wielki_czarownik 25.11.04, 21:21 Ciekawe czy mieli skórzane buciki. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: CM Re: Happening przeciwko futrom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 22:45 Umiesz czytać? P R Z E C I W K O F U T R O M !!! Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: Happening przeciwko futrom 25.11.04, 22:50 A skórzane buciki to się nie biorą ze zwierzątek? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolo Re: Happening przeciwko futrom IP: *.rozanka.wroc.pl 25.11.04, 23:00 ja takowych nie mam ale nie kazdy walczacy z okrutnym zabijaniem zwierzat dla pustych pań, ktore ubieraja futro dla zwalczenia swoich kompleksow - (zauwazcie zwyjke futra nosza brzydkie babska) - musi byc vegetarianinem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iw Re: Happening przeciwko futrom IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 26.11.04, 12:47 skórzane buciki są ze zwierzątka które zjadłeś na obiad Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: Happening przeciwko futrom 26.11.04, 14:36 Jaka różnica czy będą buty czy futro? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: takijeden Re: Happening przeciwko futrom IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.12.04, 17:21 Teraz skup się, wytłumaczę ci najprościej jak można. Buty są ze świnek, krówek i byczków (te zwierzątka się jada), a futra są np z lisków (lisków się nie jada). Łapiesz, czy za trudne? Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Czyli 01.12.04, 20:39 Czyli świnkę możemy zarżnąć, byczka też ale liska już nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolo fajna akcja! IP: *.rozanka.wroc.pl 25.11.04, 22:59 Gratulacje ! Oby tak dalej ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pixxa Fredzie IP: *.wroclaw.mm.pl 26.11.04, 01:35 :).. Duzo z nas jest wegetarianami, ale nie wszyscy(ja jestem :)). Wspierałam akcje z fredzia Carmen i jesteśmy zadowolone. Pozdrawiamy wszystkich :] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LOLO Re: Fredzie IP: *.rozanka.wroc.pl 26.11.04, 11:40 ja tez nie jem miesa, jajek i ograniczam sie z prod. mlecznymi ale akcja nie byla pro-wegetarianska tylko anty-futrzarska mam nadzieje, ze wpadniecie ekipa na jakas akcje antywojenna jak bedziemy kieys organizowac z WKA - pozdrowienia ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosia Re: Happening przeciwko futrom IP: *.amsnet.pl / *.amsnet.pl 26.11.04, 02:08 jeśli ktoś bardzo chce się przyczepić, to zawsze znajdzie sobie pretekst. :-/ użyłeś najbardziej sztampowego, wyświechtanego argumentu, nie zastanawiając się nad istotą problemu. dlaczego za wszelką cenę chcesz dokopać tym ludziom? czy nie uważasz, że te zwierzęta faktycznie cierpią i faktycznie giną bez potrzeby? jeśli tak - to najwyraźniej znaczy, że powinieneś troszeczkę doczytać. myślę, że czujesz się zagrożony czymś, co jest ci nieznane i atakujesz na oślep, bez zastanowienia, zupełnie niepotrzebnie. internet to bardzo pożyteczne narzędzie do poszukiwania informacji - poszukaj tej na temat tragicznego losu zwierząt futerkowych. pooglądaj fotografie. Np. tu: www.animalsvoice.com/PAGES/archive/furfarm.html Przyjdź też w piątek na 17.30 do Mediateki (pl. Teatralny 5) - pokażemy ci inne filmy. Porozmawiamy. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CM Re: Happening przeciwko futrom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.04, 02:43 ja będę :) Odpowiedz Link Zgłoś
mr_pope Re: Happening przeciwko futrom 26.11.04, 14:30 Użyłaś najbardziej sztampowych argumentów. Chcesz (jak i reszta Twoich przyjaciół) przekonywać przeciw futrom pokazując zdjęcia zwierząt? Na tej zasadzie polecam zdobycie dokumentacji o ofiarach rekinów i krokodyli, może wtedy będziesz robić happeningi przekonujące do polowań na te zwierzęta. Poza tym co znaczy slogan "giną bez potrzeby"? A jaka jest, za przeproszeniem, potrzeba śmierci zwierzęcia? Kiedy zwierzę ginie potrzebnie? Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: Happening przeciwko futrom 26.11.04, 14:41 Gość portalu: gosia napisał(a): > jeśli ktoś bardzo chce się przyczepić, to zawsze znajdzie sobie pretekst. :-/ > użyłeś najbardziej sztampowego, wyświechtanego argumentu, nie zastanawiając się > nad istotą problemu. dlaczego za wszelką cenę chcesz dokopać tym ludziom? czy > nie uważasz, że te zwierzęta faktycznie cierpią i faktycznie giną bez potrzeby? Jak to bez potrzeby? Idą na futra! > jeśli tak - to najwyraźniej znaczy, że powinieneś troszeczkę doczytać. > myślę, że czujesz się zagrożony czymś, co jest ci nieznane i atakujesz na oślep > , > bez zastanowienia, zupełnie niepotrzebnie. A co jest mi niby nieznane? > internet to bardzo pożyteczne narzędzie do poszukiwania informacji - poszukaj > tej na temat tragicznego losu zwierząt futerkowych. pooglądaj fotografie. > Np. tu: www.animalsvoice.com/PAGES/archive/furfarm.html > Przyjdź też w piątek na 17.30 do Mediateki (pl. Teatralny 5) - pokażemy ci inne > filmy. Porozmawiamy. Dziękuję. Mam w rodzinie i wśród znajomych wielu myśliwych i nie raz widziałem zastrzelenie, patroszenie i obdzieranie ze skóry zwierza. A potem mięsko do zjedzenia (mniam) a futerko (lub wypchany zwierzak) dla ozdoby :) > Pozdrawiam. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: takijeden wielki_beton, a nie czarownik IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.12.04, 17:27 ale z ciebie beton, na dodatek impregnowany!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jolanta Re: Happening przeciwko futrom IP: *.bibl.ar.wroc.pl 26.11.04, 09:08 Najlepiej być nieświadomym i uważać że nic się złego nie dzieje...:((( To (zabijanie zwierząt dla futer) nie jest niezędne do życia człowieka... nie żyjemy na biegunie ani w jaskiniach. Młodzież powinna mieć świadomość co to jest zło, które ludzie czynią istotom tak samo cierpiącym jak każdy człowiek. Cała nadzieja w młodych bo zgredy to często osoby odporne na takie fakty... To co ludzie robią swoim braciom mniejszym to skandal !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: Happening przeciwko futrom IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.11.04, 23:39 > To (zabijanie zwierząt dla futer) nie jest niezędne do życia człowieka Wiele, wiele rzeczy robisz, które nie są potrzebne do życia a powodują śmierć zwierząt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: famis Re: Happening przeciwko futrom IP: *.idea.pl 27.11.04, 02:28 Rozumiem ,że mówisz za siebie.Tak jak ja za siebie(no, za Ciebie np nie mogę bo pojęcia nie mam kim jesteś i jak żyjesz). Ale powiedz mi, proszę,jakich 'rzeczy' jesteś swiadomy, że robiąc je szkodzisz innym stworzeniom, no i sobie oczywiście, bo nic bez wpływu na nas nie pozostaje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: Happening przeciwko futrom IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.11.04, 22:10 Rzeczy zbędne dla życia a szkodzące innym stworzeniom? Choćby to, że siedzimy na forum i klepiemy w klawisze. Prąd idzie na marne ;> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: takijeden Re: Happening przeciwko futrom IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.12.04, 17:38 a ten prąd mógłby ogrzać niejeden chlewik i zadna świnka by nie zamarzła zimą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Famis Re: Happening przeciwko futrom IP: *.idea.pl 02.12.04, 23:31 Kierując się w życiu zasadą 'dopóki chociaż jednej istocie na Ziemi będzie brakowało wody ja się jej nie napiję'zdziałasz tylko jedno, bardzo szybko opuścisz ten świat.Natomiast możesz( do czego namawiam )świadomie dokonywać wyborów i np.używać internetu do rzeczowej!! dyskusji na tematy ważne.Osoba czytająca kogoś kto lekko, prześmiewczo rzuci : 'oddzierać futro od lisa!!tak fajnie chrzęści!!ale jazda..'i kogoś kto podaje fakty dotyczące wegetowania lisa w ciasnej klatce,bez możliwości ruchu,kręcącego się w kółko bez przerwy,zjadającego własne łapy,gnijącego za 'życia',szalejącego od odoru odchodówi przez kilka miesięcy, a potem wyciągniętego przez dwóch ludzi,z których jeden wpycha mu w odbyt pręt pod prądem, a drugi w zęby, żeby zamknąć obwód, to taki czytający sam ma okazję wybrać ku czemu się skłania. Praca u podstaw to zawsze uświadamianie czegoś ludziom.Aby zmienił się status jaki mają zwierzęta w oczach ludzi,wciąż nastawionych na bezrefleksyjny konsumpcjonizm trzeba przede wszystkim mówić co się kryje np za 20toma zszytymi futerkami i powieszonymi na wieszaku w sklepie(tyle idzie na jedno futro dla jednej pani). I jak przeliczam czy chcę to powiedzieć przez internet czy jednak nie bo zaoszczędzę trochę prądu to wychodzi mi, że muszę to pisać,aż nie będzie wątpliwości czy 'futra są trendy czy nie', bo każdy będzie wiedział,że to futro miało swój los tak jak Ty czy ja.Urodziło się po to żeby żyć,splodzić potomstwo i umrzeć gdzieś w lesie albo w walce z naturalnym wrogiem(nie człowiekiem,człowiek stał się wrogiem z wyboru)albo ze starości, albo,że było słabe, jak to w naturze. Naturalna selekcja naprawdę istnieje i ci którzy obawiają się, że jak nie wytępimy wszystkiego co żyje to to przyjdzie i nas pożre chyba zapomnieli, że dotychczas przyroda funkcjonowała właśnie w ten sposób, że sama eliminowała osobniki słabe.I napradwę nie trzeba strzelać, żeby nas lisy czy niedżwiedzie nie unicestwiły.A co do ogromnego, jakoby ,rozrodu dzikiej zwierzyny to chyba jakiś ogromny optymista może w dzisiejszych czasach pisać... ps : jak możesz myśleć, że popieram dostarczanie prądu do chlewów czy innych oddziałów rzeżni?Działam w każdy znany mi sposób, aby miejsc takich ubywało. Odpowiedz Link Zgłoś
jolanta10 Re: Happening przeciwko futrom 26.11.04, 09:57 Popieram takie wystąpienia. To młodzi muszą uświadamiać, że to co czyni człowiek innym braciom mniejszym to tak samo boli jak każdą żyjącą istotę. Odwracanie głowy to nie metoda, faktom nikt nie zaprzeczy.... Swiat jaki sobie stworzą, zależeć będzie od tego co zrobi człowiek z całą przyrodą, która już jest coraz bardziej zdegradowana... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pass Re: Happening przeciwko futrom IP: *.chello.pl 26.11.04, 11:14 A co to &($#@ ma do rzeczy?! Może mamy być odrazu weganami? Otóż nie! Butów nie robi się ze zwierząt futerkowych a to przeciwko maltretowaniu tych ostatnich był protest. Ale ty chyba tego nie załapałeś... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolo WIELKI CZAROWNIK CZASEM NIE LAPIE... IP: *.rozanka.wroc.pl 26.11.04, 11:42 ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolo Re: Sam nie łapiesz. IP: *.rozanka.wroc.pl 26.11.04, 15:02 zabijanie zwierzat (w tym ludzi) jest be nie nosze butow ze skory - chce tylko ci uswiadomic,ze nie byla to manifestacja pro-vegetarianska tylko anty-futrzarska. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: Sam nie łapiesz. 26.11.04, 16:25 Gość portalu: lolo napisał(a): > zabijanie zwierzat (w tym ludzi) jest be A dzikiego psa który atakuje ludzi? > nie nosze butow ze skory - To źle. Tworzywo jest niewygodne. chce tylko ci uswiadomic,ze nie byla to manifestacja > > pro-vegetarianska tylko anty-futrzarska. A czy ja mówiłem inaczej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: famis Re: Sam nie łapiesz. IP: *.idea.pl 26.11.04, 21:57 Nie ma różnicy czy człowiek nosi skórę zwierzęcia futerkowego czy inego.Każda ta skóra została zciągnięta z zamordowanego zwierzęcia i kupując ją nabywca sam staje się mordercą.Analogicznie sprawy się mają z jedzeniem zwłok.Ja zwłok nie jadam, czyjejś skóry nie noszę,używam kosmetyków nie testowanych na zwierzętach, nie palę papierosów itd.Po prostu nie widzę innej możliwości jak traktować sprawę całościowo.Natomiast faktem jest ,że proces otwierania oczu przebiegał u mnie stopniowo. Tak to jest,że jak wchodzisz w temat to zauważasz coraz więcej,dlatego BRAWO DLA PIKIETUJACYCH.I bądżcie uważni w swych wyborach każdego dnia a z czasem stwierdzicie, że już jesteście o wiele dalej na drodze nie szkodzenia innym niż dawniej.To ciągły proces. Sobie i Wam dużo zapału. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Jedno kosztem drugiego? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.11.04, 23:01 Gość portalu: famis napisał(a): > Nie ma różnicy czy człowiek nosi skórę zwierzęcia futerkowego czy inego.Każda > ta skóra została zciągnięta z zamordowanego zwierzęcia" A z padłego zwierzęcia? Lepiej te skóry utylizować, puszczając trochę świństwa do ziemi i atmosfery? Podobnie z nie- skórzanymi butami. Raz, że produkcja sztucznych tworzyw np. na takie buty,jest trująca dla środowiska a po drugie przecież te buty są niezdrowe. Nie lepiej wykorzystywać naturalne produkty? Inna sprawa to brak kontroli nad ilością zwierzat na danym terenie, do którego prowadzi zakaz odstrzału zwierząt. Np. z powodu lobbowania na rzecz ochrony lisów mamy teraz sytuację, ze rozmnożyły się tak,że zagrażają ludziom (powrót kłopotów z wścieklizną) i zwierzetom domowym oraz prawie całkowicie wytrzebiły zająca. Ale co tam zające, różne domowe zwierzęta i ludzie, prawda? Czy chronienie na siłę jednych kosztem drugich ma sens? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sajetan_tempe Re: Jedno kosztem drugiego? IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 28.11.04, 12:14 Pamiętaj o tym, że to człowiek jest sprawcą zachwiania równowagi w przyrodzie. Odstrał lisa jest prowadzony... Tylko, że myśliwym nie opołaca się strzelać do tych biednych zwierząt. Szkoda naboju na coś, na czego futro nie ma popytu, a czego mięsa nikt nie spożywa. A naboje, wiadomo kosztuję... Pamiętaj tez, że to ludzie dopwowadzili niemal do całkowitej zagłady naturalnego wroga lisa w polskich lasach, czyli rysia. Sytuacja smutna, ale prawdziwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: l Re: Sam nie łapiesz. IP: *.rozanka.wroc.pl 28.11.04, 22:30 to jest proces... to fakt nie da sie od razu zrezygnowac z wszystkiego, nie zawsze mamy pelna swiadomosc, ze np. czerwone soki barwione naturalnym barwnikiem KOSZENILA (czase E-xxx nie pamietam numeru) tez nie sa vege Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gzyra Zobaczcie jak sie zabija, a potem pogadamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.04, 15:52 Filmy i zdjecie z ferm futrzarskich: empatia.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: Zobaczcie jak sie zabija, a potem pogadamy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.11.04, 22:02 Więcej empatii dla roztoczy! Precz z mydłem! Itd... Czy równie wiele empatii przejawiasz dla zabijanych ludzkich istot? Odpowiedz Link Zgłoś
sevrin Re: Happening przeciwko futrom 28.11.04, 16:20 buty, futro, buty, futro, buty, futro, buty, futro, buty, futro, buty, futro - i takw koło Macieju ... A ja generalnie przestraszyłem się nie zdjęcia zwierzęcia, które dziewczyna trzyma w ręku, ale zdjęcia tej dziewczyny - tak się oszpecić... A może z niej też próbowali futro.... (tu zakończę rozważania) :) A co do samej formy happeningu: zdecydowanie bardziej przemawiają do mnie happeningi podczas których kobiety udowadniają, że nie szata zdobi człowieka ;-) (if you know what I mean) :) Pod warunkiem że to nie będzie ta kobieta ze zdjęcia :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1zOrg.Akcji Re: Happening przeciwko futrom IP: *.wroclaw.mm.pl 30.11.04, 21:15 chcialam poinformowac ze w szeregu w przejsciu mogl stanac kazdy, kto chcial sie przylaczyc.organizatorzy akcji sa wegetarianami i nie mieli skorzanych butow... a nawet jesli 1 osoba miala to nikt z nas nie mialby sumienia kazac chodzic jej w trampkach. Dla nas liczylo sie zaangazowanie ludzi, chec przekazania faktow. Mam nadzieje, ze osoby ktore mialy okazje przyjzec sie naszej akcji zwrocily uwage nie tylko na buty ale rowniez na zdjecia oraz filmy, jakie chcielismy Panstwu przedstawic.Pozdrawiam,Patrycja Art Odpowiedz Link Zgłoś