Dodaj do ulubionych

podatek drogowy

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.03.02, 22:26
dostalem do zapłaty podatek drogowy za samochod z przed 5 lat... mam zapłacic?
Czy też cos takiego dostaliscie?
Obserwuj wątek
    • Gość: Janek Re: podatek drogowy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.03.02, 22:31
      Za który rok? Jak za 1997 to musisz. Za poprzednie lata nie, bo minęło 5 lat.
      Możesz sie odwoływać ale nic to Ci nie da jak nie masz "papierów".
      • Gość: Jajaccek Re: podatek drogowy IP: *.chicago-15-20rs.il.dial-access.att.net 25.03.02, 04:35
        Tez dostalem. Za wrzesien i pazdziernik 1997. Byla to niedoplata w zwiazku z
        podwyzka i dotyczyla roznicy pomiedzy 2000cc i 2068cc. Z odsetakami naroslo do
        1040zl. Odwolalem sie i czekam co bedzie dalej. Auto juz dawno sprzedane.
        • Gość: duzY Też dostałem. IP: *.dtvk.tpnet.pl 25.03.02, 10:08
          Odwoływałem się (pro forma). Bez skutku. Zapłaciłem.
    • ceberebek Re: sqrwysyny i zlodzieje z urzedu miejskiego!!! 25.03.02, 12:54
      wit.
      tez dostalem taki swistek podatek do zaplaty 37pln i odsetki 70!!! za cztery
      lata zwloki. zlodzieje specjalnie czekali 4 lata zeby wiecej sciagnac, albo
      maja taki burdel w papierach ze dopiero teraz sie upominaja. ciekawe ze jak
      rejestrowalem auto to nikt mi nie powiedzial ze cos takiego trzeba placic,
      powiecie pewnie ze to moj interes zeby to wiedziec a ja wam na to ze skad mam
      sie dowiedziec ??? nigdzie nie bylo zadnej informacji a zasrani urzednicy
      widzac mlodego czlowieka nawet niepomysleli zeby go poinformowac...
      normalnie brak slow...
      pozdro C
      • Gość: duzY A co tak nerwowo? IP: *.dtvk.tpnet.pl 25.03.02, 12:59
        A informowali Cię, że musisz miec prawo jazdy? Nie? No popatrz jakie chamstwo.
        Co do złodziei to Ty jestes bliższy temu określeniu, a nie ci co prawo
        egzekwują. Oni może 4 lata czekali bys sam sie opamiętał i dobrowolnie wypełnił
        prawem nałożony obowiązek. A może to Ty czekałes na prekluzję? Więc kto tu jest
        nie za bardzo w porządku?
        Pozdrawiam
        • ceberebek Re: A co tak nerwowo? 25.03.02, 13:12
          wit!
          o dziwo o prawku mnie poinformowali (do tej pory jestem w szoku :), ale szlak
          mnie trafia jak tej zlodziejskiej bandzie juz nie wystarczaja wysokie podatki
          tylko jeszcze proboja zabrac biednemu czlowiekowi, tylko nie mow ze skoro stac
          mnie bylo na auto to pewnie jestem bogaty itp. furka kosztwala az cale 400pln.
          I nie przekonasz mnie ze upominanie sie po 4 latch gdzie odsetki przekraczasa
          2x wartosc zaleglosci jest ok.
          pozdro C
          • Gość: duzY Uważam, IP: *.dtvk.tpnet.pl 25.03.02, 13:23
            że upominanie się o swoje (a to robi urząd w imieniu Państwa) jest jak
            najbardziej OK. Prawo przewiduje przedawnienie po 5 latach i do tego czasu w
            każdej chwili przedstawiciel Skarbu Państwa ma prawo i wręcz obowiązek upomnieć
            się. Odsetki są niczym innym jak karą za zwłokę. Niepłacenie (nieważne czy
            liczyłes, że sie przedawni, czy nie wiedziałeś) NIE JEST OK.
