isis!
21.05.03, 23:56
Co myślicie o Friday'sie?
Kiedyś bardzo lubiłam (mniam żeberka, łosoś Jack Daniel's, ziemniaczki...),
potem mi przeszło na jakis czas, dzisiaj odnowiłam uczucie. Dla mnie dużym
mankamentem jest brak niedrogich dobrych win (kalifornijskich organicznie nie
znoszę!) - rekompensowałam dziś drinkami, ale te które lubię do potraw są za
ciężkie. Bardzo mile się rozczarowałam bruschettami (hehe, kelnerka ładnie
wymawiała z angielska "braszettami") - 4 wielkie kawały ciasta chlebowego w
dużą ilością pomidorów z bazylią i pietruszką oraz octem balsamico, sałatki
jak zwykle OK, nieźle zapowiadał się dip szpinakowo - brokułowy z parmezanem,
ale był za duży i poprzestałam na bruschettach. Bo musiałam przecież zostawic
miejsce na deser! A deser, bez którego nie może sie obejść wizyta we
Friday'sie czyli Mocca "coś tam Much" Pie to NIEBO W GĘBIE!!! Spróbowałam też
innego, nazwa mi umknęła - 3-warstwowego ciasta przekładanego czymś serowym,
polanego czymś tam - mniam!!! Najlepsze efekty dawało jedzenie obu deserów na
przemian:)
Wystrój Friday'sa już mnie nie zachwyca tak jak kiedyś, ale jest OK.
Przypadek sprawił, że tam się znalazłam - Żarłaczu - miałam Cię dziś
odwiedzić w Vabanku - ale osoba, z którą się umówiłam nie znała Twojego
lokalu i było jej nie po drodze :(
Ale w przyszłym tygodniu się pojawię!