02.07.06, 19:09
Czy ktoś wie może, jak wygląda tam komunikacja (busy?) po kolicy albo też do
Czech?
Obserwuj wątek
    • raba Re: Kudowa 15.07.06, 23:01
      Do Czech super, choć rozkład jakoś zapomniałam. Ale na pewno nie będziesz miała
      żadnych problemów. pzdr:)
    • a.g_a Re: Kudowa 20.07.06, 10:13
      Z Kudowy do Nachodu jest fajne połączenie czeskich linii autobusowych CDS ok. 2
      zł w jedna stronę (rozkład www.cdsnachod.cz/JR.HTM ), w Kudowie
      oczywiście nasz PKS:) Także nie ma problemu z "objeżdżaniem" okolicy.
      • makjuz Hej kudowianie 02.09.06, 16:23

        --Proszę o namiar na księgarnię przy ul Zdrojowej 4. Może mają tam internet.
        Ostatecznie telefon. Zresztą -jest chyba tylko jedna księgarnia przy tej ulicy.
        Pozdr. piękny niegdyś Zdrój i kogoś, kto mi pomoże . Szukam książki "PRL - moja
        młodość" czy jakoś tak ale nie "stracone złudzenia"...
        • raba Re: Hej kudowianie 02.09.06, 22:07
          sorry, internetu nie mają, ale sympatyczni są. telefon też tylko do uzytku
          wewnętrznego. "PRL moja młodość" - ? piękne...trzecia i czwarta połka po
          prawej. próbuj:)
          • lindow1 Re: Hej kudowianie 05.09.06, 17:32
            Dzięki! P.S. Nawet telefonu nie mają!? Taka miła księgarenka, jak
            pamiętam...
            • kudowianka Re: Hej kudowianie 15.09.06, 18:10
              Właśnie że mają telefon!
              Ale wypraszam sobie "księgarenkę". To nasza najprawdziwsza i natenczas jedyna
              prawdziwa księgarnia! dostęp doukulturalniający jedyny stąd do Dusznik. Fakt,
              żeby coś kupić, trzeba najpierw przejrzeć każdą z książek, coby tzw. mniejsze
              zło wybrać, no ale cóż...
              • kudowianka Re: Hej kudowianie 15.09.06, 18:12
                ps: ale, z tego co mi wiadomo, Kłodzko też ma tylko jedna księgarnię i jakoś
                dobrze mu z tym(?)
                • makjuz Re: Hej kudowianko 16.09.06, 13:04

                  Pozdrawiam Cię serdecznie z Białegostoku. POdaj mi ten telefon, albo
                  podpowiedz w księgarni,gdy będziesz przechodzić mimo, że facetowi z
                  Białegostoku potrzebna jest książka tylko w kudowskiej księgarni obecna na
                  półkach (sic!). Ode mnie jest zbyt daleko, żeby wpaść tam po nią. Kiedyś byłem
                  w niej(Kudowie) zakochany . Dzisiaj to już nie te klimaty.
                  • marekkorycki Fascynacja Kudowa 16.09.06, 16:54
                    Myslalem, ze bedzie tu wiecej o Kudowie w ogole a nie tylko o busach czy ksiegarni.
                    Tak czy owak pozdrawiam serdecznie wszystkich milosnikow Kudowy i przewspanialej
                    Kotliny Klodzkiej !
                    Los od 18 lat rzucil mnie daleko - do Toronto w Kanadzie (oryginalnie z
                    Wroclawia, stad czeste wizyty w Kotlinie) - ale moze to i dobrze, bo przekonalem
                    sie po zwiedzeniu tych wszystkich cudow swiata, ze NIE MA TAK PIEKNEGO DRUGIEGO
                    ZAKATKA GLOBU JAK KOTLINA I KUDOWA (choc swego czasu wiecej bywalem w Polanicy).
                    Zazdroszcze Wam, ze mozecie tam mieszkac, ale jeszcze troche i "zalapie sie" na
                    wczesniejsza emeryture i wtedy wracam - to juz postanowione! Do Kudowy wlasnie,
                    Wroclaw juz za duzy i meczacy, zawsze zreszta wolalem Kotline od niego.
                    Licze juz kazdy dzien (choc niestety to jeszcze cale lata), zle mi tu nie jest,
                    ale nie jest to "moje miejsce na Ziemi", a Kudowa tak.

                    Badzcie zdrowi!
                    Marek K.
                    • kudowianka Re: Fascynacja Kudowa 16.09.06, 19:12
                      marekkorycki napisał:
                      przekonale
                      > m
                      > sie po zwiedzeniu tych wszystkich cudow swiata, ze NIE MA TAK PIEKNEGO
                      DRUGIEGO
                      > ZAKATKA GLOBU JAK KOTLINA I KUDOWA (choc swego czasu wiecej bywalem w
                      Polanicy)
                      > .
                      > Zazdroszcze Wam, ze mozecie tam mieszkac, ale jeszcze troche i "zalapie sie"
                      na
                      > wczesniejsza emeryture i wtedy wracam - to juz postanowione! Do Kudowy
                      wlasnie,

                      No nie wiem...lubię te nasze okolice, ale zawsze wydawało mi się że jednak
                      Polanica piękniejsza, że Duszniki bardziej ciągle nieodkryte a ta nasza Kudowa
                      to jakaś taka zaściankowo zapomniana mimo, że ciągle jeszcze pociagi choćby i
                      epizodycznie ale zatrzymują się na naszej postrzępionej czasem stacji a jedyny
                      przyuliczny parking w centrum nigdy nie zaprasza nadmiarem wolnych
                      miejsc...ale nie wiem.
                      Może czas zacząć sobie zazdrościć?

                      pzdr:))) i zapraszamy do Kudowy!
                      • makjuz Hej kudowianko! 20.09.06, 12:23

                        Już rozmawiałem z Panią z księgarni. Przyśle mi tę książkę. Dzięki Ci i
                        sympatyczności. Może na święta schowam się w Kudowie to Cię zaproszę
                        do "piekiełka". (ubię tańczyć, lubię śpiewać, lubię zapach pomarańczy...). Nie
                        lubię zgromadzeń rodzinnych, byłej żony,bliskich i dalszych krewnych
                        i..samotnych świąt w swoim grodzie Gedymina.
                  • kudowianka Re: Hej makjuz 16.09.06, 19:04
                    makjuz napisał:

                    > Pozdrawiam Cię serdecznie z Białegostoku.
                    W imieniu wszystkich chyba kudowian pozdrowienia dla Białegostoku!:))

                    > POdaj mi ten telefon,
                    ożżeszsz w mordę...chyba moc pilna sprawa (ale co z ochroną danych osobowych??)
                    074/8661 392

                    > albo
                    > podpowiedz w księgarni,gdy będziesz przechodzić mimo, że facetowi z
                    > Białegostoku potrzebna jest książka tylko w kudowskiej księgarni
                    już wiem - faktury potrzebujesz pewnie? VAT czy uproszczony?
                    jak ich znam, ten numer nie przejdzie:(

                    > obecna na
                    > półkach (sic!).
                    teletuptyś ani chybi

                    > Ode mnie jest zbyt daleko, żeby wpaść tam po nią.
                    ok, jeśli sprawa aż tak istotna, pisz na skrzynkę. Ci wyślę z pamiątkową
                    pieczatką księgarni, ale tradcyjnie w szarym papierze i bez faktury!!!

                    > Kiedyś byłem
                    > w niej(Kudowie) zakochany . Dzisiaj to już nie te klimaty.
                    No to po co się tu wywnętrzam?
                    Niczego nie będę wysyłała, przepraszam, ale żem kudowianka też i swą dumę
                    (klimatyczną też) mam:(
              • makjuz Re: Hej kudowianko ... 20.09.06, 12:07

                Hej kudowianko! Wcięło mi gdzieś ten telefon ale dzięki za dobre intencje.
                Właśnie taką znam Kudowę ( miłą, sympatyczną, życzliwą, powabną, f a j n ą,
                żeby nie powiedzieć- sexowną) jaki był Twój post do mnie i podpowiedź. Dzięki.
                Jeśli jadąc do Wilna będziesz przejeżźdżała przez Białystok - zapraszam Cię do
                siebie. Zostanę Twoim przewodnikiem po mieści9e i okolicy (Białowieża, Augustów
                itede). A poza tym - masz rację - to jest księgarnia nie "księgarenka". Nawet
                pisałem o niej kiedyś miło, gdzieś tam... Boże!!!! sto lat temu chyba
                • kudowianka Re: Hej makjuz ... 21.09.06, 18:35
                  Białostocko-Wileńsko-Augustowski Cicerone? Nigdy nic nie wiadomo, może się
                  zdarzyć za sto lat np. Poczekasz? No dobra...złamałam się jednak. Wyślę ci tę
                  książkęnawetz fakturą, podpisaną przez właścicieli - a co! miłe wspomnienia
                  trzeba umacniać, choćby drukiem z pieczątkami uwierzytelniającymi.

                  ps: mam 72 lata prawie.Dalej jestem miła i sexowna?
                  • lindow1 Re: Hej kudowianko 22.09.06, 17:17
                    Lasciate ogni speranza...Że też musiałaś się uzewwnętrzyć. Nie zmienia to
                    wyznanie faktu, że jesteś miła. Ja niesiety: im starszy tym częściej łypię
                    okiem nie tu gdzie powinienem był. Ale licz na mnie, słowo się rzekło. a
                    książkę obiecała mi dama zza telefonu w tej księgarni wysłać mi. A poza tym
                    przywracasz mi wiarę w bezinteresowną życzliwość, wydawałoby się w zaniku w tym
                    państwie, w którym szybciej buduje się kościoły a likwiduje żłobki, w którym
                    donosicielstwo podnosi się do rangi cnoty, a zdrajców i zwyczajnych
                    ssprzedawczyków wynosi na piedestały, mordercom przywraca godność, a "nie
                    zabijaj" to pusty slogan taki jak życie "nienarodzone". Wszystko lub wiele na
                    odwrót niż cywilizowanym państwie tzw. prawa. Ufff! Przyjmij przyjazny uścisk
                    rąk czyli shake hand. Czytało się niegdyś Winetou...
                    • lindow1 Re: Hej kudowianko 22.09.06, 17:18
                      Junior mi się nie wylogopwał
                    • kudowianka Re: Hej lindow, wywrotowcu nickowy 23.09.06, 15:24
                      lindow1 napisał:

                      > Lasciate ogni speranza...Że też musiałaś się uzewwnętrzyć.
                      A co? wolałbyś, żebym za wzór swych forumowych wypocin węgierskiego premiera
                      miała?

                      > Ja niesiety: im starszy tym częściej łypię
                      > okiem nie tu gdzie powinienem był.
                      Chore byłoby, gdybyś łypał tam, gdzie normy i konwenanse obyczajne ci nakazują.
                      Poza tym...sama też łypię:) Piękno, choćby tylko ogladane, daje takiego kopa
                      energetycznego, że...ech..co ja się tu wywnętrzam?

                      > Ale licz na mnie, słowo się rzekło.
                      Niech słowo poczeka na kogo innego, ok? Zwalniam cię z niego dobrodusznie:)

                      > A poza tym
                      > przywracasz mi wiarę w bezinteresowną życzliwość, wydawałoby się w zaniku w
                      tym
                      >
                      > państwie, w którym szybciej buduje się kościoły a likwiduje żłobki, w którym
                      > donosicielstwo podnosi się do rangi cnoty, a zdrajców i zwyczajnych
                      > ssprzedawczyków wynosi na piedestały, mordercom przywraca godność, a "nie
                      > zabijaj" to pusty slogan taki jak życie "nienarodzone". Wszystko lub wiele na
                      > odwrót niż cywilizowanym państwie tzw. prawa.
                      Młody jeszcze jesteś i mało rozumiesz z praw świata tego. Prawie wszyscy ludzie
                      są życzliwi, prawi i sensownie działający, stosując - być może przez przypadek
                      albo na zasadzie jakiś pierwotnych odruchów co to prawdy podstawowo moralne za
                      przewodnika człowieczeństwa mają - zasady życia oparte na takich, którymi sami
                      chcielibyśmy wzajemnie podlegać. I pojęcie "cywilizowanego państwa" nie ma tu
                      chyba nic do gadania. To trochę tak, jak z WIG-iem, który w dupie ma przewroty
                      nowomyśli aktualnie nam panujących i - jak niejaki Młynarski sugerował wieki
                      temu - robi swoje. A mordercom, zdrajcom i sprzedawczykom dobrych snów życzę.
                      Nie tylko ja pewnie zresztą.

                      > Ufff! Przyjmij przyjazny uścisk
                      > rąk czyli shake hand. Czytało się niegdyś Winetou...
                      oj, czytało się:)
                      • makjuz Re: Hej lindow, wywrotowcu nickowy 26.09.06, 13:48

                        Dzięki kudowianko! Pa,pa...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka