kontonaspam
15.02.07, 14:29
"ale rocznie ginie na niej więcej osób niż na Mount Evereście"
Na torach wyścigowych jest mniej wypadków niż we Wrocławiu.
Czy to znaczy, że zawodowe ściganie się jest dużo bezpieczniejsze
od jazdy po Wrocławiu??
Po łatwiejszych trasach chodzi dużo więcej osób, niż po trudniejszych.
Prawdopodobnie więcej osób umiera przy wchodzeniu na Gubałówkę, niż
na Everest najtrudniejszą trasą...