Dodaj do ulubionych

Przepłacimy

17.05.11, 18:31
Od grudnia dzięki ,,super” umowie Pawlaka niezamożne społeczeństwo polskie będzie płaciło 336 dolarów za tysiąc metrów sześciennych gazu podczas gdy zamożni Anglicy – jedynie około 200. Jak oddalona od Rosji jest Polska, a jak Anglia, Francja czy Niemcy, którzy także mniej zapłacą nie trzeba nikomu tłumaczyć. Na początku maja weszła także zmiana w prawie, dzięki której rząd będzie mógł podnieść stawkę VAT bez potrzeby przeprowadzenia nowelizacji w sejmie i bez zgody posłów. Oznacza to, że rząd w każdej chwili i natychmiastowo może podnieść ten podatek, nie oglądając się na zgodę posłów, a prezydent którego tak bezkrytycznie chwalą na pewnym forum zapewne to podpisze. Przeciwko tej zmianie był PiS. Z kolei od 2012 roku Komisja Europejska chce, aby wszystkie, tak wszystkie, samochody emitowały najwyżej 120g/km CO2. W tej chwili te rygorystyczne limity spełnia jedynie niewielka część aut, w przypadku silników Diesla – motory o maksymalnej mocy 170 KM, a w przypadku silników benzynowych – średnio zaledwie 100 KM. W ciągu roku producenci nie zdąża się przygotować, zresztą w wielu przypadkach jest to po prostu nierealne. Za każdy gram na kilometr wyemitowanego CO2 ponad wspomniany limit producenci będą musieli zapłacić aż 39 euro! To spowoduje wzrost cen nowych aut średnio aż o 4 do nawet ponad 6 tysięcy złotych! Nic to jednak, gdyż od 2015 roku limit ma wynosić zaledwie 95 gramów/km CO2. Obecnie w tych ryzach trzymają się tylko naprawdę słabe benzynówki silniki Diesla(one emitują mniej CO2 od konstrukcji benzynowej) o mocy góra 100-110 KM. Podobnie w budownictwie. Cena 1 m.kw. drastycznie wzrośnie gdyż największą wagę będzie się przykładać do energooszczędności i ekologiczności materiałów budowlanych. Na dopłaty rządowe do zakupu nowych aut nie ma co liczyć, choć w wielu krajach Europy, a także w Rumunii takowe się odbyły.
Wielu ludzi niegdyś pozytywnie nastawionych do UE(w tym ja) obecnie coraz bardziej sceptycznie patrzy na to(ja także zwracam na to uwagę), że we Wspólnocie dąży się do gospodarki scentralizowanej, sztucznie sterowanej i mocno ingerencyjnej(patrz limity). Niczym RWPG. Nie chodzi tu akurat o stocznie, bo w innych krajach rządy potrafiły o nie zawalczyć(Niemcy, Francja), ale o ogólnie prowadzoną politykę europejską(obiektywna ocena). Oczywiście, ktoś powie, że miło popatrzeć na np. nowe drogi współfinansowane przez UE. Tak, ale trzeba obejrzeć dwie strony medalu, diabeł tkwi w szczegółach.
Ważne, aby nie być zatwardziałym zwolennikiem danej partii, gdyż każda partia nie jest idealna i popełnia także błędy, jedna mniej, druga dużo więcej, trzecia średnio itd. I tak niejednokrotnie wybiera się tzw. mniejsze zło(zależnie od własnych preferencji). Kończąc, dodam, ze dziwię się podobnie jak wielu innych ludzi, że nie brakuje osób, które boją się UPR. Oczywiście, ludzie po doświadczeniach z Jelczem maja prawo dostawać gęsiej skórki(przykro się patrzy na opustoszałe hale) na słowo prywatyzacja, ale czy te fatalne prywatyzacje to wina UPR? Nie. Nie utożsamiajcie mnie z żadna formacją, ale obiektywnie patrząc, to ludzie mogliby oceniać tą partię, ale dopiero gdyby weszła do Sejmu(np. po działalności w parlamencie). Jak na razie niejednokrotnie jest to powielanie stereotypów. A przecież UPR ma wiele bardzo dobrych z punktu widzenia Polski i Polaków pomysłów jak np. zmniejszenie biurokracji(którą obecna ,,liberalna i wolnorynkowa” ekipa niestety zwiększyła, zatrudniając kolejnych urzędników).
Obserwuj wątek
    • przebudzonyx Re: Przepłacimy 18.05.11, 15:29
      Niestety jest jak napisałeś.

      Partyjni decydenci z dzisiejszych Po, PIS, SLD itd. zmieniają tylko co kilka lat chorągiewki - od kilkudziesięciu już lat to są ci sami ludzie tylko raz na pierwszym a raz na drugim planie - popatrzcie na te "gęby" w TV.

      Zobaczcie kto się kręcił wokół Okrągłego Stołu !

      Płacenie za emisję CO2 to już skrajny debilizm - ciekawe na ilu nowych urzędników pójdą te pieniądze i ilu się dorobi na pisaniu ekspertyz i doradztwie.

      A najwięksi emitenci CO2 na kuli ziemskiej mają te ograniczenia w poważaniu [chodzi mi oczywiście o USA i Chiny, a nie o oceany i wulkany wink].
      Czekamy na opodatkowanie deszczu i światła słonecznego ... ciekaw jestem jak bardzo ludzie muszą znowu dostać w d.pę, żeby się obudzić i zobaczyć jak sie ich oszukuje i wykorzystuje.

      Grecy już się zastanawiają nad powrotem do własnej waluty !

      Generalnie Unią rządzą Niemcy i Francuzi, a jako Polacy obejmując "prezydencję" guzik możemy, bo i tak wszystko odbywa się w komisjach, gdzie nie mamy nic do powiedzenia.
    • mieszkajacywpl Nie ma na to rady..? 18.05.11, 16:26
      Wizja "kon-lib" wydaje się być jedyną alternatywa dla tych, którzy szanują samych siebie, swoich najbliższych i swoje ciężko zarobione pieniądze. Jednak Ilu takich ludzi w Polsce jest..??
      Niedawno powstało ugrupowanie "Nowa Prawica", które proponuje rozwiązania kon-lib. Zobaczymy jakie poparcie otrzyma..
      • fiat-stilo Re: Nie ma na to rady..? 18.05.11, 18:08
        Jako autor tematu, mam obowiązek udzielać odpowiedzi. Nie wiem ile jest osób popierających rozwiązania konserwatywno-liberalne w różnych grupach społecznych, ale mogę powiedzieć, że wśród młodych ludzi (mam 19 lat), a konkretnie moich kolegów ze studiów dziennych (na państwowej uczelni) jest ich całkiem, całkiem sporo i to z tendencją zwyżkową. Pozdrawiam smile
        • fiat-stilo Re: Nie ma na to rady..? 18.05.11, 18:11
          Chodzi głównie o popierających UPR i jej lidera JKM.
          • mieszkajacywpl Re: Nie ma na to rady..? 18.05.11, 18:15
            O ile wiem, własnie powstała nowa partia o nazwie "Nowa Prawica", która obok JKM grupuje także wiekszość osób zwiazanych z ideą kon-lib w Polsce. UPR to juz chyba historia..
        • mieszkajacywpl Re: Nie ma na to rady..? 18.05.11, 18:13
          no mam nadzieję, że wy młodzi oczekujecie czegoś więcej od życia..i nie dacie sobie wciskać ciemnoty smile
          • fiat-stilo Re: Nie ma na to rady..? 18.05.11, 18:23
            Wsród młodych ludzi, w tym i studentów, niejednokrotnie jest taka sytuacja, że mają oni zupełnie odmienne poglądy niż np. ich rodzice itp.
            • mieszkajacywpl Re: Nie ma na to rady..? 18.05.11, 18:37
              Jeśli poglądy rodziców się nie sprawdziły, to rozsądnie jest wypracować sobie własne, niezależne poglądy, żeby miec szansę coś konkretnego w życiu osiagnąć, pozostajac przy tym sobą. Oczywiście zawsze ważna jest pokora i umiejętność wykorzystywania doświadczeń innych ludzi/poprzednich pokoleń.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka