Dodaj do ulubionych

Toshiba - praca .

22.09.07, 21:02
Mało jest watków o tej firmie więc to moje spostrezenia pracownika
produkcji( zwyklego robola)
1) Dość słabe pensje pracowników produkcji od 7.70 btutto do 8.60
brutto za godzine , a w praktyce okolo 900 - 1100 netto
miesięcznie.Mozna dorobic w niektóre soboty i w nadgodziny.W
praktyce pracują tam osoby spoza Wrocławia gdzie sa mniejsze
żądania placowe.
2)Wariacja przy liniach produkcyjnych tzn . mierzenie czasu
wykonania czynnosci stoperami przez tzw liderów.
3) moim zadniem niktoryn Japonczykom brakuje kultury i obycia np
zauwazone przeze mnie złośliwe nasmiewanie sie z niektorych
pracowników , ktorzy dobrze wykonuja swoje zadania (są np nerwowi
czy nie znają realiów firmyw w wypadku nowych pracoiwników). Uważam
to zwykle chamstwo . nie znaja też europejskich a tym bardziej
polskich realiów.
4)Polska kadra kierownicza koniecznie chce sie wykazać i potwierdzić
ze Polak potrafi (stad wariacja ze stoperami aby pogonic pracowników
aby szybciej pracowali . Ciekawe co z jakoscią produktów.
5)
Obserwuj wątek
    • robol74 Re: Toshiba - praca . 22.09.07, 21:16
      Pozytywy.
      1) tanie jedzenie na stołówce
      2) dojazd na koszt pracodawcy
      3) dobrze ze jest jakaś pracy nawet za 1000 złotych .
      4) łatwe rozwiazanie umowy o prace .
      5) zatrudnianie wiekszosci zainteresowanych praca w tej firmie .
      6) moze beda podwyzki ale ja juz tego nie doczekam .
      7) część Japonczykow zachowuje sie w miare przyzwoicie w stosunku do
      szeregowych pracowników ( sa wyjatki o ktorych wspomniałem w
      pierwszej części )
      * longin uniemozliwia idedyfikacje.
      • Gość: rys Re: Toshiba - praca . IP: *.dzi.vectranet.pl 14.10.08, 19:14
        dlaczego kobiety przebieraja sie wszatni meskiej , tumacza sie , że
        nie ma miejsca w damskich szatniach a tonas nie
        interesuje ...........
      • Gość: robol Re: Toshiba - praca . IP: *.dzi.vectranet.pl 16.10.08, 18:28
        b.h.p. im tak kazało , że kobiety mają się przebierać w męskiej
        szatni to niech pan z b.h.p. przebiera się z kobietami może jaszcze
        wspólne ubikacje i łaznie barany ........ do potęgi en nie mam słów
        do TOSHIBY.
        Niech czytają wszyscy co TOSHIBA robi z pracownikami fizycznymi
        żegnam .
    • Gość: Polak Re: Toshiba - praca . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 20:04
      Prawie wszystko sie zgadza lecz to nie japonczycy zachowuja sie
      wobec polakow obrazliwie i chamsko a nasza polska kierownicza
      smietanka kozaczy i pokazuje na co to ja nie stac.chamy i prostaki!!!
      W zyciu sie tam nie zatrdudnie chocbym mial ogorki w polu
      zbierac.mam znajomych ktorzy tam pracowali i gorzko tego zaluja!
      jednym slowem beznadzieja!!!
      • Gość: Rudzia Re: Toshiba - praca . IP: *.xdsl.centertel.pl 09.01.08, 20:13
        Zgadzam się całkowicie z tym co zostało napisane. Pracuję tam i wiem co to jest za kouchoz, bo inaczej tego nie można nazwać. Byle przezimować i trzeba uciekać.
      • nat_asza Re: Toshiba - praca . 03.04.08, 22:33
        Zgadzam sie z tym,to Polacy nas zastraszaja zwolnieniami.Nie raz na lince
        slysze,nie w stosunku do mojej osoby ale do innych,slowa od liderow,ze jak sie
        upra to znajda na Ciebie cos co pozwoli zwolnic Cie dyscyplinarnie.Jak po takich
        slowach pracowac normalnie reszte dnia?i miec chec na nadgodziny?Dlaczego ludzie
        ze swoich linek boja sie isc pracowac na inne linki?boja sie wtedy nawet zapytac
        czy moga wyjsc do toalety.Chca zeby zostawac na nadgodziny,a gdy potrzebuje
        dzien wolny to robia trudnosci.Po za tym balagan w biurze u pan ksiegowych,kupa
        papierow pochowanych w szafkach,nieposortowanych i wielka laska Pani za biurkiem
        gdy przyjdziesz cos grzecznie wyjasnic.
        • lcd3 Re: Toshiba - praca . 07.04.08, 16:51
          co slychac w TOSHIBIE. dochodza mnie glosy o szykowanym ,,glosnym'' powiataniu glownego prezesa. ponoc przylatuje z japoni. majac byc wisnie,pomidory,transparenty i jakis protest. media tez sa zaproszone ? kto tym u was kieruje ? ciekawe pomysly,ale chyba za pozno. POZDRAWIAM TOSHIBE. ogladam telewizje i czekam na wiadomosci.
          • lcd3 Re: Toshiba - praca . 18.04.08, 20:04
            bezemnie o mnie ,nie ladnie. mam ciekawe propozycje. jak wroce to sie odezwe,bo dzisiaj wyjzdzam.
            pozdrawiam.
    • Gość: PYD Toshiba czyści rynsztoki miast . IP: *.daminet.pl 16.01.08, 18:57
      Kiepskie warunki płacowe w toshibie doprowadziły do sytuacji w której konieczne
      stało się zatrudnianie wszystkich którzy muszą pracować( skierowani przez urząd
      pracy czy tez przymuszeni przez kuratorów sądowych itp.) W praktyce pracuje tam
      coraz więcej ludzi którzy nie mogli znaleźć pracy przez ostatnie lata ,a nawet
      dłużej. Cześć z nich doskonale sobie radzi w pracy , ale niestety jest spora
      grupa osób po ktorej widać ,że firmy rekrutujące zaczynają "drenować rynsztoki
      miast i miasteczek". Jest pełno złodziejaszków , ludzi którzy ostatnie lata
      spędzili na przesiadywaniu z jabolem pod warzywniakem. jaskrawym przykładem jest
      sytuacja w autobusie wożącym pracowników do Legnicy . Wrzaski wyzwiska pod
      adresem innych osób, totalne chamstwo.Jak tacy ludzie maja produkować "japońskie
      telewizory" no to chyba lepiej przerzucić sie na chińskie produkty, a może
      indyjskie.
    • Gość: niezależny Re: Toshiba - praca . IP: *.chello.pl 27.01.08, 23:41
      to wariackie mierzenie czasu stoperem to jest technika, balansowania
      linii, czyli zmierzenia możliwości produkcyjnych linii produkcyjnej
      i pracowników, zidentyfikowania "wąskich gardeł" w procesie w celu
      sprawnego i maksymalnego wykorzystanai możliwości produkcyjnych.
      Jeżeli na stanowisku Y pracownik (lub maszyna) produkuje 2x szybciej
      to na stanowisku X Wcześniejszym trzeba ustawić dwie maszyny, które
      zaspokoją potrzebę Y. itp. itd.
      • Gość: szyszka Re: Toshiba - praca . IP: *.tktelekom.pl 03.03.08, 17:18
        no sory moim zdaniem to mierzenie czasu stoperami ma na celu wyselekcjonować
        "słabszych " i "silniejszych " pracowników a następstwem tego jest pozbycie sie
        słabszych i przekazanie większej ilości obowiązków pracownikowi który lepiej
        sobie radzi.także sytuacja jest beznadziejna.pokażesz ze radzisz sobie to dowalą
        ci więcej roboty.jeśli sie nie wykażesz to polecisz.
        druga sprawa jaka należy poruszyć to to że został zmieniony plan dzienny
        robionych tv a mianowicie z 500 na 700 sztuk za te same pieniądze!!!!no i
        oczywiście trudniej teraz o premie.
        o tym że praca jest stresująca nie trzeba pisać wystarczy sam fakt mierzenia
        czasu.upomnienia i nagany są rozdawane za byle co.atmosfera jest co najmniej nie
        miła brak jakichkolwiek oznak szacunku dla człowieka ze strony liderów i całej
        reszty śmietanki.zero zaangazowania w polepszenie warunków pracy oni sa poprostu
        przekonani ze jest tylu chętnych ze spokojnie mogą pomiatac człowiekiem zwolnić
        go bo na jego miejsce przyjdą inni.ja widzę same negatywy osobiście nie
        polecam.duzo osób juz odchodzi a chętnych jakos brak jedyny pozytyw który mnie
        tu trzyma to fakt ze jest bezpłatny dojazd do pracy ale podobno niedługo ma sie
        to zmienić wiec by by maszkaro:)
        • Gość: Tajna Re: Toshiba - praca . IP: 82.160.195.* 04.03.08, 18:14
          Na "logistyce" też za wesoło nie jest,ci co powinni na marszalingu siedzieć
          biegają z paleciakami po części.A jest tak dla tego że pewien "pomarańczowy"
          zamiast się zając pracą,to potrafi przegadać z tym co ma dowozić sporo czasu.Po
          jednej i drugiej stronie tworzą się kliki cwaniaków,ktoś albo na to wszystko
          oczy przymyka,albo nie widzi co się tam dzieje.
          • Gość: INNY Re: Toshiba - praca . IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.08, 11:38
            Niestety nie tylko Toshiba czy LG. Kilka kilometrów dalej , Pietrzykowice.
            Podobna sytuacja w angielskiej firmie naprawiającej dekodery. Zarobki jednak
            nieco wyższe.
        • Gość: eldżi Re: Toshiba - praca . IP: *.swidnica.mm.pl 29.03.08, 10:28
          700 telewizorów???? Buhahahaha my w LG robimy na lince po 1300-1800,
          a przy nadgodzinach to i nawet ponad 2000. Wy tam odpoczywacie w tej
          Toshibie. Ale cóż jaka praca taka płaca więc nie wymagajcie za dużo.
          • Gość: dgfb To już wiem dlaczego LG tsię psują. IP: 82.139.13.* 29.03.08, 11:19
            na każdym kroku.
          • Gość: przeminęło z wiatr Re: Toshiba - praca . IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.08, 12:29
            eldzi- widać ,że nie wiesz jak wygląda linka w TOSHIBIE te 700
            telewizorów to się montuje na lince 3x krotszej niż w LG sama
            pracowałam w LG i niczym się nie różnicie też był strajk o
            nadgodziny i ludzie się zwalniają!!!!
        • lcd3 nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee 18.04.08, 20:00
          bezemnie o mnie tak nie moze byc. zaproscie mnie,moze si8e czegos jeszcze dowiemy. dzisiaj wyjezdzam. lecz krotce wroce
    • lcd3 Re: Toshiba - praca . 22.03.08, 20:26
      napisze pare slow.
      TOSHIBA,to japonska kleska japonczykow. rzeczywiscie to polacy najwiecej tam ,,szpaca'',ale maja powodu,juz niedlugo bo 31 marca polowie kadry koncza sie umowy i robia wszystko,aby sie tam utrzymac. lecz wiekszosc szych z personalnego ma kontrakty,a w nich klauzule,ze za wczesniejsze rozwiazanie nalezy sie spora wyprawka,dlatego daza do tego,aby zarzad sie z nimi rozstal,oni nie ucierpia lecz zyskaja,a naprawde chca tego,gdyz wiekszosc z nich jest z legnicy,a jak wiecie rozpoczela sie wstepna rekrutacja do LENOVO,(legnica),i wiekszosc tych hien ostrzy sobie kly na dobre stanowisko wlasnie tam,a nalezy jeszcze wspomniec o umowach lojalnosciowych podpisanych przez hieny z toshiba,wiec trzeba je rozwiazac z jak najlepsza korzyscia dla siebie.
      TOSHIBA juz jest u schylku,jesli nic sie nie zmieni,to przyszly tydzien bedzie czarnym tygodniem dla dzialu personalnego.
      ostatnio zaproponowano ludziom podwyzki(srednio 35 zl brutto)-ha,ha.
      no i nowe umowy na 4 lata na zaproponowanych warunkach finansowych.
      ktos tam burknal ,ze w srode zarzad zastanowi sie nad nowa wersja tych podwyzek,ale nie sadze,aby to byla prawda...,ludzie jednak czekaja z nadzieja. juz w momencie dgy sie dowiedzieli o tym zarcie prymaaprylizowym czyli 35 zl podwyzki chcieli odejsc od linek,ale ktos tam biegal i mowil,ze tak nie wolno,dajmy im szanse i tak dalej,wiec ludzie czekaja,DO SRODY.
      NIE MA CO WIECEJ PISAC NA TEN TEMAT.
      ZAPRASZAM WSZYSTKICH CHETNYCH,SZCZEGOLNIE MEDIA W TYM DNIU POD TOSHIBE,BO TO BEDZIE DZIEN ,W KTORYM TOSHIBA STRACI SWOJ PRESTIZ,A HIENY PRACE.
      • Gość: pracownik Toshiby Re: Toshiba - praca . IP: 83.168.75.* 23.03.08, 13:28
        kolego LCD3...
        piep... glupoty, az sie dziwie skad jestes - moze konkurencyjne LG,
        ktorego wizerunek upadl rok temu na samo dno...
        jako obecny szeregowy pracownik sprostuje kilka glupot, ktore padlo
        w tekstach powyzej
        umowy > wiekszosc kadry ma kontrakty do 31 marca ? nieprawda !!! na
        500 osob i kilkadziesiat kadry - moze kilkanascie osob ma umowy do
        konca marca. nie ma zadnych kontraktow, ze Toshiba ma placic
        komukolwiek a bzdury o wyprawce pokazuja, ze kompletnie sie nie
        orientujesz a twoja wiedza pochodzi najprawdopodobniej z plotek
        podczas wcinania zupy na stolowce, za ktora placisz grosze, bo
        reszte refunduje twoj znienawidzony prze ciebie pracodawca...
        Lenovo > nie pierwsza i ni ostatnia inwestycja i mozliwosc zmiany
        pracy. poczekajmy z dwa miesice i zobaczymy tych kozakow co teraz
        krzycza ze odchodza... lenovo nie da im takich pieniedzy jakie maja
        w Toshibie... zwlaszcza kadra - liderzy sekcji maja naprawde dobre
        pieniadze i wiem, ze w moich poprzednich firmach tyle nawet
        inzynierowie nie mieli...
        hieny > gdyby nie te przytaczane hieny, czyli polska kadra to by
        nadgodziny i postoje przeplataly sie z wieksza czestotliwoscia niz
        glupoty, ktore powyzej mozna przeczytac... pomysly jaoncow sa na
        szczescie filtrowane przez te hieny
        podwyzki > fakt to skandal i niezrozumienie sytuacji jaka panuje w
        Polsce. Skutki na pewno beda dla Toshiby fatalne...
        prestiz > nie podyzki mowia o prestizu firmy... to Polacy pokazali
        swoj prestiz, awanturujac sie w autobusach czy przychodzac pijani do
        pracy. zobaczymy jak sytuacja z podwyzkami sie rozwinie, ale nie
        widze zadnej wielkiej awantury - komu sie nie bedzie podobac to
        pojdzie gdzie indziej i tyle... chyba, ze ktos - domyslam sie, jak
        LCD3 nie potrafilby dostac sie gdzie indziej (wyciagniety za uszy
        przez urzad pracy z nierobstwa czy lenistwa i przeszkolony przez
        Toshibe) i kreci zadyme na forach... podejrzewam, ze w pracy siedzi
        cicho i lize dupe hienom...
        tyle od praconika Toshiby
        • lcd3 Re: Toshiba - praca . 25.03.08, 19:16
          hej. na szczescie nie jestem juz pracownikiem toshiby,bo nie mam do czynienia z takim pseudoludzmi jak ty.
          z cala penoscia od swoich przekonan masz juz skosne oczy i trzy razy dziennie spozywasz ryz. co do knajpki w toshibie to tam nigdy nie jadalam bo jedzenie jest tak samo tam dretwe jak cla reszta.
          pracodawca byl ok,ale ze swoimi kadrami to nadawal sie tylko do chin.
          nie mam nic wiecej do dodania,gdyz rozdzial toshiba wlasnie sie dla mnie zamknal. zycze tobie powodzenia(UWAZAJ NA OCZY,BO JESZCZE ZABARDZO SIE ROZEJDA NA BOKI). . pozdrawiam wszystkich pracownikow z produkcji,odchodzie z glowa podniesiona do gory,to naprawde latwe.
          • lamistrajk A jednak jest dym w Toshibie . 28.03.08, 20:03
            częsc ludzi nie dała sobie napluć w kasze . I wyszła
            wbrew "pseudoszefom". z pracy po 8 godzinach tyrania. Wcześnie
            niezbyt mile przyjęto deklaracje japońskiego prezesa firmy o
            podwyżce o 35 złotych brutto. nasz husaria (liderzy) oczywiście
            musiała się popisać przd japończykami jacy to gieroje i ile to nie
            zrobia telewizorów i zarządziła przymusowe nadgodziny , skutkowało
            to napięciami miedzy ludźmi . Super firma nie ma co .
            • lcd3 Re: A jednak jest dym w Toshibie . 29.03.08, 20:13
              dym,tam jset impreza. w ciagu 24 godziny powstaly dwa zwizki(zrzeszyly ponad 70 osob),po nastepnych 24 podjely decyzje o wspolpracy, wiec teraz sie chyba dobiora do pseudopolakow. PONOC PRAWDZIE SHOW BEDZIE WE WTOREK,ALE OTYM TO JUZ SIE DOWIEDZIE Z GAZET I TELEWIZJI. pozdrowionka dla pracownikow toshiby.
              • robol74 Impreza?????????????????????????? ????????????????? 30.03.08, 12:00
                to dobre dla zadymiarzy. Może by przyszło do głowy niektórym
                potencjalnym pseudo związkowcom ,ze większość ludzi chce pracować(
                nawet w nadgodzinach , byleby były cywilizowane. Popełniono mase
                błędów jeśli chodzi o wysokosć podwyżki , czy też niezdecydowanie w
                kwestiach nadgodzin. TA ZADYMA TAK NAPRWDE MA NA CELU UTWORZENIE
                ZWIĄZKÓW ZAWODOWYCH. CZYLI ŚWIETYCH KRÓW . których nikt nie będzie
                mógł ani zwolnic ani zdyscyplinować. ZWIĄZKI ZAWODOWE WYKONCZYŁY
                MASE FIRM POPRZEZ WOJE RZĄDANIA I NIEUCTWO PRZWODNICZĄCYCH
                ZWIĄZKÓW.Walka ta sie toczy o składki członkowskie czyli o kase
                dkla. danego związku. TAK NAPRAWDE ZWIĄZKI MAJA DALEKO W TYŁKU dobro
                pracowników i myślą tylko osobie . górnictwo jest tego przykładem ,
                że umieją robić tylko zadymy. MOŻECIE MNIE TERAZ RYPAĆ PANOWIE
                ZWIĄZKOWCY .
                • robol74 *Etaty dla świetych krów ze zwiąków zawodowych. 30.03.08, 13:36
                  czyli działaczy związkowych utzrymywanych przez pracodawcę, którzy
                  zajmowali by się tylko i wyłącznie działalnoscia związkową.
                  • lcd3 Re: *Etaty dla świetych krów ze zwiąków zawodow 30.03.08, 21:41
                    wpelni podzielam twoje zdanie,ale dajmy im szanse,zobzczymy. niech se dzialaja,ale z dobrym skutkiem dla pracownikow i pracodawcy.
                    • Gość: ??? Re: *Etaty dla świetych krów ze zwiąków zawodow IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.03.08, 20:21
                      Ale macie problem. Niepodoba wam się praca to się zwolnijcie.
                      Jeśli żaden pracodawca nie dorasta do waszych wysokich kwalifikacji
                      przykręcacza śrubek na czas to proponuję założyć własną firmę,
                      zatrudnić całą brygadę "specjalistów",założyć im związek zawodowy
                      żeby chłopaki nie musiały się wysilać i do przodu.
                      Będziecie mieli okazję pokazać jak powinien wyglądać prawdziwy
                      pracodawca.
                      • lcd3 Re: *Etaty dla świetych krów ze zwiąków zawodow 01.04.08, 16:55
                        a skad wiesz,ze to pisze przykrecacz srubek,a nie technik,czy inzynier....? ale dzieki za rade. pozdrawiam. a jesli chodzi o scislosc,to juz ponad tydzien u was nie pracuje.
                        • lcd3 Re: *Etaty dla świetych krów ze zwiąków zawodow 07.04.08, 19:42
                          co tam w toshibie. dochodza mnie glosy,ze szykuje sie wielka feta,a dokladnie to bedzie piekne powitanie jakiegos glownego prezesa co ma w najblizszym czasie przyjechac z japoni.PONOC BEDZIE PIKIETA I DEMONSTRACJA. POWODZENIA. POZDROWIENIA.
                          • lcd3 ludzie nie dajcie sie !!!!!!!!!!!!!!!!! 14.04.08, 19:46
                            co tam sie dzieje w tej toshibie. kaza wam parami(jak w przedszkolu wychodzic z pracy),a pod nosem sie z was smieja. traktuja was jak niepowaznych,bo kto kaze doroslym ludziom tak sie zachowywac. zarzad stracil nad wszystkim panowanie i chca was zdyscyplinowac-ale wy sie nie dajcie,bo niedlugo wasze dzieci beda przychodzily do was na wywiadowke do toshiby. na szczescie juz 30 kwietnia bedzie tam wielkie muppet show dla pierwszego samuraja toshiby.. pokazcie co sa warci ci polacy co wami pomiataja,moze w koncu ktos zrozumie ze to jest polska(unia europejska),a nie mongolia.
                            • Gość: eldżi Re: ludzie nie dajcie sie !!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.swidnica.mm.pl 15.04.08, 17:50
                              Swoją drogą skąd ty możesz wiedzieć jak się wychodzi z Toshiby i co
                              tam będzie 30 kwietnia, bo w Toshibie, jak się domyślam nie
                              pracujesz. A może jesteś kolejnym "związkowcem", który chce zbić
                              kasę kosztem pracowników???
                              • Gość: Toshibeks eldżi pracujesz w administracji toshiby . IP: *.daminet.pl 15.04.08, 18:22
                                Kumpel menadżera produkcji
                            • Gość: eldżi 30 kwietnia minął... IP: *.swidnica.mm.pl 01.05.08, 20:10
                              I jakoś nic nie słychać żeby odbył się tam jakiś mappet show. Chyba
                              wreszcie pracownicy Toshiby wzięli się do roboty. Czy mam rację?
                              • Gość: pracownik Re: 30 kwietnia minął... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.08, 18:20
                                A co tam robić w tym bałaganie ?Ludzi przyjmuje się na dwa tygodnie a potem na
                                bruk,ZAKłAMANE agencje NIE WSPOMINAJą ANI SłOWA żE TO PRACA NAJWYżEJ NA MIESIąC
                                .Ciekawe o co chodzi w tym wszystkim ? chyba ktoś bierze za to niezłą
                                kase.Szkoda że Pip się tym nie zainteresuje chyba trzeba im oczy otworzyć i
                                naprowadzić na pare tropów które spostrzegłem.Niedługo pies z kulawą nogą nawet
                                nie spojrzy w strone tego zakładu,bo dwa razy nikt się nie da nabrać na tą bajkę
                                o super pracy i miłej atmosferze i inne bzdury .Brawo niezłego bata sobie kręca
                                sami na siebie ,zakłamanie i nic więcej ,to tyle o tym burdelu.Nigdy więcej
                                TOSHIBA !!!......Z AGENCJą W ZMOWIE!!!
                                • Gość: kat Bardzo dużo było fajnych , pracowitych ludzi . IP: *.daminet.pl 21.05.08, 19:03
                                  nie rozumie tego. Najpierw zatrudniają ludzi a potem po przeszkoleniu się ich
                                  zwalnia i to często młodych, LOJALNYCH I PRACOWITYCH ludzi (na których tak
                                  zależało prezesowi korporacji).
                                  DO LIDERÓW i kadr ( bo to gó..ane forum czytacie)
                                  ZWOLNILIśCIE MASE DOBRYCH I POTENCJALNIE LOJALNYCH LUDZI KTóRYCH
                                  RACZEJ CIężKO BęDZIE WAM ZNALEść W PRZYSZłOśCI. ZLODZIEJAKASZKóW ZAWSZE
                                  ZATRUDNICIE , ALE O UCZCIWYCH W TEJ FIRMIE BEDZIE CORAZ TRUDNIEJ.
                                  Tak naprwdę zaczyna sie rozgrywka przed lipcem czyli podpisywaniem nowych
                                  stałych umów.aby przypadkiem ludzie nie podskakiwali za bardzo.
                                  Wszystkiego dobrego
                                  • Gość: facet Re: Bardzo dużo było fajnych , pracowitych ludzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.08, 17:51
                                    Szkoda że jestem facetem bo jest pewien sposób na pozostanie w tej firmie
                                    ,wpadła na niego pewna panienka lekkich obyczajów z lini c...,mianowicie :sex w
                                    toalecie z liderem ,pewnie była niezła bo poskutkowało i nikt jej nawet nie
                                    próbował zwalniać.Niezłe bagno ta toshiba a jakie kwalifikacje wysokie trzeba
                                    mieć żeby tam zostać na etacie ..cha..cha..paranoja!!Wszyscy widzą co się dzieje
                                    i udają że jest ok.Panie prezesie otwórz pan oczy bo burdel się zrobił w tym
                                    zakładzie a niedługo pies z kulawą nogą nawet nie spojrzy w tamtą stronę!Co wy
                                    tam robicie?Zwalniacie świetnych ludzi a na ich miejsce przyjdą chyba ci co z
                                    kicia wychodzą ,bo chętnych, solidnych ludzi niedługo mieć nie będziecie.Już
                                    macie złą sławe.Zastanówcie się dopóki nie jest za póżno!!
                                    • Gość: kat Re: Bardzo dużo było fajnych , pracowitych ludzi IP: *.daminet.pl 22.05.08, 21:08
                                      Jesli chodzi o tą Pania i seks lidera to seks nie był w toalecie tylko w łaźni
                                      zakładowej . Łaźnia zakładowa z której normalnie nikt nie korzysta , może w tym
                                      celu powstała. Na szkoleniach to trenerzy z duma opowiadają o tym przypadku.
                                      Sam się przekonałem pracując w tej szacownej firmie,ze najbardziej godni
                                      zaufania sa ludzie z kryminalną przeszłością , maja swoje zasady, których
                                      brakuje szefom tej firmy. Tak przy okazji podobnie jest w Sharpie w Toruniu
                                      • Gość: kat Re: Bardzo dużo było fajnych , pracowitych ludzi IP: *.daminet.pl 22.05.08, 21:19
                                        i nie była to pani lekkich obyczajów, tylko normalna kobita + chęć urozmaicenia
                                        wolnego czasu i ponoć ponieśli obydwoje jakieś konsekwencje (nagana czy też
                                        upomnienie).
                                        • Gość: eldżi Re: Bardzo dużo było fajnych , pracowitych ludzi IP: *.swidnica.mm.pl 23.05.08, 17:24
                                          Myśle że żadenego z tych "liderków" z Toshiby, w LG nawet by nie
                                          nadawał się na sprzątanie kibli
                                          • Gość: gumka Re: Bardzo dużo było fajnych , pracowitych ludzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.08, 18:57
                                            A ja myślę że oni tylko się nadają do sprzątania kibli .Nawet taki jeden z taką
                                            jedną łażnie tak skrupulatnie i notorycznie sprzątali aż ich przyłapali na
                                            brudnej robocie ...cha ..cha ale jaja .A oni myślą że nikt o tym nie wie i
                                            chodzą tacy dumni ,ona taka porządna a on taki odpowiedzialny liderek. Cały
                                            zakład boki rwie ,gdzie ich honor ?Sami powinni odejść i nie robić pośmiewiska z
                                            siebie.Pewnie w domu idealny mąż a ona żona,zakłamani jak nic .Tacy ludzie tam
                                            przetrwają.A jakaś tam mądralina(pewnie pracownica kadr)na forum pisała że:" nic
                                            niepokojącego się nie dzieje wszystko jest na dobrej drodze i pod kontrolą
                                            "właśnie widać co tam jest pod kontrolą chyba przyrost naturalny w tej firmie.
                                            • Gość: eldżi Re: Bardzo dużo było fajnych , pracowitych ludzi IP: *.swidnica.mm.pl 24.05.08, 20:56
                                              W tej Waszej firmie zatrudnili na stanowiskach kierowniczych ludzi
                                              nadających się tylko do sortowania śmieci. My w LG mamy
                                              kwalifikacje, a w Toshibie - żenada.
    • Gość: bum Re: Toshiba - praca . IP: *.gorzow.mm.pl 15.04.08, 18:25
      www.nowygorzow.pl inwestycje gorzow budownictwo

      takich fabryk jest mnóstwo w Polsce. ludzie, najczęściej z poza miasta pracują za gorsze, są oszukiwani i wykorzystywani. na początku mowa jest o wysokich zarobkach, a w rzeczywistości okazuje się, że pracują za grosze...

      www.nowygorzow.pl inwestycje gorzow budownictwo
      • lcd3 czuje strach !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.04.08, 20:38
        kim jestem ??????????
        kims wielkim !!!!!!!!!!!
        mam dosc !!!!!!!!!!!!
        zwiazki ,sa za rzadkie !!!!!!!!!!!!!
        my jestesmy mocni !!!!!!!!!!!!!!
        jestesmy polakami !!!!!!!!!!!!!!!!
        nikt nie bedzie nami pomiatal !!!!!!!!!!!
        przyklad - - - jak polacy traktuja polakow za granica ? odp. jak w toshibie,

        kto ogladal wczoraj lisa ????????????????
        napisze krotko trzeba wymienic lalki !!!!!!!!!!!!!!!!!! bedzie showwwwwwwwwwwwwwww!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • lcd3 pozamiatamy(pod dywan) 15.04.08, 20:51
          beda taczki i inne race. super co ? !!!!!!!!!!!!!!!
          to jest 21 wiek. sila jest w mocy,sila jest w nas . jeszcze polska nie zginela.................
          • Gość: koks Re: pozamiatamy(pod dywan) IP: *.toshiba-teg.com 16.04.08, 16:10
            co to za oszolom, z tego lcd3 ?
            pracownik LG, ktory podkreca atmosfere w Toshibie ?
            sila jest w mocy - coz za spostrzezenie
            lcd3 leszczu, ktory ponoc nie pracuje w Toshibie - co sie tak
            udzielasz ?
            co chcesz ugrac dla siebie ?
            frajerze...
            • Gość: eldżi Re: pozamiatamy(pod dywan) IP: *.swidnica.mm.pl 16.04.08, 17:42
              lcd3 to pewnie związkowiec z solidarności. Acha, i wypraszam sobie
              nazywanie tego oszołoma pracownikiem LG.
              • lcd3 pod dywan ???????????? 16.04.08, 20:29
                odkurzacze juz wkrotce wy zostaniecie zamieceni,sami przez siebie.
                udzielam ???????? tak,bo kocham polske i polakow,nienawidze gdy sie moich rodakow wykorzystuje, a ty ...? tez po tobie jezdza,wiec grasz. kazdy z was czesie sie o siebie,bo co wy jestescie warci ??????????? bez wladzy bedziecie zerem,a w szkole pewnie was w pupe kopali i teraz sie wyzywacie. nie jestem z toshibiki,ale chetnie pomoge ludziom,ktorzy tam pracuja. pozdrawiam.
            • Gość: wkur_prac_Tos koks moze to ty się za bardzo udzielaż IP: *.daminet.pl 16.04.08, 19:43
              Następny przemądrzały lider któremu się wydaję że rozum pozjadał. szopki
              odstawiacie na linkach a jak ktoś powie co o tym burdelu sadzi to od razu frajer
              . Popatrzcie na siebie , banda cwaniaków po politechnice eksternistycznej ,
              nawet nie potraficie normalnie ludźmi zarządzać i potraficie tylko szmacić tyle
              jesteście warci. Wielki szef z Tokio przyjeżdża i tyłkami trzęsiecie ze was
              powywala . Oby jak najszybciej .
              • lcd3 pozdrawiam 16.04.08, 20:32
                szef przyjedzie,ale co zastanie ?
                pewnie juz trawniki maluja,haha.
                1 maja jest swieto pracy,ponoc bedzie gdzies jakis wiedz,jeszcze raz pozdrawiam.
              • Gość: eldżi Re: koks moze to ty się za bardzo udzielaż IP: *.swidnica.mm.pl 16.04.08, 21:34
                Prawda jest taka, że Toshiba do pięt nie dorasta LG. Normy 2x
                mniejsze a narzekają że się nie wyrabiają. A "liderzy" po
                podstawówkach tyle warci co ten cały zakład, a jacy liderzy, tacy i
                pracownicy.
                • spokojna_011 Re: koks moze to ty się za bardzo udzielaż 16.04.08, 22:17
                  prosze panstwa.
                  widzimy tu wiele klamliwych zarzutow i nieprawdziwych stwierdzen.
                  w chwili obecnej w firmie Toshiba nie ma zadnych problemow z ludzmi,
                  a zarzad ostrozne podchodzi do kazdej konfliktowej sytuacji.
                  wszystkie watpliwosci i zapytania pracownikow sa rozwiazywane na
                  biezaco.
                  nikt z osob, ktore wyszly przed zaklad 27 marca nie zostal zwolniony
                  dyscyplinarnie, ani ukarany. osoby te zostaly przesluchane i zlozyly
                  wyjasnienia.
                  okazuje sie, ze sytauacje sprowokowalo kilka niezadowolonych osob,
                  ktore same zostaly w tym dniu. pozostawiam to do przemyslenia.
                  nie rozumiem, skad tyle zlosci i agresji ze strony kilku przedmowcow
                  prosze sie zajac, jakims hobby zamiast wysiadywac wieczorami i
                  falszywie agitowac!