            Czy gdybys był mi winien 100 złotych miałbym prawo upomniec sie o nie po 2
            latach (tu przedawnienie jest krótsze)? Czy tez bys mnie od chamów wyzwał, że
            się czegos domagam?
            OBOWIĄZKIEM obywatela jest znac prawo. Podatek drogowy wtedy funkcjonował i
            należało go płacić.
            Pozdrawiam
            • ceberebek Re: Uważam, # a ja nie... 25.03.02, 13:34
              wit!
              pieknie powiedziane "obowiazkiem obywatela jest znac prawo".
              ciekawe skad ma sie dowiedziec o tym czy o tamatym??? szry czlowiek nie musi
              byc prawnikiem, i nie ma obowiazku wiedziec co jaki paragraf oznacza...
              a o sprawach obowiazkowych oplat to raczej powinien informowac urzednik...
              chociaz tyle mogli by robic INFORMOWAC FACHOWO I ZROZUMIALE.
              pozdro C
              • Gość: duzY Obywatel ma OBOWIĄZEK IP: *.dtvk.tpnet.pl 25.03.02, 13:39
                znać prawo. Nie jakies paragrafy, a prawo. Znać swoje obowiązki. Urzędnik może
                poinformować, jednak jeśli tego nie zrobił obywatel nie jest zwolniony z (w tym
                przypadku) uiszczenia podatku. Poza tym o podatku drogowym ZAWSZE przypominały
                gazety.
                • ceberebek Re: uzednik powinien miec OBOWIĄZEK 25.03.02, 13:52
                  informowania o wszelkich waznych oplatach i naleznosciach...
                  BTW czlowiek majacy 18 lat nie zna jeszcze wszystkich zawilosci pogietego prawa
                  polskiego, a czytanie gazet nie jest OBOWIAZKIEM kazdego obywatela.
                  a skoro urzedasy dostaje kase z naszych podadkow to mogli by chociasz wykazac
                  sie fatyga i informowac obywateli.
                  pozdro C
                  • Gość: duzy No i widze jak IP: *.dtvk.tpnet.pl 25.03.02, 13:56
                    zgrabnie winę przerzuciłes na jakiegoś urzędnika. Ale póki co urzędnik nie ma
                    obowiązku. A Tobie raczej nie wypada tego urzędnika co dziś egzekwuje prawo
                    nazywać złodziejem. To pomówienie.
                    • ceberebek Re: chyba zle widzisz... 25.03.02, 14:03
                      tak na marginesie to mowilem o instytucji URZEDU MIEJSKIEGO a nie o konkretnej
                      osobie, oni wykonuja tylko chore prawo polskie.
                      widze ze sie z Toba nie dogadam ty masz swoje racje ja mam swoje racje
                      (pretensje) i tyle.
                      i przypominam ze nie chodzi mi o podatek tylko o kosmiczne odsetki.
                      pozdro C
                      • Gość: duzY A popatrz na to tak: IP: *.dtvk.tpnet.pl 25.03.02, 14:13
                        Przez 4 lata jakis urzędnik zamiast rzetelnie pracowac i jak najszybciej
                        ściągać należności budżetowe popijał kawke, dzwonił/-ła do znajomych i dzień za
                        dniem leciał. A od jakiegos roku zatrudnili nowego, rzutkiego urzednika, który
                        wziął się do roboty i postanowił nadrobić zaległości i pościągac niezapłacone
                        podatki. No i Ty takiego sumiennego urzędnika od złodziei wyzywasz?
                        Ja też miałem niezapłacony ten podatek. Z bólem i cierpieniem zapłaciłem (ca.
                        250 zł podatku plus 500 odsetek).
                        • ceberebek Re: A popatrz na to tak: 25.03.02, 14:59
                          wit!
                          ile razy mam mowic ze chodzi mi o instytucje urzedu miejskiego, a nie o
                          konkretna osobe.
                          a takiego urzednika pasorzyta co to sobie wydzwanial na nasz koszt to powinni
                          obciazyc wlasnie tymi odsetkami.
                          pozatym za brak kontroli nad takim nierobem powinien poleciec tez jego
                          przelozony.
                          i kto tu teraz kogo okrada ja nie placac przes swoja niewiedze, czy ten urzedas
                          co bral kase za obijanie sie ???
                          pozdro C
                        • Gość: Jajaccek Re: A popatrz na to tak: IP: *.chicago-06-07rs.il.dial-access.att.net 25.03.02, 15:11
                          Tez sie odwolywalem (pro forma)i pewnie tez zaplace. Chociaz w kilku spornych
                          sprawach podatkowych przyznano mi racje i zwrot a nawet umorzenie podatku.Pisac
                          zawsze trzeba.A odsetki sa rzeczywiscie horrendalne.
                          • Gość: duzY Odsetki są jakie są. IP: *.dtvk.tpnet.pl 25.03.02, 15:17
                            Fakt, ze dzis lepszej inwestycji niż w odsetki nie znajdziesz. Było płacic jak
                            był czas. Ale jako mieszkaniec i prawy obywatel (bez śmiechów proszę) w sumie
                            cieszę się, że zaległości sa ściągane a nie umarzane. Nic tak nie wykrzywia jak
                            darowanie poprzez fakt dokonany (tu niepłacenie).
                          • ceberebek Re: A propos odsetek 25.03.02, 15:19
                            Witka!
                            a wiec tak.
                            bylem tam dzisiaj i mila pani powiedziala mi ze moge sie odwolac ale na
                            rozpatrzenie wniosku trzeba czekac do 6 miesiecy, na ten czas platnosci sa
                            wstrzymane, ale jezeli wniosek jest odrzucony wtedy jeszcze doliczaja odsetek
                            za pol roku !!! cytuje "moze pan zlozyc wniosek na wlasne ryzyko"
                            ciesze sie z tego ze chociaz dzisiaj zostalem fachowo poinformowany.
                            pozdro C
                            • Gość: duzY No to złóż odwołanie IP: *.dtvk.tpnet.pl 25.03.02, 15:23
                              ale zapłać. Jak uznaja to oddadzą kasę za pół roku bez odsetek.
                              • ceberebek Re: w koncu cos konkretnego 25.03.02, 15:35
                                tylko szkoda ze pani z urzedu mnie o tym nie poinformowala, o takim rozwiazaniu
                                a 2 sprawa mam naliczone odsetki na dzien 20 marca jak zaplace w kwietniu po
                                wyplacie to kwota juz bedzie inna i pewnie beda mnie znowu scigac o jakies tam
                                grosze zaleglosci.
                                tylko nie mow mi ze obywatel musi wiedziec ile wynosi stawka odsetkowa bo tego
                                nie wiem i nie mam zamiaru sie dowiadywac, a buraki woleli zarzucic papier
                                jakims ustawami i paragrafami niz napisac ile ona wynosi dziennie od danej
                                kwoty.
                                pozdr C
                                • Gość: duzY fakt. IP: *.dtvk.tpnet.pl 25.03.02, 15:41
                                  Ale jak pójdziesz do urzędu wpłącic to możesz panią poprosic o wyliczenie
                                  należnosci na bieżąco. Bo wierzyciel ma prawo (zgodnie z KC) do zaliczenia w
                                  pierwszym rzedzie wpłacanej kwoty na odsetki a potem na należnośc główna. No to
                                  zostałoby Ci z 10 zł od których odsetki byłyby nadal liczone he he he.
                                  Masz rację z podaniem odsetek w skali dnia. Nie zawracając pani głowy sam
                                  wiedziałbys ile dopłacić.
                                  A z tym wpłacaniem to sprawdź. Pamietam kiedys taki przepis, że podatek
                                  zapłacony NIE podlega umorzeniu. Zresztą możesz wystapić o umorzenie odsetek
                                  (co i tak jest malo prawdopodobne) lub rozłożenie spłaty na raty (odsetki
                                  rosną!)
                                  Pozdrawiam
                                  • ceberebek Re: ehhhh 25.03.02, 15:48
                                    dzieki.
                                    nic tylko pchac sie na stolki urzednicze...
                                    pozdr C
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka