walmark1
11.04.12, 08:09
Witam, prosiłabym o porady co powinnam zrobić..
Rok temu zakupiłam mieszkanie na parterze w jednej z dzielnic Wrocławia.
Przed moimi oknami roztacza się piękny widok na drzewa, trawnik, altankę, ławeczki..jest zielono i spokojnie w ciągu dnia..na ogół matki z wózkami spacerują, siedzą na ławeczkach z dziećmi..
W ciepłe wiosenne/letnie wieczory zaczyna się inny obraz tego widoku. Codziennie zbierają się grupy z puszkami w ręku, każda ławka jest zasiedziana,w altance często wódka na stole..
Codziennie zmienia się ekipa, gdzies się utarło w okolicy,że tutaj można spokojnie pić i tak siedzi ferajna. Co za tym idzie, muszą gdzieś swoje fizjologiczne potrzeby oddawać, robią to również pod blokiem. Na szczęście-nie bezposrednio pod moimi oknami, ale na moim widoku. Często w kuchni widzę Panów, którzy załatwiają się, nie bacząc czy ktoś na nich patrzy..
Latem, nie sposób spac z otwartym oknem, ponieważ ferajna jest tak głośna, że na można spać..siedzą do 2-3 w nocy.
Pierwszy rok jak mieszkałam, nie wiedziałam jak się odnaleść z tym problemem, który był mi obcy..Więc po 22 dzwoniłam na Policję..która mnie zbywała, albo mówiła,że przyjedzie, ale maja jedno auto i nie wiadomo kiedy przyjadą..i nigdy nie przyjechali uspokoic towarzystwa..
Dzwoniłam do spółdzielni i telefonicznie przedstwiłam problem, i Pani z administracji mi powiedziała,że w życiu nie usuną ławeczek.
Chciałabym w tym roku wziąść się porządniej za ten problem..w ostatnią niedzielę "biba" zaczęła się popołudniu, kiedy akurat byłam na balkonie zwróciłam uwagę chłopakowi oddającemu mocz, no co się zaśmiał i potem dołączając do grupy wskazywał na mój balkon..przestraszyłam się i stwierdziłam,że więcej nie będę tak się wychylać..
Tak sobie pomyślałam..czy gdybym udokumentowała fotograficznie co się dzieje przed moimi oknami i poszła do spółdzielni ze zdjęciami, to inaczej by się odnieśli do mojego problemu??
Bardzo prosiłabym o pomoc, nie chcę sprzedawac tego mieszkania! ani się wyprowadzać! moze ktoś ma jakiś pomysł, albo podpowie mi, jak wyegzekwować od spóldzielni aby usunęła te felerne ławki pod moimi oknami..