Gość: acho IP: *.wroc.gazeta.pl 14.11.01, 16:11 Ewakuowano 300 osób, jest policja i straż pożarna. Wiecie co się stało? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: tk Re: Znowu Instytut Chemii ! IP: *.chem.kuleuven.ac.be 14.11.01, 17:13 Wyglada na to, ze powoli popadaja w paranoje... Gdzies znalezli nastepny kilogram dinadchloranu etylenodiaminy i urzadzili od nowa cyrk z ewakuacja. Poza tym z relacji wynika, ze beda to detonowac na miejscu, w malych porcjach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STrup Re: Znowu Instytut Chemii ! IP: *.chem.uni.wroc.pl 16.11.01, 08:25 Po prostu znalezli dalsze porcje nadchloranu etylenodiaminy, przygotowane przez SP Michala Wilgockiego. Naprawde nikt tu u nas nie wie, po co on tyle tego narobil. I chyba sie nie dowiemy nigdy. A inna sprawa, ze caly ten cyrk z ewakuacja i odpalaniem opodal przez saperow byl zrobiony tak, jakby ktos chcial zrobic widowisko dla mediow. Kupa policji, strazakow, facetow z komorkami, reporterzy, kamerzysci... A rownie dobrze mozna by bylo to zrobic spokojnie, wieczorem, po skonczeniu zajec i pracy ludzi. Bez przesady, ok? Dla nieswiadomych: rzadko sie zdarza, zeby ktos u nas , na chemii, ropbil cos niebezpiecznego w niebezpieczny sposob. Jesli substancja jest wybuchowa (lub podejrzewamy ja o to), pracuje sie z nia w specjalny sposob, stosujac malenkie porcje. Podobnie uwazamy, gdy cos jest trujace lub szkodliwe. Dlaczego SP Michal Wilgocki nie przestrzegal tych elementarnych regul - nikt nie wie. A byl profesorem, wiec wlasciwie nie mozna mowic o jakimkolwiek dozorze nad nim. Byl Samodzielnym Pracownikiem naukowym, a to znaczy, ze sam odpowiadal za to, co robil. I tyle sensacji. Bez obaw, chemia nie wysadzi Wroclawia w powietrze! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wędzonka Re: Znowu Instytut Chemii ! IP: 156.24.231.* 04.12.01, 00:53 Gość portalu: STrup napisał(a): > Po prostu znalezli dalsze porcje nadchloranu etylenodiaminy, przygotowane przez > > SP Michala Wilgockiego. > Naprawde nikt tu u nas nie wie, po co on tyle tego narobil. > I chyba sie nie dowiemy nigdy. > A inna sprawa, ze caly ten cyrk z ewakuacja i odpalaniem opodal przez saperow > byl zrobiony tak, jakby ktos chcial zrobic widowisko dla mediow. Kupa policji, > strazakow, facetow z komorkami, reporterzy, kamerzysci... A rownie dobrze mozna > by bylo to zrobic spokojnie, wieczorem, po skonczeniu zajec i pracy ludzi. > Bez przesady, ok? > Dla nieswiadomych: rzadko sie zdarza, zeby ktos u nas , na chemii, ropbil cos > niebezpiecznego w niebezpieczny sposob. Jesli substancja jest wybuchowa (lub > podejrzewamy ja o to), pracuje sie z nia w specjalny sposob, stosujac malenkie > porcje. Podobnie uwazamy, gdy cos jest trujace lub szkodliwe. Dlaczego SP > Michal Wilgocki nie przestrzegal tych elementarnych regul - nikt nie wie. > A byl profesorem, wiec wlasciwie nie mozna mowic o jakimkolwiek dozorze nad > nim. Byl Samodzielnym Pracownikiem naukowym, a to znaczy, ze sam odpowiadal za > to, co robil. > I tyle sensacji. > Bez obaw, chemia nie wysadzi Wroclawia w powietrze! STrup, znales tego goscia lepiej wiec moze i nie masz zadnych watpliwosci, ale przyznasz ze dla takiego pierwszego lepszego "mnie" to wyglada podejrzanie. Tym bardziej po Twoim poscie! Bo jesli facet inteligentny, a narobil niebezpiecznego materialu wybuchowego tyle ze do doswiadczen wystarczyloby kilku pokoleniom, to znaczy ze potrzebowal tego do innych celow! A chyba dzialki nie chcial przeorac dynamitem? (choc po dzialkowcach we Wrocku wszystkiego nauczylem sie spodziewac) Sam powiedz, czy nie nasuwa Ci sie mysl o np. owocnej wspolpracy nienajlepiej oplacanego pracownika nauki z pruszkowskim przemyslem samochodowym? Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lissek Re: Znowu Instytut Chemii ! IP: *.mw.mediaone.net 04.12.01, 04:29 Submitted to Labsafety-L list on November 1, 2001 by Andrew Zlotorzynski On Tuesday evening, October 30 the University of Wroclaw, a chemistry professor died after explosion in his laboratory. Explosion completely destroyed his and two adjacent labs. Nobody else was present in the laboratories at that time. The chemistry building remains evacuated and local hazmat team is cleaning the wrecked laboratories. So far there is no information what caused an explosion. Firefighters mentioned possibility of ethylenediamine vapours as a detonation trigger. Prof. Michal Wilgocki was 54 years old and worked for the last 30 years fields of synthesis, structure and reactivity of transition metal compounds; homogeneous metal complex catalysis; rhodium chemistry related to catalytic hydroformylation of olefins; tungsten and rhenium chemistry related to olefin metathesis; metal oxo complexes (molybdenum and rhenium), their structure and reactivity related to olefin metathesis and epoxidation; photo- and electrocatalysis of organometallic systems; low temperature electrochemistry and spectroelectrochemistry of organometallic systems; activation of small molecules (H2, O2, CO, CO2, SO2) via organometallic complexes Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STrup Re: Znowu Instytut Chemii ! IP: *.chem.uni.wroc.pl 04.12.01, 09:03 Gość portalu: wędzonka napisał(a): > STrup, znales tego goscia lepiej wiec moze i nie masz zadnych watpliwosci, ale > przyznasz ze dla takiego pierwszego lepszego "mnie" to wyglada podejrzanie. Tym > > bardziej po Twoim poscie! Bo jesli facet inteligentny, a narobil niebezpieczneg > o > materialu wybuchowego tyle ze do doswiadczen wystarczyloby kilku pokoleniom, to > > znaczy ze potrzebowal tego do innych celow! A chyba dzialki nie chcial przeorac > > dynamitem? (choc po dzialkowcach we Wrocku wszystkiego nauczylem sie spodziewac > ) > > Sam powiedz, czy nie nasuwa Ci sie mysl o np. owocnej wspolpracy nienajlepiej > oplacanego pracownika nauki z pruszkowskim przemyslem samochodowym? > > Pozdrawiam! Wedzonko drogi! Jesli chodzi o pierwsze pytanie - nie wiem. A co do ewent. wykorzystania nadchloranu dietyloaminy jako srodka wybuchowego przez mafie lub dzialkowcow... Hmmm, no coz... To pomysl dosc durnowaty. Material wybuchowy nie moze byc niebezpieczny (choc to moze brzmi dziwnie). Musi byc przewidywalny. Takim np. trotylem (trinitrotoluen) mozna palic w piecu! I o to wlasnie chodzi. Zwiazek, ktory wybucha od potrzasniecia NIE NADAJE SIE na uzytkowy material wybuchowy. Nawet mafiosi by sie na to nie skusili, a juz dzialkowcy na pewno nie. Boje sie, ze odpowiedz na zagadke 'Po co tyle tego bylo?' zabral Michla Wilgocki ze soba do grobu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wędzonka Re: Znowu Instytut Chemii ! IP: 156.24.231.* 04.12.01, 12:06 Gość portalu: STrup napisał(a): > > Wedzonko drogi! > Jesli chodzi o pierwsze pytanie - nie wiem. > A co do ewent. wykorzystania nadchloranu dietyloaminy jako srodka wybuchowego > przez mafie lub dzialkowcow... Hmmm, no coz... To pomysl dosc durnowaty. > Material wybuchowy nie moze byc niebezpieczny (choc to moze brzmi dziwnie). Musi > byc przewidywalny. Takim np. trotylem (trinitrotoluen) mozna palic w piecu! I o > to wlasnie chodzi. > Zwiazek, ktory wybucha od potrzasniecia NIE NADAJE SIE na uzytkowy material > wybuchowy. Nawet mafiosi by sie na to nie skusili, a juz dzialkowcy na pewno > nie. Poprawka: dzialkowcy na pewno tak! :) To jest dosc istotna informacja ktorej zabraklo: ze na pewno nie jest to dobry polprodukt do produkcji bomb. Jako laik jestem skazany na wyciaganie wnioskow z faktu ze efekt daje podobny, tym bardziej ze taki dynamit, zanim stanie sie bezpieczny, jest chyba tworzony z rownie "rogatych" substancji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BreslY Re: Znowu Instytut Chemii ! IP: 143.117.44.* 04.12.01, 12:28 > > Poprawka: dzialkowcy na pewno tak! :) To by moglo miec pozytywne skutki :_)) > > To jest dosc istotna informacja ktorej zabraklo: ze na pewno nie jest to dobry > polprodukt do produkcji bomb. Jako laik jestem skazany na wyciaganie wnioskow z > > faktu ze efekt daje podobny, tym bardziej ze taki dynamit, zanim stanie sie > bezpieczny, jest chyba tworzony z rownie "rogatych" substancji? I owszem, owszem. Caly geniusz Fredka Nobla polegal na "ubezpiecznieniu" nitrogliceryny. Jest taka ksiazka , w trzech tomach, Tadeusz Urbanski, "Technologia materialow wybuchowych". Stara mocno, ale z pieknymi ilustracjami, jak np. nitroglicerynka plynie sobie po fabryce dynamitu drewnianymi korytkami. Autor, profesor Politechniki Warszawskiej, w czasie wojny pracowal w Anglii w miejscu o wdziecznej nazwie Arsenal. Byc moze za sto lat Angole odtajnia akta i dowiemy sie o wplywie mysli naszego rodaka na zabudowe Hamburga w latach 40'. > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tk Re: Znowu Instytut Chemii ! IP: *.chem.kuleuven.ac.be 04.12.01, 09:34 Gość portalu: wędzonka napisał(a): > STrup, znales tego goscia lepiej wiec moze i nie masz zadnych watpliwosci, ale > przyznasz ze dla takiego pierwszego lepszego "mnie" to wyglada podejrzanie. Tym > > bardziej po Twoim poscie! Bo jesli facet inteligentny, a narobil niebezpieczneg > o > materialu wybuchowego tyle ze do doswiadczen wystarczyloby kilku pokoleniom, to > znaczy ze potrzebowal tego do innych celow! A chyba dzialki nie chcial przeorac > dynamitem? (choc po dzialkowcach we Wrocku wszystkiego nauczylem sie spodziewac > ) > > Sam powiedz, czy nie nasuwa Ci sie mysl o np. owocnej wspolpracy nienajlepiej > oplacanego pracownika nauki z pruszkowskim przemyslem samochodowym? I tak ciemny lud (przepraszam bardzo za okreslenie, ale tak mi sie nasunelo...), nieco podpuszczony przez dziennikarzy bedzie "wiedzial swoje". Czasami niestety trzeba zsyntezowac duzo, zeby miec na czym pracowac. Wyglada na to, ze sp. MW chcial otzymac jakis kompleks w duzych ilosciach, a moze niewodny elektrolit (a tego mogl potrzebowac juz sporo). Poza tym byl elektrochemikiem, a nie syntetykiem, wiec moze zawiodlo go wyczucie. Po jakims czasie czlowiek traci nieco instynktu samozachowawczego - rutyna... A tak poza tym, nadchlorany amin nie nadaja sie kompletnie jako materialy wybuchowe. Sa cholernie niestabilne (jak widac!), powoduja korozje i sa niezwykle higroskopijne, znacznie bardziej niz amonity. NB sam od czasu do czasu otrzymuje sarin i jemu podobne substancje, ktore sa produktem ubocznym moich reakcji! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wędzonka Re: Znowu Instytut Chemii ! IP: 156.24.231.* 04.12.01, 12:36 Gość portalu: tk napisał(a): > I tak ciemny lud (przepraszam bardzo za okreslenie, ale tak mi sie nasunelo...), > nieco podpuszczony przez dziennikarzy bedzie "wiedzial swoje". Czasami niestety > trzeba zsyntezowac duzo, zeby miec na czym pracowac. Wyglada na to, ze sp. MW > chcial otzymac jakis kompleks w duzych ilosciach, a moze niewodny elektrolit (a > tego mogl potrzebowac juz sporo). Poza tym byl elektrochemikiem, a nie > syntetykiem, wiec moze zawiodlo go wyczucie. Po jakims czasie czlowiek traci > nieco instynktu samozachowawczego - rutyna... > > A tak poza tym, nadchlorany amin nie nadaja sie kompletnie jako materialy > wybuchowe. Sa cholernie niestabilne (jak widac!), powoduja korozje i sa niezwyk > le higroskopijne, znacznie bardziej niz amonity. > > NB sam od czasu do czasu otrzymuje sarin i jemu podobne substancje, ktore sa > produktem ubocznym moich reakcji! Z ciemnym ludem wcale sie nie mylisz, ale przyznasz chyba ze niekontrolowane wybuchy w okolicy to jedna z rzadkich sytuacji gdy czlowiek czuje nagla potrzebe wyrobienia sobie zdania w sprawach o ktorych ma nikle pojecie. W takich warunkach wnioski moga nawet przeczyc rzeczywistosci! Wykazanie roznicy miedzy nadchloranami amin a amonitami nadal nie poprawiloby mi humoru, ale jesli jako fachowiec powiadasz ze z tej maki bomby na pewno nie bedzie, to juz inna sprawa! Wielkie Ci za to dzieki, bo gazety mnie co do tego nie przekonywaly :) Pozdrawiam! P.S. Moglbys rozwinac pewna ciekawa uwage: co potem robisz z tym sarinem? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Re: Znowu Instytut Chemii ! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.12.01, 22:53 Zainteresowanie Wędzonki materiałami wybuchowymi i gazami bojowymi niepokój we mnie drobny wywołało. Co się za tym kryje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wędzonka Re: Znowu Instytut Chemii ! IP: 156.24.231.* 04.12.01, 23:01 Gość portalu: Janek napisał(a): > Zainteresowanie Wędzonki materiałami wybuchowymi i gazami bojowymi niepokój we > mnie drobny wywołało. Co się za tym kryje? Czyzbym nieswiadomie zaczal deptac Ci po pietach, Janek? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Re: Znowu Instytut Chemii ! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.12.01, 23:09 Tak źle to jeszcze nie jest. Ale dla ostrożności dwa razy dzisiaj na kolana padałem przed samochodem ładunku poszukując. Z Ratuszem zadrzeć, źle skończyć można. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wędzonka Re: Znowu Instytut Chemii ! IP: 156.24.231.* 05.12.01, 00:05 Gość portalu: Janek napisał(a): > Tak źle to jeszcze nie jest. Ale dla ostrożności dwa razy dzisiaj na kolana > padałem przed samochodem ładunku poszukując. Z Ratuszem zadrzeć, źle skończyć > można. Jesli masz cos na sumieniu to po prostu zglos sie do wymiaru sprawiedliwosci, za taki gest moze zlagodza Ci wyrok :) Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Re: Znowu Instytut Chemii ! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.12.01, 00:15 Wędzonka. Do rzeczy przystąpmy. Po co Ci gaz bojowy i to jeszcze bezbarwny koloru ciemnowiśniowego. Dym nie wystarczy? Ponawiam także prośbę GnOma, żeby nie cytować cytowanych cytatów, bo trzy cytrzystki wyjdą. Dobrej nocy życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MKK Re: Znowu Instytut Chemii ! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.12.01, 00:34 Widzę, że koledzy się brzydko bawią, a znając kozacką ich naturę, śmiem przypuszczać, że może coś niebezpiecznego z tego wyniknąć. <)) Jeśli już o chemii mowa, to sądzę, że "zdrowiej" poczytać sobie o tzw. "E" - dodatkach do żywności (a nie proszku do prania szanowny wędzonko!). www.chemia.px.pl/roznosci/zywnosc_dodatki.html smacznego. Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wędzonka Re: Znowu Instytut Chemii ! IP: 156.24.231.* 05.12.01, 01:05 Gość portalu: Janek napisał(a): > Wędzonka. Do rzeczy przystąpmy. Po co Ci gaz bojowy i to jeszcze bezbarwny > koloru ciemnowiśniowego. Dym nie wystarczy? Ponawiam także prośbę GnOma, żeby > nie cytować cytowanych cytatów, bo trzy cytrzystki wyjdą. Dobrej nocy życzę. Janek, do jakiej rzeczy chcesz przystepowac? :) Boisz sie wybuchu auta, obawiasz sie wymiaru sprawiedliwosci, potem wciskasz mi jakis gaz bojowy, swiece dymne czy co tam jeszcze, zadasz dyskrecji... Janek, nie chce wiedziec w co wdepnales, ale moze jeszcze moglbys zostac swiadkiem koronnym? Zawsze to skore bys uratowal, a swoich to pewnie i tak nie raz wsypales... Pozdrawiam, oj pozdrawiam biedaku! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Re: Znowu Instytut Chemii ! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.12.01, 01:38 Wędzonko. Nie wciskaj kitu i nie odwracaj kota ogonem. Kto chciał na mokro działkowców załatwić, kto o sarin się dowiadywał. Poczytaj swoje wątki. Rozumiem, że masz z tym kłopot bo ich nikt nie cytuje. Ale na pocieszenie serca na dobranoc z "Katolika" z 1899r. wierszyk Ci zadedykuję. "Wędzonko! Ty jesteś jak to chłopię z baśni, Najmłodsze chłopię, najbiedniejsze w wiosce, Oblane łzami, wychowane w trosce, Lecz z łaski Bożej wyrosłe najkraśniej. Ty z jasną twarzą i piersią szeroką, O Beniaminie pomiędzy narodem.... Kończę bo nie wiem co ten wtręt o Beniaminie znaczy. Jutro sprawdzę i dokończę. Pozdrawiam.:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wędzonka Re: Znowu Instytut Chemii ! IP: 156.24.231.* 05.12.01, 02:10 Gość portalu: Janek napisał(a): > Wędzonko. Nie wciskaj kitu i nie odwracaj kota ogonem. Kto chciał na mokro > działkowców załatwić, kto o sarin się dowiadywał. Poczytaj swoje wątki. > Rozumiem, że masz z tym kłopot bo ich nikt nie cytuje. Janek, co zrobie ze Twoje posty akurat ukladaja sie w logiczna calosc? :) Mnie nie cytujesz bo ta obiecujaca historyjka z miejsca by Ci sie sypla! :) > Ale na pocieszenie serca > na dobranoc z "Katolika" z 1899r. wierszyk Ci zadedykuję. > > > "Wędzonko! Ty jesteś jak to chłopię z baśni, > Najmłodsze chłopię, najbiedniejsze w wiosce, > Oblane łzami, wychowane w trosce, > Lecz z łaski Bożej wyrosłe najkraśniej. > Ty z jasną twarzą i piersią szeroką, > O Beniaminie pomiędzy narodem.... > > Kończę bo nie wiem co ten wtręt o Beniaminie znaczy. Jutro sprawdzę i dokończę. > > Pozdrawiam.:))) Szkoda ze konczysz, w wierszykach jestes dobry! :) Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Re: Znowu Instytut Chemii ! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.12.01, 11:30 Wędzonko. Ciebie nie cytuję nie tylko dlatego, że brak jest itd... ale dlatego, żeby GnOma nie urazić. Przechodząc natomiast do meritum sprawdziłem co wczorajszy wtręt znaczy . Wg Biblii /Gen.,35, 18; 42, 4;43/ Beniamin, beniaminek to najmłodszy, najulubieńszy syn: ulubieniec, faworyt, pupilek rodziców. Wszystko to jest zgodne z prawdą. Biblia nie kłamie. Śmiało wię wierszyk z "Katolika" ku Twojej czci mogę kończyć. ...O Beniaminie pomiędzy narodem, Szedłeś ostatni za naszym narodem. Dziś jesteś jako krzaczek malinowy Ponad przepaścią. Głos Twój tentorowy, Niesie się echem ponad nasze głowy. O Boży krzaczku, trzymaj, trzymaj się Ratusza, Żeby Cię więcej nikt tutaj nie ruszał..... Pozdrawiam. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tk Re: Znowu Instytut Chemii ! IP: *.chem.kuleuven.ac.be 05.12.01, 13:11 Kto pyta nie bladzi; lepsze to niz informacje z magla/gazet (na jedno wychodzi). Tak naprawde, to byloby niezle gdyby rozne mafie zaczely uzywac nadchloranow amin - poglowie bandytow spadloby drastycznie. Sarin neutralizuje sie calkiem latwo, po prostu kilka minut kontaktu z wodorotlenkiem amonowym (powszechni nazywanym "amoniakiem"). W zasadzie moglbym to nawet zostawic na powietrzu, belgijskie powietrze jest tak wilgotne, ze rozlozylby sie raczej szybko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BreslY Papiez i belgijskie piwo IP: 143.117.44.* 05.12.01, 13:32 Jak ci idzie belgijskie piwo? Wczoraj siedzielismy z miejscowa ludnoscia nad Guinessem i zeszlo na belgijskie piwo. Uslyszalem urocza anegdotke, o tym jak to braciszkowie belgisjcy wymyslili piwo, a ich oberprzeor mial pewne watpliwosci czy godzi sie pic. Rzecz miala miejsce w sredniowieczu, wiec oberprzeor postanowil zasiegnac opinii zwierzchnosci w Rzymie i wyslal papiezowi probke belgiskich piw celem stiwerdzenia czy mnichom wolno to pic. Papiez, ewidentnie pod wplywem kultury wina, sprobowal tego i wydal odpowiedz nastepujaca: skosztowal napoju, ktorym bracia z okolic Antwerpii trapia sie cielesnie i stwierdza ze jest to godna zalecenia metod umartwiania ciala. Nalezy braciszkow wiec do picia piwa zachecac, jednak nie zmuszac. Pozdrowienia z bylej krainy Semteksu. B/Y Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tk Re: Papiez i belgijskie piwo IP: *.chem.kuleuven.ac.be 05.12.01, 13:49 Belgijskie piwo wchodzi mi bardzo dobrze, probuje nawet wykonac ambitny plan skosztowania wszystkich gatunkow. Nie jest to zadanie proste, bo jest tego cos ze 400 marek, do tego liczne podgatunki, ale staram sie dzielnie! Tak na marginesie, to najlepsze sa wlasnie piwa klasztorne, zwlaszcza ciemne. Pare miesiecy temy bylem w Holandii i sprobowalem ponownie Heinekena. Kiedys powiedzialbym, ze to dobre piwo ale po dluzszym kontakcie z NAJLEPSZYMI piwami swiata (belgijskimi, jesli ktos ma watpliwosci) stwierdzilem, ze jest to zwykla gorzka woda, ktora wplywa i wyplywa w tym samym tempie. Odpowiedz Link Zgłoś