Dodaj do ulubionych

Lotniska odcięte od miasta

03.12.06, 22:27
BO KRAKÓW TO KLASA. my już mamy szybkie połączenie kolejowe do centrum
miasta. ale to stolica małopolski, nie wrocek.
Obserwuj wątek
    • crac.87 Bo Kraków to klasa. 03.12.06, 22:28
      BO KRAKÓW TO KLASA.od długiego czasu kursuje szybki pociąg lotnisko- centrum
      iasta. (do 15 minut). No ale to stolica małopolski ,a nie mały biedny wrocek.
      • Gość: Skiba Re: Bo Kraków to klasa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.06, 22:33
        Zapomniałeś dodać Bogaty Kraków ze wspaniałym smogiem i elytarną dzielnicą Nowa
        Huta.
        • piko6 Re: Bo Kraków to klasa. 03.12.06, 22:50
          Smogiem Wawelskim :)
        • Gość: famo Re: Bo Kraków to klasa. IP: *.chello.pl 04.12.06, 18:28
          Gość portalu: Skiba napisał(a):
          > elytarną dzielnicą Nowa Huta.

          Wiedziałem, że Wrocław tego zazdrości. Przy swoim zadęciu na medialną promocję
          chciałby mieć dzielnicę, która od momentu powstania nie schodzi z pierwszych
          stron gazet. To już prawie 60 lat i ciągle na topie.
      • Gość: Jacek Re: Bo Kraków to klasa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.06, 22:54
        a targałeś bagaże po kamieniach te 500 metrów od peronu do hali dworca?
        chyba nie - bo nie wypowiadał byś sie tak entuzjastycznie
        • heraldek Krakow to Galilea i pielgrzymki sa nadal modne.. 03.12.06, 23:22
          ....od peronu do baru dworcowego to tyle co od
          Nazaret do Kany Galilejskiej........
      • Gość: Kamilchen Re: Bo Kraków to klasa. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.12.06, 23:16
        Poczekaj parę lat to wtedy wymienimy poglądy. Wielki krakowianin...robicie się
        powoli na warszawkę!
      • piko6 Re: Bo Kraków to klasa. 03.12.06, 23:16
        Nie karmić trolli
      • Gość: Wrocek Re: Wrocław to tez klasa IP: *.chello.pl 04.12.06, 08:46
        Tylko nie mały biedny Wrocek ,centusiu co to w waszym mieście wode z ogórków
        sprzedają.A tak na marginesie Wrocław ma najwiekszy budzet po Warszawce i jest
        najbardziej rozwijajacym się miastem w Polsce.Wielkoscia Wrocław jest tylko
        nieznacznie mniejszym miastem od Krakowa i ta róznica nie jest taka zauważalna.
      • Gość: artek sraty taty a wspaniała krakowska rzeczywistość .. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.06, 11:07
        Droga przez mękę do Balic

        Po pół roku od uruchomienia połączenia kolejowego z Krakowa na lotnisko w
        Balicach jazda szynobusem wciąż przyprawia o ból głowy.

        - Dobrze, że udało się w końcu dojechać - wzdycha Luigi, włoski turysta,
        poproszony o skomentowanie jakości połączenia podkrakowskiego lotniska z
        centrum. Razem z żoną przyleciał z Mediolanu, aby kilka dni spędzić w Krakowie.
        Spotkaliśmy ich w sobotę wieczorem, na kolejowym przystanku w Balicach. Luigi
        zerknął na rozkład jazdy wiszący za szybką i z satysfakcją stwierdził, że za
        dziesięć minut pojawi się pociąg. Przenikliwe zimno - dwa stopnie poniżej zera -
        nie przekonało małżeństwa, by wsiąść do samochodu, którego właściciel łamaną
        angielszczyzną zachęcał do zmiany środka komunikacji.

        Dziś zepsuł się tylko raz

        Po kwadransie czekania Włosi zaczynają się niecierpliwić. Przebąkują, że powinni
        byli skorzystać z oferty "miłego pana", który chciał ich zabrać do miasta autem.
        Jeszcze jedno spojrzenie na tablicę informacyjną i wszystko staje się jasne - od
        1 do 3 grudnia, z powodu awarii szynobusu, część kursów jest realizowana
        autobusem, dopiero w Mydlnikach wsiada się do pociągu. Niestety, informacja
        podana jest tylko w języku polskim.

        Zdezorientowani pytamy o sytuację kierowcę autobusu, który wozi turystów między
        przystankiem a terminalem lotniska. - Ja nic nie wiem, mam swój rozkład -
        odpowiada. - Po mojemu szynobus zaraz powinien się pojawić. Dziś zepsuł się
        tylko raz.

        Znów więc stajemy na przystanku. Wreszcie jest szynobus. W środku tablica z tym
        samym, nieważnym, rozkładem. - Dziś jeździ tylko jeden szynobus, bo drugi jest w
        naprawie. I tym jednym próbujemy jakoś dotrzymać rozkładu - tłumaczy konduktorka
        w pociągu.

        Ze sporym opóźnieniem udaje się nam w końcu dojechać na dworzec PKP. Żegnamy się
        z włoskim małżeństwem i wybieramy w podróż do Balic.

        Cztery palce, cztery złote

        Na dworcu dowiadujemy się, że w "dotrzymywaniu rozkładu" pomoże kolejom szynobus
        elektryczny. Wsiadamy do niego i dojeżdżamy tylko do Mydlnik. Na torze wiodącym
        do Balic nadal nie ma trakcji elektrycznej. W Mydlnikach czeka nas więc
        przesiadka do autobusu. Pasażerowie taszczą z wysiłkiem swoje walizki, przez
        kładkę dla pieszych ponad torami - przejść do autobusu przez tory się nie da, bo
        blokuje je sznur pustych cystern. Obsługa pociągu narzeka: - Powinni o tym
        pamiętać, żeby ich tu nie zostawiać. Przecież codziennie wysadzamy tu ludzi.

        W drodze powrotnej przesiadka jest niezapomnianym wrażeniem dla rodziny
        Norwegów: - To już Kraków? My chcemy teraz do autobusu do Zakopanego! - wołała
        głowa rodziny. Młoda konduktorka zdołała jej wyjaśnić w języku angielskim, że na
        dworzec główny jeszcze daleko. Jej kompan cennej znajomości tego języka już nie
        posiadał, miał za to dobre serce. - Ja wezmę tę walizkę, pomogę - wskazał na
        jeden z bagaży, po czym żwawo go poderwał i pobiegł w stronę szynobusu.
        Zdezorientowani Norwegowie dopiero po chwili zrozumieli, że to nie złodziej.

        Znajomość obcego języka przydałaby się konduktorom także w innych sytuacjach.
        Pokazywanie na palcach sumy należnej za bilet to bowiem ich jedyny sposób na
        porozumienie się z obcokrajowcami. Ci są zresztą bardzo zaskoczeni - podobnie
        jak i my - gdy w drodze na lotnisko okazuje się, że trzeba zapłacić za bilet dwa
        razy więcej niż w kierunku przeciwnym. Nie są w stanie dowiedzieć się -
        dlaczego, ale wszyscy karnie płacą. - Na dworcu można kupić bilet w kasie, więc
        do ceny biletu kupionego u konduktora trzeba doliczyć opłatę manipulacyjną. Na
        lotnisku nie ma kasy, więc tam dopłata nie obowiązuje - odpowiadają nam konduktorzy.

        Kiedy szynobus będzie jeździł bez awarii?

        Włodzimierz Żmuda, dyrektor PKP Polskie Linie Kolejowe: - Najprostszym
        rozwiązaniem jest zelektryfikowanie linii do Balic. Wtedy niezależnie od tego,
        ile maszyn się popsuje, zawsze można będzie podstawić rezerwową. Elektryfikacja
        jest planowana na przyszły rok, o ile dostaniemy obiecane 30 mln zł. Ważne jest
        też, by wreszcie powstał przystanek końcowy (dzisiejszy jest tylko tymczasowy),
        bo nie wiemy, dokąd poprowadzić kable. Na początku przyszłego roku dostaniemy
        dwa kolejne spalinowe szynobusy, więc o wiele łatwiej będzie nam dotrzymać rozkładu.

        miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,3770643.html
      • k.rostek Re: Bo Kraków to klasa. 04.12.06, 18:37
        Tosie nazywa propaganda sukcesu.
        Zapomniałeś tylko dodać ze pociagi często sie spóźniaja a od pociagu do lotniska
        jest 200m
        No i sam start lini kiedy to jednosta wojskowa nie wpóściła pierwszego pociagu
        na to przebiegajacy przez teren wojskowy"
        No ijeszzcze drobnostka w postaci ciągle sie psujących autobusów szynowych.

        Krzys

        crac.87 napisał:

        > BO KRAKÓW TO KLASA.od długiego czasu kursuje szybki pociąg lotnisko- centrum
        > iasta. (do 15 minut). No ale to stolica małopolski ,a nie mały biedny wrocek.
    • heraldek Trzeba prosbami i grozbami znowu zalac tych.... 03.12.06, 23:36
      ...bezjajcowcow z RFN...............
      ....a bedzie wroclawski RAPID ekspres
    • Gość: elo Re: Lotniska odcięte od miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 00:23
      no coz, a wrocek to przede wszystkim piekne miasto i wspaniali ludzie :) pozdrawiam Krakowiakow, ale nie tych z klasa, tylko tych z rozumem i skromnoscia :D


      yo
      • Gość: sluzba Re: Lotniska odcięte od miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 00:28
        wrocław to piękne niemieckie miasto i nawet rządzi nim niemiecki prezydent :)
        • Gość: m. Re: Lotniska odcięte od miasta IP: *.wro.vectranet.pl 04.12.06, 01:11
          może i perfidny tekścik, ale zabolało, bo trochę ciężko z tym dojazdem na
          lotnisko...
          • Gość: zawstydzony Tak jakoś przez gardło nie chce mi przejść, że IP: *.orange.pl 04.12.06, 07:32
            Pyrzowice mają już połączenie przez drogę szybkiego ruchu z Obwodnicą
            Górnośląską, a przez to z A4 i DTŚką...
      • Gość: król krak kocham wrocław IP: *.devs.futuro.pl 04.12.06, 16:43
    • sothis666 Re: Lotniska odcięte od miasta 04.12.06, 09:51
      "Przed czerwcem raczej nie będę z niej korzystał, bo nie ma jak tam lecieć."
      -a z głową wszystko u Pana w porządku? mgła do czerwca, tak?

      zamiast wydziwiac, lepiej najpierw sprawdzić co kto w sprawie robi.
      www.investmap.pl/index.php?m=index&a=getarticle&id=101
      bo inaczej za tydzien czeka nas rownie odkrywczy felietonik o tym ze nie ma obwodnicy albo ze plac Grunwaldzki nie skończony.

      zaś do rozpoczynacza wątku z Krakowa:ten się smieje kto się smieje ostatni:)



    • Gość: msnbetterthan Lotniska odcięte od miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 09:55
      bywa
      __________
      Wroclaw airport
      • cynek2003 Re: Lotniska odcięte od miasta 04.12.06, 10:53
        No nie wierzę! Nieniawiść krakowsko-wrocławska? Nasuwa mi się tylko jedna myśl:
        w żadnym polskim mieście nie brakuje idiotów.
        A wracając do tematu: POD nowym terminalem na Okęciu jest zbudowana stacja
        końcowa kolei. Wiem, bo budowałem. Autor tekstu chyba "nie odrobił lekcji" :o)

        Pozdrowienia dla Wrocławia i Krakowa.
    • labeo Buhaha, to przeczytaj to: 04.12.06, 11:10
      miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,3770643.html
    • Gość: artek Re: Lotniska odcięte od miasta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.06, 11:13
      > BO KRAKÓW TO KLASA. my już mamy szybkie połączenie kolejowe do centrum
      > miasta. ale to stolica małopolski, nie wrocek.

      szybkie, tak? chłe chłe chłe ...

      miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,3770643.html
      • Gość: e.m Re: Lotniska odcięte od miasta IP: *.chello.pl 04.12.06, 11:47
        Gość portalu: artek napisał(a):
        > szybkie, tak? chłe chłe chłe...

        I tak wciąż jest szybsze niż wrocławskie żadne.
        Udrożnienie istniejącego połączenia wymaga mniej czasu niż budowa nowego od
        podstaw. Tym bardziej we Wrocławiu, który kompletnie nie potrafi rozwiązywać
        kwestii komunikacyjnych.
        • Gość: artek Re: Lotniska odcięte od miasta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.06, 12:00
          > I tak wciąż jest szybsze niż wrocławskie żadne.

          taaaa ...
          szczerze mówiąc jak na spodziewaną "wizytówkę" miasta wypada to wyjątkowo
          żenująco. jak dla mnie - lepiej wcale niż w taki kulawy sposób.

          żeby było jasne - nie traktuj powyższego jako przytyk dla krakowa, a co najwyżej
          uświadomienie bardziej zasadniczego problemu jakim jest pkp i jego chroniczna
          niezdolność do normalnego działania. zwłaszcza dogadania się w sprawie
          współużytkowania torów kolejowych przez komunikację miejską.

          > ... we Wrocławiu, który kompletnie nie potrafi rozwiązywać
          > kwestii komunikacyjnych.

          zapewne masz jakieś sensowne uzasadnienie tej dość karkołomnej tezy ...
          • Gość: e.m Re: Lotniska odcięte od miasta IP: *.chello.pl 04.12.06, 13:02
            Trzeba było wyraźnie pisać, że to tylko kwestia gustu. Skoro Ty wolisz nie mieć
            połączenia kolejowego z lotniskiem - trudno. Pewnie dlatego go nie macie. Jednak
            taka logika zwalnia mnie z konieczności sensownego uzasadniania jakiejkolwiek tezy.
            • Gość: Mezopot Re: Lotniska odcięte od miasta IP: *.171.18.1.crowley.pl 04.12.06, 13:12
              Ciekawe czy udałoby się we Wrocławiu wykorzystać tory biegnące do jednostki
              wojskowej koło lotniska do połączenia kolejowego centrum z lotniskiem?
              • Gość: e.m Re: Lotniska odcięte od miasta IP: *.chello.pl 04.12.06, 13:42
                Wydaje mi się, że nie powinno być z tym u Was problemu, choć nie znam
                wrocławskich realiów własnościowych. Właśnie cześć linii do jednostki wojskowej
                wykorzystaliśmy w Krakowie.
                Z wojskiem można się dogadać. Trudniej szukać po świecie właścicieli działek
                (lub ich spadkobierców) z brakującymi fragmentami do położenia pełnej linii, a
                najtrudniej wynegocjować coś z Pannami Zwierzynieckimi. One nigdy nie poddają
                się tanio.
            • Gość: artek Re: Lotniska odcięte od miasta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.06, 15:03
              > Skoro Ty wolisz nie mieć połączenia kolejowego z lotniskiem - trudno.

              nie chodzi o to czy chcę czy nie, ale o to jak działa. szczególnie w kontekscie
              cytowanego artykułu i określenia "szybkie połączenie".

              > Pewnie dlatego go nie macie.

              nie wszystko na raz. dojazdy drogowe, nowy terminal, dopiero potem linia
              tramwajowa czy kolejowa.
              a jeśli już o szybkiej kolei miejskiej mowa, to bardziej przydały by się
              połączenia do odległych osiedli niż na lotnisko. większym byłoby to pożytkiem
              dla miasta i jego mieszkańców. tyle, że łatwiej wybudować nową linię szybkiego
              tramwaju niż dogadać się z plk o udostępnienie (dla skm czy choćby tramwajów
              dwumodowych) linii wokółmiejskich.
          • Gość: PioJac Re: Lotniska odcięte od miasta IP: *.mofnet.gov.pl 04.12.06, 13:17
            To nie teza, to fakt. Szybciej przejdziesz przez miasto z buta. Miasto nie ma
            żadnej polityki transportu zbiorowego. Najważniejsze jest poszerzenie ulic na
            peryferiach i w okolicach hipermarketów. Na hasło "wydzielone torowiska" pada
            odpowiedź, że to zakorkuje miasto do reszty. Najważniejsze żeby sobie autkiem
            wygodnie wjechać do samego Rynku i jeszcze zaparkować za darmo...
            • Gość: artek Re: Lotniska odcięte od miasta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.06, 14:50
              > To nie teza, to fakt.
              teza. faktem są co najwyżej kłopoty komunikacyjne, ale nie niezdolność ich
              rozwiązywania. faktem jest również trwająca od wielu lat permanentna i
              kompleksowa przebudowa układu komunikacyjnego - zaniedbanego przez powojenne
              dziesięciolecia.

              > Najważniejsze jest poszerzenie ulic na
              > peryferiach i w okolicach hipermarketów.

              zdaje ci się ...

              > Najważniejsze żeby sobie autkiem
              > wygodnie wjechać do samego Rynku i jeszcze zaparkować za darmo...

              pijesz do kogoś czy czegoś konkretnego?
    • Gość: WK Re: Lotniska odcięte od miasta IP: *.ig.pwr.wroc.pl 04.12.06, 11:56
      Co tu porównywać lotniska w Krakowie i we Wrocławiu - to przecież inna liga.
      Balice będą wkrótce rywalizować z Okęciem a Strachowice - co najwyżej z Ławicą.
      • Gość: latacz Re: Lotniska odcięte od miasta IP: 80.68.236.* 04.12.06, 15:26
        z kraka lecialem tylk raz i mam nadzieje nigdy w zyciu bo takiego burdelu na
        lotnisku jak w balicach to ja nigdzie nie widzialem. Krakowowi mowimy
        dziekujemyi zegnamy...
      • sothis666 apropos 04.12.06, 18:32
        Kraków:
        Wynik budżetu w 2005: -94 mln zł
        Dochody,2006: 2 149 mln PLN
        Wydatki,2006: 2 349 mln PLN
        Mieszkańcy: 757 430

        Wrocław:
        Wynik budżetu w 2005: +238 mln zł
        Dochody,2006: 2,186 mln zł
        Wydatki,2006: 2,223 mln zł
        Mieszkańcy: 633 700
        • Gość: WK Re: apropos IP: *.ig.pwr.wroc.pl 04.12.06, 18:39
          Uzupełnienie
          Kraków Balice: 1 564 tys. pasażerów (2005r)
          Wrocław Strachowice: 454 tys.pasażerów (2005r)
          No niestety, inna liga ...
          • sothis666 Re: apropos 04.12.06, 20:28
            Poczekamy zobaczymy:)
            Ale i tak zycze Krakowowi najlepszego (po prostu Wroclaw mi bliższy:) -im wiecej nowoczesnych srednich lotnisk tym lepiej i tym dalej od warszawskiego bajzlu (z nowym terminalem czy bez)
            • Gość: WK Re: apropos IP: *.ig.pwr.wroc.pl 05.12.06, 12:14
              Strachowice bardzo potrzebują połączenia z autostradą (AOW - kiedy?) no i z
              miastem - najlepiej szynowego. Na razie Balice nam po prostu odlatują (jeszcze
              kilka lat temu liczby pasażerów były zbliżone).
    • rumburak0001 a ty Klaus od.....etnij sie od Wrocławia 04.12.06, 14:27
      Że też Gazeta pieniadze wywala na te Twoje wypociny.Tylu jest zacnych
      wykładowców we Wrocławiu i na Uniwerku i innych uczelniach ,to pojawił sie
      niewiadomo skąd(a może wiadomo tylko lepiej nie pisac)
      jakis "spadochroniarz" i wypisuje..no ale dobrze sie wpasował w polityke i
      retoryke Gazety
      • aaqueen Re: a ty Klaus od.....etnij sie od Wrocławia 04.12.06, 15:00
        Moze ludzie wedrujacy po swiecie zauwazyli, ze Wroclawiowi potrzebny jest
        lepszy port lotniczy. I moze kiedys ktos wpadnie na pomysl podany w artykule.
        Jesli istnieje juz infrastruktura, ktorej budowac nie trzeba (wiec troszke w
        kasie miasta pozostanie), a warto zastannowic sie nad tym co sie zastalo i jak
        to madrze wykorzystac. Naprawde fajnie bylko by szybciutko przejechac
        zakorkowany przeciez czesciej niz zadziej Wroclaw - miasto trzech narodow i
        stolice regionu w zachodniej przeciez Polsce (miejsce mojego urodzenia, zreszta)
        no i o wiele blizsze Berlinowi, na przyjklad, niz Krakow.Choc prywatnie mam
        dobrych znajomych z Krakowa to mimo wszystko, my, Wroclawianie, mamy do Niemiec
        blizej jak wy, Krakowianie, a co do klasy to bym sie klocil. My mamy piekne
        dwie panoramy do pozazdroszczenia przez was: Pnaorame miasta i Panorame
        Raclawicka. :) O wielkosc sie nie klocmy bo kazde z tych miast ma wlasne
        problemy i nie bede sie w nie zaglebial. Oby nam sie wszystkim dobrze dzialo. :)
        • sothis666 nuda 04.12.06, 18:35
          juz sie takich postow czytac nie chce.
          wlasnie wkleilem link, w ktorym jest opisane co sie w sprawie robi.
          a ws. przejazdu robi sie wielokrotnie wiecej.
          www.investmap.pl/index.php?m=index&a=getarticle&id=101
          z nieznanych przyczyn tylko krakow ma prawo do zbudowania 'nie od razu'.
          ludzie, jest net, sa strony miast, przeczytac a potem marudzic.
          dynamika zmian we wrocku jest jedna z najwyzszych w kraju, jak mozna tego nie wiedziec... grr.
    • Gość: latacz Re: Lotniska odcięte od miasta IP: 80.68.236.* 04.12.06, 15:19
      a to dore, jesli ty to nazywasz szybkim placzeniem to jestes smieszny bo ten
      pociag jadac prawie wylatuje z torow przemieszczajac sie z predkoscia 10km/h.
      Ten pociag to zenada.
    • Gość: latacz Krakow? a co to jest IP: 80.68.236.* 04.12.06, 15:27
      tem umiastu juz dziekujemy bo powoli ono umiera na szczescie
      • Gość: Kamilchen Re: Krakow? a co to jest IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.12.06, 16:01
        Lepiej kilka lat się pomęczyć, a żeby potem nam się lepiej żyło...
        co do waszych tramwajów:
        miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,3766113.html
        Krakowskie tramwaje coraz częściej wypadają z torów:
        Coraz częściej tramwaje wypadają z szyn. Zdaniem Krakowskiego Zarządu Dróg tory
        nie wytrzymują pod zbyt twardymi kołami zagranicznych tramwajów, wyginają się i
        pękają. MPK twierdzi, że to tory są zbyt miękkie.
        Pogotowie techniczne MPK potrafi się uporać z wykolejonym tramwajem w
        kilkanaście minut, ale w tym czasie tworzą się zatory na liniach, tramwaje mają
        opóźnienia, dochodzi do zablokowania ruchu samochodowego.

        Pracownicy MPK uważają, że są dwie przyczyny wykolejeń. Po pierwsze - stare
        torowiska nie wytrzymują obciążenia, wyginają się i pękają, a - po drugie -
        motorniczy przejeżdżają zbyt szybko niektóre skrzyżowania.

        Przepychanka koła - szyna

        Pracownik MPK, dozorujący na co dzień ruch tramwajów twierdzi, że torowiska na
        skrzyżowaniu Starowiślnej z Dietla i na całej długości Grzegórzeckiej od roku
        są przeciążone. - Do niszczenia torowisk przyczyniają się koła tramwajów z
        Norymbergi i Wiednia. Są zrobione ze zbyt twardego metalu, niszczą więc tory o
        wiele bardziej niż koła polskich N105 z Chorzowa - zdradza. Jako przykład
        podaje skrzyżowanie Basztowej z Długą. Odkąd częściej zaczęły się tam pojawiać
        zagraniczne maszyny, torowiska na łukach są coraz bardziej powyginane. - Strach
        jechać tam szybciej niż 5 km/h - przyznają tramwajarze.

        - Kilkakrotnie prosiliśmy MPK o wykonanie pomiarów twardości kół, ale firma się
        na to nie zgodziła - rozkłada ręce Iwona Król, wicedyrektor KZD. - Nie jesteśmy
        całkiem pewni, że to właśnie te koła powodują tak szybkie zużywanie się torów,
        lecz wszystko na to wskazuje - twierdzi i dodaje, że najlepszym przykładem jest
        pętla na Nowym Bieżanowie. Rok temu wymieniono tam tory, a już dziś nadają się
        do ponownej wymiany. - Przecież nie jeździ po nich nic innego jak tramwaje MPK -
        argumentuje Król.

        - Nie pozwolę na żadne kontrole KZD w MPK. To są fanaberie dyrektora Jana
        Tajstera. W KZD nie są do tego uprawnieni, to nie ich interes - denerwuje się
        prezes MPK Julian Pilszczek. Podkreśla, że koła wszystkich tramwajów mają tę
        samą twardość. - Po prostu od czasu sprowadzenia tramwajów, koła zdążyły się
        zużyć i je powymienialiśmy - wyjaśnia.

        Zdaniem Pilszczka na pętli Bieżanowskiej złe są tory - wykorzystano tam
        zregenerowane, używane tory kolejowe. - W całym mieście mamy za miękkie tory i
        dlatego tak szybko niszczeją - ocenia Pilszczek. Według niego dyskusja o tym,
        co powinno być twardsze - koło czy szyna - nigdy się nie skończy. - Można za to
        wyciągnąć z tej dyskusji jeden wniosek: powinniśmy stosować twardszą stal, bo
        wtedy rzadziej trzeba wymieniać zarówno tory, jak i koła - kwituje.

        Niech się wytłumaczą

        Motorniczowie za wykolejenia biją się też w piersi. - Odkąd wymaga się od nas
        raportów z każdego spóźnienia, ludzie zaczęli skrupulatnie pilnować rozkładu -
        wyjaśnia jeden z motorniczych pracujący w zajezdni Podgórze. - Czasem nerwy
        puszczają i za szybko jeździmy, żeby nadrobić stracony czas - rozkłada ręce.
        Tramwaj przejeżdżający za szybko przez skrzyżowanie lub zakręt wypada z torów.
        Najczęściej zdarza się to na odcinku między Krowodrzą a kolejowym dworcem
        towarowym. - Mamy tylko sześć minut na przejechanie tego odcinka. Wystarczy za
        długi postój na światłach i już trzeba nadrabiać. A tam wszędzie ograniczenia
        do 10 km/h, zatem o wypadek nietrudno - żali się motorniczy. Tramwajarze
        narzekają, że przy prowadzonych w Krakowie remontach niełatwo trzymać się
        rozkładu.

        - Nie oczekujemy od MPK, żeby tramwaje przyjeżdżały na przystanki co do minuty.
        Spodziewamy się jednak, że będzie nam w stanie wyjaśnić, dlaczego do opóźnienia
        doszło - tłumaczy Andrzej Niewitała, szef Zarządu Transportu Publicznego. Nie
        ukrywa, że wystarczającym wytłumaczeniem są dla niego korki i za opóźnienie z
        tego powodu nie będzie karał. - Wolę, żeby się spóźniali nawet pięć minut, ale
        żeby nie dochodziło do wykolejeń, bo to całkowicie blokuje komunikację -
        podsumowuje.

        Najpierw zajmijcie się własnymi problemami, a nie bezmyślnie krytykujecie
        innych. To taka skromna rada.
        • Gość: Łoś_bimbacz Re: Krakow? a co to jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 16:25
          > Najpierw zajmijcie się własnymi problemami, a nie bezmyślnie krytykujecie
          > innych. To taka skromna rada.

          Wrocław nie musi borykać z takimi problemami, bo dzięki przenikliwej
          POlityce władz nie dysponuje ani połączeniem kolejowym z lotniskiem ani
          tramwajami niskopodłogowymi a wyłącznie skansenem tramwajowym w ciągłej
          eksploatacji. Dzięki temu możemy uniknąć krakowskiej śmieszności.


    • Gość: łomżanin Lotniska odcięte od miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 17:08
      Wrocław pewnie da sobie radę, ale jak znam życie, to prędzej w Łomży pociąg
      będzie na lotnisko dojeżdżał niż w Warszawie...
    • Gość: Kusy Re: Lotniska odcięte od miasta IP: 217.153.224.* 04.12.06, 17:30
      ale ty głupi jesteś
    • Gość: adek Lotniska odcięte od miasta IP: *.telsat.wroc.pl 04.12.06, 17:55
      ..i dobrze,szybka kolej do Warszawy, Berlina, Pragi, Paryza to jest
      przyszlosc.....nasze lotnisko jest zbyt w centrum miasta i z czasem stanie sie
      uciazliwym problemem mieszkancow Wroclawia
      • Gość: WK Re: Lotniska odcięte od miasta IP: *.ig.pwr.wroc.pl 05.12.06, 12:18
        Szybka kolej to żadna przyszłość - to technologia z połowy XXw - istnieje tylko
        tam, gdzie rządy topią peiniądze podatników (patrz: TGV, szybka kolej w
        Hiszpanii). Współczesny samolot jest tańszy od kolei typu TGV i nie wymaga
        dotacji budżetowych.
    • Gość: erni Bzdurny artukuł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.06, 18:06
      Kolejny raz dziennikarze zajmuja sę tematami o których nie mają pojęcia i piszą
      bzdury.

      >Warszawiacy się mogą cieszyć, bo większość samolotów jednak może lądować na
      >Okęciu nawet wtedy, kiedy tam jest mgła.

      Większośc samolotów jednak nie mogła lądować. Okęcie było zablokowane znacznie
      bardziej niz nasze Strachowice. Więc zachodzi pytanie albo dzinnikarz kłamie
      albo nie przygotował się do artykułu.

      >że w obu miastach z samego centrum prowadzą tory bezpośrednio do lotniska,

      Kolejna delikatnie powiedziawszy niescisłość.

      A jak maja iść tory na wrocławskie lotnisko można znaleźć choćby tutaj Panie
      dziennikarzu.
      www.wroclaw.pl

    • Gość: MONOPOL Lotniska odcięte od miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 18:34
      Czy nie wydaje się dziwne iż rozbudowa lotniska w Warszawie następuje przy
      założeniu iż wszystkie samoloty i wszyscy przylatujący do kraju muszą lądować w
      Warszawie ??? A przecież 80 % osób dojeżda po tym do innych miast też mających
      lotniska i mogą być tam bezpośrednio bez monopolu stolicy. Cwani ci warszawiacy
      no nie !!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka