Dodaj do ulubionych

Problem na religii...

18.01.20, 11:43
"15-letni Mikołaj, wolontariusz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, przyszedł do szkoły z naklejonym serduszkiem. - Jak jutro przyjdziesz z tym czymś na bluzie, sam je zedrę - usłyszał od katechety podczas lekcji religii. Nastolatek serduszka nie zdjął. Sprawą zajął się dyrektor placówki.
Dwa dni po 28. finale Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Mikołaj poszedł do szkoły z naklejonym na bluzie serduszkiem. Problem zaczął się na lekcji religii, o czym na Facebooku poinformował ojciec 15-latka."

www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/kudowa-zdrój-katecheta-kazał-uczniowi-zerwać-serduszko-wośp-nadużył-swoich-kompetencji/ar-BBZ5bZ3?ocid=spartandhp
Obserwuj wątek
    • x1x Re: Problem na religii... 18.01.20, 17:43
      Jeśli to prawda, to nie lepiej było pójść do księdza i porozmawiać z nim na argumenty? Nigdy bym tak nie zrobiła jako rodzic. To nie jest dobra metoda wychowawcza. Gdy syn tego pana będzie mial problem np. z rodzicami, to wstawi to na fejsa? Podważanie autorytetu nauczycieli przy własnym dziecku ( nawet, jeśli ma się rację) to nie jest dobra metoda wychowawcza. Przerabiałam to z moimi dziećmi, nie krytykowałam w ich obecności nauczycieli, teraz zbieram żniwo. Wszystko do nas wraca. Jest nagonka na wiele grup społecznych. Nie byłam przy tym, więc nie osądzam. Dzieci zawsze mówia swoją wersję zdarzeń, która często nie pokrywa się z rzeczywistością.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka