opuszczone_galoty
29.05.12, 15:29
Problem twój oraz twoich koleżków-autofobów polega na tym, że dla was kierowcy to jakaś nieogarnięta masa, stwarzająca nieustanne zagrożenie, a do tego chamska i butna. Tylko że to nie ma kompletnie nic wspólnego z rzeczywistością. Owszem, zdarzają się ludzie, którym można byłoby takie cechy przypisać, ale większość to normalni, spokojni obywatele, którzy jeżdżą po po ulicach. Oni nie chcą nigdzie rządzić, a jedynie przeżyć i dojechać bezpiecznie do celu.