo,
                    Dla nas jest oczywiste ze choć za darmo to jak wracam z pracy to nie mam gdzie
                    zaparkować bo wszystko zastawione. Muszę parkować na innej ulicy a wieczorem
                    przestawiać auto.
                    Też tak rób najlepiej parkuj poza strefą to kupę kasy zaoszczędzisz. Juz
                    niedługo płatne będzie parkowanie w dalszych strefach.



                    > ale mieszkający tu muszą płacić - i to też niby takie oczywiste?
                    tak oczywiste. Tak było na zachodzie i bedzie u nas.
                    To z winy nadmiernej ilości aut i ze złego sposobu korzystania z nich.



                    A więc
                    > opłaty parkingowe dla wszystkich, którzy parkują na terenie >Wrocławia!

                    Brawo. Bez szykanowania nie pohamuje się wzrostu ilości aut.

                    Rzecz w tym ze w centrum będzie zawsze najgorzej ale ci z centrum maja najmniej
                    potrzeb na korzystanie z aut bo mają wszędzie blisko na piechotę.
                    Miasta od średniowiecza pobierały myto, opłaty mostowe itd
                    Trzeba było zamieszkać poza murami tzn za ulicą Podwale :)


                    > Nie dość, że zmuszeni jesteśmy słuchać codziennie waszych rozdartych mord to
                    > jeszcze to;/

                    Za hałasowanie wprowadzić extra opłatę :)
            • wroclawjacek Re: Wrocław - komunikacyjny burdel 09.09.09, 17:48
              inkwizytor.biskupa.breslau napisał:

              > Wrocław to najgorszy, komunikacyjny burdel jaki widziałem,

              Trzeba tu jasno powiedzieć ze będzie jeszcze gorzej bo rocznie przybywa 5-10% aut.




              bliżej
              > nam do Albanii, Osetii czy dzikiej Afryki niż do Europy, pytam się
              > czy to wina kierowców że nie ma metra, ściezek rowerowych,
              > bezpiecznych parkingów rowerowych, podziemnych parkingów koło
              > centrum, kolejki podmiejskiej, szerokich dróg i obwodnic?? Na
              > zachodzie to standard, u nas marzenia. W centrum jest tłok bo
              > własnie w centurm skoncentrowanych jest większość urzędów, firm,
              > uczelni, sądów itd, do tego masa knajp i sklepów, poza rynkiem jest
              > już betonowa pustynia. Korki w centrum to cena za to że życie we
              > Wrocławiu koncetruje się w centrum, te opłaty to czyste złodziejstwo
              > za stawanie na samochodów na krawężnikach, jak tylko pojawi się
              > sprawna komunikacja to tłok sam znikinie.
              > PS; jakby urzędasy sprawniej pracowały w urzędzie miasta to na pewno
              > czas postoju samochodów klientów by się skrócił a tak w urzędzie
              > miasta trzeba kwitnąć godzinami na załatwienie sprawy.
              >
              >
              > ____________________________
              > Wrocław - miasto korków
            • wroclawjacek Wrocław nie dla ludzi a dla aut 09.09.09, 17:59

              > PS; jakby urzędasy sprawniej pracowały w urzędzie miasta to na pewno
              > czas postoju samochodów klientów by się skrócił a tak w urzędzie
              > miasta trzeba kwitnąć godzinami na załatwienie sprawy.
              >
              Bo jak się zatrudnia spaślaków co ani rowerem , ani spacerem, ani nogi nie
              zadrze na wysoki stopień w tramwaju to nieruchawy i spiący w pracy.
              Urzędnik częściej korzysta z auta niż rzemieślnik który powinien dowieźć towar i
              narzędzia pod klienta.
              Urzędnicy wożą chyba całe teczki papierów do domu .

              > Wrocław - miasto korków
              Wrocław ex miasto zieleni.
              Wrocław miasto korków
              Wrocław to bajzel , pośmiewisko świata po Euro2012.
              Dziś stanął tramwaj na Lotniczej , stanie zapewne i podczas Euro.
              Zakorkowaną ulica autobusy nie dojadą .
              Kolej nie zbuduje przy stadionie przystanku, bo i poco skoro parę szynobusów
              zdąży dowieźć 1000-2000 kibiców.

              Wrocław pawiem Europy.
              Wrocław to miasto po którym mknęły niebieskie tramwaje.
              Wrocław to parking dla 300.000 aut i nic poza tym.
              Wrocław to miasto odebrane Niemcom i zaduszone.
              Okazuje się, że nawet jako parking jest do bani.


          • wroclawjacek Kto za wiekszą ilością DBS dla urzedników? 09.09.09, 17:47
            > Mam kilka pomysłów w związku z
            > pomysłami miasta: 1. prezydent oraz rzesza urządników przynajmniej raz w
            > tygodniu, tytulem monitorowania własnych pomysłów, ma obowiązek dojechania do
            > pracy z punktu Park&Ride do pracy komunikacją zbiorową lub rowerem.

            Proszę nie kraść moich pomysłów :)
            Zatem jest nas dwóch . Kto się podpisuje ?
            Jeden dzień w tygodniu urzędnik musi zrezygnować z auta. Grafik w urzędzie w
            który dzień tygodnia który wydział. Od razu mamy 20 % więcej miejsc parkingowych
            pod UM i nie trzeba budować nowego parkinu dla nich pod Nowym Targiem.
            Każdy kto czasem ruszy tyłek z auta może odkryć ze KZ ma sens.
            Sam kiedyś w DBS wsiadłem w darmowe autobusy i ze zdziwieniem stwierdziłem ze
            cały Wrocław po obwodzie objechałem w mig.
          • Gość: Łoś_bimbacz park&ride:)))) IP: *.ip.netia.com.pl 09.09.09, 18:32
            1. prezydent oraz rzesza urządników przynajmniej raz w
            > tygodniu, tytulem monitorowania własnych pomysłów, ma obowiązek
            dojechania do
            > pracy z punktu Park&Ride do pracy komunikacją zbiorową lub rowerem.

            bez przesady z tymi wymaganiami dla naszych Przywódców,
            najbliższy punkt park&ride, to istnieje w Warszawie przy
            pętli metra :)))) Chyba nie liczysz, że Sternik, choćby nawet
            został Dożywotnim Sternikiem z woli ludu, zdoła wybudowac
            jakis park&ride w naszym mieście:)))
        • tbernard Re: Parkingowa rewolucja: podwyżki opłat w centru 09.09.09, 10:39
          Gość portalu: zet napisał(a):

          > "Małysa: - Jeśli jeżdżą samochodem do pracy, to skorzystają."
          > OTO PROMOCJA KOMUNIKACJI ZBIOROWEJ !

          A oto większy fragment z którego wyrwałeś:

          """
          Nowe zasady parkowania obejmą także mieszkańców strefy "A", czyli centrum miasta. Dziś za roczny abonament płacą 150 zł i mogą parkować przez cały dzień. ZDiUM chce, by płacili dwa razy tyle. Chyba że skorzystają ze specjalnie przygotowanej dla nich promocji: roczny bilet za symboliczną złotówkę, ale parkowanie tylko od godz. 16 do 9.

          Małysa: - Jeśli jeżdżą samochodem do pracy, to skorzystają. Gdy auto stoi cały dzień pod domem, zapłacą więcej. Chmielewski: - Trudno. Trzeba działać restrykcyjnie, bo aut jest coraz więcej, a miejsc w centrum nie przybywa.
          """

          Albo nie potrafisz czytać ze zrozumieniem lub jesteś nędznym manipulatorem. Jeśli to pierwsze jest bliższe prawdy to pomogę Ci zrozumieć. Chodziło o osoby wyjeżdżające ze ścisłego centrum do pracy poza to centrum, czyli uwalniające miejsca parkingowe na czas szczytu.
          • Gość: hbh Re: Parkingowa rewolucja: podwyżki opłat w centru IP: 90.156.118.* 09.09.09, 11:00
            Nie kazdy pracuje w urzedzie od 8 czy 9. Ja zaczynam o 11 i koncze o 19. I co,
            mam jechac wczesniej do pracy i czekac pod drzwiami, bo urzednik nie ma wyobrazni?
            • tbernard Re: Parkingowa rewolucja: podwyżki opłat w centru 09.09.09, 11:53
              Nie chcę bronić urzędników. Po prostu poprzednik tak wyrwał z kontekstu słowa, że całkowicie sens wypowiedzi przeinaczył.
              Co do Twojej sytuacji. Myślę, że ten abonament za symboliczną opłatę mógłby być skonstruowany tak aby samemu zadeklarować w jakich godzinach uwolnimy miejsce w centrum o ile te godziny zadeklarowane mieściły by się w godzinach szczytu jak u Ciebie. Jeszcze lepiej aby były wagi atrakcyjności godzin i zastosować mieszkańcom zniżki na podstawie tych wag. Czyli im więcej godzin bardziej atrakcyjnych deklaruje się uwolnić, tym zniżka większa.
            • embriao Re: Parkingowa rewolucja: podwyżki opłat w centru 09.09.09, 11:56
              Jak wyjedziesz o 9tej to się nie spóźnisz przynajmniej ;)
            • wroclawjacek Re: Parkingowa rewolucja: podwyżki opłat w centru 09.09.09, 18:31
              Gość portalu: hbh napisał(a):

              > Nie kazdy pracuje w urzedzie od 8 czy 9. Ja zaczynam o 11 i koncze o 19. I co,
              > mam jechac wczesniej do pracy i czekac pod drzwiami, bo urzednik nie ma wyobraz
              > ni?


              Mozna dla ciebe stworzyć oddzielne przepisy .
          • wroclawjacek Re: Parkingowa rewolucja: podwyżki opłat w centru 09.09.09, 18:30
            Chodziło o osoby wyj
            > eżdżające ze ścisłego centrum do pracy poza to centrum, czyli uwalniające miejs
            > ca parkingowe na czas szczytu.

            A co to za szczyt gdy urzędnicy siedzą za biurkami ?
            Szczyt to jest o 8-ej jak jadą do pracy i po 16 jak wracają.
            Poza tym godziny szczytu się wydłużą jak mieszkańcy zaczną swoimi autkami do
            pracy dojeżdżać .
            Jest to tym gorsze ze te wzrost ilości aut nakierowany będzie na centrum bo
            trzeba z domy wjechać w szczycie w wracać w szczycie.
            Zatem pomysł aby uwalniać miejsca parkingowe rano uważam za głupi. Zachęcanie do
            rezygnacji z KZ na rzecz swego auta to kompromitacja.
            Rezygnacja z drogi do pracy piechotą na rzecz auta to kompromitacja.
            Rezygnacja z jazdy rowerem do pracy na rzecz auta to kompromitacja.
            Od dawna UM chce zmarginalizować KZ więc trudno się dziwić takim propozycjom.
            Jazda autem do pracy spowoduje, że tam auto będzie stać 8-9 godzin. Pod którą
            firmą lub urzędem jest nadmiar miejsc parkingowych ?

            To przelewanie z psutego w próżne.
            Przesuwanie aut jak pionków na szachownicy by obie robić miejsce.
            Tu trzeba ludzi zachęcać aby parkowali z dala od domu a nie jeździli nim
            częściej niż dziś.
            trzeba wprowadzać dużo symbolicznych szykan tak jak ta mizerna
            podwyżka.Najlepiej co miesiąc o dwa grosze i nagłaśniać ze kierowcom będzie
            coraz gorzej.
            Inaczej skończy się za prę lat że po co 3 ulicy będzie jeździć laweta i wyciągać
            auta.
            Nie powinno się tak uderzać w mieszkańców centrum a straszyć wszystkich we
            Wrocławiu. Tłumaczyć ze nie ma sensu pchać się do centrum. Ścisłe centrum
            powinna obsługiwać flota darmowych mikrobusów a opłatą za nią powinien być bilet
            parkingowy na auto zaparkowane na obrzeżu centrum.




      • wroclawjacek Re: Parkingowa rewolucja: podwyżki opłat w centru 09.09.09, 17:19
        brsdtv napisał:


        > Tego typu działania to jedynie dojenie kierowców pod przykrywką walki z
        > reklamami.
        Podaj sposób wyrzucenia aut z centrum bez dojenia ?
        3 zł za godzinę to śmiesznie mało o czym świadczy zastsawiony Wrocław.
        Gdyby toi było dojenie to by się tam tak nie pchali.
        Często jest problem z dostawą towaru czy dotarciem do klienta bo nie ma gdzie
        zaparkować .
        A jak nie ma gdzie to się parkuje nielegalnie.
        To chore.




        > Panie redaktorze łato jest pisać, że jedni stracą, ale więcej osób
        > zyska - nie jest Pan w tej grupie, która straci, a to oznacza, że nie ma Pan
        > prawa się w takiej sytuacji wypowiadać.
        Pan też nie ma prawa się wypowiadać bo też jest pan w grupie zainteresowanej.
        Zapłąciśz 3,60 zamiast 3,15 i jeszcze pyszczysz ?
        Niedługo takie parcie będzie na centrum ze zapłacisz jak w Londynie za sam wjazd
        do centrum i to kilkadziesiąt złotych.
        Zatem pomyśl co ci się opłaci.




        > Prawda jest taka, że cały Rynek (wraz z Placem Solnym) i okolice powinny mieć
        > CAŁKOWITY zakaz wjazdu poza mieszkańcami, a tych zamiast doić na potęgę
        > powinno się wyposażyć (oczywiście za opłatą) w piloty otwierające wjazd na
        > stare miasto.
        Bzdura , przyjezdni powinni płacić znacznie więcej co też postuluję.
        Im mniejszy problem z przyjezdnymi to tym łatwiej parkowaliby miejscowi.
        Też uważam ze 320 zł dla miejscowych to za dużą podwyżka wobec tak niskich opłat
        za parkowanie wokół Rynku i takie przymykanie oczu SM na nielegalne pakowanie
        gdzie się da.



        >Tym sposobem nie wjeżdżałby tam nikt inny i sprawa byłaby
        > załatwiona, a aut by bardzo ubyło.
        Tak nie ma nigdzie na świecie.
        Im bliżej centrum tym tańsze parkowanie.
        Nie ma konieczności abyś parkował pod domem skoro w całym mieście każdy będzie
        parkował coraz dalej od centrum aby płacić mniej.
        Powinno powstać więcej stref parkowania na dużych blokowiskach.Jak ktoś musiałby
        przejść do autka kilkaset metrów lub podjechać tramwajem 2 przystanki to od razu
        pojechałby nim w stronę centrum .
        Za dużo ludzi jeździ autem po pierdułki i za dużo aut w centrum parkuje na 9
        godzin.
        Jeśli urzędnik jedzie spoza Wrocławia to ostatni przystanek może podjechać
        tramwajem lub przejść się na nogach.
        Nikt nie zakazuje posiadania auta ale nie można pozwolić aby się centrum
        zablokowało bo tedy właśnie wejdą zakazy.
    • magnuna Parkingowa rewolucja: podwyżki opłat w centrum 09.09.09, 09:14
      popieram pomysl
    • Gość: przeciw Re: Parkingowa rewolucja: podwyżki opłat w centru IP: *.wroclaw.mm.pl 09.09.09, 09:20
      Prezydent Dutkiewicz chciał oszczędzać na komunikacji miejskiej, a jak nie
      wyszło to uderzy w posiadaczy samochodów bo łatwiej...No chyba, że podniesie się
      znowu raban - wtedy wytłumaczy, że nie wiedział i komuś się pomyliło. Pisanie
      Pana Redaktora jest oczywiście tendencyjne i zakłada, że wszyscy, którzy parkują
      w rynku i okolicach przyjeżdżają po to, żeby się bawić i hulać. Po podniesieniu
      cen nic się nie zmieni, wszystkie miejsca będą i tak zajęte więc po co pisać, że
      będzie łatwiej znaleźć miejsce? a jednynym, który skorzysta jest budżet miasta.
      Zresztą wytłumaczcie ludziom, którzy zarabiają 10 zł na godzinę, że za godzinę
      parkowania (trzecią godzinę o łaskawcy) muszą zapłacić 4,30.Ale co tam, wybory
      dopiero za rok, a stadion za 1 mld budować trzeba...
      • Gość: pawel jak ktos zarabia 10 zlotych za godzine IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.09, 11:18
        to niech nie jezdzi do centrum samochodem !
        • Gość: niezłe Re: jak ktos zarabia 10 zlotych za godzine IP: *.wroclaw.mm.pl 09.09.09, 11:31
          Właśnie! wprowadzimy cenzus majątkowy przy wjeździe do centrum. a jak nie
          będziesz miał udokumentowanej dużej bańki w banku to do rynku nie wejdziesz
          nawet na piechotę - bo i po co.a tak poza tym, to większość ludzi nie zarabia
          więcej niż te 10 zł netto, więc pomyśl co piszesz.
          • Gość: pawel Re: jak ktos zarabia 10 zlotych za godzine IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.09, 11:33
            no ale co w tym dziwnego?
            jak ktos zarabia 10 zlotych za godzine, to nie ma sensu wydawac ani
            obecnych 3 zl ani przyszlych 4.60 (?) zl za godzine na parking. To
            totalnie nieekonomiczne.

            jak taki ktos pracuje w rynku przez 8 godzin dziennie, to powinien
            po prostu uzywac komunikacji miejskiej. Nie ma zadnych przeslanek ku
            temu, zeby ta osoba przyjezdzala do pracy w centrum samochodem.
            • inkwizytor.biskupa.breslau Re: jak ktos zarabia 10 zlotych za godzine 09.09.09, 13:26
              Boże jakie to proste, jak na to wpadłeś geniuszu?? A co jak ktoś
              mieszka np. za marino gdzie pętla tramwajowa się kończy, ptaki
              zawracają a wrocławscy urzednicy na prośbę o podciągnięcie pętli na
              Polanowice stwierdzili że to już nie Wrocław i mieszkańcy mogą się w
              rzyć pocałować?? Ty chyba dawno nie korzystałeś z wrocławskiej
              komunikacji, owszem jak ktoś ma tramwaj z wydzielonym torowiskiem
              pod domem i jeździ mimo to samochodem to powinien płacić ale
              większość mieszkańców tej betonowej pustyni nie wsiada do tramwajów
              czy busów bo albo ich nie ma w ogóle, albo się spóźniają albo
              zwyczajnie jadą nimi wielokrotnie dłużej. Więc całe to pobożne
              pierdzenie o tym że opłaty zlikwidują korki jest równie idiotyczne
              jak pomysł aby zamiast poszerzać drogi to obstawiać je fotoradarami.
              Jak ktoś zarabia 10 zł/h to i tak nie zapłaci za swojego
              piętnastoletniego golfa bo biorąc pod uwagę niską częstotliwośc
              wlepiania złodziejskich mandatów za brak biletów to i tak bardziej
              się opłaca je dostawać niż płacic abonament nawet ten dzisiejszy, co
              dopiero podwyższony.
              ________________________
              Wrocław - miasto korków
              • Gość: ddf Re: jak ktos zarabia 10 zlotych za godzine IP: *.oracle.co.uk 09.09.09, 16:07
                No w takim wypadku mozgowcu wsiadasz w auto, dojezdzasz np. do Obornickiej
                (bardzo duzy parking zaraz kolo przystanku MPK), wsiadasz w 7/132/144 i za 10-15
                min jestes w Rynku.
            • wroclawjacek Re: jak ktos zarabia 10 zlotych za godzine 09.09.09, 18:43
              Gość portalu: pawel napisał(a):

              > no ale co w tym dziwnego?
              > jak ktos zarabia 10 zlotych za godzine, to nie ma sensu wydawac ani
              > obecnych 3 zl ani przyszlych 4.60 (?) zl za godzine na parking. To
              > totalnie nieekonomiczne.
              >
              > jak taki ktos pracuje w rynku przez 8 godzin dziennie, to powinien
              > po prostu uzywac komunikacji miejskiej. Nie ma zadnych przeslanek ku
              > temu, zeby ta osoba przyjezdzala do pracy w centrum samochodem.


              Ty mu wierzysz ze zarabia 10 zł skoro płaci za parkowanie 27 zł dzienne plus
              benzyna utrzymanie auta i amortyzacja co daje przy 20.000 km rocznie około 100
              zł opłat dziennie ?
              No chyba ze pracuje 10 godzin to by mogło starczyć.

              To dowód żę w centrum nie można zaparkować bo parkuja tam pracownicy. Jak zatem
              klient ma przyjechać do instytucji w godzinach jej pracy skoro właśnie w tych
              godzinach parking jest zastawiony ?

              Idę o zakład, że gdyby podnieść znacznie opłaty za 3-4-5 godzinę progresywnie to
              w centrum połowa miejsc by się zwolniła .

              • Gość: enc Re: jak ktos zarabia 10 zlotych za godzine IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.09, 19:49
                10 godzin... a co w tym dziwnego? Biorąc pod uwagę liczbę banków, biur
                rachunkowych i kancelarii w okolicach rynku, można spokojnie zaryzykować
                twierdzenie, że całkiem spora grupa osób zatrudnionych w tym rejonie pracuje
                minimum 10-11 godzin dziennie w dni robocze plus dodatkowe kilka godzin w
                soboty. Sama do takich osób należę.

                Dla wielu pracujących w centrum praktycznie nie ma alternatywy- komunikacja
                miejska w tym momencie jest zupełnie nieprzewidywalna, wiele tras wytyczonych
                jest wzdłuż najbardziej zakorkowanych ulic. Ten sam autobus potrafi jednego dnia
                dojechać na miejsce o 7:20, a następnego dnia o 7:55. A w biznesie nie ma
                miejsca na usprawiedliwienia pt. "przepraszam, autobus wypadł z kursu".

                Jeżeli chodzi o parkingi, na niedawno otwartym płatnym parkingu miejsca
                abonamentowe rozeszły się jak świeże bułeczki. Ale dużego miejskiego parkingu
                przy centrum nadal nie ma (polecam w tej kwestii np rozwiązania salzburskie, to
                o wiele od Wrocławia mniejsze miasto ma na obszarze starego miasta trzy ogromne
                podziemne parkingi i jeszcze kilka na obrzeżach centrum - da się).

                Z okolic rynku znikną zatem "reklamy abonamentowe", natomiast ci, którzy
                dotychczas musieli dojeżdżać do pracy samochodami, z braku alternatywy nadal
                będą musieli to robić, tyle że więcej za to zapłacą. Może to zresztą taki sposób
                władz miejskich na podreperowanie budżetu.
                • Gość: rumburak Re: jak ktos zarabia 10 zlotych za godzine IP: *.e-wro.net.pl 09.09.09, 23:45
                  > 10 godzin... a co w tym dziwnego? Biorąc pod uwagę liczbę banków, biur
                  > rachunkowych i kancelarii w okolicach rynku, można spokojnie zaryzykować
                  > twierdzenie, że całkiem spora grupa osób zatrudnionych w tym rejonie pracuje
                  > minimum 10-11 godzin dziennie w dni robocze plus dodatkowe kilka godzin w
                  > soboty. Sama do takich osób należę.


                  Chcesz powiedzieć, ze przez ten czas blokujesz w okolicy Rynku miejsce z którego
                  mogłoby skorzystać kilkanaście osób ?
                  Ciekawe gdzie za kilka lat wasi klienci zaparkują.
                  Zawsze powtarzałem ze parkingi w centrum nie służą ani mieszkańcom ani
                  odwiedzającym centrum.


                  > Dla wielu pracujących w centrum praktycznie nie ma alternatywy- komunikacja
                  > miejska w tym momencie jest zupełnie nieprzewidywalna,
                  Masz na myśli kilkudniowe strajki ?

                  Zawsze mi się wydawało ze ludzie nie tylko w Rynku uczciwie pracują i że
                  komunikacja jest właśnie po to aby oni do pracy dojeżdżali a nie po to aby worki
                  z cementem wozili.



                  > jest wzdłuż najbardziej zakorkowanych ulic. Ten sam autobus potrafi jednego dni
                  > a
                  > dojechać na miejsce o 7:20, a następnego dnia o 7:55.
                  A niewydaje ci się ze wkrótce bedziesz stała w nieprzewidywalnych korkach stojąc
                  za tym samym autobusem w aucie ?
                  Poza tym masz wybór. Mało punktualny autobus albo chorendalnie wysokie opłaty w
                  Rynku.
                  Gdyby auto miało same zalety to nikt by nie chał z autobusu korzystać a auł
                  byłoby dziś 2,5 raza więcej.
                  Obawiam się że wtedy do pracy mogłabyś spóźniać się co drugi dzień..
                  W wielu krajach standardowo czas dojazdu autem do pracy wynosi 3,5 godziny totez
                  wielu pracodawcom opłaca się zlecać prace do domu.



                  > Jeżeli chodzi o parkingi, na niedawno otwartym płatnym parkingu miejsca
                  > abonamentowe rozeszły się jak świeże bułeczki.
                  A to znaczy ze aut za dużo i opłaty za małe.


                  Ale dużego miejskiego parkingu
                  > przy centrum nadal nie ma
                  Ulica Szewska to nie centrum ?
                  Przecież jedna kamienica oddziela go od Rynku ?
                  Pamiętam ze jak go zbudowali nikt nie chciał tam parkować miasto musiało
                  dopłacać do biletów.
                  Miasto miało budowac 5 takich parkingów ale zrozuamiano ze przez 30 lat się nie
                  zwrócą bo Polacy wolą na dziko parkować.
                  Stoi taki parking przy etsakadzie lejowej i nie ma chętnych aby go skończyc.

                  Za 30 lat się ropa skończy więc zanim się zamortyzuje parkin przerobią go na tor
                  kartingowy jak to było z parkingiem przy TGG na ul.Zachodniej. Miasto powinno
                  podnieść 10 razy opłaty za parkowanie w centrum i tak zdobyć pieniądze na parkingi.
                  jest plan budowy parkingu podziemnego na Nowym Targu na 800 miejsc ale
                  inwestorzy nie zamierzają za dzierżawę oddawać za friko połowy miejsc dla UM .
                  Proponują budowę parkingu na 300 aut bo wiedzą ze mieszkańcy nie będą chcieli
                  tam parkować ( kwestia ceny).

                  > Z okolic rynku znikną zatem "reklamy abonamentowe", natomiast ci, którzy
                  > dotychczas musieli dojeżdżać do pracy samochodami, z braku alternatywy nadal
                  > będą musieli to robić, tyle że więcej za to zapłacą.
                  Bajki .Auta kiedyś były droższe i do Rynku dało się dotrzeć bez aut.



                  z braku alternatywy nadal
                  > będą musieli to robić, tyle że więcej za to zapłacą.

                  Nie ma obowiazku posiadania auta .Do rpacy moząn przjeżdżąc taksówką. Ludzie
                  parkuja w Rynku i okolicach bo jest za tanio.
                  Jest tylko jeden sposób na uwolnienie miejsc parkingowych - cena.Trzeba
                  zrownoważyć podaż i popyt. Jak skocza ceny to komuś się moze zacząć opłacać
                  budowa parkingu wielopoziomowego.
                  Teraz się nikomu nie opłaca wiec bajzel się powiększa wraz ze wzrostem ilości aut.
                  Czuje ze bardz szybko dojdziemy do cen zachodnich za parkowanie.


                  Może to zresztą taki sposó
                  > b
                  > władz miejskich na podreperowanie budżetu.
                  o czym wy piszecie.
                  Przeczytajcie budżet i zobaczcie jakie są wpływy z parkowania.
                  To grosze które są zjadane przez opłaty za utrzymanie parkomatów.
                  Zwykle miasta płacą 65-85% wpływów firmom administrującym systemem.
                  Jeśli gmina zarobiła na parkowaniu np 4 mln ( oj chyba 2) to np na jedną akcje
                  patrolowania miasta w listopadzie zeszłego roku tzw akcja skrzyżowania dała 3,5
                  mln na nadgodziny dla patroli.

                  Parkingi w centrum są potrzebne dla przyjezdnych.Nie mogą ich zapełniać wszyscy
                  których na to stać.
                  Jedyna rada spowodować aby było stać mniej osób na luksus parkowania 10-11
                  godzin na najbardziej obleganym parkingu w mieście.
        • Gość: Marek Re: jak ktos zarabia 10 zlotych za godzine IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.09, 17:27
          Cenzus majątkowy? Jako aplikant adwokacki zarabiam 8,60 za godzinę, cóż, takie
          są stawki, ciężko przeskoczyć. Kancelaria mieści się w ścisłym centrum, ale
          często trzeba dojeżdżać do klientów nawet na peryferia Wrocławia. Samochód jest
          w takiej sytuacji koniecznością, szczególnie, że niepunktualność wrocławskich
          środków komunikacji publicznej jest niemal przysłowiowa. Prywatnie jestem
          wielkim fanem rowerów, ale chyba żaden klient nie byłby zadowolony, gdybym
          pojawił się na spotkaniu zmoknięty albo zakurzony i spocony. Zmiany cennika
          spowodują, iż połowę dziennej pensji będę musiał przeznaczać na opłaty parkingowe.
          Cóż, w zasadzie nie istnieje powód, dla którego władze miasta miałyby się
          przejmować takimi 'maluczkimi'.
          • Gość: Antoni Re: jak ktos zarabia 10 zlotych za godzine IP: *.chello.pl 09.09.09, 18:56
            Wzruszyła mnie Twoja historia, naprawdę... Każdy "musi", "koniecznie"
            itp. Ale auta trzeba z centrum wywalić i tyle. Albo wyburzyć całe
            centrum i w jego miejscu zbudować 12-pasmową autostradę, ale też nie
            wiem, czy na długo starczyłoby.
          • wroclawjacek Re: jak ktos zarabia 10 zlotych za godzine 09.09.09, 19:19
            > Prywatnie jestem
            > wielkim fanem rowerów, ale chyba żaden klient nie byłby zadowolony, gdybym
            > pojawił się na spotkaniu zmoknięty albo zakurzony i spocony.
            A czy ktoś mówi ze każdy ma rowerem do pracy dojeżdżać ?
            Chodzi o to ze dziś wiele prac nie można wykonywać bo trudno się autem dostać do
            klienta. Za dużo czasu wiele firm traci w korkach itd. Chyba każdy już kuma ze
            zbyt dużo osób do pracy dojeżdża autem. Ulice mają swoją przepustowość i na
            światłach o cyklu 90 sekund może w tym czasie przejechać zawsze ta sama ilość aut.
            Wystarczy zdjąć 10-20% ruchu aut i prędkość podróżna wzrasta prawie dwukrotnie.


            >Zmiany cennika
            > spowodują, iż połowę dziennej pensji będę musiał przeznaczać na opłaty parkingo
            > we.
            No przecież o to chodzi na ie o to aby się gmina wzbogaciła.Masz uwolnić parkin
            dla klientów .Możesz zaparkować dale i przejść 300 metrów.
            Mogę ci policzyć ile się idzie 300 metrów i ile zaoszczędzisz przez ten spacerek.


            > Cóż, w zasadzie nie istnieje powód, dla którego władze miasta miałyby się
            > przejmować takimi 'maluczkimi'.

            Maluczki to właściciel malucha czasem emeryt który za 632 zł musi przeżyć ,
            jedzie do UM na Kotlarską lub do przychodni a tu mu zajmują miejsce przez 9
            godzin ci co zarabiają 10 zł na godzinę .
            Macie pod kancelarią miejsce dla klientów?
            • Gość: Marek Re: jak ktos zarabia 10 zlotych za godzine IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.09, 20:05
              Ponieważ 300 metrów od Rynku miejsca są już z reguły bezpłatne, po godzinie 8
              nie ma szans, żeby tam zaparkować. Paradoksalnie kiedy w okolicach 10-11 wracam
              od klienta dużo łatwiej mi znaleźć miejsce na Nożowniczej czy pl. Uniwersyteckim
              niż na Sokolniczej (10 minut marszem od Rynku) albo Trzemeskiej (15 minut od
              Rynku).

              Nie znam kancelarii przy Rynku, która miałaby wykupione miejsca parkingowe dla
              klientów.
              • Gość: rumburak Re: jak ktos zarabia 10 zlotych za godzine IP: *.e-wro.net.pl 10.09.09, 00:00
                > Ponieważ 300 metrów od Rynku miejsca są już z reguły bezpłatne, po godzinie 8
                > nie ma szans, żeby tam zaparkować.
                to dowodzi ze za dużo aut i że strefy płatnego parkowania czas zacząć poszerzać.
                Właśnie niedawno zrobiono płatne parkowanie pod Cuprum.
                Im szybciej się wprowadzi drobne opłaty tym mniej będziemy musieli wkrótce
                zapychać aby zaparkować w tanim miejscu.
                Jak aut będzie za dużo to połowa będzie stałą i zajmowała miejsca parkingowe.
                Lepiej juz dziś wywołać mały wstrząs aby liczba aut tak szybko nie rosła



                > Paradoksalnie kiedy w okolicach 10-11 wracam
                > od klienta dużo łatwiej mi znaleźć miejsce na Nożowniczej czy pl. Uniwersytecki
                > m
                Znam firmy zamknięte dlatego ze po mieście paniusie muszą autem do fryzjera
                jeździć a do pracy nie wyobrażają sobie aby z plebsem ściskać się w autobusie.
                Tylko że to ślepa uliczka ,
                Przez takie myślenie opłaty będą rosnąć. Po kolei ulice w centrum będą wyłączne
                z ruchu. Cierpieć będą mieszkańcy centrum bo zapłacą niedługo abonament 1000 zł.



                > Nie znam kancelarii przy Rynku, która miałaby wykupione miejsca parkingowe dla
                > klientów.
                A szewc musi zapłacic 400 zł za kopertę w II strefie a w I 800zł.
                Czy rynek to dobre miejsce na biznes skoro klient nie może tam stanąć ?
                Czy turysta ma prawo zaparkowac w ścisłym centrum ?
                Pokazac wokół Rynku miejsca nielealnego parkowania ?

      • wroclawjacek Re: Parkingowa rewolucja: podwyżki opłat w centru 09.09.09, 18:34


        > Prezydent Dutkiewicz chciał oszczędzać na komunikacji miejskiej, a jak nie
        > wyszło to uderzy w posiadaczy samochodów bo łatwiej...

        No łatwiej. Mieszkańcy podnieśli raban ze preferuje komunikację indywidualną i
        musiał ustąpić.
        zamiast zaoszczędzać na MPK 6 mln i topić w remonty dróg 560 mln rocznie można
        zadotować bilety i zrobić darmową komunikację zbiorową za 100-200ml i po
        problemie. Trzy pieczenie za jednym zamachem i jeszcze sporo kasy zostanie.
      • wroclawjacek Re: Parkingowa rewolucja: podwyżki opłat w centru 09.09.09, 18:36

        > Zresztą wytłumaczcie ludziom, którzy zarabiają 10 zł na godzinę, że za godzinę
        > parkowania (trzecią godzinę o łaskawcy) muszą zapłacić 4,30.

        ło jejku to ty tam aż na 3 godziny parkujesz ?

        Ja bym cię zwolnił z opłat za 3 godzinę ale za 8 godzinę kazałbym ci zapłacić
        100 zł.
    • ralfx Hmmm.. 09.09.09, 09:32
      No to RM i Urzędnicy z Prezydentem będą mieć problem. I to dosyć poważny jeśli
      chodzi o mieszkańców strefy A czy B. To jest jawna dyskryminacja (tych)
      mieszkańców centrum i gloryfikacja mieszkańców spoza tych stref.
      Proszę bardzo - nie widzę problemu żeby mieszkańcy stref A czy B płacili dalej
      150 czy 450 zł za abonament pod warunkiem, że mieszkańcy spoza stref również
      zaczną płacić abonament za parkowanie na ulicach wchodzących w mienie ZDiUM w
      granicach całego miasta.
      "Inne duże miasta w Europie już dawno wprowadziły rozwiązania, które
      ograniczają wjazd autem do centrum." Tak, to prawda. Wprowadzili. Ale nie dla
      mieszkańców centrum. Mieszkańcy centrum płacą jedynie symboliczną opłatę bo są
      mieszkańcami tych stref.
      • garym Re: Hmmm.. 09.09.09, 09:54
        ralfx napisała:
        f.
        > Proszę bardzo - nie widzę problemu żeby mieszkańcy stref A czy B płacili dalej
        > 150 czy 450 zł za abonament pod warunkiem, że mieszkańcy spoza stref również
        > zaczną płacić abonament za parkowanie na ulicach wchodzących w mienie ZDiUM w
        > granicach całego miasta.

        Dobry pomysł, nie wiem dlaczego część mieszkańców dostaje miejsca parkingowe za
        darmo, a inni muszą je wykupywać, np. razem z mieszkaniem. Problem nie
        dotyczyłby mieszkańców spółdzielni i wspólnot którzy są współwłaścicielami
        przyległych ulic. Dotyczyłby natomiast głównie tych mieszkańców których budynki
        zostały wybudowane w czasach, gdy nikt nie myślał o parkingach bo ruch
        samochodowy jeszcze nie istniał lub był w powijakach. Teraz, w celu wydzielenia
        miejsc parkingowy, kradnie się przestrzeń publiczną, np. przez pomijanie budowy
        dróg rowerowych - przykład Jedności Narodowej
      • wroclawjacek Re: Hmmm.. 09.09.09, 19:03

        > No to RM i Urzędnicy z Prezydentem będą mieć problem. I to dosyć poważny jeśli
        > chodzi o mieszkańców strefy A czy B. To jest jawna dyskryminacja (tych)
        > mieszkańców centrum i gloryfikacja mieszkańców spoza tych stref.
        chyba odwrotnie.Teraz auta mieszkańców z centrum będą mogły być parkowane za
        darmo w strefie B.
        Oni zyskają miejsce pod swym domem a my i tak nie mamy tu już gdzie parkować
        jeszcze jak nam tu dostawią to my będziemy dyskryminowani.
        Nie dość ze do centrum bedziemy musieli płacić to po powrocie bedziemy szukac
        strefy D aby gdzie autko postawić



        > "Inne duże miasta w Europie już dawno wprowadziły rozwiązania, które
        > ograniczają wjazd autem do centrum."
        popieram - to uderzy we mnie.



        >Tak, to prawda. Wprowadzili. Ale nie dla
        > mieszkańców centrum. Mieszkańcy centrum płacą jedynie symboliczną opłatę bo są
        > mieszkańcami tych stref.
        Mieszkańcy będą płacili symboliczną złotówkę dziennie bo są mieszkańcami tych stref.
        Zatem mamy tak jak na zachodzie
    • Gość: teoria spisku? Re: Parkingowa rewolucja: podwyżki opłat w centru IP: *.wroclaw.mm.pl 09.09.09, 09:34
      To miało wyglądać tak:
      1. Redukujemy komunikację zbiorową i oszczędzamy.
      2. Ludzie przesiadają się do samochodów i dojeżdżają do centrum do pracy (no bo
      jak inaczej).
      3. Podnosimy opłaty za parkowanie i wpływy budżetu rosną!
      Genialne...
      • Gość: rumburak Re: Parkingowa rewolucja: podwyżki opłat w centru IP: *.e-wro.net.pl 10.09.09, 00:04
        > To miało wyglądać tak:
        > 1. Redukujemy komunikację zbiorową i oszczędzamy.
        > 2. Ludzie przesiadają się do samochodów i dojeżdżają do centrum do pracy (no bo
        > jak inaczej).
        > 3. Podnosimy opłaty za parkowanie i wpływy budżetu rosną!
        > Genialne...

        Inaczej. Ograniczmy MPK , zmniejszamy liczbę przewozów liczoną w km zmniejszamy
        dotacje.Ale skoro ten numer nie przeszedł trzeba dać coć na pożarcie i prezes
        postanowił wreszcie cos dla mieszkańcw zrobić.
        Mieszkaniec to ten co tam mieszka a nie ten co tam wstawia autko.
    • rafi.wroc Hmmm 09.09.09, 09:46
      Dutkiewiczowi już chyba znudziło się bycie Prezydentem.
      Robi wszystko, żeby nie zostać kolejny raz wybranym.
      • Gość: rumburak Re: Hmmm IP: *.e-wro.net.pl 10.09.09, 00:08
        > Dutkiewiczowi już chyba znudziło się bycie Prezydentem.
        > Robi wszystko, żeby nie zostać kolejny raz wybranym.

        Utopił miliardy w drogach i właśnie za to odpadnie.
        robił jedno dobrze a zaniedbał 10 innych spraw.
        Zatem prezio w dziedzinie komunikacji dał plamę .Jemu już nic nie zaszkodzi
        .Pracował na to 2 kadencje.
    • pawel_zet Re: Parkingowa rewolucja: podwyżki opłat w centru 09.09.09, 09:52
      Żyjemy w jednym z najdynamiczniej rozwijających się miast na
      świecie. Ma to swoją cenę. Niestety, trudno jest dostosować rozwój
      komunikacji zbiorowej do tego niespotykanego rozwoju, z którego tak
      wszyscy się cieszymy. Przejściowo nawet występuje konieczność cięć w
      tym zakresie. Na rozwój przyjdzie pora, gdy już odpowiedniego
      rozmachu nabierze infrastruktura fontannowa. Niedawno wyperzedziła
      na Łódź swoją nową fontanną, musimy więc teraz zacisnąć pasa i
      wybudować nowe, jeszcze wspanialsze fontanny.
      Wszyscy chyba przyznają, że można trochę zredukować np. oświatę.
      Kiedyś ludzie nie mieli oświaty, a życie się toczyło. W końcu w
      zakładach koreańskich na Bielanach robią szkolenia dla nowych
      pracowników i to jest lepsza szkoła niż te wszystkie podstawówki, za
      które miasto musi płacić.
      Co do parkowania, to ponieważ jakoś trzeba dojechać do centrum i tam
      zaparkować, a komunikacja zbiorowa działa, jak działa, to znajdą się
      tacy, którzy zapłacą za tę konieczność tyle, ile sobie miasto
      zażyczy. A miasto potrzebuje pieniędzy - jest kryzys, a fontanny i
      stadion budować trzeba. Podziwiamy tych cichych geniuszy, którzy
      rządzą tak wspaniale naszym miastem i gorąco ściskamy kciuki za ich
      przyszłe sukcesy wyborcze.
      Niech żyje Rafał Dutkiewicz!
      Górą PiS!
      Brawo PO!
      • Gość: vratislaw Re: Parkingowa rewolucja: podwyżki opłat w centru IP: *.lostinthenoise.net 09.09.09, 15:10
        Srodek miasta nie byl przewidziany jako miejsce do parkowania.
        Bracia Czesi, tworcy tego grodu nie zamierzali posiadac pojazdu zwanego samochodem.
        Przewidywali uzywanie nog, wozkow, taczek, i od czasu do czasu sani i nart.
        Zageszczenie sredniowiecznych uliczek, gesta zabudowa okolic srodmiejskich
        jest tego dowodem. Dopuszczalny byl ruch powozow i karet dla rajcow miejskich,
        burmistrza, biskupa, wlascicieli kantorow platniczych ( obecnie siedziby bankow ).
        Ci znaczni i wazni obywatele byli dowozeni i odwozeni z ich domow do miejsc ich
        codziennej pracy.

        Obecnie ten zwyczaj jest takze kultywowany i wazni czlonkowie
        Rady Miasta i Zarzadu Miasta dysponuja flota uprzywilejowanych pojazdow, dla ktorych
        sila rzeczy musza znalezc sie jakies miejsca parkingowe.
        Najwyzsi ranga, najwyzsi wzrostem, obdarzeni charyzma, chociazby panujacy Prezydent Wroclawia, ma prawo parkowania pod schodami Ratusza.
        A w trosce o bezpieczenstwo tej osoby i jego samochodu, wjazd na obszar Rynku jest chroniony system palow hydrulicznych sterowanych najnowszej klasy systemem komputerow pokladowych sprzezonych z ukladem Tarczy Antyrakietowej NATO.

        Reszta pospolstwa ma obowiazek zostawiania swoich pojazdow jak najdalej od rogatek miejskich. W tym celu przeprowadza sie dlugotrwale remonty ulic, wprowadza sie wysokie oplaty parkingowe, zmniejsza sie liczbe tramwajow i autobusow, ulice wyposaza sie w przewezenia, progi zwalniajace, wysokie krawezniki, slupy ogrodzeniowe i tym podobne uklady utrudniajace jakikolwiek ruch samochodowy.

        Wszystkie poczynania wladz Wroclawia sluza i beda sluzyc jak najszybszemu zmniejszeniu populacji zyjacej w scislym centrum tego sredniowiecznego grodu zalozonego przez braci Czechow i noszacego ajprawdopodobniej imię księcia czeskiego Wratysława.

        Wroclaw jest perla architektury sredniowieczej i kazdy obywatel i tym bardziej kazdy samochod moze ten skarb niszczyc. I oczywiscie niszczy !!

        Precz z samochodami , precz !!
        Precz z mieszkancami w promieniu 2km od Ratusza !

        Rynek dla turystow i imprezowiczow ! Naszych dobroczyncow i platnikow wszelkiej wodczono-winno-piwnej akcyzy.

        Parkingi dla kazdego VIP-a !!
      • Gość: rumburak Re: Parkingowa rewolucja: podwyżki opłat w centru IP: *.e-wro.net.pl 10.09.09, 00:38
        > Żyjemy w jednym z najdynamiczniej rozwijających się miast na
        > świecie.
        chodzi ci o ten lampion cz tryskawkę ?
        Może o te parę baraków handlowych na Bielanach ?
        Może jakas firma duza powstała na miejsce kilkunastu zamknietych zakładow pracy
        czesto po kilka tysiecy osób ?
        Rozwój miasta to most na kredyt i jedna niedokończona obwodnica ?
        Czy ty widzisz gdzie mieszkasz ?
        Radu osiedli dostały kilka milionów za co nawet etatów nie mogą opłacic. Nie ma
        kasy na naprawę zajeżdżonych trawników i porozjedżanych chodników.Wstrzymano
        program rewitalizacji 500 kamienic bo Euro było wazniejsze.
        Wyremontowano 8 kamienic ale za pieniadze Kogeneracji bo ona musiała jako firma
        nonprofit upakować gdzies zyski.
        Troche za pieniadze UE naprawiono dróg po powodzi.
        Rozwalono kilka budynków jak Poltegor czy market nad Zaporoska.
        trochę wałów naprawiono ale nie do końca.
        Koreńce chcą sprowdzić 3000 Chinczyków bo tak marne płacą.
        Ubyło bibliotek ,złobków , przedszkoli, a przybyło galerii.
        dalej nie ma pomysłu na Stadion Olimpijski, kolej aglomeracyjną, połaczenia
        kolejowe z Sobótką . Z powodu Euro wycofano sie z remontów 15 ulic.Zredukowno
        Zieleń Mijską , wzrósł hałąś tak ze na poczatek potrzba 3 mld na najpilniejsze
        zabezpieczenia.
        Przybył most Warszawski, rezta to pikus.
        Mozę coś zaponiałem aha mamy rozpadjace się rondo Regana i afere przy budowie
        bibilteki UW.
        Mamy nowy szpital ale połowa budynków zaplombowana mimo 30 lat budowy do ktrgo
        nie ma jak podjechac juz dziś bo auta pracowników zajeły ponad połowę parkingu.
        Mamy wprawdzie za pieniądze UE wyremontowaną linie tramwajową śródmiejską ale
        kto o tym wie ?
        mamy mieć wieżę do nieba której budowę wstrzymano.
        Mieliśmy mieć wieżę Odra Tower ale barki wożą piasek aby ją szybko zasypać.
        We Wrocławiu z każdym rokiem zyje się gorzej a sternik nigdy nie mówi co chce
        osiągnąć.
        Nie wiem co pokazać przyjezdnym.
        Chyba Rynek jako największy bar .
        Hala Ludowa, zoo, kościoły oj zmienia nam się Wrocław , chyba wyciąnę pocztówki
        sprzed lat aby przypomnieć sobie jak kiedyś komuniści potrafili zadbać o wgląd.

        Ale to pikuś , oczyma wyobraźni widze miasto z dwa razy wiekszą ilościa aut.



    • wielki_czarownik Parkingi głupcze! 09.09.09, 10:09
      Miasto leczy katar obcięciem nosa. O ile sobie przypominam, to wprowadzając płatną strefę parkowania miasto obiecało powstanie dużej ilości miejsc parkingowych poza strefą, tak żeby można było zostawić samochód poza centrum. Gdzie te miejsca? No gdzie?
      Zamiast podnosić ceny trzeba dać ludziom możliwość pozostawienia samochodu przed ścisłym centrum miasta! Na przykład przy mostach pomorskich jest kawał ziemi (po przeciwnej stronie mariny), na której nic od lat nie ma. Czy nie można tam zrobić bezpłatnego parkingu? Może zamiast budować kolejną niepotrzebną galerię handlową czy biurowiec pomyśleć o tysiącach kierowców w tym mieście i dać im miejsce, w którym będą mogli zostawić swój pojazd?
      • Gość: gro Re: Parkingi głupcze! IP: 194.146.120.* 09.09.09, 10:35
        Przykład: ludzie dojeżdżający do centrum od strony pl. Dominikańskiego mogli
        zostawiać auta przed płatną strefą, na dużym bezpłatnym parkingu koło Poczty
        Głównej. Sam tak robiłem. Pracuję w Rynku, więc zostawiałem tam samochód i
        szedłem dalej na piechotę. To było super wygodne, nigdy nie narzekałem, że nie
        mogę wjechać do samego centrum.
        Plac sprzedali, budują hotel, teraz dojeżdżając z tamtej strony miasta
        praktycznie nie mam gdzie zostawić auta. Chyba najbliższy taki większy parking z
        tej strony to w okolicach Mazowieckiej, ale wtedy to już do Rynku jest kawałek
        spaceru.
        Teoretycznie można objechać centrum i szukać miejsca np. na Ks. Witolda lub w
        okolicach Sokolniczej/pl. Orląt, ale to jest czasochłonne i wychodzi na to, że
        trzeba pojechać dalej a potem się pieszo do Rynku cofnąć, więc jest to jakieś
        dodatkowe [co najmniej] kilkanaście minut.
        Na szczęście mam pracę wybitnie stacjonarną i nie potrzebuję mieć auta, żeby np.
        w ciągu dnia gdzieś podskoczyć. Ale są sytuacje, że potrzebuję bezpośrednio po
        pracy gdzieś podjechać, np. do sklepu - wtedy mam duży problem żeby się wyrobić
        zanim ten sklep zamkną, bo jeżeli postawię gdzieś auto, to zanim do niego dotrę
        minie mnóstwo czasu, a jeżeli pojadę zbiorkomem, to może się okazać, że nie ma
        połączenia akurat w to miejsce które mnie interesuje. Albo połączenie spod pracy
        jest, ale potem nie mam jak wrócić do domu. A jak jadę coś kupić to czasem
        potrzebuję samochodu, bo nie wszystko da się przewieźć tramwajem.
        Podsumowując - dla ludzi pracujących w ścisłym centrum brak miejsc parkingowych
        przed granicami płatnej strefy jest bardzo dużą uciążliwością. Polityka obecnych
        władz Wrocławia, polegająca na likwidacji miejsc parkingowych kosztem nowych
        inwestycji (do których notabene trzeba będzie dojechać i zaparkować!),
        doprowadza mnie do szału. Coraz częściej myślę o przeprowadzeniu się do innego
        miasta.
        • inkwizytor.biskupa.breslau Re: Parkingi głupcze! 09.09.09, 10:57
          Na Księcia Witolda od ósmej nie ma już żadnych miejsc, przy dobrym
          wietrze można parkować na Cybluskiego lub Maxa Borna, po 9 to w
          zasadzie już można sobie samochód na lampie powiesić.


          _________________________
          Wrocław - miasto korków
        • Gość: wroclawjacek Niedługo Wrocław stanie a wczesniej i tak kicha IP: *.e-wro.net.pl 10.09.09, 16:26
          Teoretycznie można objechać centrum i szukać miejsca np. na Ks. Witolda lub w
          > okolicach Sokolniczej/pl. Orląt,
          Skończyło się
          kytutr.ijon.info/parkingowy/


          ale to jest czasochłonne i wychodzi na to, że
          > trzeba pojechać dalej a potem się pieszo do Rynku cofnąć, więc jest to jakieś
          > dodatkowe [co najmniej] kilkanaście minut.

          to tramwaje po Legnickiej już nie jeżdżą ?


          > Podsumowując - dla ludzi pracujących w ścisłym centrum brak miejsc parkingowych
          > przed granicami płatnej strefy jest bardzo dużą uciążliwością.
          Znam ludzi pracujących poza centrum którzy nie jeżdżą do pracy autem.
          Przecież KZ nie wozi powietrza .
          Ludzie gdzie jak gdzie ale chyba do centrum jakieś linie tramwajowe i autobusowe
          docierają?
          Skoro na Pracze można dojechać to chyba do centrum też MPK dowozi ?


          Polityka obecnyc
          > h
          > władz Wrocławia, polegająca na likwidacji miejsc parkingowych kosztem nowych
          > inwestycji (do których notabene trzeba będzie dojechać i zaparkować!),
          > doprowadza mnie do szału. Coraz częściej myślę o przeprowadzeniu się do innego
          Błędne spojrzenie. Też nie jestem zwolennikiem postępu bo z tego same kłopoty
          dla mieszkańców ale nie będziesz w centrum trzymał klepisk 100 lat po wojnie aby
          sobie tysiące ludzi mogło za friko parkować bo sobie wyliczyli że dojazd
          tramwajem kosztuje 70 gr więcej niż benzyna.

          Są nowe inwestycje to obowiazkowo musza zapewnić parkingi podziemne .Potem
          karanie kierowców za parkowanie na trawnikach pod biurowcem tak jak to jest na
          Swobodnej i sami kierowcy muszą ustalić czy zmieniają firmę czy czekają na metro.
          Nie może jeden biurowiec sparaliżować całej dzielnicy.

          Najgorsze zło to to ze urzędnicy nagminnie wożą teczki .
          Urzędnicy za dobrze zarabiają .
          Osoby przyjeżdżające do pracy nie szanują otoczenia np zieleni.
          Urzędnik to ten co musi wozić worki z cementem.
          Wczoraj widziałem firmę od mebli która blokowała ddr bo chodnik był zablokowany
          przez auta.
          Ciężarówki z dostawami towarów i rzemieślnicy nie mogą dojechać do klienta i
          "muszą " łamać przepisy.

          Dlatego tłumaczę ludziom z Krzyków że będą przeklinać SkyTower.


          >Coraz częściej myślę o przeprowadzeniu się do innego
          > miasta.
          Myślę, ze gdyby zmienić prezydenta to znalazłoby się trochę kasy na ddr i
          poprawienie KZ .
          Za kilka dni debata , jak prezydent nie stchórzy to będzie musiał powiedzieć czy
          chce zakorkować miasto.

          Wrocław był pięknym miastem.
          Pamiętam Wrocław odbudowany z zielenią po Niemcach.
          Cała Polska oglądała piękne pocztówki z niemieckiego miasta które "wróciło do
          macierzy" .
          Potem był komuna gdzie Zieleń Miejska stawała na głowie aby Wrocław był
          najpiękniejszym miastem w Polsce.
          No i Gierek z Fiatem i blokowiskami dał trochę czasu aby poznać smak auta ,
          którym sie jeździło głownie za granicę czy na wczasy.
          Potem lata 90-te gdzie auto służyło do biznesu.
          W końcu zieleń uschła od spalin . Chodniki się zapadły a sąsiedzi na
          blokowiskach rysują gwoździami auta.
          teraz auto służy do jazdy do hipermarketu bo tam bezstresowo można zaparkować.
          Po powrocie do domu może być przykra niespodzianka jak nie będzie gdzie
          zaparkowaś.Właśnie teraz sternik zaczął inwestować w KI gdy trzeba od niej
          odchodzić.

          Pan sternik za kilka dni opowie o swoich wizjach.
          Koniec z PR .Miał dwie kadencje teraz posumujemy jak się zmieniła komunikacja w
          mieście za jego rządów.

          Wracając do piękna Wrocławia to po zwiedzeniu wielu miast w Europie wiem, że
          będę się wstydził na Euro2012 .


      • Gość: p+r Re: Parkingi głupcze! IP: *.dip.t-dialin.net 09.09.09, 10:55
        W Bremenskim centrum (wielkosc porownywalna z obszarem opisanego
        w artykole naszego centrum) w samych tylko garazach i parkingach
        miejskich jest ok.7000 miejsc parkingowych.Bilet oplaty
        parkingowej upowaznie dwie osoby dorosle + dwojka dzieci (w
        granicach centrum, od 9.30 do 20.30) do bezplatnych przejazdow
        tramwajami i autobusami.
        Drugie tyle na miejscach park.(z ograniczeniem do 2 godzin) +
        parkingi i garaze firmowe,hotelowe itp. No i miejsca dla
        kilkunastu tys. rowerow...
        Na petlach P+R (kolejnych parenascie tys miejsc).
        Podobno Bremen to ulubione miasto Prezesa...
      • real_mr_pope Re: Parkingi głupcze! 09.09.09, 18:46
        > Czy nie można tam zrobić bezpłatnego parkingu?

        Nie, nie można. Parking tak, ale płatny. Kierowcy nie są jedynymi
        mieszkańcami tego miasta. Żyją tu ludzie, którzy od lat nie dostali
        żadnego bonusu od miasta w postaci choćby najkrótszej linii
        tramwajowej. Nie widzę więc powodów dla których kierowcy mieliby
        dostać parking. Dość już kasy idzie na inwestycje drogowe, czas żeby
        wreszcie pieniądze poszły na komunikację miejską.

        > Może zamiast budować kolejną niepotrzebną galerię
        > handlową czy biurowiec pomyśleć o tysiącach kierowców w tym
        > mieście i dać im miejsce, w którym będą mogli zostawić swój pojazd?

        Nie! Kierowcy dość już otrzymują, są traktowani w tym mieście jak
        święte krowy. A mimo to nadal przejawiają postawę roszczeniową i
        chcą jeszcze więcej. Czas pomyśleć o tysiącach pasażerów komunikacji
        miejskiej i dać im możliwość dotarcia do celu na czas, z minimalnym
        oczekiwaniem na przystankach przesiadkowych.

        • wielki_czarownik Re: Parkingi głupcze! 09.09.09, 19:32
          real_mr_pope napisał:


          > Nie, nie można. Parking tak, ale płatny. Kierowcy nie są jedynymi
          > mieszkańcami tego miasta. Żyją tu ludzie, którzy od lat nie dostali
          > żadnego bonusu od miasta w postaci choćby najkrótszej linii
          > tramwajowej. Nie widzę więc powodów dla których kierowcy mieliby
          > dostać parking. Dość już kasy idzie na inwestycje drogowe, czas żeby
          > wreszcie pieniądze poszły na komunikację miejską.

          1. Dość już kasy każdy kierowca oddaje fiskusowi przy każdym tankowaniu, zakupie oleju itp. Tylko w tym miesiącu zapłaciłem już ponad 100 PLN podatku za to, że posiadam auto. A dzisiaj mamy 9!
          2. Jeśli dobrze pamiętam to miasto wprowadzając płatne parkowanie w centrum obiecało bezpłatne parkingi na jego obrzeżach.


          > Nie! Kierowcy dość już otrzymują, są traktowani w tym mieście jak
          > święte krowy. A mimo to nadal przejawiają postawę roszczeniową i
          > chcą jeszcze więcej.

          Co otrzymałem ostatnio? Podwyżkę cen paliwa, bo teraz dodatkowo funduję PKP nowe wagony (2 grosze za litr).

          Czas pomyśleć o tysiącach pasażerów komunikacji
          > miejskiej i dać im możliwość dotarcia do celu na czas, z minimalnym
          > oczekiwaniem na przystankach przesiadkowych.
          >

          Ależ jestem za! Jeżeli będę miał możliwość taniego, szybkiego i wygodnego dojazdu do centrum to chętnie skorzystam z usług MPK.
          • g625 Re: Parkingi głupcze! 09.09.09, 20:05
            > 2. Jeśli dobrze pamiętam to miasto wprowadzając płatne parkowanie w
            centrum obi
            > ecało bezpłatne parkingi na jego obrzeżach.

            źle pamiętasz.

            > Co otrzymałem ostatnio? Podwyżkę cen paliwa, bo teraz dodatkowo
            funduję PKP now
            > e wagony (2 grosze za litr).

            Nie Ty. Ty co najwyżej fundujesz wosjku czołgi.

            > 1. Po ulicach jeżdżą nie tylko samochody osobowe ale i autobusy. Z
            tego zaś co
            > pamiętam jeden przejazd autobusu to dla drogi takie obciążenie jak
            przejazd 10
            > tysięcy osobówek!

            jak zwykle źle pamiętasz, to było o tirach.

            > środku miasta straszą puste place, na których od lat nic się nie
            dzieje. Co za
            > problem wylać tam trochę betonu i zrobić najbardziej prymitywny
            parking świata
            > ?

            taki, że wtedy przyjadą ci, którzy do tej pory jechali tramwajem, za
            co wybudujesz i gdzie nowe drogi?

            > Nie ma. Ale można je zmniejszać.

            podaj przykład miasta, które zmniejszyło korki przez budowę dróg.

            > Marino to parking sklepowy a nie miejski. Władza ciągnie kasę z
            mojego baku pal
            > iwa, ale chce żeby prywatna firma płaciła za parking? No bez jaj!

            Bez jaj! Policz, ile kosztują drogi - wtedy pogadamy.
            • wielki_czarownik Re: Parkingi głupcze! 09.09.09, 20:19
              g625 napisał:

              >
              > źle pamiętasz.

              Nie wydaje mi się, bo nie ja jeden to pamiętam (przejrzyj forum).


              > Nie Ty. Ty co najwyżej fundujesz wosjku czołgi.
              >

              Ile czołgów kupiła nasza armia ostatnio?


              >
              > jak zwykle źle pamiętasz, to było o tirach.
              >

              Myślisz, że ulicy robi różnicę, czy jedzie po niej ciężarówka czy autobus? Przegubowe Volvo (takie jakie jeżdżą po Wrocławiu) to 28 ton + pasażerowie. Pasażerów może być 175. Dajmy na to, że każdy waży 75 kilogramów, to mamy kolejne 13 ton z ogonkiem. W sumie 41 ton - tyle co czołg T-72 albo ciężarówka z naczepą.


              >
              > taki, że wtedy przyjadą ci, którzy do tej pory jechali tramwajem, za
              > co wybudujesz i gdzie nowe drogi?

              Przecież wybudujemy te parkingi poza centrum. Tak, żeby ludzie zostawiali te samochody przed centrum miasta i przesiadali się do komunikacji zbiorowej albo szli pieszo. Taki Parking mógłby powstać np. na terenie dawnej gazowni na Trzebnickiej. Ludzie zostawialiby tam auta, potem 2 kroki na Powstańców Wielkopolskich i jazda tramwajem do centrum.


              > podaj przykład miasta, które zmniejszyło korki przez budowę dróg.
              >

              A czy ja mówię o budowie dróg czy parkingów?


              > Bez jaj! Policz, ile kosztują drogi - wtedy pogadamy.

              Polskie drogi (co ciekawe) są najdroższe w Europie. Jednocześnie buduje się je najwolniej i mają najwięcej dziur. Cud normalnie!
              • real_mr_pope Re: Parkingi głupcze! 09.09.09, 22:52
                > Myślisz, że ulicy robi różnicę, czy jedzie po niej ciężarówka czy
                > autobus?

                Tak. Autobus ma inaczej rozłożony ciężar.

                > Ludzie zostawialiby tam auta, potem 2 kroki na Powstańców
                > Wielkopolskich i jazda tramwajem do centrum.

                Bajka. Ludzie nie chcą podejść do przystanku 200 metrów, wolą
                samochód. Mieliby z Trzebnickiej iść na Powstańców Wielkopolskich?

                > Polskie drogi (co ciekawe) są najdroższe w Europie. Jednocześnie
                > buduje się je najwolniej i mają najwięcej dziur. Cud normalnie!

                Cuda nie cuda, kierowcy dokładają swoją cegiełkę do dziur. Droga
                jeszcze technicznie nie jest zakończona, odbioru nie ma, a kierowcy
                już jeżdżą i jeszcze narzekają, że muszą omijać wykopy.

              • Gość: wroclawjacek Re: Parkingi głupcze! IP: *.e-wro.net.pl 10.09.09, 16:42

                > Przecież wybudujemy te parkingi poza centrum. Tak, żeby ludzie zostawial
                > i te samochody przed centrum miasta i przesiadali się do komunikacji zbi
                > orowej albo szli pieszo. Taki Parking mógłby powstać np. na terenie dawnej gazo
                > wni na Trzebnickiej. Ludzie zostawialiby tam auta, potem 2 kroki na Powstańców
                > Wielkopolskich i jazda tramwajem do centrum.


                ha ha jakbym nie znał kierowców.
                Parkin na Szewskiej jest dla nich za daleko.Podobnie dla prezydentaa .Musieli
                wykupic parking w sukiennicach (prywatny) a auta wozic windą po czym przechodzić
                specjalnym korytarzem wprost do gabinetu.
                Tak nawet w CIA nie ma.
                Piszesz ze na Trzebnickej a ludzie z Dubois chcą autem do Rynku dojechąc.
                Wystaczy wprowadzic darmowy wjazd do cenrum tylko dla aut w ktorych jest wiecej
                niz jedna osoba.
                Na tym skorzystają mieszkańcy którzy muszą żonę dowieźć do pracy czy dziecko do
                przedszkola.
                Wjazd o godzinie 8 jednej osoby byłby zakazany (przez godzinę) co uwolniłoby
                połowę miejsc.
                Pracownicy dojechaliby MPK a klienci dojechaliby autem po 9-tej co by skutkowało
                wzrostem obrotów firm w centrum.
                Głupie papierowe zegary za szyba znacznie usprawniłyby parkowanie
          • real_mr_pope Re: Parkingi głupcze! 09.09.09, 22:46
            > 1. Dość już kasy każdy kierowca oddaje fiskusowi przy każdym
            > tankowaniu, zakupie oleju itp.

            Niech w takim razie fiskus stawia parkingi i je utrzymuje, a nie
            Gmina. Gmina nie ma nic z tego, że kupujesz paliwo. Co najwyżej
            rozjechane drogi, które musi naprawiać.

            > 2. Jeśli dobrze pamiętam to miasto wprowadzając płatne parkowanie
            > w centrum obiecało bezpłatne parkingi na jego obrzeżach.

            Jeżeli dobrze kojarzę, to tysiące kierowców uzasadnia korzystanie z
            samochodu faktem fatalnego stanu komunikacji zbiorowej. Stan więc
            należy zmienić, nie będą potrzebne parkingi.

            > Co otrzymałem ostatnio?

            455 milionów złotych na drogi w budżecie na 2009 r.

            > Podwyżkę cen paliwa, bo teraz dodatkowo funduję PKP nowe wagony (2
            > grosze za litr).

            Powtórzę więc: niech w takim razie fiskus bawi się w stawianie
            parkingów.

            > Ależ jestem za! Jeżeli będę miał możliwość taniego, szybkiego i
            > wygodnego dojazdu do centrum to chętnie skorzystam z usług MPK.

            Nie będziesz miał, jeżeli miasto będzie wydawało kasę na budowę i
            utrzymanie bezpłatnych parkingów.


            • wielki_czarownik Re: Parkingi głupcze! 10.09.09, 00:00
              real_mr_pope napisał:


              > Niech w takim razie fiskus stawia parkingi i je utrzymuje, a nie
              > Gmina. Gmina nie ma nic z tego, że kupujesz paliwo. Co najwyżej
              > rozjechane drogi, które musi naprawiać.

              Gmina nie dostaje nic a nic z pieniędzy budżetowych? Nic a nic z wpływów podatkowych?


              >
              > Jeżeli dobrze kojarzę, to tysiące kierowców uzasadnia korzystanie z
              > samochodu faktem fatalnego stanu komunikacji zbiorowej. Stan więc
              > należy zmienić, nie będą potrzebne parkingi.

              Budowa zwykłego parkingu to autentycznie kilka dni pracy robotników. Budowa sprawnej komunikacji to lata.


              > 455 milionów złotych na drogi w budżecie na 2009 r.

              Powiedz to mojemu zawieszeniu.


              > Powtórzę więc: niech w takim razie fiskus bawi się w stawianie
              > parkingów.
              >

              Gmina to władza.


              > Nie będziesz miał, jeżeli miasto będzie wydawało kasę na budowę i
              > utrzymanie bezpłatnych parkingów.
              >

              No no bez takich. Budowa prostego parkingu to żenująco mała sumka - przypuszczam, że mniejsza niż koszt zakupu jednego autobusu. Nikt nie chce architektonicznego cuda. Po prostu betonowy plac, wymalowane linie i kilka latarni. W porównaniu do kosztów np. takiej fontanny są to grosze.
              • real_mr_pope Re: Parkingi głupcze! 10.09.09, 19:19
                > Gmina nie dostaje nic a nic z pieniędzy budżetowych? Nic a nic z
                > wpływów podatkowych?

                Zatem równie dobrze postulaty budowy parkingu można wysuwać pod
                adresem Uniwersytetu Wrocławskiego, przedszkoli, a nawet
                przedsiębiorców korzystających z pomocy publicznej, choćby w formie
                umorzenia odsetek czy przesunięcia terminu płatności.

                > Budowa zwykłego parkingu to autentycznie kilka dni pracy
                > robotników. Budowa sprawnej komunikacji to lata.

                Zatem trzeba zabrać się za budowę komunikacji jak najszybciej.

                > Powiedz to mojemu zawieszeniu.

                Nie powiem. Zawieszenie w moim autobusie nie narzeka.

                > Gmina to władza.

                Gmina to przede wszystkim wspólnota mieszkańców. Zatem do dzieła!
                Zrzuta po kilka złotych, wydzierżawić działkę i zbudować bezpłatny
                parking.

                > No no bez takich. Budowa prostego parkingu to żenująco mała sumka -
                > przypuszczam, że mniejsza niż koszt zakupu jednego autobusu.

                Budowa "prostego parkingu" zakończy się tak jak "prosty remont",
                czyli rozwaleniem wjazdu na parking po miesiącu, nie mówiąc o
                fatalnym rozplanowaniu miejsc postojowych. Fuszerki nie są mile
                tutaj widziane, podobnie jak budowa czegokolwiek po kosztach. Żeby
                zaspokoić żądania kierowców, budowa musi być odpowiednio droga, z
                najlepszych materiałów, a sam parking zaprojektowany przez
                najlepszych specjalistów. Koszt, faktycznie, mniejszy niż autobus.
                Ale przecież nie skończy się na jednym parkingu.

                > W porównaniu do kosztów np. takiej fontanny są to grosze.

                Zatem wystarczy klepisko. Parkuj więc na Trzebnickiej na podwórkach,
                a potem w tramwaj.

                • wielki_czarownik Re: Parkingi głupcze! 10.09.09, 19:57
                  real_mr_pope napisał:


                  > Zatem równie dobrze postulaty budowy parkingu można wysuwać pod
                  > adresem Uniwersytetu Wrocławskiego, przedszkoli, a nawet
                  > przedsiębiorców korzystających z pomocy publicznej, choćby w formie
                  > umorzenia odsetek czy przesunięcia terminu płatności.
                  >

                  A art. 7 ustawy gminnej czytałeś?


                  > Zatem trzeba zabrać się za budowę komunikacji jak najszybciej.
                  >

                  Trzeba. Niestety we Wrocławiu wszystko zaczyna się od rzyci strony. Zamiast budować komunikację zbiorową, to buduje się fontanny, wygania kierowców z Rynku, jednocześnie Szewską puszcza tramwaj w jedną stronę, na Powstańców Śląskich ustawia priorytet sygnalizacji dla samochodów, a przebudowując Osobowicką puszcza się sporym fragmentem tramwaj bez wydzielonego torowiska (bo taniej).


                  > Nie powiem. Zawieszenie w moim autobusie nie narzeka.
                  >

                  Jesteś pewien?


                  > Gmina to przede wszystkim wspólnota mieszkańców. Zatem do dzieła!
                  > Zrzuta po kilka złotych, wydzierżawić działkę i zbudować bezpłatny
                  > parking.
                  >

                  Obawiam się, że władze miasta będą wolały sprzedać działkę na kolejną świątynię szeleszczącego bożka.


                  > Budowa "prostego parkingu" zakończy się tak jak "prosty remont",
                  > czyli rozwaleniem wjazdu na parking po miesiącu, nie mówiąc o
                  > fatalnym rozplanowaniu miejsc postojowych. Fuszerki nie są mile
                  > tutaj widziane, podobnie jak budowa czegokolwiek po kosztach. Żeby
                  > zaspokoić żądania kierowców, budowa musi być odpowiednio droga, z
                  > najlepszych materiałów, a sam parking zaprojektowany przez
                  > najlepszych specjalistów. Koszt, faktycznie, mniejszy niż autobus.
                  > Ale przecież nie skończy się na jednym parkingu.

                  Ale wystarczy 5 czy 6 takich parkingów, żeby centrum autentycznie odetchnęło!


                  > Zatem wystarczy klepisko. Parkuj więc na Trzebnickiej na podwórkach,
                  > a potem w tramwaj.
                  >

                  A po powrocie znajdę jeszcze samochód?
                  • real_mr_pope Re: Parkingi głupcze! 11.09.09, 19:23
                    > A art. 7 ustawy gminnej czytałeś?

                    Dobrze wiesz, że tak. Ale nie wiem o co chodzi. Nie stanowi on
                    przecież podstaw do składania roszczeń wobec gminy. Chodzi Ci o to,
                    że tylko gminy mogą zadbać o drogi? Możliwe. Ale o parkingi już
                    niekoniecznie.

                    > Trzeba. Niestety we Wrocławiu wszystko zaczyna się od rzyci
                    > strony. Zamiast budować komunikację zbiorową(...)

                    Tak, buduje się fontanny i ułatwia się kierowcom korzystanie z dróg.
                    Kosztem komunikacji zbiorowej. Każda złotówka na uprzyjemnienie
                    życia kierowcom, to uprzykrzenie pasażerom komunikacji miejskiej,
                    pieszym i rowerzystom.

                    > Jesteś pewien?

                    Absolutnie.

                    > Obawiam się, że władze miasta będą wolały sprzedać działkę na
                    > kolejną świątynię szeleszczącego bożka.

                    Oczywiście, że tak. Bo działka, którą Ty wyceniasz na grosze, dla
                    kolejnej świątyni będzie warta miliony.

                    > Ale wystarczy 5 czy 6 takich parkingów, żeby centrum autentycznie
                    > odetchnęło!

                    Nic nie spowodują. Co niedzielę mam coś takiego pod domem. Jest
                    kilka parkingów, w tym wielopoziomowy. Zastawione są chodniki,
                    ścieżki rowerowe, trawniki, a nawet przejścia dla pieszych, nie
                    mówiąc o pasie wyłączonym z ruchu. A chodzi tylko o plac targowy, a
                    nie o centrum miasta.

                    > A po powrocie znajdę jeszcze samochód?

                    Zatrudnij ochroniarza, przecież to kosztuje grosze. Na pewno mniej
                    niż budowa parkingu.

              • Gość: wroclawjacek Podatki nie są po to aby wspierać prywatny transpo IP: *.e-wro.net.pl 10.09.09, 19:20
                > Gmina nie dostaje nic a nic z pieniędzy budżetowych? Nic a nic z wpływów podatk
                > owych?

                Dostaje razem z zadaniami jakie za tę kwotę ma realizować .
                na pewno nie ma w tym darmowych parkingów a za te kwotę gmina ma problem z
                realizacja zadań nałożonych.

                Wpływu z parkowanie 6,6 mln . Remont dróg 560 mln.
                Prąd do oświetlenia skrzyżowań , dwa razy do roku przemalowanie wszystkich
                skrzyżowań i ulic to ogromne kwoty.
                Zieleń , odśnieżanie itd
          • Gość: wroclawjacek nie płać podaków i nie jedź tam gdzie nie ma miejs IP: *.e-wro.net.pl 10.09.09, 16:33
            > 1. Dość już kasy każdy kierowca oddaje fiskusowi przy każdym tankowaniu, zakupi
            > e oleju itp. Tylko w tym miesiącu zapłaciłem już ponad 100 PLN podatku za to, ż
            > e posiadam auto. A dzisiaj mamy 9!

            To idź do fiskusa a nie do miasta.
            fiskus za twoje pieniądze odremontował sobie siedziby.
            Za twoje pieniądze zbudowali ci darmowe drogi krajowe.
            No ale ty myślisz ze auto est do jazdy po mieście gdzie funkcjonuje KZ.
            Nie pozostaje nic innego tylko pozostawić cie w tym przeświadczeniu do czasu aż
            miasto stanie alb wprowadzone zostaną szykany.
            Nie ma innej metody obrony przed autokalipsą
            • nastyyy Re: nie płać podaków i nie jedź tam gdzie nie ma 10.09.09, 16:42
              Ejj zaraz zaraz.. ale przecież to właśnie radni wymyślili, aby do pracy jeździć
              autami. Bo skoro mamy od 16 do 9 tylko parkować, to pozostaje zrezygnować z KM.
              A co, jeśli ktoś woli dojeżdżać autobusem? Pominę fakt, że nie każdy pracuje od
              9 do 16..
              • Gość: wroclawjacek Re: nie płać podaków i nie jedź tam gdzie nie ma IP: *.e-wro.net.pl 10.09.09, 18:58
                > Ejj zaraz zaraz.. ale przecież to właśnie radni wymyślili, aby do pracy jeździć
                > autami. Bo skoro mamy od 16 do 9 tylko parkować, to pozostaje zrezygnować z KM.
                > A co, jeśli ktoś woli dojeżdżać autobusem? Pominę fakt, że nie każdy pracuje od
                > 9 do 16..

                No właśnie to dyskwalifikuje cały pomysł .
                Urzędnicy muszą wszystko spitolić.
                Tymczasem są gotowe rozwiązania na zachodzie.
                Ja będę woził busami za złotówkę w centrum. Proszę o koncesje na 30 meleksów bez
                drzwi bocznych . Cześć meleksów przejedzie przez Rynek
    • mlodywroclaw.pl Parkingowa rewolucja: podwyżki opłat w centrum 09.09.09, 10:19
      Po centrum miasta nie powinno się poruszać samochodami, lecz
      komunikacją zbiorową lub taksówkami.
      Proponowane zmiany idą w dobrym kierunku. Fakt, że abonament dla
      mieszkańców ścisłego centrum wynosił zaledwie 150zł uważam za
      skandaliczny. Jeśli ktoś decyduje się na mieszkanie w ścisłym
      centrum miasta, to niestety musi się ilczyć z faktem, że słono
      zapłaci za parkowanie samochodu. Moim zdaniem abonament miesięczny
      powinien wynosić ok. 200 zł, a roczny ok. 2000 zł.
      • garym Re: Parkingowa rewolucja: podwyżki opłat w centru 09.09.09, 10:57
        mlodywroclaw.pl napisał:

        > Po centrum miasta nie powinno się poruszać samochodami, lecz
        > komunikacją zbiorową lub taksówkami

        A w czym taksówki są lepsze od samochodów prywatnych? Generują tyle samo ruchu
        przewożąc najczęściej jedną osobę (oprócz kierowcy), a nawet więcej bo trzeba
        jeszcze doliczyć dojazd do klienta. Blokują przestrzeń w centrum postojami dla
        taksówek, często niewykorzystaną.
        • Gość: ggg Re: Parkingowa rewolucja: podwyżki opłat w centru IP: 90.156.118.* 09.09.09, 11:08
          Mysle, ze rozwiazaniem bylyby samochody, ktore nie rusza dopoki nie sa w nich
          zajete wszystkie siedzenia. Dobrym pomyslem bylby tez czujnik w bagazniku- ma
          jechac pusty? No i kierowca powinien wazyc nie mniej niz 85 kg. Bo lzejszy to
          przeciez tez marnotrastwo mocy przewozowych.
          A powaznie to czesto obserwuje torowisko np. na Legnickiej, czy Grabiszynskiej.
          Przez wiekszosc czasu hula po nich wiatr i gdybys policzyl RZECZYWISTA ilosc
          podroznych przypadajacych na pas ruchu w jednostce czasu :) to okazaloby sie , o
          zgrozo, ze jednak samochod jest bardziej efektywny. Choc komunikacja miejska
          jest niezbedna to jednak nie robmy z niej bozka.
          • Gość: ggg Re: Parkingowa rewolucja: podwyżki opłat w centru IP: 90.156.118.* 09.09.09, 11:14
            Dodam tylko, ze wyzszosc KM wynika tylko i az z tego, ze samochod musimy w koncu
            gdzies zaparkowac i to jest problem. Najgorsze jest to, ze urzedy i firmy nie
            wyobrazaja sobie,ze moglyby znajdowac sie na peryferiach, to sa glowni winowajcy
            klopotow np. nowy urzad skarbowy umieszczono na Pilsudskiego????
            • Gość: wroclawjacek Przyśpieszyć KZ IP: *.e-wro.net.pl 10.09.09, 20:40
              > Dodam tylko, ze wyzszosć KM wynika tylko i az z tego, ze samochod musimy w konc
              > u
              > gdzies zaparkowac i to jest problem.

              Gdyby nie to to nie byłoby tej dyskusji.
              A człowieka skręca gdy idąc po chodniku słyszy jak płytki stukają i musi uważać
              aby któraś nie stanęła na sztorc.Jesienią w tym miejscu ochlapuje sobie błockiem
              buty. Gdy obok jedne auta na zebrze a inne na trawniku. Gdzie ciężarówka jedzie
              po drodze dla rowerów i nie ma słupka którego bu ie objechano itd
              To ja już wolę oszczany dworzec bo kos musiał i nie miał czasu szukać lepszego
              miejsca.

              Widziałem niedawno w Parku Szczytnickim gościa jadącego autem po alejkach.
              Już naprawdę pora skończyć z tym oszołomstwem bo tu tylko jeden drugiego nakręca.





              Najgorsze jest to, ze urzedy i firmy nie
              > wyobrazaja sobie,ze moglyby znajdowac sie na peryferiach, to sa glowni winowajc
              > y
              > klopotow
              Dużo racji ale urzędnik to pierwsza osoba która powinna zrezygnować z auta.
              Wystarczy ze dostanie imienny bilet MPK i po problemie.



              >np. nowy urzad skarbowy umieszczono na Pilsudskiego????
              Zawsze tam był .

              Ludzie nie chcą stref parkowania bo wolą nielegalnie parkować. Gdyby po dupie
              dostali to większość sama by się prosiła o podwyżki aby uwolniły się miejsca. To
              nie tylko auta odjechałyby od centrum ale i aut by ubyło zatem w każdej strefie
              przybyło by miejsc .

              Karygodne jest aby auta musiały stac za autami albo aby nie mały preferencyjnych
              świateł.
              Przecież preferencyjne światła nie zmniejszają przepustowości bo wraz z
              tramwajem idzie większy potok na tym samym kierunku. Po chwili można dać większy
              czas dla poprzecznego kierunku i się wyrówna.
              Taki sterownik to pikuś trochę pętli indukcyjnych albo kamera z analizą ruchu
              kosztują grosze.
              Nie cena i nie jakość usług zachęci do korzystania z KZ.
              Ona powinna być szybsza od aut .
              • nastyyy Re: Przyśpieszyć KZ 10.09.09, 21:41
                "Widziałem niedawno w Parku Szczytnickim gościa jadącego autem po alejkach. "

                To nic.. po deptaku w rynku jeżdżą na motorach.. aż mnie ciekawość zżera, czy po
                schodkach w przejściu świdnickim też pojechał, czy wyjechał na wąski chodnik na
                Kazimierza?
                • Gość: wroclawjacek Re: Przyśpieszyć KZ-film IP: *.e-wro.net.pl 11.09.09, 01:24
                  > To nic.. po deptaku w rynku jeżdżą na motorach..

                  Wczoraj wieczorem przez kilka godzin rozpedzli motorki do 150kmh na trasie WZ
                  A po Rynku to widziałem jeżdżące tramwaje w tym i na lawecie , autobusy,
                  ciężarówki, dorożki i konie luzem, koparki, samolot, transporter opancerzony ,
                  lokomotywkę itd
                  W Lubinie niedawno czołg rozwalił sygnalizator uliczny.
                  www.pitbul.pl/pitbul-gryzie/czolg-uszkodzil-sygnalizacje-we-wroclawiu

                  A przyspieszyć KZ moze kazdy
                  www.youtube.com/watch?v=XHFfUmGLo7w
          • Gość: wroclawjacek Auto Ropa Wrzód na ciele miasta IP: *.e-wro.net.pl 10.09.09, 19:55
            > A powaznie to czesto obserwuje torowisko np. na Legnickiej, czy Grabiszynskiej
            > .
            > Przez wiekszosc czasu hula po nich wiatr i gdybys policzyl RZECZYWISTA ilosc
            > podroznych przypadajacych na pas ruchu w jednostce czasu :) to okazaloby sie ,
            > o
            > zgrozo, ze jednak samochod jest bardziej efektywny. Choc komunikacja miejska
            > jest niezbedna to jednak nie robmy z niej bozka.

            To swiacczy tylko o możliwościach drzemiących w KZ.
            Skoro mało co jezi a tak duzo ludzi wozi to chyba jest efektywna?
            Policz koszty.Ile miasto dokłada do tej komunikacji a ile do dróg.
            Policz trwałość tramwaju i auta. Policz zatrucie środowiska .Policz koszty
            zakupu auta Koszty przestrzeni miejskiej zajętej pod parkowanie.
            Każdy z tych elementów pokazuje że auta są mniej efektywne.
            A ropa sie konczy ,Państaw OPEC oszukuja podając zasoby krajowe bo od iliści
            ropy w danym kaju zależy limit jaki kraje OPEC nakłądają na kazdy kraj
            członkowski. Im masz wiecej ropy tym wiecej c wolno eksportowac.
            zatem za 30 lat ropa sie skończy. Ludzie wierża w napęd wodorowy . Tylko że na
            uzyskanie kW z wodoru trzeba zuzyc ok 3-5 kW z paliw kopalnych.Ludzie wierża ze
            elektrownie atomowe uratują świat.
            Aby zastąpić dziś paliwa kopalne trzeba by wybudowac 10.000 najsilniejszych
            elektrowni a Uran bu się skończył po 10-20 latach.
            Energia wiatru i słoneczna to pikuś .
            Ludzie przez 200 lat spalili całą ropę tworzona przez miliony lat

            www.youtube.com/watch?v=pdnCzTIGpmU
            Chinczycy chca miec auta. Własnie teraz gdy ropa sie kończy 1/3 Chińczyków ma
            juz prawo jazdy i planuje kupic auto.
            Koncerny nafowe zacieraja ręce. ROpa będzie droższa i chocaż jej będzie coraz
            mniej to koncerny dalej będą zarabaic.
            Rzady nie zmniejszaja dziś wydobycia bo bo straciły by władze.Dochód narodowy w
            Arabii Saudyjskiej spadł z 27000 na 6 000 co rodzi biedę.
            Zaślepienie uzytkowników ropy jest tak duze jak zaslepienie kierowcow i wara ze
            bznzyna będzie kosztowała zawsze 5 zł.
            Kiedys aby wydobyc 30 baryłek trzeba było spalic jedną. Dziś na jedna spaloną
            przypada 5 wydobytych. Gdy do wydobycia 1 baryłki trzeba będzie spalić 1 baryłkę
            to nawet jeśli giełda zapłaci za baryłkę 10.000 dolarów to i tak się nie opłaci.
            Pierwsi dostaną w tyłek amerykanie bo ogrzewają ropą domy.
            Potem światowy kryzys i szukanie nowych źródeł energii.
            Jak dotąd nie wynaleziono przez 100 lat taniej energii z niewyczerpalnych żródeł.
            Ropa takim była dlatego tak szybko się skończyła.
            Co tanie to się nie szanuje.

            Aż się prosi wspomniec MAdMAxa.
            Nasze dziś budowane drogi za naszego pokolenia będziemy przerabiać na cos innego.


            Efektywność auta liczyłem niedawno.
            Przy 20.000 km rocznie koszt używania auta to 59 zł dziennie.
            1000 osób w tramwaju dziennie to zaoszczędzone 59.000 zł ( trzeba tylko odjąć
            koszt dzienny utrzymania tramwaju).

            Nie zauważyłem abyś w porównaniu uwzględnił: miejsca parkingowe, oszpecenie
            miasta , korki .
            prosta kalkulacja .Liczysz powierzchnie torowiska i porównujesz z powierzchnią i
            przepustowością jezdni.
            Jaka powierzchnię zajmują wszystkie auta? Jaki procent aut jest w ruchu ?
            Czy tramwaj jest utrapieniem pieszych i kradnie przestrzeń publiczna na naszych
            chodnikach trawnikach podwórkach?
            Czy sąsiedzi niszczą tramwaje w walce o miejsca parkingowe pod oknem.
            Nawet nie wiesz ile strat auto ci wygeneruje. Dziś zbliżamy się do szczytu gdy
            auto ma jeszcze więcej zalet niż wad.





        • mlodywroclaw.pl Re: Parkingowa rewolucja: podwyżki opłat w centru 09.09.09, 13:10
          Oczywiście nie chodzi o postoje taksówek w centrum, a jedynie
          możliwość poruszania się nimi.
          W okolicach rynku jest sporo hoteli, które oczywiście muszą być
          obsługiwane przez taksówki. Pozostałe samochody (nie licząc służb
          ratunkowych i porządkowych) powinny mieć utrudniony ścisłego centrum
          (między W-Z a Odrą).
          • Gość: wroclawjacek steruj na KZ IP: *.e-wro.net.pl 10.09.09, 19:12
            > Oczywiście nie chodzi o postoje taksówek w centrum, a jedynie
            > możliwość poruszania się nimi.
            > W okolicach rynku jest sporo hoteli, które oczywiście muszą być
            > obsługiwane przez taksówki. Pozostałe samochody (nie licząc służb
            > ratunkowych i porządkowych) powinny mieć utrudniony ścisłego centrum
            > (między W-Z a Odrą).

            to szukamy prezydenta ktory to zapewni.
        • Gość: wroclawjacek Taxi powinny jeździć a nie stać IP: *.e-wro.net.pl 10.09.09, 19:10
          > A w czym taksówki są lepsze od samochodów prywatnych? Generują tyle samo ruchu
          > przewożąc najczęściej jedną osobę (oprócz kierowcy), a nawet więcej bo trzeba
          > jeszcze doliczyć dojazd do klienta.


          Dojazd do klienta w ścisłym centrum ?
          Chba kpisz sobie nie mozesz ruszyć tyłka i złapac taxi z ulicy ?
          W zakorkowanych miastach tak się łapie taksówki a dodatkowy ruch ha ha , w
          promieniu 100 metrów od ciebie będzie taksówka jeśli zablokują ruch aut w centrum.

          > Blokują przestrzeń w centrum postojami dla
          > taksówek, często niewykorzystaną.
          Nie rób jaj . Taksówka przewiezie dziennie 50 osób i nie będzie praktycznie
          stała. Jeśli postoi godzinę to to i tak 50x8=400 razy mniej miejsc postojowych
          będzie potrzebne.
          Skoro kierowcy cenią komfort i czas a tramwaje nazywają brudnymi to po co maja
          płacić 10 zł za parkowanie jeśli za tyle dojadą taksówką ?
          Jak taksówki będą jezdzić zamiast stać, to można zmarginalizować opłatę za
          "złamanie licznika".

          Taksówka musi być droższa niż tramwaj i będzie alternatywa albo tanie MPK albo
          wytykanie wad MPK i korzystanie z taksówek.
          Cześć wybierze TAXi a cześć MPK . Ruch zmaleje a miejsc parkingowych przybędzie
          podwójnie.
          Nawet kiedyś proponowałem aby taksówki mogły korzystać z buspasów co by było
          wybiciem wszystkich argumentów zwolennikom aut.

      • Gość: MłogyGłupiWrocław Re: Parkingowa rewolucja: podwyżki opłat w centru IP: *.wroclaw.mm.pl 09.09.09, 11:01
        Wypad z centrum jak cię nie stać - powiedz ludziom, którzy mieszkają w centrum
        od lat albo/i mieszkających w mieszkaniach komunalnych, że maja płacić 2000/rok
        za możliwość parkowania koło domu. Żebym nie wiedział, że głupota, to bym
        myślał, że prowokacja...
        • mlodywroclaw.pl Re: Parkingowa rewolucja: podwyżki opłat w centru 09.09.09, 13:19
          Metr kwadratowy mieszkania w Rynku i okolicach kosztuje zwykle 10-20
          tys. złotych. Także osoby, które posiadają mieszkania w tej okolicy
          na pewno do ubogich nie należą i kwota 2 tys. rocznie za abonament
          parkingowy z całą pewnością nie jest w tym kontekście wygórowana.

          Z tego samego powodu Stare Miasto nie jest właściwą lokalizacją
          mieszkań komunalnych. Za mieszkanie w ścisłym centrum miasto może
          uzyskać kwotę, za którą może wybudować cztery mieszkania w lepszym
          standardzie na peryferiach, a koszty ich utrzymania dla użytkowników
          będą mniejsze.

          Naprawdę warto mieć choć cień pojęcia o temacie, w którym się
          wypowiada, zanim zarzuci się komuś głupotę.
          • Gość: estateowiec mm no wlasnie chyba ty sie nie znasz! IP: *.chello.pl 09.09.09, 21:37
            Tak sie sklada ze na codzien sie zajmuje rynkiem nieruchomosci. cyt.
            "Także osoby, które posiadają mieszkania w tej okolicy
            na pewno do ubogich nie należą i kwota 2 tys. rocznie za abonament
            parkingowy z całą pewnością nie jest w tym kontekście wygórowana."
            BZDURA. 80 proc. osob mieszkajacych w scislym centrum to z pewnoscia nie sa
            osby zamozne. Mieszkają w centrum a nawet w Rynku, bo tam mają lokale od lat.
            Czy wiesz/wiece ile jest lokali "miejskich" w samym centrum z niskim czynszem?
            Dla wielu osob 2 tys. to duzo. Młody Wrocław piszesz stereotypy
            mieszka w centrum jest bogaty. Wystarczy spojrzec na parkingi pod kamienicami
            tak po 18 gdy ludzie sa w domach.
            A z tymi czterema mieszkanimi to już błazenada. Lokal w poblizu rynku do
            remontu kosztuje ok 9 tys za mkw. Wybuduj mi budynek gdzie mkw bedzie po 2500
            zł. Takiś mądry to czekam na propozycję.
      • Gość: EDI Re: Parkingowa rewolucja: podwyżki opłat w centru IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.09.09, 11:13
        Podziwiam tych ludzi co mają siłę mieszkać w ścisłym centrum.Wieczne imprezy i
        tłumy ludzi w knajpkach ciekawe kiedy oni wypoczywają no chyba że sypiają ze
        stoperami w uszach.Za darmo bym tam nie chciał mieszkania no chyba żeby sprzedać
        i kupić sobie domek na obrzeżach Wrocławia.
      • wielki_czarownik Odpowiedz mi na pytanie 09.09.09, 12:55
        Jak mam dojechać komunikacją zbiorową do Rynku, skoro z mojego osiedla odjeżdżają w tamtym kierunku 2 (słownie dwa) autobusy na godzinę? O komunikacji nocnej nawet nie wspominam.
        Władzom miasta się chyba w głowie przewróciło. Komunikacja zbiorowa nie istnieje, dróg rowerowych brak a ci jeszcze nie dość, że utrudniają parkowanie w centrum, to jeszcze ciągle pozwalają na nowe inwestycje w tym rejonie. Przecież to paranoja!
        Urzędy, sklepy, sądy, uniwersytet... wszystko w centrum. Tylko jak tam k*rw@ mać dojechać?
        • Gość: Bartek Re: Odpowiedz mi na pytanie IP: 192.100.112.* 09.09.09, 13:14
          Jedziesz samochodem ze swojego osiedla do miejsca, gdzie jest więcej autobusów
          lub tramwajów jadących do centrum. Tam parkujesz samochód i sie presiadasz.
          • wielki_czarownik Re: Odpowiedz mi na pytanie 09.09.09, 13:31
            To może jeszcze po drodze mam się przebrać za kobietę w ciąży?
            Bądź poważny człowieku! To co proponujesz to nadaje się do komedii. Żyjemy w środku Europy XXI wieku i takie kombinowanie jest po prostu żenujące!
            • garym Re: Odpowiedz mi na pytanie 10.09.09, 10:46
              wielki_czarownik napisał:

              > odku Europy XXI wieku i takie kombinowanie jest po prostu żenujące!
              >
              To akurat jest całkiem normalne w XXI wieku, Nazywa sie takie cos Park&Ride i
              jest z powodzeniem stosowane w większości dużych miast na zachodzie Europy, a
              także np. w Warszawie. Problem jest w tym, że we Wrocławiu nie ma takiego
              programu P&R jak również parkingów przy liniach tramwajowych.
            • Gość: wroclawjacek Hybryda auto-tramwaj IP: *.e-wro.net.pl 10.09.09, 20:20
              > To może jeszcze po drodze mam się przebrać za kobietę w ciąży?
              > Bądź poważny człowieku! To co proponujesz to nadaje się do komedii. Żyjemy w śr
              > odku Europy XXI wieku i takie kombinowanie jest po prostu żenujące!

              chłopie taksówki nie zostały wymyślone dla biedaków których nie stać na
              auto.Strefy parkowania nie zostały wymyślone aby denerwować ludzi albo na nich
              zarabiać.
              W bogatej europie ludzi nie stać na parkowanie w centrum.
              Nie stać ich na parkowanie po domem.
              Często parkują z dala od domu w taniej strefie a zanim skorzystają z auta to do
              niego muszą dojechać KZ.
              W tej sytuacji tym bardzie nie pchają się autem tam gdzie najdrożej w mieście
              czyli w "Rynku".
              Aby ludzie nie pyskowali zę musza płącic tak jak tu ze ci z centrum musz płacić
              abonament to danao darmową komunikację na bilet z aprkingu.
              Parkujesz daleko i miasto za to daje ci darmową komunikację.
              Dzięki temu po auto jedziesz jak naprawdę go potrzebujesz. W ten sposób
              odzyskuje się nie tylko miejsca parkingowe ale i zmniejsza ruch.
              U nas miasto zamiast dać darmową komunikację chce zarobić te 300zł czyli 25 zł
              miesięcznie.
              W ten sposób nie odzyska miejsc bo to za mało aby za 1 zł dziennie jezdzić do auta .
              Jak ceny parkowania wzrosną to wszystkie relacje ulegną przewartościowaniu.

              Jak dziś słyszę od kierowcy ze on ma zapłacić 4.80 zł za bilet MPK a autkiem to
              on 10 km pojedzie to mi się nóż otwiera.
              Wychozi na to ze wystarczy zrobić szroką strefe parkowania za 2 zł albo 50 gr za
              godzinę i ten sam kierowca zacznie jeździc MPK.
              Penie z powodu tej oszczędności sporo kierowców parkuje na dziko.
              Tu też można by to ukrócić.
              Zdjęcie w jednym miejscu 10% aut spowoduje spadek ilości aut w innym miejscu
              jeszcze bardziej zapchanym bo cześć aut zostanie parkowana.
              Zatem wojna nie powinna iść tylko o pl.Solny.
              Przejście 1 km czyli 2-3 przystanków to10 minut. Po odjęciu czasów związanych z
              ruszaniem i parkowaniem to zaledwie dodatkowe 5 minut straty przez spacer.

              Światłą spowodowały zmniejszenie atrakcyjności poruszania się piechotą .Zwykle
              na 80-90 s cyklu piesi dostają 5-10 sekund wiec trudno im trafić na zielone.

              Tramwaje powinny juz 10-15 lat temu dostać preferencje do przejechania przez
              skrzyżowanie.
              To śmiech na sali aby w dobie komputerów nie móc przepchnać przez skrzyżowanie
              więcej nic 25 tramwai na godzinę ( tak było na Kołątaja jak tramwaje miały objazdy.
              Przecież tam aż się prosiło o podwójny przystanek i przejeżdżanie po dwa
              tramwaje na jednych światłach









          • Gość: nastepny madrala Re: Odpowiedz mi na pytanie IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.09.09, 14:48
            a gdzie jest to magiczne miejsce gdzie mozna zostawic auto, konkretnie? wez sie
            obudz, czlowieku.
          • Gość: wroclawjacek Auto proteza konia i zbroi IP: *.e-wro.net.pl 10.09.09, 19:13
            > Jedziesz samochodem ze swojego osiedla do miejsca, gdzie jest więcej autobusów
            > lub tramwajów jadących do centrum. Tam parkujesz samochód i sie presiadasz.

            Dla kierowcy to czarna magia.
            On musi widzieć auto z okna w pracy.
        • Gość: pasteur Re: Odpowiedz mi na pytanie IP: 212.160.104.* 09.09.09, 15:18
          przecież urzednicy miejscy nie musza sie martwic o miejsce do
          parkowania w czasie pracy. maja bezpłatny wydzielony parking z oboku
          urzędu na Nowym Targu. A nam szaraczkom wara od niego. Albo
          tramwajem albo płać. Dyrektor Wydziału nie po to jest
          Dyrektorem,żeby płacić za parkowanie. Ale czy ten plac nie jest
          czasem ogólnowrocławską własnoscią? Jeśli tak to kasy miejskiej
          powinny wpływać niezłe pieniadze od parkujacych tam osób.
        • real_mr_pope Re: Odpowiedz mi na pytanie 09.09.09, 18:50
          > Jak mam dojechać komunikacją zbiorową do Rynku, skoro z mojego
          > osiedla odjeżdża ją w tamtym kierunku 2 (słownie dwa) autobusy na
          > godzinę?

          Jak ma odjeżdżać więcej autobusów z Twojego osiedla, jeżeli
          pieniądze mają iść na ulice i parkingi? Mówiłeś coś o leczeniu
          kataru za pomocą obcinania nosa. Cóż, sam proponujesz leczenie
          kataru poprzez usunięcie go z listy objawów chorobowych i przyjęcie
          go za normalny stan zdrowia, który leczenia nie wymaga.

          • wielki_czarownik Nie manipuluj 09.09.09, 19:35
            1. Po ulicach jeżdżą nie tylko samochody osobowe ale i autobusy. Z tego zaś co pamiętam jeden przejazd autobusu to dla drogi takie obciążenie jak przejazd 10 tysięcy osobówek!
            2. Jak proponujesz odciążyć centrum? W centrum jest w zasadzie wszystko - urzędy, sądy, sklepy, uniwerek, uczelnie prywatne. Jak ludzie mają się tam dostać? W środku miasta straszą puste place, na których od lat nic się nie dzieje. Co za problem wylać tam trochę betonu i zrobić najbardziej prymitywny parking świata?
            • real_mr_pope Re: Nie manipuluj 09.09.09, 23:09
              > 1. Po ulicach jeżdżą nie tylko samochody osobowe ale i autobusy. Z
              > tego zaś co pamiętam jeden przejazd autobusu to dla drogi takie
              > obciążenie jak przejazd 10 tysięcy osobówek!

              To wyliczenie dla ciężarówek z naczepą. Autobus przegubowy jest nie
              tylko lżejszy, ale ma inny nacisk na osiach, co oznacza konieczność
              zastosowania innych wyliczeń.

              > 2. Jak proponujesz odciążyć centrum? W centrum jest w zasadzie
              > wszystko - urzędy, sądy, sklepy, uniwerek, uczelnie prywatne.

              I znów to samo: przekonanie, że do urzędów (sądów, sklepów, uczelni)
              trzeba koniecznie dostać się samochodem. A wystarczy uruchomić
              komunikację zbiorową, z odpowiednią częstotliwością. Tylko za co,
              jeżeli miasto ma wylewać beton?
              • wielki_czarownik Re: Nie manipuluj 10.09.09, 00:03
                real_mr_pope napisał:


                >
                > To wyliczenie dla ciężarówek z naczepą. Autobus przegubowy jest nie
                > tylko lżejszy, ale ma inny nacisk na osiach, co oznacza konieczność
                > zastosowania innych wyliczeń.

                Już wyliczałem, że masę ma podobną a i osi ma mniej niż TIR z naczepą!


                > I znów to samo: przekonanie, że do urzędów (sądów, sklepów, uczelni)
                > trzeba koniecznie dostać się samochodem. A wystarczy uruchomić
                > komunikację zbiorową, z odpowiednią częstotliwością. Tylko za co,
                > jeżeli miasto ma wylewać beton?

                A ile będzie kosztować budowa tych parkingów? Jeżeli nie zrobi się przewału przy przetargu to będą to grosze. Ot betonowa wylewka i kilka latarni! Na parking dla osobówek starczy.
                • real_mr_pope Re: Nie manipuluj 10.09.09, 19:22
                  > Już wyliczałem, że masę ma podobną a i osi ma mniej niż TIR z
                  > naczepą!

                  Nie przekonasz mnie, że autobus ważący 10 ton ma podobny nacisk na
                  oś co 40 tonowa ciężarówka.

                  > A ile będzie kosztować budowa tych parkingów?

                  A teraz myślisz właśnie jak urzędnik: grunt to jak najniższe koszty
                  finansowe. Planowanie nie jest widać mocną stroną nie tylko
                  magistratu.
                  • wielki_czarownik Re: Nie manipuluj 10.09.09, 20:02
                    real_mr_pope napisał:


                    > Nie przekonasz mnie, że autobus ważący 10 ton ma podobny nacisk na
                    > oś co 40 tonowa ciężarówka.

                    Najpopularniejszy we Wrocławiu autobus (Volvo 7000A/7700A) waży prawie 30 ton. Drugi co do popularności (Jelcz M121) waży 18.


                    > A teraz myślisz właśnie jak urzędnik: grunt to jak najniższe koszty
                    > finansowe. Planowanie nie jest widać mocną stroną nie tylko
                    > magistratu.

                    Właśnie planuję. W przeciwieństwie np. do geniuszy, którzy zaprojektowali centrum przesiadkowe na Powstańców Wielkopolskich zapominając o parkingu dla ludzi, którzy chcieliby zostawić samochód na obrzeżach i dalej pojechać MPK.
                    • g625 Re: Nie manipuluj 11.09.09, 09:29
                      > Właśnie planuję. W przeciwieństwie np. do geniuszy, którzy
                      zaprojektowali centr
                      > um przesiadkowe na Powstańców Wielkopolskich zapominając o parkingu
                      dla ludzi,
                      > którzy chcieliby zostawić samochód na obrzeżach i dalej pojechać MPK.

                      A może pamiętali, że tam jest Dworzec PKP?
                      • wielki_czarownik Re: Nie manipuluj 11.09.09, 19:24
                        Bez parkingu.
                    • real_mr_pope Re: Nie manipuluj 11.09.09, 19:28
                      > Najpopularniejszy we Wrocławiu autobus (Volvo 7000A/7700A) waży
                      > prawie 30 ton.

                      Prawie 30 ton to nie to samo co 41 ton. Tak jak prawie Polka nie
                      jest Polką.

                      > Właśnie planuję. W przeciwieństwie np. do geniuszy, którzy
                      > zaprojektowali centrum przesiadkowe na Powstańców Wielkopolskich
                      > zapominając o parkingu dla ludzi, którzy chcieliby zostawić
                      > samochód na obrzeżach i dalej pojechać MPK.

                      Nie zapomnieli. Pamiętają o tym, że na Powstańców Wielkopolskich
                      można też dostać się komunikacją miejską.
                      • wielki_czarownik Re: Nie manipuluj 11.09.09, 20:35
                        real_mr_pope napisał:


                        >
                        > Prawie 30 ton to nie to samo co 41 ton. Tak jak prawie Polka nie
                        > jest Polką.
                        >

                        Ale zdecydowanie więcej niż 1300 kg mojego auta.


                        >
                        > Nie zapomnieli. Pamiętają o tym, że na Powstańców Wielkopolskich
                        > można też dostać się komunikacją miejską.

                        Jak słusznie zauważyłeś też. Ale ktoś, kto mieszka na takim zadupiu jak ja woli jednak podjechać na ten plac samochodem, bo komunikacją zbiorową niezbyt ma jak. Owszem mogę drałować kilkanaście minut pieszo do tramwaju i jechać na ten plac, ale po pierwsze nie jest to specjalnie przyjemne (szczególnie kiedy pada deszcz albo wieczorem, a ja muszę na przystanek iść przez ciemną i odludną uliczkę przy której podejrzane typy piją trunki wszelakie) ani też szczególnie sensowne, bo tramwaj ów będzie stał w korku.
                        Koniec końców autem jestem na placu w 10 minut, tramwajem w jakieś 25-30.
                        • g625 Re: Nie manipuluj 12.09.09, 14:08
                          > Ale zdecydowanie więcej niż 1300 kg mojego auta.

                          autobusem jeździ 150 osób. zaczynasz łapać? wyobraź sobie autobus,
                          który waży 200 ton :P
                          • wielki_czarownik I co z tego? 12.09.09, 14:19
                            Autobus niszczy drogę zdecydowanie bardziej, niż 150 osobówek.
                            • g625 Re: I co z tego? 12.09.09, 14:31
                              Dlatego najlepiej rozwijać tramwaje.

                              Jednak 1 autobus pali mniej paliwa i zajmuje mniej miejsca, niż te 150
                              osobówek. Więc summa sumarum osobówki są dużo gorsze od autobusów.
                              • wielki_czarownik Re: I co z tego? 12.09.09, 14:43
                                Budżet bez kierowców by się załamał.
                                • g625 Re: I co z tego? 12.09.09, 15:07
                                  Odetchnąłby od wydatków. Pół miliarda pieniędzy miejskich plus 4 mld
                                  rządowych na AOW - za to możnaby np. wyremontować wszystkie kamienice
                                  albo podciągnąć tramwaj na każde osiedle.
                                  • wielki_czarownik Re: I co z tego? 12.09.09, 15:22
                                    Dalej do Ciebie nie dociera, że samochody osobowe praktycznie nie niszczą dróg? Jeden TIR to dla drogi takie obciążenie jak 10 tysięcy osobówek. Autobus komunikacji zbiorowej podobnie. Chcesz mniej niszczyć drogi? Masz wybór - wyganiasz z miasta 100 tysięcy osobówek (czyli chyba wszystkie) albo 10 ciągników siodłowych.
          • Gość: wroclawjacek Re: Odpowiedz mi na pytanie IP: *.e-wro.net.pl 10.09.09, 17:06
            > Jak ma odjeżdżać więcej autobusów z Twojego osiedla, jeżeli
            > pieniądze mają iść na ulice i parkingi?
            Jak mają z tego osiedla odjeżdżać autobusy skoro pisał ze autem taniej i szybciej ?
            Ciekawe czy inni myślą podobnie i czy dlatego są skazani na autka.
          • Gość: wroclawjacek PAłtny parking i darmowe MPK z biletem IP: *.e-wro.net.pl 10.09.09, 17:31
            Mówiłeś coś o leczeniu
            > kataru za pomocą obcinania nosa. Cóż, sam proponujesz leczenie
            > kataru poprzez usunięcie go z listy objawów chorobowych i przyjęcie
            > go za normalny stan zdrowia, który leczenia nie wymaga.
            >
            Katar to najpowszechniejsza choroba i nie ma na nią lekarstwa.
            Podobnie nie wyleczy kierowców z automanii. Czasem pomaga wypadek czasem wywózka
            SM jak źle zaparkuje. Czasem złodziej pomoże.
            Tymczasem ludzie powinni mieć prawo samemu rezygnować .Opłaty powinny rosnać
            powoli ale systematycznie tak aby przy autach pozostali, którzy ich na pewno
            potrzebują . Auto poza miastem, owszem.
            Auto aby podwieźć małżonkę, owszem.
            Auto do centrum na godzinny spacer , owszem.
            Auto kelnerki, sprzątaczki, elektryka pracującego w centrum przez 9 godzin jest
            takim samym idiotyzmem jak auto urzędnika.
            Firmy powinny płacić za utrzymanie miejsca pod firmą. Aby pracownicy tam nie
            parkowali, firma może im płacić dodatek za jazdę rowerem , taksówką lub MPK.
            Podobnie się dopłaca aby nie palili w pracy itd.
            Pieniądz to lekarstwo na wiele głupot.
            Nie ma sensu się z ludźmi spierać dać im to co chcą kupić po cenie jaką ustali
            sprzedający aby transakcja doszła do skutku.Czyli maksymalizacja zysku i
            przekazanie środków na konkretny cel.

            W.Cz pokazuje że nie trzeba budować parkingów za wszelka cenę ale trzeba
            przebudowywać świadomość
            Nie przegada kierowcy wożącego dziecko do przedszkola na drugi koniec miasta.
            Ale jeśli ktoś myśli ze Rynek to parking dla pracowników to dowód ze za późno
            zabieramy się za ten problem.
            powinno się wyszukać miejsca do parkowania na obrzeżach centrum i przy nich
            zrobić przystanki autobusowe.Np pod kotłownią kolejową na Hubskiej.
            Wywalić kamieniarza z Suchej i zrobić tam parking.
            Wywalić komisy z Pułaskiego i zrobić tam parking. Udostępnić tereny na
            ul.Kościuszki między Dąbrowskiego i Pułaskiego na parking.
            Zrobić parking na miejscu dawnego dworca PKS na Dworcowej
            Poszerzyć strefy płatnego parkowania a mieszkańców skłonić abonamentem do
            parkowania na podwórkach zamiast od frontu kamienic.
            Ale najlepszym sposobem sposobem sa płaten parkingi z mozliwościa dojechania za
            darmo MPK.
            Tak naprawdę auta ludzie wykorzystują z powodów ekonomicznych a dopiero potem
            dla komfortu.
            Teraz nie te czasy aby burzyć stare miasto pod parkingi. Tera parkingi muszą być
            poza centrum a te dwa przystanki powinno zając autobusem tyle samo czasu co autem.
            Ludzie to łykną dopiero gdy strefy parkowania będą daleko od centrum.
            Dziś każdy pcha się pod granice strefy aby te 200-300 metrów przejść na nogach
            co kończy się nielegalnym parkowaniem.



            • nastyyy Re: PAłtny parking i darmowe MPK z biletem 10.09.09, 17:46
              "Poszerzyć strefy płatnego parkowania a mieszkańców skłonić abonamentem do
              parkowania na podwórkach zamiast od frontu kamienic. "

              Powiedz to komuś, kto nie ma podwórka - tylko teren lokalu usługowego z tyłu a z
              przodu deptak.. ;))

              I tak część z nas jest zmuszona parkować daleko od domów - bo po prostu nie ma
              możliwości bliżej! A nie dość, że muszę lecieć te 100 metrów czy więcej z
              ciężkimi siatkami, to jeszcze mam za to, że nie mogę zaparkować jak wy pod
              oknami płacić więcej ;)
              • Gość: wroclawjacek Re: PAłtny parking i darmowe MPK z biletem IP: *.e-wro.net.pl 10.09.09, 18:20
                > Powiedz to komuś, kto nie ma podwórka - tylko teren lokalu usługowego z tyłu a
                > z
                > przodu deptak.. ;))
                No przecież nie zmusisz nikogo do tego:) Znam setki podwórek .Z wielu już
                zniknęły stare fabryczki i rozpadające się garaże. Na wielu można by zaparkować
                kilkaset aut. Często na nich się nie parkuje bo teren nie jest zniwelowany.
                Często mieszkańcom nie chce się opuszczać blokady na wjazd więc wolą parkować od
                frontu.
                Uważam ze jak podwórko wielkie to powinni tam też obcym pozwalać wjeżdżać
                Nie wiem jak to działa ale kiedyś SM moją znajomą nachodziła ciągle wieczorem w
                domu bo ta nie chciała płacić abonamentu.


                Uważam ze z parkowaniem nie ma jeszcze problemu pod warunkiem ze SM będzie
                karała każdego kto niszczy zieleń itp.
                Ludzie poświecą wtedy czas aby znaleźć dalej podwórze do zaparkowania.
                Nie jest normalne aby pod wieloma sklepami w centrum nie dało się zaparkować
                auta klienta. To zabija handel i powoduje ze wszyscy jeżdżą do hipermarketów. To
                skłania do utrzymywania auta które blokuje po powrocie ulice w centrum , czyli
                błędne koło.
                Trzeba więcej deptaków handlowych w centrum to ludzie zrozumieją ze zakupy można
                robić na piechotę. Tylko parkingi muszą być dla przyjezdnych anie dla
                sprzedawczyń z tych sklepów .
                Ja bym ulice Kościuszki przerobił na ciąg handlowy.
                Ulica szeroka i jednokierunkowa. Kupę terenów przemysłowych na nowe sklepy a
                przy pl.Kościuszki wykupiłbym wszystkie mieszkania na parterze i przerobił na
                sklepiki.
                Równolegle jest chodnik 6 metrowy z dużą ilością zieleni.
                Ulicą by się szło z Dworca do centrum.
                Przecież Wrocław musi mieć centrum handlowe bo Rynek to wielka pijalnia piwa.
                Deptak bez sklepów jest martwy jak ulica Szewska.


                • nastyyy Re: PAłtny parking i darmowe MPK z biletem 10.09.09, 18:28
                  No widzisz.. niestety, za moim domem takiego podwórka nie ma, a na jedynym
                  podwórku obok zaparkował raz teść - stał tam 15 min. Dwie osoby zdążyły wyjść i
                  go opieprzyć ;) Wolałabym zaparkować sobie za darmo pod swoim domem, niestety..
                  jest to niemożliwe. I uwierz mi, wiele osób jest w takiej sytuacji..
                  • Gość: wroclawjacek Jeszcze da sie upchnac auta na podwórkach IP: *.e-wro.net.pl 10.09.09, 18:52
                    > No widzisz.. niestety, za moim domem takiego podwórka nie ma, a na jedynym
                    > podwórku obok zaparkował raz teść - stał tam 15 min. Dwie osoby zdążyły wyjść i
                    > go opieprzyć ;) Wolałabym zaparkować sobie za darmo pod swoim domem, niestety..
                    > jest to niemożliwe. I uwierz mi, wiele osób jest w takiej sytuacji
                    nie musisz mówić . Dużo jeździłem jeszcze wczasach gdy nie były znane blokady.
                    Dlatego system abonamentowy powinien wiele rzeczy uwzględnić . Ja zaproponowałem
                    parkowanie na podwórku. Każda kart jest przypisana do adresu. Urzędnicy dobrze
                    wiedzą jak wygląda każde podwórko.
                    Jeśli sklepy są od frontu to systemem zniżek skłoniłbym mieszkańców do
                    parkowania na podwórku.
                    Lepiej aby mieszkańcy parkowali na podwórku i pilnowali porządku niż aby im tam
                    wjeżdżali obcy.
                    Za pieniądze z abonamentu łatwo obliczyć które podwórko można by
                    uporządkować.Kiedyś moje podwórko uporządkowali bezrobotni.
                    Prywaciarz dostał materiały i ludzi i byłem w szoku jak zrobili wszystko w mig
                    choć się nie znali.
                    Krawężniki , chodniki, trawnik, plac zabaw , huśtawki piaskownice , ławki chyba
                    tez oni.
                    Nie tylko ze tanio to jeszcze szybko i kompleksowo. Chyba 3-4 tygodnie im zajęło.

                    KAżdy system ma wady.
                    Najlepiej przemawiać do kieszenie to się wszystko "wyrówna".
                    Nawet drobne szykany spowodują niechęć do auta a właśnie chodzi o to aby aut już
                    nie przybywało bo przecież są ulice gdzie ani jedno auto dodatkowo nie wejdzie.
                    System powinien uderzać w tych co dużo jeżdżą. Dlatego nie jestem zwolennikiem
                    abonamentu.
                    Ceny pownny byc ruchome w zalezności od godziny i dnia. Parkingowy mógłby
                    podawać ile bilet sprzedał w jakim czasie. Prosty program komputerowy dopasowuje
                    tabele opłat do popytu. Tak aby zawsze było miejsce wolne ale się nie marnowały
                    puste.
                    Inny system to kazde miejsce ma inną cenę. Każdy staje na najtańszym a jak
                    miejsc ubywa to trzeba stanac na droższym.
                    UM ustala dzieżawcy widełki cenowe na podstawie sprzedanych sztuk biletów czyli
                    popytu a on by tak manipulował ceną aby zmaksymalizować zysk. Czyli nawet mozna
                    by z nim negocjowac upust :) gdyby były wolne miejsca. Normalnie jak w
                    średniowieczu na targu miejskim.
                    Postałaby mapa ile są w stanie płącić mieszkancy w każdej lokalizacji i to by
                    dało podstawę do wybrania miejsc gdzie powinny powstać parkingi wielopoziomowe.
                    Ustawa mówi ze opłaty za parowanie muszą iść na remonty dróg .Zatem jak chcemy
                    mieć parkingi to musimy płacic za parkowanie aby ukrócić stanie na trawnikach itp.
                    Wiele trawników można by wyłożyć ażurowymi płytami i pozwolić na nich parkować .
                    Koszt niewielki a skończy się rozjeżdżanie boków trawników.









        • Gość: wroclawjacek Re: Odpowiedz mi na pytanie IP: *.e-wro.net.pl 10.09.09, 16:46
          > Jak mam dojechać komunikacją zbiorową do Rynku, skoro z mojego osiedla odjeżdża
          > ją w tamtym kierunku 2 (słownie dwa) autobusy na godzinę? O komunikacji nocnej
          > nawet nie wspominam.
          Dojeżdżasz autem lub rowerem do MPK .Parkujesz za darmo,dalej MPK do centrum
          .Oszczedzasz czas na parkowaniu to tyle o ile dłużej będziesz jechał MPK .
          Tracisz trochę wiecej na bilecie niż kosztuje benzyna ale oszczędzasz na parkowaniu.
          Auto służy do jazdy anie do blokowania centrum.

          Auto to nie kończyna którą zostawia się pod schodami.
        • Gość: wroclawjacek MPK leży po to dla plebsu IP: *.e-wro.net.pl 10.09.09, 16:51
          Komunikacja zbiorowa nie istniej
          > e, dróg rowerowych brak

          Bo zbyt wiele zainwestowano w drogi .Co roku 500 mln plus fundusze Unijne
          .Dzięki drogom szybciej można dojechać do centrum lub do korków.
          Po prostu nie starczyło na MPK i ddr.
          Nie ma zapotrzebowania jak wyliczyli za dużo ludzi korzysta z aut.


          e utrudniają parkowanie w centr
          > um, to jeszcze ciągle pozwalają na nowe inwestycje w tym rejonie.No ponoć na
          tym polega rozwój .Dużo nabudować i zakorkować.
          To świadczy o zamożności mieszkańców.
          A o komforcie życia nikt nie wspomina.

          Czy ktoś wie ile SkyTower będzie miał miejsc parkingowych a ile osób tam będzie
          mieszkać i pracować ?
      • Gość: Marek Re: Parkingowa rewolucja: podwyżki opłat w centru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.09, 20:48
        Biorąc pod uwagę ceny wrocławskich taksówek, powyżej 4 km zaczyna się bardziej
        opłacać dojazd własny i parkowanie na samym Solnym...
        • Gość: wroclawjacek Re: Parkingowa rewolucja: podwyżki opłat w centru IP: *.e-wro.net.pl 10.09.09, 09:32
          > Biorąc pod uwagę ceny wrocławskich taksówek, powyżej 4 km zaczyna się bardziej
          > opłacać dojazd własny i parkowanie na samym Solnym...

          Biorą pod wagę stan więziennictwa płaca się kraść i nie dać się złapać zamiast
          pracować na szefa.
          Nie wiem czy zauważyłeś ze pl.Solny ma ograniczoną pojemność.
          Skoro to się kierowcom tak opłaca tam parkować to obie strony powinny mieć
          korzyść czyli opłaty mogyby byc znacznie wyższe.

          Jak słusznie zauwazyłeś autami ludze posługuja się nie dlatego ze potrzebują
          tylko dlatego ze jest taniej.
          To taki miszmasz nie liczy sie amortyzacji i kosztów pośrednich a liczy się
          tylko benzynkę.
          Ludzi bardzo łatwo można ogłupić a potem oni sami się będą oszukiwać.
          Średni koszt używania auta przy 20.000 robionych rocznie to około 60 zł dziennie.


    • Gość: semafor Podwyżki?! Czyżby Dutkiewicz znowu był na urlopie? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.09.09, 11:07
      juz sami nie nie mogą się zdecydować, co wspierać i jak...
    • Gość: pawel podwyzka sluszna, ale za mala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.09, 11:10
      juz dawno postulowalem na forum podwyzki oplat parkingowych w centrum

      ta podwyzka moze jednak byc za mala, i dziwie sie, czemu tylko na
      taka podwyzke pozwala ustawa. Niby dlaczego centralna ustawa ma
      regulowac ceny parkingu w centrum?

      Zasadniczo co najmniej dwuktrotna podwyzka a wiec z 3 zlotych do 6
      zlotych za godzine, oczyscilaby centrum z samochodow, ale oczywiscie
      nie calkowicie, bo duzo osob wciaz by przyjezdzalo, ale po prostu
      duzo latwiej byloby znalezc miejsce. Inna rzecz to to, ze juz teraz
      w obiegu brakuje bilonu, a wiec zeby zaplacic powiedzmy za
      kilkugodzinny parking trzeba byloby (i juz teraz trzeba) mocno sie
      postarac zeby znalezc te monety.

      generalnie jednak poopieram ten pomysl. Ale uwazam, ze pdowyzka jest
      zdecydowanie za mala!

      Mam jednak nadzieje, ze nawet ta skromna podwyzka wejdzie w wyzie i
      nie zostanie oproptestowana! (choc juz sie boje jak zareaguje
      Platforma)

      w kaz\dym razie idea powinna byc taka, coraz mniej samochodow, coraz
      wecej MPK.
    • Gość: semafor Podwyżki nie są rewolucją, podwyżki wywołują IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.09.09, 11:13
      rewolucje! Ktoś tu nie wyciąga wniosków z historii nia zna.
      • Gość: semafor Re: Podwyżki nie są rewolucją, podwyżki wywołują IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.09.09, 11:14
        rewolucje! Ktoś tu nie wyciąga wniosków z historii.
    • Gość: pawel amsterdam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.09, 11:37
      mam kolege lekarza 27-letniego bodajze z Amsterdamu. Zarabia dosc
      dobrze pracujac w duzym szpitalu. Codziennie jezdzi 45 minut na
      rowerze do i z pracy. Nie ma nawet prawa jazdy. Mowi, ze byloby to
      dziwne, gdyby w obecnej syuacji jezdzil do pracy samochodem.

      a u nas kazdy student albo jakis inny chloptys obiera sobie za cel
      kupno starego Golfa w wieku lat najpozniej 20-stu...
      • Gość: nie mam golfa Re: amsterdam IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.09.09, 14:46
        ej super post! ale czekaj, czekaj..widziales siec sciezek rowerowych w
        Amsterdamie i we Wroclawiu?..tak myslalem.LOL
        • Gość: wroclawjacek Re: amsterdam IP: *.e-wro.net.pl 10.09.09, 09:02
          > ej super post! ale czekaj, czekaj..widziales siec sciezek rowerowych w
          > Amsterdamie i we Wroclawiu?..tak myslalem.LOL

          Chesz powiedzic ze u nas nie da się do pracy rowerem jeździć ?
          Porownaj sobie siec autostrad w Holandii i W Polsce. Ztego powodu jkaoś nie
          rezygnują kierowcy z aut.
          Ścieżek nie ma bo Polacy sa jeszcze na etapie zachłystywania się motoryzacją.
          To skutek 30-40 lat marzeń o autku.
          Z powodu głupiego myślenia ze da sie zrobić tak równe drogi ze da sie co centrum
          wprowadzic 3 razy wiecej aut na gozine niż dzis jest głupota.
          A prezydent buduje dla głupców bo licząc rejestracje widzi ze to powazny elektorat.
          Aby sie coś zmieniło musi się najpierw Wrocław zakorkować.
          Potem podziekujemy sternikowi za3 kadencje zastawiania miasta.
          Najlepiej na taczce przewieziemy go tymi wyremontowanymi drogami.

          Marze ( jestem kierowcą) aby Wrocław jak najszybciej sie zakorkował.
          Bardzo licze na Euro2012. Im szybciej to się stanie tym szybciej odbijemy się od
          dna i może doczekam normalnych czasów.
          Tym miastem powinien rządzić ktoś młody.
          Ratusz też należałoby przewietrzyć.
          Wybory wyborami a miastem od dawna rządzi ta sama klika starych pryków, którzy
          rower traktują jako sprzęt do rekreacji a MPK jako środek dla biedaków.

          Za kilka dni odbędzie się debata z prezydentem .
          Oj będzie się działo.

      • Gość: enc Re: amsterdam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.09, 20:19
        Spędziłam kilka miesięcy w Amsterdamie i oczywiście przez cały ten czas
        jeździłam na rowerze. Ale ale. Amsterdam jest cały pokryty siecią dróg
        rowerowych. Są skrzyżowania dla rowerów, oddzielne pasy dla rowerów przy niemal
        każdej drodze, ogromne strzeżone parkingi dla rowerów. I bardzo duża kultura
        jazdy zarówno ze strony kierowców, jak i rowerzystów. A pracodawcy w większości
        udostepniają pracownikom miejsca do przebrania się do pracy po jeździe.
        We Wrocławiu jadąc z domu do pracy (6,5km) przez około kilometr jadę po drodze
        rowerowej, reszta natomiast to chodnik z nierównych płyt i jezdnia gdzie
        wściekli kierowcy usiłują mnie zepchnąć na krawężnik (i z jakiejś tam strony
        nawet nie mogę się im dziwić, bo każdy sie rano spieszy do pracy a na wąskiej
        drodze nawet nie ma tego roweru jak wyprzedzić).
        Widzisz różnicę?
        • Gość: wroclawiacek Re: amsterdam IP: *.e-wro.net.pl 10.09.09, 09:06
          > Spędziłam kilka miesięcy w Amsterdamie i oczywiście przez cały ten czas
          > jeździłam na rowerze. Ale ale. Amsterdam jest cały pokryty siecią dróg
          > rowerowych. Są skrzyżowania dla rowerów, oddzielne pasy dla rowerów przy niemal
          > każdej drodze, ogromne strzeżone parkingi dla rowerów. I bardzo duża kultura
          > jazdy zarówno ze strony kierowców, jak i rowerzystów. A pracodawcy w większości
          > udostepniają pracownikom miejsca do przebrania się do pracy po jeździe.
          > We Wrocławiu jadąc z domu do pracy (6,5km) przez około kilometr jadę po drodze
          > rowerowej, reszta natomiast to chodnik z nierównych płyt i jezdnia gdzie
          > wściekli kierowcy usiłują mnie zepchnąć na krawężnik (i z jakiejś tam strony
          > nawet nie mogę się im dziwić, bo każdy sie rano spieszy do pracy a na wąskiej
          > drodze nawet nie ma tego roweru jak wyprzedzić).
          > Widzisz różnicę?


          A wiesz ze trzeba to zmienić ?
          Nie jesteśmy durniejsi od Holendrów tylko bardziej zacofani.
          Zreszta Niemcy , Duńczycy też postawili na rowery. Niemcy niby lenie mają juz 70
          mln rowerów.
          www.nadrogach.pap.pl/depesze/2009/czerwiec/3/70-milionow-rowerow-w-niemczech
          Z kulturą jazdy i statystykami wypadków nie mamy się co porównywać.
          Dla nich jesteśmy jak dzicz.
      • Gość: wroclawjacek Re: amsterdam IP: *.e-wro.net.pl 10.09.09, 08:52
        > mam kolege lekarza 27-letniego bodajze z Amsterdamu. Zarabia dosc
        > dobrze pracujac w duzym szpitalu. Codziennie jezdzi 45 minut na
        > rowerze do i z pracy. Nie ma nawet prawa jazdy. Mowi, ze byloby to
        > dziwne, gdyby w obecnej syuacji jezdzil do pracy samochodem.
        >
        > a u nas kazdy student albo jakis inny chloptys obiera sobie za cel
        > kupno starego Golfa w wieku lat najpozniej 20-stu..

        A potem buli mandaty pod polibudą, uniwerkiem lub UE. Wtedy mu się oczy
        otwierają że auto to najgorsze cholerstwo ( w mieście).
        Zobaczymy za dwa tygodnie ile złomu nawiozą .
    • longinus13 Dobre zmiany! Ale to nie wszystko.... 09.09.09, 12:14
      Bardzo dobra zmiana. Jednak jest sporo miejsc "na dziko" .
      Straz miejska powinna bezwzglednie egzekwowac kary za parkowanie w nie
      wyznaczonym miejscu. Jakos Czesi sobie radza a u nas wroclawski syf i
      nieporzadek. Jak dolnoslazak jedzie poza wojewodztwo to na bank zle zaparkuje
      ale wtedy mu nie przepuszcza np. w Zachodniopomorskiem. Wiec jednak mozna! W
      Pradze tez widzialem cwaniakow z literkami DW, ktorzy stali pod samym Ratuszem
      nie znajac czeskiego - efekt: blokada.
      Doly Slask i Wroclaw to pod wzgledem porzadku brak slow. Brak Policji a Straz
      Miejska w wakacje znika z ulic kiedy np. w Czechach jest jej wiecej i sa
      widoczni. W okolicach Rynku jakos nie widze interwencji kiedy jeden z drugim
      cwaniaczek w Audi czy BMW stoi poza wyznaczonym obszarem i co mu zrobia - ot
      taki balagan kresowy ;)
      • Gość: sou Re: Dobre zmiany! Ale to nie wszystko.... IP: *.chello.pl 09.09.09, 13:13
        Polityka miasta nie trzyma się kupy, za przeproszeniem. Najpierw redukuje się połączenia komunikacji miejskiej o 20%, a potem wygania kierowców z centrum Wrocławia, co samo w sobie jest logiczne, ale w kontekście braku parkingów w centrum (oprócz jednego - na Kazimierza Wielkiego) zakrawa na kpinę. Gdzie jest obiecany parking podziemny na Nowym Targu? Budowa miała ruszyć ponad rok temu, a do dziś nawet nie ogrodzono terenu. Pozdrowienia dla miejskich urzędników.
        • Gość: rowero czas na rower IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.09, 14:21
          wszystkim to na dobre wyjdzie!
          • Gość: na zdrowie! Re: czas na rower IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.09.09, 14:49
            ..oprocz oczywiscie rowerzystow patrzac na stan sciezek rowerowych w tym miescie.
          • Gość: wroclawjacek Re: czas na rower IP: *.e-wro.net.pl 10.09.09, 08:49
            > czas na rower wszystkim to na dobre wyjdzie!

            Wszyscy nie dadzą rady ale 30 procent a nawet więcej może.
            Zresztą od tego się nie ucieknie za kilka lat tylko skuterem lub rowerem da się
            po mieście jeździć nie mówiąc o zaparkowaniu.

            Autko to bardzo wkurzająca rzecz jeśli wyjdzie się z urzędu a tu nie wiadomo czy
            autko ukradli czy SM wywiozła.
            A firm wywożących jest około 10 i ich parkingi są pozapychane .
            Ale za 5 lat lawet będzie musiało być 10 razy tyle.
        • Gość: wroclawjacek Potrzba dużo drobnych zmian aby przebudować świado IP: *.e-wro.net.pl 10.09.09, 14:10
          > Polityka miasta nie trzyma się kupy, za przeproszeniem. Najpierw redukuje się p
          > ołączenia komunikacji miejskiej o 20%, a potem wygania kierowców z centrum Wroc
          > ławia,
          To loiczne.
          Najpierw promuje się KI a jak sternika wszyscy sklęli to stara się
          zrehabilitować i odblokowac troche centrum.


          >ale w kontekście braku parkingów w centru
          > m (oprócz jednego - na Kazimierza Wielkiego) zakrawa na kpinę.

          Gdyby były parkingi to wyganianie kierowców z centrum byłoby kpiną


          >Gdzie jest obiec
          > any parking podziemny na Nowym Targu? Budowa miała ruszyć ponad rok temu, a do
          > dziś nawet nie ogrodzono terenu. Pozdrowienia dla miejskich urzędników.
          Ty nie kumasz czaczy.Na Nowym Targu ma powstać parking dla urzędników.
          Miasto nie ma na parking pieniędzy i chce aby to sfinansowała prywatna firma w
          zamian zarządzając parkingiem przez 20 lat.
          Ale jest mały haczyk. Jest inwestor który chce zbudować parking na 300 aut ( bo
          wie że na nim zarobi) ale UM się nie zgodził bo chce parkingu na 800 aut z czego
          cześć darmowych dla UM (wiem ze chce miejsca ale czy zamierza płacić tylko się
          domyślam).
          Czyżby dla UM brakowało jeszcze 500 miejsc dla swoich pracowników?
          Chyba zakładają, że każdy urzędnik będzie musiał dojeżdżać samochodem.
          Podobnie tuz obok na ul.Purkyniego chcą zbudowac wiele zatoczek kosztem
          pokręconej ddr.
          Tam tez chyba tylko dla urzędników z Nowego Targu tyle miejsc rezerwują.
          Ile jest stojaków rowerowych pod UM ?
          W tej instytucji pracuje 2000 osób, więcej niż w kilku fabrykach.
          Może UM zamiast płacić za wynajem miejsc dla pracowników lub wstrzymywać z tego
          powodu budowę parkingu spowoduje że choć 5% z nich dojedzie rowerem do pracy ?
          5% czyli potrzeba 100 stojaków nie mówiąc o klientach.

      • Gość: wroclawjacek Nawet koło Rynku jest bajzel aco dopiero w IP: *.e-wro.net.pl 10.09.09, 09:26
        > Bardzo dobra zmiana. Jednak jest sporo miejsc "na dziko" .
        > Straz miejska powinna bezwzglednie egzekwowac kary za parkowanie w nie
        > wyznaczonym miejscu. Jakos Czesi sobie radza a u nas wroclawski syf i
        > nieporzadek.


        Takie porównania nie maja sensu.
        Przecież to Polska pośmiewisko UE.
        Wrocław to paw Europy.

        >Brak Policji a Straz
        > Miejska w wakacje znika z ulic kiedy np. w Czechach jest jej wiecej i sa
        > widoczni.

        Wiesz ile w zesłym tygodniu byo policjantów i Strażników na mieście ?
        Aż zółto było tylko że nic nie robili.
        Pokazywałem patrolowi na deptaku Oławskim zaprkowane autka to ok 20-tej
        powiedzieli mi że od rana kierowce szukają.
        A gdzie lawety ?
        Strażnik powiedział ze jak autko kosztuje 300.000 to SM nie wolno auta wywieźć
        na lawecie aby się nic nie stało.
        Zatem najwieksze najbogatsze buce wkładają 100 zł w rękę strażnikowi i każą
        "iść psie kupy liczyć" lub przekupki ganiać.
        Emeryta to by zaraz wywieźli a tak robią wyjątki.





        > widoczni. W okolicach Rynku jakos nie widze interwencji kiedy jeden z drugim
        > cwaniaczek w Audi czy BMW stoi poza wyznaczonym obszarem i co mu zrobia - ot
        > taki balagan kresowy ;)

        Wczoraj robiłem zdjęcia bo znów patroli tyle ze aż żółto wieczorem było
        .Przeciskały się te patrole miedzy nielegalnie zaparkowanymi autami pod
        Kameleonem na miejscach dla inwalidów, na Oławskiej na miejscach dla inwalidów,
        na Szewskiej gdzie ruch wstrzymane z powodu koncertów.Na Kurzym Targu gdzie jest
        zakaz ruchu znaki zakazu parkowania. Wszędzie pełno taksówek na zakaz jazdy i
        zatrzymywania.
        Każdy patrol to 2 ludzi , ile oni mieli sobie d poopowiadania.
        Sam bym tak chciał spacerować po centrum wieczorkiem i żeby mi jeszcze za to
        płacili.
        Parodia policji i SM , boją się z mafią taksówkową zadzierać .
        Parkowanie na miejscu dla inwalidy kosztuje 500 zł ale nikt się nie boi poza
        samą SM wyciągnąć długopis.
        Pod kameleonem są dwa miejsca dla inwalidów i nikt więcej tam nie ma prawa
        parkować. Zwykle na zakazach wjazdu i zatrzymywania w strefie zamieszkania
        parkuje tam nielegalnie około 7 aut. Ul św.Mikołaja i Odrzańska też pełna
        kierowców łamiących zakazy.
        Zamiast opowiadać co tam wczoraj w TV było każdy funkcjonariusz z takiego
        patrolu powinien kilka mandat przynieść to po jakimś czasie porządek by wrócił.
        Wysyłanie kilkudziesięciu osób aby spacerowali w Żółtych kamizelkach to spore
        koszty.


    • irreality.net Parkingowa rewolucja: podwyżki opłat w centrum 09.09.09, 12:25
      Haha. Abonament miesięczny w wysokości 300 zł odstraszy samochody z
      reklamami. Niech ktoś najpierw policzy jaki jest koszt postawienia
      reklamy w ścisłym centrum i porównanie z reklamą na aucie...

      Władze miasta się ośmieszają. Chcą chyba zrobić z centrum skansen do
      którego oprócz turystów pies z kulawą nogą nie zajrzy. Miejsc
      parkingowych jest w centrum po prostu za mało i podnoszenie opłat
      tego nie zmieni.
      • mlodywroclaw.pl Re: Parkingowa rewolucja: podwyżki opłat w centru 09.09.09, 14:49
        Proszę pokazać duże miasto w cywilizowanej części świata, gdzie
        miejsc parkingowych w ścisłym centrum jest odpowiednia ilość.

        Właśnie tego nie da się zmienić.

        Popyt jest odwrotnie proporcjonalny do ceny. Nie trzeba być
        ekonomistą, aby to wiedzieć.
        • Gość: tryk Re: Parkingowa rewolucja: podwyżki opłat w centru IP: *.chello.pl 09.09.09, 21:29
          ale populizm siejecie. jestescie na uslugach urzedu miasta, czy co? Wyliczam:
          Kolonia, Monachium, Antwerpia, Sewilla, Insbruck... ze nie wspomnę o częsci
          miast w USA.
          • real_mr_pope Re: Parkingowa rewolucja: podwyżki opłat w centru 11.09.09, 19:30
            > ze nie wspomnę o częsci miast w USA.

            Dobrze, że nie wspominasz o tej części miast w USA. Większość z nich
            jest zakorkowana. W Stanach Zjednoczonych korki są nawet w miastach
            kilkakrotnie mniejszych od Wrocławia.
      • Gość: wroclawjacek Re: Parkingowa rewolucja: podwyżki opłat w centru IP: *.e-wro.net.pl 10.09.09, 14:39

        > Haha. Abonament miesięczny w wysokości 300 zł odstraszy samochody z
        > reklamami.
        Abonament to upoważnia tylko do stania na podwórkach ,postaw w podwórku swoją
        reklamę.Zamelduj się w Rynku aby wykupić abonament.
        Reklamy to się stawia za free wzdłuż ulic takich ja Ślężna, Zaporoska itd
        Reklamy z aut na pl.Solnym mogą zniknąć jak się będzie sprawdzało czy kasują bilety


        Niech ktoś najpierw policzy jaki jest koszt postawienia
        > reklamy w ścisłym centrum i porównanie z reklamą na aucie...
        Za reklamę na aucie można pobierać ekstra opłatę jak za umieszczenie reklamy w
        pasie drogowym. Przepisy określają ze taka reklama może stać 70 m od jezdni.
        Kto nie wykupi opłaty od zarządcy drogi zapłaci podwójnie.
        Gmina już dała ciała ze dopuściła do blokowania pl.Solnego. Teraz trzeba
        odblokować z aut którymi pracownicy do rynku jeżdżą.
        Można to zrobić tylko opłatami .Aby mieszkańcy nie byli stratni należałoby
        wprowadzić logarytmiczną skalę opłat tak aby maksymalnie stać tam 2 godziny
    • opir Parkingowa rewolucja: podwyżki opłat w centrum 09.09.09, 13:31
      Niech płacą , trochę luzu w Rynku się zrobi , co to już tramwajem się nie da
      dojechać ?
      • Gość: vratislaw 900 lat bez samochodu i oby jak najdluzej IP: *.trit.net 09.09.09, 14:15

        Oczywizda jak najbardziej sluszna decyzja.

        Srodek miasta nie byl przewidziany jako miejsce do parkowania.
        Bracia Czesi, tworcy tego grodu nie zamierzali posiadac pojazdu zwanego samochodem.
        Przewidywali uzywanie nog, wozkow, taczek, i od czasu do czasu sani i nart.
        Zageszczenie sredniowiecznych uliczek, gesta zabudowa okolic srodmiejskich
        jest tego dowodem. Dopuszczalny byl ruch powozow i karet dla rajcow miejskich,
        burmistrza, biskupa, wlascicieli kantorow platniczych ( obecnie siedziby bankow ).
        Ci znaczni i wazni obywatele byli dowozeni i odwozeni z ich domow do miejsc ich
        codziennej pracy.

        Obecnie ten zwyczaj jest takze kultywowany i wazni czlonkowie
        Rady Miasta i Zarzadu Miasta dysponuja flota uprzywilejowanych pojazdow, dla ktorych
        sila rzeczy musza znalezc sie jakies miejsca parkingowe.
        Najwyzsi ranga, najwyzsi wzrostem, obdarzeni charyzma, chociazby panujacy Prezydent Wroclawia, ma prawo parkowania pod schodami Ratusza.
        A w trosce o bezpieczenstwo tej osoby i jego samochodu, wjazd na obszar Rynku jest chroniony system palow hydrulicznych sterowanych najnowszej klasy systemem komputerow pokladowych sprzezonych z ukladem Tarczy Antyrakietowej NATO.

        Reszta pospolstwa ma obowiazek zostawiania swoich pojazdow jak najdalej od rogatek miejskich. W tym celu przeprowadza sie dlugotrwale remonty ulic, wprowadza sie wysokie oplaty parkingowe, zmniejsza sie liczbe tramwajow i autobusow, ulice wyposaza sie w przewezenia, progi zwalniajace, wysokie krawezniki, slupy ogrodzeniowe i tym podobne uklady utrudniajace jakikolwiek ruch samochodowy.

        Wszystkie poczynania wladz Wroclawia sluza i beda sluzyc jak najszybszemu zmniejszeniu populacji zyjacej w scislym centrum tego sredniowiecznego grodu zalozonego przez braci Czechow i noszacego ajprawdopodobniej imię księcia czeskiego Wratysława. 

        Wroclaw jest perla architektury sredniowieczej i kazdy obywatel i tym bardziej kazdy samochod moze ten skarb niszczyc. I oczywiscie niszczy !!

        Precz z samochodami , precz !!
        • Gość: wroclawjacek Re: 900 lat bez samochodu i oby jak najdluzej IP: *.e-wro.net.pl 10.09.09, 14:46
          > Precz z samochodami , precz !!

          precz z prezydentem ktory popiera auta w centrum aby zbić kapitał polityczny.

          kiedyś lekceważono potrzby pieszych i kientów MPK bo wpływowi ludzie jeździli
          autami.
          Teraz kierowców jest 300.000 i nie ma silnego aby ograniczyć wjazd do centrum.
          Wystarczy wpuszczą na podstawie ostatniej cyfry w rejestracji i połowa aut znika
          z centrum a z czasem cześć ludzi przekona się ze MPK mozna dojechac i zacznie
          się zmniejszać liczba aut w całym mieście.

          Ropa się kończy i gdy ilość aut osiągnie maksimum jakie da się w nim upchnąć
          mało kto będzie autem jeździł bo benzyna znacznie zdrożeje.
          Dzisiaj budowane drogi za 30 lat będą zwężane i robione zieleńce.

    • skarolina Parkingowa rewolucja: podwyżki opłat w centrum 09.09.09, 15:36
      "Małysa: - Jeśli jeżdżą samochodem do pracy, to skorzystają. Gdy auto stoi
      cały dzień pod domem, zapłacą więcej. Chmielewski: - Trudno. Trzeba działać
      restrykcyjnie, bo aut jest coraz więcej, a miejsc w centrum nie przybywa."

      Jasne, a emeryci? To ich wina, że już nie pracują?
      A ludzie pracujący zmianowo? Jak ograniczonym trzeba być, żeby nie wiedzieć,
      że istnieje też inny system pracy niż urzędniczy?
      • g625 Re: Parkingowa rewolucja: podwyżki opłat w centru 09.09.09, 15:40
        > A ludzie pracujący zmianowo? Jak ograniczonym trzeba być, żeby nie
        wiedzieć,
        > że istnieje też inny system pracy niż urzędniczy?

        jak ograniczonym trzeba być, aby nie wiedzieć, że centrum miasta nie
        jest z gumy, a parkingi płatne są puste?
        • wielki_czarownik Re: Parkingowa rewolucja: podwyżki opłat w centru 09.09.09, 16:54
          Jak ograniczonym trzeba być, żeby nie wiedzieć, iż miasto potrzebuje dużych i bezpłatnych parkingów wokół centrum? Takich, żeby zostawić auto, pójść do pracy i już!
          • g625 Re: Parkingowa rewolucja: podwyżki opłat w centru 09.09.09, 16:55
            Jak ograniczonym trzeba być, aby wierzyć w bezpłatny komunizm.
            • wielki_czarownik Bezpłatny? 09.09.09, 17:57
              Gdzie widzisz coś bezpłatnego? Litr benzyny (koszty produkcji, transportu i marże producenta, pośrednika i sprzedawcy) kosztuje ok 2 PLN. Na stacji płacę 4.50. Skąd ta różnica? Ano 2.50 to podatki! Więc nie mów mi, że bezpłatnie! Płacę za utrzymanie auta tak cholerne pieniądze (dolicz jeszcze np. opodatkowanie od OC, części, olejów itp.), że jak psu miska należy mi się możliwość zaparkowania bez dodatkowych opłat! Nie - nie w Rynku. Nie w centrum. Ale gdzieś w okolicy nawet po to, żebym mógł się przesiąść do tego zasranego tramwaju.
              Weźmy na przykład taki Plac Powstańców Wielkopolskich. Wielki węzeł komunikacyjny. Przyjmijmy, że chcę (zgodnie z zaleceniem miasta) zostawić auto poza centrum i skorzystać z usług MPK, żeby dostać się do Rynku. Przyjeżdżam więc z mojego zadupia na ten plac i... Gdzie mam do cholery samochód zostawić?
              No sorry ale tak się nie da!
              • real_mr_pope Re: Bezpłatny? 09.09.09, 19:00
                > Przyjeżdżam więc z mojego zadupia na ten plac i... Gdzie mam do
                > cholery samochód zostawić?

                Wiesz, W_Cz, problem takich kierowców jak Ty polega na tym, że Wy
                nie wyobrażacie sobie podróży po mieście bez samochodu. Przynajmniej
                część trasy podróż musi odbyć się we własnym samochodzie, a jedynie
                krótki odcinek można pokonać komunikacją miejską. Dlatego domagasz
                się miejsca do parkowania np. w okolicach Placu Powstańców
                Wielkopolskich, a nie podciągnięcia dodatkowej linii autobusowej na
                osiedle, nie mówiąc o zwiększeniu częstotliwości kursów.
                Zamiast więc wyobrażać sobie "przyjeżdżam więc z mojego zadupia na
                ten plac i... Gdzie mam do cholery samochód zostawić?" wyobraź sobie
                sytuację, w której idziesz na przystanek pod domem, dojeżdżasz na
                ten plac autobusem, po 3 minutach wsiadasz w następny pojazd i
                jesteś w centrum.
                Można tak czy jednak samochód jest warunkiem sine qua non podróży po
                Wrocławiu?
                • wielki_czarownik Re: Bezpłatny? 09.09.09, 19:46
                  Nie. Problem jest taki, że ja wymagam pewnego poziomu usług. Jeździłem wiele lat MPK, teraz jeżdżę samochodem. Sorry, ale musiałbym być zdrowo rąbnięty, żeby przesiadać się do tramwaju. Mimo wszelkich bowiem niedogodności, to podróżowanie po Wrocławiu autem jest i szybsze i tańsze (sic!) niż MPK. O komforcie i bezpieczeństwie nawet nie wspominam.
                  Wiesz, że odkąd zasuwam samochodem, to śpię pół godziny dłużej i jestem w domu pół godziny szybciej?
                  Jeżeli w mieście będzie funkcjonować naprawdę działająca, punktualna komunikacja zbiorowa, z czystym, nowoczesnym, wygodnym taborem, z priorytetem na skrzyżowaniach i pozwalająca dojechać wszędzie bez konieczności kilkunastominutowego drałowania na piechotę, to ja z chęcią się do niej przesiądę a samochód zostawię na szczególne okazje.
                  Na razie nie ma takiej możliwości. Równie dobrze możesz wymagać, żeby ludzie porzucili samochody i jeździli wozami zaprzężonymi w woły.
                  • real_mr_pope Re: Bezpłatny? 09.09.09, 23:15
                    > Nie. Problem jest taki, że ja wymagam pewnego poziomu usług.
                    > Jeździłem wiele lat MPK, teraz jeżdżę samochodem. Sorry, ale
                    > musiałbym być zdrowo rąbnięty, żeby przesiadać się do tramwaju.

                    Innymi słowy miasto ma fundować Ci parking, bo Ty nie jesteś zdrowo
                    rąbnięty:)
                    Spójrz na to z innej strony: jeżeli pomimo tylu 'niedogodności'
                    wolisz samochód, to można zająć się teraz czymś z czego mieszkańcy
                    rezygnują. Właśnie z powodu 'niedogodności'. Rowerami i komunikacją
                    zbiorową.

                    > Na razie nie ma takiej możliwości. Równie dobrze możesz wymagać,
                    > żeby ludzie porzucili samochody i jeździli wozami zaprzężonymi w
                    > woły.

                    Takiej możliwości nie ma w ogóle. Kierowcy nigdy nie porzucą swoich
                    samochodów, choćby mieli indywidualnego tragarza z możliwością
                    przenoszenia się w dowolne miejsce w ciągu sekundy. Samochód w
                    Polsce wciąż jest oznaką luksusu, wyznacza pozycję w społeczeństwie.
                    Komunikacją kierowcy gardzą, bo nie mogą wykazać się swoją wybitnie
                    indywidualną osobowością. W tym rzecz, a nie w jakości komunikacji.
                    • wielki_czarownik Re: Bezpłatny? 10.09.09, 00:06
                      real_mr_pope napisał:


                      > Innymi słowy miasto ma fundować Ci parking, bo Ty nie jesteś zdrowo
                      > rąbnięty:)

                      Nie fundować. Zamiast 2 grosze z litra benzyny na PKP niech idą 2 grosze na parkingi. Dlaczego ja mam fundować tabor PKP? Od ładnych 8 lat pociągiem nie jechałem!

                      > Spójrz na to z innej strony: jeżeli pomimo tylu 'niedogodności'
                      > wolisz samochód, to można zająć się teraz czymś z czego mieszkańcy
                      > rezygnują. Właśnie z powodu 'niedogodności'. Rowerami i komunikacją
                      > zbiorową.
                      >

                      Komunikacja zbiorowa w moim przypadku nie istnieje. Rower? A ścieżki rowerowe gdzie? A parkingi na rowery gdzie?

                      >
                      > Takiej możliwości nie ma w ogóle. Kierowcy nigdy nie porzucą swoich
                      > samochodów, choćby mieli indywidualnego tragarza z możliwością
                      > przenoszenia się w dowolne miejsce w ciągu sekundy. Samochód w
                      > Polsce wciąż jest oznaką luksusu, wyznacza pozycję w społeczeństwie.
                      > Komunikacją kierowcy gardzą, bo nie mogą wykazać się swoją wybitnie
                      > indywidualną osobowością. W tym rzecz, a nie w jakości komunikacji.

                      Jesteś kierowcą?
                      • Gość: wroclawjacek Re: Bezpłatny parking ha ha IP: *.e-wro.net.pl 10.09.09, 08:43
                        > Nie fundować. Zamiast 2 grosze z litra benzyny na PKP niech idą 2 grosze na par
                        > kingi. Dlaczego ja mam fundować tabor PKP? Od ładnych 8 lat pociągiem nie jecha
                        > łem!

                        czyli jednak za darmo.
                        Czyli zabrać PKP to co inni płacą choć oni jeżdżą PKP.
                        Może zatem z twoich 2 gr od litra da się wybudować jakiś parking.
                        Policzmy parking za ok 100 mln zł. W centrum jest z 5000 miejsca parkingowych.
                        Gdyby kazdy z tych kierowców zgodził sie zrezygnowac z dotowania PKP to
                        pomijajac ze gorzej by sie im jeździło bo wiecej osób by przesiadło se z PKP na
                        auta to za te grosiki można by opłacic panią sprzataczkę na parkingu .Dziennie
                        spalony litr benzyny na jazdę do centrum. Daje to 5000x 0.02 zł=100zł dziennie
                        czyli zgadałem pensja pani sprzątaczki plus ubezpieczenie i chorobowe. Na miotły
                        i środki czystości nie starczy. Trzeba by składać 100.000.000/100= milion dni
                        Daje to 2739 lat.
                        I to pod warunkiem ze za te 100 mln dałoby sie zbudowac parking na 5000
                        aut.Zdajemy sobie sprawę ze na takim parkingu zmieście się około 500 aut.
                        Zatem gdyby 500 kierowców zgodziło się dopłacać do biletu na budowę parkingu
                        tak aby po 10 latach uzbierać tę kwotę każdy z tych kierowców do 3 zł za
                        parkowanie musiałby dopłacać 54,80 zł codziennie przez 10 lat. Jest to o 2700
                        razy więcej niż te twoje 2 gr. Gdyby cały Wrocław zrzucał się z tej twojej
                        opłaty na 4 parkingi. to po 10 latach 2000 kierowców z 300.000 miałoby gdzie
                        zaparkować . To zaledwie mniej niż procent (około 7 promili).
                        Poprawę sytuacji parkowania dałoby się zauważyć jakby się ktoś wysilił. Ale
                        przez 10 lat aut będzie już 600.000 czyli dwa razy wiecej a miejsc na parkingach
                        zybedzie 2000.
                        Mozna liczyc tak aby bajzel dzisiejszy został na obecnym poziomie i nowe auta
                        chowac w podziemnych i innych parkingach. Rocznie trzeba by chować 30.000 aut.
                        Każdy kierowca takiego auta musiałby za to zapłacic (lub gmina) 200.000 w ciągu
                        roku.
                        Tymczasem kierowcy i tak dostają duzo bo na same drogi idzie co roku 560 mln zł.
                        Czyli na autko około 2000 zł co daje dziennie 5,5 zł. Ponieważ tylko cześć
                        kierowców korzysta codziennie z aut. ( 1/3 prawie się nie rusza , spora cześć
                        ogranicza się jak może) to ci co jeżdżą od rana do wieczora dostają z kasy
                        miejskiej co najmniej 15 zł dziennie a ci co auto trzeba by im od tyłka odcinać
                        być może i 30 zł.
                        To na remonty a ile idzie na oświetlenie , malowanie itd pewnie drugie tyle.
                        Śmieszą mnie te ciągłe wyliczanki ile za te 2 grosze mozna by autostrad wybudować.
                        Za to to można dopłacać do PKP aby zdjęła część przewozów towarowych i
                        pasażerskich z dróg.To też z korzyścią dla kierowców bo jesli ty 8 lat nie
                        jeździłeś pociągiem to bardzo źle o tobie świadczy.
                        Te miliony ludzi z kolei przenieś na drogi to zobaczysz jak będziesz jeździł.

                        ktos liczy ile miasto dopłaca do MPK. Gdyby z remontów dróg zabrac 100-200 mln
                        to moglibyśmy mieć darmowe MPK co pozwoliłoby wydawać mniej na rozjeżdżane drogi.
                        Problemem miasta nie są drogi i korki bo w te kazdy pakuje się na własne
                        życzenie ale miejsca parkingowe.
                        Problem dróg można usunąć w kilka lat ( góra kilkanaście) ale zmniejszanie
                        ilości aut zajęło w Kopenhadze 42 lata.
                        Tyle lat ludzie będą się wściekać, że im sąsiad zabrał miejsce parkingowe.

                        Kwoty 100 mln za parking są zapewne zaniżone bo tyle to moze kosztować sama
                        działka w centrum miasta
                        • wielki_czarownik Człowieku jakie 100 milionów? 10.09.09, 10:35
                          Uderz się czymś ciężkim w głowę! Bierzemy pustą działkę, należącą do miasta, układamy na niej betonowe płyty, stawiamy 4 latarnie w rogach i już parking. Za co ty chcesz 100 milionów płacić?
                          Takich działek w mieście jest cała masa. Z reguły nic tam nie ma - jakieś chaszcze albo gruzy. Czemu nie można zrobić tam parkingów? Nie muszą być duże. Tu 20 aut, tam 50 i już mamy luźniej w centrum!
                          • nastyyy Re: Człowieku jakie 100 milionów? 10.09.09, 10:40
                            Ale taki parking, co najmniej jeden jest. I prawie cały stoi pusty.. Tylko
                            lepiej zaparkować bliżej - bo przejść 50 metrów przez rynek to wielki problem ;)
                          • Gość: wroclawjacek Re: Człowieku jakie 100 milionów? IP: *.e-wro.net.pl 10.09.09, 14:30
                            > Uderz się czymś ciężkim w głowę!

                            kiedys umiałes dyskutowac ale chyba miałes czołówkę.


                            >Bierzemy pustą działkę, należącą do miasta,
                            Puste działki wokół centrum tak aby zdjąc parcie na parkowanie w Rynku ?
                            I kto ma wziąść ? Przeciez miasto trzyma takie działki aby sprzedac za setki
                            milionów.
                            Prosze bardzo jest działaka za 380 mln na Kepie Mieszczańskiej.Niech miasto kupi
                            od wojska i wybuduje parking.



                            uk
                            > ładamy na niej betonowe płyty, stawiamy 4 latarnie w rogach i już parking.
                            Taki parking to moze przyjac 50 samochodów albo mniej.
                            Mowa o podziemnych lub wielopietrowych parkingach ktore nie oszpecą miasta i nie
                            zabiorą zbyt duzo tak cennej ziemi.
                            Budow atakich aprkingów w Polsce zdaje sie być niepołacalna no chyba ze będziemy
                            płacić tak jak na zachodzie Europy bo koszt parkingu zapewne bedzie porownywalny
                            z cenami na zachodzie.





                            > Za c
                            > o ty chcesz 100 milionów płacić?
                            100 mln to sobie można stan surowy pietrowego postawić a podziemny będzie
                            jeszcze droższy.
                            U nas 42 mln kosztowało przełozenie kostki na Szewskiej i Grodzkiej.



                            > Takich działek w mieście jest cała masa.
                            A toś mnie zaciekwił.
                            Ja znam jedną na 3 aut.
                            I tak tam się teraz parkuje wiec wybetonowanie niewiele pomoze.
                            Można by Torpiast zamienić na parking ale tam są inne plany.

                            Miasto miało płytami wułożyc Niskie Łąki aby przez kłądkę chozić do zoo i hali.
                            Nawet na taka prowizorkę nie mogą sie zdecydowac a Park Śzczytnicki jest zajeżdżany.




                            > Z reguły nic tam nie ma - jakieś chasz
                            > cze albo gruzy. Czemu nie można zrobić tam parkingów?
                            Bo to strata dla miasta a sprzedaż terenu to zysk.
                            Jesli sa chaszcze to mieszkańcy dzis powinni postulowac o zrobienie placu
                            parkingowego.
                            Tymczasem wszystkie podwórka na Ołbinie i Starym Mieście są nierówne i pełne
                            zawalidróg. Ostatnia walka o parkowanie na pl.Zgody skłonił mnie do sprawdzenia
                            ile na podwórkach jest miejsca.
                            Jest dużo, ale kierowcy wola parkować nielegalnie bo czują się bezkarni.


                            >Nie muszą być duże. Tu 20
                            > aut, tam 50 i już mamy luźniej w centrum!
                            Nie żartuj od razu tam jadę autkiem jak będzie luźniej.
                            Wystarczy zrobić wszystkie ulice jednokierunkowe i masz 5000-10000 nowych miejsc.
                            Co roku przybywa 20-30 00 aut a ty chcesz dodać w paru miejscach po 20 miejsc.
                            Wiesz jak się kończy upychanie ?
                            Wystarczy 30 meleksów obsługiwanych przez prywaciarzy a z całego centrum można
                            wyrzucić ruch aut.
                            • wielki_czarownik Re: Człowieku jakie 100 milionów? 10.09.09, 14:38
                              Weź taką działkę na ul. Witolda. Od wojny są tam same chaszcze. Co szkodzi zrobić tam parking? Albo plac koło targowiska na Ptasiej. Albo stara gazownia na Trzebnickiej. Tego się nie da oszpecić a są to miejsca idealne na parkingi (blisko centrum, blisko węzłów komunikacyjnych).
                              • Gość: wroclawjacek Re: Człowieku jakie 100 milionów? IP: *.e-wro.net.pl 10.09.09, 15:52
                                > Weź taką działkę na ul. Witolda.
                                No właśnie pisałem Torpiast.
                                Ale tam są już projekty.
                                Pytanie kto tam bedzie parkował skoro od lat parkuję na kś. Witolda na ulicy bo
                                tam zawsze jest miejsce ?


                                >Albo plac koło targowiska na Ptasiej
                                Tam UM zarabia na wynajmowaniu terenu do filmów.
                                Zresztą kto by tam parkował ?
                                Przecież na tym klepisku parkuję kilkanaście lat bo tam mało kto parkuje.


                                Albo stara gazownia na Tr
                                > zebnickiej.
                                Tu racja miejsc od cholery.
                                Ale może ja tam mieszkam wiec wole trzymac auto pod oknem a do miasta jechać
                                tramwajem z Tarnogajskiej ?
                                W końcu ul.Gazowa to peryferia. Dalej tylko pola i Brochów. Tam w okolicy
                                postawię 50.000 aut bez parkingu.
                                Pokaże ci parkingi osiedlowe gdzie czeka się kilka lat w kolejce aby się dostać
                                a ty w okolicy centrum chcesz szukać działek.
                                Parking to można zrobić tylko na terenach kolejowych np na Ekspedycji na Pułaskiego.
                                Można zrobić parking na Traugutta róg Pułaskiego ale po co skoro w Galerii
                                Dominikańskiej, PDT , Arkadach Wrocławskich pełno miejsca.
                                Ludzi chcą darmowych parkingów.
                                Wystarczy wprowadzić drobne opłaty w szerokiej strefie a 20-30% aut zniknie.

                              • real_mr_pope Re: Człowieku jakie 100 milionów? 10.09.09, 19:34
                                > Weź taką działkę na ul. Witolda. Od wojny są tam same chaszcze. Co
                                > szkodzi zrobić tam parking?

                                Zrobienie parkingu w sposób w jaki proponujesz byłby ogromnym
                                marnotrastwem przestrzeni, ocierającym się o niegospodarność przy
                                zarządzaniu finansami publicznymi. Parkingi powinny być
                                wielopoziomowe, żeby na jak najmniejszej powierzchni gruntu mogło
                                zaparkować jak najwięcej samochodów.

                                Piszesz "tu 20 samochodów, tu 50 samochodów". W centrum nie parkuje
                                100 czy 200 samochodów, tylko kilka tysięcy. Przyjmując średnią dla
                                Twoich parkingów, w samym centrum musiałoby powstać przeszło 28
                                parkingów. Świetny pomysł. Znakomicie uzupełnią centrum pełne banków
                                i urzędów.
                                • wielki_czarownik Re: Człowieku jakie 100 milionów? 10.09.09, 20:14
                                  To co mówisz to prawda. Tylko skoro miasto od zakończenia wojny nie jest w stanie wybudować porządnego parkingu, to proponuję takie rozwiązania, które władz miejskich nie przerosną. Płyty betonowe na klepisku + wiadro farby. Z takim czymś chyba sobie nasz magistrat poradzi, co?
                                  • real_mr_pope Re: Człowieku jakie 100 milionów? 11.09.09, 19:31
                                    A ja po raz kolejny powtórzę, że taki pomysł nie jest warty nawet
                                    poważniejszej dyskusji. Uklepanie ziemi pod parking nie rozwiąże
                                    żadnego problemu. Parking, żeby miał sens, musi być wielopoziomowy,
                                    ale on już przekracza koszt autobusu.
                                    • wielki_czarownik Re: Człowieku jakie 100 milionów? 11.09.09, 20:35
                                      A czy miasto jest w stanie wybudować parking wielopoziomowy?
                          • real_mr_pope Re: Człowieku jakie 100 milionów? 10.09.09, 19:30
                            > Uderz się czymś ciężkim w głowę! Bierzemy pustą działkę, należącą
                            > do miasta, układamy na niej betonowe płyty, stawiamy 4 latarnie w
                            > rogach i już parking.

                            Najlepiej na klepisku, z dziurawym dojazdem, zalewanym wodą przy
                            każdym deszczu.

                            > Czemu nie można zrobić tam parkingów? Nie muszą być duże. Tu 20
                            > aut, tam 50 i już mamy luźniej w centrum!

                            Hmm... A jeszcze niedawno mieszkańcy skarżyli się, że w centrum nie
                            ma terenów zielonych. Dzisiaj mieszkańcy mówią, że terenów zielonych
                            być nie powinno, tylko beton.

                            Przy okazji, gdzie "w centrum" masz cała masę działek?
                            • wielki_czarownik Re: Człowieku jakie 100 milionów? 10.09.09, 20:12
                              real_mr_pope napisał:


                              > Najlepiej na klepisku, z dziurawym dojazdem, zalewanym wodą przy
                              > każdym deszczu.

                              Jakby nie było, będzie lepiej niż jest obecnie.


                              > Hmm... A jeszcze niedawno mieszkańcy skarżyli się, że w centrum nie
                              > ma terenów zielonych. Dzisiaj mieszkańcy mówią, że terenów zielonych
                              > być nie powinno, tylko beton.

                              A co za problem zrobić parking z krzewami? Np. alejki parkingowe oddzielać nie liniami a żywopłotem? Lepsze to, niż klepisko kurzące się w suche dni i zamieniające w bagno po każdym deszczu.

                              >
                              > Przy okazji, gdzie "w centrum" masz cała masę działek?

                              Podaję Ci te, które mijałem dzisiaj jadąc na trasie dom -> praca -> dentysta.
                              - Trzebnicka i teren starej gazowni (tam to chyba połowa wrocławskich aut się zmieści);
                              - Teren po przeciwnej stronie hotelu Plaza (pusty od czasów wojny);
                              - Teren po dawnym lodowisku na Witolda;
                              - Placyk z boku Kurkowej (po wyburzonych budynkach);
                              - Klepisko koło targowiska na Ptasiej;
                              - Teren pomiędzy budynkami na Otwartej i Dubois.
                              • g625 Re: Człowieku jakie 100 milionów? 11.09.09, 09:34
                                > - Trzebnicka i teren starej gazowni (tam to chyba połowa
                                wrocławskich aut się z
                                > mieści);
                                > - Teren po przeciwnej stronie hotelu Plaza (pusty od czasów wojny);
                                > - Teren po dawnym lodowisku na Witolda;
                                > - Placyk z boku Kurkowej (po wyburzonych budynkach);
                                > - Klepisko koło targowiska na Ptasiej;
                                > - Teren pomiędzy budynkami na Otwartej i Dubois.

                                odkup te tereny od właścicieli i możesz sobie robić parkingi.
                                • wielki_czarownik Re: Człowieku jakie 100 milionów? 11.09.09, 12:52
                                  1. Wątpię czy żaden z tych punktów nie należy do miasta.
                                  2. Miasto nie powinno wszystkiego na ślepo sprzedawać. Tu hotel, tu galeria handlowa, tam bank, tu apartamentowiec, obok biurowiec i nagle zdziwienie, że ludzie przyjeżdżają w te miejsca i nie mają gdzie samochodów zostawić.
                                  • g625 Re: Człowieku jakie 100 milionów? 11.09.09, 12:55
                                    > 2. Miasto nie powinno wszystkiego na ślepo sprzedawać. Tu hotel, tu
                                    galeria han
                                    > dlowa, tam bank, tu apartamentowiec, obok biurowiec i nagle
                                    zdziwienie, że ludz
                                    > ie przyjeżdżają w te miejsca i nie mają gdzie samochodów zostawić.

                                    przecież każdy hotel czy apartamentowiec, nie mówiąc o galerii mają
                                    parkingi.
                                    • wielki_czarownik Tak? 11.09.09, 12:58
                                      forum.gazeta.pl/forum/w,72,99985286,100133495,Zastanawia_mnie_jedno.html
                                      Ojej. Coś nie wyszło z parkingiem.
                                      Ponadto nie zauważyłem, żeby wszystkie nowobudowane obiekty miały odpowiednią ilość miejsc parkingowych.
                                      • g625 Re: Tak? 11.09.09, 13:06
                                        Będzie parking, w czym problem? Ciesz się, że to nie Szwajcaria, tam
                                        wiele firm ma dopuszczone 2 miejsca parkingowe. Maksimum.
                                        • wielki_czarownik Re: Tak? 11.09.09, 13:07
                                          g625 napisał:

                                          > Będzie parking, w czym problem?

                                          W jego wielkości?

                                          Ciesz się, że to nie Szwajcaria, tam
                                          > wiele firm ma dopuszczone 2 miejsca parkingowe. Maksimum.

                                          Tu jest Polska.
                                          • g625 Re: Tak? 11.09.09, 13:28
                                            > W jego wielkości?

                                            a po co komu wielki parking na Włodowica? większość turystów dojedzie
                                            autokarem/taksówką i miejsca by tylko się marnowały!
                                            • wielki_czarownik Re: Tak? 11.09.09, 13:49
                                              Ludzie mający do załatwienia coś na policji (350 metrów w linii prostej), w sądzie (200 metrów w linii prostej) albo w starostwie powiatowym (150 metrów w linii prostej) mają zapewne inne zdanie. To skandal, żeby tak oblegane instytucje nie zapewniały minimum miejsc parkingowych.
                                              • g625 Re: Tak? 11.09.09, 14:14
                                                > Ludzie mający do załatwienia coś na policji (350 metrów w linii
                                                prostej), w sąd
                                                > zie (200 metrów w linii prostej) albo w starostwie powiatowym (150
                                                metrów w lin
                                                > ii prostej) mają zapewne inne zdanie. To skandal, żeby tak oblegane
                                                instytucje
                                                > nie zapewniały minimum miejsc parkingowych.

                                                Zapewniają dojazd KZ. Na 2012 zbudowany tam będzie parking na
                                                kilkaset samochodów. O co Ci chodzi?
                                                • wielki_czarownik Re: Tak? 11.09.09, 15:34
                                                  g625 napisał:


                                                  > Zapewniają dojazd KZ.

                                                  Powtórzę setny albo i tysięczny raz. We Wrocławiu nie istnieje coś takiego jak komunikacja zbiorowa. Jest twór aspirujący do tego miana! Komunikacja zbiorowa będzie wtedy, jak czyste tramwaje/autobusy będą punktualnie odjeżdżać z przystanków co kilka minut, będą zapewniać podróżnym komfort i bezpieczeństwo i będą jeździć ignorując korki i bijąc samochody pod względem kosztów.
                                                  To, co jest we Wrocławiu ma z komunikacją zbiorową tyle wspólnego, co Wartburg 353 z limuzyną.

                                                  Na 2012 zbudowany tam będzie parking na
                                                  > kilkaset samochodów. O co Ci chodzi?

                                                  Na 2012 to w tym mieście wszystko będzie. I metro i sterowiec i stadion i parkingi i ulice wysadzane diamentami.
                                                  • g625 Re: Tak? 11.09.09, 15:43
                                                    > komunikacja zbiorowa. Jest twór aspirujący do tego miana!
                                                    Komunikacja zbiorowa
                                                    > będzie wtedy, jak czyste tramwaje/autobusy będą punktualnie
                                                    odjeżdżać z przysta

                                                    powiedz to ludziom w Londynie. tam dopiero śmierdzi w metrze.

                                                    > jeździć ignorując korki i bijąc samochody pod względem kosztów.

                                                    jeśli - jak Ty chcesz - wszyscy przesiądą się do samochodów, to nigdy
                                                    do tego nie dojdzie. więc nie udawaj, że zależy Ci na sprawnym
                                                    poruszaniu się po Wrocławiu.
                                                  • wielki_czarownik Re: Tak? 11.09.09, 19:24
                                                    g625 napisał:


                                                    >
                                                    > powiedz to ludziom w Londynie. tam dopiero śmierdzi w metrze.

                                                    Ręce opadają! Co to ma do rzeczy? Tam jest metro, które jeździ punktualnie, nie stoi w korkach w błyskawicznie pozwala przejechać z jednego końca miasta na drugi. U nas od czasów wojny nie dało się zbudować ani metra, ani nawet puścić kolejki miejskiej po torach PKP (mimo, że infrastruktura jest)!


                                                    > jeśli - jak Ty chcesz - wszyscy przesiądą się do samochodów, to nigdy
                                                    > do tego nie dojdzie. więc nie udawaj, że zależy Ci na sprawnym
                                                    > poruszaniu się po Wrocławiu.

                                                    Nie, nie zależy, bo nic mnie tak nie kręci jak marnowanie godziny czasu na przebycie 4 kilometrów do Rynku.
                                  • Gość: wroclawjacek Re: Człowieku jakie 100 milionów? IP: *.e-wro.net.pl 11.09.09, 13:34
                                    > 1. Wątpię czy żaden z tych punktów nie należy do miasta.
                                    > 2. Miasto nie powinno wszystkiego na ślepo sprzedawać. Tu hotel, tu galeria han
                                    > dlowa, tam bank, tu apartamentowiec, obok biurowiec i nagle zdziwienie, że ludz
                                    > ie przyjeżdżają w te miejsca i nie mają gdzie samochodów zostawić.

                                    Wieć albo auta albo te biurowce.
                                    Wydajać pozwolenie na buroweic miasto uznałąo ze nie trzeba do niego dejedżać
                                    autem bo nie stoi na pustyni w Arizonie tylko w srodku miesta gdzie z okien
                                    biurowca widac KZ i to z kilku stron.
                                    W Japoni gdzie duzo biurowców mozna wynajac miejsce do parkowania ale kosztuje
                                    to wiecej niż samochód.
                                    Biznesmeni jeżdżą KZ a kzy metr kwadratowy jest na wage złota.
                                    Prawie wszyscy chodza tam w garniturach do pracy i jakosś ie gniotą im się i
                                    nie kurzą .

                                    Argumenty kieroców przyzwyczajonych do wgody podjezania na 3oo metrów pod drzwi
                                    firmy obnażaja ich aspoleczną postawę.
                                    Syf jaki w mieście jest nie zależy od sternika ale od tych co w imie własnego
                                    interesu zawłąszczja przestrzeń publiczną.
                                    Potem gadja ze wandal to a pija to , a cygan to aja tylko czasem zaparkuje na
                                    deptaku, drodze dla rowerów i trawniku.
                                    A gdzie niby mam parkować ?


                                    To dowodzi ze nie ma sensu iść na układy tylko zredukowac ilosc auta w centrum.
                                    Aby sie ludzie nie bili o miejsce wystarczy podnieśc opłaty.
                                    Prsze jierowców o nowy pomysł?
                                    Prosze założyc spółkę akcyjną , wykupic udziały , kupić od miasta działkę ,
                                    wybdowac sobie parking i mieć go na wyłącznośc dla akcjonariuszy. Przyjadę do
                                    was i za podwójną opłatę zaparkuję.
                                    Za 2,5 roku będziecie mieli parking .

                                    Gdyby eksperymentalnie wprowadzić pozwolenie na wjazd do centrum co dugi dzień
                                    na podstawie tablcy rejestracycjnej to kierowcy sami by odkryli ze da sie
                                    korzystac z KZ.
                                    Potem tylko domagać sie inwestycji w KZ kora szybko by się poruszałą po
                                    odbokowanych ulicach.

                                    Preferencje swiateł dla KZ to podstawa i należy o to walczyć kosztem zwiekszenia
                                    korków w miescie.
                                    Te korki szybko wrca do obecnych bo cześc ludzi przesiadzie się na szybsża KZ.
                                    Zmiana programów sygnalizatorów to pikus . Motorniczy dojezajac do skrzyżowania
                                    używa pilota a program ma 230-40 sekund na zmodyfikowanie cyklu aby po wejściu
                                    pasażerów tramwaj od razu ruszał.
                                    To jet tak tani system ze stanowi niewielki procent inwestycji w remonty dróg.

                                    Drugie to przystanki awaryjne dla autobusów.
                                    Jest awaria tramwajów to wszystkie autobusy na komendę zmieniają sposób
                                    poruszania i zatrzymują się częściej niż zwykle na prowizorycznych przystankach
                                    wzdłuż postoju tramwajów tak aby luzie nie szli wzdłuż torowiska. Kilka
                                    awaryjnych autobusów natychmiast uzupełnia braki a z najbliższych pętli cześć
                                    autobusów zmienia numer na awaryjny wypadając z rozkładu wspomaga arterię gdzie
                                    tramwaje stanęły.
                                    Autobusy linia awaryjnej jeżdżą od awarii do węzła przesiadkowego i szybko
                                    wracają a bilet jeden obowiązuje na wszystkie środki.




                              • real_mr_pope Re: Człowieku jakie 100 milionów? 11.09.09, 19:45
                                > Jakby nie było, będzie lepiej niż jest obecnie.

                                W żadnym wypadku. Parking na 20 miejsc nie rozwiąże problemu w żaden
                                sposób, a jedynie wku... tę część mieszkańców, którzy uznają
                                rozwiązanie za stratę miejsca.

                                > A co za problem zrobić parking z krzewami?

                                Kierowcy zniszczą krzewy starając się dostać do samochodu na skróty.

                                > - Trzebnicka i teren starej gazowni (tam to chyba połowa
                                > wrocławskich aut się zmieści);

                                Teren starej gazowni jest własnością Skarbu Państwa. Nawet bez
                                układania płyt betonowych na ziemi, jej zakup czy dzierżawa
                                przekroczy wartość nawet kilkunastu autobusów.

                                > - Teren po przeciwnej stronie hotelu Plaza (pusty od czasów wojny);

                                Piękny teren na parking (o ile mieszkańcy wyrażą taką zgodę).
                                Niestety, działka należąca do Gminy jest odcięta od ulicy przez
                                działkę, która należy do innej osoby prawnej. Wprawdzie na wąskim
                                skrawku ziemi faktycznie dałoby się postawić kilka dodatkowych
                                samochodów, ale tam pierwsi będą mieszkańcy okolicznych budynków.

                                > - Teren po dawnym lodowisku na Witolda;

                                No, z tym miejscem faktycznie dałoby się coś zrobić. Jednak jest
                                jeden problem: zbyt blisko centrum by rozładować korki, za daleko
                                jednak zeby kierowcom chciało się iść np. do Rynku. To przecież ok.
                                15 minut drogi pieszo!.

                                > - Placyk z boku Kurkowej (po wyburzonych budynkach);
                                > - Klepisko koło targowiska na Ptasiej;

                                Nawet niezłe miejsca, zakładając, że klepisko faktycznie będzie na
                                20 samochodów. Kierowcy nie utkną w korkach.

                                > - Teren pomiędzy budynkami na Otwartej i Dubois.

                                Hmm... A tu już lekka nonszalancja z Twojej strony. Teren pomiędzy
                                budynkami na Otwartej, bez względu na opinię samych mieszkańców? W
                                imię czego?

                                Ad rem, z tych kilku miejsc jedynie dwa spełniłyby
                                przesłankę "tańsze od autobusu", bez jednoczesnego wprawiania w
                                złość okolicznych mieszkańców. Cała reszta oznaczałaby przejęcie
                                działki od innych osób, co wiąże się z wielomilionowymi kosztami
                                przecież. Obawiam się, że znacznie przekraczającymi koszt fontanny.


                                • wielki_czarownik Re: Człowieku jakie 100 milionów? 11.09.09, 20:43
                                  real_mr_pope napisał:


                                  >
                                  > W żadnym wypadku. Parking na 20 miejsc nie rozwiąże problemu w żaden
                                  > sposób, a jedynie wku... tę część mieszkańców, którzy uznają
                                  > rozwiązanie za stratę miejsca.

                                  Jaką stratę? Sami będą mieli gdzie swoje auta wieczorem zostawić.


                                  > Kierowcy zniszczą krzewy starając się dostać do samochodu na skróty.

                                  Taa... Każdy kierowca to fanatyk przebijający się z maczetą przez żywopłot, aby tylko skrócić drogę o te 3 metry.


                                  >
                                  > Teren starej gazowni jest własnością Skarbu Państwa. Nawet bez
                                  > układania płyt betonowych na ziemi, jej zakup czy dzierżawa
                                  > przekroczy wartość nawet kilkunastu autobusów.

                                  Trudno. Jedna fontanna mniej, jeden parking więcej.


                                  >
                                  > Piękny teren na parking (o ile mieszkańcy wyrażą taką zgodę).
                                  > Niestety, działka należąca do Gminy jest odcięta od ulicy przez
                                  > działkę, która należy do innej osoby prawnej. Wprawdzie na wąskim
                                  > skrawku ziemi faktycznie dałoby się postawić kilka dodatkowych
                                  > samochodów, ale tam pierwsi będą mieszkańcy okolicznych budynków.

                                  1. Służebność.
                                  2. Wziąwszy pod uwagę obecne walory estetyczne tego miejsca wątpię by mieszkańcy mieli coś przeciwko. Poza tym im w to graj. W godzinach pracy parkować tam będą przyjezdni, wieczorami mieszkańcy.


                                  > No, z tym miejscem faktycznie dałoby się coś zrobić. Jednak jest
                                  > jeden problem: zbyt blisko centrum by rozładować korki, za daleko
                                  > jednak zeby kierowcom chciało się iść np. do Rynku. To przecież ok.
                                  > 15 minut drogi pieszo!.
                                  >

                                  Sorki, ale ja zostawiam auto jeszcze dalej (nie powiem gdzie, bo mi zajmą miejsce) i jakoś bez bólu chodzę do Rynku pieszo.


                                  > Nawet niezłe miejsca, zakładając, że klepisko faktycznie będzie na
                                  > 20 samochodów. Kierowcy nie utkną w korkach.
                                  >

                                  Koło Ptasiej zaparkujesz (na jednym poziomie) ze 100 aut bez bólu.


                                  > Hmm... A tu już lekka nonszalancja z Twojej strony. Teren pomiędzy
                                  > budynkami na Otwartej, bez względu na opinię samych mieszkańców? W
                                  > imię czego?
                                  >

                                  Tam i tak funkcjonuje dziki parking. Problem pojawia się po deszczu, kiedy na środku robi się bajoro i wówczas powierzchnia do parkowania zmniejsza się, a część aut zostaje odcięta od świata. Ergo wszyscy by skorzystali - mieszkańcy bo w końcu ktoś by to podwórko ucywilizował, kierowcy, bo nie byłoby pytania "zaleje mnie czy nie".

                                  > Ad rem, z tych kilku miejsc jedynie dwa spełniłyby
                                  > przesłankę "tańsze od autobusu", bez jednoczesnego wprawiania w
                                  > złość okolicznych mieszkańców. Cała reszta oznaczałaby przejęcie
                                  > działki od innych osób, co wiąże się z wielomilionowymi kosztami
                                  > przecież. Obawiam się, że znacznie przekraczającymi koszt fontanny.
                                  >

                                  Przynajmniej jakiś pożytek by z tego był.
                                  • real_mr_pope Re: Człowieku jakie 100 milionów? 12.09.09, 17:31
                                    > Jaką stratę? Sami będą mieli gdzie swoje auta wieczorem zostawić.

                                    Stratę, bo w miejscu gdzie mozna zbudować parking dla np. 50
                                    samochodów, uklepie się ziemię dla 10.

                                    > Taa... Każdy kierowca to fanatyk przebijający się z maczetą przez
                                    > żywopłot, aby tylko skrócić drogę o te 3 metry.

                                    Oczywiście, że nie każdy. Jest wśród nich jednak wystarczająca duża
                                    liczba "fanatyków z maczetami", żeby ten żywopłot zniszczyć. Nie
                                    byłoby to przecież czymś zaskakującym i niespotykanym we Wrocławiu.

                                    > Trudno. Jedna fontanna mniej, jeden parking więcej.

                                    Fontanna już jest, parkingu nie ma. Pieniędzy też nie.

                                    > 1. Służebność.

                                    Przecież to bolszewizm, nie pamiętasz?

                                    > 2. Wziąwszy pod uwagę obecne walory estetyczne tego miejsca wątpię
                                    > by mieszkańcy mieli coś przeciwko.

                                    Zdziwiłbyś się jak mieszkańcy potrafią bronić swojej okolicy, nawet
                                    jeżeli jest (za przeproszeniem) zasrana.

                                    > W godzinach pracy parkować tam będą przyjezdni, wieczorami
                                    > mieszkańcy.

                                    Podobna idea miała się sprawdzić w okolicach ul. Grunwaldzkiej.
                                    Jednakże nie sprawdza się, mieszkańcy wracają, a okolicznicy
                                    pracownicy nadal parkują. Cóż miałby zmienić parking?

                                    > Sorki, ale ja zostawiam auto jeszcze dalej (nie powiem gdzie, bo
                                    > mi zajmą miejsce) i jakoś bez bólu chodzę do Rynku pieszo.

                                    No tak, Ty po prostu nie chcesz iść 15 minut do tramwaju, do
                                    samochodu już ok:) Ale są tacy, którzy tyle nawet do samochodu nie
                                    podejdą.

                                    > Koło Ptasiej zaparkujesz (na jednym poziomie) ze 100 aut bez bólu.

                                    Jak mówiłem, te dwa miejsca (Ptasia, Kurkowa) to jedyne miejsca,
                                    gdzie można bez problemów niskim kosztem zrobić parking. Tzn. jedyne
                                    spośród tych, które wymieniłeś.

                                    > Ergo wszyscy by skorzystali - mieszkańcy bo w końcu ktoś by to
                                    > podwórko ucywilizował, kierowcy, bo nie byłoby pytania "zaleje
                                    > mnie czy nie".

                                    Ergo nie ergo, nie jest to takie proste jak mówisz. Przecież nie
                                    byłby to pierwszy przypadek, gdy na podwórku chciałoby się urządzić
                                    parking. Zawsze znajdzie się grupa ludzi niechętnych pomysłowi,
                                    preferujących w ogóle wyłączenie terenu z ruchu (na rzecz placu
                                    zabaw), albo zrobienie parkingu wewnętrznego dla mieszkańców.
                                    Wątpię, by odbyło się to bezproblemowo.








                      • real_mr_pope Re: Bezpłatny? 10.09.09, 19:28
                        > Nie fundować. Zamiast 2 grosze z litra benzyny na PKP niech idą 2
                        > grosze na parkingi. Dlaczego ja mam fundować tabor PKP? Od ładnych
                        > 8 lat pociągiem nie jechałem!

                        Z tego samego powodu dla którego ja mam płacić na drogi miejskie i
                        utrzymanie parkingów, choć samochodem nie jeżdżę.

                        > Jesteś kierowcą?

                        Jesteś pasażerem komunikacji ewentualnie notorycznym pieszym?
                        • wielki_czarownik Re: Bezpłatny? 10.09.09, 20:04
                          real_mr_pope napisał:


                          > Z tego samego powodu dla którego ja mam płacić na drogi miejskie i
                          > utrzymanie parkingów, choć samochodem nie jeżdżę.

                          Rozumiem, że autobus którym podróżujesz lata ponad domami Wrocławia, pasażerów wciąga na linach a zrzuca na spadochronach?


                          > Jesteś pasażerem komunikacji ewentualnie notorycznym pieszym?

                          No właśnie. Brakuje Ci więc spojrzenia z kilku punktów widzenia. Ja jestem byłym pasażerem MPK (obecnie bardzo okazjonalnym), kierowcą i pieszym.
                          • real_mr_pope Re: Bezpłatny? 11.09.09, 19:50
                            > Rozumiem, że autobus którym podróżujesz lata ponad domami
                            > Wrocławia, pasażerów wciąga na linach a zrzuca na spadochronach?

                            Autobus należy do spółki miejskiej, więc absolutnie normalne jest,
                            żeby Gmina naprawiała szkody wyrządzone przez podległy jej podmiot.
                            Ale po mieszkańcach?

                            > No właśnie. Brakuje Ci więc spojrzenia z kilku punktów widzenia.

                            Dobry komentarz. Przypomnij go sobie, gdy znów będziesz żądał kary
                            śmierci dla kryminalistów. Bo zakładam, że kryminalistą nie jesteś.

                            > Ja jestem byłym pasażerem MPK (obecnie bardzo okazjonalnym),
                            > kierowcą i pieszym.

                            Pieszym? Najwyżej tyle, ile zajmuje Ci dojście od domu do samochodu,
                            od samochodu do pracy i podobne odległości. Chcesz być pieszym?
                            Porzuć samochód i spróbuj przedostac się pieszo np. przez Wierzbową.
                            Ach tak, Tobie zasuwanie środkiem ulicy nie przeszkadza.
                            • wielki_czarownik Re: Bezpłatny? 11.09.09, 20:45
                              real_mr_pope napisał:


                              > Autobus należy do spółki miejskiej, więc absolutnie normalne jest,
                              > żeby Gmina naprawiała szkody wyrządzone przez podległy jej podmiot.
                              > Ale po mieszkańcach?

                              Gmina to chyba wspólnota mieszkańców :P


                              > Dobry komentarz. Przypomnij go sobie, gdy znów będziesz żądał kary
                              > śmierci dla kryminalistów. Bo zakładam, że kryminalistą nie jesteś.
                              >

                              Ale byłem ofiarą aktu kryminalnego, więc patrzę na sprawę wielokątnie.


                              > Pieszym? Najwyżej tyle, ile zajmuje Ci dojście od domu do samochodu,
                              > od samochodu do pracy i podobne odległości. Chcesz być pieszym?
                              > Porzuć samochód i spróbuj przedostac się pieszo np. przez Wierzbową.
                              > Ach tak, Tobie zasuwanie środkiem ulicy nie przeszkadza.

                              Owszem np. z samochodu do pracy mam jakieś 500-600 metrów. Wiesz, że nie przeszkadza mi to? Wcale nie muszę podjeżdżać pod sam gabinet.
                              • real_mr_pope Re: Bezpłatny? 12.09.09, 17:34
                                > Gmina to chyba wspólnota mieszkańców :P

                                Brawo:) Ot, widzisz jaki argument. Kiedy trzeba pieniążki wydać, to
                                gmina jest odpowiedzialna za wszystko, a mieszkańcy to tylko podatki
                                płacą. Kiedy już chodzi o zyski, to mieszkańcy przypominają sobie o
                                wspólnocie samorządowej:)

                                > Ale byłem ofiarą aktu kryminalnego, więc patrzę na sprawę
                                > wielokątnie.

                                Hmm... Zatem ja jestem ofiarą ogromnej liczby kierowców na drogach,
                                mam równie wielokątne spojrzenie:)

                                > Owszem np. z samochodu do pracy mam jakieś 500-600 metrów. Wiesz,
                                > że nie przeszkadza mi to? Wcale nie muszę podjeżdżać pod sam
                                > gabinet.

                                Tobie nie przeszkadza zasuwanie środkiem jezdni (bo zastawione
                                chodniki), a mi nie przeszkadza ograniczanie możliwości poruszania
                                się samochodem. Wychodzimy na zero.

                  • Gość: wroclawjacek Super MPK najlepiej dotowane IP: *.e-wro.net.pl 10.09.09, 15:40
                    > Nie. Problem jest taki, że ja wymagam pewnego poziomu usług. Jeździłem wiele la
                    > t MPK, teraz jeżdżę samochodem. Sorry, ale musiałbym być zdrowo rąbnięty, żeby
                    > przesiadać się do tramwaju. Mimo wszelkich bowiem niedogodności, to podróżowani
                    > e po Wrocławiu autem jest i szybsze i tańsze (sic!) niż MPK.

                    No i z tego powodu problemy.
                    Można zatem spowolnić ruch aut lub spowodować, że będzie droższy.
                    Każdy powie że lepiej zarabiać niż spowalniać.
                    Dokładnie tak jak ty myśli większość kierowców.
                    Auto jest niepotrzebne ale tańsze o kilkadziesiąt groszy od biletów.
                    To jest waśnie przyczyna debilizmu 60% kierowców którzy przestają liczyć koszty
                    a porównują cenę biletu z ceną benzyny.
                    Wystarczy że dolicza cenę biletu parkingowego i będzie git.

                    W tak cudowny sposób można potanić KZ :P

                    Z miasta trzeba wywalić auta.
                    Nie można ludziom zabronić kupowania aut.
                    Możną spowodować, że korzystanie z auta w mieście sanie się nieopłacalne i
                    niewygodne.
                    Powoli zbliżamy się do momentu że jest niewygodne.
                    Okazuje się ze to za mało .Dopóki auto się toczy to jest to auto a nie badziewne
                    MPK.
                    Zatem trzeba cena zrównoważyć popyt.
                    Wole wzrost opłat za parkowanie niż płacić za wjazd na chwilkę tak jak w
                    Londynie czy Mediolanie.


                    > Wiesz, że odkąd zasuwam samochodem, to śpię pół godziny dłużej i jestem w domu
                    > pół godziny szybciej?
                    Jak podniosą radykalnie opłaty to aby spać będziesz brał tabletki nasenne :)

                    Czy ty nie widzisz ze to nie walka o Status quo, ale spóźniona reakcja na to co
                    się nieuchronnie zbliża ?
                    Zbliża się paraliż komunikacyjny i gdyby pozwolić osobom takim jak ty decydować
                    o polityce transportowej miasta to za kilka lat auto będzie przekleństwem Wrocławia.
                    Ci co potrzebują auta będą walczyć o prawa z tymi co aut nie potrzebują.
                    Każdy przegrany będzie się czuł zdegradowany społecznie i zepchnięty do MPK.
                    Znasz ulice gdzie się przestrzega znaki zakazu zatrzymywania ?
                    Poza pewnymi odcinakami tych ulic praktycznie prawo drogowe nie istnieje.

                    Przecież jeśli ktoś nie ma wyobraźni może spytać jak to było na zachodzie .Tam
                    zaczęto działać jak już nie dało się po mieście jeździć. Takie odsamochodowianie
                    zajęło Kopenhadze 42 lata.
                    Zaczęli w 1968 roku.

                    > Jeżeli w mieście będzie funkcjonować naprawdę działająca, punktualna komunikacj
                    > a zbiorowa, z czystym, nowoczesnym, wygodnym taborem, z priorytetem na skrzyżow
                    > aniach i pozwalająca dojechać wszędzie bez konieczności kilkunastominutowego dr
                    > ałowania na piechotę, to ja z chęcią się do niej przesiądę a samochód zostawię
                    > na szczególne okazje.
                    Ja tak już robię bo mam wyobraźnie .
                    Nie będzie mnie bolało jak za kilka lat na siłę będą oduczać.
                    SM przyjmuje nowych ludzi , coraz częściej wywożą autka .
                    To ja już wole iść na tramwaj niż szukać swego auta na parkingach podmiejskich.
                    Do tego jest jeszcze skuter i rower.


                    > Na razie nie ma takiej możliwości.
                    To twoje zdanie i szybko je zweryfikujesz.

                    Równie dobrze możesz wymagać, żeby ludzie po
                    > rzucili samochody i jeździli wozami zaprzężonymi w woły.
                    Znam wiele osób co rzuciło i żaden z nich nie przesiadł się na woły.
                    Podobna sytuacja jest z koleją. Teraz się ją przywraca a ludzie przestaną tak
                    chętnie jeździć miedzy miastami samochodami.


                    KZ szwankuje z powodu nadmiernej ilości aut.
                    Ale niedługo będą buspasy a na twoim pasie bezie dwa razy więcej aut.
                    A może 3 bo aut przybywa.
                • hummer Problemem też są bilety. 09.09.09, 23:17
                  real_mr_pope napisał:

                  > > Przyjeżdżam więc z mojego zadupia na ten plac i... Gdzie mam do
                  > > cholery samochód zostawić?
                  >
                  > Wiesz, W_Cz, problem takich kierowców jak Ty polega na tym, że Wy
                  > nie wyobrażacie sobie podróży po mieście bez samochodu. Przynajmniej
                  > część trasy podróż musi odbyć się we własnym samochodzie, a jedynie
                  > krótki odcinek można pokonać komunikacją miejską. Dlatego domagasz
                  > się miejsca do parkowania np. w okolicach Placu Powstańców
                  > Wielkopolskich, a nie podciągnięcia dodatkowej linii autobusowej na
                  > osiedle, nie mówiąc o zwiększeniu częstotliwości kursów.

                  Bilet jednodniowy ważny jest do północy w dniu wydania. Tak jakby we Wrocławiu nie można było wprowadzić biletów 24 h, których ważność liczy się od momentu skasowania?

                  Śmieszne są także bilety 30 dniowe (zwane miesięcznymi nie wiadomo dlaczego), kiedy wiadomo, że miesiąc czasami ma więcej dni.

                  Tu nie potrzeba żadnych nakładów - potrzeba dobrej woli. A tej prezydentowi (bo to on odpowiada za podwładnych) po prostu brakuje.
                  • real_mr_pope Re: Problemem też są bilety. 10.09.09, 19:36
                    Co do biletów jednodniowych, całkowicie się z Tobą zgadzam. Nie
                    widzę powodów dla których nie można byłoby z nich zrobić biletu
                    całodobowego.

                    Natomiast nie wiem kto poza Tobą mówi o biletach 30-dniowych "bilety
                    miesięczne". Dla radnych i urzędników są to bilety okresowe, dla
                    mnie okresowy ewentualnie 30-dniowy właśnie, rozwiązanie daleko
                    lepsze niż to które było kiedyś. Dawniej nie oplacało mi się w
                    połowie miesiąca kupować biletu miesięcznego, teraz opłaca mi się w
                    każdym dniu.
              • g625 Re: Bezpłatny? 09.09.09, 19:03
                > Gdzie widzisz coś bezpłatnego? Litr benzyny (koszty produkcji,
                transportu i mar

                Ile kosztują drogi? Miliardy. Policz, mi się nie chce po raz n-ty
                tłumaczyć. Nawet w Dubaju są korki, bo transport samochodowy zawsze
                generuje korki, nie ma takich pieniędzy, które by zlikwidowały korki.

                > Weźmy na przykład taki Plac Powstańców Wielkopolskich. Wielki węzeł
                komunikacyj

                Parkuj koło Marino. Kupiłeś auto, to jak z papierosami - nauczyłeś
                się jeździć, naucz się płacić.
                • wielki_czarownik Re: Bezpłatny? 09.09.09, 19:38
                  g625 napisał:

                  r
                  >
                  > Ile kosztują drogi? Miliardy. Policz, mi się nie chce po raz n-ty
                  > tłumaczyć. Nawet w Dubaju są korki, bo transport samochodowy zawsze
                  > generuje korki, nie ma takich pieniędzy, które by zlikwidowały korki.

                  Nie ma. Ale można je zmniejszać.

                  >
                  > Parkuj koło Marino. Kupiłeś auto, to jak z papierosami - nauczyłeś
                  > się jeździć, naucz się płacić.

                  Marino to parking sklepowy a nie miejski. Władza ciągnie kasę z mojego baku paliwa, ale chce żeby prywatna firma płaciła za parking? No bez jaj!
                  A płacić to już płacę i więcej niż za papierosy.
                  • real_mr_pope Re: Bezpłatny? 09.09.09, 23:21
                    > Nie ma. Ale można je zmniejszać.

                    Na pewno nie poprzez zachęcanie kierowców do korzystania z
                    samochodów w mieście i ułatwianie im tego.

                    > Marino to parking sklepowy a nie miejski. Władza ciągnie kasę z
                    > mojego baku paliwa, ale chce żeby prywatna firma płaciła za
                    > parking?

                    Dwa pytania: jaka władza i w jaki sposób ciągnie? Bo chyba mylisz
                    rząd z samorządem.
                • Gość: wroclawjacek Re: Bezpłatny? IP: *.e-wro.net.pl 10.09.09, 15:59
                  > Ile kosztują drogi? Miliardy. Policz, mi się nie chce po raz n-ty
                  > tłumaczyć. Nawet w Dubaju są korki, bo transport samochodowy zawsze
                  > generuje korki, nie ma takich pieniędzy, które by zlikwidowały korki.

                  Dziś w Dubaju otwarto metro wiec chyba nie masz racji :)
                  Metro kosztowało 7 miliardów i jest w pełni automatyczne ( bez maszynistów) .Są
                  trzy rodzaje wagonów: złote , dla kobiet i dzieci oraz ekonomiczne.
                  Do wagonów wsiada się przez szklane zamykajace sie sciany na peronie tak ze nie
                  można wpaść pod koła.
                  pl.wikipedia.org/wiki/Metro_w_Dubaju
                  > Parkuj koło Marino. Kupiłeś auto, to jak z papierosami - nauczyłeś
                  > się jeździć, naucz się płacić.
                  Ale on mieszka pod Marino więc autko straciłoby sens.


                  • real_mr_pope Re: Bezpłatny? 10.09.09, 19:38
                    > Dziś w Dubaju otwarto metro wiec chyba nie masz racji :)

                    W Nowym Jorku też jest metro, a poza tym komunikacja autobusa. Nowy
                    Jork należy do najbardziej zakorkowanych miast nie tylko w Stanach
                    Zjednoczonych, ale w ogóle na świecie.

                    Japońscy naukowcy (uwielbiam takie określenia) stosunkowo niedawno
                    wykazali, że korki generują samochody, a nie problemy z komunikacją
                    zbiorową.
              • Gość: wroclawjacek Re: Bezpłatny? Ktos za to zapłaci IP: *.e-wro.net.pl 10.09.09, 15:16
                > Gdzie widzisz coś bezpłatnego? Litr benzyny (koszty produkcji, transportu i mar
                > że producenta, pośrednika i sprzedawcy) kosztuje ok 2 PLN. Na stacji płacę 4.50
                > . Skąd ta różnica? Ano 2.50 to podatki! Więc nie mów mi, że bezpłatnie! Płacę z
                > a utrzymanie auta tak cholerne pieniądze (dolicz jeszcze np. opodatkowanie od O
                > C, części, olejów itp.), że jak psu miska należy mi się możliwość zaparkowania
                > bez dodatkowych opłat!


                brak logiki.
                Za wszystko płacisz a domagasz się parkowania za darmo.
                Spytaj może na stacji naleją za darmo benzyny albo twój ubezpieczyciel za darmo
                ci auto ubezpieczy.
                Za darmo to było jak aut było mało.
                Teraz więcej aut jak miejsc wiec rusz głową że już dawno powinny ceny wzrosnąć.
                Miejsca się uwolnią to będzie można opłaty zmniejszyć. Na każdej ulicy powinny
                być wolne miejsca ale to wymagałoby chyba większej ilości stref co nie wydaje
                się takie trudne w realizacji.


                Nie w centrum. Ale gdzieś w okolicy n
                > awet po to, żebym mógł się przesiąść do tego zasranego tramwaju.

                Nikt ci nie wierzy jak używasz takich słów.
                Należysz do tych co nie wejdą do zasranego tramwaju nawet jeśli 3 godziny
                będziesz stał w korkach.
                tak już wielu ma i nawet tramwaje ze złota ich nie odciągną od swoich ukochanych
                furek
                Sytuacja gdy tysiące ludzi łamie prawo bo za dużo miejsc zajętych w centrum na
                całe dni jest nienormalna.
                Gdy pozwala się niszczyć trawniki i chodniki na co nie ma pieniędzy na
                odtworzenie zamiast zarabiać na atrakcyjnych parkingach aby zyski z nich szły na
                wyznaczanie nowych poza centrum jak i na naprawę zniszczeń.
                Demoralizacja codo poszanowania prawa drogowego przekłada się na wandalizm ,
                bałaganiartwo itd w innych dziedzinach

                > m i skorzystać z usług MPK, żeby dostać się do Rynku. Przyjeżdżam więc z mojego
                > zadupia na ten plac i... Gdzie mam do cholery samochód zostawić?
                > No sorry ale tak się nie da!
                No widzisz tam też za dużo aut .
                Znaczy i niedługo wszystko będzie zastawione.
                Zatem zastanów się co mówisz.
                Wrocławia nie nadmuchasz, kamienic nie wysadzisz. Liczbę aut można ograniczyć a
                z centrum można je wyrzucić od ręki.
                Wywalenie 30% aut z centrum spowodowałoby, że z przyjemnością by się tam na
                godzinkę przyjeżdżało.
                Każdy urzędnik pozbawiony możliwości dojeżdżania autem do pracy (taniego) to 9
                zadowolonych klientów.

                > No sorry ale tak się nie da!
                Nie da się to tylko parkować jeden na drugim.
                Przywrócić miastu jego pierwotną funkcję można zawsze i dawno już powinno sie
                zacząć zanim nie będzie za późno.
                Potem to będzie przestawianie auta z jednego końca na drugi tak jak to proponuje
                pan Małysa.
                Komuś tu brakuje wyobraźni.
                Była "walka o ogień" teraz sie zacznie o miejsca parkingowe.
                Narzędziem będzie gwóźdź. Co widać na osiedlach
          • Gość: wroclawjacek Re: Parkingowa rewolucja: podwyżki opłat w centru IP: *.e-wro.net.pl 10.09.09, 14:57
            > Jak ograniczonym trzeba być, żeby nie wiedzieć, iż miasto potrzebuje dużych i b
            > ezpłatnych parkingów wokół centrum?

            Bezpłatnych to chyba od UFO.
            Komuna się skończyła, obudź się.
            Poza centrum mogą być tańsze parkingi.
            Cena powinna regulować popyt. Im bliżej centrum tym drożej.
            Tak się robi na zachodzie . Jeśli czegoś nie ma (jest zajęte) to znaczy że było
            za drogie. Miejsca parkingowe to miejsca na wynajem.
            Jeśli miejsca parkingowych brak to miasto traci kasę bo nie d asie tam wjechać.
            Parkingi muszą być drogie skoro ludzie chcą za nie tak drogo płacić.
            Dlaczego zmusza się kierowców do niewielkich opłat przez co oni zwykle nie mogą
            znaleźć miejsca ?
            Wysokie opłaty pozwolą tym co muszą do centrum dojechać legalnie zaparkować a te
            miejsca zwolnią ci którzy tam nie muszą stać i którym się to nie opłaca.
            Zatem chyba normalne że oddają miejsca ci co nie potrzebują tym co potrzebują.
            A ze w centrum drogo ?
            To może taksówki będą tańsze od własnych furek?
            Ja chcę tam parkować drożej ale mieć większe szanse znalezienie miejsc parkingowych.
            Nie lubię łamać przepisów i parkować nielegalnie.
      • Gość: wrclawjacek Re: Parkingowa rewolucja: podwyżki opłat w centru IP: *.e-wro.net.pl 10.09.09, 14:48
        > Jasne, a emeryci? To ich wina, że już nie pracują?
        A urlopowicze ?


        > A ludzie pracujący zmianowo? Jak ograniczonym trzeba być, żeby nie wiedzieć,
        > że istnieje też inny system pracy niż urzędniczy?

        Wystarczy być urzędnikiem i nie mieć miejsca do zaparkowania pod swym urzedem .
        Wtedy wymyśla się jak tu wyrzucić mieszkańców na peryferia a tabuny aut
        wprowadzić do centrum.
    • Gość: wroclawjacek Re: Parkingowa rewolucja: podwyżki opłat w centru IP: *.e-wro.net.pl 09.09.09, 15:56
      no wreszcie to co postuluje od dawna zostało wprowadzone. Szkoda ze UM nie moze
      wprowadzić wiekszych opłat za drugą godzinę. Jak ktoś zarabia 20 zł na godzinę
      to mu te 3 zł nie wadzą.
    • Gość: LIST Re: Parkingowa rewolucja: podwyżki opłat w centru IP: *.dip.t-dialin.net 09.09.09, 16:20
      LIST CZYTELNIKA. W Starym Mieście (strefa A) jest dużo ulic ze
      znakami zatrzymywania się, np. Rzeźnicza, Leszczyńskiego, Ofiar
      Oświęcimskich, itd. Ale pracują tam chyba najbardziej leniwi
      strażnicy miejscy.
      Na wszystkich tych ulicach objętych zakazem parkują codziennie
      bezkarnie setki samochodów, a rachunek jest prosty, mandat 50-
      złotowy pomnożony tylko przez sto daje dziennie kwotę 5 tys. zł,
      pomnożone przez 24 dni daje 120 tys. zł, pomnożone przez 12 miesięcy
      daje 1,44 mln zł. Pomnóżmy to przez kilka miejsc, a będziemy mieli
      całkiem pokaźną sumę, której nie wyegzekwowali Sumienni Ścigacze
      Sprzedawców Zielonej Pietruszki.

      Problem następny - podwórka w strefie A. Już teraz, jak pokazano na
      zdjęciu, tworzą się potrójne rzędy samochodów, po podwyżce będzie
      jeszcze gorzej. Są to tereny administrowane przez gminę, których
      urzędnicy gminni nie chcą przekształcić w strefę zamieszkania.
      Prawdopodobnie samitam parkują.
      • Gość: balajanek Re: Parkingowa rewolucja: podwyżki opłat w centru IP: 82.132.136.* 09.09.09, 16:50
        To nie rewolucja tylko podwyżka opłat za parkowanie.Koniec.Kropka.
        Motywacja podwyżek identyczna z tą,jaka była głoszona przy wprowadzaniu strefy
        płatnej.Problem nie dotyczy tylko Wrocławia ale wszystkich dużych miast.Cel
        wszędzie jest ten sam,dyskusje takie same efekt jeden:wzrost wpływów do kasy
        miejskiej.
    • wari Parkingowa rewolucja: podwyżki opłat w centrum 09.09.09, 17:00
      Można wprowadzać jakiekolwiek przepisy. Problem Wrocławia i Polski
      to nie złe przepisy, ale egzekwowanie prawa. Jeśli strażników od
      parkowania będzie proporcjonalnie tylu co w Czechach i będą pracowac
      tak samo wydajnie, to sprawa parkowania gdziekolwiek, aby był
      skrawek ziemi, szybko się skończy.
      • Gość: wroclawjacek Re: Parkingowa rewolucja: podwyżki opłat w centru IP: *.e-wro.net.pl 10.09.09, 18:30
        > Można wprowadzać jakiekolwiek przepisy. Problem Wrocławia i Polski
        > to nie złe przepisy, ale egzekwowanie prawa. Jeśli strażników od
        > parkowania będzie proporcjonalnie tylu co w Czechach i będą pracowac
        > tak samo wydajnie, to sprawa parkowania gdziekolwiek, aby był
        > skrawek ziemi, szybko się skończy.

        Jak się skończy szybko to szybko trzeba będzie strażników zwolnic.
        Właśnie dlatego UM chce aby SM zrobiła porządek tymi ludźmi co ma choć nie tak
        od reki jak proponujesz.
        To trochę tłumaczy dlaczego SM dziś malo ruchliwa. Chłopaki czą pokazać że oni
        zbawia miasto czekaja na podwyżki. Tymczasem w budzżecie z mandatów wpływy to
        3,8 mln a straż kosztuje 15mln.
        Na cłąym swiecie samorżadowcy boją się wprowadzc ograniczenia. Dopiero jak jest
        źle to w nocy ustawiaja zakazy wjazdu albo ogłaszaja z powodu smogu dni bez
        samochodu.
        Każdy się boi krytyki i utraty stanowiska lub elektoratu. Zatem nie ma co liczyć
        na ciekawe rozwiązania i musimy się przyzwyczaić do podwyżek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka