Gość: AA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.05, 21:00 Kroloppa też bronili rodzice ,,Wojtku, jesteśmy z Tobą.,...'' Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: pytajnik Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.magma-net.pl 13.01.05, 21:19 No cóż, teraz każda ku.. krzyknie, ze gwałcą i całe otoczenie pójdzie do odsiadki. I tylko ku.. będzie zadowolona... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SAD UCZYNIL SLUSZN SPORO LUDZI WPLYWOWYCH WE WROCKU TO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.05, 09:35 TO ABSOLWENCI XIV, ISTNIEJE OBAWA, ZE UCZYNIA WSZYSTKO, ABY DYREKTORA WYCIAGNAC Z KLOPOTU, TAK JAK ROBILI TO DOTYCHCZAS, KRYJAC GO LUB NIE DOPUSZCZAJAC DO WYPLYWU INFORMACJI, KIEDYKOLWIEK BYLO TO MOZLIWE. NIEKTORZY ABSOLWENCI XIV LO ORAZ ICH RODZICE MAJACY WPLYW NA ZYCIE MIASTA, LUDZIE WE WLADZACH WROCLAWIA, SA PRZYCHYLNI DYREKTOROWI. SAD PROBUJE JEDYNIE ODIZOLOWAC ARESZTANTA, ABY NIEDOPUSCIC DO MOZLIWOSCI MATACTWA ORAZ ZASTRASZANIA POSZKODOWANEGO. A TAK OD SIEBIE POWIEM, ZE DZISIEJSI OBRONCY DYREKTORA ZNAJA TYLKO JEDNA PUBLICZNA TWARZ DYREKTORA(BYC MOZE POMOGL ICH DZIECIOM DOSTAC SIE DO SZKOLY POZA PROTOKOLEM), NAUCZYCIELE I UCZNIOWIE WIEDZA JEDNAK WIECEJ. UWAGA DO OREDOWNIKOW DOBRZYCKIEGO: GDYBY WASZE DZIECI BYLY PRZEZ NIEGO WYKORZYSTYWANE SEKSUALNIE, DZISIAJ ZABIEGALIBYSCIE O ARESZT PREWENCYJNY I POCHWALALIBYSCIE DECYZJE SADU. MIEJCIE CIERPLIWOSC, POCZEKAJCIE NA ROZPRAWE. W POZNANIU TEZ RODZICE BRONILI DYREKTORA! TO TAKIE NATURALNE! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B Re: SPORO LUDZI WPLYWOWYCH WE WROCKU TO IP: *.nat.tvk.wroc.pl 14.01.05, 11:33 Natomiast, gdyby ciebie lub twoje dziecko madia szczuły, to ty gadałbyś inaczej. No - chyba, że byłbyś Baraniną lub czymś w tym rodzaju, bogatym w każdym razie przestępcą. Wtedy sądy CZYNIĄ WSZYSTKO, ŻEBY WYCIĄGNĄĆ Z KŁOPOTU, TAK JAK TO ROBIŁY DOTYCHCZAS (poznajesz swój tekst - sam widzisz - puste frazesy medialne, które można dopasować gdzie chcesz i jak chcesz). Następnym razem bardziej się postaraj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: SPORO LUDZI WPLYWOWYCH WE WROCKU TO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.05, 12:56 A jednak trafilam w dziesiatke, nieprawdaz? Boli? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ojciec dzieci Re: SPORO LUDZI WPLYWOWYCH WE WROCKU TO IP: *.univ-fcomte.fr 14.01.05, 13:18 A moze chodzi o prawde a nie o to by bolalo? Skrzywdzic latwo,leczyc trudniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B Re: SPORO LUDZI WPLYWOWYCH WE WROCKU TO IP: *.nat.tvk.wroc.pl 14.01.05, 13:31 Oli najwyrażniej chodzi o to, żeby bolało. Niektórzy tak mają i nic się z tym nie zrobi. To kwestia wrażliwości. KONIEC. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: absolwent Absolwenci! Podpiszcie sie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 17:30 piatkos.net/xiv/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tfurca PROTEST PRZECIW TAKIEMU POSTEPOWANIU IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.05, 13:23 HTTP://WWW.CZTERNASTKA.PL Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uczennica XIV Re: SPORO LUDZI WPLYWOWYCH WE WROCKU TO IP: *.kom / *.kom-net.pl 14.01.05, 18:20 A uwazasz, ze kto powinnien bronic dyrektora, ten, kto go nie zna i nawet nie wie jak wyglada. Chyba nie? Poza tym skoro wszyscy wiedza, ze to nie prawda, ze to byla zemsta pracownika to jak mozesz pisac, ze ,,gdyby wasze dzieci ... ". Dyrektor jest starszym czlowiekiem i uwazam, ze prokuratura zle postapila aresztujac Go, przed procesem. Przeciez to moze sie strasznie odbic na jego zdrowiu psychicznym, a moze co gorsza nie wroci juz do pracy, gdzie wszyscy go cenia i szanuja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: SPORO LUDZI WPLYWOWYCH WE WROCKU TO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.05, 21:38 Idz spac, Dziecko. Skadys Ty tu trafila? Ty sie takimi sprawami nie zajmuj i trzymaj sie z dala od tych brzydkich historii. Posluchaj Mamy i Taty i ratuj czystosc swoja, radosc zycia i nadzieje na jutro! Biezaj Malutka! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jz XIV LO===WROCLAWSKIE SLOWIKI:))) IP: *.ds.uni.wroc.pl 15.01.05, 13:41 Wroclawskie slowiki za przeproszeniem cienko spiewaja:) pozdrawiam PS. z drugiej striony ciekawe jak slowik wciaga kreske... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: juz absolwent Re: SPORO LUDZI WPLYWOWYCH WE WROCKU TO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 17:36 zapewniam cie, ze dzieciak mec. giezka nie potrzebowal pomocy dyra zeby sie dostac do gimnazjum przy xivlo. to jest naprwde madry dzieciak, juz kilka olimpiad ma na koncie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: X Re: SPORO LUDZI WPLYWOWYCH WE WROCKU TO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 02:06 o tak, wystarczy zapytać przeciętnego ucznia czy zna Giezka, - 90% szkoły go zna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: absolwent Re: SPORO LUDZI WPLYWOWYCH WE WROCKU TO IP: *.clspco.adelphia.net 19.01.05, 02:30 co ty piszesz popie..n...??!!!! co olimpiada ma do tego???co za debil!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: SPORO LUDZI WPLYWOWYCH WE WROCKU TO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 02:22 CapsLock się zaciął? Kup sobie nową klawiaturę! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tfurca PORECZENIE IP: *.provider.pl 15.01.05, 13:47 TUTAJ piatkos.net/xiv/ Odpowiedz Link Zgłoś
piast9 Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa 13.01.05, 21:24 Gość portalu: AA napisał(a): > Kroloppa też bronili rodzice To zrozumiałe. Irracjonalne ale zrozumiałe. Rodzice chcą zaprzeczyć faktom po to aby w ich rozumieniu chronić swoje dzieci. Nie chcą przyjąć do wiadomości, że dyrektor szkoły do której chodzą ich dzieci, dopuszczał się takich rzeczy. Bo a nóż ktoś pomyśli że ich dziecko było następną ofiarą czynów dyrektora. Odpowiedz Link Zgłoś
lucysd Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa 13.01.05, 21:35 Absolwenci i uczniowie też bronią Pana Profesora. Nie widzę podobieństwa do Krolloppa. Lucy S.D. Odpowiedz Link Zgłoś
piast9 Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa 13.01.05, 22:37 lucysd napisała: > Absolwenci i uczniowie też bronią Pana Profesora. Ja jestem absolwentem i nikogo nie bronię. Czekam na wyjaśnienie sprawy. Rzeczy o których mówiono w szkole za moich czasów nie wykluczają tego że na starość dyrowi odbiło już całkiem. > Nie widzę podobieństwa do Krolloppa. Podobieństwa nie ma bo czyny o które jest oskarżony nie dotyczą wychowanków szkoły. Niemniej jednak rodzice nie chcą aby dyrektor szkoły do której chodzą ich dzieci był oskarżany o takie rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uczen XIV Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: 156.17.220.* 14.01.05, 12:29 przeciez to bzdura! nikt nikogo nie broni bo to nieprawda! ciekawe ze przez 30 lat nic sie dzialo i nikt sie nie skarzyl. nie chodzicie do tej szkoly to nie wiecie jak tam jest. a dla nas to oskarzenie to byl szok Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z.k. Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.wroclaw.mm.pl 14.01.05, 13:00 Drogi Uczniu! Wystarczy sprawdzić ilość spraw w sądzie pracy oraz (pokaźną teczkę) skarg nauczycieli, uczniów, rodziców do Kuratorium, prześledzić działalność kilku niezależnych ( jeszcze wtedy) Rad Szkoły, aby zobaczyć, że te 30. lat nie było słodką idyllą. Chyba że dla tych, którzy podlegali służbowo lub grzecznościowo ( czyt: zależnościowo),bezkrytycznie i bezwarunkowo panu D. Pomyśl, poczytaj, popytaj, przeanalizuj. Nie ma dymu bez ognia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ojciec dzieci Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.univ-fcomte.fr 14.01.05, 13:21 Liderzy maja postrzelane plecy. Z osoby z reguly malo konfliktowe malo rowniez czynia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.nat.tvk.wroc.pl 14.01.05, 13:23 I tak "dyskusja" zamienia się w obrażanie. Niezależne forum w forum uzależnień od medialnych przetworów. Nie ma dymu bez ognia? No to cały rząd i pół sejmu do aresztu - na początek. Potem domeldujemy jeszcze pół Polski. Bo jak na podstawie dymu, to tyle będzie na pewno. Odpowiedz Link Zgłoś
gonzales.wroclaw Cóż... 13.01.05, 21:34 Obawiam się, że skoro sąd uznał areszt za wystarczający środek zapobiegawczy, to miał wystarczającą podstawę do tego. Nie wierzę, aby w przypadku tak znanej i zasłużonej osoby areszt przyznano na zasadzie klepnięcia [kto oglądał Śledczak wie o co chodzi]. Niemniej jednak skończyła się pewna epoka. Szkoda dla Wrocławia, nie szkoda dla ofiar Pana AD, i to nie tylko woźnego i technika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zaloguj się Sprawa inna niz Kroloppa IP: 5.5R3D* / *.fidelity.com 13.01.05, 21:42 Dyrektor nie jest oskarzony o pedofilie. Oskarzenie, jesli jest prawdziwe, dotyczy kontaktu z doroslym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktoś Re: Sprawa inna niz Kroloppa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.01.05, 16:13 przeciwnie, chodzi o pedofilię, Dobrzycki zatrudnił do pracy wśród młodzieży człowieka skazanego na gwałt na nieletnim. To jest właśnie karygodne!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Poliszynel MOJA TAJEMNICA IP: *.patmedia.net 13.01.05, 21:45 Kolejna proba szukania sensacji. Emocji pelno, bo elitarna szkola, ktora wszyscy znaja. To Olek D. stworzyl ta szkole i nikt mu tego nie zabierze. Bezkompromisowy czlowiek sukcesu. Tacy ludzie zawsze maja zazartych wrogow! Jeden czlowiek - jeden cel, latwo znalezc konkretny zarzut. Chetni szybko poszukaja. Nagle moze sie okazac, ze takich "biednych" pokrzywdzonych dusz jest mnostwo, ktore zechca "zagrac" nauczyciela w lekcji pokory z dyrkiem w roli glownej. WSPOLCZUJE WAM WASZYSTKIM WYLEKNIONYM! A co do sprawy Poliszynela to przeciez caly nasz piekny kraj jest jego kraina. Biora wszyscy i raczka myje raczke!!! Zostajac przy edukacji: Kiedy przeczytamy o "rownych" zasadach rekrutacji na nasza wroclawska Akademie Medyczna? O tym, ze "nie mozna", a jednak... mozna, ze "sie nie da", a jednak sie da i o tym, ze mozna po prostu za egzamin zaplacic?? Wystarczy tylko czekac. Obiecuje:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 14-ka Re: MOJA TAJEMNICA IP: 80.50.48.* 13.01.05, 21:56 "To Olek D. stworzyl ta szkole i nikt mu tego nie zabierze. Bezkompromisowy czlowiek sukcesu. " Z całą pewnością bezkompromisowy, bo szkołę tą stworzył po trupach innych uczniów. Miałam z nim lekcje i to jak gnoił ludzi podczas nich mówiąc do młodych ludzi per "kołku, śmierdzisz powszechniakiem" wżarło mi się w głowę na całe życie. To fakt, że dla olimpijczyków ta szkoła stwarzała świetne warunki, ale dla większości uczniów to nie była nadzwyczajna szkoła A to, że DObrzyk lubi Panów wiadomo było od zawsze - takąż sympatią darzył też chłopców w szkole, choć gwoli prawdy nikt nie słyszał, aby molestował kogokolwiek, ale faceci zawsze mieli fory. Dobrzycki zasłużył na to, co go teraz spotyka - nie liczył się z ludźmi, ani uczniami, ani nauczycielami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Poliszynel Re: MOJA TAJEMNICA IP: *.patmedia.net 13.01.05, 22:14 Moj Gosciu:14-stka. Dyrek byl wymagajacy i trudny. Chodzilem do tej budy i nie bylo latwo, ale juz wtedy sie z tego cieszylem, a teraz tym bardziej doceniam to. To byla prawdziwa szkola zycia. Zycia nie dla mieczakow. Dyrek wiedzial co robi mowiac: "Jak sie cos komus nie podoba, zawsze moze zmienic szkole!" Mowil to czesto. Trzeba bylo sie zastosowac. A jezeli tak bardzo Ci sie nie podobalo to miej pretensje do rodzicow, ktorzy moze zbyt bardzo, dzieki Tobie, chceli zrealizowac swoje niespelnione ambicje. Odpowiedz Link Zgłoś
piast9 Re: MOJA TAJEMNICA 13.01.05, 22:44 Gość portalu: Poliszynel napisał(a): > Moj Gosciu:14-stka. Dyrek byl wymagajacy i trudny. Chodzilem do tej budy i nie > bylo latwo, ale juz wtedy sie z tego cieszylem, a teraz tym bardziej doceniam > to. To byla prawdziwa szkola zycia. Zycia nie dla mieczakow. Pewnie że nie było łatwo. Byli również inni wymagający nauczyciele, u których aby mieć trójkę trzeba było zapracować. Tyle że nie chodzili z nosem zadartym do góry i nie upokarzali uczniów. Tego że dyro stworzył szkołę nikt nie zaprzecza. Niemniej jednak ja twierdzę że to jest człowiek nie posiadający żadnej klasy, nie szanujący innych jednocześnie domagający się szacunku. Jeśli zarzuty postawione przez prokuraturę się potwierdzą to stracę resztki swojego szacunku dla niego jaka mi została z tego względu że skończyłem szkołę stworzoną przez niego, i którą mile wspominam, pewnie dlatego że nie miałem z nim regularnych zajęć, tylko wizytacje i czasem zastępstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a1 Re: MOJA TAJEMNICA IP: 217.153.113.* 14.01.05, 15:03 >>>> Dyrek wiedzial co robi mowiac: "Jak sie cos komus nie podoba, zawsze moze zmienic szkole!" tego akurat nie mowil Oli tylko niejaki Lorkiewicz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bp Re: MOJA TAJEMNICA IP: *.ssmb.com 17.01.05, 17:40 w związku z czym Lorka już tam nie ma (po konkursie z Olim) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mess Re: MOJA TAJEMNICA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 21:25 > To byla prawdziwa szkola zycia. Zycia nie dla mieczakow. Czy ty czasem nie mylisz liceum z dżunglą? Nie wiesz jak powinna wyglądać szkoła? Może jesteś masochistą? Ja nie mam żadnej satysfakcji z tego że skończyłem 14lo, gdybym został tam jeszcze rok pewnie bym oszalał z nudów. Nudził mnie Dobrzycki, niektórzy nauczyciele, szczególnie _koleżanka_ Dobrzyka, ze szkoły odchodzili najlepsi nauczyciele, którzy nie wytrzymali walki z szefem. > Dyrek wiedzial co robi mowiac: "Jak sie cos komus nie podoba, zawsze moze >zmienic szkole!" Mowil to czesto. Trzeba bylo sie zastosowac. Widzę że skromny nie jesteś, widać że to ty nie wytrzymałeś presji 14-stki, więc z czym do ludzi??!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RadekWro Re: MOJA TAJEMNICA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 00:44 Też jestem absolwentem i choć szkołę skończyłem kilkanaście lat temu, to dobrze pamiętam jaką pogardą i nichęcią większość uczniów darzyła Dobrego. Nie mam nic przeciwko homoseksualistom, ale ten gość to naprawdę szuja. Dam przykład: wszystkie roczniki w IV klasie wypełniały anonimową ankietę, w której jednym z podstawowych pytań było "co myślisz o dyrektorze". Kto pozwolił sobie na jakąś ostrzejszą krytykę miał na maturze przerąbane, bo w pokoju nauczycielskim grupa pod przewodnictwem Dobrego rozszyfrowywała autorów co pikantniejszych wypowiedzi. To nie Dobry stworzył szkołę, lecz my - jej uczniowie. Jedyne co z XIV wyniosłem to wspaniali przyjaciele i koledzy. Na ostanim zjeździe nawet nie chciało mi się podejść do żadnego z nauczycieli - oni wcale nie reprezentują wysokiego poziomu. Zaszczytem dla nich było uczyć nas, a nie dla nas być przez nich uczonym. Nie wiem, czy Dobry rzeczywiście kogoś wykorzystał seksualnie, ale wcale mnie to nie dziwi, bo kuratorium pozwoliło mu traktować liceum - utrzymywane za nasze podatki - jak folwark. No to się Pany Dyrektorowi w głowie pomieszało. Trzeba przyznać, że doigrał się gość w niezwykle spektakularny sposób!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B Re: MOJA TAJEMNICA IP: *.nat.tvk.wroc.pl 14.01.05, 01:07 W głowie to się tobie pomieszało "twórco XIV" . Tyle, że o tym nie wiesz i wiedzieć nie będziesz. Zgadnij dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mess Re: MOJA TAJEMNICA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 21:37 Ty odpowiadasz Radkowi??? Przecież ma świętą rację że szkołę rozkręcili uczniowię wraz z garstką zdolnych nauczycieli, reszta to kumple Dobrzyka, nie wiesz ile nauczycieli musiało odjeść?! Przecież 14-stka to ranking,ranking to olimpijczycy,olimpijczycy to głównie laureaci fizyki,geografi,polskiego.Powie dz mi co dyro ma z tym wspólnego?! Że ich zatrudnił? Przecież Ci najlepsi zarabiają na korepetycjach, są tam dla idei, nie dlatego że dyro zapewnia im tak świetne warunki. ------------- P.S. "Ta toyota jest, z pieniędzy na angielski; Ta toyota jest, z kieszeni dyrektora;" ... a raczej była bo zostawił kluczyki na biurku:) po 3 miechach kupił sobie całkiem nową, na zebraniu przewodniczących chwalił się nią przez 30 min, ile ma głośników,poduszek,że ma klimę itp,itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SST Re: MOJA TAJEMNICA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 23:07 Jakie to strasznie przykre: "zaszczytem bylo dla nich nas uczyc..." I tylko dlatego, ze masz jakas pokrecona osobowosc, nieprzyzwoicie zawyzona samoocene, Twój dawny Dyrektor ma siedziec w wiezieniu jak pospolity przestepca, oskarzony zreszta przez kogos, kto na zaufanie nie zasluguje, skoro byl kryminalista. Ludzie, czy wy sumienia nie macie? Co sie z Wami dzieje! Ta wspolczesna rzeczywistosc spoleczna to jakis horror. Wyobrazam sobie, ze na tej zasadzie jak Aleksandra D. mozna oskarzyc kazdego. Przeciez czlowiek, ktory jest na przyklad niewinny, moze takiego 3-miesiecznego aresztu nie wytrzymac i popelnic samobojstwo albo wrocic do domu calkowicie okaleczony psychicznie. Jak mozna kogos, kto przez 30 lat kierowal jedna z najlepszych szkol w Polsce, traktowac tak samo jak jakiegos bandziora. Jakie prawo ma prokuratura, zeby zatrzymywac w areszcie na podstawie oskarzenia jednego czlowieka? Zaczynam sie czuc w tym kraju jak w swiecie rodem z powiesci koszmaru Kafki. Najpierw duzo huku w prasie, ktos przestaje egzystowac cywilnie, a potem sledztwo toczy sie przez lata i zapada wyrok lub wcale, kiedy juz nikt nie wie, o co chodzi.Aleksandra D. poznalam osobiscie w SST. Rzeczywiscie, nie byl przyjemny w kontakcie towarzyskim, ale czy to oznacza, ze czas na kare dla kogos, kogo nie lubimy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B Re: MOJA TAJEMNICA IP: *.nat.tvk.wroc.pl 15.01.05, 01:56 Kafka to przewidiał Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RadekWro Re: MOJA TAJEMNICA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 13:11 Wybacz, ale to żaden "mój dyrektor", tylko dyrektor szkoły, którą ukończyłem. Po drugie, oskarżenia wobec dyrektora nie mają nic wspólnego z moją samooceną, jaka by nie była. W żaden sposób nie uczestniczę w toczącym się śledztwie. Jedyne moje zastrzeżenie dotyczy zasług Dobrego, które z mojego punktu widzenia są co najmniej wątpliwe. Kwestie karne pozostawaiam sądowi. Przy czym, jak wielu uczestników tego forum nie wierzę, że sąd zastosował areszt tymczasowy nie mając do tego bardzo mocnych podstaw. Póki co, nie żyjemy w Rosji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: absolwentka Re: MOJA TAJEMNICA IP: *.clspco.adelphia.net 19.01.05, 02:42 trafione w dziesiatke!!!!!!!....ZGADDZAM SIE W 100% Z TWOJA WYPOWIEDZIA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mess Re: MOJA TAJEMNICA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 21:12 Stary zgadzam się z Tobą w 100%, widzę też jestem absolwentem i o Dobrzyku mogę sporo powiedzieć, byłem przewodniczącym klasy, a on urządzał zebrania podczas który gadał różne głupoty, mi utkwilo w pamieci, że przeniesienie szkoły na BrucknerStrasse nikomu nie zaszkodzi, bo zdolni uczniowie na pewno nie zrezygnują a reszta go nie obchodzi, ogólnie nie-olimpijczyków miał za śmieci, potrafił zgnoić kogoś przez 15 min za to, że powiedział mu "dzień dobry" na siedząco:) No ale to przecież nie ważne, najważniejsze jest to że każdy w szkole z nauczycueli wiedział, że dyro bierze w łape za promocję,przyjęcie do szkoły,wiedzieli też o przekrętach w fundacji, nikt za to go nie broni... Co do jego pedalstwa w szkole to nie chce mi się wierzyć, za bardzo do śmieszne,nierzeczywiste, chociaż nie wykluczam tego, bo z czasem szajba odbijała mi coraz bardziej... Jakiś rodzic napisał> lider ma postrzelone plecy... Ciekawe czy słyszał o tym że woda sodowa uderza niektórym do głowy. Czekam na orzeczenie sądu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kupaaaaaa Re: MOJA TAJEMNICA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 16:59 ty gnojku co ty gadasz!!!!!!! bez zapedow, bez popedow, bez zadnych dziwnych uposledzen!!! to kochany czlowiek!!! nie prawda bo zosia i natalia maja fory!!!!! a wcale (chyba) nei sa facetami!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: MOJA TAJEMNICA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 11:40 a moze rodzice Zosi i tej drugiej ostro smarowali dyrektorowi do kieszeni? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nowojorczyk Re: A gdzie nazwisko sedziego i prokuratora? IP: *.UMDNJ.EDU 13.01.05, 21:54 Takie decyzje "Sadu" nie powinny byc anonimowe - to nie "sad aresztowal", ale konkretny sedzia, znany z imienia i nazwiska. tak samo za kazdym aktem oskarzenia stoi konkretny prokurator. Skoncz wreszcie Gazeto, te komunistyczne przyzwyczajenia i pisz konkretnie tak jak to sie robi w porzadnym, normalnym dziennikarstwie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ru Re: A gdzie nazwisko sedziego i prokuratora? IP: 81.219.224.* 14.01.05, 11:07 Nowojorczyk, zmiana klimatu i czasu odbiy ci się w głowie. A jeśli będziesz znał nazwiska, to co? Zlinczujesz sędziego lub prokuratora, że czyszczą społeczeństwo ze śmieci? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B Re: A gdzie nazwisko sedziego i prokuratora? IP: *.nat.tvk.wroc.pl 14.01.05, 11:40 Jeżeli już zazdrościsz, to nie musisz pisać o tym w gazecie - to takie płaskie i bez klasy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ELF Re: A gdzie nazwisko sedziego i prokuratora? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.01.05, 18:35 ale co ,,sad "boi sie czego ?pokazac swoje nazwisko co ma do ukrycia taka pani lub pan sedzia ? jesli wstydzi sie swojej decyzji to wybrac inny zawod ,czy to jest sad kapturowy ????????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RadekWro Re: A gdzie nazwisko sedziego i prokuratora? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 13:15 Zgadzam się w całej rozciągłości. Prasa nie powinna podawać nazwiska sędziego, bo to nie ma nic do rzeczy. Nazwisko to jest zresztą znane wszystkim uczestniczącym w postępowaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Powiem Wam 13.01.05, 21:59 Jak miałem wybierać liceum wiele lat temu to już wtedy słyszałem plotki o skłonnościach dyrektora. Plotki pokroju "kolega kolegi słyszał, że..." ale wynika z tego, że jednak coś w tym było. Odpowiedz Link Zgłoś
piast9 Re: Powiem Wam 13.01.05, 23:47 wielki_czarownik napisał: > Jak miałem wybierać liceum wiele lat temu to już wtedy słyszałem plotki o skłon > nościach dyrektora. Plotki pokroju "kolega kolegi słyszał, że..." ale wynika z > tego, że jednak coś w tym było. O skłonnościach mówiło się i było wiadomo od dawna. Tyle że to jeszcze nie jest nic złego, złe jest zmuszanie innych do czynności seksulanych, niezależnie czy robi to homo czy heteroseksualista jest złem jednakowym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: corgan o Krollopie jakaś baba mówiła "to jest maestro"!!! IP: *.zigzag.pl 13.01.05, 22:06 Ciekaw jeste co czuje teraz... Nie wiem czy D. posuwał tego woźnego albo basenowego czy też nie, ale sugeruję naprawdę nabrać wody w usta zanim się coś chlapnie. Zwłaszcza że ostatnie wpadki obronców polskiego establiszmentu są tego najlepszym przykładem (mąż Jakubowskiej, Petz, Krollop, Kulczyk, Rywin). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: corgan czegoś tu nie rozumiem IP: *.zigzag.pl 13.01.05, 22:44 Facet jest podejrzany o popełnienie przestępstwa, może nawet kilku, bo ludzie piszą też coś o sprzeniewierzeniu składek szkolnych itp. Nikt nie kwestionuje jego zasług. Problematyczne sa cokolwiek środki jakimi do tych zasług doszedł. Ale to nie znaczy ze jest zwolniony ze stanięcia sprzed wymiaru sprawiedliwości cokolwiek by nie zrobił. Wydaje mi się, że prokuratura wydając nakaz aresztowania dla tak znanej u uznanej osoby zastanawiała się wiele wiele razy. Bo ja gdybym był prokuraturem musiałbym mieć naprawdę żelazne dowody przeciwko temu gościowi aby wytoczyć działa. Bo gdyby to aresztowania okazało się pomyłką - niewykluczone że bym zapłacił za to swoim stanowiskiem. bo bez smrodu by się na pewno nie odbyło. Co? w prokuraturze nikt nie konczył XIV albo nie miał tam dzieci i znajomych? Kiedy ma się wszechwładną i wydaje się niezniszczalną pozycję łatwo wdepnąc w gó.. czyli zrobić coś co przekracza granice prawa. To ze dopuścił sie molestowania, ktore od pewnego czasu jest w Polsce karalne wynikało z poczucia wszechwładzy i bezkarności. Źródłem molestowania nie jest seks tylko władza jak to ktoś napisał. To że D. miał wrogów zasłużonych i niezasłużonych to prawda. Tyle że D. sam podłożył sobie gó.. w ktore wpednął i ktory to fakt mogli wykorzystać jego wrogowie. Niestety, sprawiedliwości nie ma... Nie kończyłem XIVLO tylko inne w innym mieście. Mam za to trochę znajomych z Wro, ktorzy XIV konczyli i ktorzy wyrazali się o szkole z szacunkiem. Nikt nie płul choć mówili ze nie byłó łatwo. Współczuje im, ale obawiam się ze będą sie musieli bolesnie zderzyć z prawdą. Taką jaka jest. Nie rozumiem za to argumentów absolwentów z lat 70 ktorzy opisują ze D. to był wspaniały człowiek. Wtedy czyli 30 lat temu. Moze faktycznie słowo "był" jest na właściwym miejsu. Po 30 latach ludzie moga się zmieniać.... Czasami na gorsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: czegoś tu nie rozumiem IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 13.01.05, 23:03 Wedlug mnie, zaden z "absolwentow" i "nauczycieli" wypowiadajacych sie na tym forum przy okazji zwiazanych ze sprawa artykulow nie podsumowal tak trafnie calej sytuacji. Podpisuje sie pod tym, jako byly uczen xivlo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uczen . IP: *.mpls.qwest.net 13.01.05, 23:08 takie dyskusje nie maja sensu. nic mu nie zostalo udowodnione, wiadomo, ze ludzie sukcesu maja zawsze wrogow, ktorzy zazdroszcza im sukcesu i robia wszystko aby im zaszkodzic. nie rozumiem ludzi, ktorzy z oburzeniem wypowiadaja sie na temat Dobrzyckiego po przeczytaniu malo rzetelnych artykulow w gazecie wyborczej. przepraszam was bardzo, przez trzy lata mialem lekcje z dyrektorem i molestowanie seksualne pracownikow to ostatnia rzecz jaka jestem w stanie sobie wyobrazic... > Źródłem molestowania nie jest seks tylko władza jak > to ktoś napisał nikt tak nie napisal tylko za duzo sie filmow dla doroslych naogladales (W sieci akurat w tym wypadku) Giezek? skad ja znam to nazwisko? : ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RadekWro Re: . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 00:54 Profesor Jacek Giezek jest jednym z bardziej znanych wrocławskich adwokatów. Mądry gość z doskonałymi kontaktami w sądach. Jeden z jego wspólników zasłynął tym, że został opublikowany w Monitorze Polskim jako świadomy współpracownik SB i usunięty z adwkatury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Julio Re: . IP: *.prawo.uni.wroc.pl 14.01.05, 12:50 Radku, syn prof. Giezka - Mateusz, to jeden z najlepszych obecnie uczniow XIV i... pupilek pana Dyrektora. No comments! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RadekWro Re: . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 13:21 A ja już się zastanawiałem jakim cudem nauczyciela stać na kilkaset złotych za godzinę pracy p. Profesora. To już wiem, dzięki za info. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcus Re: . IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.05, 23:20 ja piernicze to giezek jest juz prof. jak robiłem u was prawo to był dr. hab. no no no. sorry że nie na temat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Drzoni Brawo Re: czegoś tu nie rozumiem IP: *.patmedia.net 13.01.05, 23:31 Wszystko sie zgadza, ale sprawa jest bardzo delikatna i chodzi o to zeby pozostac obiektywnym! Dla wiekszosci ludzi jedynym zrodlem prawdy w tym momencie jest artykul w gazecie napisany oczywiscie w sensacyjnym tonie. Ja np znam druga strone medalu. Ukonczylem ta szkole pod koniec lat 90. Chodzily ploty tu i tam. Mowilo sie to i tam to. Jednak nikomu z mojego rocznika, ani rocznikow mi bliskich nic sie nigdy nie stalo zlego. Oczywiscie byli chetni do narzekania i siania zamieszania, ale byli to zawsze uczniowie, ktorym zdecydowanie nie szlo i ktorzy sobie nie radzili. Wtedy sie zawsze latwo na wszystko narzeka i jeszcze szybciej znajduje powod swoich niepowodzen np w osobie dyrektora!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: absolwentka a mnie szlo doskonale IP: 81.219.224.* 14.01.05, 00:15 a mnie szlo doskonale i mimo to bardzo kytycznie oceniam to co "wyprawial" dyrektor- powiem wiecej, w moim otoczeniu było kilku uczniów , ktorym wogole nie szlo,a mimo to jakos przechodzili z klasy do klasy- moze dlatego,ze ich rodzice byli znajomymi i bylymi uczniami dyrektora, a moze dlatego, ze ufundowali cos dla szkoły...Za to jeśli dyrektor kogos nie lubil, albo co gorsza było się płci żeńskiej, to juz wogóle... matmie można usłyszeć ,ze jest się mało inteligentnym osobnikiem,rodem z "KoziejWólki"i nadaje sie jedynie do garów...Co do skłonności to juz chyba jest jasne i byłoby mało ważne, gdyby nie to,że było(albo nie..) to molestowanie w pracy,co w każdym wydaniu jest straszne..Ciekawe jak Ci co tak brinią dyrektora wytłumaczą to ,ze do szkoły zatrudnił gwałciciela i pedofila ( niezależnie od późniejszych oskarżeń) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nad Re: a mnie szlo doskonale IP: *.ny325.east.verizon.net 14.01.05, 01:23 o ja jeste absolwentem 14.jak dla mnie ten kolo byl dziwny .nie uwazam jednak ze zatrudnianie kogos kto odsiedzial wyrok za gwalt czy pedofilie jest czyms obciazajacym w siwtle tzw.prawa.przecie to wlasnie tzw.wymiar sprawiedliwosci wyznaczyl pedofilowi,gwalcicielowi kare(zadoscuczynienie) za to co zrobil.wiec dlaczego zatrudnianie pedofila,gwalciciela ktory w swietle tzw.prawa odbyl kare za swoje czyny ma byc okolicznoscia obciazajaca dla dyrektora?to jakis absurd! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uczennica Re: a mnie szlo doskonale IP: *.kom / *.kom-net.pl 14.01.05, 17:54 a co niby ,,wyprawial"? Poza tym skoro masz ponad 18 lat i doskonale Ci szlo w szkole to chyba wiesz, ze ,,w ogole" sie pisze osobno, ale to tylko tak na marginesie. Co rozumiesz przez slowa ,,w ogole nie szlo"? Sadze, ze w XIV LO kazdy uczen jest madry, a to, ze ma na swiadectwie dopuszczajace to nie znaczy, ze w ,,normalnym" liceum nie mialby piatek. I wcale nie uwazam, ze dziewczyny traktuje gorzej, tak sie sklada, ze uczy mnie od trzech lat i to wlasnie chlopcow uwaza za inteligentniejszych, a od dziewczyn wymaga mniej. Zgadzam sie, ze dyrektor ma wyostrzony jezyk, ale to tylko dlatego, ze chce zmusic nas do pracy. Co do sprawy o molestowanie to prokuratura opiera wszystko na zeznaniach czlowieka, ktory kiedys byl skazany za gwalt, wiec to chyba nie jest wiarygodna osoba? Co do oskarzen o zatrudnienoiu tego pana to sadzisz, ze dyrektor wielkiego zespolu szkol ma czas na zajmowanie sie takimi sprawami jak czytania papiow pracownikow technicznych. To ktos inny wybiera pracownikow (nie mowie o nauczycielach), a dyrektor tylko podpisuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzys Kilka uwag do Sedziego , ktory Sadzi Dobrzyckiego IP: *.sympatico.ca 14.01.05, 00:27 Po pierwsze szkoda ,ze GW nie podaje imienia i nazwiska sedziego , tak jak ,to sie robi w calym cywilizowanym swiecie , przynajmniej wiedzialbym jak sie zwracac (pan czy pani ?). Wobec powyzszego ,mimo pewnej smiesznosci i sztucznosci , bede sie zwracal do Sadu przez forme " Wasza Wysokosc ". Po drugie , Wasza Wysokosc smiem zwrocic uwage ,ze co najmniej od pietnastu lat trabi sie w mediach ,ze Polska jest jedynym krajem w Europie ,ktory nadzwyczajnie naduzywa aresztu jako srodka zapobiegawczego . Na pewno Wysoki Sad , o ile nie byl w tym czasie na urlopie macierzynskim , bral udzial w tych konsultacjach dla Sedziow w Katowicach i Warszawie , gdzie wyraznie Wysokie Sady uczono nowych zasad stosowania aresztu jako srodka zapobiegawczego .Z kontekstu obecnej sytuacji wnioskuje jednak ,ze Sad na tych konsultacjach albo nie byl ,albo zasnal . Po trzecie , mamy tutaj do czynienia z pomowieniem jednej osoby doroslej przez druga osobe dorosla , przy czym Wysoki Sad zeznania osoby doroslej ,karanej , przyjmuje bez zastrzezen , natomiast zeznania osoby pomawianej o okreslonym dorobku zyciowym , niekaranej , sa zupelnie przez Wysoki Sad odrzucane , to budzi spoleczne oburzenie i protest .Sam homoseksualizm nie jest czynem karalnym .Nawet jezeli byl tutaj zwiazek homoseksualny , to rowniez nie jest to sprawa podlegajaca jurysdykcji Wysokiego Sadu .W odczuciu spolecznym Wysoki Sadzie , pan basenowy ma wyrazne motywy by falszywie oskarzac pana Dobrzyckiego . Wysoki Sad wie ,ze basenowy zostal dyscyplinarnie zwolniony z pracy . nawet tu z tego Forum Sad moze sie dowiedziec ,ze po tym zwolnieniu pan basenowy (Grzegorz L) wielokrotnie dopuscil sie wobec dyrektora i innych pracownikow szkoly grozb karalnych wysylajac SMS z trescia : "ja was zalatwie ,popamietacie mnie .." itp.Na tym Forum o tych grozbach karalnych informuja pracownicy szkoly ,ktorzy podpisali sie z imienia i nazwiska . Wobec motywu pana Grzegorza L . do pomowienia i jego grozb karalnych poswiadczanych przez wiele osob , Wysoki Sad nie stanal w obronie dyrektora , a wrecz przeciwnie , co budzi glebokie , spoleczne oburzenie . Po piate , zwroce uwage Wysokiemu Sadowi ,ze warunki w polskich aresztach sa uwazane za najgorsze w calej Europie .W odczuciu spolecznym ,Wysoki Sadzie , decyzja Sadu o zastosowaniu aresztu na trzy miesiace ma cechy zbrodni sadowej ,jezeli wezmie sie pod uwage oklicznosci juz przezemnie wyzej wskazane a ponadto wiek i stan zdrowia pana Aleksandra Dobrzyckiego . Areszty w Polsce sa przepelnione ,wiezniowie czesto spia na podlodze po czterech osadzonych w celach dwuosobowych ,lub szesciu w celach czteroosobowych . Pan dyrektor Dobrzycki jako nowy aresztant najprawdopodobniej bedzie ,lub juz jest zmuszony do sypiania na ziemi ,ze wzgledu na przepelnienie cel ,na lozkach spia wiezniowie z odpowiednio dlugim stazem . Wysoki Sad moze tez sobie wyobrazic nazwijmy to tawarzyska atmosfera "pod cela " i na oddziale aresztu ,kiedy wiezniowie , w wiekszosci nie wyksztalceni prosci ludzie, uslysza i przeczytaja skrotowe komunikaty i relacje prasowe .Najprawdopodobniej pojdzie tzw. fama ,ze na oddzial trafil pedofil , i dla wszystkich bedzie lepiej ,zeby go w nocy powiesic na przescieradle , a zrobi sie tak , zeby wygladalo ,ze sie sam powiesil . Zreszta nie mozna wykluczyc faktycznych prob samobojczych w sytuacji , jakiej znalazl sie pan Aleksander Dobrzycki . Po szoste , po raz ostatni apeluje do Wysokiego Sadu o spoleczne wyczucie . W spolecznym oczdczuciu , nawet jezeli zarzuty i czyny sa prawdziwe i zostaly popelnione , to jednak decyzja Wysokiego Sadu a zastosowaniu aresztu wydaje sie byc okrutna ,bezlitosna , niezrozumiala , niepotrzebna i niestosowna . Zapewniam Wysokiego Sadu ,ze jezeli pan dyrektor Dobrzycki umrze w areszcie , a ze wzgledu na wiek ,stan zdrowia i charakter sprawy , Wysoki Sad musi sie z tym liczyc , to ja , jako jeden z tysiecy uczniow pana dyrktora Dobrzyckiego , bede sie domagal wyjasnien i ukarania osob odpowiedzialnych . Z szacunkiem . Krzysztof Ziajkiewicz . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RadekWro Re: Kilka uwag do Sedziego , ktory Sadzi Dobrzyck IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 01:10 Nie wydaje się Panu, że ten napuszony ton nie pasuje do tej formy komunikacji, a ciągłe powtarzanie o "głębokim społecznym odczuciu, czy oburzeniu" jest troszkę śmieszne. Szanuje Pański pogląd, ma Pan do niego prawo, cieszę się, że do Wysokiego Sądu zwraca się Pan z należnym szacunkim, jednak - Pan wybaczy - jest Pan jedynie jednostką, a nie personifikacją społeczeństwa, czy społecznego odczucia. Od tego mamy niezawisłe sądy, by to one decydowały o stosowaniu środków zapobiegawczych prawem przewidzianych. To, że ktoś ma 66 lat wcale nie znaczy, że jest nietykalny. Pański idol ma doskonałych adwokatów, którzy z całą pewnością zadbają, by w razie zagrożenia życia lub zdrowia opuścił zakład karny i został przeniesiony np. do szpitala więziennego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B Re: Kilka uwag do Sedziego , ktory Sadzi Dobrzyck IP: *.nat.tvk.wroc.pl 14.01.05, 01:22 A panu, czy panu nie wydaje się, że też nie jest żadną personifikacją. Niezawisłe sądy to są pańskie urojenia. Donoszą o tym te same gazety (te, które szczują ludzi przed ogłoszeniem wyroków). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: graduate Re: Kilka uwag do Sedziego , ktory Sadzi Dobrzyck IP: *.wohnheime.ruhr-uni-bochum.de 14.01.05, 09:37 Krzys ma racje, RadekWro musi sie wyspac. RESPEKT Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SST Re: Kilka uwag do Sedziego , ktory Sadzi Dobrzyck IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 00:21 Mam wrazenie, ze w ogole nic nie rozumiesz, czlowieku. smiejesz sie z glebokiego spolecznego odczucia, a jednak takie ono jest.Nie zauwazyles, ze nie zyjemy w Polsce sprawiedliwego prawa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RadekWro Re: Kilka uwag do Sedziego , ktory Sadzi Dobrzyck IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 13:29 Ja się nie śmieje z "głębokiego społecznego odczucia", ale nie podoba mi wypowiedź w imieniu ogółu sygnowana przez jedną osobę. Sugeruje przeliczenie głosów w niniejszym forum. Odnoszę wrażenie, że zwolennicy Dyrektora wcale nie mają tu większości. Jak więc można mówić o głębokim społecznym odczuciu?! Ja się wypowiadam we własnym imieniu. Radzę to też innym uczestnikom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aleksander D. Re: Kilka uwag do Sedziego , ktory Sadzi Dobrzyck IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 14.01.05, 10:12 Jestem oburzony decyzją sądu. Dla wszystkich jest oczywiste, że były pracownik chce się "zemścić" za zwolnienie go z pracy. Jednak sąd podjął absurdalną decyzję o aresztowaniu pana dyrektora. Dla mnie jest to wstrząsające. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klp Re: Kilka uwag do Sedziego , ktory Sadzi Dobrzyck IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 10:45 > Jestem oburzony decyzją sądu. Dla wszystkich jest oczywiste, że były pracownik > chce się "zemścić" za zwolnienie go z pracy. Juz mamy w takim razie dwóch takich pracowników.Bo od wczoraj o dwóch jest mowa. Moim zdaniem decyzja sądu jest jak najbardziej zasadna. Czy obroncy pana D. mogą zagwarantować, ze nie wezwałby on wszystkich pracowników szkoły po kolei na dywanik i nie pogroził paluszkiem? Lub tradycyjnie zrobił spęd na auli i grzmiał zza mównicy niczym przywódca ojczyzny cygar? Ja mam 200% pewności, ze byłoby tak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kos Re: Kilka uwag do Sedziego , ktory Sadzi Dobrzyck IP: 81.219.224.* 14.01.05, 11:23 Coś się panu Krzysiowi pokiełbaskowało. Istniej przecież zasadne podejrzenie, że pański idol popełnił przestępstwo, i że nie tylko uciekał sie do czynów lubieżnych na swoich podwładnych, ale na domiar złego kradł z córeczką pieniądze. Czy wiek, "zasługi" zagrabianie cudzej własności, według Pana Krzysia miałyby być okolicznościami łagodzącymi. Panie Krzysiu, toż czystej wody mentalniość Kalego, jeśli pan wie o kogo i o co chodzi. To tak ma być norma nad Wsłą i Odrą? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B Re: Kilka uwag do Sedziego , ktory Sadzi Dobrzyck IP: *.nat.tvk.wroc.pl 14.01.05, 12:02 "COŚ SIĘ PANU KOSOWI POKIEŁBASIŁO" - istnieje zasadne podejrzenie, że w tym kraju mnóstwo ludzi popełniło przestępstwo i na domiar złego kradło. Powiem więcej - wielu osobom już UDOWODNIONO PRZESTĘPSTWA i nic z tego dalej nie wynika. Taka JEST norma nad Wisłą i Odrą człowieku. Spróbuj coś powiedzieć samodzielnie, bo to czym plujesz to medialna papa - jak widać bardzo niebezpieczna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kos 2 do B. Re: Kilka uwag do Sedziego , ktory Sadzi Dobrzyck IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.05, 14:15 A Ty kolego masz zaplacone za publiczna obrone Pana D. czy tak sam z czystej sympatii jedziesz kazdego, kto wyraza glos krytyczny? A moze Ty rodzina podejrzanego jestes? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B Re: Kilka uwag do Sedziego , ktory Sadzi Dobrzyck IP: *.nat.tvk.wroc.pl 14.01.05, 14:51 Czytanie ze zrozumieniem - szkoła podstawowa. Wczytaj się to zobaczysz, że "jadę" Ciemnogród, bezduszność i chamstwo. Albo nie zobaczysz, bo wyżej głowy się nie podskoczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość do Kos 2 Re: Kilka uwag do Sedziego , ktory Sadzi Dobrzyck IP: *.rybnet.pl 14.01.05, 14:55 A Ty kolego masz zapłacone za publiczne oskarżanie Pana D., czy tak sam z czystej sympatii jedziesz każdego? A może Ty rodziną ofiary jesteś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość A to Polska właśnie IP: *.nat.tvk.wroc.pl 14.01.05, 00:58 Wydaje Ci się, że prokuratura wydając nakaz aresztowania dla tak znanej i uznanej osoby zastanawiała się wiele razy. Myśl tak dalej. Pomyśl też o tych, którym UDOWODNIONO przestępstwo i nic z tego dalej nie wynika - są posłami, burmistrzami, doradcami...(też się wielokrotnie prokuratura zastanawiała?). O co tak naprawdę chodzi w tym wszystkim? Na to pytanie każdy musi odpowiedzieć sobie sam, w stopniu na jaki pozwala mu jego rozum, inteligencja i kultura. A gdy rozumu brakuje, to oczywiście pozostaje już tylko przepuszczanie przez siebie medialnej papki z jadem. Trzeba jednak uważać, żeby się nie zadławić - sobie krzywdy nie zrobić. Bo na uczciwe i godne traktowanie drugiego człowieka (KAŻDEGO) mało kogo już stać. A co do bolesnego zderzenia się z prawdą, każdego może spotkać, jadowitą żmiję w końcu też. Odpowiedz Link Zgłoś
ab101 Re: A to Polska właśnie 14.01.05, 10:56 Prokuratura uczciwa, niezależne sądy, wszyscy równi wobec prawa, etc. , co jeszcze musi się wydarzyć w tym zdemolowanym przez komunę kraju , żeby każdy głupi zrozumiał, że takie określenia traktować można tylko w kategoriach kiepskiego dowcipu. Nie należę do sympatyków dyr. Dobrzyckiego. Wiem w jaki sposób rozprawiał się z jakąkolwiek opozycją w szkole. Do tej szkoły chodziły moje dzieci. O tej szkole mozna powiedzieć równie wiele złego jak dobrego. Przez 10 lat byłem na codzień z tą szkoła. Nigdy jednak nie słyszałem o jakichkolwiek zagrożeniach tego typu. Dzisiaj na podstawie oskarżenień dwóch zwolnionych ze szkoły osób, których działanie może nosić znamiona zemsty, demoluje się człowieka. Dzieje się niestety przy akompaniamencie ryczących z radosci miejscowych brukowców, do których poziomu dołączyła ostanio wrocławska GW. Czy naprawdę nie mozna znaleźć w redakcji GW kogoś, kto napisałby w tej trudnej sprawie na troche lepszym poziomie, albo po prostu - mądrzej ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: selki Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 14.01.05, 00:09 Ta jawnosc zaczyna mnie juz brzydzic.Nie znam na tyle pana D.,by sadzic,ze oskarzono go slusznie lub nieslusznie,ale wyrok sadu niewielu juz bedzie obchodzil,bo media juz i tak skazaly go na infamie i smierc cywilna,ujawniajac przedwczesnie bulwersujace wydarzenia.I nie uzywajcie argumentu o wolnosci slowa,bo jezykiem mozna rowniez zabic.Jednak za taka zbrodnie nie ponosi sie odpowiedzialnosci prawnej,wiec dlaczego nie urzadzic ludziom igrzysk.Zycie jest na ogol nudne,a tak jest o czym pogadac.Ludzie wyraza na forum swoja opinie,pomoralizuja,poczuja sie lepsi i szlachetniejsi,bo nic tak nie poprawia samopoczucia,jak pietnowanie cudzych,bron Boze wlasnych,grzechow.Nasze nieuczesane,spontaniczne mysli wykreuja rzeczywistosc,z ktorej pan D. juz nie ucieknie,chyba ze na tamten swiat.Ale my tez nie uciekniemy.Bedziemy czekali na kolejne igrzyska z nadzieja,ze sad opinii publicznej wywlecze na swiatlo dzienne obrzydliwosci naszych bliznich.A ofiar nigdy nie zabraknie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: S.J. Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 14.01.05, 00:43 Jako prawnik znam przepisy kodeksu postępowania karnego,ktore dokładnie określają kiedy można stosowac areszt.Nie znam sprawy ale wątpię aby dyr.Dobrzycki zamierzał ukrywac się,uciekac za granicę lub w inny sposób utrudniać postępowanie karne np porzez namawianie świadków do fałszywych zeznań.Areszt dla 66-letniego schorowanego człowieka na podstawie pomówień ludzi zainteresowanych w jego zgnojeniu/ a tak wynika z forum/to dobitny przykład tego jak łatwo szafuje się ludzką wolnością.No i co z tego,że być może za rok lub dwa zostanie uniewinniony skoro to co otrzymał w prezencie od wymiaru sprawiedliwości może powalić na kolana nawet zdrowego 20-latka.Nie wiem czy jest winien czy nie,ale podobno obowiązuje nadal w kpk zasada domniemania niewinności a mam wrażenie,że media całkowicie o tym zapomniały.Dobrzycki już został skazany przez dziennikarzy.Swoją drogą rzeczywiście ciekawe jest co zrobi Sąd Okręgowy rozpoznając zażalenie?A jeśli uchyli areszt to jakie konsekwencje poniesie sędzia,który zamknął Dobrzyckiego.Pewnie żadne - jak to już bywało w przeszłości...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaszczomp Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 14.01.05, 01:02 To prawda co piszesz, ale z drugiej strony nie chce mi sie wierzyć, by prokuratura tak pochopnie zastosowała areszt wobec mimo wszystko znanego człowieka. Muszą mieć mocne na niego papiery. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaszczomp Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.wroclaw.mm.pl 17.01.05, 18:19 > To prawda co piszesz, ale z drugiej strony nie chce mi sie wierzyć, by prokurat > ura tak pochopnie zastosowała areszt wobec mimo wszystko znanego człowieka. Mus > zą mieć mocne na niego papiery. Chyba raczej mocne poparcie wpływowych ludzi, którym zależy na zgnojeniu Dobrzyka.Powiedz mi czy Jaruzela trzymaja w areszcie?a oskarza sie go o sprawy innego kalibru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RadekWro Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 01:19 Jako prawnik domagasz się karania sędziów za ich niezawisłość? I to nie znając podstaw zastosowania aresztu tymczasowego? Zaskakujące! Po lekturze tego forum dochodzę do wniosku, że wszyscy jego uczestnicy chcą koś wsadzić. Jedni Dobrego inni Sędziego. Opamiętajcie się! Tu jest jak na razie tylko jeden oskarżony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.nat.tvk.wroc.pl 14.01.05, 01:43 Oskarżony??!! Coś nowego w tej sprawie. Wydawało mi się, że kryminalista złożył doniesienie na szanowanego, wielokrotnie odznaczanego i nagradzanego obywatela a prokuratura to bada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a1 Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: 217.153.113.* 14.01.05, 15:16 jezeli sad zastosowal areszt to znaczy ze postawiono zarzuty to znaczy ze oskarzony. a to co sie panu B szanownemu wydaje nie ma zadnego znaczenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.nat.tvk.wroc.pl 14.01.05, 15:33 Nauczcie się wreszcie czytać! Także gazety. Najpierw wiersze a dopiero potem między wierszami. Dyrektor jest podejrzany a nie oskarżony. W stosunku do podejrzanych można zastosować areszt (lub nie - zależy od decyzji lub widzimisię sądu). W stosunku do oskarżonego - stosownie do WYROKU - prewencja (więzienie) lub NIC (ze względu na niską szkodliwość czynu), np. doradca prezydenta RP NIC. To tak na marginesie do czyjejś wypowiedzi, że wrocławska prokuratura jest bez zarzutu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.05, 16:00 Nie oskarzony, tylko podejrzany. Akt oskarzenia w marcu lub w kwietniu. Teraz do dyspozycji prokuratora przekazany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do RadekWro Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.wroclaw.mm.pl 17.01.05, 18:41 > Jako prawnik domagasz się karania sędziów za ich niezawisłość? I to nie znając > podstaw zastosowania aresztu tymczasowego? Zaskakujące! To ze sedzia jest niezawisly nie znaczy ze moze sie nie stosowac do panujacego prawa i robic jak mu sie podoba, czyz nie?Pewne rzeczy sa uznaniowe i zaleza od danego przypadku.Ale tutaj sprawa jest jasna - osoba karana, niewiarygodna oskarza osobe niekarana i do tego ma motywy by to czynic. Wyobraz sobie teraz sytuacje taka: masz sobie firme, masz powody zeby zwolnic pracownikow(niewazne jakie nawet).Zwalniasz ich a, oni w ramach zemsty oskarzaja Cie o wykorzystywanie, wysylajac wczesniej SMS,y w stylu :"zalatwimy cie,etc".No i na podstawie decyzji sedziego idziesz do mamra na 3mce bo jestes szefem firmy = masz znajomosci w kregach biznesowych. No i co sprawiedliwe? Kazdego mozna tak zalatwic. Chodzi o pryncypia-jesli sedzia wydaje takie postanowienie, to powinien byc usuniety z tego stanowiska jak najszybciej (przynajmniej w normalnym kraju).Bo jego dzialanie jest wysoce szkodliwe- zamiast karac przestepcow i sprawiac ze zycie uczciwych ludzi jest latwiejsze, to je rujnuje. Sad to nie jest prywatny folwark i narzedzie bezkarnego zalatwiania wlasnych interesow i interesow kumpli tudziez interesow innych przestepcow - ze strachu przed zemsta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.dyn.optonline.net 14.01.05, 00:53 Chodszilam do XIV jako wieczorowo i z Dobrzyckim mmialam nieszczescie matematyke. NIgdy przedtem i potem nie spotkalam tak zlego czlowieka i niestety wierze we wszystkie postawione temu mezczyznie zarzuty... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.nat.tvk.wroc.pl 14.01.05, 01:14 Sadząc po sposobie wyrażania myśli, to nie chodziłaś do żadnej szkoły Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamakor Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.01.05, 00:54 niesamowite, mam propozycję oskarżmy pana Aleksandra K. o homoseksualizm, sodomizm i pedofilię. Będzie znacznie większa sensacja i to na skalę światową, zamiast dręczyć tego wspaniałego człowieka i tak już upodlonego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: javall Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.01.05, 02:12 Panowie maturzysci, nie bedzie Wam wstyd na balu? A moze zamiast hotelu na miejsce studniowki wybie- rzecie areszt? Z chlopakami z mojej klasy sprzed kilkudziesieciu laty tak bysmy zrobili! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olga KK w akcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 02:49 To idź pod ten areszt już teraz z hymnem 14 LO na ustach. Z Gulbinowiczem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B Re: KK w akcji IP: *.nat.tvk.wroc.pl 14.01.05, 12:11 Ten nie czekał, już zaskoczył. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.nat.tvk.wroc.pl 14.01.05, 12:09 Nasza klasa sprzed kilkudziesięciu lat też by tak zrobiła. Być może problem w tych kilkudziesięciu latach. Wtedy myślało się samodzielnie, teraz "myśleć" trzeba medialnie. Ale nie przesądzajmy, może coś wymyślą i wszystkich zaskoczą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ernestoXiV nie wieszajcie jeszcze dobrzyka IP: *.158.162.146.Dial1.Chicago1.Level3.net 14.01.05, 04:54 najpierw zobaczymy co mu zarzucaja i czy mu to udowodnia. Nie jestem jego zwolennikiem za to co robil w czasie stanu wojennego, ale poczekajcie z sadem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joter Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.01.05, 07:53 Wszakże to człowiek skazany jeszcze przed wyrokiem. Ani go znam, ani zamierzam znać, ale uważam, że krzydzi się podejrzeniami i wątpliwymi oskarżeniami ludzi, o których wcale nie wiadomo, czy na to zasługują. A w tej sprawie, z relacji prasowych, są jedynie pomówienia człowieka wątpliwej moralności, ale jedynie słuszna władza nie daje się przekonać, mimo wsparcia, uwierzytelniania i apelów ludzi o niewątpliwych nieskazitelnych autorytetach. Jak zwykle, pochopność i asekurantyzm w imię aktualnych trendów... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hermes Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.do.pl / *.generacja.pl 14.01.05, 07:53 Nie wiem dlaczego sędziowie i prokuratorzy stanowią swego rodzaju kastą świętych krów, choć codziennie mamy dowody na ich brak kompetencji, głupotę oraz ludzkich wartościowań etycznych.Jest to niebywałe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Rodzice i znani wrocławianie lubią być ładowani w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 08:12 Rodzice i znani wrocławianie lubią być ładowani w tyłek. PEDAŁY! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: Rodzice i znani wrocławianie lubią być ładowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 08:25 Rodzice i znani wrocławianie lubią być przez dyrektora bzykani Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B Re: Rodzice i znani wrocławianie lubią być ładowa IP: *.nat.tvk.wroc.pl 14.01.05, 12:19 Poziom wypowiedzi zależy od poziomu człowieka, jego inteligencji i wrażliwości. Co do tego nie ma wątpliwości - więc się nie męcz i nie pisz więcej. Co mogłeś zaprezentowałeś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buddah Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: 217.11.142.* 14.01.05, 08:18 Jak znam zycie...to o arcybiskup i preze lozy BBC i jeszcze rektor akademi...tez wykorzystywali tego pracownika...i teraz wali im sie grunt pod nogami i robia wszytsko aby ich nie wsypal..! Odpowiedz Link Zgłoś
kklement Facet zatrudnił w szkole osobę skazaną za gwałt ?! 14.01.05, 08:43 A rodzice go bronią ????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Facet zatrudnił w szkole osobę skazaną za gwa IP: *.kom / *.kom-net.pl 14.01.05, 16:23 ty myslisz ze ktos, kto jest dyrektorem wielkiego zespołu szkół ma czas, aby czytać papiery pracownika basenu? bo ja sadze, ze nie ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czuły Dotyk Re: Facet zatrudnił w szkole ciocię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 22:32 Jeśli ma czas na posuwanie tego kolesia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przegrodzki Re: Facet zatrudnił w szkole osobę skazaną za gwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 09:07 Bronię dyrektora z całą miłością!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gelu Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa 14.01.05, 09:52 Chciałem poruszyć dwie kwestie: Po pierwsze: w wielu wypowiedziach pełno jest zawiści - częsty jest ton: "był taki a taki, więc ma za swoje". O co chodzi? Jakie za swoje? Tematem tej sprawy nie powinno być to, jaki był Dyrektor, jak wymagający, jak źle traktował uczniów, tylko tematem powinno być to, CZY DOPUŚCIŁ SIĘ ZARZUCANYCH MU CZYNÓW. Mam wrażenie, że wiele osób z radością powitało tą sprawę i taką decyzję sądu nawet nie dlatego, że wierzą w winę Dyrektora w tej sprawie, ale dlatego, że "należało mu się". Ludzie - opamiętajcie się! Czy my już nie mamy ambicji żyć w państwie prawa? Po drugie: jeżeli ktoś myśli, że w Polsce prokurator bez silnych dowodów nie wystąpiłby o areszt, a sędzia bez silnych dowodów nie zgodziłby się na taki areszt - to jest w BARDZO DUŻYM błędzie. Niekompetencja polskiej prokuratury i polskich sądów sięga granic absurdu. A fakt, że występują przeciwko osobie znanej, tylko im dodaje odwagi - wreszcie zakompleksiony prokurator i jeszcze bardziej zakompleksiony sędzia czują się jak ktoś ważny, jak gwiazdy - bo decydują o losie znanej osoby. A odpowiedzialności niestety nie ponoszą ŻADNEJ - tak to już się przyjęło w naszym kraju. Znam sporo przypadków nieuzasadnionych aresztowań, dotyczących ludzi, co do których nie było żadnych obaw, że będą uciekać, ukrywać się, mataczyć. I co z tego, że potem ludzie Ci byli uniewinniani (w każdym z przypadków, o których myślę!) - po wyjściu z aresztu Ci ludzie mieli dosyć wszystkiego, Trudno mi to zrozumieć (może dlatego, że tego nie przeszedłem), ale ludzie Ci nawet nie chcieli się potem skarżyć na nieuzasadnione aresztowanie - po prostu chcieli mieć już święty spokój. Reasumując: W POLSCE NIE MA ŻADNEGO SZACUNKU DLA WOLNOŚCI CZŁOWIEKA, a już na pewno takiego szacunku nie wykazują sądy i prokuratura. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PYTANIE DO GELU Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.05, 10:06 CZY JESTES PEWIEN, ZE W TYM KONKRETNYM PRZYPADKU MAMY DO CZYNIENIA Z KOMPLEKSAMI SEDZIEGO/SEDZI LUB PROKURATORA? CZY ZNASZ CHOCIAZ JEDEN DOWOD W SPRAWIE? CZY WIESZ JAK WYGLADA PROCEDURA ZBIERANIA DOWODOW I STAWIANIA ZARZUTOW. CZY WIESZ NA JAKIEJ PODSTAWIE SEDZIA (W TEJ KONKRETNEJ SPRAWIE) ZASTOSOWAL ARESZT PREWENCYJNY? JESLI TEGO NIE WIESZ, TO NIE WYPISUJ GLUPOT I NIE OCZERNIAJ POLSKIEGO SADOWNICTWA ZASLANIAJAC SIE WOLNOSCIA CZLOWIEKA. O ILE OBRONCY DYREKTORA W SPOSOB BEZPOSREDNI PROBOJA OSIAGNAC SWOJ CEL, WIERZAC W JEGO NIEWINNOSC, TY ATAKUJESZ STROZOW PORZADKU PUBLICZNEGO, ORGANY SCIGANIA I SADOWNICTWO BEZ ZADNYCH PODSTAW I Z NARUSZENIEM PRAWA. ZASTANOW SIE MOCNO, NAD TYM CO ROBISZ, PRZYJACIELU! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.nat.tvk.wroc.pl 14.01.05, 12:29 Człowieku - nie na temat. Każdy ciągnie swój wątek. Gelu co innego ty też. Pytając go czy wie jakie są procedury pokazujesz, że niezbyt uważnie czytałeś jego list albo, że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. Skup się i spróbuj jeszcze raz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ojciec dzieci Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.univ-fcomte.fr 14.01.05, 12:33 Przykladem moze byc Kluska i jego aresztowanie. Czytam uwaznie - po raz pierwszy w zyciu - anonimowa korespondencje jaka zapewnia wolny i nieskrepowany internet. Poniewaz jestem bardzo daleko od ukochanego Wroclawia, a XIV znam z pozycji ojcowskiej, dzieci, ktore ukonczyly ta szkole, odleglosc powoduje - jak sadze - spokojniejszy oglad sprawy. W korespondencji uderza rozwarstwienie postaw, wyraznie uzaleznione od poziomu interlokutora. Moge bez klopotu zidentyfikowac osoby, ktorym w XIV nie szlo dobrze. Nastepnie pojawia sie grupa, ktora zawsze jest obecna w zyciu publicznym, grupa mowiaca " a nie mowilem ", " dobrze mu tak", nazwijmy ja grupa jadowa. (Moj komputer nie ma polskich fontow -wybaczcie brak odpowiednich koncowek slow) W kolejnosci widac ostra grupe formalistow, twierdzacych, ze nie ma dymu bez ognia, a sady podejmuja rozsadne decyzje wynikajace z istoty tzw. panstwa prawa. Liczna jest grupa osob rozsadnych, starajacych sie, w tej trudnej sprawie, zachowac uczciwosc osadu, nawet jesli nie sa przekonani o calkowitej bezsadnosci postepowania wymoiaru sprawiedliwosci i niewinnosci Dyrektora. Zrekapitulujmy fakty: Bandzior zwolniony z kryminalu znajduje pomoc, prace i lokum ( do pomocy i rehabilitacji osob skazanych namawia nas codziennie cale srodowisko GW i wiele innych czynnikow, jest to i modne i porzadane ). Odplaca deprawacja uczniow za co wylatuje z roboty. Grozi zemsta. Msci sie. Poniewaz jest uwiklany wczesniej w sprawy seksu (gwalciciel !!!) wybiera znany sobie sposob. Oskarza o molestowanie tego, ktory go przyjal i wyrzucil. Wie, ze atmosfera stworzona przez ostatnie lata w Polsce sprzyja takim oskarzeniom ( ilez to mozna poczytac o mobingu, molestowaniu, upokorzeniu, modne sa sprawy biskupow, pralatow - ta ostatnia nieskuteczna, z falszywego oskarzenia - etc.). Wie, ze juz samo oskarzenie zniszczy Dyrektora. To jedna strona medalu. Teraz druga. Sady sa enklawa nie doruszenia. Lad korporacyjny gwarantuje sedziom i prokuratorom calkowita bezkarnosc. Przyklady leja sie codziennie z naszej Polskiej rzeczywistosci (przez duze P). Dla urzednika sadowego, taka sprawa jest jak manna z nieba. Jesli okaze sie, ze pomowienie Dyrektora jest sluszne, surowosc z jaka Go potraktuja dowodzic bedzie pryncypialnosc, bezkompromisowosci, otworzy droge do kariery, zapisze w podrecznikach. A jesli nie, to wlos z glowy urzednikowi sadowemu nie spadnie, klan go ochroni. A gdzie jest tu czlowiek ? Nie ma go. Pamietacie sprawe biednej nauczycielki, ktora pomylila numer NIP w zeznaniu podatkowym ze swej skromnej, placonej przez budzet, pensyjki ? Pan prokurator rozpoczal sprawe o przestepswo karno-skarbowe, wnioskowal o areszt, w glorii i majestacie prawa ! To co sie dzieje jest juz obecnie kompromitacja sadownictwa we Wroclawiu. Ten sam aparat potrafil nekac niepokornego sedziego szykanami za " szkalowanie kolegow", probowal wsadzic redaktora pisemka za krytyke lokalnego bonzy medycznego, nie reagowal przez lata na rozwoj patologii - pamietacie sprawe gwaltow z Jelcza Laskowice? I nagle, z pelna sila demokratycznego Panstwa uderza w groznego przestepce, areszt, nagonka prasowa, na podstawie zeznan kryminalisty !!! Zaiste, Proces Kafki. I zeby jeszcze chodzilo o pederastie dziecieca, szkolna, grozne zachowania lezace poza norma seksualna. Zaraz, zaraz, przeciez wszystkie organizacje "postepowe" uwazaja, ze homoseks jest norma ? To co, przyjmujac najgorszy wariant za wlasciwy - w co osobiscie nie wierze, znajac realia XIV - Wysoki Sad raczy aresztowac czlowieka za klotnie miedzy kochankami? Po dwoch latach ? I na zakonczenie, polecam rozsadnej uwadze jadowitej czesci piszacych : Czy gdyby kryminalista oglosil, ze dwa lata temu konduktor w tramwaju na przystanku koncowym wymusil na nim seks, to Wysoki Sad rozpoczal by takie same harce prawne jak z Dyrektorem ? Twierdze, ze mamy do czynienia z jaskrawym przypadkiem naduzycia prawa i zniszczenia czlowieka w majestacie prawa. Te cholerne czasy z diabelska uciecha rzucaja sie na kazdy wzorzec, pospolstwo ma urzadzone igrzyska, a pospolstwo to przeciez sila. To my - niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sceptyk Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 12:49 Brawa dla Pana! Nawet bez polskich liter jest to najlepszy, najbardziej wyważony i rozsądny komentarz... Gdyby tak mógł dotrzeć do najbardziej zainteresowanych... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.nat.tvk.wroc.pl 14.01.05, 13:13 Wreszcie zebrane w spójną całość to, z czym się miotam od kilku dni. Dziękuję. Szok tym większy, że pana Dyrektora znam i szanuję. Szanuję mimo, że mam świadomość wielu trudnych cech jego charakteru. Ktoś jest bez wad? Nie miałam szczęścia spotkać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ojciec dzieci Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.univ-fcomte.fr 14.01.05, 13:15 Wlasnie wrocilem z obiadu, ktory spedzilem z moimi tutejszymi kolegami francuzkimi. Opowiedzialem im o naszym wroclwaskim problemie, a Ci o swoim. Pod koniec zeszlego roku, zakonczyla sie we Francji sprawa, ciagnaca sie tu przez trzy lata. Rodzice, z nizin spolecznych z klopotami, oskarzyli praktycznie cale grono pedagogiczne jednej ze szkol, do ktorych uczeszczaly ich dzieci, o seksualne wykorzystywanie ich latorosli. Mlody, ambitny prokurator, chcacy zrobic kariere, wsadzil do aresztu wszystkich z listy, oskarzyl o bezecenstwa ( mimo, ze dzieci, inne dzieci, wywiad srodowiskowy, opinie etc. oskarzenia nie potwierdzaly). Zrobil z tego wielka sprawe, wykorzystujac wszelkie sztuczki prawnicze w celu przeprowadzenia swej tezy o winie podejrzanych. Prasa suchej nitki na podejrzanych nie zostawila, zniszczyla obraz pedagogow ( w tym ksiedza ) do cna. jeden z obwinianych popelnil w areszci samobojstwo. Po trzech latach, w instancji odwolawczej, stwierdzono w prawomocnym wyroku, ze oskarzenia byly wyssane z palca w zemscie za urojone krzywdy. Prokuratora PRZESUNIETO NA INNE STANOWISKO, rzucajacym kalumnie wytoczono proces, zakonczony jakimis malymi wyroczkami. Ludzi zniszczono, zmienili miejsce, zawod. Przesiedzieli TRZY LATA NIEWINNIE, tu, w rozwiniete demokracji nie-po-komunistycznej. Analogie nasuwaja sie same przez sie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sceptyk Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 13:27 Przerażająca jest myśl, że każdy człowiek z tzw. świecznika, który osiągnął swoją pozycję dzięki pasji, wytężonej pracy i poświęceniu (nie mylić z ludźmi o pozycji zdobytej dzięki forsie niejasnego pochodzenia) może zostać w jednej chwili sponiewierany, pozbawiony intelektualnego dorobku całego życia i zrzucony do rynsztoka przez jakiegoś dyszącego żądzą zemsty szumowinę, brukową prasę i bezlitosną, bezduszną machinę sądu... Przydałby się jakiś współczesny Janosik. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Brat Albert Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.05, 14:03 To wszystko jest bardzo interesujace, ale ja znam Dyrektora osobiscie i wiem, ze zarzuty wysuniete przez prokuratora nie sa bezpodstawne i ze sad nie zalozyl aresztu prewencyjnego po to, aby robic kariere. Powiem wiecej, zalozyl areszt wlasnie dlatego, ze odrzucil naciski, ktore szly z kazdej strony. To tyle. Jesli jest jakas prokuratura w Polsce, ktorej mozna w pelni ufac to jest porkuratura wroclawska, ktorej niczego ne mozna zarzucic, a juz napewno nie w tej sprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.nat.tvk.wroc.pl 14.01.05, 14:09 Od nowa Polska Ludowa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Brat Albert do B. Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.05, 14:25 Chcialem tylko powiedziec, ze ide o kazdy zaklad, ze D. jest winny - nie mam co do tego zadnych watpliwosci - i ze w przyszlym roku uslyszymy, to co juz teraz wiem, a mianowicie, ze D. dopuscil sie zarzucanego mu czynu i juz. Mozesz nadal biegac po tym forum i kazdemu czynic uwagi, ale Ty tutaj niczego nie zmienisz, kolego B. czy kim Ty tam jestes naprawde. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do brata Alberta Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 14:52 Brat Albert wie!!! Już osądził! Dyrektor jest winien! Więc załóżmy, że jest winien, tylko czego? Zarzut pierwszy: Zatrudnił byłego kryminalistę - to przestępstwo? W innym kraju poczytano by mu ten fakt za zasługę. Inna sprawa, że z naszych więzień wychodzi się tylko gorszym. Tzw. resocjalizację można włożyć między bajki. Po roku basenowy wyleciał z hukiem, a wyrzucił go ten, który go przyjął. Zarzut drugi: Molestowanie pracownika... Załóżmy, że to prawda, chociaż ja w to nie wierzę. W wielu krajach prowadzone są kampanie na rzecz przyznania wszelkich praw homoseksualistom i ten fakt budzi mój sprzeciw, ale nie sam homoseksualizm. Natura czasem płata figle, ludziom też. Homoseksualizm nie jest przestępstwem, chociaż jest społecznie napiętnowany. Swoją drogą: Nie słyszałem, aby ktoś kochankę w wiadomym celu zatrudniał w swojej firmie, raczej ściele się jej przytulne gniazdko:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B.Albert odpowiada Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.05, 15:03 Nie o to chodzi, ze tu sie homoseksualizm napietnuje, tylko o to, ze homoseksualista homoseksualiste do czynu zmuszal, wykorzystujac swoja pozycje przelozonego. Nota bene, rzeczony przestepca wyjawil tylko, ze taka sytuacja w szkole miala miejsce, a ostatecznie sama ofiara - w trakcie przesluchania - przyznala, ze tak bylo. Starczy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.nat.tvk.wroc.pl 14.01.05, 15:20 Byłeś przy przesłuchaniu? Bo szmatławce piszą coś zupełnie innego. PS. dalej nie o to chodzi. Kombinuj jeszcze trochę ale weź chłodnicę na głowę, żebyś jej sobie nie przegrzał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Brat Albert Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.05, 15:39 Widze, ze Ty w ogole nie kumasz albo masz zaplacone albo rodzina podejrzanego jestes. Zrelaksuj sie i poogladaj ladowanie na Tytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ojciec dzieci Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.univ-fcomte.fr 14.01.05, 16:42 Drogi Kolego, Przyjecie pseudonimu Brat Albert, w swietle agresji przenikajacej Kolegi wypowiedzi, jest conajmniej naduzyciem. Byc moze, Kolega nie wie, ze Brat Albert byl arystokrata, ktory rzucil - jak mowia to w srodowisku Kolegi - "kase" i zajal sie pomoca najubozszym. Jego Rodzina zarzucila mu, ze - tu znowu zacytuje zargon jaki Kolega reprezentuje - "nie kuma" (nie jarzy, nie swita mu pod kopula, etc..A on nic, tylko pomagal biedakom, wyrzutkom, skazanym, oskarzanym, az go Swietym zrobili. Siec schronisk dla ubogich "Brata Alberta" przyjela nazwe od swego zalozyciela. Nie jest to nazwa sieci supemarketow - o czym z przyjemnoscia informuje typu : ALDI, Billa, Maxi, Coccinella i co tam jeszcze. Prosze uprzejmie, zmien Bracie "ksywe" na dopasowana do profilu wypowiedzi. Dla ulatwienia podsylam kilka propozycji szczegolowych: Attyla, Chingis-Chan, Tora-Tora-Tora, Bolek (lub Lolek do wyboru). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do Ojca Dzieci Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.05, 18:52 Szanowny Panie (Robercie, Stefanie), Na wstepie drobna prosba: prosze darowac sobie uwagi na temat Brata Alberta. Wiadomo, iz na forum obowiazuje niepisana zasada, iz nie komentuje sie pseudonimow, a kto te zasade lamie, narusza pewna etykiete. Zakladam wszelako, ze nie byla ona Panu znana i proponuje zarzucenie tego watku. Wracajac do tematu, pozwole sobie stwierdzic, iz w moim przekonaniu nawet Brat Albert ostatnia uwage Pana B. skwitowalby w sposob, w jaki ja to uczynilem, bo inaczej nie podobna. Mozemy sie w tym wzgledzie roznic, ale prosze, zeby mnie Pan nie przekonywal, ze nie mam tu racji, bo szkoda czasu. W dalszej czesci postaram sie dostosowac do Panskiej konwencji tudziez skrotowo odniose sie do tego, co Pan napisal. Otoz, uczestniczy Pan w forum, ktorego tematem jest aresztowanie Dyrektora XIV LO i reakcja wroclawian na ten bolesny fakt. Nie trudno odniesc wrazenie, ze aczkolwiek stwarza Pan wrazenie, iz dazy do obiektywnego przedstawienia stanowiska, zdawkowo podaje jakis rzekomo podobny casus wziety z Francji, to jednak - nolens volens - broni Pan Dyrektora D., dopatruje sie nieporozumien, ba, zaniedban ze strony organow sprawiedliwosci, przedstawia argumenty pozbawione analogii, nawiazujace do zupelnie innej rzeczywistosci, i w ogole trudno jest mi ustalic, do czego Pan zmierza, poza tym oczywiscie, iz jest Pan przekonany, ze ktos komus robi jakies wielkie swinstwo. Ostatecznie moglbym skwitowac Pana wypowiedz stwierdzeniem, ze przeciez Pana tutaj nie ma, nie posiada Pan niezbednego rozeznania, odnosi sie Pan wylacznie do doniesien prasowych i teoretyzuje w sposob iscie naganny przy pomocy ogolnikow, przywolujac obraz Dyrektora, znanego Panu jako "ojcu dzieci", ktory - jako nauczyciel lub dyrektor - byc moze niegdys pomogl im w ich edukacji, na drodze zyciowej, itp. Nie kryje Pan, iz darzy Pan Dyrektora sympatia i ten fakt nie pozwala Panu na zaden obiektywizm. Nie dostrzega Pan (bo rowniez Pan nie wie a jedynie konfabuluje), ze w Polsce nie stawia sie nikomu zarzutow z banki mydlanej, nie mowiac juz o tym, ze nikogo nie aresztuje sie tu na trzy miesiace wylacznie dlatego, by mu pomoc zakonczyc kariere wychowawcy, nauczyciela, lub chocby dyrektora szkoly. Pan tego nie wie, bo jest Pan tylko czytelnikiem prasy. Nadto, Pan jasno wyrazil swoje zdanie: proponuje Pan gromadzenie materialow na tych, ktorzy dzisiaj w sprawie sie glosno wypowiadaja i stawiaja oskarzenia, ktorzy - w razie, gdyby podejrzanemu udalo sie dowiesc swojej niewinnosci - mieliby stanac przed sadem za pomowienia, przedstawianie falszywych dowodow, zostac usunieci ze stanowisk, z pracy, itp. Niewatpliwie zaklada Pan, ze Pan D. sie obroni. Pogladu nie opiera Pan na faktach ani dowodach, lecz na czystym przekonaniu, glebokiej nadziei i wierze w niewinnosc podejrzanego, ktorego Pan bezkrytycznie idealizuje. W tym miejscu zastanawia mnie fakt, iz Pan w zasadzie nie odnosi sie do ofiery tego calego incydentu, zakladajac byc moze, iz jest to jakis imposter lub pomylony, ktory zawraca ludziom glowe o to, ze przelozony zatrudnil go w swoim zakladzie pracy w tym celu, aby odbywac z nim stosunki seksualne. Rozwniez zastanawia mnie, kto z nas jest bardziej zaslepiony w przedstawianiu sprawy i na jakiej podstawie przypisuje Pan agresje internaucie, ktory ogranicza sie do skonstatowania tego, co oficjalnie zawarte jest zarzutach oraz - korzystajac z uprawnien, z ktorych i Pan korzysta - zwiezle wyraza swoja opinie, na podstawie ktorej prognozuje final sprawy. W tym miejscu dodam, ze kazdy z nas zna innego Pana D. Ja obcowalem z nim przez wiele lat, wiem, na co go stac oraz wiem, czego sie dopuscil. Nie mam do niego zadnej urazy. Mnie osobiscie nigdy nie skrzywdzil, nie mam powodow, aby sie na nim mscic lub mu zle zyczyc. Tymczasem czesto opowiadal o tym, ze krzywdzil innych, upajajac sie przy tym i zapowaidajac dalsze przesladowania. Lubil sie wyzywac na ludziach i - wbrew pozorom - pogardzal uczniami, ktorymi publicznie sie chwalil. Rozumiem Pana: jesli ma Pan powod, zeby go bronic, to dobrze, prosze to robic, ale prosze zmienic metody, gdyz te, ktore Pan stosuje, odnosza odwrotny skutek. Zamiast Pana szanowac, jako osobe wyrazajaca rozumne zdanie, z ktorym sie byc moze nie zgadzam, ale powazam jako uczestnika forum, lub jako kogos, kto probuje mnie przekonac, iz D. jest jednostka wartosciowa, przystepuje Pan do niesprowokowanego ataku na moja osobe. Nieladnie! Na koniec krotkie podsumowanie: moze Pan je odebrac jako wyraz nieuzasadnionego zadufania, aczkolwiek zapewniam Pana, ze staram sie byc rzetelny. Otoz, wiosna Pan D. przyzna sie do popelnienia czynu, ktorego sie dopuscil, potwierdzi przedstawione zarzuty. Wowczas Pan byc moze bedzie sie wstydzil opinii wyrazonych na tym forum. Byc moze wtedy na G.W. powstanie nowe forum, na ktorym ten temat ponownie zawita, i wtedy porozmawiamy raz jeszcze. Mam nadzieje, ze bedzie Pan pamietal. Z poszanowaniem, Brat Albert. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: td Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.os.kn.pl 17.01.05, 03:00 Szanowny Panie, daleki jestem od idealizowania Dyrektora A.D. ale ani trochę nie wierzę w tę fałszywkę...jestem absolwentem 14 LO i po prostu sądzę, że to wszystko nieprawda... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Brat Albert Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.05, 09:58 Przyjacielu! Raz jeszcze prosze Ciebie daruj sobie "falszywke" i poblazliwy ton, a przede wszystkim namawiam: trzymaj sie tematu. Mam zrozumienie dla Twojej niewiary w wine AD, bo widze, zes mocno zaangazowany. Dlatego do tematu powrocimy wiosna, o ile znajdziesz czas, aby zjawic sie wtedy na tym forum. Tymczasem, pozwol, ze zauwaze, iz nie wzmocniasz swojego autorytetu, podkreslajac, ze jestes absolwentem 14 LO, bo oznacza to tylko, ze uczeszczales do tej szkoly, zadna miara wszelako nie świadczy o tym, iz masz lepsze rozeznanie w sprawie, lepiej znasz podejrzanego, boc co najwyzej znales, a i z Twoich obszernych wypowiedzi, wnosze, ze niezbyt dostatecznie. Twoje analizy sa ciekawe, starasz sie trzymac fason, zwracasz uwage mlodych na bon ton i kindersztube, poprawnie klasyfikujesz uczestnikow forum i sposoby ich wypowiedzi, subtelnie wysmiewasz ich mlodzienczy brak zmyslu krytycznego lub jego nadmiar - to mi sie podoba i w tym wzgledzie jestem po Twojej stronie. Jednakze, kiedy wypowiadasz sie w samej sprawie, dotykajac jej istoty - popadasz w patos i narazasz sie na smiesznosc, albowiem kazdy, kto czyta Twoje wypowiedzi nie omieszka dostrzec, ze wystepujesz w roli adwokata czlowieka od dawna na wskros skompromitowanego. Gdy Ci sie to wykazuje lub chocby zasugeruje, uzywasz argumentow personalnych, jak pewny siebie belfer, ktory sie z miesca przystepuje do ponizania ucznia, gdy ten zsunie mu troche maske mentora. Czlowiekowi z klasa, przekonanym o swojej wyzszosci intelektualnej, nie przystoi postepowac w taki sposob wobec osob mlodszych i byc moze - wskutek braku doswiadczenia i edukacji - mniej wyrobionych. Przepraszam, jesli Cie urazilem w jakikolwiek sposob i zachowalem sie nieporawnie, ale moja intencja bylo jedynie zwrocic Twoja uwage na fakt,iz uzywasz slusznych i godnych uwagi metod i srodkow, broniac - pozwol, ze powiem malo oglednie - brudnej sprawy. A szkoda, nolite dare sanctum canibus neque mittatis margaritas vestras ante porcos ne forte conculcent eas pedibus suis et conversi disrumpant vos... Pozdrawiam, Brat Albert. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ojciec dzieci Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.univ-fcomte.fr 17.01.05, 10:55 Bracie Albercie, Wybacz, ze jeszcze raz Ci przeszkadzam. Prosze, niech Pan prezentuje wlasne zdanie, autentyczne. Ja wiem, ze jest to trudniejsze niz tworzenie epistoly na temat cech adwersarza i listy pouczen. Po za tym, forma literacka jakby nizsza. Czyzbys do maluczkich Szanowny Panie pisal bez estymy, z poblazliwoscia slowa? Oj nieladnie, skup sie Bracie. PS Zmien Bracie pseudonim Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ojciec dzieci Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.univ-fcomte.fr 17.01.05, 10:49 Szanowny Bracie Albercie, Nie przypominam sobie, aby dobre obyczaje czatow zabranialy krytyki zle dobranych pseudonimow. Zwrocilem Panu uwage, ze styl agresji jaki uprawial Pan w swych wypowiedziach jest sprzeczny z wymowa postaci jakiej imie Pan przyjal. W dalszym ciagu uwazam, ze dobor ten narusza odczucia ludzi wierzacych. Zreszta, nie ja jeden zwrocilem Panu uwage na niestosownosc doboru pseusonimu. Ciesze sie jednak, ze spowodowalem znaczacy wzrost formy w Panskich wypowiedziach. Jak widac, potrafi Pan argumentowac w sposob jezykowo wrecz wyszukany. Gdyby nie ograniczyl sie Pan do tej jednej, odpieranej przez Pana wypowiedzi, tylko zaznajomil sie z caloscia prezentowanego na tym czacie stanowiska, to zapewne uderzylaby Pana w pelnej rozciaglosci glowna teza, powod, dla ktorego pierwszy raz i zapewne na dlugi czas jedyny biore udzial w takiej formie wypowiedzi jaka jest czat. A mianowicie, uderzyla mnie atmosfera jadowitej satysfakcji we wczesnych korespondencjach, ich na poly knajacki jezyk, plytka argumentacja. Mialem wrazenie, ze opisywane przez Rafala Ziemkiewicza "Polactwo" buszuje po temacie w pelnej rozciaglosci. W miare rozwoju korespondencja przybrala bardziej powazny wymiar, o czym swiadczy miedzy innymi zmiana Panskiej tonacji. To dobrze. Sprawa Dyrektora jest - w moim rozumieniu - najpowazniejszym zagadnieniem etycznym, przed jakim stanal Wroclaw w ostatnich latach. chcialbym Panu przypomniec, ze w jednej ze swych wypowiedzi w klarowny sposob stwierdzilem, ze nie wierze w postawione zarzuty seksualne. Sprawa w oczywisty sposob jest rozdmuchana przez media i nadspodziewanie gorliwie ujeta przez wymiar sprawiedliwosci. Co do wiosny. Watpie by sprawdzil sie Panski scenariusz.O swoich przewidywaniach pisalem. Sprawa ta zakonczy sie kompromitacja prokuratura - chce to jasno stwierdzic, czlowieka odpowiedzialnego za konkretna sprawe (nie neguje najwazniejszej zasady demokracji jaka jest niezaleznosc sadownictwa, nie namawiam do nieprawnych metod zbierania hakow na prowadzacych, tak jak szanowny Pan sugeruje). Podkreslam: spoleczenstwo ma pelne prawo do oceny sposobu dzialania kazdej instancji Panstwa, wolna wypowiedz jest podstawa demokracji, nie wolno krepowac ladem korporacyjnym wgladu w przebieg dzialan administracji, sadownictwa, sluzby zdrowia etc.etc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B do ojca dzieci Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.nat.tvk.wroc.pl 19.01.05, 01:44 Dzień dobry Panu Może nie trzeba będzie czekać do wiosny. Dzisiejsze wiadomości lokalne pokazują jakby nieco przytępione kły hieny. Zaczęto groźnie: "wyszły na jaw nowe i dramatyczne okoliczności związane z aresztowaniem dyrektora XIV LO. Okazało się, że Grzegorz Ł. (basenowy - tak go tu nazywamy) wywoził do lasu młodych chłopców i tam grożąc, że ich zabije - gwałcił". Na zakończenie (powołując się na rzecznika prokuratury Leszka Karpinę)podano informację, że nie ma dowodów jakoby dyrektor wiedział o przestępczej działalności Grzegorza Ł. (to informacja dzisiejsza z ostatniej czwili: TeDe i Fakty 18.01.). Informacje dotyczące zarzutów cały czas jeszcze bywają sprzeczne (chociaż zawsze informatorzy powołują się na rzecznika prokuratury) jednak amlituda zarzutów jakby wygasa. Krótko mówiąc na dzień dzisiejszy zarzuty przeciwko Dyrektorowi są dwa: 1) dla przyjemności zatrudnił woźnego; 2)nie wiadomo dlaczego zatrudnił przestępcę na basenie. Ad.1. Wożny (pełnoletni) miał do wyboru - znosić poniżenia albo stracić niezwykle atrakcyjną pracę, wręcz szansę życiową. Ad.2. Grzegorza Ł. wypuszczono z więzienia w 1999 roku (siedział za gwałt na nieletnim). Za tzw. Słowem Polskim cytuję dosłownie: "Prokuratura zarzuca mu, że po wyjściu z więzienia popełnił kilkanaście gwałtów. Miał też utrzymywać stosunki seksualne z młodymi osobami, które nie ukończyły 15 roku życia (co to znaczy też, czy stosunki z 15 - latkami nie są gwałtami? przyp. mój). Do zdarzeń miało dochodzić m. in. w szkolnym internacie, gdzie Aleksander D. dał mu pokój. Czy chodzi o uczniów czternastki nie wiadomo." Wiadomo, bo Karpina powiedział,że nie chodzi. Ale dziennikarz dochodzeniowy (KAM) nie będzie słuchał byle kogo - swoje wie. Prawdę mówiąc baseniarz był baseniarzem w Zespole Szkół przez rok (2002/2003)a potem został zwolniony (Fakty z 17.01). Jedna sprawa jest dla mnie niejasna w całej tej plątaninie. Dyrektor D. nie jest jedynym dyrektorem w tej szkole - to jest zespół trzech szkół. Zatrudniają też kierownika administracyjnego; to także wiem z wiadomości podanych w telewizji. Dyrektor D. powinien wiedzieć, że baseniarz jest zboczony a pozostali to co, nie musieli? Czternastka przeniosła się ze Szczytnickiej i o ile mi wiadomo to basenu nie przenosili!!? Próbuję znaleźć jakąś logikę w tych wiadomościch oficjalnych a logiki brak. Areszt na podstawie tych zarzutów to ewidentna kompromitacja prokuratury. Przecież to nie są głupcy i dobrze o tym wiedzą. 1). Zarzut formułowany przez przestępcę pod adresem człowieka, który bardzo dużo dobrego zrobił dla tego miasta (nagrody, odznaczenia i niekwestionowana pozycja szkoły). 2). Zarzut w gruncie rzeczy nijaki i nie wiedzieć czemu adresowany wyłącznie do Dyrektora ( a pozostałe instytucje, które powinny kontrolować co dzieje się z tego typu przestępcami już po ich zwolnieniu, a inni dyrektorzy tej szkoły, a Kuratorium Oświaty?) 3). Dlaczego przy dużo poważniejszych zarzutach podejrzani odpowiadają z wolnej stopy a w przypadku Dyrektora poręczenie wniesione przez największe autorytety Wrocławia zostało odrzucone? Wobec tych wszystkich faktów zemstę małego padalca można wykluczyć, tzn. ja wykluczam. Głupotę totalną prokuratury raczej też. Jeżeli nawet prowadzący tę sprawę okazałby się mało doświadczony, to przecież koledzy by pomogli, tak myślę. To przecież uderza w całe ich środowisko. Pozostaje pytanie dlaczego tym się nie przejmują. Pozostaje pytanie komu ..... Z wyrazami sympatii B. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ojciec dzieci Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.univ-fcomte.fr 19.01.05, 12:08 Szanowny Panie, Zestawienie przedstawione przez Pana w pelnej rozciaglosci pokazuje zarowno klimat aprawy i jej mialkosc, jak rowniez to, ze sprawa ta ma charakter przedprocesowy zblizony klimatem do nagonek z lat totalitaryzmu komunistyczno-faszystowskiego. Technika zochydzania wybranych na ofiary ludzi polegala na przypisywaniu im szeregu paskudnych cech osobistych, dopasowanych do dosc mialkiego zarzutu, po to, by uzyskac klimat spoleczny umozliwiajacy bezkarnosc prokuratury. A co do dbalosci srodowiskowej o dobre imie. W ciagu ostatnich 15 lat wyraznie widac kilka okresow zachowywania sie aparatu administracyjnego i sadowniczego w Polsce. Najpierw byli sklonni do refomy, wspoldzialania i samooczyszczenia. Potem - po grubej kresce - rozpoczeli szybki proces budowy ladu korporacyjnego, ktory z wolna zapewnil praktyczna bezkarnosc dzialan osobistych (immunitety prokuratorskie, sedziowskie, poselskie, senatorskie, prezydenckie, zaslona quasi - prawna dla profesury, lobbyzm medyczny). Wmowiono ludziom, ze tak nalezy aby ochronic Panstwo przed zakusami powrotu dzialan totalnych. Nastepnie rozpoczal sie proces alienacji spolecznej, w niektorych przypadkach, powiazany z przerastaniem tkanka biznesowa, mafijna, itd. Porazajace jest, ze w nowomowie gazetowo-oficjalnej szermuje sie haslami demokratycznymi, a w rzeczywistosci chnroni sie najczesciej wlasne interesy srodowiskowe. A gdzie jest w tym wszystkim jednostka ze swymi prawami ? Nie ma jej. Jest z powrotem traktowana przedmiotowo. Dla srodowiska prawnikow w wiekszosci pochadzacych z okresu totalnego, slabo nasyconego "nowym" ( prosze zwrocic uwage na bezwzgledna ochrone dostepu do zawodu adwokata, radcy, rejenta i sedziow tworzongo przez zapisy korporacyjna lub praktyke wzrostu uprawnien - znam wielu mlodych prawnikow, ktorzy pokonczyli stosowne studia, kursy, zdali egzaminy sedziowskie i sa bezrobotni, nie dostana posady, sa z zewnatrz, mogli by wpuscic niekontrolowana krew w obieg !). Czlowiek jest "przypadkiem prawnym", ginie w systemie. Tak wiec, jesli jakis niezbyt madry czlonek wymiaru sprawiedliwosci wydal pochopna, decyzje, to po pierwsze wlos z glowy mu nie spadnie, po drugie nikt z kolegow nie wda sie w przepychanki z powodow lojalistyczno-zawodowych. Nie sadze nawet, zeby w sytuacji calkowitego absurdu zarzutow sprawe umorzono. Raczej zapadnie uniewinnienie lub, w pobocznym dla glownego watku sprawy zarzucie, np. finansowym, "cienki" wyrok w zawieszeniu. Pyk! Peknie banka dmuchana przez zadnych slawy ( i wynikajacej ze slawy strawy), czlowiek zniszczony zniknie z horyzontu. A XIV ? To zalezy od szeroko rozumianej spolecznosci tej Szkoly. Czytajac wypowiedzi mlodziezy na czatach poswieconych sprawie Dyrektora, widac wyraznie, ze dosc aktywna jest grupa kilkunastu internautow, niosacych w sobie niezwykly zasob jadu i nienawisci do swej szkoly. Dotyczy to rowniez dzieci uzdolnionych, olimpijczykow. Nie wiem jak wyglada rozklad statystyczny postaw absolwentow, czy przewazaja pryskajacy jadem, czy tez Ci, ktorzy, milczac pozostaja w postawie akceptujacej. Istnienie grup ekstremalnych wynika z natury oddzialywan spolecznych, jest widoczne w kazdym ukladzie. Pytaniem jest, czy niewatpliwe porazki dydaktyczne jakie Szkola poniosla w odniesieniu do osob "jadowitych" sa wypadkiem przy pracy czy regula. Jesli jest to wypadek, to jest szansa, ze sprawa Dyrektora skonsoliduje spolecznosc XIV LO. A przy okazji. W kilku przypadkach korespondencji czatowej, pozwolilem sobie na nawiazanie korespondencji bezposredniej z interlokutorami z grupy "jadowitej'. Ku mojemu pozytywnemu zaskoczeniu, jezyk tych Osob w korespondencji ze mna zostal, w Ich wypowiedziach dyskusyjnych poprawiony, przestawiony na wysoki poziom. Oznacza to istnienie zasobu wiedzy wyniesionej z XIV nawet u tych, ktorzy ta szkole nienawidza. Szkoda jednak, ze obserwujac dalsza korespondencje tych Osob, zauwazylem powrot do bardzo zlych, na poly knajackich sformulowan. Kochani mlodzi internauci, prosbe mam, osobista, od serca. Nawet jesli wyrazacie skrajne poglady anonimowo, zachowujcie forme, klase przynalezna ludziom wyksztalconym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Brat Albert Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.05, 12:42 Szanowny Panie, Panskie wywody o charakterze prawno-socjologicznym sa niezmiernie ciekawe, i nie sposob nie zgodzic sie, iz w wielu miejscach trafne. Trudno rowniez nie zauwazyc, ze sa one wynikiem dlugoletnich przemyslen tudziez owocem pracy naukowej w danym lub podobnym zakresie. Pozwole sobie takze zauwazyc, ze w zasadzie nie podwaza sie Panskich teorii dotyczacych ogolnego stanu prawa, trudno jednak w tym wszystkim dostrzec blizszy zwiazek ze sprawa Pana D., a z gory przyjete zalozenie, iż w tym konkretnym przypadku zachodzi analogia z poruszanymi przez Pana zagadnieniami wydaje sie przynajmniej czesciowo bezpodstawne. Jestem po Panskiej stronie, kiedy namawia Pan mlodziez do tego, aby wyzbyla sie jadowitosci, prezentujac swoje komentarze na czacie, ba, opowiadam sie za tym, by tej debacie nadac bardziej rzeczowy i mniej spontaniczny charakter, aby unikac jakichkolwiek pomowien i insynuacji. Ciesze sie, widzac, ze niektorzy mlodzi ludzie w sposob coraz bardziej dociekliwy, inteligentny oraz w miare obiektywny formuluja swoje poglady w omawianej sprawie. Jednak przede wszystkim ciesze sie, gdy widze, ze pisza na temat, nie rozmywajac niczego w ocenie ogolnikow i niedomowien. Przykro mi czytac, acz rozumiem tych, ktorzy korzystaja z mozliwosci wyrazenia zalu i niecheci do osoby dyrektora lub szkoly, czyniac to w formie wulgarnej i/lub nieprzyzwoitej, zakladam jednak, ze jest to odruch naturalny czlowieka dotychczas gnebionego, ktory poczul, iz zmienily sie okolicznosci i uzyskal on wreszcie sposobnosc wypowiedzenia sie po okresie, by tak rzec, przymusowego milczenia. Rozumiem takie osoby, acz ich nie bronie. Tyle o innych internautach. Tymczasem uwazam, iz marnuje Pan tutaj swoj talent i czas, gdyz jesli faktycznie zywi Pan takie silne przekonania w kwestiach przez Pana omawianych, proponowalbym, azeby zebral i byc moze uzupelnil zaprezentowane dotychczas poglady i wywody, i przedstawil je w postaci propozycji do publikacji Gazecie W. lub innemu pismu, z zacheta do polemiki z osobami, ktore moglyby w sposob rzeczowy i obiektywny odniesc sie do Panskich wypowiedzi. Mysle, ze wowczas wsparlby Pan AD o wiele skuteczniej, dowodzac przy tym, ze dotychczas przedstawiane przez Pana tezy i argumenty nadaja sie takze do szerokiej debaty publicznej na lamach prasy, a nie tylko jej podziemia, w ktorej byc moze wzielyby udzial osoby, instytucje i urzedy stanowiace przedmiot Pana krytyki i mogly podjac obrone spwjego stanowiska. Mialby Pan wowczas mozliwosc wykazac zwiazki pomiedzy omawiana przez nas sprawa, a ladem prawnym oraz ludzmi i organizacjami za ten lad odpowiedzialnymi. Albowiem, jak Pan sam zapewne wie, oddzialywanie sporzadznych tutaj "notatek z podziemia" jest i pozostanie znikome, anonimowosc wypowiedzi wszakze na ogol rodzi pewne podejrzenie co do autentycznosci tudziez intencji autora, gdyz piszacy wie lub wierzy, ze cokolwiek napisze, to jednak uniknie publicznej kompromitacji, na ktora w sposob oczywisty naraza sie w otwartej debacie z tymi, ktorzy z roznych wzgledow na tym forum glosu nie zabiora lub nie maja zwyczaju zabierac. Obiecuje, ze i ja wtedy publicznie odpowiem Panu na szereg stawianych tutaj kwestii. Pozdrawiam Brat Albert Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ojciec dzieci Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.univ-fcomte.fr 20.01.05, 15:34 Drogi Bracie Albercie, Ciesze sie z Pana listu. Zgadzam sie z Pana wypowiedziami, dziekuje za przychylnosc w ocenie postawy, jak rowniez, dziekuje za propozycje polemicznej wypowiedzi na lamach np. GW. Przez lata czytalem zachlannie ta gazete. Stracilem do niej serce jakis czas temu, na fali rewolucyjnych dokonan jej Redaktora w zakresie rehabilitacji wielu, znanych mi z niedobrej przeszlosci, metow totalitarnych. Nie ukrywam jednak, ze mimo stalego czytania Rzeczpospolitej, na ktora przerzucilem swe sympatie, w pewnej mierze profesjonalizm GW jest przeze mnie doceniany. Na pewno jednak sam, nie wywolany do tablicy, za publicystyke sie nie wezme. Po pierwsze, moj udzial w tym czacie jest przypadkowy, podyktowany emocjami. Uderzyl mnie zadziwiajacy w swym wymiarze jad i -delikatnie rzecz ujmujac - pewien rodzaj braku okrzesania wielu wypowiedzi. dlatego, co slusznie Pan zauwazyl, wypowiedzi moje dazyly do zastapienia emocji respondentow przez argumentacje. W pewnej mierze cel ten osiagnalem. Po drugie sposob myslenia mnie bliski jest (byl) stale i wielokrotnie dyskutowany w powaznych periodykach. Mozna go okreslic jako antytotalitarne myslenie demokratyczne bez elementow lewactwa. Niestety, jak sadze, wiekszosc respondentow nie czyta wiele, a na pewno nie czyni tego przewazajaca czesc po-XIV-ej Mlodziezy. I wynika to bardziej z jeszcze wciaz mlodzienczej kondycji ostatnich Absolwentow, niz ze zlej woli, czy tez wychodzenia z ram wyksztalcenia formalnego. Wspaniali publicysci wydali zbiory swych sporow : vide Ziemkiewicz, Rybinski, Rybicki, Wysocki i wielu, wielu innych. To juz raczej zostane przy swojej profesji. Koncze swoj udzial w czacie. Pozostaje z nieklamanym szacunkiem Ojciec dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nick Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.kuzniki.net 14.01.05, 23:52 Rodzice pamiętajcie!!! Nie zabijajcie się o "najlepsze" i "renomowane" szkoły średnie. Lepiej mieć zdrowe dzieci - fizycznie i psychicznie. Bez wykańczających je "wspaniałych" dyrektorów, bez "wymagających" nauczycieli, bez "koleżeńskich" wychowawców i katechetów, a przede wszystkim bez "kryształowo czystych" autorytetów moralnych. Wtedy unikniecie rozczarowań, że słuchaliście przez lata pedofili, że sami pchaliście swoje dzieci w ich łapy, że wasze dzieci musiały sięgnąć po narkotyki lub sprzedać się, aby spełnić wymagania i otrzymywać dobre oceny. I pamiętajcie o jednym: jeżeli prawdą są zarzuty wobec dyrektora, to i ci, którzy go bronią i ci, którzy go atakują, nie wyjdą jako zwycięzcy. Wszyscy będziemy przegrani. I uczniowie, którzy bali się głośno mówić. I absolwenci, którzy posyłali do tej szkoły swoje dzieci. I władze miasta, które nie reagowały. I kuratorium oświaty i wychowania, które nawet dzisiaj milczy. Mamy prawo wiedzieć, czy przez te kilkanaście ostatnich lat, były jakiekolwiek skargi na dyrektora o wykorzystywanie seksualne i co się z nimi stało. Niezależnie od tego jak dziś oceniacie działania policji i prokuratury, to tylko oni wiedzą co naprawde jest w aktach sprawy. A policji proponuję sprawdzenie adresów e-mailowych obrońców internetowych dyrektora. Może to będzie następny trop w waszych działaniach. Bo jeśli to sprawa na miarę Wojciecha K. ........ uff .......... obudzimy sie w innym mieście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LSD Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.rybnet.pl 15.01.05, 00:03 To już pisałeś o 17.10! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B Do Brata Alberta IP: *.nat.tvk.wroc.pl 14.01.05, 16:49 Brat Satyr albo Brat Hiena. Tak Brat Hiena brzmi zdecydowanie lepiej. PS. Żegnam wszystkich szambonurków. Szkoda czasu. Z tego nic nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RadekWro Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 13:40 Rzeczywiście - o ile się orientuję - przpisy prawa nie zabraniają zatrudniania pedeofili w szkołach. W wielu krajach Europy trwa dyskusja, jak cywilizowany sposób skutecznie odizolować takich ludzi od dzieci. A nasz Dobry świadomie zatrudnia takiego człowieka w szkole - to co najmniej nieetyczne. Przecież nie chodzi o złodzieja rowerów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.nat.tvk.wroc.pl 16.01.05, 00:57 Idź z tym tekstem do Środy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.nat.tvk.wroc.pl 14.01.05, 15:02 Ani ja ani TY niczego nie zmienimy. Ani ja ani TY prawdy nie znamy. Chodzi o coś czego niestety nie zrozumiałeś i ani ja ani ty nie mamy na to najwyraźniej wpływu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zz Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.acn.waw.pl 15.01.05, 15:57 Trudno tu dyskutowac o faktach - miejmy nadzieje, ze wyrok bedzie sprawiedliwy. Pan D. na pewno jest bardzo wplywowa osoba i prokurator mogl sie obawiac, ze moglby tych wplywow uzyc - ale areszt to rzeczywiscie dosc drastyczne. A jesli chodzi o temat liceum to XIV potrafila wyselekcjonowac zdolnych uczniow i zachecac ich pozniej do wysilku roznymi przywilejami, ale zawsze wydawalo mi sie to jakies strasznie mechaniczne i plaskie w rodzaju treningu koni wyscigowych. Z moich 4 lat XIV pamietam tylko jednostajna nude. 2 tygodnie wolnego przed finalem olimpiady to byl bardzo mily przywilej, ale i tak te 4 lata uwazam za zmarnowane. Liceum nie nauczylo mnie niczego, czego bym sie sam nie nauczyl. Moze nie wypada o tym pisac przy okazji aresztowania dyrektora - ale i tak dyskusja na tym forum zdaje sie toczyc wokolo osiagniec pana D. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B do zz Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.nat.tvk.wroc.pl 16.01.05, 01:03 Zgoda. To dlatego, że zarówno wydarzenia jak i artykuł dotyczą Pana D. a nie Ciebie. Wierz mi, dla Ciebie jest to sytuacja zdecydowanie komfortowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OS Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: 81.219.224.* 14.01.05, 15:19 Oj tatuśku coś konfabulujesz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.nat.tvk.wroc.pl 14.01.05, 15:37 Do OS. Znasz znaczenie tego słowa? Tak tylko pytam, bo twoja wypowiedź odstaje od głównego wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uczennica Re: Jacy ludzie potrafią być podli dla innych! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 21:41 Nie wiem dlaczego to wszystko sie dzieje, jednak uważam że ktoś miał niezły cel w tym aby tak namieszać w zyciu pana A.D-uważam ze jest to podłe, bo nie ma nikt na to żadnych dowodów które świadczyłyby o jego winie:(Jedno jest Pewne Aleksander D. jest kimś- to on stworzył XIV LO, które do dziś jest wysoko na liście rankingów. Po tych tzrydziestu latach oni zamiast mu podziękować to niszczą mu życie!Ludzie powiedzce dlaczego tak jest?????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: Jacy ludzie potrafią być podli dla innych! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.05, 21:43 A Ty znowu tutaj. Mowilam, idz juz spac Maluchu! Ta historia nie dla Ciebie, nie dla Twej niewinnej duszy. Dzidziusiu, masz racje, ale idz juz sie poloz! Bedziesz miala zle sny! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B Re: Jacy ludzie potrafią być podli dla innych! IP: *.nat.tvk.wroc.pl 15.01.05, 02:03 podobno tu obowiązują jakieś zasady Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RadekWro Re: Jacy ludzie potrafią być podli dla innych! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 13:50 Pierwszy raz muszę zgodzić się z B. Po to jest forum internetowe, by każdy mógł się wypowiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B do RadekWro Re: Jacy ludzie potrafią być podli dla innych! IP: *.nat.tvk.wroc.pl 16.01.05, 01:35 Dzięki. Lepiej późno niż wcale. Bo tak naprawdę chodziło mi o to droga młodzieży, żeby wam pokazać klimaty żywcem z Kafki wzięte i zagożenia jakie to wszystko ze sobą niesie. Każdy może znaleźć się w sytuacji osoby zaszczutej i całkowicie bezbronnej. Jednak nie to jest najgorsze, najgorsze jest to, że pod wpływem prowokacji i manipulacji spora (co widać) grupa ludzi całkowicie traci kontrolę nad tym co mówi i robi. Kiedyś przekonacie się, że o to w tym wszystkim chodziło. Oby nie było za późno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RadekWro do B Re: Jacy ludzie potrafią być podli dla innych! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 02:05 Przepraszam, ale chyba źle Pan zrozumiał treść mojej wypowiedzi. Poparłem Pana jedynie w kwestii zapewienia swobody wypowiedzi. Oczywiście nie zmienia to mojego negatywnego nastawienia do pana D. Jako Pański oponent doceniam wysoki poziom kultury wypowiedzi zaprezentowany przez Pana w dotychczasowych wypowiedziach. Niestety określenie mnie w protekcjonalny sposób jako "młodzież" odbiega od tego poziomu. Po pierwsze szkołę skończyłem na początku lat 90-tych, czyli młodzieżą od dawna nie jestem. Po drugie stosuje Pan dosyć proste (delikatnie mówiąc) metody dezawuowania osób, które się z Panem nie zgadzają, co niestety niezbyt dobrze świadczy o Pańskiej zdolności do prowadzenia równorzędnej dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do Radka Wro Re: Jacy ludzie potrafią być podli dla innych! IP: *.rybnet.pl 18.01.05, 05:29 W PRL młodzież- 15-35(!) lat Nie B. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B do RadekWro Re: Jacy ludzie potrafią być podli dla innych! IP: *.nat.tvk.wroc.pl 19.01.05, 02:29 Na początku lat 90-tych? No to młodzież! Znowu muszę udowadniać, że nie jestem wielbłądem ale niech tam. To nie bło protekcjonalnie - gdy mówię młodzież to z sympatią. Negatywne nastawienie do pana D. wcale mi nie przeszkadza, wydawało mi się, że widać co mi przeszkadza. Szczucie mi przeszkadza, poniżanie i kopanie leżącego mi przeszkadza, wyręczanie prokuratury i sądów przez mało znających się na prawie (a jeśli nawet się znają to po co wyręczać) lub przez zionących nienawiścią (ci ostatni tylko po to, żeby nadmiar jadu wypluć). To wszystko mi przeszkadza, bo zawsze jestem po stronie słabszych. Jednak jak już tak sobie gawędzimy o zasadach to zacytuję: "stosuje Pan dosyć proste (delikatnie mówiąc) metody....Czy to przypadkiem nie przyganiał kocioł garnkowi? Ale najwięcej radości to mam z tego, że potrafię d e z a w u o w a ć. Ale jazda. PS. Treść wypowiedzi oczywiście, że została przeze mnie zrozumiana. Natomiast lubię czasami w dyskusji pożartować i prowokować, i tylko szkoda, że padło na Pana - Panie Poważny. Odpowiedz Link Zgłoś
lucysd Re: Jacy ludzie potrafią być podli dla innych! 14.01.05, 21:47 Gość portalu: uczennica napisał(a): > Nie wiem dlaczego to wszystko sie dzieje, jednak uważam że ktoś miał niezły cel > > w tym aby tak namieszać w zyciu pana A.D-uważam ze jest to podłe, bo nie ma > nikt na to żadnych dowodów które świadczyłyby o jego winie:(Jedno jest Pewne > Aleksander D. jest kimś- to on stworzył XIV LO, które do dziś jest wysoko na > liście rankingów. Po tych tzrydziestu latach oni zamiast mu podziękować to > niszczą mu życie!Ludzie powiedzce dlaczego tak jest?????? Poczytaj wszystkie wypowiedzi "Ojca dzieci" (i gościa B.), albo posLuchaj rady Oli. Lucyna Odpowiedz Link Zgłoś
sothis666 Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa 14.01.05, 15:10 Jesli chodzi o osoby "dobrze mu tak" - mylisz sie bardzo uzalezniajac ten poglad od czegos co nazywasz "poziomem". Sugerujesz w ten sposob, ze np. finalista olimpiady matematycznej nie potrafi rozpoznac czlowieka nie majacego godnosci wlasnej i nie szanujacego cudzej (pisze o AD w tym momencie) i ze fakt bycia uczniem/absolwentem XIV jest dla niego dobrem wobec ktorego cala reszta jest bez znaczenia. Bardzo sie mylisz. Rozumiem tez, ze Twoim zdaniem do typowych czynnosci sluzbowych dyrektorow szkol mozna zaliczyc odwiedzanie w wiezieniach bandziorow skazanych za gwalty na nieletnich i handel prochami, aby nastepnie zatrudniac ich w szkole i zasiedlac nimi internaty. I ze to w celu "pomocy skazanym". Nie wiem z jakiego kraju piszesz ale mam watpliwosci, czy jest polozony na naszej planecie. Przytaczasz rozne skandale zwiazane z dzialaniem aparatu sprawiedliwosci, ale zastanow sie czy skandalem nie jest takze typowy dla naszego kraju fakt gremialnego poreczania za "zasluzonych" przez inne osoby "ze swiecznika". Samsom, Krollop, Paetz, Rywin - zawsze te same napuszone mowy, w wykonaniu osob nie majacych pojecia o sprawie i nawet nie znajacych podejrzanego. "Proces" Kafki? To przeczytaj jak p. Muszynski z BCC uzasadnia niewinnosc Aleskandra D. za ktorego poreczyl wlansym podpisem: "...zwrócili się do mnie koledzy biznesmeni..." "Znam z opowieści..." "Oczywiście nie mogę dać za niego głowy." Motywy prokuratora jakos bardziej przekonuja. Na koniec - to nie sa igrzyska. To jest tylko temat wazny dla wielu, w oczywisty sposob dla tych co mieli kontakt z podejrzanym ale takze dla calkiem mu obojetnych - bo ci chcieliby miec pewnosc ze "szanowanych i zasluzonych" prawo takze obowiazuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.nat.tvk.wroc.pl 14.01.05, 16:02 Problem w tym, że niczego nie sugeruję - mówiąc poziom, kultura osobista mam na myśli te cechy (już niestety niepopularne), które pozwalają nam zachować ludzkie oblicze, także w stosunku do tych co nas skrzywdzili lub nam się wydaje, że nas skrzywdzili (bo tak też może być). Mówiąc poziom mam na myśli taką dyskusję, w której nie muszę na każdym kroku udowadniać, że nie jestem wielbłądem. Mówiąc poziom mam na myśli podstawową i elementarną prawdę: KAŻDY CZŁOWIEK JEST WARTOŚCIOWY, TRZEBA UMIEĆ W NIM TE WARTOŚCI DOSTRZEC. Więc mi tu nie wyjeżdżaj z olimpijczykami, bo nic takiego nie zostało powiedziane. Takie właśnie zachowania nazywam brakiem kultury i poziomu. Trzeba umieć szanować drugiego człowieka, także przeciwnika. A już prawdziwą sztuką jest opanować w sobie chęć zgnojenia wroga. Wyższa szkoła jazdy dla całkiem nielicznych. Czytam i widzę, że cel w dużej mierze osiągnięty. Bezwolne masy bez skrupułów biorą udział w samosądach na miarę XXI WIEKU. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ojciec dzieci Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.univ-fcomte.fr 14.01.05, 16:02 Drogi Kolego - zapewne sadzac ze stylu i formy - dosc mlody, acz lekko agresywny. Po pierwsze pzyjmijmy, tak jak jest to powszechnym zwyczajem w Polsce, ze druga osoba powinna byc uzywana w sytuacjach: a) dobrej komitywy z respondentem b) checi wyrazenia braku szacunku dla niego c) braku obycia ( tzw. brak kindersztuby ). Sadze, ze mam do czynienia z polaczeniem punktu b) i c). Prosze uprzejmie o stosowanie lepszych form towarzyskich w korespondencji ze mna, ale rowniez z innymi osobami, bioracymi udzial w czacie. A teraz ad vocem: Instytucja poreczenia jest regula prawna obowiazujaca wszystkie kraje demokratyczne. Nie jest wyrazeniem stanowiska o niewinnosci danej osoby, ale poreczeniem, ze nie bedzie ona sie ukrywac, utrudniac pracy organow sprawiedliwosci. Moze byc poreczeniem personalnym, przez znane Sadowi osoby prawne i fizyczne, jak rowniez, moze byc kaucja pieniezna, wyznaczana przez Sad. Te dwa rodzaje roznia sie miedzy soba konstrukcja prawna, ale w obydwu przypadkach jest stosowana wobec osob, ktorych ewentualne przestepstwo nie wymaga z definicji odosobnienia od spoleczenstwa w scislym sensie fizycznym. Taki przypadek ma miejsce w omawianej tu sprawie. Prosze wiec nie oburzac sie, nie laczyc sztucznie wybranych spraw, w ktorych juz zapadly wyroki skazujace, lub sprawy sa zaawansowane na tyle, ze mniej wiecej wiadomo jaka jest linia oskarzenia i obrony. W innym miejscu tego czatu, opisalem sprawe podobnych pomowien tu we Francji gdzie teraz jestem ( jak widac, jestem w Europie, nie na Ksiezycu), zakonczonych samobojstwem jednego zagonionych podejrzanych, w sprawie tej uniewinniono wszystkich, winny byl nadgorliwy, dosc mlody, spragniony kariery prokurator. Jeszcze raz podkreslam, ze nie jest moim zamiarem ferowanie wyrokow, aczkolwiek wierzyc mi sie niechce, aby prawie 65, lekkiej postury czlowiek, byl w stanie zmusic do niecnych zachowan mlodszego mezczyzne, pomijajac fakt, ze bardzo wysoka klasa zachowan Dyrektora ( to sie nazywa maniery, to jest to czego Panu - moj drogi, delikatnie mowiac, brakuje) stoi w razacej sprzecznosci z ewentualnym, w co nie wierze, obcowaniem z rzucajacym kalumnie. A co do zatrudnoiania bandziorow. Toz po odbyciu kary, ktos go wypuscil, lub skrocil, dal papiery, stwierdzil, ze delikwent nadaje sie do zycia w spoleczenstwie. Czyz Szanowny Kolega - niech mi bedzie wolno w ten sposob sie zwrocic - sugeruje wyznaczanie dodatkowych, nie znanych kar ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B do Pana "ojciec dzieci" IP: *.nat.tvk.wroc.pl 14.01.05, 16:34 Mam mieszane uczucia uczestnicząc w tym forum. Podobnie jak pan, biorę udział w takiej imprezie po raz pierwszy w życiu. Wiem, że te kilkadziesiąt wypowiedzi nie jest żadną statystyką. Chcę wierzyć, że rozkład sił i poglądów w naszym społeczeństwie mimo wszystko ma bardziej ludzkie oblicze. Liczne grono moich przyjaciół to ludzie o bardzo dużej kulturze i etyce. Jednak z takich anonimowych dyskusji wieje grozą. Tym bardziej cieszę się, że mogłam przeczytać pańskie poglądy, to dodało mi otuchy. Z wyrazami sympatii B. PS. Moje dzieci też są absolwentami XIV LO. Szkołę wspominają ciepło i serdecznie. w ich opinii Pan Dyrektor NIGDY NIE PRZEKROCZYŁ RAM, KTÓRE OKREŚLAJĄ RELACJE MIĘDZY UCZNIEM A NAUCZYCIELEM! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ojciec dzieci Re: do Pana "ojciec dzieci" IP: *.univ-fcomte.fr 14.01.05, 17:17 Do Pana B. Tak, to jest znak czasow przed ktorym przestrzegali mysliciele w latach siedemdziesiatych i osiemdziesiatych ubieglego wieku. Globalna wioska, uprawnienia rowne dla wszystkich w gloszeniu - masowym ! - pogladow. Internetowa demokracja. Statystyka rozwoju spoleczenstwa stanowi, ze tzw. masy maja wieksza liczbe. Przedtem, w spoleczenstwach reprezentatywnych, glosy te byly artykulowane przez lepiej lub gorzej dobranych reprezentantow. Jesli Krol byl madry, poglady blazna nic nie znaczyly a krolestwo kwitlo. Jesli Krol byl blaznem, krolestwo ginelo, lub masy urzadzaly mu rewolucje. Dzis mamy m.innymi czaty. Moja praca, scisle zwiazana z epoka informatyczna, podobnie jak zainteresowania osobiste, powoduja, ze internet jest tylko bardzo uzytecznym narzedziem informatycznym. Nie uczestniczylem w zyciu czatow, kolek dyskusyjnych, poniewaz spodziewalem sie pewnej "plaskosci" wypowiedzi. Od Kolegow z Polski dostalem informacje, jakis czas temu, ze ktos poluje na Dyrektora. O roznych probach skompromitowania Dyrektora dochodzily ploty znacznie wczesniej. Wyglada jednak na to, ze byc moze przypadkowy splot sytuacji umozliwil nadspodziewanie zywy rozkwit afery. Mam nieodparte wrazenie, ze na Dyrektora szukano hakow od jakiegos czasu, a teraz, na watpliwej jakosci sprawie, "cos" chce sie "powiezc". Tak, moje dzieci nosza edukacyjne pietno XIV. Co wiecej, widze od lat wychowankow Dyrektora w pierwszej linii wybitnych studentow Politechniki, sa Oni inni, jakby lepsi, jakby nie z tej epoki. Nosza geny pracowitosci, sa odpowiedzialni, rzadko wypadaja z toku studiow, a tniemy na pierwszych latach nawet 50% studentow. Nigdy nie zdarzylo mi sie, bym mial cien odczucia, ze w stosunkach miedzy Dyrektorem i dziecmi wystepuje cokolwiek nagannego. Zaskoczony zostalem agresywnoscia komentarzy prasy - o ile dobrze wiem, nagonke rozpetala GW, na ktorej stronie prowadzimy dyskusje - lecz bardziej moze nieodpowiedzialnoscia, jadem, skrajnymi - czesto prymitywnymi - wypowiedziami. Pomieszanie z poplataniem. Jest to wlasnie wynikiem wspomnianego wczesniej efektu demokracji wypowiedezi internetowej. Byc moze, prawdziwy obraz spoleczny. Nie wiem. Jak sprawa sie rozwinie -trudno wnioskowac. Potrwa wiele miesiecy. Zakonczy sie w najgorszym wypadku jakims slabym oskarzeniem na podstawie pomowien. Zapewne, zniszczonego czlowieka wypuszcza bez przeprosin. Odpowiedzialni za to, co najwyzej nie dostana awansow. Trzeba zalozyc b-log z dokladnym zapisem przebiegu sprawy. Notki prasowe, wypowiedzi oficjeli. Trzeba wyslac obserwatorow na ewentualny proces, trzeba dac dobrego adwokata, zlozyc sie jesli trzeba ( Dyrektor nie dorobil sie milionow). Poczekac na wyrok. Jesli - tak jak sadze - sprawa okaze sie z waty, spowodowac, by odpowiedzialni za to nie mieli nigdy wiecej prawa do decydowania o losach prawnych czlonkow spoleczenstwa. Wierzmy, aczkolwiek jest to trudne, ze - cytujac wypowiedz anonimowego chlopa z pod Oliwy na Wybrzezu, ktory wygral sprawe przeciw Krolowi Pruskiemu - sa jeszcze Sady Sprawiedliwe. A dla nadgorliwych urzednikow, pozostaje zawsze stwierdzenie Milosza : poeta pamieta. My tez powinnismy. Musze konczyc korespondencje, zjadlo mi caly dzien. Sprawa ta bedzie mnie poruszac az do jej konca. Boze zmiluj sie nad dziecmi, ktore ucza sie w Zespole Szkol Nr XIV, jakie beda polamane w swych wnioskach mlodzienczych, jakie skazy wyniosa i jaka nieufnosc do Panstwa naszego, jesli oskarzenie bedzie niesluszne. Odpowiedz Link Zgłoś
sothis666 Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa 14.01.05, 19:12 Przekraczajac prog elitarnego klubu golfowego w anglii nie uchodzi sie zzymac ze do niektorych osob wszyscy zwracaja sie 'sir'. Piszac na forum internetowym nie uchodzi wytykac komus 'drugiej osoby', a raczej najpierw poznac przyjete w nowym dla siebie miejscu normy komunikacyjne. Ani tez sadzic z tonu wypowiedzi o tozsamosci interlokutora, albowiem i tak nikt sie tu ze swojego wieku, funkcji, profesji czy tutulow nie wyspowiada (ani tez nie bedzie stosowal odpowiedniego do nich jezyka). Aby jednak nie sugerowac ze chcialem obrazic, pozwole sobie przyjac zaproponowana przez Kolege konwencje. > A co do zatrudnoiania bandziorow. Toz po odbyciu kary, ktos go > wypuscil, lub skrocil, dal papiery, stwierdzil, ze delikwent nadaje sie do zyci > a > w spoleczenstwie. Czyz Szanowny Kolega - niech mi bedzie wolno w ten sposob sie > zwrocic - sugeruje wyznaczanie dodatkowych, nie znanych kar ? Mysle ze wybor na pracownikow szkoly osob ktore nie dokonywaly w przeszlosci gwaltow na nieletnich w zadnym razie kara nie jest. Jesli Szanowny Kolega uwaza to za dyskryminacje, sugeruje ostroznosc w dywagowaniu w innych postach nt upadku obyczajow i standardow moralnych - mogloby to zabrzmiec groteskowo. > Te dwa rodzaje roznia sie miedzy soba konstrukcja prawna, ale w obydwu > przypadkach jest stosowana wobec osob, ktorych ewentualne przestepstwo nie > wymaga z definicji odosobnienia od spoleczenstwa w scislym sensie fizycznym. Oczywiscie, pragne tylko zwrocic uwage, iz na przyklady opisywanych przez Kolege pomylek czy wrecz glupoty sadow i prokurator mozna odpowiedziec przypominajac rownie liczne sytuacje, w ktorych tak samo rozsadnie zachowywali sie ludzie "poswiadczajacy niewinnosc" "zasluzonych i szanowanych" obywateli - skazanych kilka miesiecy pozniej. Poniewaz w taki sposob nikt nikogo nie przekona, najlepiej poczekac na nastepne dzialania prokuratora, pamietajac ze po pierwsze nie musial on wcale ujawnic wszystkiego co dotad ustalil, a po drugie - ze wystarczajace do zastosowania 3mies. aresztu byloby np. ustalenie przez prokurature, ze AD usilowal wczesniej nielegalnie ingerowac w przebieg toczacego sie juz procesu o wyludzenie tych marnych 16.000. I ze, jesli cos takiego mialo miejsce, prokurator nie ma obowiazku (na tym etapie sledztwa)spowiadac sie z tego przed nami. > Jeszcze raz podkreslam, ze nie jest moim zamiarem ferowanie > wyrokow, aczkolwiek wierzyc mi sie niechce, aby prawie 65, lekkiej postury > czlowiek, byl w stanie zmusic do niecnych zachowan mlodszego mezczyzne, > pomijajac fakt, ze bardzo wysoka klasa zachowan Dyrektora ( to sie nazywa > maniery, to jest to czego Panu - moj drogi, delikatnie mowiac, brakuje) stoi w > razacej sprzecznosci z ewentualnym, w co nie wierze, obcowaniem z rzucajacym > kalumnie. Po pierwsze, zalozenie iz "zmuszenie" bylo powiazane z zastosowaniem sily fizycznej jest nieco na wyrost. Obaj wiemy ze aby zmusic nie trzeba byc wiekszym. A co do klasy zachowan, coz... sadze, ze nawet gdybym nosil okulary, wyjmowalbym je z buzi rozmawiajac z innymi. Rozumiem takze, ze to nie Kolegi dzieci "smierdzialy powszechniakiem" (takie popularne okreslenie, stosowane wobec ocenionych jako nie rokujacy nadziei na wybitne, przynoszace chwale szkole, wyniki). Zapewne tez nie byl Kolega swiadkiem publicznego lzenia, wobec kilkudziesieciu uczniow (na przerwie), kilku znanych postaci polskiego zycia politycznego i spolecznego w poznych latach 80'. Zabawne bylo gdy potem (skonczylem juz szkole) nastaly lata 90' i jedna z tych osob trzeba bylo 'serdecznie i z wielka radoscia' witac w murach szkoly, niemalze zamiatajac czapka posadzke. I tytulujac 'Panie Premierze'. Krazyl dowcip, ze 'na szczescie przed 1990 nie wynaleziono magnetofonu'. Pozdrawiam ps. uprzedzajac ew. komentarze - udalo mi sie nie 'smierdziec powszechniakiem'. A sama XIV byla uprzejma zaprosic mnie do nauki bez egzaminow. Nie uwazam jednak by zwalnialo to od myslenia, a szczegolnie upowaznialo do zapomnienia co sie widzialo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ojciec dzieci Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.univ-fcomte.fr 17.01.05, 11:50 Szanowny Kolego, Z przyjemnoscia czytam Pana wypowiedz, mimo, ze jest w stosunku do moich pogladow dosc krytyczna. Dotyczy jednak pogladow, nie jest konstruowana w sposob jakze czesto charakterystyczny dla wypowiedzi internetowych, tzn. probujac krytyke pogladow zastapic probami atakow personalnych. Pouczenie zawarte w jednej z moich wczesniejszych wypowiedzi dotyczylo formy odpowiedzi korespondenta, ktory zastosowal wybrane struktury jezykowe w celu - delikatnie rzecz ujmujac - niewlasciwego ukierunkowania dyskusji. Mnie nie przeszkadza stosowanie "tykania" w listach, tylko niepotrzebna agresja i brak szacunku dla drugiej osoby, piszacej po drugiej stronie internetu. Co do zakresu tematycznego wypowiedzi Szanownego Pana mniej zgody. W dyskutowanej tu sprawie tematem podstawowym jest wymiar prawny zachowan Dyrektora. Obecne przeslanki, na podstawie ktorych zastosowano tak silne srodki zapobiegawcze, wydaja sie byz naduzyciem sadowym. Zatrudnianie osob po wyrokach jest w spoleczenstwach cywilizowanych zalecane. Zatrudniono czlowieka do sprzatania basenu nie do uczenia dzieci. Wylecial z hukiem po stwierdzeniu zlego wplywu na dzieci ( nie za molestowanie ! tylko za wodke, wagary, tworzenie knajackiej atmosfery ). Nie jest znany tryb i zakres zatrudnienia, sadzic nalezy, ze bylo to zatrudnienie warunkowe a zwolnienie dyscyplinarne. Grozil zemsta i zemscil sie w perfidnym oskarzeniu, ktore bez wzgledu na wynik postepowania zniszczylo pedagoga. Trudno sie nie oprzec wrazeniu, ze sprawa z przed prawie 10 lat, o rzekome przywlaszczenie 16000 PLN za lekcje byla preludium, przygotowujacym atak obecny. Nie twierdze, ze to sadownictwo tak dziala, nie. Ale dzialajac w otoczeniu spolecznym wymiar sprawiedliwosci podlega modom i opiniom spolecznym, klimatom tworzonym w duzej czesci przez media. Ta sprawa zostala medialnie rozdmuchana przez GW. podobnie jak inne, w tym zarowno zakonczone skazaniem (ksiadz z Podkarpacia, dyrygent z Poznania) jak i kompromitacja mediow (ksiadz Jankowski). Osobowosc Dyrektora, wady jego charakteru nie maja nic do rzeczy w postepowaniu prawnym. Zachowania o wymiarze politycznym, jakie Pan zapamietal z lat 80-tych tez nie sa tu istotne. Co innego jest istotne, tak naprawde. W teorii gier istnieja rozwiazania ktorych wynik bez wzgledu na przebieg gry jest zawsze zly. W tej sprawie przegrywaja wszystkie dzieci z zespolu szkol nr XIV, te mlodsze z gimnazjum w okresie ksztaltowania sie postaw, te starsze z liceum, maturzysci. Przegraja Rodzice, juz teraz traca pewnosc oddzialywania na motywacje dzieci, przegra miasto, bo moim zdaniem nieodwolalnie, nastepuje teraz, na naszych oczach, upadek XIV-ki. Bardzo duzo zalezy od wyniku sprawy Dyrektora. Znajac jednak zycie, nawet w przypadku calkowitego sadowego oczyszczenia z zarzutu (ow) mobbingu, w opinii publicznej pozostanie zawsze poczucie niepewnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
lucysd Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa 17.01.05, 13:24 Zgadzam się z ojcem dzieci. Chciałabym z Panem częściej móc rozmawiać Lucyna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ojciec dzieci Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.univ-fcomte.fr 17.01.05, 14:17 Szanowna Pani Lucyno, Podstawowym problemem dzisiejszych czasow jest krzykliwa nadreprezentacja pogladow ogolnie przyjetych za skrajne, przez pelna agresji aktywna grupe. To tak jak w restauracji, slyszy sie najglosnieszych klientow, mimo ze stanowia dosc nieliczna grupe. W tej samej restauracji, wiekszosc ludzi moze wyznawac sobie milosc, tworzyc wiersze na serwetce, lub pisac formuly matematyczne (vide szkola lwowska matematykow) lub tez spokojnie rozmowiac o blahostkach. Tych ludzi nie uslyszymy, nie oni nadaja ton. W dobrych restauracjach - jeden z Kolegow na czacie zwracal mi uwage na pewne obyczaje wziete z wyzszych sfer angielskich, zawod moj polega miedzy innymi na podrozach i reprezentacji naszego kraju w srodowisku miedzynarodowym, zapewniam wiec Szanownych Korespondentow, ze znam rowniez te bardzo dobre restauracje - serwis pilnuje, aby ton byl wywazony. W dyskusji, dotyczacej sprawy Dyrektora nalezy przede wszystkim zadbac o jej ton, z szacunku dla powagi zdarzenia. Ktos z Kolegow lub Kolezanek internautow stwierdzil, ze wszyscy z tej sprawy wyjdziemy poszkodowani, obojetnie czy wienien czy nie. Jest to w duzej mierze sluszne stwierdzenie, ale nie uwzgledniajace tego, ze my, ludzie cicho siedzacy w restauracji konsolidujemy swoje opinie, wymieniamy poglady. Za kilkanascie lat bede stary, na emeryturze. Wiele z obecnych lub niedawnych absolwentow XIV zapamieta lekcje pokory jaka otrzymujemy teraz. Bez wzgledu na wynik sprawy, sadze, ze zostana umocnieni w poczuciu jednosci ze Szkola, ludzie ulomni sa wszedzie. Niektorzy z nich sa wielcy. Wielu z absolwentow za kilkanascie lat bedzie stanowic kwintesencje zycia spolecznego we Wroclawiu i w Polsce. Niech wyciagna pozytywne wnioski ze zdarzenia. Chocby taki, ze tych mowiacych o poezji w restauracji jest byc moze wiecej. Z powazaniem, Prosze nie tracic nadzieji i wiary, a jesli - co nie daj Boze, w jakims chichocie czasow - okaze sie, ze Dyrektor zawinil, w co nie wierze, to pamietajmy, to co powiedzialem wczesniej: wszyscy jestesmy ulomni, niektorzy sa wielcy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AndrzejG Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 14:26 Panie ojciec dzieci.Tez jestem ojcem dzieci absolwentów szkoły,jak i również sam jestem absolwentem.W tej sprawie przeraża mnie jedno - tak łatwo zniszczyć człowieka.Jestem sobie w stanie wyobrazić ,że jakis człowiek zwolniony przeze mnie z pracy ,w odwecie idzie do prokuratury z donosem o molestowanie seksualne i naduzycie zależności słuzbowej.I czego mam się teraz spodziewać?Zamknięcia do aresztu?Przecież tak mozna zniszczyc każdego,bo juz z tego nie wyjdzie czysty,choćby był niewinny,bo zawsze znajdzie się 'wszystkowiedzący',który zasugeruje oczyszczenie się z zarzutów za łapówkę,lub przy pomocy innych wpływów.Jakież to państwo prawa,które umozliwia takie sytuacje? A. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ojciec dzieci Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.univ-fcomte.fr 17.01.05, 14:47 Tak wlasnie, trafia Pan w sedno, w istote tej sprawy. W takim ukladzie kazdy z nas moze zostac oskarzony przez kazdego o wszystko. I jesli tylko cechy naszego charakteru sa niezbyt gladkie, albo, robiac cos duzego - ponadeptujemy roznym z otoczenia, wtedy pewne klopoty. Pewien Czlowiek, dwa tysiace lat temu powiedzial (cytuje niedokladnie z pewnych powodow): po owocach ich poznacie, niech wasze slowa beda tak -tak, nie-nie. Dyrektor zostawia po sobie Dzielo. Ktos, z wielu zapewne pobudek niszczy je. Odpowiedz Link Zgłoś
lucysd Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa 17.01.05, 14:39 Do ojca dzieci! Dziękuję za list. Byłoby mi bardzo miło, gdyby zechciał Pan skontaktować się ze mną przez e-mail. Mój adres: lucysd@gazeta.pl. Z poważaniem Lucyna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sceptyk Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 14:25 Ktoś na forum zarzucił większości uczestniczących nieznajomość sylwetki AD... Ja go znam, więc przytoczę (mam nadzieję, że mi to wybaczy) kilka faktów z jego życia: Przyjechał po naukę do Wrocławia w wieku 13-lat, przygarnęła go siostra, dając skromny wikt (sama miała na utrzymaniu 4 dzieci i chorego męża)i dach nad głową... Po ukończeniu szkoły średniej i studiów (na których poznał przyszłą żonę) podjął pracę nauczyciela matematyki w szkole podstawowej. Taka praca nie zaspakajała jego ambicji i głodu wiedzy - następnym etapem było III LO. Szybko zauważony jako doskonały pedagog i organizator w niedługim czasie zostaje zastępcą dyrektora. Miał wiele nowych pomysłów w temacie nauczania i organizacji szkoły, ale jako wice - nie był w stanie ich realizować... Z grupą młodych gniewnych odchodzi z III i zakłada XIV LO. Dostaje w końcu długo wyczekiwane M... Wspólnie z żoną dorabia się trójki dzieci (trochę dziwne w świetle dzisiejszych zarzutów, prawda?) Pierwszych segmentów i w końcu dużego fiata i... pierwszych oponentów. Jego M... zostaje podpalone - traci wszystko. Na szczęście nikt nie ucierpiał - nikogo nie było w domu. To wydarzenie nie zniechęca AD - nadal prowadzi swoje eksperymenty z młodzieżą, poświęcając pracy coraz więcej czasu. W przyszłości odbije się to na jego związku. Dalsze losy AD są szerzej znane, więc nie będę się rozpisywał - jeszcze tylko kilka uwag: Znam jego dobre i złe cechy charakteru. Apodyktyczny, o ciętym języku i pogardzie dla ludzkiej głupoty - jednocześnie nie odmawiający pomocy nawet wtedy, gdy sam tej pomocy potrzebował. Zalazł mi kilka razy za skórę, ale nigdy nie przestałem go cenić. Według mojej oceny był i jest (mimo swoich wad) człowiekiem godnym szacunku. Nie zasłużył na los jaki mu zgotowało miasto, któremu poświęcił całe swoje życie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szymek Migawki z dawnych lat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 18:40 Chciałbym dodać kilka osobistych refleksji: > Po ukończeniu szkoły średniej i studiów (na których poznał przyszłą żonę) > podjął pracę nauczyciela matematyki w szkole podstawowej. A dokładnie w SP 48 przy dawnej Jedności Narodowej. Miałem szczęście należeć do Jego klasy. Niestety uczył nas tylko do końca klasy siódmej, kiedy to przeszedł od III LO. > nie odmawiający pomocy nawet wtedy, gdy sam tej pomocy potrzebował. Jego pomocy ja i moi koledzy doświadczyliśmy pod koniec klasy ósmej. Po odejściu AD przez cały rok praktycznie nie mieliśmy na stałe matematyka. Gdy więc zbliżał się czas egzaminów do szkół średnich, AD sam zaproponował korepetycje dla wszystkich chętnych, a do tego bezpłatne. Dzięki treningowi z klasy V-VII oraz kilku lekcjom "wyrównawczym" udało Mu się doprowadzić do tego, że z matematyką nie mieliśmy najmniejszego problemu podczas egzaminów... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: javall Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.01.05, 02:30 Wywod sluszny, konkluzja fatalna. Winne tej sytuacji nie sa "czasy", lecz brak poczucia przyzwoitosci ludzi majacych w reku potezny instru- ment. Ponadto mnie i kilku jeszcze autorow wypowiedzi do pospolstwa prosze nie zaliczac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ojciec dzieci Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.univ-fcomte.fr 17.01.05, 12:00 Poniewaz zyje juz dosc dlugo, jestem uprawniony do porownan chwili obecnej z sytuacja medialna, spoleczna i komunikacyjna z lat szescdziesiatych i siedemdziesiatych. Nastapily rewolucyjne zmiany w tych obszarach, nie koniecznie idace w dobrym kierunku. Staram sie w swych wypowiedziach nie wprowadzac czynnika agresji slownej. Sprawa jest zbyt wazna - przynajmniej dla pewnych, nazwijmy to umownie bardziej zaangazowanych, warstw spolecznych naszego miasta. Nie przypominam sobie, abym kogokolwiek z respondentow zaliczyl do pospolstwa. Owszem, pozwalam sobie na przeprowadzanie wlasnej linii wypowiedzi. Przykro mi, jezeli u Szanownego Pana spowodowalem poczucie bycia pospolstwem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do ojca dzieci Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.rybnet.pl 17.01.05, 13:09 Bardzo się cieszę, że znów Pan pisze! Zgadzam się z Pana wszystkimi wypowiedziami w 100% Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ojciec dzieci Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.univ-fcomte.fr 17.01.05, 13:49 Pisze szczerze, to co mysle. Ciesze sie, ze wielu gosci czatu wyraza podobne opinie. Jest jakas nadzieja, ze - przynajmniej w tej sprawie, nie wiem jak jest w innych dyskusjach - profil dyskusji stal sie bardzo merytoryczny. W sprawie Dyrektora odbijaja sie jak w zwierciadle podstawowe pytania dotyczace sposobu i zakresu dzialania prawa w systemie demokratycznym. Podkreslam - nie wierze w oskarzenie o molestowanie ! Mam prawo do takiego pogladu na podstawie ponad 15 lat splecenia losow moich dzieci z XIV-ka. Inni moga miec inne zdanie. Nie wolno jednak przejsc do porzadku dziennego nad sposobem rozgrywania tej sprawy. Powiedziane jest w prawie rzymskim, kodeksie napoleonskim, prawach cywilizacji oswieconych: wszelkie oskarzenia przed wyrokiem sadowym sa tylko postawieniem hipotezy, wszelkie watpliwosci dzialaja na korzysc oskarzonego, przy ocenie winy nalezy brac pod uwage zaslugi dal spoleczenstwa. Dodatkowo, stosuje sie zasade domniewywania niewinnosci jako podstawowa, uwzglednia sie kto z sytuacji prawnej wyciagnie korzysci. Wsadzenie czlowieka na trzy miesiace do kryminalu, na podstawie oskarzen metow spolecznych, czlowieka tej zaslugi, dla tysiecy adeptow XIV stanowiacych symbol, nie groznego bandyte, nie wysportowanego pakera gotowego do zastraszania, starego, schorowanego, moze nawet i ulomnego w niektorych cechach jest naduzyciem. Jesli prokuratura jest tak pewna swego, ze bez obawy o dalsza swa kariere wsadza takiego czlowieka, to musi - jak widac - dysponowac silnymi dowodami. Jesli tak jest, to obawa o matactwo sadowe jest znikoma, bo co mozna namataczyc w silnych dowodach. A jesli matactwo jest mozliwe, to znaczy, ze prokurator dysponuje plotkami, chce uzyskac material dowodowy metoda nacisku bezposredniego, w areszcie, w izolacji. Sklonny jestem postawic teze, ze cala ta sprawa zakonczy sie banka mydlana, zrobi "plum", a stwierdzeniem finanlnym ze strony oskarzenia beda frazesy o rownosci wszystkich wzgledem prawa i tzw. interesie jednostki. Prosze - na zkonczenie - o zwrocenie uwagi na jescze jeden znamienny fakt. Dyskusja, ktora zostala zapoczatkowana na tych lamach, po artykule dodatku GW (warte byloby przesledzenie zaleznosci czasowych w momencie publikacji artykulu o aresztowaniu Dyrektora, mam nieodparte wrazenie, ze redakcja miala przeciek, wiedzial wczesniej, inaczej trudno by bylo zdazyc na czas z drukiem) jest niezwykle obfita, bardzo wazna dla Wroclawia. Sledze na odleglosc wydania elektroniczne GW, od tamtego czasu nie znalazlem sladu odniesienia do sprawy, do naszej dyskusji. Pewnie sie myle, zle sledze prase, nie mam dobrych danych. Ale - tu znow odwolam sie do wrazen - mam nieodparte wrazenie, ze wybuch emocji jaki towarzyszy tej sprawie zaskoczyl media, a na pewno GW. Otworzono nagonke medialna dla zysku sprzedazy gazet, otworzono puszke czarnoksieznika ( zeby nie powiedziec, zaklec niestosownych i moca wykraczajacych poza sile otwierajacego)a teraz, nie wiadomo co z tym dalej zrobic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Brat Albert Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.05, 16:23 Juz mialem nie zagladac na te forum, ale nie potrafie przesc obok wygloszonych tutaj pogladow: O.D. pisze: "Wsadzenie czlowieka na trzy miesiace do kryminalu, na podstawie oskarzen metow spolecznych, czlowieka tej zaslugi, dla tysiecy adeptow XIV stanowiacych symbol, nie groznego bandyte, nie wysportowanego pakera gotowego do zastraszania, starego, schorowanego, moze nawet i ulomnego w niektorych cechach jest naduzyciem. Jesli prokuratura jest tak pewna swego, ze bez obawy o dalsza swa kariere wsadza takiego czlowieka, to musi - jak widac - dysponowac silnymi dowodami. Jesli tak jest, to obawa o matactwo sadowe jest znikoma, bo co mozna namataczyc w silnych dowodach. A jesli matactwo jest mozliwe, to znaczy, ze prokurator dysponuje plotkami, chce uzyskac material dowodowy metoda nacisku bezposredniego, w areszcie, w izolacji. Sklonny jestem postawic teze, ze cala ta sprawa zakonczy sie banka mydlana, zrobi "plum", a stwierdzeniem finanlnym ze strony oskarzenia beda frazesy o rownosci wszystkich wzgledem prawa i tzw. interesie jednostki" Wykonajmy male "close reading" argumentacji OD: "Wsadzenie czlowieka na trzy miesiace do kryminalu" Prosze mi wytlumaczyc, dlaczego manipuluje Pan czytelnikami i wprowadza elementy w tej rzeczywistosci nieobecne, dlaczego wzbudza Pan lub poteguje emocje. Wszakze AD znajduje sie w areszcie prewencyjnym, osadzony zostal dla potrzeb izolacji, znajduje sie do dyspozycji prokuratora, ktory ma dzieki temu czas sprawe gruntownie zbadac. AD nie odsiaduje wyroku w kryminale, nie odbywa kary. Mam nieodparte wrazenie, ze Panu zalezy na tym, aby zarzuty interpretowac jak wyrok, bo tylko wtedy Pana wywody maja sens. "na podstawie oskarzen metow spolecznych," No coz, czy nalezaloby z tego wnioskowac, ze jednym z tych "metow" jest pokrzywdzony, tzn. homoseksulaista zatrudniony w LO XIV, ktorego AD - wedle stawianych zarzutow - do czynnosci przymuszal? Sprawia Pan, iz zaczyna mi sie mylic, kto jest tu ofiara, a kto podejrzanym o sprawstwo? "czlowieka tej zaslugi, dla tysiecy adeptow XIV stanowiacych symbol," Nie wiem skad te dane statystyczne, ale poslugujac sie taka sama dowolnoscia pozwole sobie stwierdzic: Dla innych tysiecy adeptow tej samej placowki (wystarczy poczytac wypowiedzi na forum) stanowiacy jednakze symbol niekompetencji, chamstwa, przekupstwa, cwaniactwa w najpospolitszym wydaniu, a dzisiaj jeszcze innych brzydkich rzeczy.... "nie groznego bandyte, nie wysportowanego pakera gotowego do zastraszania, starego, schorowanego, moze nawet i ulomnego w niektorych cechach jest naduzyciem." Naduzyciem czego? Wladzy, kompetencji? Tak, czasami porzadne slowo robi wrazenie, zwlaszcza "naduzycie", ktore jednak - w danym kontelscie - jest czystym frazesem. Z Panskiej strony natomiast naduzyciem jest nieuzasadniona teza o niekompetencji policji, sadu i prokuratury, ale moze tym watkiem zajmiemy sie, jesli w ogole, przy innej okazji. Kolejny fragment - to juz klasyczny zabieg czysto sofistyczny, o pozorach prawidlowego sylogizmu, ktory robi spore wrazenie na niedouczonym licealiscie, myslacemu wszelako kaszy z mozgu nie zrobi. Popatrzmy: "Jesli prokuratura jest tak pewna swego, ze bez obawy o dalsza swa kariere wsadza takiego czlowieka, to musi - jak widac - dysponowac silnymi dowodami." Azeby zastosowac areszt prewencyjny, nie potrzeba wcale silnych dowodow, potrzeba jedynie DOWODOW! Gdyby dowody (materialne, ze swiadkow, etc.) nie istnialy, areszt nie bylby mozliwy. Piszacy sie zgodzi, nieprawdaz? Czy Piszacy sugeruje, ze sad swoje orzeczenie oparl na pomowieniach? Piszacy moze o tym nie wie, ale AD juz od 1996 r. jest czestym bywalcem wroclawskich prokuratur i - gdyby teza Piszacego mialaby byc sluszna - to juz wowczas pomowienia pewnego Bibliotekarza wystraczylyby do tego, aby AD osiadl w areszcie. A jednak Sady i Prokuratura okazaly daleko idaca cierpliwosc. "Jesli tak jest, to obawa o matactwo sadowe jest znikoma," Sam piszacy uzywa sformulowania "znikoma", a zatem milczaco przyznaje, iz taka mozliwosc istnieje, iz prokuratura oraz sad moga potrzebowac srodkow zabezpieczajacych i maja prawo, a sam dodam, powinnosc, aby z nich skorzystac dla sprawnego, wlasciwego biegu sprawy. "bo co mozna namataczyc w silnych dowodach." A forteriori. "A jesli matactwo jest mozliwe, to znaczy, ze prokurator dysponuje plotkami," No coz, suponuje sie tutaj, ze prokurator i sedzia, ot tak, posluchali sobie, co ludzie mowia na miescie, a nastepnie przytaknawszy jeden drugiemu nakazali osadzic w areszcie starego i schorowanego czlowieka, nieludzko pomowionego przez wyzej rzeczone mety i - poszli sobie na kawe. "chce uzyskac material dowodowy metoda nacisku bezposredniego, w areszcie, w izolacji." No prosze! Widac tutaj wyraznie, w jakim stopniu Piszacy rozeznaje sie w metodach pracy policji, prokuratury i sadu. Posilkuje sie rowniez wymyslami tej samej prasy, ktora on sam w swoich wywodach obwinia o szukanie sensacji i robienie awantury dla kasy. "Sklonny jestem postawic teze, ze cala ta sprawa zakonczy sie banka mydlana, zrobi "plum", a stwierdzeniem finanlnym ze strony oskarzenia beda frazesy o rownosci wszystkich wzgledem prawa i tzw. interesie jednostki." Niestety to rowniez nie jest poprawny argument, lecz pobozne zyczenie Piszacego, ktory namolnie wszystkim wciska, ze oto zaszla jakas gruba pomylka, a prokurator i/lub sedzia, moze nawet caly system prawny sa po prostu "do bani", wysuwajac pretensje pod adresem prasy, ze nie zaglada na forum i nie czyta jego wywodow, ze sprawa wszystkich przerosla i wymknela sie spod kontroli. Nie omieszkam przypomniec, ze te wywody Piszacego czytaja mlodzi, ktorzy wyrabiaja sobie stosunek do organow sprawiedliwosci w Rzeczypospolitej tudziz interpretacje Piszacego bynajmniej nie pozostana bez wplywu na mlode umysly. Tymczasem ani policja, ani sad, ani prokuratura nie potrzebuja adwokata. Potrzebuje go AD i chyba go znalazl. No coz, zycze dalszej wytrwalosci w tym szlachetnym dziele i serdecznie pozdrawiam. Brat Albert Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szymek Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 19:37 Gość portalu: Brat Albert napisał(a): > Tymczasem ani > policja, ani sad, ani prokuratura nie potrzebuja adwokata. Skoro tak, to po co ta mowa obrończa, biorąca w opiekę prokuraturę i sąd? Nie wiem, czy prokuratura ma wystarczające dowody do tego, żeby przetrzymywać w więzieniu BEZ WYROKU człowieka (eufemistycznie nazywa się to aresztem prewencyjnym), ale zbyt wiele zdarza się ostatnio bezmyślnych (a może nawet dobrze przemyślanych???) aresztowań, żeby wierzyć w zapewnienia prokuratury. Wystarczy przypomnieć choćby przypadek prezesa Kluski... Niestety, dopóki sędziowie i prokuratorzy będą mogli bezkarnie popełniać przestępstwa, w tym związane z uprawianym zawodem i funkcją, dopóty trzeba z bardzo dużą ostrożnością podchodzić do tego, co ci panowie i panie w togach mówią i orzekają... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ojciec dzieci Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.univ-fcomte.fr 20.01.05, 16:12 Oj Bracie Albercie, a juz Panu podziekowalem w innym miejscu za - jak mi sie wydawalo - rodzaj zrozumienia mej argumentacji. Ale widze, ze boli bardzo. A teraz ad meritum: Czat to nie sa Czytelnicy Gazety, tylko ludzie z wlasnej woli uczestniczacy w dyskusji. Przykro mi, ze na Swiecie istnieja rozne kategorie ludzi, a miedzy nimi mety spoleczne, cwane, inteligentne i do perfekcji wykorzystujace mozliwosci cywilizowanego spoleczenstwa. Ich oskarzenia nie musza byc nie sluszne. Co wiecej, to sa ludzie, ktorych nie wolno traktowac prawnie gorzej niz tzw. sfery. Ale zwracam uwage Szanownemu Panu, ze dyskusja nie dotyczy na czacie tego, czy Dyrektor ma byc slusznie skazany czy nie, ani czy Sad w tej sprawie wydal prawidlowy wyrok. Jeszcze nie postawiono aktu oskarzenia ( co oznacza, przynajmnie w Polsce, ze nalezy domniewywac niewinnosc aresztowanego) ani nie bylo procesu. Dyskusja dotyczy zagadnienia, czy Nadgorliwy Prokurator i Sedzia slusznie zastosowali wobec Dyrektora najbardziej surowe zabezpieczenie przedprocesowe jakim jest aresztowanie na 3 miesiace. Rano, o 6tej, w pizamie z lozka. To jest manifestacja i lamanie czlowieka, ktory przypominam, ma za soba ogromne zaslugi i oparcie spoleczne. Areszt nastapil - jak podaje prasa nadmuchujaca sprawe - w wyniku zeznania wyrzuconego na zbity pysk przez Dyrektora kryminalisty z przeszloscia sex-przestepstw, po tym jak - tu znowu powolam sie na prase, bo tylko takie zroddlo w tej sprawie poza plotkami istnieje - tenze kryminalista (cytuje z pamieci): "uprawial stosunki na terenie internatu w tym z nieletnimi 14 latkami, rozpijal uczniow, umozliwial im wagary". To jak to jest Bracie Albercie? Zasluzony obywatel, nie karany ale ponarazany, siedzi z powodu zeznania lotra, o ktorym prokuratura wie, ze naruszyl cala sterte paragrafow, a lotr nie siedzi, jest na zwolnieniu lekarskim ? To nie przypomina "dogaduszek", ukladu, lotra z szeryfem, ktory gwarantuje mu bezkarnosc poki sypie "bedacych na widelcu" mieszkancow Knocksville? Protest wynika z razacego przypadku naruszenia prawa do prewencyjnego aresztowania. Nic dodac, nic ujac. Reszta jest logicznym mysleniem, dowodem ad absurdum, czesto stosowanym w dowodzeniu logicznym i matematycznym. Proponuje nastepujace rozwiazanie. W dniu, w ktorym sprawa Dyrektora stanie sie jasna, tzn: a) odstapienia od zarzutu quasi-seksualnego czyli duzego plum, b) mimo slabych dowodow przygotowaniu oskarzenia, na ktore Dyrektor bedzie odpowiadal z wolnej stopy ( mniejsze plum, wykazuje bezsadnosc aresztu) c) uniewinnienia przez Sad, mimo trzymania w areszcie, staran Nadgorliwego Prokuratora etc) Pojawiamy sie o godzinie 17tej pod pregierzem i Brat Albert ( moga byc rowniez inni watpiacy w dyrektora) przykuwa sie na 30 min., pozwalajac na wyszydzenie, bez czynnych akcji. A jesli powyzsze nie nastapi, to wtedy Ojciec Dzieci bedzie przykuty i wyszydzany, razem z popierajacymi, przez watpiacych. Pasuje ? A na zakonczenie. Pochodze z prawniczej Rodziny. Wielokrotnie, jako male dziecko chadzalem z Ojcem adwokatem do aresztu. Recze Ci drogi bracie Albercie, ze poza nazwa, areszt jest zwyklym kryminalem. Regulamin i obostrzenia aresztu nie sa wprawdzie tak silne i dotkliwe jak w wiezieniach ciezkich. Ot, takie lekkie pozbawienie czlowieka wolnosci w znanych ogolnie warunkach Polskich wiezien. BRRRRRRRRR ! Przypominam, ze kapitalistka w USA za manipulacje gieldowe, ktore sa zaraz po ciezkich morderstwach na liscie przewinien w Ameryce dostala az 6 miesiecy aresztu. My w Polsce naduzywamy aresztu, wytknela nam wielokrotnie amnesty International. Placimy rowniez za takie areszty po wyrokach ze Strasbourga. Na zakonczenie: sofizm a sylogizm to zupelnie inna materia. Zas licealista z XIV szczegolnie, najczesciej nie jest podmiotem mojego krecenia mu w glowie. Przepraszam, jesli spowodowalem to u Kolegi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DO PYTANIA DO GELU Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.wroclaw.mm.pl 17.01.05, 19:05 Synu, chyba musiales miec szczescie nie miec do czynienia z polskim sadownictwem.Czesto w najprostszych sprawach sad nie potrafi wydac wyroku niebedacego bublem, wydanego z kapelusza i bez przestrzegania przepisow, Zlodzieje nie sa karani za przestepstwa do ktorych sie przyznali(!) i nie nakazuje sie im zwrotu tego co ukradli(!) .W polskich sadach , prokuraturach, urzedach gina bez zadnego echa pisma z akt - od ktorych zalezy majatek, zycie czlowieka.Przysiegli rzeczoznawcy sporzadzaja ekspertyzy na podstawie materialow sporzadzonych przez jedna ze stron postepowania (kserujac bezczelnie materialy z pisma jednej ze stron)- bez ZADNYCH KONSEKWENCJI.W powazniejszych sprawach- TO SAMO! (***)" ZASTANOW SIE MOCNO, NAD TYM CO ROBISZ, PRZYJACIELU!" "WIERZAC W JEGO NIEWINNOSC, TY ATAKUJESZ STROZOW PORZADKU PUBLICZNEGO, ORGANY SCIGANIA I SADOWNICTWO BEZ ZADNYCH PODSTAW I " - czy wierzac w czyjas niewinnosc mozna kogos atakowac [patrz(***)] , czy w Polskim prawie nie ma przypadkiem DOMNIEMANIA NIEWINNOSCI , a nie domniemania winnosci. pozdrawiam GELU Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DO GELU Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.05, 07:44 Jestes pewien, czy bajki opowiadasz? Podaj DS lub sygnature sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szymek Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 19:45 Ja nie znam sygnatury. Ale znam nazwisko: Kluska (ten od Optimusa). Oczywiście nazwisk takich jest legion... I mam jedno pytanie: czy ktokolwiek poniósł konsekwencje: finansowe (zapłacenie odszkodowania z własnej kieszeni), bądź służbowe (np. wyrzucenie z pracy na zbity pysk) za pozbawienie wolności niewinnego człowieka, bez wystarczających do tego podstaw? I dodatkowe pytanie, już a propos: czy jeśli okaże się, że AD nie jest winny stawianych mu zarzutów, to prokurator z WŁASNEJ kieszeni pokryje wszystkie szkody finansowe, jakie AD poniósł i poniesie (utracowne zarobki, koszty procesowe i inne)??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaska Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.ar.wroc.pl 14.01.05, 10:53 Jestem rodzicem dziecka które ukonczyło XIV i o dyrektorze mam bardzo dobre zdanie z oparciu o kontakty przez pryzmat szkoły. Stworzył szkołę znaną i ocenianą bardzo wysoko w skali kraju i to już na zawsze pozostanie . Miał pasję ale zetknąlem się z nim około 30 lat temu . Nie wiem czy uczynił ale media chciały mieć trupa to go mają . Takich spraw będzie więcej ale jak widać musimy się wszyscy utopić w bagnie. W innej sprawie to np Rywin wyprodukował film który jako pierwszy w historii Polski dostał oskara i nie pozwolono mu wyjechać po odbiór nagrody. W historii będzie fim , Rywin i oskar a afera może się okazać na końcu bańką mydlaną. Myśle że tak będzie z Dyrektorem D. tylko on na to nie zasłużył. Rodzic broniący aresztowanego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dopytek Rodzice i znani wrocławianie bronią swego ego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 11:10 A Paetz zasłużył? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotras ARESZTOWANIE JEST NIEWPOLMIERNE DO IP: 5.5.* / 80.58.41.* 14.01.05, 10:44 zarzucanego mu czynu! Ludzie, opamietajmy sie! W Polsce sady stanowczo za czesto stosuja areszt w stosunku do osob oskarzonych w sumie o przestepstwa mniejszego kalibru, podczas gdy prawdziwi gangsterzy odpowiadaja w laskawosci swojej z wolnej stopy. Zwlaszcza, ze b. malo prawdopodobne jest, by w sytuacji gdzie nie ma to nic wspolnego z wykorzystywaniem seksualnym nieletnich, zapadl jakikolwiek wyrok bez zawieszenia (jesli wogole nie jest to poprostu zemsta za zwolnienie z pracy za pijanstwo). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SLD/UP/PO/WSI/SB Re: ARESZTOWANIE JEST NIEWPOLMIERNE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 10:53 aresztowanie jest niewspółmierne do mafii, która go ochrania, to chciałeś powiedzieć? jak to się stało, że lokalni mafiozi z Bisisi i KK nie potrfili go wyjąć z pudła? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B Re: ARESZTOWANIE JEST NIEWPOLMIERNE DO IP: *.nat.tvk.wroc.pl 14.01.05, 12:59 Bo to J E S T Z E M S T A. Zemsta dwóch zwolnionych pracowników ale także mściwość tych, którzy nie potrafią pogodzić się z brakiem oszałamiających sukcesów własnych. Wtedy szuka się winnego. Ale to dopiero część tego dramatu. Media - "wolność słowa" bez najmniejszej odpowiedzialności za słowo, wolność słowa przeżutego, wolność jadu. Boże niech nie będę wybrańcem. Przecież to może spotkać każego, bo nie chodzi o człowieka lecz o medialne techniki oddziaływania na masy. Skutki tego już widać. Są tak duże, że chwilami traci się nadzieję. SĄDY - sądy niezawisłe, jednakowo niezawisłe od 50 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jas Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: 81.219.224.* 14.01.05, 10:59 Tzw "przywoici ludzie" bronili Samsona, Kraloppa, Paetza, natomiast rzeczywiście przyzwoici milczą i czekają na finał. Komiromitująca jest postawa kanclera, prorektora, kardynała i wszystkich innych że szkoły, którzy mieli wiedzę o upodobaniach dyrektora, a mimo to milczel. Dziś, jak typowi hipokryci udają zaskoczonych i krzyczą "dyrektor niewinny", ale to u nas normalne, bo jak znam zycie, to wiele mamuś i tatusiów podsunęło by mu swoje pociechy, tylko po to żeby byli uczniami czternastki. Przecież jest tajemnica poliszynela, że wiele mamuś wiedziało, iż dyregent wykorzystuje ich pociechy w wiadomy sposób, a godziło sie z taką sytuacją, bo synek ma być artysta, bo zdolny, bo w końcu kariera przed nim. W Ciemnogrodzie między Odrą i Bugiem to norma, wszyscy wiedzią, ale milczą i do tego czasu jest OK,i dopiero jest żle jak zostało upublicznione Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sceptyk Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 11:16 Proszę uważniej czytać artykuły, nim wyskoczy Pan z molestowaniem pociech, co jakoby miało ("tajemnica poliszynela") miejsce w XIV -stce. "Troszeczkę" Pan przesadził! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jas Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: 81.219.224.* 14.01.05, 11:33 Myśle,że Sceptyk tak się zapędził, iż umknęło mu to,że ten "poliszynel" odnosił się do mamuś od chórku Kraloppa. Też krzyczały, nasz mistrz jest niewinnny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.nat.tvk.wroc.pl 14.01.05, 13:47 Ciemnogród jest wtedy, gdy się gada bez zastanowienia, co inni na twój język położą. Twoja wypowiedź to wyjątkowy Ciemnogród i do tego samosąd. Życzę tego samego. Jestem dziwnie spokojna, że masz to jak w banku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kwasiarz Rodzice i niektórzy wrocławianie bronią siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 15:46 Sąd nazywasz samosądem? Rydzyk contra papiestwo, a ty contra system sprawiedliwości RP? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B Re: Rodzice i niektórzy wrocławianie bronią siebi IP: *.nat.tvk.wroc.pl 15.01.05, 02:09 Marek Ungier Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: netwidz Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 16:34 ty - pohamuj fantazję bo g... wiesz a obrażasz ludzi - ty wredna niedouczona małpo z kompleksami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sceptyk Re: Rodzice i znani wrocławianie bronią aresztowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 11:08 Wobec starego, schorowanego człowieka o wielkich zasługach dla wrocławskiego (i nie tylko) szkolnictwa sąd stosuje areszt, dając przy tym wiarę kryminaliście... Podobno dlatego, aby oskarżonemu uniemożliwić matactwa, manipulowanie świadkami. Kto tak naprawdę manipuluje? Jakiego rodzaju matactwa stosuje ktoś, kto stoi za kulisami całej tej niesmacznej i ośmieszającej nasze sądownictwo sprawy? Musi być to ktoś mocny, skoro wywiera naciski nawet na (ponoć niezawisły) sąd. Po raz kolejny żałuję, że urodziłem się w tym popapranym kraju... Odpowiedz Link Zgłoś