Dodaj do ulubionych

Przeciwko wojnie we Wrocławiu

IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 20.10.02, 09:18
Przeciw wojnie we Wrocławiu
sobota, 19. 10. 2002, 23:29 , własne
W sobotę, około godziny 15, na ulicy Świdnickiej we Wrocławiu zgromadzili się
uczestnicy manifestacji antywojennej, zapowiadanej od kilku dni przez RUCH NA
RZECZ POKOJU. Obok organizacyjnego trzonu, w skład którego weszli
przedstawiciele PPS i NLR, pod księgarnią KWANT zjawili się także wrocławscy
skłotersi, anarchiści oraz przedstawiciele środowisk arabskich we Wrocławiu.
Wszyscy oni protestowali przeciw planowanemu przez USA i Wielką Brytanię
atakowi na Irak.
Ze względu na trudności organizacyjne (brak nagłośnienia i transparentów),
manifestacja miała charakter kameralny. Po około pół godziny postoju na
Świdnickiej, demonstranci, wznosząc antywojenne okrzyki, przenieśli się pod
konsulat Wielkiej Brytanii.

źródło : www.poprostu.pl
Obserwuj wątek
    • _helga o finansowaniu i popieraniu 20.10.02, 12:32
      w poprzednim watku o tej manifestacji na rzecz Hussajna trafilam na taka
      wymiane zdan (p-pytanie, o-odpowiedz):

      p: Wyjasni mi to. Jak mozna zrobic manifestacje bez finansowania?

      o: A po chuj Ci finansowanie? Co chcesz finansować? Sxerowanie 500 ulotek A5
      kosztuje ok. 30 zl. Namalowanie haseł na prześcieradłach - parę złotych.
      Być może w przypadku tej demonstracji będzie inaczej (nie wiem, nie jestem
      organizatorem) - ale nie sądzę, żeby jej koszty przekroczyły 100 zł (czy się
      mylę, Viri?). Przyznasz chyba sam, że nie trzeba do tego dotacji od
      arabskich szejków?

      p: Czy RRP jest zarejestrowana grupa lub ruchem politycznym? Czy RRP ma jakis
      status i czy jest on na internecie? Pdaj link jesli tak.

      o: Nie mam pojęcia. Nie wchodzę w jego skład. Ale jakie to ma, do chuja,
      znaczenie?
      .......
      p: Manifestacja jest przeciwko agresji amerykanskij na Iraq, ale kogo popiera?

      o: Była kiedyś taka ładna piosenka Beatlesów: All we are saying is "Give peace
      a chance"... Wyobraź sobie, że można nie popierać ani Busha ani Huseina.

      _______________________



      Moj komentarz o finansowaniu i popieraniu. Po pierwsze, dzialalnosc szanownych
      panow nie zaczela sie dzisiaj, i to nie jest pierwsza organizowana przez nich
      impreza (w roznych miastach). To kosztuje duzo wiecej niz te 100 zlotych:)))))
      Viri wystepujacy pod nikiem Student na forum swiat tez twierdzil swego czasu,
      ze absolutnie nikogo nie zna i sam z siebie te zadymy robi oraz ta strone www.
      Tymczasem w RIPE okazuje sie ze domena byla wlasnoscia warszawskiej firmy:

      holder of the domain:
      LOCOART
      UL.HAWAJSKA 10m 2
      02-776 Warszawa

      Registration Date:
      2000-12-07

      Name servers:
      dns1.serwer.waw.pl 212.76.58.161
      dns2.serwer.waw.pl 212.76.41.61
      dns3.server.waw.pl 212.76.58.161
      dns4.serwer.waw.pl 212.76.41.61

      Network:
      ASTERCITYNET
      Aster City Cable Sp. z o.o.
      Domaniewska 41, 02-672 Warsaw

      Pozniej 'zaopiekowala sie nimi firma Quant (212.76.58.161), rowniez z warszawy.
      To bardzo bogata spolka zalozona przed 1989 Firma QUANT działa na rynku polskim
      od 1986 roku jako podmiot zagraniczny z biurem informacyjno - serwisowym w
      Warszawie. Zgadnijcie, kto wtedy mogl zakladac spolki z kapitalem zagranicznym?
      nawiasem mowiac, jednym z podmiotow aktualnie przez Quant obslugiwanych jest
      ambasada Palestyny.

      Wiecej na ten temat:
      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=50&w=2826256&a=2841096
      • Gość: PBN Re: o finansowaniu i popieraniu IP: 212.127.78.* 20.10.02, 19:19

        > Moj komentarz o finansowaniu i popieraniu. Po pierwsze, dzialalnosc szanownych
        > panow nie zaczela sie dzisiaj, i to nie jest pierwsza organizowana przez nich
        > impreza (w roznych miastach). To kosztuje duzo wiecej niz te 100 zlotych:)))))

        No dobrze. Miej swoje teorie, ja w nie nie wnikam, bo trudno mi je weryfikować. Natomiast jeśli chodzi o wczorajszą demonstrację to musisz przyznać, że raczej o żadnym finansowaniu nie mogło być mowy. Organizatorzy nie przygotowali nawet transparentów, a ulotek nie było więcej niż parę setek. Nawet megafonu zabrakło. :)

        Co się zaś tyczy domen strony Viva Palestyna, to przecież każda domena jest czyjąś własnością, natomiast Viri z tego co się orientuję miał raczej z nimi kłopoty. Strony nagle znikały z sieci, tak iż w końcu musiał je przenieść na Słowację. Podobny los spotkał bardzo niedawno również wrocławski serwis Hyperreal (hyperreal.info/), który musiał wynieść się do Czech. No ale to już dygresja.

        Pozdrawiam,
        PBN

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka