Gość: bonk
IP: *.dhl.com / 10.85.101.*
17.07.02, 11:09
No więc mam tę obiecaną chwilę i moge dalej podjąc się naszej polemiki.Wracając do listu chciałem
przypomniec,że jest sygnowany prze "Deutsche Press Agentur" oraz "Agenzia Internationale d'Informazione
Cattolica" zatem trudno im zarzucic "komunistyczne" manipulacje.Dla uściślenia podam jeszcze ,że list ów pierwej
światło dzienne na zachodzie ujrzał niż w naszych "skomunizowanych " mediach.List zaczyna się od słów
"Niechaj wolno nam bedzie.." itd.Pierwsza jego część to krótki rys historyczny opisujący dzieje Polski od Mieszka I
do chwili obecnej.Tu jednak pozwolę sobie na odstępstwo i nadal , choć to moje zdanie będę stał na stanowisku
że przyjęcie chrztu przez Mieszka było aktem politycznym tak naprawdę niż religijnym.Jak wcześniej
wspomniałem było to wydarzenie odbierające argument Niemcom i innym dla ich wypraw celem christianizacji
naszych terenów.Innymi słowy gwarantował jaki taki pokój.Dalsza częś listu to wzajemne , historyczne stosunki
polsko niemieckie widziane przez pryzmat kościoła a co za tym ich interpretację dziś pozostawiam czytelnikom
owego dokumentu i nie komentuję.W końcowej części listu zaczynają się sprawy bolesne a więc lat wojny
ostatniej.Wymieniane są straty i cierpienia ludności polskiej ze szczególnym uwzględnieniem kapłanów II Rp:
- "dwa tysiące kapłanów polskich i pięciu biskupów /czwarta część ówczesnego episkopatu/ zamordowanych
zostało w obozach (...)sama diecezja wrocławska straciła w czasie wojny 48% a chełmińska 47% kapłanów..."
Rarytasem był zwrot "..byliśmy wszyscy (czyli my Polacy) bezradni i bezsilni" - czy to daje się pogodzić z faktem
takiego ruchu oporu, armi na wschodzi i zachodzie oraz sojuszników?.
Mniejsza o to .W końcówce listu po wyszczególnieniu cierpień i krzywd Polaków następuje cytat:
"duże części ludności niemieckiej przez całe lata znajdowały się pod nieludzką narodowo-socjalistyczną presją
sumienia iznamy te straszliwe wewnętrzne cierpienia jakie przeżywali w tamtych czasach prawi i poczuwający
się do odpowiedzialności biskupii niemieccy /i tu nazwiska - 3 /.Tysiące Niemców,chrześcijan, komunistó dzieliło
w obozach koncentracyjnych los naszych braci polskich " itd, itd tego jest po prostu dużo i czas oraz miejsce nie
tu by przelac cały list na forum.
Idzmy jednak dalej.
"Polska granica zachodnia jest dla Niemiec gorzkim owocem ostatniej wojny (...) wraz z cierpieniem milionów
uchodźców i wypędzonych Niemców."
Dla przypomnienia informuję że te wymieniane szkody i cierpienia niemiec w liscie występuja zaraz po
podsumowaniu naszych strat i cierpień więc nie jest kłamstwem jak mi zarzucasz ich porównanie.
List można cytować bo dokument naprawdę ciekawy szczegółnie przez pryzmat tamtych a nie dzisiejszych
czasów.By jednak do końca w tej polemice być uczciwym informuję że tak owy dokument odbił się szerokim
echem w kraju i Europie a owocem tego były liczne wystąpienia, komentarze i polemiki.By nie być posądzanym o
jednostronne podejście do oweo dokumentu zapraszam ciebie Dari do zapoznania się z wystapieniem posła
Zygmunta Filipowicza z Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Społecznego - zasiadającego w sejmie PRL z dnia 13
grudnia 1965 roku - jego trudno o prokomunistyczne zapędy posądzać.Dla pewności jednak gdyby ten argument
był za słaby sięgnę po ten ostateczny czyli wystapienie - kazanie Stefana Wyszyńskiego z 19 grudnia 1965 roku
z Koscioła Najczystszego Serca Marii w Warszawie.
DLa ciekawoći w wolnej chwili zapraszam do lektury kazań w/w z 13 lutego 1966 W warszawie czy 20 lutego
66.Pomijamwypowiedzi Turowicza bo był wtedy w FJN więc to juz dla ciebie jak sądze nie bedzie argument
podobnie jak Pismo Prezesa URM do Księży Biskupów z 5 III 1966.
Nadal czekam na na argumenty przemawiające za tym że kłamię w cytowanym przez ciebie moim wątku "idziemy
na całość"
pozdrawiam
bonk
-