Gość: Lulek
IP: t4cache* / 192.77.161.*
23.11.02, 00:01
Jesli ktos obsamrowywuje budynkach, ktore sa nie jego wlasnoscia
to nie jest sztuka tylko wandalizm. Kazdy artysta musi kupic lub
miec nie tylko "czym" ale takze "na czym" malowac.
Dziwi, ze taki jawny wandalizm jest propagowany w mediach jako
sztuka. Sztuka bylby wtedy, gdyby ktos wymalowal swoje wlasne
sciany a nie cudze........ Mysle, ze gdyby Da Vinci namalowal
komus cos na jego domu to scieli by mu glowe na gilotynie, nikt
by tego nie nazywal sztuka. Sprawcy przekroczenia powinni byc
obciazeni kosztami odmalowania calej elewacji na nowo i skazani
na kilkanascie godzin prac spolecznych. Ciekawe czy wtedy by
dalej nazywali bazgranie na cudzych scianach sztuka?