                  • wifi74 apel 17.04.08, 18:01
                    apeleuje do wszystkich podjudzaczy. moze rzeczywiscie w toshibie nie idealnej sytuacji,fakt panuja niespokojne nastroje.
                    lecz wszystko wchodz na lepsze tory,byc moze juz niedlugo bedzie widoczna poprawa wspolzycia spolecznego w tej firmie.
                    niestety jestesmy otoczeni grupa ludzi,w gestii ,ktorych nielezy czyjes dobro,a czerpia satysfkacje z wypisywanie i dzialania,ktore szkodzi innym. jeszcze raz apeluje: tam jest 600 ludzkich zyc,o ktorych dobro nalezy zadbac, a niszczyc to co moze zostac osigniete.
                    na terenie firmy dzialaja dwie organizacje do ktorych kazdy pracownik moze sie zwrocic o pomoc,a jeg glos na pewno nie pozostanie obojetny.
                    dalsze podjudzanie,a tym samym tworzenie zlej atmosfery wokol firmy niczego dobrego nie przyniesie. jesli ktos ma jakies pytania,prosz na forum.
                    zaznaczam w toshibie wszystko wchodzi na dobre tory,to nie znaczy ,ze od jutra bedzie juz idealnie,ale nalezy miec nadzieje.
                    • lcd3 Re: apel -e sa wszkole 17.04.08, 19:43
                      nastepny liderek-lizaczek-cukierek. gruncik pali sie pod nozkami-ha,ha. organizacje,o ktorych piszesz moga tylko pomoc,ale zwolnic sie ludziom. i tak bedzie co ma byc... .
                      pozdrawiam polakow.
                      • spokojna_011 Re: apel -e sa wszkole 17.04.08, 22:59
                        i znowu kolega lcd3 zabiera głos, jako "niezależny" sprawiedliwy.
                        na 40 wpisów, po raz 13, z czego 5 razy używa słowa "ponoć".
                        bardzo wiarygodna postać.
                        zaczynam się domyślać, którym z nieudaczników (niepotrafiących
                        wykonywać najprostszych zadań) jest osoba za przewrotnym, co do
                        swojego słabego doświadczenia, pseudonimem LCD3.
                        zwroty "liderek-lizaczek" ukazują zaniżone poczucie wartości i
                        bierność oraz bezsilność w stosunku do przełożonego.
                        "palący się grunt" to życzenie komuś tego, czego sam się obawia.
                        oznacza to słabą pozycję społeczną, zawodową, jak i prywatną.
                        tekst o "organizacjach" ukazuje elementarne braki wiedzy na temat
                        siły i ustawowych praw związków zawodowych - wiedza na poziomie
                        szkoły podstawowej.
                        tajemnicza obietnica "będzie co ma być" to bezsilne nawoływanie czy
                        jest jeszcze jeden taki jeleń, jak on, który mu będzie wtórował.

                        bez pana lcd3 nic by się na tym forum specjalnie nie działo, czyli
                        tak, jak w zakładzie Toshiba.
                        • wifi74 Re: apel -e sa wszkole 18.04.08, 18:40
                          choc nie lubie wdawac sie w tego rodzaju rozmowy,to chyba powienem sie ustosunkowc do odpowiedzi,ktora otrzymalem od ,,spokojnej''. niestety nie jestem rowniez ldc3 ,choc w pewnym sensie to porownanie mozna uzac za interesujace. przede wszystkim za poglady zwiazane z szacunkiem dla sily roboczej. natomiast jesli chodzi o sposob rozwiazywania problemow,daleko odbiega od tego co ja uwazam za sluszne,a jak pani spokojna na pewno sie domysla nie boje sie mowic prosto w oczy o tym co mnie nie pokoi-prawda?(to nie pokoi,to takie delikatne okreslenie). jesli chodzi o palacy sie grunt...?,to mysle,ze najpierw co musi byc,a pozniej dopiero moze sie zapalic.
                          wniosek sie chyba nasuwa sam. zastanawiam sie jedynie dlaczego tak powazna i ,,inteligentana''spokojna wdala sie w rozmowki na forum(liczynie wpisow ?)moze strach,a moze jeszcze cos,chec zdominowania wszystkich frontow. przy calaym szacunku ,ale tak sie nieda pani lwico.
                          w ktoryms momencie trzeba sobie uswiadomicz,ze despotyczne poglady tez bywaja zgubne.
                          • lcd3 Re: apel -e sa wszkole 18.04.08, 20:05
                            bezemnie o mnie ,nie ladnie. mam ciekawe propozycje. jak wroce to sie odezwe,bo dzisiaj wyjzdzam.
                            pozdrawiam.
                        • Gość: eldżi Re: apel -e sa wszkole IP: *.swidnica.mm.pl 18.04.08, 21:28
                          Czy ty spokojna nie jesteś liderką w tej całej Toshibie??? Bo jeżeli
                          tak to piwiem ci że nie dorastacie do pięt kadrze kierowniczej LG.
                          Są wymagający ale sprawiedliwi, znają się na rzeczy, fachowcy. A
                          wy??? Stado baranów którzy się cieszą bo Toshiba nauczyła ich
                          posługiwać się stoperami i to pewnie wszystko co potraficie.
                          Wracajcie do stodoły bo wam słoma z butów wystaje!!!!!!!!
                  • lcd3 Re: koks moze to ty się za bardzo udzielaż 19.04.08, 19:43
                    zwroccie uwage tam sie z ludzimi nie rozmawia o problemach,tam sie ich przesluchuje. jest ok.
                    • geo-log Re: koks moze to ty się za bardzo udzielaż 20.04.08, 03:18
                      Panowie Odważni Mąciciele ( jak trzeba wskażę osoby )- weźcie się do roboty!
                      Może jeszcze się czegoś od lepszych nauczycie. Co niewiele potraficie, więc
                      wyłącznie na forum możecie się pokazać dziarsko? Wszyscy wiedzą na co was
                      stać... to znaczy na niewiele więcej :-(
                      • Gość: zula Re: koks moze to ty się za bardzo udzielaż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.08, 13:38
                        przypatruje się temu co piszecie i wiecie co wszędzie są jakieś
                        jazdy. strajkują nauczyciele, pielęgniarki itp. bo w naszym kraju
                        ogólnie jest lipa więc zajmijcie się czymś pożytecznym i z dzieckiem
                        się pobawcie bo wasze wypowiedzi właśnie pokazują jacy jesteśmy
                        czyli zwykli narzekający na wszystko. a tak poza tym to jeden z
                        liderów przeniósł się z LG i nawet nie umię określić do czego się
                        nadaje więc te teksty o wykwalifikowanej kadrze w tymże zakładzie są
                        pisane dużo na wyrost
                      • Gość: buła Re: koks moze to ty się za bardzo udzielaż IP: *.eranet.pl 20.04.08, 14:22
                        Koks zadymiarzu idź do samoobrony tam zrobisz kariere.Swoją droga to zastanawiam sie czy nie czyścisz kibli w LG bo twoja wiedza na tmat obydwu zakładów jest niewielka.
                        • Gość: buła Re: koks moze to ty się za bardzo udzielaż IP: *.eranet.pl 20.04.08, 14:32
                          Sorry koks, to tyczy się lsc3.
                          • lcd3 Re: koks moze to ty się za bardzo udzielaż 20.04.08, 15:43
                            nie ladnie wyzywac kogos kto wyraza swoja opinie. ja nie jestem swietoscia,ale nikogo nie obrazam. to jest wolny kraj. a po drugie znowu zostala obrazona grupa ludzi,ktora zarabia na zycie sprzatajac toalety-nie wolno nikogo za to potepiac. zadna praca nie hanbi.
                            a tak na marginesie,to pewnie przez takich jak ty bula ci ludzie maja duzo pracy,bo kojarze cie z osoba ktora zapomina zdjac majteczek zanim sie zalatwi.
                            pozdrawiam.
                            • Gość: buła Re: żadna praca nie hańbi IP: *.eranet.pl 20.04.08, 18:55
                              Jeśli żadna praca nie hańbi to, dlaczego czujesz się obrażony?. To Ty piszesz o pracowniku Toshiby jako pseudo człowieku. To ci pracownicy powinni się czuć szykanowani. A dla mnie jesteś człowiekiem niewiarygodnym,lubiącym sensacje i podburzanie, jak chcesz bronić ludzi, których tak nazywasz?. Sam piszesz o impresjach, show, itp. Daj już sobie spokój z tym forum. Jak piszesz nie pracujesz już w tym zakładzie, więc co cię obchodzi, co się tam dzieje.
                              • lcd3 Re: żadna praca nie hańbi 20.04.08, 20:30
                                odpowiem ci. pare miesiecy temu zwolnino tam chlopaka,ktory chcial zalozyc zwiazki zawodowe,a oficjalny powod(nie sprawdzil sie). przejalem sie ta sprawa,bo ponoc mialo byc inaczej w firmie japonskiej.pozdrawiam.
                          • Gość: obserwator Re: koks moze to ty się za bardzo udzielaż IP: *.171.16.231.crowley.pl 20.04.08, 15:57
                            Nie widzę tu próby obrazy nikogo.Osoba kryjąca się pod pseudo lcd3 może pisac co myśli, inni nie. A jak widać osoba ta próbuje wykorzystać czyjąś wypowiedz i wzniecić następną burzliwą dyskusję.
                    • Gość: eldżi Re: koks moze to ty się za bardzo udzielaż IP: *.swidnica.mm.pl 20.04.08, 17:36
                      Ludzie jeżeli nie odpowiada Wam praca w Toshibie, to przyjdźcie do
                      LG. Tu jest naprawdę lepiej, a i kadra kierownicza sto razy bardziej
                      kompetentna.
    • Gość: sylwia Re: Toshiba - praca . IP: *.eranet.pl 06.08.08, 01:19
      Od poniedzialku zaczynam prace w toshibie. widze, ze nie macie dobrago zdania o tej fabryce. a moze od tego czasu sie cos zmienilo?? prosze napiszcie cos wiecej. dodam tylko, ze jestem zatrudniona przez agencje addeco. Ps. czy zwolnia mnie po miesiacu?
      • Gość: eks -pracownik Niekoniecznie, masz szanse zatrudnic sie poprzez IP: *.daminet.pl 07.08.08, 21:02
        Toshibe. Niektórym sie udaje. Sa osoby w firmie które z podobnego naboru rok
        temu dostały umowy roczne , ale jest tez masa takich osób które pożegnały sie z
        firma. Jesli chodzi o teksty powyzej to jest to bitwa o zwiazki zawodowe i
        istnienie tych zwiazków. Chociaz troche prawdy w tym jest.Ale da sie przezyc.
        WSZYSTKIEGO DOBREGO W Toshibie.
        ps.
        Nie jestem juz pracownikiem tej firmy , troche poczułem ulgi jak mi nie
        przedłuzono umowy ale tez i miło wspominam wiekszosc czasu w tej firmie .
      • skoczkast Re: Toshiba - praca . 08.08.08, 16:52
        Też zaczynam od poniedziałku , ale po tym co przeczytałem,powoli
        zaczynam się bać.
        • first_wit Re: Toshiba - praca . 10.08.08, 00:53
          nie boj sie. zwroc uwage czy jest napisane cos w lipcu-nie !, a dlaczego,bo jest
          lepiej ! oczywiscie,ze moze to sie pogorszyc,ale miejmy nadzieje,ze bedzie lepiej.
      • first_wit Re: Toshiba - praca . 10.08.08, 00:51
        spoko. to co bylo minelo. warunki pracy sa dobre,moze jest pare zatrzezen,ale
        jak na tak dyz firme to nie jest zle. od paru miesiecy jest zdecydowanie
        lepiej,jedynie mozesz ponazekac na wynagrodzenie jesli jest przez agencje.a ci
        co pisza o jakis walkach zwiazku zawodowego to nie maja pojecia o tym jak
        wyglada obecna sytuacja w firmie. nikt z nikim nbie walczy.
        • geo-log Re: Toshiba - praca . 19.08.08, 22:18
          firma o wiele lepsza od innych...odeszło trochę mętów w ostatnim czasie i jest znacznie normalniej.
          Zobacz. Możesz popracować kilka dni i sama zobaczysz
          • Gość: kamikadze Re: Toshiba - praca . IP: *.249-241-81.adsl-static.isp.belgacom.be 27.08.08, 12:14
            Taka fajna firma jak LG po drugiej stronie mocy......hahah.
            • Gość: ubu Re: Toshiba - praca . IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.08, 17:00
              Właśnie zacząłem pracę w Toshibie. To niewiele, ale będę pisać spostrzeżenia
              stopniowo. Może najpierw wady. Jeśli mieszkasz daleko to wczesne wstawanie na
              ranny autobus jest cholernie uciążliwe. Trzeba unormować sen, a to nie każdemu
              się uda. Zasypiać o 19 by wstać o tej 3.30? Fajnie ale gdy nic nie przeszkadza w
              zapadaniu w sen. Czy nie dało by się ustawić pierwszej zmiany na 7 a drugiej na
              15? Po co tak męczyć ludzi. Dalej - hałas na hali, czy aby te wszystkie maszyny
              nie są nieco za głośne, nie przydałyby się jakieś ochraniacze? Nie wiem, może i
              nie, nie znam się...
              Przerwy - koniecznie muszą być dwie jedna 10, druga 20 minut. Ciężko zdążyć z
              powrotem, w pierwszej brakuje czasu na spokojne wypicie kawy, w obydwu na...
              odpoczynek, bo po to przecież przerwa. Tymczasem drugą spędza się w kolejce po
              papu, szybkim jedzeniu, alternatywnie na paleniu w całkowicie zakopconej,
              niewentylowanej, zapchanej klitce palarni (Jest druga, większa palarnia, ale
              daleko od niektórych linii, i wygląda tam podobno tak samo). Za palenie gdzie
              indziej dostaje się niezły opeer, mają to pod dość dokładną kontrolą.
              Lepsza była by jedna przerwa po 30 minut, nie trzeba by było wciąż się
              śpieszyć, nawet w czasie wolnym. Liderów jeszcze nie poznałem. Na razie odbywam
              przygotowanie, więc spotykam trenerki. Obie potrafią być dość ostre, lecz
              ogólnie nie są niemiłe. Być może męczy je stres z powodu braku snu. I jeszcze,
              jest problem z ubiorem - ktoś lubuje się w głupawych daszkach. Mają niby chronić
              telewizory przed spadającymi włosami, ale to chyba niezbyt, bo włosy z reszty
              głowy i tak mogą lecieć. Daszek swędzi w czachę. Są inne dość restrykcyjne
              reguły w stroju. Nie wiem czy wynika to ze sztywnych japońskich norm, ale nie
              jest to bardzo uciążliwe. Teraz zalety. Darmowy transport. Tani obiad i inne w
              stołówce. Jedzenie wcale nie jest niesmaczne. Standardzik, taka przedszkolna
              kuchnia. A jest tanio ok 4 zł za pełen talerz-obiad. Ze stresem na linii to nie
              wiem jak jest, z tego co widziałem, nowi nie poruszają się wcale tak szybko.
              Się okaże.
              • Gość: mariuszinfo Re: Toshiba - praca . IP: *.gprs.plus.pl 30.08.08, 17:52
                witam mam zamiar podjac prace w toshiba jednak posrednio przez firme
                rekrutacyjna adecco chcial bym sie dowiedziec ile firma poroponuje mies. brutto
                czy rozni sie wynagrodzenie przez posrednikow . jeszcze zeby podjac tam prace
                musze wynajac tam mieszkanie niewiem czy to ryzyko jest warte swieczki prosze o
                jakie kolwiek informacje !???
                • mariuszinfo.1 Re: Toshiba - praca . 30.08.08, 20:08
                  jeszcze z tego co czytalem to amosfera w autobusie do Legnicy nie jest najlepsza
                  czy jest ktos moze z Legnicy kto jezdzi tym autobusem i moze cos na ten temat
                  powiedziec . badz tez jesli chodzi o prace to czy jest tam praca tylko na lini
                  produkcyjnej czy tez sa dzialy jak np. magazyn za jakiekolwiek info .bede bardzo
                  wdzieczny pozdrawiam !!!
                  • Gość: Pracownik Re: Toshiba - praca . IP: 80.54.37.* 31.08.08, 08:52
                    Jest produkcja oraz dzialy wspierajace produkcje: pakowanie
                    akcesorii, prasa do obudowy przedniej TV, grupa programująca płytki
                    do TV, dział przygotowania częci i jeszcze coś tam. Zatrudniają
                    tylko przez agencje, ale po 6 miesiacach mogą z agencji przejąć
                    pracownika za darmo i to robią. Firma spoko.
                    • Gość: mariusz Re: Toshiba - praca . IP: *.gprs.plus.pl 01.09.08, 19:17
                      a czy ta praca jest tam dosc ciezka czy zalezy gdzie sie trafi i ile
                      mozna tam zarobic tak na maxa z nadgodzinami i sobotami a wygladaja
                      te nadgodziny czy jesli mozna zostac to juz tylko na 16 h czy mozna
                      mniej i gdzie tzn na jaki dzial najlepiej sie ubiegac bede wdzieczny
                      za wszelkie informacje z gory dzieki i byc moze dozobaczenia w
                      toshibie
                      • Gość: pracownik Re: Toshiba - praca . IP: 80.54.37.* 01.09.08, 21:33
                        W zasadzie to nie ma juz nadgodzin. Po zadymie ze zwiazkami
                        zawodowymi w marcu kiedy paru oszolomom nie podobalo sie pracowac 4
                        nadgodzin ( bylo to 3 raz w roku dopiero), japonczycy wystraszyli
                        sie i zakazali pracy w nadgodzinach... Sami jestesmy sobie winni. A
                        zarobki to stawka + premia za to tylko ze sie do pracy przychodzi i
                        premie za wydajnosc oraz jakosc (w sumie ok 450 zł ekstra). Jezeli
                        jest praca w soboty to sa one oddawane w inne dni. Praca jest lekka.
                        Kazdy kto chce pracowac, napewno sobie poradzi.
                        • Gość: mariusz Re: Toshiba - praca . IP: *.gprs.plus.pl 02.09.08, 14:47
                          czyli nie jest tak zle jak wczesniej pisali ? wiec ile tak naprawde
                          toshiba oferuje brutto gdy zadrudnia pracownika czy teraz z adecco
                          sie umowe podpisuje ? wiec lącznie z ta premią i resztą ile mozna
                          wyciagnac netto mies. bo ja bede musial jeszcze po 450zl za
                          mieszkanie placic i chcialbym sie przed tym upewnic czy nie popadne
                          po tym w jeszcze wieksze dlugi.za wszelkie info dziekuje i
                          pozdrawiam
                          • Gość: prac Re: Toshiba - praca . IP: 80.54.37.* 02.09.08, 20:07
                            Agencje płacą od 1300 do 1600 ( w zależności od doświadczenia i
                            zdania testów). Do tego do 450 zł premii. Daje to max 2050 zł
                            (brutto) pracownikowi na linii. Osoby bardziej obrotne mogą
                            awansować na zastępcę lidera (taki ma wiecej), ale to juz raczej
                            trzeba byz pracownikiem Toshiby. Kiedy jest praca na dwie zmiany to
                            taki zastępca moze zostac tymczasowym liderem i dostaje dodatek
                            liderski. Czyli im dłużej sie pracuje tym wieksza szansa na wiekszą
                            kasę. Na początek najważniejsze jest aby przetrwać pierwsze pół roku
                            i dać się przejąć z agencji do Toshiby, a potem to już luz.
                            • Gość: mariusz Re: Toshiba - praca . IP: *.gprs.plus.pl 02.09.08, 20:17
                              a jaki jest tam sposob naliczania plac chodzi mi jaki procent idzie
                              na skladki i ile w najgorszym przypadku a ile najlepszym mozna
                              wyciagnac lub tez kturego sa wyplaty i czy ie przedluzaja jesli
                              10,ty wypada w piatek np
                              • Gość: marius Re: Toshiba - praca . IP: *.gprs.plus.pl 02.09.08, 20:25
                                a na czym polega ten test jest jakies przyuczenie czy odrazu
                                pierwszego dnia idzie sie na linie ???
                                • Gość: Pra Re: Toshiba - praca . IP: 80.54.37.* 03.09.08, 18:26
                                  Wypłatę naliczają tak jak wszędzie. Toshiba nie jest jakims
                                  wyjątkiem. Wyplata jest na koncie zawsze przed 10. Nigdy nie bylo
                                  pozniej.
                                  Jezeli chodzi o szkolenie to trwa ono caly pierwszy tydzien a
                                  dopiero pozniej idzie sie na linie.
                                  • Gość: Mariusz Re: Toshiba - praca . IP: *.gprs.plus.pl 04.09.08, 00:21
                                    Mam jeszcze tylko trzy pytania na czym polega ten test manualny i
                                    ile mozna tam wyciagnąc netto ??? A na sobote lub niedziele mozna
                                    sie zapisac do pracy???
                        • first_wit Re: Toshiba - praca . 03.09.08, 20:48
                          zakrecie,a marcu nie bylo w firmie zwiazku zawodowego,wiec o czym piszesz. a co do nad gogdzi to po co japonczycy maja poprosic o nadgodziny skoro takie losie jak ty wyrobia plan.
                          • Gość: pracownik Re: Toshiba - praca . IP: 80.54.37.* 03.09.08, 21:34
                            To co mam spowalniac linie ? Im wolniej sie pracuje tym mniejsza
                            szansa na premie, ale ty i tak pewnie nie rozumiesz na jakiej
                            zasadzie sa naliczane premie. Idziesz do pracy zeby odwalic swoje 8
                            godzin i masz gdzies czy twoi koledzy dostana wiecej kasy czy nie.
                            Liczy sie tylko zeby twoje bylo na gorze prawda ? W koncu cie
                            liderzy namierza i wylecisz. Z drugiej strony ciekaw jestem na
                            ktorej lince pracujesz bo jakos ostatnio wszyscy wyrabiaja plan wiec
                            chyba ty nie wiesz o czym piszesz.
                            • first_wit Re: Toshiba - praca . 04.09.08, 18:12
                              ktos nie zrozumial przeslania,ale trudno,sprostuje. chodzi o to, ze nadgodzin
                              nie ma poniewaz zakladany target jest wyrabiany,to swiadczy bardzo dobrze o
                              pracownikach i ludziach,ktorzy nimi zarzadzaja. pracodawca nie ma sensu placic
                              nadgodzin skoro wykonuje sie plan. a jesli ktos wini sytuacje z marca za brak
                              nadgodzin,to ma plytka wiedze na temat tego co sie dzieje w toshibie. odnosnie
                              marca,a dziesiaj to jest wielka roznica,poprawa nie do ocenienia. a ludziom
                              zwasze bedzie zle,czy beda nadgodziny czy nie. bo jedni ich chca a drudzy nie.
                          • Gość: enser Re: Toshiba - praca . IP: *.gprs.plus.pl 04.09.08, 00:11
                            wiadomosc do first_wit paly koles wpie..sz sie w polowie gdzie
                            pewnie nawet nie zrozumiales o co dokladnie chodzi piszesz jak bys
                            byl po podstawowce albo jeszcze gorzej kultury niemasz jedyne co
                            przedstawiles to , to ze jestes zwyklym opie..czem z klatki
                            schodowej kombinujacym jak tu zarobic i sie nie narobic a tą drogą
                            daleko nie zajdziesz wiec lepiej wracaj na drzewo gdzie twoje
                            miejsce a nastepnym razem najpierw sie dobrze zastanow czy warto sie
                            udzielac szczegolnie jesli niema sie nic do powiedzenia.
                            • Gość: Mariusz Re: Toshiba - praca . IP: *.gprs.plus.pl 04.09.08, 21:12

                              Mam jeszcze tylko trzy pytania na czym polega ten test manualny i
                              ile mozna tam wyciagnąc netto ??? A na sobote lub niedziele mozna
                              sie zapisac do pracy???
                            • Gość: mariuszz Re: Toshiba - praca . IP: *.gprs.plus.pl 04.09.08, 21:15
                              napiszcie mi jeszcze tylko ile mozna tam wyciagnąc netto i na czym
                              polegaja te testy manualne???
                              • first_wit Re: Toshiba - praca . 05.09.08, 17:42
                                jak jest dobry miesiac,premie,jakies nadgodziny,to mozesz zarobic kolo1700
                                netto,zalezy na jakiej jestes stawce. test manulny,to nic skomplikowanego,chodzi
                                w nim o to,aby bardziej okreslic do jakiego rodzaju pracy sie mozesz najlepiej
                                nadawac. nie jest to zadna forma egzaminu,bo nawet jak slabo wypadniesz w tym
                                tescie,to jest na tyle duzo praco,ze skieruja cie na inne stanowisko, wiec nie
                                masz sie co denerwowac. przyjdz i zobaczysz.
                                • Gość: mariusz Re: Toshiba - praca . IP: *.gprs.plus.pl 05.09.08, 19:07
                                  czyli jeszcze nie jest tak zle a w najgorszym wypadku ile na reke ,a jak tam z
                                  tym rannym wstawaniem jesli na pierwsza to autobus o ktorej jest np. w legnicy
                                  wogole dzieki za info pozdro
        • Gość: podejrzliwy Re: Toshiba - praca . IP: 80.54.37.* 08.09.08, 20:57
          A ty sie czasem nie udzielasz w zwizkach ?
    • Gość: rys Re: Toshiba - praca . IP: *.dzi.vectranet.pl 13.10.08, 19:49
      zgadzam sie stym co tu piszecie ale do rzeczy.
      w lipcu mielismy zaplanowane urlopy 10 dni ,kazali nam wypisac po 7
      dni urlopu a teraz odrabiamy te 3 dni urlopu w soboty ,i placone sa
      jak w dni robocze toshiba nas okrada , a nowi pracownicy maja
      placone setki za te dni co my teraz odrabiamy to jest sprawiedliwos
      chyba nie pani prezes toshiby powinna sie podac do zwolnienia ,a jak
      nie to podamy do sadu pracy za to ze nas toshiba okrada.
      • Gość: ciekawy Re: Toshiba - praca . IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.10.08, 21:38
        kiedy dajecie do sądu?
      • Gość: prostujacy Re: Toshiba - praca . IP: 80.54.37.* 22.10.08, 21:40
        1. Jest tylko taki maly problem, ze to jest calkowicie zgodne z
        prawem. Aby zmienic kalendarz pracy nalezy ogłosić to 2 tygodnie
        wcześniej. Można wtedy zaplanować dowolną sobotę jako pracującą i
        oddać ją w każdy inny dzień. Toshiba zaplanowała to już w styczniu
        więc nie masz nic do powiedzenia. Zanim zaczniesz sie rzucac
        poczytaj trochę. Nie tylko komiksów.
        2. Tymczasowi mają setki ponieważ w czasie wolnego jeszcze w
        Toshibie nie pracowali więc nie mają czego odrabiać a są potrzebni
        do pracy,
        3. W Toshibie prezesem nie jest kobieta... Naprawdę przykro czytać
        te głupoty jakie wypisujesz. Najinteligentniejszy to ty nie jesteś.
        Pewnie śmieci na linkach wywozisz co ?
        • Gość: klejnot Re: Toshiba - praca . IP: *.as.kn.pl 31.10.08, 20:38
          Odpowiadam "protestujacemu"
          1) Zgodne z prawem fakt. Jednak niezbyt madre, zeby kazda
          inwentaryzacje w ostatnim dniu miesiaca odrabiac w ktoras z sobot. A
          potem sciagac ludzi na inwentaryzacje w nadgodzinach... Czy aby na
          pewno ta "nagla potrzeba pracodawcy", nazywana w Prawie Pracy nie
          jest zwyklym planowaniem nadgodzin co jest zabronione.
          Po drugie - cwane ukladanie grafikow - ze w soboty odrabiamy dni, w
          ktorych mozna by bylo zrobic wolne i wybrac zalegle urlopy.
          Jezeli szefowa HR, bo o niej mowil przedmowca, balansuje na granicy
          interpretacji Prawa Pracy to nie ma sie co dziwic, ze ma Zwiazak w
          zakladzie.
          2) Zgadzam sie, choc tez jest cos nie tak z pracownikami agencji,
          ktorzy nie dosc ze maja w sobote setki (jezeli nie maja co odrabiac)
          to zarabiaja wiecej niz stali pracownicy Toshiby, nawet Ci co dlugo
          pracuja. Nie mowiac juz o burdelu z zarzadzaniem pracownikami
          agencji i rozliczaniem wyplat. Kolejny dowod slabego kierowania
          dzialem Administracji i Kadr - HR
          3) To mi sie akurat najbardziej podoba, bo owszem prezesem jest
          japonczyk, natomiast manipuluje calym zarzadem i reszta lokalnych
          kierownikow, jedna kobieta... niestety z dzialu, o ktorym juz
          wspominalem...
          • Gość: rfg biedni japończycy , manipukują nimi IP: *.legnica.vectranet.pl 21.11.08, 09:06
            Ty facet rozumiesz co piszesz. Ci japonce stworzyli korporacje międzynarodową
            i na pewno nie dadza sobą manipulować , zwłascza Polakom. Ten cały burdel tworza
            Japonczycy którym sie wydaje że sa w III świecie, a Dolny Śląsk to jakies
            zadupie w Chinach. Po prostu mentalność. azjatów.
            Pozdrawiam.
            Robol z Toshiby.
      • wisniewska-monika Re: Toshiba - praca . 09.12.13, 16:21
        zgadza sie, ja tez narzekam na 12 h i wyzysk nie wiem jak w Toshibie,ale LG koreance wynosza sztabki zlota a polacy zostaja z pustymi torbami,i wszyscy oczekuja androgynii od kobiet i omnipotencji od mezczyzn.,..
        Co tu mowic, fabryki starych panien, wszystkie zmietoszone i spocone pod pachami
        a penedzy z tego zadnych


        Gość portalu: rys napisał(a):

        > zgadzam sie stym co tu piszecie ale do rzeczy.
        > w lipcu mielismy zaplanowane urlopy 10 dni ,kazali nam wypisac po 7
        > dni urlopu a teraz odrabiamy te 3 dni urlopu w soboty ,i placone sa
        > jak w dni robocze toshiba nas okrada , a nowi pracownicy maja
        > placone setki za te dni co my teraz odrabiamy to jest sprawiedliwos
        > chyba nie pani prezes toshiby powinna sie podac do zwolnienia ,a jak
        > nie to podamy do sadu pracy za to ze nas toshiba okrada.
    • grzegorz.tata Re: Toshiba - praca . 16.11.08, 11:33
      Ja po powrocie z krótkiego pobytu w Anglii chciałem szybko rozpocząć pracę (na krótki okres - 1 miesiąc). Akurat trafiła się okazja pracować w Toshibie przez agencję pośrednictwa pracy.
      Rozpocząłem pracę na magazynie 18 sierpnia, wtedy, kiedy miała być uruchamiana druga zmiana.
      Podczas pracy w tej firmie można było zauważyć trzy rodzaje pracowników:
      - pracowników, którzy mają chęć do pracy, liczą na coś więcej niż tylko praca na 1600 zł brutto /miesiąc (5% pracowników fizycznych)
      - pracowników, którzy nie chcą pracować, idą bo muszą, ale i tak zaraz stamtąd wylecą, albo ich wyrzucą (45%)
      - pracowników, którzy (jak to określił kolega Paweł) mają niepospłacane kredyty, komornika na głowie, zero kasy i bezpańskie dzieci na utrzymaniu (50%).
      Tak właściwie to pracę w Toshibie wspominam bardzo przyjemnie (pracowałem trochę dłużej, bo ok. 3 miesiące), poza kilkoma minusami:
      - te wyżej opisane 5% pracowników traktowani byli zupełnie tak samo jak pozostałe 95%, z takim samym wynagrodzeniem. Była tam całkiem spora grupa maruderów, którzy co kilka minut wychodzili na fajkę a liderzy czasami nie zwracali na to zbyt dużej uwagi. Musieli przecież szanować pracowników. Były tak duże braki w kadrach, że nawet takich musieli trzymać.
      - Na 6 tygodni przed zakończeniem dwuzmianowego systemu pracy wywieszone zostało pismo od kierownictwa firmy, że najlepsi pracownicy, którzy do dej pory byli byli zatrudnieni przez agencję pracy tymczasowej, mają szansę zostać zatrudnieni przez firmę Toshiba z atrakcyjnym wynagrodzeniem. A co oznacza to atrakcyjne wynagrodzenie? Jeden z moich kolegów zatrudnionych przez Toshibę przepracował ok 250 godzin w miesiącu, dodatkowo na zmianie nocnej (kilka razy tak się zdarzyło) i 12 godzin dziennie. Liczył na przynajmniej 1500 zł netto, niestety przeliczył się. To jest właśnie "atrakcyjne wynagrodzenie w Toshibie". Co się później okazało, wszystko zostało podliczone tak jak miało być i już niestety z takim wynagrodzeniem został.

      Może lepiej by było gdyby kierownictwo firmy zauważyło inwestycje, które powoli startują na terenie Dolnego Śląska i powinni być świadomi tego, że ludzie szybko od nich uciekną. Mówię tutaj przede wszystkim o inwestycjach w okolichach Legnicy. Firma Lenovo planuje zatrudnić w niedługim czasie kilkaset pracowników. A że do Toshiby przyjeżdżają chyba cztery autokary z pracownikami z Legnicy i okolic, więc z tych czterech zostanie najwyżej jeden.

      A co można zrobić, żeby tego uniknąć? Chyba wystarczy niewielka podwyżka, bo jedynie tego oczekują pracownicy. Chyba, że Toshiby na to nie stać, wtedy najlepiej przenieść firmę jak najbliżej Ukrainy.

      I jeszcze jedno, co można zauważyć. W firmie istnieje Polska "kadra". Są liderzy, kierownictwo, a nawet polska Pani Manager na magazynie. Fajnie by było gdyby Polacy na terenie Polski mieli również coś do powiedzenia, bo stwierdzenie jednego z liderów: "mamy polską kadrę, ale to żółci trzymają kasę" trochę mnie przeraża.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka