Dodaj do ulubionych

Hipisi chorzy - przesunięta premiera "Hair" w C...

01.01.10, 23:32
"przedstawienie jako całość wymaga jeszcze dopracowania..."
Wszystkie spektakle tego teatru wymagają dopracowania i nigdy
dopracowae nie są więc co za różnica kiedy będzie premiera jak i
tak poziom będzie taki sam. JEDNA WIELKA ŻENADA!
Obserwuj wątek
    • Gość: zatroskany_meloman Re: Hipisi chorzy - przesunięta premiera "Hair" w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.10, 00:07

      Stadion właśnie poszedł się pie...ć, teraz czas na Capitol...
      • dominiczka23m Re: Hipisi chorzy - przesunięta premiera "Hair" w 02.01.10, 00:13
        "To już byłby koniec tego zasranego świata, gdyby ludzie podróżowali
        pierwszą klasą, a literatura wagonem bagażowym."
        — Gabriel García Márquez (ur. 1927) <Sto lat samotności>
        W Capitolu niestety tak jest ale miejmy nadzieję że zamiast końca
        świata uda nam się doczekać końca Capitolu.
        "Tragedie zdarzają się wszędzie. Możemy doszukiwać się przyczyn,
        winić innych, wyobrażać sobie jak odmienne byłoby bez nich nasze
        życie. Ale wszystko to nie ma znaczenia, zdarzyły się i koniec.
        Musimy zapomnieć o strachu, jaki wywołały, i rozpocząć odbudowę."
        — Paulo Coelho (ur. 1947) <Piąta góra>
        Mam nadzieje że władze zastanowią się wreszcie nad sobą i rozpoczną
        tę odbudowe bo ile można patrzeć na tą ŻENADĘ?
      • xxmela Re: Hipisi chorzy - przesunięta premiera "Hair" w 02.01.10, 00:16
        A Studniak niech najpierw się za swoją edukacje wezmie (bo
        wykształceniem się pochwalić niestety nie może) a dopiero potem za
        reżyserowanie. Po co robić coś czego się nie potrafi?
      • Gość: Olo Przesunięta premiera "Hair" w Capitolu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.10, 21:34
        Skoro Studniak to przeczytał to może inni z Capitolu też przeczytają
        i wreszcie wezmą się do roboty. Może dotrze do nich, że publiczności
        (ok.. może z paroma wyjątkami) się to nie podoba i zmienią coś w tym
        teatrze. Przecież z tego co widzę po komentarzach to ludzie
        krytykują poziom teatru i proszą o zmiany. Nie widzę w tym nic złego
        a wręcz przeciwnie. Powinno się mówić otwarcie o tym co się komuś
        nie podoba i tyle. Każdy ma prawo do swojego zdania. Możliwe że
        konkurencja też w tym bierze udział ale skoro postów jest aż tyle to
        nie chce mi się wierzyć że to tylko i wyłącznie konkurencja.
        Obstawiam również publiczność która chce prawdziwego teatru na
        poziomie.
        • dominiczka23m Re: Przesunięta premiera "Hair" w Capitolu 03.01.10, 21:48
          Na dodatek publiczność która płaci za ten poziom
        • Gość: ms Re: Przesunięta premiera "Hair" w Capitolu IP: *.magma-net.pl 03.01.10, 23:15
          z paroma wyjątkami...
          Rozumiem, że twoim zdaniem od paru lat na każde przedstawienie przychodzą tylko
          te wyjątki. Tak po złości mają permanentny abonament ?
        • Gość: ZAŻENOWANA Chcieliście to macie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.10, 02:09
          JA jestem osobą która straciła pracę w tym teatrze i od jakiegoś
          czasu śledzę to forum, ale nie wypowiadałam się wcześniej bo wolałam
          popatrzeć co myślą na ten temat melomanii. Fakt faktem wiele ludzi
          straciło pracę <lata 2002/2003 w chwili objęcia władzy przez
          Kościelniaka> (w tym moje koleżanki i koledzy) przez zlikwidowanie
          zespołów (chór, balet, orkiestra). Odezwałam się tylko dlatego, że
          osądzono nas (rzekomych frustratów) o te komentarze a wątpię żeby
          to byli ci zwolnieni ludzie, którzy wystarczająco zostali przez
          władze skrzywdzeni i upokorzeni więc po co mają teraz do tego
          wracać?. Nie mają w tym żadnego celu bo czasu się nie wróci a
          wracanie do tych przykrych spraw raczej tym ludziom nie pomoże i
          wątpię żeby ktokolwiek chciał rozdrapywać rany. Posądzacie nas nie
          mając na to dowodów ale skoro chcecie je mieć to od teraz je macie
          bo ja zacznę pisać. Chcieliście to macie. Bronicie Studniaka że niby
          został skrzywdzony a ja chcę przypomnieć, że wiele innych ludzi a
          mianowicie wykształconych artystów też zostało skrzywdzonych i nie
          było to zrobione na forum internetowym a na jawie. Bronicie
          Studniaka i jego świty a niestety parę lat temu nikt nie bronił i
          nie wstawił się za ludźmi, którzy byli zwalniani grupowo. Do tej
          pory nie zapomnę słów wypowiadanych przez obecną ekipę m.in. z ust
          pana Studniaka i jego kolegów ??? "no, taka jest kolej rzeczy. Teraz
          k**wa my". Pamiętam też słowa wypowiedziane do zespołów przez pana
          dyrektora wydziału kultury sugerujące abyśmy tak po prostu opuścili
          teatr bo przyszła kolej na zmiany. A to że pracowali w nim żywiciele
          rodziny i ludzie, którzy potrzebowali pieniędzy już go nie
          obchodziło. Ci co nas skrzywdzili niech wiedzą o tym, że mają na
          swoim koncie (nie wyliczając) wiele tragedii rodzinnych. O tym się
          już nie pamięta natomiast pamięta się o rzekomym skrzywdzeniu pana
          Studniaka. Skoro twierdzicie, że pan Studniak został skrzywdzony to
          znaczy że nie wiecie co znaczy prawdziwa krzywda. Do obecnych
          aktorów nie możemy mieć pretensji bo oni są niczemu winni, niech się
          raczej modlą żeby nie potraktowano ich tak samo jak nas. Pamiętam
          jak władze związkowe wydeptywały ścieżki do pana prezydenta błagając
          go żeby zachował teatr a on mówił co innego (albo najczęściej nic
          nie mówił) a następnego dnia jednym pociągnięciem pióra pozwolił na
          likwidację zespołów w teatrze. Ktoś chwali teatr za operę??? Za trzy
          grosze??? ale chcę przypomnieć że był to jedyny dobry spektakl
          przedstawiony od chwili zbiorowych zwolnień. Czy uważacie że jeden
          i ten sam spektakl który był wystawiony może jakieś 40x nazwać można
          sukcesem w porównaniu ze ???skrzypkiem na dachu??? który był
          wystawiany 400x przy pełnej widowni?. ???Opera za trzy grosze???
          przyznaje była dobra ale bez przesady.Tyle mam do powiedzenia,
          CHIELIŚCIE TO MACIE!!!. Chcecie to bardzo chętnie przedstawię
          więcej kulis tego żałosnego teatrzyku bo nie mogę już spokojnie
          patrzeć na wasze wypowiedzi i wymiotować mi się na to wszystko chce!
    • Gość: andy znowu się naćpali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.10, 11:57
      poczytajcie stare wywiady Studniaka (że "ludzie pukali do nich po
      alkohol, bo myśleli, że to melina"). Sprzątaczka zwolniona, gdy
      pokazała Imieli prezerwatywy znajdowane w "Capitolu". Dziękujemy,
      panie prezydencie - teatrzyk koledze, innemu dyrekcję wydziału
      kultury itd
      • Gość: pytanie do andy Re: znowu się naćpali IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.01.10, 12:14
        Gzie można znalezc te wywiady? Chętnie bym poczytała:D
        • Gość: andy Re: znowu się naćpali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.10, 13:23
          kilka lat temu w dodatku do Gazety Wyborczej - artykuł o wspólnym
          mieszkaniu przy ul. Rejtana (tzw. kołchoz)
          • Gość: melania Re: znowu się naćpali IP: *.wroclaw.mm.pl 02.01.10, 14:37
            Oj to chyba konkurencja tak zajadle napada na Capitol. Wiadomo,
            publiczność teatralna we Wrocławiu jest niewielką populacją i nie
            dla wszystkich starczy tego tortu, więc trzeba się wzajemnie
            podgryzać.Fe, wstyd państwo artyści.
            • xxmela Re: znowu się naćpali 02.01.10, 16:45

              Jeżeli chodzi o mnie to akurat nie żadna konkurencja a studentka
              która ceni sztukę i jej poziom w mieście i nie może spokojnie
              patrzeć na ten cyrk który się w Capitolu dzieje. Wcale mnie nie
              dziwi że ludzie się buntują bo to co się tam dzieje to kompletne
              chamstwo i żenada. Z tego co wiem to nawet dyrektorzy szkół nie chcą
              puszczać uczniów na spektakle do tego teatru. Ja chce tylko teatru z
              prawdziwego zdarzenia. Czy to coś złego? "dla wszystkich starczy
              tego tortu, więc trzeba się wzajemnie podgryzać..." Na zgniły i
              śmierdzący tort nie mam ochoty i mało który szanujący się artysta tę
              ochotę ma. To wyjaśnia poziom. artystyczny "pseudoaktorów" bo żaden
              szanujący się artysta w czymś takim udziału nie weźmie. Nawet
              publiczność wrocławska która od tylu lat karmiona jest tym tortem
              zaczyna już wymiotować. Mamy we Wrocławiu tyle ciekawych miejsc
              kultury którymi możemy się pochwalić ale mamy też Capitol za który
              niestety się wstydzimy.
              • Gość: ninka Re: znowu się naćpali IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.01.10, 17:20
                Jak długo pan dyrektor wydziału kultury Jarosław Broda (z panem
                prezydentem razem wzięci) za nasze pieniądze będą rozdawali kolesiom
                granty i dawali przyzwolenie na burdel i narkomanie w Teatrze???!!!
                Za dużo alkoholu, papierosów i narkomanii. To się na odwyk a nie do
                teatru nadaje. Nie spodziewajcie się, że ci ludzie “pseudoartyści”
                mogą nam zaprezentować coś innego. Każdy ma mózg ale nie każdy
                potrafi z niego skorzystać bo w końcu myślenie, rzecz trudna i
                czasem boli. Co niektórzy w życiu płodowym musieli przejść jakieś
                poważne zaburzenia i przez efekty tego wszystkiego my Wrocławianie
                cierpimy. Niestety nie jesteśmy w stanie nic wskórać jeżeli władze
                się nie zmienią bo w końcu “Jedna kulturalna osoba to zbyt mało,
                aby podnieść poziom imprezy chamów, natomiast jeden cham zepsuje
                każdą kulturalną imprezę“. Bertrand Russell

              • Gość: ms Re: znowu się naćpali IP: *.magma-net.pl 02.01.10, 19:49
                Wstydź się z łaski swojej indywidualnie bez nadużywania liczby mnogiej. Ja się
                Capitolu nie wstydzę.
                • Gość: karolina Co Wyście najlepszego zrobili!!!! IP: *.146.91.244.nat.umts.dynamic.eranet.pl 03.01.10, 13:34
                  Wiadomość z ostatniej chwili: pod wpływem Waszej żałosnej krytyki w
                  internecie reżyser Studniak Cezary załamał sie kąpletnie psychicznie
                  i zrezygnował z dalszej reżyserii musikalu "Hair". Co Wyście
                  najlepszego zrobili? Niczemu winny człowiek ma teraz kłopoty ze
                  zdrowiem. Gratuluję! Szukaja teraz kogoś, ktoskończy reżyserować i
                  stad ta zmiana premiery.
                  Wy HIENY Padlinożerne!!!!
                  • Gość: Do Karolinki Re: Co Wyście najlepszego zrobili!!!! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.01.10, 14:38
                    Trudno uwierzyć w to co pisze Pani Karolinka bo wątpię żeby szanowny
                    pan Studniak przejmował się tymi komentarzami. Jak chciała Pani
                    żarcik napisać to chyba nie wyszło. Wątpię czy ktokolwiek z Capitolu
                    czyta te posty (a szkoda bo przydało by się. Może wreszcie zaczęli
                    by coś tym teatrze zmieniać). Każdy ma prawo do wyrażania własnego
                    zdania i nie ma nic w tym złego. Jakoś jeżeli chodzi o teatry we
                    Wrocławiu to objeżdżany jest przede wszystkim Capitol bo reszta
                    teatrów wie co to jest kulturalna sztuka o dobrym smaku. Nic się nie
                    dzieje bez przyczyny, jeżeli spektakle były by dobre to tego typu
                    komentarzy by nie było a jeżeli ludziom się coś nie podoba to po to
                    jest właśnie forum żeby o tym napisać. Skoro negatywnych komentarzy
                    w internecie jest sporo to może warto się zastanowić i zmienić coś
                    aby było ich mniej ale niestety w tym teatrze władze nic zmienić nie
                    chcą bo mają w głębokim poważaniu nas-wrocławską publiczność.
                    • Gość: melania Re: Co Wyście najlepszego zrobili!!!! IP: *.wroclaw.mm.pl 03.01.10, 14:51
                      Dalej obstaję przy swoim. Wszystkie wpisy to dzieło konkurencji,
                      ewentualnie artystów bez angażu, którzy chetnie gdzieś by się
                      zaczepili i krytykują tych, którzy zajmują im miejsce. Jeśli jest
                      tak dennie, jak piszecie, to po co chodzicie tam na przedstawienia?
                      Czy to forma współczesnej ascezy, umartwianie się?Nie podoba mi się,
                      to nie chodzę i zostawiam to miejsce tym, którym się podoba.
                      Osobiście nie chodzę do teatru wcale i nie wiem, co tam we
                      wrocławskiej kulturze słychać, patrzę tylko na tę dyskusję okiem
                      człowieka, którego rzecz zupełnie nie dotyczy, więc ma spojrzenie w
                      miarę obiektywne.
                      • Gość: anty-skansenowy Re: Co Wyście najlepszego zrobili!!!! IP: *.connecta.pl 03.01.10, 17:43
                        Jaka konkurencja? Żadna konkurencja - to trzech frustratów, którzy
                        kilka lat temu stracili pracę (metodą wypowiedzenie ze strony
                        dyrekcji artystycznej) w skansenie mentalnym i artystycznym zwanym
                        operetką i poprzysięgli sobie do końca życia obrzucać
                        błotem "Capitol". Dlaczego żaden inny teatr w mieście nie ma takiej
                        złej prasy za całokształt i przy każdej okazji, chociaż każdemu
                        teatrowi zdarzają się klapy? Nie twierdzę, że Capitol jest idealny,
                        bo ostatni "Idiota" to strasznie złe przedstawienie, ale wcześniej
                        zrobili np. "Operę za trzy grosze", za którą jeszcze przez jakiś
                        czas będą mieli u mnie kredyt.
                        • Gość: karolina Re: Co Wyście najlepszego zrobili!!!! IP: *.147.104.196.nat.umts.dynamic.eranet.pl 03.01.10, 19:37
                          niestety, to prawda. potwierdzenie jutro w gazetach. Co do
                          zawiedzionych, tych trzech, to o nazwiska proszę. I adresy mailowe.
                          Nie dam im spokoju za to, ze tak doskonały reżyser wyladował w
                          szpitalu na obserwacji
                        • berloo Re: Co Wyście najlepszego zrobili!!!! 04.01.10, 00:24
                          > Dlaczego żaden inny teatr w mieście nie ma takiej
                          > złej prasy za całokształt i przy każdej okazji, chociaż każdemu
                          > teatrowi zdarzają się klapy?

                          A może jednak teatr Capitol wypada blado przy pozostałych? Wiem, że trudno porównywać Capitol np. z Współczesnym, ale widziałem kilka spektakli w Capitolu i uważam, że wszystkie były słabe - we Współczesnym widziałem natomiast sporo świetnych przedstawień. PPA, odkąd kieruje nim pan Imiela (którego szanuję jako artystę), też jakby osłabł. Być może forma oferowana przez Capitol mi (i nie tylko) nie odpowiada, a może jednak teatr jest kiepski...

                          Nie znam kontekstu, w jakim wypowiadają się niektórzy w tym temacie, więc nie rozumiem agresji, jaka się tutaj pojawia. Czy ktoś mógłby rzucić trochę więcej światła na konflikt, o którym mowa?
                          • Gość: Ktoś Re: Co Wyście najlepszego zrobili!!!! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.01.10, 00:43
                            Też nie rozumiem tej agresji. Ludzie piszą co myślą bo mają do tego
                            prawa a potem wyskakuje Karolina, która wszyczyna jakąś panikę i
                            złości się że ktoś pisze co myśli. Zą zwolennicy i przeciwnicy
                            teatru i każdy ma prawo do swojej opini. Po co robić wokół tego
                            aferę i zamieszanie? Skoro komuś się coś nie podoba to po co zamykać
                            mu usta? Natomiast jak komuś sie podoba to niech o tym pisze i tyle.
                            A co do pana Studniaka to nikt go przecież nie obraża tylko fakty
                            stwierdza. Czytałem dokładnie wszystkie posty i nie zauważyłem tam
                            żadnych obrazliwych stwierdzeń kierowanych bezpośrednio do niego.
                            Karolince radzę napić się melisy na uspokojenie a wszystko będzie
                            ok. i wszyscy bedą szczęśliwsi. A w odpowiedzi na pytanie berloo to
                            niech pan poczyta inne forum
                            wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,95327,7377184,Przy_teatrze_Capitol
                            _powstanie_kolejny_hotel_Hilton.html
                            tam jest więcej tych komentarzy. Pozdrawiam serdecznie, ja:D
    • Gość: karolina o, Wy dranie, zwyrodnialcy!!!!! IP: *.146.112.25.nat.umts.dynamic.eranet.pl 03.01.10, 22:20
      Czujecie sie dobrze po tym, jak za szczuliscie wrażliwego młodego
      reżysera? Bo nie chciał pedalsko-baletkowych Xsiężniczek Czaardasza?
      Tytlko miał odwage po swojemu Hair zrobić? Nie wstyd wam, człowiek
      przez was o mało do czubków nie trafił...
      • bartek.82 Re: o, Wy dranie, zwyrodnialcy!!!!! 03.01.10, 23:13
        nie fisiuj. Chooj z nim
      • Gość: andy Re: o, Wy dranie, zwyrodnialcy!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.10, 23:16
        Gratuluję poziomu wypowiedzi - wielcy "artyści" z "Capitolu". Czy
        szanowni dyskutanci mogą przedstawić listę udanych osiągnięć
        reżyserskich "młodego reżysera". I czy uprawniona jest hipoteza, że
        po prostu nie daje sobie rady z rezyserią i ze sobą ...?
        • Gość: . Re: o, Wy dranie, zwyrodnialcy!!!!! IP: *.olsztyn.vectranet.pl 03.01.10, 23:21
          Akurat z reżyserią daje sobie radę bardzo dobrze ("Rzecze budda chinaski"
          chociażby), a czy daje sobie radę ze sobą, to już nie twój interes. Zajmij się sobą.
          • xxmela Re: o, Wy dranie, zwyrodnialcy!!!!! 03.01.10, 23:39
            Droga Pani Karolinko
            Dlaczego nazywa Pani reżyserem kogoś kto nim w rzeczywistości nie
            jest?. Nikt tu Pana Studniaka nie obrażał a jedynie stwierdził fakty
            a to forum jest po to żeby właśnie wyrazić swoje zdanie.
            Odpowiadając na pytanie Andy to nie da się przedstawić listy udanych
            osiągnięć reżyserskich tego cudnego “reżysera” bo ich po prostu nie
            ma. A w odpowiedzi na komentarz gościa to współczuje i gratuluje
            gustu bo mnie po obejrzeniu tego spektaklu (Budda chinaski) aż
            czyścić z litości zaczęło. Nie ma to jak reżyseria wysokich lotów
            tzn jedna “samowystarczalna” roznegliżowana kobieta doprowadzające
            się do stanu ekstazy przez cały spektakl. Ktoś zapytał “jak wam się
            nie podoba to po co chodzicie?” a ja wolałabym pytanie inaczej
            sformułowane : jak wam się nie podoba to po co płacicie.? Niestety
            na to nie mamy no wpływu bo płacić musimy (podatki) więc mamy prawo
            się zbuntować.
            • Gość: karolina do xxmeli (czyli dwudziestu meneli) IP: *.146.120.81.nat.umts.dynamic.eranet.pl 04.01.10, 01:50
              Szanowni Menele!
              "Dlaczego nazywa Pani reżyserem kogoś kto nim w rzeczywistości nie
              > jest?."
              Na ogół przyjęło sie nazywać reżyserem tego, kto reżyseruje, a nie
              tego (bardzo mi przykro, szanowni menele) kto studiuje reżyserię.
              Jeśli ktoś na próbach daje uwagi aktorom, jak mają grać, umawia
              choreografię i zamawia scenografffię i to wszystko składa w całośc,
              to jest REŻYSEREM. Inmar bergman skończył studia ffffilologiczne.
              czy także nie był reżyserem?
              "Nikt tu Pana Studniaka nie obrażał a jedynie stwierdził fakty
              > a to forum jest po to żeby właśnie wyrazić swoje zdanie."
              Jasne, a kolejne wpisy, że powinien pójść się uczyć, to nie jest
              obraza? Skoro nie obraza, to co? rzyg dwydziestu odrzuconych
              kochanek, które zostały menelkami? Wielokrotnie to forum było
              lecznicą skołatanych umysłow podfruwajek ze wsi, którym wielki swiat
              i panowie artyści zawrócili w głowie.
              "Odpowiadając na pytanie Andy to nie da się przedstawić listy
              udanych
              > osiągnięć reżyserskich tego cudnego “reżysera” bo ich po prostu nie
              >
              > ma. "
              Da się. Kapetentne żyri przyznało w Gdyni nagrodę "Buddzie
              Czinaskiemu". Bardzo dobrym przedstawieniem, pokazywanym także w tv
              byli "Muzykanci wielkiego Pola". Muzyka etno ffunky nie jest może
              miła dla ucha spedalonych baletkowiczów, ale to przedstawienie było
              dobre.
              "A w odpowiedzi na komentarz gościa to współczuje i gratuluje
              > gustu bo mnie po obejrzeniu tego spektaklu (Budda chinaski) aż
              > czyścić z litości zaczęło."
              Mniej żółci, będzie lepiej, ty głupia pi....
              "Niestety
              > na to nie mamy no wpływu bo płacić musimy (podatki) więc mamy
              prawo
              > się zbuntować."
              Ja i moi znajomi tez płacimy podatki i zyczymy sobie ogladać za to
              mjuzikale, zamiast "Zemsty nietpoerza". No, to to juz chyba robione
              jest tylko dla zadowolenia operotkow-baletkowo-pedalskiej obsady i
              jej akolitów, takich, jak dwudziestu meneli.
              • xxmela Do karolinki 04.01.10, 02:14
                Wpisy tylu “powinien się pójść uczyć” się są wg mnie obraźliwe. To
                raczej stwierdzenie faktów. Natomiast obraźliwy jest Twój komentarz
                do mnie typu “głupia pi.…”. Próbując mnie obrażać nic nie
                wskórasz bo mnie twój poziom językowy i kultura nie rusza, wzbudza
                litość raczej. Jaki teatr tacy obrońcy. Nie potrafisz rozmawiać ze
                mną z kulturą więc lepiej nie nawiązuj do moich wypowiedzi skoro
                stać cię tylko na tego typu epitety. Ja nie mam zamiaru się kłócić
                na tym forum do czego Ty najwyraźniej dążysz. Wypowiadam tylko swoje
                zdanie a to forum właśnie ku temu służy. Nikogo nie wyzywam i nie
                mam zamiaru tego robić dlatego pozostaje do ciebie z szacunkiem i
                pozdrawiam cię serdecznie.
                • xxmela drobna poprawka 04.01.10, 02:20
                  Powinno być: wpisy typu “powinien się pójść uczyć” NIE SĄ wg mnie
                  obraźliwe. Przepraszam za gafę ale klawiatura mi szaleje.
              • Gość: zatroskany_meloman Re: do karolinki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.10, 08:53

                > Ja i moi znajomi tez płacimy podatki i zyczymy sobie ogladać za to
                > mjuzikale, zamiast "Zemsty nietpoerza". No, to to juz chyba
                robione
                > jest tylko dla zadowolenia operotkow-baletkowo-pedalskiej obsady i
                > jej akolitów, takich, jak dwudziestu
                meneli.

                To ty i twoi znajomi jesteście bandą zapijaczonych, naćpanych
                meneli, a pedalstwem pachnie od was na kilometr. Za dawnych czasów
                teatr muzyczny przekazywał jakieś treści, rano przychodziły na bajki
                całe szkoły, a wieczorem młodzież oraz ludzie starsi, którzy mieli
                pewność, że nie zostaną odurzeni ohydnymi wulgaryzmami oraz potokiem
                artystycznych rzygowin. "Zemsta nietoperza" to klasyka, którą
                wystawia się w najsłynniejszych teatrach muzycznych tego świata, a
                bilety na nią trzeba zamawiać ze sporym wyprzedzeniem. Występy trupy
                p.p. Imieli, Kościelniaka i Studniaka to przy operetkach jakieś
                żałosne, schizofreniczne podrygi, które są zbliżone bardziej do pogo
                oraz tańca chochoła niż do jakichkolwiek cywilizowanych form
                artystycznych...
                • xxmela Re: do karolinki 04.01.10, 12:35
                  Brawa dla melomana!!!
                  Co niektórzy bronią Studniaka, że niby skrzywdzony. Poczytajcie
                  wypowiedz ZAŻENOWANEJ. To jest prawdziwa krzywda i “hienami” jak nas
                  ślicznie nazwałaś Karolinko nie jesteśmy my a ci co pozwalniali tych
                  biednych ludzi na rzecz “reformacji teatru”, który w rzeczywistości
                  okazał się kompletną klapą. Po to jest to forum, żeby na nim pisać
                  ale nie znaczy to że należy pisać chamsko i wulgarnie. Takim
                  słownictwem pokazujesz tylko swój poziom intelektualny i
                  niedojrzałość emocjonalną. Ludzie się wypowiadają bo mają do tego
                  prawo czy ci się to podoba czy nie. Skoro nie potrafisz pisać
                  komentarzy na (przynajmniej minimalnym) poziomie to zajmij się
                  lepiej czymś innym np. puszczaj bańki mydlane (albo latawce jak
                  wolisz), lep z plasteliny itd. Może to ci będzie lepiej wychodzić.
                  Pozdrawiam serdecznie.
                  • Gość: karol do karolinki do xxmelki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.10, 14:42
                    Dziewczęta, już SPOKÓJ!!! Nie targać mi się tu za włosy!
                    • Gość: poetka Re: do karolinki do xxmelki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.10, 21:23
                      Nie ma co się kłócić ludzie.
                      Ten ???teatrzyk??? jest do bani
                      Zdradzę wam też tajemnicę:
                      wszyscy tam są porąbani.

                      Burdel, chamstwo i żenada
                      na tej scenie wciąż panuje.
                      Wszędzie pełno wulgaryzmów
                      bo melina tu króluje.

                      A Pan Broda i prezydent
                      na to wszystko pozwalają
                      bo kulturę we Wrocławiu
                      obydwoje w??? nosie mają

                      W tym teatrze przecież rządzą
                      Pan Kościelniak i Imiela.
                      Ludzie proszą o kulturę
                      Lecz to do nich nie dociera.

                      ???Gadaj z d??? to cię osra???
                      Bardzo mądre jest to zdanie.
                      Więc dlatego ja wciąż czekam
                      aż się koniec cyrku stanie.

                      Bo dyskusja no i walka
                      z tymi ludźmi sensu nie ma.
                      Fakt, że obiecują zmiany
                      to jest jedna wielka ściema.

                      Karolinka wciąż powtarza:
                      ???Biedny Studniak, pokrzywdzony.
                      To reżyser jest genialny???.
                      To nic że niewykształcony.

                      Na spektaklu nago lata,
                      ludzi wcale się nie wstydzi.
                      Nie obchodzi go, że jego
                      przyrodzenie innych brzydzi.

                      Kiedyś była operetka
                      teraz teatr jest do d???
                      I wszystko co się tam dzieje
                      za nic nie trzyma się kupy.

                      Banda świrów jest na scenie,
                      nie wiadomo o co chodzi.
                      Wiem, że bardzo się starają
                      ale im to nie wychodzi.

                      Czytałam wasze opinie,
                      wyraziłam zdanie swoje.
                      Mam do tego pełne prawo
                      stąd te wszystkie słowa moje.

                      Taki oto mój komentarz.
                      Trochę dziwny bo z rymami
                      Już mi się jednak znudziło
                      tak więc żegnam ja się z wami.
                      • Gość: poetko(brr)! odpuść sobie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.10, 08:10
                        to ja już wolę te przytaczane co chwila w postach gołe fiuty, od
                        takiej poezji.
                        Rozumiem, ze zwolennicy operetek podpiszą sie pod tym utworem
                        literackim, ba! być może powstanie nawet z tego kuplecik?

                        Gratuluję poetce! Wspięła się na wyżyny twórczości operetkowej.
                        Jezeli takiego repertuaru broni xxmela, meloman i zazaenowana, ro ja
                        jestem przeciw. Jeśli stać Was na coś lepszego, macie lepszy gust-
                        to przeprszam.
                        • Gość: poetka Re: odpuść sobie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.10, 19:52
                          Napisałam wierszyk bo normalne słowa wypowiadane na forum co do niektórych nie docierają. Skoro nie rozumieją to trzeba szukać innych metod. Nie każdy może pochwalić się inteligencją więc to było pisane z troską o nich. Pracuje w przedszkolu i wiem z własnego doświadczenia że dzieciakom takie wierszyki pomagają zrozumieć wiele spraw bo są proste, czytelne i nieskomplikowane a że niektórym do poziomu dziecka nie wiele brakuje postanowiłam im pomóc.
                  • Gość: . Re: IP: *.olsztyn.vectranet.pl 04.01.10, 23:02
                    Nie powiedziałabym, że Capitol to klapa, skoro zjeżdżają się do niego ludzie z
                    całej Polski, a spektakle są nagradzane - chociażby zeszłoroczny festiwal w
                    Gdyni. Rozumiem oburzenie ludzi, którzy pamiętają operetkę, bo jednak nie dość
                    że musical od klasyki trochę się różni, to w dodatku Capitol idzie w dość
                    nietypowym, momentami kontrowersyjnym kierunku. JEDNAK tak samo jak są ludzie,
                    którym podobały się operetki, tak samo są ludzie, którym podobają się spektakle
                    wystawiane obecnie w Capitolu. Szkoda tylko, że nie potraficie tego uszanować.
                    Skoro macie teatry, które lubicie to chodźcie tam - prosta sprawa. Ja - i
                    zapewne wiele innych osób, lubimy oglądać sztuki w Capitolu i zostaniemy tu,
                    niezależnie od tego co kto powie o Studniaku czy kimkolwiek innym związanym z
                    tym teatrem.

                    A że płacicie podatki... przykro. Każdy płaci w dużej mierze za to, czego nie
                    chce - chyba pora się przyzwyczaić, przynajmniej zaoszczędzi nam to trochę nerwów.
    • Gość: Opera22 Re: Hipisi chorzy - przesunięta premiera "Hair" w IP: *.chello.pl 04.01.10, 22:56
      Mysle ze xxmela ma racje. To est wielka żenada to co wyprawia się w tym teatrze.
      Przedstawienie "Idiota" bylo tego najlepszym przykładem. Powinni sie wladze tego
      teatru porzadnie zastanowić czy chca znizac do jeszcze gorszego poziomu
      reprezentowania czy tez chcieliby naprawic swoja reputacje, żal mi tych aktorów
      którzy musza taki poziom reprezentować.
      • Gość: jolanda Re: Hipisi chorzy - przesunięta premiera "Hair" w IP: 204.124.181.* 05.01.10, 02:08
        to już wszystko niedługo potrwa, kondoniarze przejdą do lamusa wkrótce.
    • Gość: O. Re: Hipisi chorzy - przesunięta premiera "Hair" w IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.10, 12:25
      ZAŻENOWANA - nie Pani jedna straciła w tym kraju pracę w ostatnich latach...
      Współczuję Pani, też zdarzało mi się tracić pracę i jeszcze wielokrotnie mi się
      pewnie zdarzy. Zdaję sobie sprawę, że w pewnych okolicznościach utrata pracy
      może oznaczać prawdziwy dramat. Tym niemniej musimy sobie odpowiedzieć na
      pytanie, czy teatr powinien być instytucją stanowiącą zaplecze socjalne dla
      pracujących w nim ludzi, czy jednak instytucją nastawioną przede wszystkim na
      artystyczny sukces. Osobiście stawiam raczej na to drugie. Kościelniak
      przeprowadził Wam tam regularną rewolucję, nie obeszło się więc bez ofiar... Czy
      było warto...? Bywam w Capitolu, a wcześniej w Operetce od wielu lat. Gołym
      okiem widać, że publiczności przybywa, do tego odmłodniała znacząco. Na
      najbliższe przedstawienia Hair bardzo trudno w ogóle dostać dobry bilet. Teatr
      odniósł duży sukces na ostatnim Festiwalu Teatrów Muzycznych w Gdyni (choć wbrew
      temu co ktoś tutaj napisał nagrody aktorskie akurat zdobyli aktorzy z Gdyni za
      Chicago). Mieszkam 10min od teatru muzycznego, który rozmiarami, możliwościami
      technicznymi, budżetem zjada Capitol na śniadanie. Do Capitolu mam ok. 8godz.,
      mimo to chce mi się od czasu do czasu przyjeżdżać. Lista udanych przedstawień z
      ostatnich lat jest znacznie dłuższa niż tylko wspomniana tu Opera za 3 grosze.
      Mandarynki i pomarańcze, Galeria, West Side Story, Operetka. Kombinat był
      wydarzeniem w skali kraju. Trzeba naprawdę dużo złej woli, żeby podsumowywać ten
      teatr słowem "żenada"...
    • Gość: O. Re: Hipisi chorzy - przesunięta premiera "Hair" w IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.10, 12:49
      Karolina - najważniejsze co każdy artysta musi mieć, oprócz talentu oczywiście,
      to gruba skóra. Nie wierzę, że Studniak się załamał pod wpływem postów na
      forach, bo za stary, za dobry i chyba za mądry jest na to. Bardzo to jest
      przykra sytuacja, Hair niewątpliwie jest dla niego osobiście bardzo ważną
      sztuką. W sensie artystycznym trudno o bardziej zgodny tandem niż Studniak i
      Imiela, więc ciężko w sumie zrozumieć co się stało...
      • szpiro Odsunac studniaka 05.01.10, 14:07
        studniak to miernota.W teatrze dramatycznym moglby grac epizody.W
        repertuarze muzycznym jest nieprzydatny.Jako rezyser jest
        nieporozumieniem.mAM NADZIEJE , ZE JEGO EPOKA W cAPITOLU SKONCZYLA
        SIE.Sa w Polsce prawdziwi rezyserzy ,w czym wiec problem.
        • Gość: . Re: Odsunac studniaka IP: *.olsztyn.vectranet.pl 05.01.10, 16:24
          Skoro są lepsi reżyserzy, to proszę bardzo. Krzyż na drogę - idź oglądać
          tamtych. Kompletnie nie rozumiem dlaczego nie możecie przyjąć do wiadomości
          faktu, że gusta są różne. To, że Tobie nie podoba się Studniak nie oznacza, że
          jest "miernotą". Swoją drogą, każdy potrafi po Bożemu wystawić Szekspira
          (chociaż znam i takie przypadki, gdzie i nawet takie rzeczy zostały porządnie
          skopane). Sztuką jest wystawić coś nowego, co będzie dobre. I to właśnie robi
          Capitol - przynajmniej moim zdaniem. Jeśli chcecie oglądać tradycyjne sztuki, to
          odwiedzajcie inne teatry, ale pozwólcie ludziom o innym guście oglądać
          nowoczesne rzeczy. Teatrów w Polsce jest dużo, jak nie pasuje Ci jeden to sobie
          odpuść i idź do drugiego. Proste.
          • zwolniona Re: Odsunac studniaka 05.01.10, 18:13
            Z tej strony ZAŻENOWANA. Zmieniłam ksywkę bo postanowiłam się
            zalogować. Zauważyłam że co niektórzy ujadają tu na wrocławską
            operetkę i tych wypowiedzi jest parę. Uwzięliście się czy co?! Ten
            teatr nie wystawiał tylko i wyłącznie operetek a światowej klasy
            musicale, które były przedstawiane po kilkadziesiąt razy przy PEŁNEJ
            widowni. Dajcie wreszcie spokój tej operetce bo nie tylko ona byłą
            tam wystawiana a jak ktoś nie czytał repertuaru to przytoczę parę
            pozycji: “Cabaret”, “Skrzypek na dachu”, “Zorba”, “Hello,
            Dolly”, “Sztukmistrz z Lublina”, “Chcicago” i wiele innych. To są
            operetki?!!! Chyba się komuś pod sufitem poprzestawiało skoro nazywa
            to operetką. Radzę poczytać foldery jubileuszowe teatru a tam
            uzyskacie pełne programy.
            Zmieniając temat to nie da się budować teatru złożonego z amatorów
            jak się wydawało Kościelniakowi. MUSZĄ być artyści z odpowiednim
            wykształceniem. To nie jest działalność teatrzyku przy Domu Kultury.
            To Panu Kościelniakowi z swego czasu nie wyszło (koniec lat 90 w
            Imparcie) nie udało się dlatego koledzy (m.in. Szanowny Pan
            Dutkiewicz i kolesie z platformy) w nagrodę dali mu teatr do
            rozwalenia.
            • Gość: behemoth Re: Odsunac studniaka IP: 204.124.181.* 05.01.10, 19:21
              taka prawda...
              • Gość: . Re: Odsunac studniaka IP: *.olsztyn.vectranet.pl 05.01.10, 19:42
                ZAŻENOWANA - "Operetki" to był przykład - przynajmniej z mojej strony. Ja do
                sztuki tego rodzaju nic nie mam i nikogo i niczego nie objeżdżałam.
                A skoro uważasz, że Kościelniak zatrudnił "amatorów" to proponuję zapoznać się z
                dorobkiem niektórych osób, a potem wypowiadać. Z tego co mi wiadomo ludzie z
                "papierkami" już chyba do grupy "amatorów" się nie zaliczają, a w Capitolu są
                ludzie po szkołach teatralnych, więc nie bardzo rozumiem o co Wam chodzi.
                • dominiczka23m A prezydent ma to gdzieś 05.01.10, 20:12
                  Panie Prezydencie!!!
                  Przyszedł wreszcie czas na Pana aby zareagować na to co się dzieje i
                  pozbyć się tego żałosnego teatrzyku prowadzonego przez Pana i
                  Pańskich kolegów bo inaczej wyborcy rozliczą się z Panem i
                  koleszkami również.
                  Tak też można pisać ale co to da??? Prezydent ma to w głębokim
                  poważaniu.
                  Już dawno powinien skończyć z tym teatralnym przetrwaniem i powołać
                  dyrektora z prawdziwego zdarzenia. Człowieka, który potrafił będzie
                  poprowadzić Teatr Muzyczny na miarę XXIw i za którego Wrocław nie
                  będzie się musiał wstydzić. Niech szanowny Pan prezydent weźmie
                  przykład z innych miast jak np. Gliwice, Łódź, Warszawa czy też
                  Lublin-wydawało by się że prowincjonalny a poziom artystyczny huczy
                  na kilometry.
                  Wcale nie muszą być to duże pieniądze tylko dokładnie te, które
                  otrzymuje teatr Capitol i jego “pseudoartyści” (no może poza PAROMA
                  wyjątkami) tylko wtedy te pieniądze będą szły na kulturę a nie na
                  burdel.
                  • Gość: . Re: A prezydent ma to gdzieś IP: *.olsztyn.vectranet.pl 05.01.10, 22:15
                    Warszawa? A przepraszam, który teatr masz na myśli? Buffo, gdzie 90% repertuaru
                    to odgrzewane kotlety z Przebojowej Nocy, czy Romę i jej świetnego Upiora, gdzie
                    aktorzy grający główne role się do nich nie nadają i nie mają na nie pomysłu? A
                    no tak. Zapomniałam.. przecież jest żyrandol i słoń. No tak, faktycznie. Jest
                    super scenografia (pomijamy to, że kompletnie bez ładu i nie trzyma się epoki),
                    więc spektakl jest świetny. Co z tego, że śmierdzi komerchą na kilometr. Romę,
                    owszem, wymieniłabym ale na pewno nie teraz. Jakiś czas temu za czasów Kotór,
                    Wampirów czy nawet Kleska... ale w tej chwili to, co się tam wyprawia to
                    zwyczajne pranie mózgu niczego nieświadomej widowni, której jedyne wrażenia po
                    wyjściu z teatru to "żyrandol fajnie spadł". Skoro macie takie wymagania od
                    sztuki teatralnej, to ja się nie dziwię, że spektakle Capitolu Wam się nie podobają.

                    Pomyśleć, że ludzie którzy mają TAKI teatr pod nosem tego nie doceniają, a inni
                    są w stanie jechać 10 godzin w jedną stronę, żeby obejrzeć cokolwiek w tym
                    wydaniu...
                    • Gość: zatroskany_meloman Re: A prezydent ma to gdzieś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.10, 00:28

                      > Pomyśleć, że ludzie którzy mają TAKI teatr pod nosem tego nie
                      doceniają, a inni
                      > są w stanie jechać 10 godzin w jedną stronę, żeby obejrzeć
                      cokolwiek w tym
                      >
                      wydaniu...

                      Trzeba mieć nieźle nasrane pod deklem, żeby tyle czasu jechać w celu
                      obserwacji studniakowego kutasa. Żenada po całości, zaraz się chyba
                      porzygam.
                      • analisis Re: A prezydent ma to gdzieś 06.01.10, 00:40
                        >
                        > Trzeba mieć nieźle nasrane pod deklem, żeby tyle czasu jechać w celu
                        > obserwacji studniakowego kutasa. Żenada po całości, zaraz się chyba
                        > porzygam.

                        może gejówka:)
                        • Gość: K. Re: A prezydent ma to gdzieś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.10, 09:10
                          Jeżeli chodzicie do teatru tylko po to żeby sobie pooglądać nagich
                          ludzi to serdecznie gratuluje. W tym momencie nie dziwie się, że
                          spektakle Capitolu są dla Was niezrozumiałe. Jak moze być inaczej
                          skoro skupiacie sie na pierdołach zamiast na treści. Jak następnym
                          razem będziecie mieli ochote na odrobinę rozrywki proponuję udać się
                          do klubu ze striptizem. Tam Wasza ulubiona rozrywka bedzie podana w
                          bardzo prostej formie- na pewno wszystko zrozumiecie.
                          • Gość: K. Re: A prezydent ma to gdzieś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.10, 09:14
                            Tylko potem nie mówcie ze zależy Wam na wysokim poziomie kulury, bo
                            z Waszych postów jasno wynika co Wam w głowie siedzi....
                      • Gość: . Re: A prezydent ma to gdzieś IP: *.olsztyn.vectranet.pl 06.01.10, 14:54
                        Jeśli chodzisz do teatru tylko w takich celach, to gratuluję. Ja akurat
                        zauważyłam też parę innych rzeczy, skoro Ty nie...
                        • xxmela Re: A prezydent ma to gdzieś 06.01.10, 15:01
                          A zauważyłaś również poziom językowy w tym teatrze? Bo mnie akurat
                          słuchanie co chwila wulgaryzmów nie odpowiada a ale skoro twierdzisz
                          że takie słownictwo się jak najbardziej do teatru nadaje to
                          GRATULUJĘ. Nie ma to jak kultura w teatrze

                          • Gość: . Re: A prezydent ma to gdzieś IP: *.olsztyn.vectranet.pl 06.01.10, 15:52
                            Faktycznie, uważam że w paru momentach było tego za dużo, ale w kilku momentach
                            takie a nie inne słownictwo pasowało i skoro nie zrozumiałeś czemu służyło
                            użycie takich a nie innych słów, to już Twoja sprawa. Ale nie zwalaj tego na
                            sztukę, bo ja ewidentnie widziałam w tym zamysł. Zresztą nie bądźmy
                            hipokrytami.. Wiele razy byłam w różnych teatrach (z tego, co mówisz obstawiam,
                            że Ty też) i spotykałam się z wulgaryzmami. Nie bierzmy słownictwa za jedyny
                            wyznacznik dobrej sztuki...

                            A tak poza tym, dlaczego mówicie o tym jakie Hair (oraz Studniak i jego
                            reżyseria) jest beznadziejne, na podstawie innego spektaklu innego reżysera?
                            Pomijając fakt, że ocenianie sztuki przed jej premierą moim zdaniem jest trochę
                            śmieszne, no ale to pomińmy. Jeśli chcecie już wytykać rzekome wady Hair oraz
                            Studniaka, to nie przytaczajcie do tego kompletnie innych spektakli, bo to chyba
                            się trochę nie trzyma kupy...
                            • xxmela Do gościa 07.01.10, 22:36
                              A kogo ty tak bronisz i co ty tak bronisz? Przyjeżdżasz raz na jakiś
                              czas i się zachwycasz. Przyjdź na spektakle szeregowe i zobaczysz,
                              że na widowni jest mniej ludzi niż na scenie wykonawców. Zastanów
                              się wtedy dla kogo jest teatr- dla artystów czy dla widowni. Jaki
                              masz w tym cel żeby bronić tego teatru bo nikt normalny nie jedzie
                              tyle godzin żeby obejrzeć coś takiego? Teatr jest dla
                              publiczności, która do niego przychodzi a jeżeli jej nie ma to
                              znaczy że coś jest nie tak. Jak już chcesz oglądać tak “elitarne”
                              spektakle na które przychodzi parę os z łapanki to stwórz sobie Ty i
                              twoi “koledzy” teatr przy domu kultury dla wybranej widowni
                              gustujących w tego rodzaju sztuce (Kościelniak ci pewnie pomoże bo
                              niby za pierwszym razem w domu kultury nie wyszło to może za drugim
                              się uda. Do takiego teatru Kościelniak razem z koleżką Imielą się
                              jak najbardziej nadają więc życzę wam powodzenia). A Capitol po
                              prostu wydaje wielkie pieniądze na reklamę ale jako że i tak ludzi
                              brak to dochodzi jeszcze nagroda w postaci biletu za wysłanie sms-a.
                              (potem się mediach mogą pochwalić ogromną publicznością.
                              HIPOKRYZJA) W końcu żeby nie dopuścić do pustek na widowni lepiej
                              bilety za darmo rozdawać. I to jest ta twoja ogromna publiczność. A
                              co do hair to owszem będą ludzie (połowa z nich z łapanki), masz
                              rację ale wpadnij na późniejsze przedstawienia to się przekonasz, że
                              potem publiczność znacznie zmaleje. Natomiast w Warszawie na
                              szeregowe przedstawieniem bilety są wyprzedane na pół roku przed
                              premierą. I to jest właśnie różnica. Na takie sztuki które
                              przedstawia Capitol też jest miejsce i widownia (o ograniczonym
                              poziomie estetyki) ale nie w tego typu teatrze który jest
                              predyscynowany do wystawiania światowego repertuaru musicalowego na
                              profesjonalnym poziomie.
                              Nie trzeba burzyć Capitolu (skoro niektórym się podoba to ok. są
                              różne gusta) ale po co zajmować tak dużą salę skoro i tak nie ma
                              widowni a w Imparcie jest teatr o podobnym profilu (teatr piosenki
                              aktorskiej) w którym publiczność spokojnie się zmieści i niech
                              wystawiają sobie co chcą. Nie mam nic przeciwko. To też jest pewnego
                              rodzaju sztuka i szanuję ją ale nie w aktualnie znajdującym się
                              miejscu.
                              • Gość: marek Do xxmeli IP: *.146.206.253.nat.umts.dynamic.eranet.pl 07.01.10, 23:04
                                jeżeli wierzysz w to, co piszesz, to po prostu jesteś głupia. Jeżeli
                                tego nie rozumiesz, poproś poetke - ona napisze Ci wierszyk, wtedy
                                na pewno zrozumiesz dlaczego jesteś głupia,
                                Wierszyk mógłby się zaczynać tak:

                                Wielki jest garb camela;
                                Wielki jest hołd, jaki Panu oddają wierni, co niedziela;
                                Wielki jest snop światła, co w WOŚP w niebo strzela;
                                Równie są wielcy, jak głupia jest xxmela.

                                I dalej, to już pani poetka.
                                • xxmela Od xxmeli do Marka 08.01.10, 14:02
                                  Co do Pańskiego wierszyka to nie obraził mnie on zbytnio. Niech się
                                  Pan bardziej postara i popracuje nad składnią bo zarówno składniowo
                                  jak i TYM BARDZIEJ rytmicznie się Pańska twórczość posypała . I
                                  jeszcze jedno, czy ja obrażałam Pana bo wydaje mi się, że nie? Jako
                                  że jestem zwolenniczką stwierdzenia, że jeżeli się czegoś nie
                                  potrafi to się tego po prostu nie robi to w odpowiedzi wierszem nie
                                  napiszę bo nie potrafię pisać dobrych wierszy więc nie chce się
                                  ośmieszać. Panu radzę to samo. Raz Pan napisał wiersz a ponoć
                                  człowiek uczy się na błędach więc niech Pan już tego nie robi bo ja
                                  może przedszkolanką nie jestem ale na wierszach się znam bo
                                  większość mojej rodziny to poloniści więc cenię sobie estetykę w
                                  języku (w wierszykach również, nawet tak durnych jak Pański). Pańska
                                  twórczość mnie drażni nie dlatego że mnie Pan obraził (albo raczej
                                  próbował obrazić) a dlatego że pisze pan mimo że pisać nie potrafi.
                                  I po co robić sobie niepotrzebny wstyd?
                                • Gość: poetka Re: Do xxmeli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.10, 14:42
                                  Oj Marku Marku. Marnyś ty poeta
                                  I nie rozumiem skąd w tobie taka jest podnieta.
                                  Czym ty się zachwycasz? Czy talentu brakiem?
                                  Tym, że nie pochwalisz ty się dobrym smakiem?
                                  Ja nie mam zamiaru obrażać Pani Meli
                                  Niczemu ona winna że Pan się weseli
                                  No i wiersze marne pisze z tej radości
                                  A ja na tę twórczość dostaje wciąż mdłości.
                                  Nie umie to nie pisze pani xxmela
                                  więc i również Panu niech się to udziela
                                  Bo zgadzam się z Melą, po co się ośmieszać
                                  I innych formułowiczów głupotą rozśmieszać?
                                  Mądry mężczyzna kobiet nie obraża
                                  i innych przy okazji do siebie nie zraża.
                                  Lecz głupi mężczyzna ma to wszystko leje
                                  Kobiety ma w d??? Sam się z siebie śmieje.
                                  Pan się zastanowi którą wybrać drogę,
                                  na brak szacunku do kobiet ja patrzeć nie mogę.
                                  Tak poza tym naprawdę nic nie mam do Pana
                                  Pozdrawiam serdecznie, poetka kochana.

                                  Ps.
                                  Bronię Meli by przypomnieć innym chłopom razem z Panem
                                  Że w stosunku do kobiety nie powinno się być chamem.
                                  • Gość: . Re: Do xxmeli IP: *.olsztyn.vectranet.pl 09.01.10, 17:31
                                    Nie bądźcie śmieszne z tym obrażaniem kobiet przez facetów, bo jakoś obrażanie
                                    Studniaka przez kogokolwiek Was nie rusza. Też jestem kobietą, a nie uważam,
                                    żebym z racji takiej a nie innej płci była upoważniona do obrażania kogokolwiek,
                                    więc może odpuście sobie prawienie morałów.
                                    • Gość: marek Do poetki IP: *.147.171.236.nat.umts.dynamic.eranet.pl 10.01.10, 15:52
                                      dlam mnie ktoś, kto nie rozróżnia forum od formuły jest głupi i
                                      tyle. Podobnie, jak ktos, kto uważa, że jesgo wpis na tym forum
                                      spowoduje, że Prezydent nagle odwoła kogoś, komu powioerzył misję
                                      stworzenia nowego miejsca teatralnego. I tyle
                                  • degrippant do poetki 11.01.10, 11:36
                                    Szanowna Pani Poetko,
                                    kim jest "formułowicz", wedle jakiej formuły, "formułuje" i
                                    co "formułuje"?

                                    W czasach, kiedy na forum spotykali się Grecy i dyskutowali, to
                                    każdy z tych uczestników debaty był "obywatelem". Ten, kto nie
                                    chciał brać udziału w dyskusji ważnej dla całej społeczności
                                    nazywany był "idiotą".
                                    Dziś idiotkami jak widać są poetki (jedno i drugie słowo juz nie
                                    odpowiada pierwowzorowi), a na forum dyskutują hm "forumowicze".


                                    Gość portalu: poetka napisał(a):

                                    > Oj Marku Marku. Marnyś ty poeta
                                    > I nie rozumiem skąd w tobie taka jest podnieta.
                                    > Czym ty się zachwycasz? Czy talentu brakiem?
                                    > Tym, że nie pochwalisz ty się dobrym smakiem?
                                    > Ja nie mam zamiaru obrażać Pani Meli
                                    > Niczemu ona winna że Pan się weseli
                                    > No i wiersze marne pisze z tej radości
                                    > A ja na tę twórczość dostaje wciąż mdłości.
                                    > Nie umie to nie pisze pani xxmela
                                    > więc i również Panu niech się to udziela
                                    > Bo zgadzam się z Melą, po co się ośmieszać
                                    > I innych formułowiczów głupotą rozśmieszać?
                                    > Mądry mężczyzna kobiet nie obraża
                                    > i innych przy okazji do siebie nie zraża.
                                    > Lecz głupi mężczyzna ma to wszystko leje
                                    > Kobiety ma w d??? Sam się z siebie śmieje.
                                    > Pan się zastanowi którą wybrać drogę,
                                    > na brak szacunku do kobiet ja patrzeć nie mogę.
                                    > Tak poza tym naprawdę nic nie mam do Pana
                                    > Pozdrawiam serdecznie, poetka kochana.
                                    >
                                    > Ps.
                                    > Bronię Meli by przypomnieć innym chłopom razem z Panem
                                    > Że w stosunku do kobiety nie powinno się być chamem.
                              • Gość: O. Re: Do gościa IP: *.gdynia.mm.pl 07.01.10, 23:12
                                Ty chyba nie bardzo wiesz o czym piszesz... Byłem jakieś 3 tyg. temu na Operze
                                za 3 grosze - grana od 2002r. Nie wiem jak na balkonie ale na parterze wolnych
                                miejsc nie było, albo prawie nie było. Owacja na stojąco. Bywam w tym teatrze
                                jakieś 3 - 4 razy w roku, zawsze na parterze. O ile w latach 2002 - 2003
                                zdarzały się spektakle przy 50-60% zapełnienia, to ostatnio jest zawsze minimum
                                80-90%. Fakt - bywam w weekendy, więc w tygodniu może być gorzej. Tym niemniej
                                Twoja teoria o garstce interesującej się tym teatrem jest kuriozalna. Spróbuj
                                dostać dobry bilet na Hair...
                              • Gość: . Re: Do gościa IP: *.olsztyn.vectranet.pl 07.01.10, 23:24
                                No i to chyba pierwszy w miarę mądry post, który tu przeczytałam. Nie upieram
                                się, że Capitol jest najlepszy i macie wszyscy do niego chodzić, bo jest
                                cudowny. Faktycznie, nie wiem ile osób przychodzi na co dzień - mówię o tym, co
                                widziałam. A w mojej obecności nie było pustej widowni. Nie miałabym nic
                                przeciwko przeniesieniu teatru do mniejszego budynku - o ile byłoby tak jak
                                mówisz. Po prostu denerwuje mnie objeżdżanie ludzi za to, że tworzą inny rodzaj
                                sztuki, w dodatku kontrowersyjnej, z którą na ogół jest tak że się ją albo
                                uwielbia albo nienawidzi. Jeżeli nie podoba Ci się spektakl, to napisz o tym że
                                Twoim zdaniem był bez sensu, ale nie obrażaj ludzi, którzy go zrobili. Tym
                                bardziej, że z tego co widziałam taki Kościelniak ma na temat swoich spektakli
                                do powiedzenia dużo więcej rzeczy, niż inni "normalni" reżyserzy, którzy w
                                czasie promocji mówią wyłącznie o tym, że będzie bogata scenografia i fajne
                                kostiumy.

                                "Zastanów się wtedy dla kogo jest teatr - dla artystów czy dla widowni".
                                Widziałam sporo opinii ludzi, którym Capitolowe spektakle się podobały, i to nie
                                tylko ludzi "z łapanki". Skoro są wciąż są takie osoby, tzn że nie jest to teatr
                                "dla artystów".

                                "Jaki masz w tym cel żeby bronić tego teatru bo nikt normalny nie jedzie tyle
                                godzin żeby obejrzeć coś takiego?"
                                Uff.. jak to dobrze, że nie jestem pospolita i nudna. Dzięki za komplement.

                                "Capitol też jest miejsce i widownia (o ograniczonym poziomie estetyki) ale nie
                                w tego typu teatrze który jest predyscynowany do wystawiania światowego
                                repertuaru musicalowego na
                                profesjonalnym poziomie."
                                Od dwóch lat regularnie słyszę o musicalu o "światowym poziomie" jakim jest
                                kochany przez wszystkich "Upiór w Operze" na który walą ludzie drzwiami i
                                oknami. "Normalna" publiczność przychodząca z ulicy leci na to, o czym jest
                                głośno. Ładna scenografia robi wrażenie, a to że spektakl jest pusty jak
                                wydmuszka już nie ma znaczenia. I chce mi się rzygać, kiedy widząc jak
                                dziewczęcia wzięte z ulicy "grają" najtrudniejszą kobiecą role musicalową słyszę
                                jakie to jest światowe i rewelacyjne. Podobnie z chwalonym przez wszystkich
                                "Bagdad Cafe" w teatrze Jandy. Byłam na tym spektaklu i jak dla mnie zrobiony
                                bardzo średnio, fabuła nie trzymająca się kupy i ogólnie dość kiczowate. Szarą
                                publiczność do teatrów przyciągają nazwiska, a poza tym chodzą na to, co
                                znają... Jeśli co tydzień w Dzień Dobry TVN trąbią o Upiorze, to wiadomo że
                                więcej ludzi pojedzie na Upiora, niż na Francesca do Gdyni.
                                A co do tej "ograniczonej estetyki", to raczej Ty taką posiadasz, a nie ja...
                                Jak widać nie jesteś zbyt otwarty na nowe nurty. Tak, że życzę miłych spektakli
                                o "europejskim poziomie". A potem możesz mi ze szczegółami opowiedzieć ile razy
                                zmieniła się scenografia i ile razy poleciało confetti.
                              • Gość: ja Re: Do gościa IP: *.as.kn.pl 10.01.10, 23:43
                                frekfencja Teatru Capitol w 2009 roku wyniosła 87%, co jest najlepszym wynikiem
                                we Wrocławiu... Prosiłbym Panią o kompetentne wypowiedzi, bo kłamstwo ma
                                krótkie nogi:)
                                • Gość: ja Re: Do xxmeli IP: *.as.kn.pl 10.01.10, 23:46
                                  Przepraszam za błąd! Moja wypowiedź dotyczyła postu Szanownej Pani XXMELI
                                • Gość: widz frekwencja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.10, 11:43
                                  > frekfencja Teatru Capitol w 2009 roku wyniosła 87%, co jest najlepszym
                                  wynikiem we Wrocławiu...
                                  Licząc spektakle w sali na 20 osób? To dziwne, ze nie wyniosła 200%, bo jak
                                  przyjdzie kilku znajomych to już jest nadkomplet...
                    • dominiczka23m Odpowiedź na pytanie gościa:D 08.01.10, 13:14
                      Mam na myśli Teatr Muzyczny ROMA na który ciężko dostać bilety i to
                      jest wykładnik istnienia teatru a nie pięć rzędów na widowni. I nie
                      wygaduj głupot by gdyby faktycznie było tak jak piszesz to nie było
                      by na widowni tyle ludzi bo nikt by na to nie chodził tak jak to
                      jest z Capitolem. Osobiście byłam na “operze za trzy grosze” i sama
                      widziałam zapełnionych tylko pięć rzędów. To nie był jedyny tego
                      typu spektakl bo wielu moich znajomych którzy się do tego teatru z
                      ciekawości wybrali powiedzieli mi to samo. A ta frekwencja z tego co
                      wiem od paru lat się nie zmienia. Podzielam zdanie XXmeli że
                      spektakle mogą grać na mniejszych salach i wtedy wszyscy będę
                      zadowoleni bo będzie PRAWDZIWY Teatr Muzyczny I teatr niszowy.
                      Ciekawi mnie jeszcze dlaczego tak bronisz tego Studniaka?. Skoro
                      było by tak świetnie jak go wychwalasz to dlaczego jego najbliższy
                      przyjaciel Imiela zdejmuje go z reżyserii.? Widocznie nie wyglądało
                      to ciekawie. Pominę fakt, że Imiela wcale nie zrobi tego lepiej bo
                      obaj są po jednych pieniądzach. Ale skoro wydaje mu się, że będzie
                      lepszy to niech żyje sobie w tej swojej nieświadomości… do premiery.
                      A co do biletów na Hair to owszem ciężko je teraz zdobyć (bo
                      spektakl jest tak nagłaśniany i rozreklamowany że ludzie idą z
                      ciekawości zobaczyć )ale po premierze nie będzie z tym żadnego
                      problemu bo ciekawość się skończy a jeżeli nie ma się zamiłowania na
                      tego typu spektakle to się na nie nie chodzi.
                      • Gość: . Re: Odpowiedź na pytanie gościa:D IP: *.olsztyn.vectranet.pl 09.01.10, 17:43
                        "A co do biletów na Hair to owszem ciężko je teraz zdobyć (bo spektakl jest tak
                        nagłaśniany i rozreklamowany że ludzie idą z ciekawości zobaczyć" ...i sama
                        sobie odpowiedziałaś na to, dlaczego do Romy chodzi tyle osób. O Upiorze mówią w
                        telewizji średnio raz na dwa miesiące, jeśli nie więcej. Na ludziach robią
                        wrażenie znane nazwiska i ładna scenografia. Więc idą to obejrzeć. Mało który
                        człowiek chodzący do teatru "z ulicy" wymaga tego, żeby spektakl go wzruszył /
                        rozśmieszył. Jak ktoś widzi efektowny żyrandol, to już mu to wystarcza. Zresztą
                        wyznacznikiem powinno być to, że osoby, które chodziły do Romy naprawdę często
                        (znam ludzi, którzy nie opuszczali prawie żadnego spektaklu - co wieczór byli w
                        teatrze), teraz mają dość i już nie chodzą na ten spektakl. Po prostu Upiór jest
                        pusty jak wydmuszka. Ma ładne opakowanie, ale żadnych innych wartości. I dlatego
                        zagorzali (dawni) fani Romy ten spektakl wyklinają, a wycieczki szkole i ludzie
                        z ulicy go wychwalają. Sama ciągle słyszę jaki to Upiór jest wspaniały, bo "była
                        świetna scenografia". Czy naprawdę ilość pieniędzy włożonych w daną sztukę ma
                        być wyznacznikiem jej wartości? Nie wydaje mi się. Zresztą, ja również bywam w
                        Romie regularnie (tzn bywałam, do czasów Upiora) od czasów Tańca Wampirów i
                        nawet Akademia Pana Kleksa poruszyła mnie bardziej, niż Upiór. Wyszłam z teatru
                        i nie miałam kompletnie żadnych odczuć. To chyba nie jest dobre świadectwo dla
                        spektaklu, prawda? Gdybym chciała obejrzeć fajną scenografię, to spróbowałabym
                        się wkręcić na zwiedzanie teatru... Ale jak oglądam spektakl, to chcę się śmiać
                        albo wzruszyć przejąć losem postaci. W przypadku Upiora są mi one kompletnie
                        obojętne. I nie tylko mi...

                        Co do Studniaka, to nie powiedziałam że Hair na pewno będzie genialne. Mówiłam o
                        tym, co widziałam. A widziałam spektakl w jego reżyserii i wyszłam zachwycona.
                        Może tym razem sztuka by mi się kompletnie nie podobała - nie wiem. Ale nie
                        rozumiem zakładania z góry, że coś będzie beznadziejne. Może by się wybronił,
                        może nie, ale dajcie chociaż człowiekowi szansę.
    • Gość: victor hugo o, wy, Nedznicy! IP: 195.245.213.* 05.01.10, 20:59
      bez sensu piszecie. Przeciez teatr idzie do remontu. Kto zgodzi sie
      zosytac dyrektorem takiej instytucji, jak operetka na czas
      remontu??? Myslec. Myslec.
      • dominiczka23m Re: o, wy, Nedznicy! 05.01.10, 21:31
        Nie chodzi mi tylko o operetki a nawet nie musi być to operetka.
        Mogą być musicale, wszystko jedno. Byle by miało poziom bo we
        Wrocławiu owszem są teatry ale Teatr Muzyczny jest tylko jeden
        (Capitol) i do tego żenujący. Gdyby było ich więcej to po prostu
        poszła bym do innego i lała na Capitol ale jako że niestety jest
        tylko jeden to jednak warto zawalczyć żeby miał poziom artystyczny i
        kulturę którą mieć powinien. Ale Panu prezydentowi i dyrektorowi
        kultury to co się tam dzieje najwyrazniej nie przeszkadza a powinno.
        • Gość: andy Re: o, wy, Nedznicy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.10, 12:00
          Jest we Wrocławiu jeszcze teatr muzyczny - to Opera Wrocławska.
          Zdaje się, że wielu dyskutantów (a decydenci z pewnością) nie
          wiedzą, co to jest teatr muzyczny. To teatr realizowany przez
          zawodowych śpiewaków, muzyków i tancerzy z akcją sceniczną - dlatego
          filharmonia nie jest TEATREM MUZYCZNYM. Operetka była wszechstronnym
          teatrem muzycznym, a teatr "Capitol" nie. W każdym teatrze
          dramatycznym (np Polski, Współczesny) są elementy muzyczne, czy
          nawet spektakle muzyczne - zarówno w Polskim, jak i we Współczesnym -
          ale NIE SĄ TO TEATRY MUZYCZNE
          • Gość: Jan Re: o, wy, Nedznicy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.10, 15:52
            Zażenowana napisała:
            "Chcecie to bardzo chętnie przedstawię więcej kulis tego żałosnego
            teatrzyku bo nie mogę już spokojnie patrzeć na wasze wypowiedzi i
            wymiotować mi się na to wszystko chce!".
            Ja bym poprosił o więcej. Wiele os mi mówiło, że ten teatr jest
            totalną klapą i niewypałem (jak to ktoś kiedyś wcześniej
            nazwał "deformacją teatru muz") ale myślałem że tylko pod względem
            artystycznym. Uświadomiłaś mi jednak, że pod względem ludzkim też. W
            takim razie wcale się nie dziwię, że Imiela zdjął Studniaka z
            reżyseri. Jak widać w tym teatrze zawsze było chamstwo które się
            aktualnie w dalszym ciągu rozwija. Wszyscy tu albo objeżdżają ten
            teatr albo go uporczywie bronią i nic poza tym się tutaj nie dzieje.
            Jak zauważyłem twoja os. została pominięta a ja chciałbym poznać
            zdanie kogoś kto pracował w tym teatrze i zapytać cię z ciekawości
            czy zawsze panowała tam taka koncepcja że jeden drugiego wygryza?
            Skoro pracowałaś tam to powinnaś wiedzieć jakie zasady panowały tam
            kiedyś. I nie chodzi mi teraz o to aby ZAŻENOWANA obrzuciła teatr
            błotem bo nie jestem ani za Capitolem ani przeciwko (nie jestem też
            wielkim zwolennikiem operetki)ale chciałbym, dowiedzieć się czegoś
            więcej (poza tekstami typu "ten teatr jest do d..." albo "ten teatr
            jest wspaniały" ) a to forum wydaje mi się że jest odpowiednim na to
            miejscem. Zauważyłem, ze nie chcesz się wypowiadać na temat tego
            teatru bo gdybyś naprawdę go chciałą uwalić to pisałabyś komentarze
            jak szalona jak widać tak nie jest. Podziwiam że mimo krzywdy jaką
            zrobili tobie i reszcie zespołów nie objeżdzasz Capitolu z góry na
            duł, pewnie ja bym tak robił. Mam nadzieje że jednak odezwiesz się i
            odpowiesz mi na moje pytanie bo zirytował mnie fakt że zdjęli
            studniaka parę dni przed premierą i to na dodatek zrobił to jego
            kolega. Chce się po prostu dowiedzieć czy zawsze tak w teatrze było
            czy dopiero w chwili gdy powstał Capitol a w zasadzie wydaje mi się
            że nie tylko ja chce poznać więcej kulis tego teatru bo to co teraz
            formułowicze wypisują robi się po prostu nudne bo już się ludzie
            zaczynają powtarzać i nic nowego się tu nie dzieje a nawet robi się
            to żenujące bo dyskusja zamienia się w kłutnie i po co to wszystko?
            Pozdrawiam.
            • zwolniona Do Jana 11.01.10, 18:23
              Książkę można by było na ten temat napisać. To był teatr z
              prawdziwego zdarzenia, który posiadał zespoły, tradycje oraz w
              którym realizowane były wszystkie formy teatru muz. Rzecz jasna że w
              każdej instytucji zdarzają się lepsze i gorsze czasy i takie też
              były w teatrze ale zawsze ten teatr prowadzili profesjonaliści
              (dyrektorzy), którzy wiedzieli jak powinna wyglądać struktura
              teatru. Weźmy chociaż dla przykładu dyrektora Jana Szurmieja, który
              na początku lat 90 przyjechał z Warszawy i wydawało się (tak
              przynajmniej wieszczyły media), że przeprowadzi rewolucje w teatrze.
              Nic takiego się nie stało. Wystawił musical wszechczasów (Skrzypka
              na dachu i wiele innych musicali granych przez kilkanaście lat a nie
              po dwa przedstawienia), w którym zagrali wszyscy; ci którzy obecnie
              byli w zespole (nazywani przez Capitolowców “pospolite gęby”) i ci
              którzy doszli do teatru czyli mnóstwo utalentowanych, młodych
              aktorów (Agnieszka Matysiak, Robert Gonera, Jacek Bończyk itd.)Mądry
              reżyser i dyrektor wówczas umiał połączyć “stare z nowym” i nie
              dzielił zespołu na ONI i MY a tak postąpił Kościelniak, który na
              wstępie przekreślił dorobek wielu pokoleń ludzi, którzy pracowali w
              tym teatrze. Podzielił zespoły i traktował ludzi ze starego zespołu
              jak persona non grata. Pracując tyle lat w teatrze nigdy nie było
              takiej atmosfery i żaden z dyrektorów nigdy nie traktował tak
              pracowników. Była to atmosfera pracy oraz szacunku dla tej pracy a
              nie pomiatanie niczemu winnymi ludźmi. Tak zrobił Kościelniak ze
              swoją świtą (z dwoma “pistoletami” Deryngiem i Ignorem) gnębiąc
              ludzi i ciągając ich po sądach. Tak postępuje artysta-reżyser???
              Człowiek sztuki? To jest jego wina. Dostał szansę od życia i od
              swoich “kolegów” z miasta i mógł stworzyć prawdziwy Teatr Muzyczny,
              w którym można było realizować wszystko i było by miejsce dla
              obecnych Capitolowców, którzy preferują odmienną estetykę
              artystyczną (dla mniejszej widowni ) oraz dla ludzi, którzy
              preferują klasykę i poziom wykonawczy taki jaki był kiedyś. Obecnie
              jest miejsce tylko dla tych pierwszych, reszta się nie liczy a
              szkoda bo przecież Teatr jest dla wszystkich ludzi i każdy człowiek
              ma prawo (obojętnie którą estetykę preferuje) oglądać to co chce.
              Po co ma jeździć do innego miasta jak płaci właśnie za to.
              Kontynuując- Kościelniak zniszczył teatr i przy okazji życie wielu
              ludzi- niech o tym sobie od czasu do czasu przypomina (oczywiście
              jeżeli zdaje sobie sprawę z tego co zrobił). A zrezygnował bo nie
              mógł już sobie poradzić z faktem, że kolesie (m.in. jego wspaniały
              przyjaciel Imiela) zaczęli go podgryzać. Tak też się stało. Na
              prośbę ówczesnych władz związkowych, aby przeprowadzić konkurs na
              dyrektora pan prezydent powołał na drugi dzień “wielkiego artystę”
              Imielę. Jak widać obeszło się bez konkursu bo niby po co tracić na
              to czas?
              Nie ma na to rady dopóki są układy! Bądźmy cierpliwi, z Panem
              Imielą będzie to samo, może nie dziś-może nie jutro ale na pewno
              kiedyś. Jeżeli zasiejesz zło- na pewno je zbierzesz. Jeszcze wiele
              innych rzeczy można by było napisać ale nie mam ochoty na wracanie
              do spraw, które normalnym ludziom by się nie śniły. Poza tym szkoda
              czasu na ten żałosny teatrzyk. Pozdrawiam
              • Gość: KTOŚ Re: Do Jana IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.01.10, 22:37
                Zgadzam się z Janem, że brakowało tu konkretów i zaczęło się nudno
                robić.
                “Jeszcze wiele innych rzeczy można by było napisać ale nie mam
                ochoty na wracanie do spraw, które normalnym ludziom by się nie
                śniły. Poza tym szkoda czasu na ten żałosny teatrzyk.”
                A szkoda, że zażenowana nie ma już ochoty pisać bo w sumie jako
                jedyna ma pojęcie co pisze i zawsze się czegoś nowego dowiedzieć
                można. Przestałem zaglądać na to forum bo faktycznie ludzie się
                zaczęli postarzać a tu niespodzianka, jeżeli tak będzie teraz
                wyglądała dyskusja to bardzo chętnie zajrzę tu ponownie. Nieco
                teatralnej historii jeszcze nikomu nie zaszkodziło:D Poza tym z
                tego co widzę to Capitol budzi zainteresowanie i duże emocje
                (wnioskuje to po kłótniach jakie się tu pojawiły), poza tym 75
                komentarzy na 11dni to całkiem sporo już nie wspomnę o innych forach
                dotyczących tego teatru.
              • Gość: JAN Re: Do Jana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.10, 12:15
                Nie mogłem napisać wcześniej bo dostęp do Internetu mam tylko w weekendy. Szkoda, że to forum ucichło bo dużo ciekawych informacji można się było dowiedzieć. Fora niestety mają to do siebie że szybko się nudzą. Ale jeżeli chodzi o Capitol to bez przerwy w GW na jego temat nadają wiec nie to forum to następne. Im więcej ludzie będą komentować tym szybciej może do władz dojdzie, że cos jest nie tak. Widać gdyby nie Kościelniak to szczęśliwi byli by zarówno artyści jak i publiczność ale w końcu władze mają to gdzieś bo kolestwo się liczy.
                “Jeszcze wiele innych rzeczy można by było napisać ale nie mam ochoty na wracanie do spraw, które normalnym ludziom by się nie śniły”. Tu dołączam się do wcześniejszej wypowiedzi pana o ksywie KTOŚ że szkoda, że nie chce Pani wracać bo powinno się o tym mówić. Jeżeli ludzie będą milczeć to nic się nie zmieni. Nigdy nie mamy pewności czy nasz bunt coś da ale zawsze lepsze to niż bezczynność. Próbować warto. Nie znam osobiście poziomu artystycznego Capitolu ale chyba się tam wybiorę bo budzi on tyle emocji w ludziach (w jednych negatywne w innych pozytywne) że chyba watro osobiście to sprawdzić. Jedno jest pewne: mimo tego jaki tam jest poziom to z chamstwem powinno się walczyć i tyle.
                • Gość: ktoś Re: Do Jana IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.01.10, 13:45
                  A ja chodzę do Capitolu więc widzę i wiem co tam się aktualnie
                  dzieje dlatego dołączyłem się do Jana bo jako że wiem co jest teraz
                  to chciałem wiedzieć co było wcześniej. Do Capitolu chodzę tylko
                  raz, zawsze na premierę bo chce na własne oczy zobaczyć co ten teatr
                  jest jeszcze w stanie wymyślić ale ku mojemu zdziwieniu dzieje się
                  ciągle to samo (nic nowego poza k***, ja p*** i sexem się tam
                  nievdzieje). Zobaczymy jak będzie z hair. Do operetki nie chodziłem
                  więc wypowiedzieć się na ten temat nie mogę.
                • zwolniona Re: Do Jana 16.01.10, 21:26
                  Zawsze staram się mieć obiektywny punkt widzenia dlatego nie mam
                  zamiaru narzucać swojej opinii na temat poziomu i niczego sugerować
                  (bo mogą mnie posądzić o zawiść a jestem profesjonalistą w pełnym
                  tego słowa znaczeniu) w związku z czym proponuję wybrać się do
                  teatru osobiście. Będzie mógł Pan wtedy sam osądzić co się tam a
                  dzieje a dzieje się nieustannie od 8 lat z zarządzenia Kościelniaka
                  który “zamordował” tamten teatr i zniszczył ludzi w nich
                  pracujących. Nie ma tu już więcej co pisać bo wszystko zostało
                  powiedziane. Z łez niczemu winnych ludzi mogła by już popłynąć rzeka
                  (rzeka capitolna) i nic tego nie zmieni. Najwyraźniej prezydent umie
                  pływać i bez problemu przepłynął tę rzekę nie zważając na nic i nie
                  zastanawiając się nad konsekwencjami tej wyprawy natomiast
                  konsekwencje te widać gdzie by tylko nie spojrzeć.
                  • Gość: ktoś Re: Do Jana IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.01.10, 16:11
                    “Z łez niczemu winnych ludzi mogła by już popłynąć rzeka
                    (rzeka capitolna) i nic tego nie zmieni. Najwyraźniej prezydent umie
                    pływać i bez problemu przepłynął tę rzekę nie zważając na nic i nie
                    zastanawiając się nad konsekwencjami tej wyprawy natomiast
                    konsekwencje te widać gdzie by tylko nie spojrzeć”

                    Jak poetycko. Brawo! Ja bym tak nie umiał. Może Pani równocześnie
                    z muzyką filologię polską studiowała? Jeżeli nie to z takim
                    talentem warto. Na naukę nigdy nie jest za późno chociaż wnioskuję,
                    że miała Pani z pisaniem wiele wspólnego bo nie wierzę, że
                    wykształcony muzyk może tak pisać bez żadnego przeszkolenia.

                    “Zawsze staram się mieć obiektywny punkt widzenia dlatego nie mam
                    zamiaru narzucać swojej opinii na temat poziomu i niczego sugerować
                    (bo mogą mnie posądzić o zawiść a jestem profesjonalistą w pełnym
                    tego słowa znaczeniu) w związku z czym proponuję wybrać się do
                    teatru osobiście. Będzie mógł Pan wtedy sam osądzić co się tam a
                    dzieje a dzieje”

                    Moje ukłony dla Pani i podziw co do “obiektywnego” punktu widzenia.
                    Gdyby ze mną ktoś tak postąpił to zapewne nie potrafiłbym być
                    obiektywny. Pozdrawiam serdecznie, ktoś (Kubuś:D )
          • Gość: . Re: o, wy, Nedznicy! IP: *.olsztyn.vectranet.pl 09.01.10, 17:51
            Myślę, że to wynika z tego, że w tej chwili - kiedy forma musicalu się rozwinęła
            w Polsce i nie tylko, ludzie określający teatr mianem "muzycznego" mają na myśli
            teatr, grający musicale, czy "sztuki muzyczne" (patrz Teatr Muzyczny w Gdyni,
            Roma). Teatru wystawiające operetki i opery, na ogół dostają miano Operetek lub
            Oper. I zapewne z tego wynika nieporozumienie w kwestii (nie)istnienia teatru
            muzycznego we Wrocławiu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka