Dodaj do ulubionych

Poniemieckie torowiska

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.12.04, 19:23
No właśnie, ostatnio zainteresowała mnie to, czy we Wrocławiu są jeszcze
jakieś używane (po których wciąż jeżdżą tramwaje) poniemieckie tory? Wydaje
się, że wszystko od czasów wojny wymieniono. Ale czy np. na Tetralnej (odcinek
przed MZK) to jest przedwojenny tor? A przy okazji pytam speców, jakie
znaczenie ma ten dodatkowy tor przy ZOO? Skąd on się wziął? Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • svarte_sjel Re: Poniemieckie torowiska 16.12.04, 21:34
      Gość portalu: Ziggi napisał(a):
      > No właśnie, ostatnio zainteresowała mnie to, czy we Wrocławiu są jeszcze
      > jakieś używane (po których wciąż jeżdżą tramwaje) poniemieckie tory? Wydaje

      Są.

      > się, że wszystko od czasów wojny wymieniono. Ale czy np. na Tetralnej (odcinek

      Dalece nie wszystko.

      > przed MZK) to jest przedwojenny tor? A przy okazji pytam speców, jakie

      Prawdopodobnie tak. Na pewno poniemiecki (jeszcze, już niedługo!) jest północny
      tor na pl. Teatralnym. Poza tym mamy północny łącznik na pl. Staszica no i --
      też już niedługo
    • szarykot Re: Poniemieckie torowiska 16.12.04, 22:25
      > No właśnie, ostatnio zainteresowała mnie to, czy we Wrocławiu są jeszcze
      > jakieś używane (po których wciąż jeżdżą tramwaje) poniemieckie tory?

      niegdyś o to samo pytałem i wydaje mi się, że ktoś wspomniał jeszcze torowisko
      na ulicy Kościuszki.
      • svarte_sjel Re: Poniemieckie torowiska 16.12.04, 22:55
        szarykot napisał:
        > niegdyś o to samo pytałem i wydaje mi się, że ktoś wspomniał jeszcze torowisko
        > na ulicy Kościuszki.

        Tak, ono też jest o to podejrzane...

        Aha
        • Gość: michal Re: Poniemieckie torowiska IP: 195.116.94.* 16.12.04, 23:13
          svarte_sjel napisał:

          > szarykot napisał:
          > > niegdyś o to samo pytałem i wydaje mi się, że ktoś wspomniał jeszcze toro
          > wisko
          > > na ulicy Kościuszki.
          >
          > Tak, ono też jest o to podejrzane...
          >
          > Aha
          • svarte_sjel Re: Poniemieckie torowiska 17.12.04, 07:31
            Gość portalu: michal napisał(a):
            > No i jeszcze chyba na Wierzbowej.

            Ależ skąd. Trójkąt na Wierzbowej ma ledwie kilka lat, To świeżutko odbudowane
            torowisko.
          • Gość: Greg Re: Poniemieckie torowiska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.05, 21:31
            Na Wierzbowej była normalna linia tramwajowa ( właśnie za czasów
            niemieckich ) . Po przebudowie dawnego skrzyżowania Oławska / Piotra Skargi te
            tory odcięto. Został fragment na Wierzbowej, a ten odcinek, na który wjeżdżają
            trmawaje został tylko przebudowany przy okazji remontu Piotra Skargi. Można
            zobaczyć - nowe tory nie pasują do pozostałości starych ( mniej więcej od
            skrzyżowania z Menniczą ). Co do innych torów: ulice Prusa, Gajowicka, Zdrowa,
            Szpitalna, Tęczowa ( fragment na wysokości Zdrowej i Szpitalnej ), Żelazna -
            powinny być jeszcze resztki torów, plac Wróblewskiego, i wspomniany już Plac
            Muzealny - od Podwala przez Zielińskiego aż do pl. Hirszfelda. Fragmenty torów
            można zanleźć jeszcze na Zaporoskiej i dalej na Sudeckiej. A gdyby komuś
            chciało się pogrzebać, to również pod asfaltem na Zachodniej.

            Pozdrowienia
            Greg
            • svarte_sjel Re: Poniemieckie torowiska 18.01.05, 23:15
              Gość portalu: Greg napisał(a):
              > Na Wierzbowej była normalna linia tramwajowa ( właśnie za czasów

              Do czasu budowy odcinka Wierzbowa-Skargi.

              > tory odcięto. Został fragment na Wierzbowej, a ten odcinek, na który wjeżdżają

              Również odcięty.

              > trmawaje został tylko przebudowany przy okazji remontu Piotra Skargi. Można

              Wyrwany i zbudowany od nowa.

              Na tej zasadzie to by można twierdzić, że torowisko w Peronowej "zostało tylko
              przebudowane".
              • Gość: Greg Re: Poniemieckie torowiska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.05, 23:35
                W ten sposób można wytknąć wszystko, ale akurat nie o to tu chodzi. A że z
                torami na Wierzbowej tak właśnie było, to już nie moja wina. Właśnie
                przypomniało mi się: pozostały fragmenty torów na Szewskiej i Oławskiej oraz
                Ruskiej i nie jestem pewny, czy coś się uchowało na Mikołaja. Został fragment
                na Kuźniczej ( pod tą łukową bramą w kierunku Mostu Uniwersyteckiego ) oraz na
                Parkowej od strony Mickiewicza.
                • piast9 Re: Poniemieckie torowiska 19.01.05, 00:14
                  Gość portalu: Greg napisał(a):

                  > Został fragment na Kuźniczej ( pod tą łukową bramą w kierunku Mostu
                  > Uniwersyteckiego )
                  BTW, czy współczesny tramwaj zmieściłby się pod tą bramą?
                  • Gość: Greg Re: Poniemieckie torowiska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.05, 17:08
                    Chyba nie !
                • svarte_sjel Re: Poniemieckie torowiska 19.01.05, 13:22
                  Gość portalu: Greg napisał(a):
                  > W ten sposób można wytknąć wszystko, ale akurat nie o to tu chodzi. A że z

                  Ale chodzi o to, że my tu dyskutujemy o wciąż czynnych torowiskach :^)
                  • Gość: Greg Re: Poniemieckie torowiska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.05, 17:14
                    Widać poniosło mnie trochę. Ale tak przy okazji i może trochę w bok - jakiś
                    czas temu w księgarniach były dostępne reprinty niemieckich planów Wrocławia i
                    na nich można było prześledzić rozwój linii tramwajowych. Np. widać na nich
                    wydłużanie się linii w stronę Stadionu Olimpijskiego i Sępolna. Jeżeli ktoś ma
                    takie plany, to warto rzucić okiem.
        • Gość: Ziggi Re: Poniemieckie torowiska IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.12.04, 16:46

          > > na ulicy Kościuszki.
          >
          > Tak, ono też jest o to podejrzane...

          Czy chodzi o te resztki torów, które przecinają Kościuszki w rejonie pl.
          Muzealnego? ;)

          W ogóle dzięki za respond. Znacie się na rzeczy :D

          • szarykot Re: Poniemieckie torowiska 17.12.04, 19:57
            raczej o to między Pułaskiego a Traugutta.
    • sstes Re: Poniemieckie torowiska 17.12.04, 22:05
      Odcinek przed samym MZK byl remontowany calkiem niedawno, ale na pl.Teatralnym, jak juz wspomnial svarte, mamy do czynienia z bardzo starym torowiskiem.
      A luk z pl.Teatralnego w Swidnicka to nawet nie pozwala na swobodne miniecie sie dwoch 105:) Ale czy jest az poniemiecki?
      • gosc_nty Re: Poniemieckie torowiska 21.12.04, 12:25
        sstes napisał:

        > Odcinek przed samym MZK byl remontowany calkiem niedawno, ale na pl.Teatralnym,
        > jak juz wspomnial svarte, mamy do czynienia z bardzo starym torowiskiem.

        torowiskiem i ukladem kostki na przystanku Opera, zwroc uwage, ze jest na nim
        resztka oryginalnej mijanki

        moim zdaniem ten uklad przystanku powieniem byc objety ochrona konserwatora jako
        przyklad zabytku techniki

        > A luk z pl.Teatralnego w Swidnicka to nawet nie pozwala na swobodne miniecie si
        > e dwoch 105:) Ale czy jest az poniemiecki?
        chyba tak
        • Gość: Ziggi Re: Poniemieckie torowiska IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.12.04, 16:37
          Resztka oryginalnej mijanki? Jak to zaobserwować?
          • Gość: Mart Re: Poniemieckie torowiska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 19:48
            Normalnie, oczkami zerknąć trzeba:) W północnym torze jest resztka zwrotnicy i
            kawałek toru prowadzącego donikąd:)
            • Gość: zet Re: Poniemieckie torowiska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.04, 23:28
              Co do mijanki to rzeczywiście istnieje. W sumie bardzo ciekawa konstrukcja:)
            • Gość: Ziggi Re: Poniemieckie torowiska IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.12.04, 23:32
              Muszę tam pójść i zobaczyć dokładnie. Oby tylko nic mnie nie rozjechało podczas
              badania torowiska :D
            • Gość: Giq Re: Poniemieckie torowiska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.04, 05:04
              Mijanka była "czynna" jeszcze 2-4 lata temu. Był komplet- 2 rozjazdy (nie będę
              wyjaśniał różnicy między zwrotnicą i rozjazdem) i łącznik. Zastanawiałem się
              nawet, czy jakieś muzealne dwukierunkowe nie mogły by tam wekslować...
              (się rozmarzyłem...)

              ---
              • Gość: xXx Re: Poniemieckie torowiska IP: *.magma-net.pl 24.01.05, 17:26
                Może ktoś mi wyjasnić jak to jest, że wokół tych starych torowisk nie ma
                pozapadanej albo uniesionej ku górze kostki. Wszystko równo i elegancko już pół
                wieku (albo i dłużej) sobie leży a samochody i tramwaje po tym jeżdżą. A teraz
                wyremontowane odcinki dróg i torów są budowane bardzo ekologicznie tzn. ulegają
                piodegradacji po okresie gwarancji.
                • svarte_sjel Re: Poniemieckie torowiska 24.01.05, 20:59
                  Gość portalu: xXx napisał(a):
                  > Może ktoś mi wyjasnić jak to jest, że wokół tych starych torowisk nie ma
                  > pozapadanej albo uniesionej ku górze kostki. Wszystko równo i elegancko już

                  Aber es ist ganz einfach. Niemcy potrafili kostkę ukłądać, nasi spece zaś o tym
                  zielonego pojęcia nie mają.
                  Zresztą porównaj sobie technologię
                  • Gość: Zuzia Re: Poniemieckie torowiska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 22:18
                    A jak tam jakość szyn ? Te poniemieckie podobno były wykonane ze stali stopowej,
                    tak że huty za komuny zamieniały używane szyny wrocławskie za nowe: tona za tonę
                    bez żadnej dopłaty. Ale nie wiem czy to jest prawda. Natomiast obecne szyny
                    wyglądają na miękkie, torowiska są nierówne na boki i bardzo często trzeba
                    wymieniać szyny.
                    • svarte_sjel Re: Poniemieckie torowiska 07.05.05, 22:52
                      Gość portalu: Zuzia napisał(a):
                      > wyglądają na miękkie, torowiska są nierówne na boki i bardzo często trzeba
                      > wymieniać szyny.

                      No, nie zapominaj, że współczesne tramwaje są cokolwiek cięższe, a i ruch kołowy
                      (w przypadku wbudowanych torowisk) jest większy. To też ma wpływ na trwałość
                      torowisk.
                      • giq Re: Poniemieckie torowiska 08.05.05, 00:07
                        Nie wspominająć o tym, że dzisiejsze tramwaje są trochę bardziej "ładowne" od
                        tych które jeździły dawniej. I tak wszystko sprowadza się do obciążenia/oś.
                        105Na waży ok. 22t, do tego np. 60 luda w środku i wychodzi 6,5t/oś. W
                        porównaniu do obciążeń kolejowych (15t/oś) to może się wydawać mało, ale trzeba
                        wziąć pod uwagę dużo większy ruch tramwajów niż pociągów i ponad połowę mniejszą
                        średnicę koła tramwajowego. Sprawę pogarszają jeszcze dodatkowo ciasne łuki
                        (tramwaj - 15m, kolej - min. 150m) i zupełnie inny sposób współpracy kołą
                        tramwajowego z szyną niż kolejowego. Koło tramwajowe opiera się na szynie płasko
                        na całej grubości, podczas gdy kolejowe ma kształ wycinka stożka - dodatkowo
                        szyny są pochylone w kierunku osi toru. Całość należy jeszcze przyprawić
                        krzyżownicami tramwajowymi - tramwaj opiera się krawędzią obręczy na rowku.
                        Przepis na zniszczone tory gotowy.

                        Abstrahuję tutaj od używania kiepskiej gatunkowo stali i innych akcesoriów
                        torowych:)
                        • Gość: Martix Re: Poniemieckie torowiska IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.05.05, 13:39
                          Na pewno trwalsze nawet od tych poniemieckich torowisk sa te osadzone na płycie
                          węgierskiej.Znajduja sie w stalowych korytach z zastosowanym wyciszeniem
                          gumowym,nie ma tu możliwości zapadania się ich,nawet tych po których jeżdza
                          najcięższe tramwaje jak np."wiedeńczyki"w Krakowie.Byłem wczoraj tam i musze
                          stwierdzić,że Kraków ma najlepiej utrzymane torowiska w kraju,nie widziałem tam
                          zapadlin jak np.u nas przy Krakowskiej.
                          • Gość: Krakus Re: Poniemieckie torowiska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.05, 20:02
                            Może to nie wypada kalac\ć własne gniazdo ale niektóre remonty zostały
                            spartaczone, chociaz ogólnie nie jest źle. Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka