Dodaj do ulubionych

Dlaczego tak mało prądu pozyskujemy z zielonych...

15.08.11, 09:48
Energetyka wodna jest "zielona" tylko w tym sensie, ze nie emituje CO2 (emituje za to CH4). Poza tym generuje same szkody w srodowisku, zwlaszcza w rejonach gorskich, produkujac przy tym znikoma ilosc energii. Usredniona moc WSZYSTKICH elektrowni wodnych na Bobrze i Kwisie to 9MW. Czyli tyle co 28 ciagnikow siodlowych. A zadna wieksza elektrownia wodna nie powstanie, bo nie ma na to miejsca.

Szkoda rzek i krajobrazu.
Obserwuj wątek
    • mark6 "zielone żródła" ha ha ojoj! przestancie bełkotać 15.08.11, 10:03
      wy "znafcy" zródeł energii. "zielonymi zródłami" możecie conajwyżej napędzać zabawki dla dzieci.
      JEDYNYM rozsądnym rozwiązaniem jest energia jądrowa.
      • Gość: z ukosa Bredzisz. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.08.11, 10:38
        To "jedynym" jest tego dowodem.
        • Gość: kajtek Gratuluję powalających "argumentów" IP: *.bredband.comhem.se 15.08.11, 10:51
          najwyrazniej jesteś tak ograniczony jak zielona "energia".
          • Gość: z ukosa A jakiez to argumenty tamten rozumie... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.08.11, 11:20
            Jesli bredzi o "jedynosci".

            Wasza dyskusja o energentyce jadrowej jest paplanina domoroslych przemadrzalkow.
            NIKT z Was nie ma pojecia o technologii energetyki jadrowej.
            PS
            Co do ograniczonosci: jestes, kajtusiu, "malym kajtusiem" i nikim wiecej.
            • Gość: AtomTomTom Śakieś tam pojęcie to i mam IP: *.dynamic.chello.pl 15.08.11, 22:55
              Zanabyłem se te ksiazkę na Amazonie i jom przeczytołem. To i pojecie mam.
              Tyle ze ksiazka śakaś taka troche droga.

              www.amazon.com/Nuclear-Energy-ebook/dp/B001C2TPWO


            • Gość: taka prawda Re: A jakiez to argumenty tamten rozumie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.11, 23:08
              Za to ty jesteś ujadaczem co robi to w wolnej chwili po zbieraniu szparagów.
        • Gość: xXx Re: Bredzisz. IP: *.devs.futuro.pl 16.08.11, 08:13
          Można sobie bajać o "zielonych źródłach" i ekoludki będą przez chwilę usatysfakcjonowane ale gdy przyjdzie co do czego zaczną się protesty że hydroelektrownia nazbyt ingeruje w koryto rzeki i szkodzi rybkom a elektrownia wiatrowa hałasuje, szpeci krajobraz i zabija ptaszki. Trzeba jak najszybciej zainwestować w energetykę jądrową, zużycie prądu rośnie, złodziejskie limity w emisji CO2 coraz bardziej będą utrudniać produkcję w elektrowniach konwencjonalnych a "zielone źródła energii" nie zaspokoją potrzeb na skalę przemysłową
      • Gość: melek Re: "zielone żródła" ha ha ojoj! przestancie bełk IP: *.e-wro.net.pl 15.08.11, 20:21
        > wy "znafcy" zródeł energii. "zielonymi zródłami" możecie conajwyżej napędzać za
        > bawki dla dzieci.
        A co byś chciał napędzać , fabryki ?
        Toyota swoja fabrykę napędza energią słoneczną z ogniw pokrywających dach hal fabrycznych.
        Energia zielona choć dziś ma mały udział w rynku jest odnawialna czyli wieczna.
        Co z tego ze z ropy jest więcej energii jak jej wydobycie zaczęło spadać i starczy ejj na 30-50 lat jeśli zużycie nie wzrośnie.
        Zatem energia z ropy będzie drożeć a za nią 10 lat później energia z gazu a to znaczy ze udział tej energii będzie spadał bo "nikt" jej nie będzie kupował.
        To zaś spowoduje ze energia zielona będzie bardziej konkurencyjna.
        Wyraźnie to widać na przykładzie coraz lepiej sprzedających się aut elektrycznych przy wzroście ceny paliw.
        Właśnie godzinkę temu byłem przy malej elektrowni wodnej która pracuje bezobsługowo już kilkadziesiąt lat.
        Takich małych elektrowni można by pobudować na rzekach wiele bez budowania zbiorników.
        Dodatkowo system tam stanowi element retencji przeciwpowodziowej i do nawodnienia pól.


        > JEDYNYM rozsądnym rozwiązaniem jest energia jądrowa.
        Bzdura .
        To dlaczego Francja i Niemcy chcą wyłączyć wszystkie elektronie jądrowe do 2025 r?
        Paliwa jądrowego jest mało .Gdyby chcieć zastąpić elektrowniami jądrowymi elektrownie działające to trzeba by zbudować ich 10.000 i wtedy paliwa uranowego starczyłoby na 10 lat.
        Koszt elektrowni atomowej jest ogromny i zwraca się po ok 30 latach.
        Nie wiem czy chciałbyś płacić więcej za prąd .
        Do tego dochodzi problem ze składowaniem odpadów.
        Niemcy za 13 lat wyłączą elektrownie a odpadami będą się zajmować setki lat.
        Wracając do zielonej energii to warto przypomnieć że na metr kwadratowy pada energia słoneczna ponad 1000 W czyli na hektarową działkę 10 MW.
        • wielki_czarownik Dwie sprawy 15.08.11, 23:48
          1. Polska niestety nie ma alternatywy dla atomu. Słońce? Za mało. Woda? Wisła, to nie Amazonka. Energia geotermalna? My nie Islandia. Wiatraki? Też niezbyt - ani nie są zbyt ekologiczne, ani wiatrów u nas za dużo nie ma.
          2. Niemcy, Francja - to są decyzje polityczne a nie racjonalne.
          • Gość: z ukosa To nie sa decyzje polityczne. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.08.11, 10:55
            Znajdz sobie szczegoly na temat skladowisk odpadow atomowych w Gorleben i Asse.
            Fukushima to pikus w porownaniu z tym, co tam lezy w mokrych sztolniach, zalewane
            zraca solanka.
            Masz dzieci?
            Wtedy moze cos do Ciebie dotrze.
          • Gość: z ukosa Nic nie wiesz...nie znasz szczegolow IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.08.11, 11:25

            www.focus.de/politik/deutschland/asse-skandal-hannover-leitet-verfahren-ein_aid_330942.html
            PS
            Tego juz nie da sie "posprzatac"
            Jezeli komukolwiek w glowie swita pomysl, aby skladowisko odpadow atomowych
            zlokalizowac w nieczynnej kopalni, to powinien od razu strzelic sobie w leb.

            • wielki_czarownik Nie panikuj 16.08.11, 11:35
              Polska to nie Niemcy to raz. Dwa, to fakt że technologia tak idzie do przodu, że za 20 czy 30 lat utylizacja tych odpadów będzie bezproblemowa i tania.
              • Gość: z ukosa Tak samo mysleli tamci. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.08.11, 11:57
                Teraz maja problem.
                "Bezproblemowa i tania" ?

                Nie osmieszaj sie.
                Pojecia nie masz o detalach.
                • wielki_czarownik Re: Tak samo mysleli tamci. 16.08.11, 16:40
                  In der „Bild“-Zeitung vom Donnerstag betonte der Minister aber, es gehe derzeit keine akute Gefahr für die Bevölkerung aus.

                  To jest detal. Nie ma na razie zagrożenia.
                  Poza tym energetyka jądrowa ma już ponad pół wieku i pochłonęła ile ofiar? A ile ginie rocznie wydobywając węgiel dla kopalni?
                  Wypadki w energetyce jądrowej? Czarnobyl będący efektem niewyobrażalnej wręcz ludzkiej durnoty i w zasadzie tyle. Fukuszima, o której wszyscy trąbią pochłonęła na razie 2 ofiary śmiertelne i około 40 rannych. Media histeryzują na potęgę, ale tak naprawdę to pokazało tylko jak bezpieczna jest to technologia. Japonię nawiedziło największe w dziejach trzęsienie ziemi i potworne tsunami i okazało się, że nie doszło do wybuchu! Elektrownia wbrew lewackim histerycznym skowytom spisała się na medal. Nie była nawet skonstruowana po to, aby oprzeć się takiemu żywiołowi, ale dała radę. Nie doszło do reakcji łańcuchowej, mieszkańcy zdążyli się ewakuować i obecne badania wskazują na to, że nie doszło do masowego napromieniowania mogącego powodować uboczne skutki zdrowotne.
            • zetkaf Re: Nic nie wiesz...nie znasz szczegolow 16.08.11, 12:15
              > Jezeli komukolwiek w glowie swita pomysl, aby skladowisko odpadow atomowych
              > zlokalizowac w nieczynnej kopalni, to powinien od razu strzelic sobie w leb.
              A czemu by nie? Skoro w Kowarach i tak jest uran, wiec czemu by nie wrzucic go tam z powrotem? Tam i tak juz jest pod ziemia znaczne promieniowanie, o czym przekonali sie dawni gornicy....
              • Gość: z ukosa ...zalosny jestes.... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.08.11, 12:37
                • zetkaf Re: ...zalosny jestes.... 17.08.11, 00:13
                  Poraza mnie merytorycznosc twojej wypowiedzi...
        • zetkaf Re: "zielone żródła" ha ha ojoj! przestancie bełk 16.08.11, 12:13
          > Toyota swoja fabrykę napędza energią słoneczną z ogniw pokrywających dach hal f
          > abrycznych.
          Moze jeszcze warto by pomyslec o OSZCZEDZANIU ENERGII? Bo jakby nie bylo, to pod plaszczykiem atmosfery generujemy coraz wiecej ciepla - a to sie musi przyczynic do efektu cieplarnianego...

          > Energia zielona choć dziś ma mały udział w rynku jest odnawialna czyli wieczna.
          Wieczna - chyba w znaczeniu na jeden wiek, bo raczej nie na zawsze ;)

          > Co z tego ze z ropy jest więcej energii jak jej wydobycie zaczęło spadać i star
          > czy ejj na 30-50 lat jeśli zużycie nie wzrośnie.
          Taaa, takie statystyki robiono 70 lat temu. Obecnie mowi sie, ze przy obecnym tempie wzrostu, starczy jej nam na 80 lat.I liczba ta wciaz rosnie ;)

          > Zatem energia z ropy będzie drożeć
          jak na razie najtansza jest z wegla, mimo drakonskich narzutow na spaliny. Tak wiec, moze pozwolmy troche porzadzic ekonomii? Jak ceny ropy i wegla wzrosna, to wszyscy sie rzuca na alternatywne zrodla.

          > Wyraźnie to widać na przykładzie coraz lepiej sprzedających się aut elektryczny
          > ch przy wzroście ceny paliw.
          To wciaz niszowy rynek, o czyms to chyba swiadczy?

          > Takich małych elektrowni można by pobudować na rzekach wiele bez budowania zbio
          > rników.
          No, jesli to ma byc zielona energia, to doczytaj troszke. Zle wybudowana, moze zniszczyc ekosystem rzeki, a nawet dobrze zbudowana jest jej zakloceniem. Ale co tam, nie emituje spalin, to jedyne co cie obchodzi?

          > Dodatkowo system tam stanowi element retencji przeciwpowodziowej i do nawodnien
          > ia pól.
          Bez zbiornika? Oj, chyba nieznacznie...

          > Paliwa jądrowego jest mało .Gdyby chcieć zastąpić elektrowniami jądrowymi elekt
          > rownie działające to trzeba by zbudować ich 10.000 i wtedy paliwa uranowego sta
          > rczyłoby na 10 lat.
          Dodajmy, ze "zielone" zrodla maja wysoka niestabilnosc generowania energii, co moze spowodowac zalamanie rynku energetycznego. Chyba nie wyobrazasz sobie, ze co piec minut ci sie bedzie wylaczal prad, bo akurat nie ma wiatru?

          > Wracając do zielonej energii to warto przypomnieć że na metr kwadratowy pada e
          > nergia słoneczna ponad 1000 W czyli na hektarową działkę 10 MW.
          Zwlaszcza w nocy...
    • Gość: wojtek Re: Dlaczego tak mało prądu pozyskujemy z zielony IP: 195.117.216.* 15.08.11, 10:06
      Ale ściema... jestem w trakcie budowy domu i państwo, na żadnym szczeblu, czy to województwo, czy powiat, czy gmina, nie wspiera ekologicznych inicjatyw.
      Zero na ekologiczne źródło ciepła,
      zero na przydomową oczyszczalnie.
      Jasne lepiej później wydać ogromne pieniądze na kanalizację całego obszaru... znajomy królika zarobi... albo dać dotacje na solary :-).
      Najwięcej można się nachapać na dużych akcjach, a maluczkich na bok... no chyba, że ktoś chce kredyt komercyjny na inwestycje proekologiczne - województwo dorzuci do 4% odsetek, a resztę trzeba samemu... szkoda wspólnych pieniędzy na taką pomoc.
      • seidr Re: Dlaczego tak mało prądu pozyskujemy z zielony 15.08.11, 12:57
        Zgadzam się całkowicie. W innych krajach UE jest wręcz odwrotnie, wspierają ekologiczne przedsięwzięcia, tylko Polsza jest na szarym końcu. Ale co się spodziewać po kraju, w którym mentalność sprowadza się do robienia wysypisk śmieci w lasach lub to segregacji odpadów tylko na papierze?? Mój maż obcokrajowiec był w szoku, gdy to zobaczył, w jego kraju każdy segreguje odpady i nie wyobraża sobie inaczej, inwestuje w ekologię, a o śmieceniu na ulicy czy w lesie mowy nie ma. Ale polska kultura leży mentalnie w prehistorii. Jedyne czego można się spodziewać to to, że na twoim domu eko mogą się jeszcze wzbogacić, jak ci jakieś wymyślone dodatkowe opłaty dowalą.
    • okradany_przez_wladze toteż patrzę na zielonego kwiata w domu 15.08.11, 10:57
      i też się zastanawiam dlaczego nie daje mi energii a może jakiś debil mi to wytłumaczy?
      świat skretyniałych urzędniczych kretynów którym sie wydaje że wszystko wiedzą, złodziejskie pierdzistołki
    • piechuzg Dlaczego tak mało prądu pozyskujemy z zielonych... 15.08.11, 11:18
      Biorąc pod uwagę ochronę środowiska należy inwestować w filtry na kominy w elektrowniach węglowych i w nowe elektr. węglowe. W sumie w kilka odpowiednich sposobów ograniczenia emisji siarki, sub. pylistych itp. Oczywiście te filtry nie mają ograniczać CO2 ponieważ nie ma to sensu. USA CHINY ROSJA produkują 70% światowej emisji CO2 i mają w dupie naszą PSEUDO-EKOLOGIE. Wkurzają mnie ci zieloni ekoterroryści! Zamiast zająć się ochroną środowiska to pieprzą o CO2 nigdy nie spotkałem się z zielonym który odpowiedziałby mi na proste pytanie. "Jak nazywa się substancja, płyn w stanie gazowym, który ma w 98% wpływ na ocieplanie się ziemii? " żaden z wielkich walecznych ekoterrorystów nie odpowiedział, albo mówił że CO2.... żal moi drodzy rodacy. Odpowiedź? PARA WODNA! tak jest para wodna... a jakoś sobie nie wyobrażam żeby zakazać gotowania wody, kąpieli w ciepłej wodzie pod prysznicem, itp. Tak więc skoro ten kretynizm z co2 już wyszedł to teraz sobie wyobraźcie jaka tępota Panuje w naszym rządzie i w rządach wszystkich krajów na ziemii które podpisały Kioto. Podpisali się pod wzrostem cen dla obywateli i spadku konkurencyjności swoich gospodarek. Więcej u nas 90% energii pochodzi z węgla w żadnym kraju EUROPY tak nie jest zatem podpisali TO ZDRAJCY! Skończmy z tym oszustwem XXI wieku i zacznijmy budować elektrownie węglowe i miejmy co2 w dupie. Po prostu nie płaćmy, za to chrońmy środowisko realnie, filtry, oczyszczalnie, zbieranie odpadów, neutralizacja itp itp.
      • Gość: joe brody Re: Dlaczego tak mało prądu pozyskujemy z zielony IP: *.internetia.net.pl 15.08.11, 18:01
        Odtenteguj się od filtrów. Swego czasu zainstalowali filtry pyłochłonne na wszystkich kominach elektrowni. Bo to najłatwiej wychwycić - zasadowe pyły. Co z tego wynikło? Ano, kwaśne deszcze... Bo z dwutlenkiem siarki już nie jest tak łatwo. I połowa lasów sudeckich poszła się kopulować...
        • Gość: WK Re: Dlaczego tak mało prądu pozyskujemy z zielony IP: *.internetia.net.pl 15.08.11, 20:54
          Ale to było 30 lat temu! Instalacje odsiarczające od 20 lat też są montowane. Teraz lasy się odradzają i nic nie wskazuje na kolejną katastrofę.
      • zetkaf Re: Dlaczego tak mało prądu pozyskujemy z zielony 16.08.11, 12:16
        > na... a jakoś sobie nie wyobrażam żeby zakazać gotowania wody, kąpieli w ciepłe
        > j wodzie pod prysznicem, itp.
        No przeciez to by bylo durne. Wiecej by dalo zasloniecie rzek, jezior i stawow wielkimi plachtami, zeby slonce na nie nie parowalo ;)
    • Gość: gość Re: Dlaczego tak mało prądu pozyskujemy z zielony IP: *.wroclaw.mm.pl 15.08.11, 12:31
      "Usredniona moc WSZYSTKICH e
      > lektrowni wodnych na Bobrze i Kwisie to 9MW. Czyli tyle co 28 ciagnikow siodlow
      > ych. "
      Pomyliłeś się o jakieś 3 zera. Poza tym się zgadzam.

      Co do biomasy, to pewna duża elektrownia ze Śląska sprowadza ją z Indii i Brazylii (statkami) bo w Polsce nie ma jej tyle, by zaspokoić popyt. Czy to jest ekologiczne? A ekonomiczne?
      • buj_w_chucie Re: Dlaczego tak mało prądu pozyskujemy z zielony 15.08.11, 14:09
        A w ktorym momencie? Przeliczylem jeszcze raz, zwracajac uwage na przedrostki G, M i k. Wyszlo tyle samo - 28 ciagnikow siodlowych lub 4 lokomotywy. Ot, i cala "produkcja" energii z tych elektrowni.
    • okradany_przez_wladze tak na marginesie węgiel to byłe zielone roślny 15.08.11, 12:34
      więc energię pozyskujemy z zielonych źródeł i jest to atut nie do przebicia
      • arturpio Re: "byłe zielone roślny" 15.08.11, 18:13
        okradany_przez_wladze napisał:
        "> więc energię pozyskujemy z zielonych źródeł i jest to atut nie do przebicia"

        BYLYCH. Sam napisales "bylych" (w temacie). A wiec badz konsekwentny (w tresci twojego postu) i nie przeginaj logiki...


      • tbernard istotą jest odnawialność 15.08.11, 20:22
        Co z tego, że węgiel, ropa i gaz pochodzi z roślin lub innej ożywionej (kilkaset milionów lat temu) materii. Prędzej czy później skończy się bo okres odtworzenia tych substancji zbyt odbiega od średniej długości życia człowieka. Jednym wystarczy, że za ich życia się nie skończy (po nas choćby potop) a inni myślą o wnukach i prawnukach. Tu się kryje cała ta przepychanka. Ale w pewnym momencie ludzkość stanie przed ograniczeniem: ile dostajemy od słońca, to nie więcej możemy spożytkować.
        • Gość: WK Re: istotą jest odnawialność IP: *.internetia.net.pl 15.08.11, 20:49
          Otóż węgiel, ropa, itd. nie skończą się. Epoka kamienia łupanego też nie skończyła się z powodu braku kamienia. Bogactwa zasobowe np. węgla brunatnego w Polsce są wystarczające na ok.500 lat eksploatacji w bieżącym wymiarze - jest to horyzont czasowy zupełnie absurdalny, gdyż nie mamy dziś pojęcia jak będziemy produkować energię za 100 lat a co dopiera za 500! Ziemia jest zasilana olbrzymią, nieskończoną w ludzkim wymiarze energią słoneczną. Niewątpliwie technologia sprawi, że coraz lepiej będziemy ją wykorzystywać i wtedy zrezygnujemy z nieopłacalnych już paliw kopalnych, tak jak nasi przodkowie z narzędzi kamiennych.
          Propagowanie OZE dowodzi zupełnego niezrozumienia istoty postępu cywilizacyjnego ludzkości.
          • tbernard Re: istotą jest odnawialność 16.08.11, 10:37
            > Otóż węgiel, ropa, itd. nie skończą się. Epoka kamienia łupanego też nie skończ
            > yła się z powodu braku kamienia.

            >Masz rację. Pewnie zanim zacznie brakować tych surowców dojdzie wcześniej do globalnego konfliktu który przyniesie masakrę na niespotykaną dotąd skalę i liczba ludności spadnie do porównywalnej z epoki kamienia łupanego. Wtedy tym co pozostaną starczy na długo.
            • Gość: WK Re: istotą jest odnawialność IP: *.internetia.net.pl 16.08.11, 11:38
              Polecam lekturę np. Juliena Simona, Vaclava Klausa oraz Bjoerna Lomborga. Surowce są wytworem ludzkiej myśli i technologii - bez niej to tylko bezużyteczne nagromadzenie minerałów. Samych zaś bogactw zasobowych w skorupie ziemskiej, przeliczonych na interesujące nas (dzisiaj) pierwiastki wystarczy na miliony (tak: MILIONY) lat eksploatacji (choć nie wiemy jeszcze jakiej). Dzisiaj już przetwarzamy np. stare składowiska odpadów poflotacyjnych, kruszymy stare płyty betonowe na kruszywo budowlane (zamiast wydobywać nowe), przerabiamy stare kable, wydobywamy gaz łupkowy, który kilka lat temu nie był surowcem, gdyż nie było technologii jego udostępnienia, itd.
              W długim horyzoncie czasowym ceny surowców i energii SPADAJĄ (w odniesieniu do innych cen) a nie rosną. Podobnie ludzkość wytwarza coraz WIĘCEJ żywności per capita a klęska głodu w Afryce jest wyłączną zasługą totalitarnych reżimów.
              Więcej optymizmu - czarne wizje ludzkości mordującej się z powodu ostatniego odwiertu ropy nie mają żadnego uzasadnienia.
    • seidr Dlaczego tak mało prądu pozyskujemy z zielonych... 15.08.11, 12:53
      Jeśli chcesz mieć dom Eko na zachodzie, dostajesz ulgę na projekty, instalacje, dostajesz dotację oraz niższy podatek, ponieważ nie trujesz środowiska (tak jest np. w Holandii). A u nas rzadko dostaniesz jakąkolwiek dotację, podatku ci dopieprzą ile wlezie, bo będą chcieli jak najwięcej na tobie zarobić, zaplączą cię w gąszczu biurokratycznych niepotrzebnych pierdół, by jeszcze wiecej na tobie zarobić, aż sam się zniechęcisz... I tyle o wolsce.
    • Gość: czester Pełna zgoda IP: *.static.tvk.wroc.pl 15.08.11, 13:22
      Polska jest nizinnym krajem z niedużymi zasobami wodnymi i 40 milionami obywateli. Druga Norwegia to kompletne mrzonki.

      A straty dla środowiska są ogromne, weźmy chociażby przykład Włocławka: zagrożenie katastrofą budowlaną, zagrożenie katastrofą ekologiczna (tysiące ton miedzi, kadmu, ołowiu, cynku, rtęci zgromadzone w osadach na dnie zbiornika po ponad 40 latach jego funkcjonowania), obniżenie poziomu wód gruntowych, erozja dna rzeki, wyginięcie całych populacji ryb wędrownych (łosoś, troć, jesiotr, certa) i zaburzenie ekosystemu.

      W założeniu zbiornik miał zagwarantować żeglowność Wisły, produkcję energii elektrycznej i być duża atrakcją turystyczną. Żaden z tych celów nie jest w tej chwili spełniony. Energii tyle co kot napłakał, żegluga praktycznie nie istnieje a atrakcyjność turystyczna tego miejsca jest nieduża.

      Zapewne jednak bardzo wiele firm chapnęłoby parę miliardów PLN na remont tego a najlepiej na wybudowanie jeszcze kilku stopni wodnych poniżej Włocławka. Polscy podatnicy absolutnie nie powinni wyrazić na to zgody. Albo to tylko zabezpieczyć albo jeszcze lepiej rozebrać jak się robi to na zachodzie Europy.

      A z energetyką jądrową jest podobny problem co węglową. Wymaga ogromnych nakładów jednorazowych co sprzyja korporacjom. Potem one wraz z bankami dyktują ceny i mają bardzo silny lobbing wśród ludzi władzy. To na ich polecenie uwala się się wszelkie obywatelskie inicjatywy stawiania wiatraków czy solarów.

      Moim zdaniem - jeśli potwierdzone zostaną nowe szacunki dot. zasobów gazu łupkowego oraz żłóż konwencjonalnych - należy postawić w Polsce elektronię/elektrownie gazowe o mocy takiej jak Bełchatów czyli 4-5 GW. Taka elektrownia zużyje rocznie ok. 9 mln m3 gazu i wyemituje o połowę mniej CO2 niż klasyczna węglowa takiej samej mocy.

      • Gość: czester Re: Pełna zgoda IP: *.static.tvk.wroc.pl 15.08.11, 13:39
        Miało być rzecz jasna 9 mld m3 gazu.
      • Gość: www Re: Pełna zgoda IP: 123.121.251.* 15.08.11, 16:48
        Takie czestery sa zakala Polski...

        Niemcy produkuja z zielonych zrodel tyle energii ile my zuzywamy... podobny klimat, podobne uksztaltowanie terenu...

        Zamiast tego lepiej palic weglem czy gazem od ruskich...


        To jest wlasnie Polska zero myslenia, zero patrzenia na dluzej niz kolejne 5 lat...


        I potem bedziemy kupowac technologie od innych bo domorosli spece przekonywali, ze sie nie oplaca...

        pracuje w zielonych technologiach w Chinach... wszyscy tu piszacy pokazywali, ze CHiny maja te zrodla w d. a tak naprawde to jeden z najbardziej rozwiajacych sie rynkow dla zielonej energii...

        Za kilka lat bedziemy sprowadzac z chin wiatraki, panele, kotly.... bo nikt u nas tego nie bedzie potrafil zrobic.....


        TO co sie liczy w PL to montownia hamulcow dla BMW, albo inne proste mechaniczne zaklady...



        Szkoda
        • Gość: czester Zakała są ludzie, którzy nie potrafią czytać IP: *.static.tvk.wroc.pl 15.08.11, 17:23
          Czego własnie dowiodłeś :DD

          Gdzie ja napisałem, że jestem przeciwnikiem zielonych technologii typu solary czy wiatraki. Napisałem tylko, że potęzne lobby energetyczne je blokuje.

          Wspominając sprawę gazu pisałem o naszym własnym gazie a nie o gazie od Rosji.

          Przeczytaj jeszcze raz ze zrozumieniem, bo póki co to się nie udało. A nie pisz mi póki co o Chinach, które spalają najwięcej węgla na świecie i generują ogromne zanieczyszczenie środowiska.

          Badania to jedno a realny świat to drugie.
          • Gość: WK Re: Zakała są ludzie, którzy nie potrafią czytać IP: *.internetia.net.pl 15.08.11, 17:33
            Gość portalu: czester napisał(a):
            > A nie pisz mi póki co o Chinach, które spalają najwięcej węgla na świecie i generują ogro
            > mne zanieczyszczenie środowiska.
            Chiny per capita są wciąż daleko na światowej liście produkcji energii. Po drugie, elektrownie chińskie mają średnio WYŻSZĄ sprawność od europejskich (co jest dość oczywiste, gdyż są nowe). Najwięcej energii zużywają najbogatsze kraje a do takich Chiny jeszcze długo należeć nie będą.
            • Gość: czester Re: Zakała są ludzie, którzy nie potrafią czytać IP: *.static.tvk.wroc.pl 15.08.11, 17:56
              > Chiny per capita są wciąż daleko na światowej liście produkcji energii. Po drug
              > ie, elektrownie chińskie mają średnio WYŻSZĄ sprawność od europejskich (co jest
              > dość oczywiste, gdyż są nowe). Najwięcej energii zużywają najbogatsze kraje a
              > do takich Chiny jeszcze długo należeć nie będą.

              OK, jasna sprawa. Natomiast mi chodziło o wydobycie i spalanie węgla. Ich jest w końcu 1,3 miliarda. Mają najwyższe w świecie wydobycie węgla i największe spalanie.
        • Gość: WK Re: Pełna zgoda IP: *.internetia.net.pl 15.08.11, 17:28
          Gość portalu: www napisał(a):
          > Niemcy produkuja z zielonych zrodel tyle energii ile my zuzywamy..

          Z OZE Niemcy (2010r) produkują ok.100 TWh (ok.17% ogółu produkcjie energii elektrycznej) a Polska ogółem ok. 155 TWh. W tym celu moc samych wiatraków w Niemczech przekracza już 27 GW (wyprodukowały ok.37TWh). Moc wszystkich elektrowni w Polsce wynosi ok. 36 GW.

          >. podobny klimat, podobne uksztaltowanie terenu...
          Nie odsyłam do lekcji geografii w szkole ale przecież można zerknąć na mapy w Google'u i przyjrzeć się temu rzekomemu "podobieństwu".

          Zalecałbym większy szacunek dla faktów.
        • arturpio Re: Pełna zgoda 15.08.11, 18:15
          tak, dokladnie to : "zero myslenia, zero patrzenia". + "przekrety" miedzy kolesiami - urzednikami...

          smutna....

        • Gość: pelet Re: Pełna zgoda IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.08.11, 00:46
          Witam,
          interesują mnie kominki-piece na pelet, czy kolega może mi jakieś polecić.
          Proszę o rozwinięcie tematu niemieckiego. Czekam na informacje: grazynamaciej@gazeta.pl
        • zetkaf Re: Pełna zgoda 16.08.11, 12:22
          > Niemcy produkuja z zielonych zrodel tyle energii ile my zuzywamy... podobny kli
          > mat, podobne uksztaltowanie terenu...
          Podobny klimat? To czemu w Polsce tak ciezko np. o tereny pod winnice, a w Niemczech masz cale wielkie regiony winne?

          > Zamiast tego lepiej palic weglem czy gazem od ruskich...
          A lepiej slepo nastawiac wiatrakow nie zastanawiajac sie, jak to wplynie na symbol Polski, bociany?

          > To jest wlasnie Polska zero myslenia, zero patrzenia na dluzej niz kolejne 5 la
          > t...
          Tak, tu sie zgodze, 90% "ekologow" tak wlasnie sie zachowuje. Slepo powtarza puste slogany bez zastanowienia.

          > pracuje w zielonych technologiach w Chinach... wszyscy tu piszacy pokazywali, z
          > e CHiny maja te zrodla w d. a tak naprawde to jeden z najbardziej rozwiajacych
          > sie rynkow dla zielonej energii...
          Tak, Chiny patrza sie jak zwykle na to co mozna sprzedac. Szkoda, ze na tym sie konczy "zielonosc" Chin, i nikt nie patrzy na to, jak z tego skorzystac. Ale co tam, latwiej wmawiac, ze Chiny sa eko...

          > TO co sie liczy w PL to montownia hamulcow dla BMW, albo inne proste mechaniczn
          > e zaklady...
          Mysle, ze jednak wiecej tam maszyn niz w Chinach znanych z "malych chinskich raczek" ;)
    • Gość: AC/DC Re: Dlaczego tak mało prądu pozyskujemy z zielony IP: *.internetia.net.pl 15.08.11, 13:37
      Bo tradycyjne źródła pozwalają na dużo lepsze okradanie społeczeństwa:
      www.rp.pl/artykul/645261.html
      www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/373153,jak_zwiazkowcy_wysysaja_enee.html
      • arturpio siła przebicia 15.08.11, 18:20
        nie należy zapominać o ciężarze lobby węglowego, który (bardzo dobrze...) żyje z pieniędzy podatnika (=subwencji) i ma olbrzymia sile "przebicia" (tj. korupcji) w stosunku do urzędników - decydentów.

        To na pewno jest jednym z powodów sabotażu nowych źródeł energii w Pl., bo jak inaczej to co się dzieje można nazwać?



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka