kaczyzmowi_stop
23.05.13, 07:39
Nie zgadzam się, żeby chodniki należały tylko dla pieszych. To co wyrabia policja i straż miejska w stosunku do rowerzystów poruszających się po chodniku, to głupota i zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego. Na nowych ulicach zwykle są ścieżki rowerowe. Niestety Wrocław jest starym miastem i zdecydowana większość ulic przystosowana była do ruchu furmanek i powozów konnych. Jak w tej sytuacji można zmuszać rowerzystów do poruszania się po wąskich ulicach. Uważam, że jazda rowerem po chodniku powinna być dozwolona a nawet zalecana tam, gdzie nie ma ścieżek rowerowych. Wszystko zależy od kulturalnego współżycia rowerzystów i pieszych. Dlaczego w Niemczech taki układ funkcjonuje? Rowerzysta na chodniku w niemieckich miastach to częsty widok. Uważam, że jeżeli durnie na Wiejskiej, grzebiące non stop w prawie drogowym, stanowią złe prawo, to przynajmniej policja i straż miejska powinna "przymykać oko" na jazdę rowerem po chodniku (tam gdzie nie ma ścieżek rowerowych).