Dodaj do ulubionych

Kompromitacja policji podczas IV Masy Krytycznej

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.03, 21:07
A czego się można spodziewać po policji, która twierdziła, że w
skłocie na Reja siedzi groźna sekta nazistowska?
Poza tym są wakacje, leniwie się zrobiło w naszym mieście, trzeba
podbić statystyki.
Ręce opadają.
Obserwuj wątek
    • Gość: Czarek (haku) Re: Kompromitacja policji podczas IV Masy Krytycz IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.07.03, 22:10
      ale zapomniaeliscie dopisac ze pozniej pojechalismy na pl. 1-ego
      maja i tam sie bawilismy z paniami na motorach (policyja) w
      chowanego:DDDD jak by to powiedziec cenzuralnie HWDP!!!!
      Wromp cbypwr !!! (UWAGA!! TEKST ZAKODOWANY ROT13)
      • Gość: lubicz Re: Kompromitacja policji podczas IV Masy Krytycz IP: *.my.one.pl / 192.168.1.* 26.07.03, 05:42
        Przekomarzania się młodych ludzi z policją pod byle pretekstem
        należą do swoistego wrocławskiego folkloru. Nie inaczej jest w
        przypadku rowerzystów. Rzecz w tym, że ich racje, skąd inąd
        słuszne, nie znajdują społecznego poparcia. A nie znajdują, gdyż
        rowerzyści we Wrocławiu są wyjątkowo niesforni: jeżdżą pod prąd,
        nie przestrzegają zasad ruchu i elementarnej kultury, potrącają
        pieszych i td. Warto, by sięgnęli po wzorce poznańskie.
        Czasy Pomarańczowej Alternatywy minęły i happeningami nie wymusi
        się zmian w zagospodarowaniu ciągów komunikacyjnych. Trzeba
        sięgnąć do innych metod. Zwalanie winy na policję jest
        śmieszne.
        • Gość: Nam Re: Kompromitacja policji podczas IV Masy Krytycz IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.07.03, 20:34
          Jako uczestnik wczorajszego przejazdu nie zauważyłem
          jakiegokolwiek przekomarzania się ze strony rowerzystów. To
          policja w pewnym momencie, po bardzo ładnym konwojowaniu,
          zamknęła ulicę ze wszystkich stron (powodując przy okazji chyba
          mały korek).
          A co do niesforności rowerzystów, to może zdarzają się jakieś
          typki (jak w każdej społeczności skomunikowanej- kierowców i
          pieszych też), które mają inne spojrzenie na obowiązujące
          zasady. Osobiście się jednak nie spotkałem (poruszam się pieszo,
          rowerem i samochodem).
          Inne metody zmian polepszających ekologiczną komunikację są
          przecież cały czas równolegle czynione, lecz wiadomo, że
          interesy w każdej dziedzinie podlegają jednemu z praw
          Murphy'ego: Zasady ustala ten kto ma złoto. A że ze scieżek
          rowerowych nie będzie żadnego wymiernej dla miasta (hahaha)
          korzyści, to wygrają np. parkingi.
          Rzeczywiście zwalanie winy na policjantów, to małe przegięcie.
          Oni są tylko aparatem przymusu państwa i robią co im każą
          przełożeni, po których powinno się oczekiwać jednak bardziej
          przemyślanych decyzji co do użycia podległych im sił. To, że po
          pytaniach czemu jesteśmy zatrzymywani i spisywani, mało który
          (żaden?) z policjantów odpowiadał sensownie, wynika własnie z
          tego, że oni naprawdę nie wiedzieli. Może tylko pan podinspektor
          (chyba taki to był stopień), ale też nie jestem pewien.
      • diabelek2 Re: Kompromitacja policji podczas IV Masy Krytycz 26.07.03, 12:15
        Gość portalu: Czarek (haku) napisał(a):

        > ale zapomniaeliscie dopisac ze pozniej pojechalismy na pl. 1-ego
        > maja i tam sie bawilismy z paniami na motorach (policyja) w
        > chowanego:DDDD jak by to powiedziec cenzuralnie HWDP!!!!

        jeśli już przeklinasz to chociaż bezbłędnie - chyba powinno być CHWDP i nie
        uważam żeby to było cenzuralnie!!!


        > Wromp cbypwr !!! (UWAGA!! TEKST ZAKODOWANY ROT13)
        • Gość: authority Re: Kompromitacja policji podczas IV Masy Krytycz IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.07.03, 13:04
          > chyba powinno być CHWDP i nie

          ChWDP - zgodnie z zasadami sztuki
          • Gość: tig Re: Kompromitacja policji podczas IV Masy Krytycz IP: *.wroc.bauer.pl / 172.28.189.* 28.07.03, 13:21
            Chcesz Wstapic Do Policji? :DDDD
        • Gość: haku Re: Kompromitacja policji podczas IV Masy Krytycz IP: *.zywiec.sdi.tpnet.pl 29.07.03, 10:39
          ale przyjelo sie pisac HWDP
    • Gość: HWDP Re: Kompromitacja policji podczas IV Masy Krytycz IP: *.us / 10.2.128.* 25.07.03, 22:24
      Mało jest włamań i różnych rozbojów we Wrocku ?? że pały muszą
      spisywać rowerzystów którzy spokojnie i w pełni zgodnie z
      przepisami jechali po ULICY, to się w głowie niemieści niech
      się wezmą za siebie bo sami łamią przepisy jeżdżąc z
      niezapiętymi pasami non stop, nawet bez powodu!! Niema to jak
      wrocławska POLICJA, a niedawno słyszałem w telewizji że policja
      jest bardzo przyjazna dla Wrocławian a tu taki zonk i w dodatku
      żaden z nich niechciał podać powodu zatrzymania (jeden tylko
      coś cicho powiedział - prewencja) .Dzisiaj chyba pilnowała nas
      połowa pał z wrocka. a HWDP im bo brak mi słów.
      • wielki_czarownik Nie jechali zgodnie z przepisami. 25.07.03, 22:36
        To była de facto zorganizowana kolumna i jako taka musi podlegać pewnym
        ograniczeniom których rowerzyści nie spełnili.
        • Gość: rowerowa.banditierka Re: Nie jechali zgodnie z przepisami. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.07.03, 01:01
          wielki_czarownik napisał:

          > To była de facto zorganizowana kolumna i jako taka musi
          podlegać pewnym
          > ograniczeniom których rowerzyści nie spełnili.
          jasne...
          powiedz to blue systemowi ktorego oczywiscie przepisy nie
          obowiazuje...
          a zwlaszcza panom z kamerkami w fordzie ktorzy jezdzili sobie jak
          chcieli... najlepiej tuz przexd spisem powszednim, wymuszajac
          przejazd po lewym pasie(pasy odgrodzone byly slupkiem)...

          przy okazji zaprszamy na ganianego... juz za miesiac :)
        • Gość: papuas Re: Nie jechali zgodnie z przepisami. IP: *.eko.wroc.pl 26.07.03, 10:29
          wielki_czarownik napisał:

          > To była de facto zorganizowana kolumna i jako taka musi
          podlegać pewnym
          > ograniczeniom których rowerzyści nie spełnili.

          Codzienne korki to tez de facto cos w tym stylu - wszyscy
          kierowcy wiedza ze beda i wleka dzielnie swoje bryki w
          zulwim tempie. To cos jak MASA, tylko samochodowa - a
          jaka krytyczna, blokuje cale miasto.
          I jakos durnym palom nie przychodzi do glowy spisywac
          wszystkich kierowcow.
          • wielki_czarownik Bzdura! 26.07.03, 10:37
            Korki nie są kolumną, albowiem wszystkie pojazdy nie jadą w to samo miejsce.
            Zaś rowerzyści na Masie tak. Ponadto Masa ma praktycznego organizatora -
            nijakiego Roba-35 (Roberta Jezierskiego - czyż nie).
            • Gość: papuas wielki_bzdurniku - wypisujesz Bzdety :-((( IP: *.eko.wroc.pl 26.07.03, 17:23
              MASA nie ma organizatora i jesli ktos sie za takiego
              podaje jest uzurpatorem.
              Albo inaczej:
              organizatorami MASY sa wszyscy jej uczestnicy. W tym
              sensie osoba o ktorej piszesz moze byc organizatorem tego
              elementu ktory zorganizuje, a nie calej MASY.

              Wyobraz teraz sobie MASE poruszajaca sie jako kolumna
              cyklistow jadacych gesiego (na jaka odleglosc byla by
              rozciagnieta?). Wyobraz sobie nastepnie mijajace
              cyklistow w przepisowej odleglosci samochody (piekne
              mazenie co?). Jaki skutek dla ruchu w miescie mialo by
              przemiesszczanie sie takiej rozciagnietej kolumny?

              Na koniec czy przypadkiem nie jest zakazane poruszanie
              sie zorganizowanych kolumn w miastach?
              • wielki_czarownik Re: wielki_bzdurniku - wypisujesz Bzdety :-((( 26.07.03, 18:46
                Gość portalu: papuas napisał(a):

                > MASA nie ma organizatora i jesli ktos sie za takiego
                > podaje jest uzurpatorem.
                > Albo inaczej:
                > organizatorami MASY sa wszyscy jej uczestnicy. W tym
                > sensie osoba o ktorej piszesz moze byc organizatorem tego
                > elementu ktory zorganizuje, a nie calej MASY.

                To, że nikt się nie przyznaje nie znaczy iż organizatora nie ma.

                >
                > Wyobraz teraz sobie MASE poruszajaca sie jako kolumna
                > cyklistow jadacych gesiego (na jaka odleglosc byla by
                > rozciagnieta?).

                Ple ple ple. Jest ograniczona wielkość kolumny. Max. 15 rowerów i odległość
                min. 200 m pomiędzy kolumnami. Przepisów nie znasz a na rower pewnie wsiadasz.
                I potem się człowiek dziwi skąd tacy drogowi analfabeci się biorą.

                Wyobraz sobie nastepnie mijajace
                > cyklistow w przepisowej odleglosci samochody (piekne
                > mazenie co?). Jaki skutek dla ruchu w miescie mialo by
                > przemiesszczanie sie takiej rozciagnietej kolumny?

                Jak już pisałem chrzanisz głupoty.

                >
                > Na koniec czy przypadkiem nie jest zakazane poruszanie
                > sie zorganizowanych kolumn w miastach?

                W kodeksie nic takiego nie ma.
                • Gość: SHP Re: wielki_bzdurniku - wypisujesz Bzdety :-((( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.03, 22:41
                  > Ple ple ple. Jest ograniczona wielkość kolumny. Max. 15 rowerów i odległość
                  > min. 200 m pomiędzy kolumnami. Przepisów nie znasz a na rower pewnie
                  wsiadasz.

                  Srały muchy. Zapomniałeś dodać, że w nowelizacji KD skreślono m.in. zapis o
                  odległości rowerzystów w kolumnie (kiedyś było nie więcej niż 5m, teraz już
                  takiego ograniczenia nie ma). Rowerzysta jadąc w "zorganizowanej", jak ty to
                  nazywasz, kolumnie może jechać i ze 200m za kolejnym rowerzystą, a ty buraku,
                  nie masz prawa się wpierdalać między nimi, jeśli są zorganizowani...I kto tu
                  zna prawo?

                  Tomek
                  • wielki_czarownik Czytać się naucz. 26.07.03, 22:55
                    Piszę "odległość między KOLUMNAMI" a nie ROWERZYSTAMI. Dobra podstawówka
                    każdemu się przyda (i trochę kultury też).
                    • Gość: SHP Re: Czytać się naucz. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.03, 05:19
                      wielki_czarownik napisał:

                      > Piszę "odległość między KOLUMNAMI" a nie ROWERZYSTAMI. Dobra podstawówka
                      > każdemu się przyda (i trochę kultury też).

                      Ja, w przeciwieństwie do ciebie czytać umiem. Napisałem, że "zapomniałeś
                      dodać", co nie było moją ripostą, tylko wydłużeniem twojego wątku...
                      IMHO przepis o odstępie w zorganizowanej kolumnie dotyczy, jak sama nazwa mówi,
                      tylko zorganizowanej kolumny. Masa taką nie jest, więc ten przepis tutaj leży...
                      To tak, jak np. kierowcy, którzy uderzają do większego sklepu: widziałeś odstęp
                      za każdym dziesiątym pojazdem? No, przecież oni są też zorganizowani, jadą
                      przecież w tym samym kierunku, mają ten sam cel...

                      Tomek

                      "...bo jak coś, gdzieś się dzieje, to zawsze ktoś szuka organizatora. Masa
                      Krytyczna jest tylko ideą, a tworzyć masę może każdy..."

                      • wielki_czarownik Re: Czytać się naucz. 27.07.03, 10:28
                        Napisałem, że masa jest "de facto zorganizowana". I sądzę, że sąd też by tak
                        uznał.
                        • Gość: SHP Re: Czytać się naucz. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.03, 14:22
                          > I sądzę, że sąd też by tak
                          > uznał.

                          Póki co, sądy zajmują się wnioskami osób, które znalazwszy się przypadkiem w
                          masie, złożyły doniesienie na przekorczenie uprawnień przez policję, która
                          stosując odpowiedzalność zbiorową w tym przypadku naruszyła prawo...
                          Miłego koegzystowania

                          Tomek
                          • wielki_czarownik I wnioski padną 27.07.03, 14:24
                            Bo żadnego przekroczenia uprawnień nie było. Policaje mogą kontrolować kogo
                            chcą, kiedy chcą i nawet zamknąć na 48 godzin. A rowerzyści bez dwóch zdań
                            złamali prawo.
                            • Gość: SHP Sam padniesz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.03, 18:08
                              W Warszawie jakoś przeszły..

                              wielki_czarownik napisał:

                              > Bo żadnego przekroczenia uprawnień nie było. Policaje mogą kontrolować kogo
                              > chcą, kiedy chcą i nawet zamknąć na 48 godzin.

                              Wpierw muszą mieć podstawę, a i tak nie zawsze mogą interweniować siłowo. Nie
                              wiem, jak było we Wrocku, nie chcę się wypowiadać, ale z relacji świadków
                              wynika, że to policja sprowokowała całe zajście...

                              > A rowerzyści bez dwóch zdań
                              > złamali prawo.

                              Nie uogólniaj. Wszyscy złamali prawo? Nie ma czegoś takiego jak
                              odpowiedzialność zbiorowa. Gdy jakiś samochód jadący przed tobą potrąci
                              przechodnia, też będziesz winny?


                              .off
                              Tomek
                              • wielki_czarownik Re: Sam padniesz 28.07.03, 13:33
                                Gość portalu: SHP napisał(a):

                                >
                                > Wpierw muszą mieć podstawę,

                                Przypominasz poszukiwanego bandytę. Masz już podstawę?

                                a i tak nie zawsze mogą interweniować siłowo.

                                Mogą - jeśli nie wykonujesz poleceń funkcjonariusza drobrowolnie.

                                Nie
                                > wiem, jak było we Wrocku, nie chcę się wypowiadać, ale z relacji świadków
                                > wynika, że to policja sprowokowała całe zajście...

                                Nie - rowerzyści jechali niezgodnie z przepisami i tyle.

                                >
                                > Nie uogólniaj. Wszyscy złamali prawo? Nie ma czegoś takiego jak
                                > odpowiedzialność zbiorowa. Gdy jakiś samochód jadący przed tobą potrąci
                                > przechodnia, też będziesz winny?

                                Ale w tym wypadku wszyscy obecni tam rowerzyści złamali prawo.

                                • wromario Re: Sam padniesz 28.07.03, 13:37
                                  wielki_czarownik napisał:

                                  > Ale w tym wypadku wszyscy obecni tam rowerzyści złamali
                                  prawo.

                                  Jak to uzasadnisz?
                                  • wielki_czarownik Re: Sam padniesz 28.07.03, 13:47
                                    1. Wszyscy złamali przepisy dotyczące ruchu pojazdów w kolumnie.
                                    2. Większość nie miała dzwonków ani światełek (więc niektórzy złamali prawo
                                    dwukrotnie)
                                    3. I z tego co pamiętam rowery nie mogą jeździć obok siebie, tylko jeden za
                                    drugim.
                                    • wromario Re: Sam padniesz 28.07.03, 14:03
                                      wielki_czarownik napisał:

                                      > 1. Wszyscy złamali przepisy dotyczące ruchu pojazdów w
                                      kolumnie.
                                      > 2. Większość nie miała dzwonków ani światełek (więc
                                      niektórzy złamali prawo
                                      > dwukrotnie)
                                      > 3. I z tego co pamiętam rowery nie mogą jeździć obok
                                      siebie, tylko jeden za
                                      > drugim.

                                      A co z tymi, którzy znaleźli się tam przypadkiem? Policja
                                      spisywała wszystkich na około.
                                      Twoje domysły odnośnie światełek i dzwonków zrównoważę
                                      moimi na temat większości kierowców, którzy wyprzedali
                                      masowiczów niezgodnie z przepisami - opieram się,
                                      podobnie jak Ty, na własnych obserwacjach.
                                      • wielki_czarownik Re: Sam padniesz 28.07.03, 14:09
                                        wromario napisał:

                                        >
                                        > A co z tymi, którzy znaleźli się tam przypadkiem? Policja
                                        > spisywała wszystkich na około.

                                        I co z tego? Czy spisanie przez policję jest równoznaczne z egzekucją?
                                        Policjant ma prawo spisać każdego, a nawet ma obowiązek spisać każdego kto
                                        wydaje mu się podejrzany. Policjanci powinni częściej kontrolować ludzi.

                                        > Twoje domysły odnośnie światełek i dzwonków zrównoważę
                                        > moimi na temat większości kierowców, którzy wyprzedali
                                        > masowiczów niezgodnie z przepisami -

                                        Jeżeli kierowcy wyprzedzali niezgodnie z przepisami powinni zistać ukarani
                                        wysokimi mandatami. To, że sąsiad ukradł auto nie upoważnia mnie do tego abym
                                        samemu coś ukradł.

                                        opieram się,
                                        > podobnie jak Ty, na własnych obserwacjach.

                                        Akurat widziałem zdążających na masę rowerzystów. Jakiś dziwny człowiek na
                                        niskim, przedłużanym rowerze bez dzwonka i światełek jechał środkiem pasa omal
                                        nie wpadając pod samochód (okolice Leclerca). Wiem, że jechał na masę bo
                                        kawałek za nim jechałem.
                                        • wromario Re: Sam padniesz 28.07.03, 15:30
                                          wielki_czarownik napisał:

                                          > wromario napisał:
                                          >
                                          > >
                                          > > A co z tymi, którzy znaleźli się tam przypadkiem? Policja
                                          > > spisywała wszystkich na około.
                                          >
                                          > I co z tego? Czy spisanie przez policję jest
                                          równoznaczne z egzekucją?

                                          Spisywanie kogo popadnie jest równoznaczne z
                                          marnotrawieniem także Twoich pieniędzy. Chyba tego nie
                                          lubisz, a może się mylę?

                                          > Policjant ma prawo spisać każdego, a nawet ma obowiązek
                                          spisać każdego kto
                                          > wydaje mu się podejrzany. Policjanci powinni częściej
                                          kontrolować ludzi.

                                          Problem polaga na tym, że powinni kontrolować w pierwszej
                                          kolejności tych, którzy stwarzają realne zagrożnie, a
                                          dopiero później tych, których skontrolować najłatwiej (co
                                          jak się okazuje, również nie jest dla nich takie proste).
                                          Dlaczego nie kontrolują częściej łamiących nagminnie
                                          prawo kierowców?

                                          >
                                          > > Twoje domysły odnośnie światełek i dzwonków zrównoważę
                                          > > moimi na temat większości kierowców, którzy wyprzedali
                                          > > masowiczów niezgodnie z przepisami -
                                          >
                                          > Jeżeli kierowcy wyprzedzali niezgodnie z przepisami
                                          powinni zistać ukarani
                                          > wysokimi mandatami. To, że sąsiad ukradł auto nie
                                          upoważnia mnie do tego abym
                                          > samemu coś ukradł.

                                          Nie upoważnia Cię też do twierdzenia, że większość
                                          sąsiadów kradnie samochody, a tak postępujesz w stosunku
                                          do masowiczów. Czy Tobie nie da się otworzyć oczu na to,
                                          że stawiasz wiele zarzutów wszystkim rowerzystom bo Cię
                                          najnormalniej wkurzają? Mnie też wkurzają kierowcy, bo
                                          poza głupota porównywalną z ograniczeniem rowerzystów,
                                          dochodzi w ich przypadku skrajna nieodpowiedzialność, do
                                          której już na tym forum się przyznałeś.

                                          > opieram się,
                                          > > podobnie jak Ty, na własnych obserwacjach.
                                          >
                                          > Akurat widziałem zdążających na masę rowerzystów. Jakiś
                                          dziwny człowiek na
                                          > niskim, przedłużanym rowerze bez dzwonka i światełek
                                          jechał środkiem pasa omal
                                          > nie wpadając pod samochód (okolice Leclerca). Wiem, że
                                          jechał na masę bo
                                          > kawałek za nim jechałem.

                                          Napisałeś większość "większość nie miała dzwonków" a
                                          widziałeś takiego jednego - to żaden argument zasadności
                                          tak poważnego zarzutu, zwykłe "chciejstwo".
                                          • wielki_czarownik Re: Sam padniesz 28.07.03, 15:53
                                            wromario napisał:

                                            >
                                            > Spisywanie kogo popadnie jest równoznaczne z
                                            > marnotrawieniem także Twoich pieniędzy. Chyba tego nie
                                            > lubisz, a może się mylę?

                                            Tak? A ile kosztuje spisanie obywatela? Zapewne kartka i tusz do długopisu
                                            kosztuje miliony? Skoro policja już tam była to powinna coś robić a nie się
                                            przyglądać.

                                            >
                                            > Problem polaga na tym, że powinni kontrolować w pierwszej
                                            > kolejności tych, którzy stwarzają realne zagrożnie, a
                                            > dopiero później tych, których skontrolować najłatwiej (co
                                            > jak się okazuje, również nie jest dla nich takie proste).

                                            Rowerzyści moim zdaniem stworzyli realne zagrożenie dla ruchu drogowego i
                                            spokoju publicznego.

                                            > Dlaczego nie kontrolują częściej łamiących nagminnie
                                            > prawo kierowców?
                                            >

                                            Nie wiem. Zapytaj komendanta Matejuka.

                                            >
                                            > Nie upoważnia Cię też do twierdzenia, że większość
                                            > sąsiadów kradnie samochody, a tak postępujesz w stosunku
                                            > do masowiczów.

                                            Przecież wyraźnie widać, że złamali prawo. Czy sądzisz, że jechali zgodnie z
                                            przepisami (nie mówimy o intencjach tylko o faktach). Jechali zgodnie z
                                            kodeksem drogowym, czy nie?

                                            Czy Tobie nie da się otworzyć oczu na to,
                                            > że stawiasz wiele zarzutów wszystkim rowerzystom bo Cię
                                            > najnormalniej wkurzają?

                                            Wkurza mnie każdy, kto łąmie prawo. Niezależnie czy na rowerze, czy papamobilem.

                                            Mnie też wkurzają kierowcy, bo
                                            > poza głupota porównywalną z ograniczeniem rowerzystów,
                                            > dochodzi w ich przypadku skrajna nieodpowiedzialność, do
                                            > której już na tym forum się przyznałeś.

                                            Ja się przyznałem? Przyznałem, że kierowcy wyprzedzający rowery bez
                                            odpowiedniego odstępu łąmią prawo. A czy ja tam byłem?

                                            >>
                                            > Napisałeś większość "większość nie miała dzwonków" a
                                            > widziałeś takiego jednego - to żaden argument zasadności
                                            > tak poważnego zarzutu, zwykłe "chciejstwo".

                                            Jak to nie? Napisałem większość, bo mijałem nie tylko tego jednego. A większość
                                            nie znaczy wszyscy. Ci co mieli to mieli i było OK. Ci co nie mieli złamali
                                            prawo.

                                            • wromario Re: Sam padniesz 28.07.03, 17:04
                                              wielki_czarownik napisał:

                                              > wromario napisał:
                                              >
                                              > >
                                              > > Spisywanie kogo popadnie jest równoznaczne z
                                              > > marnotrawieniem także Twoich pieniędzy. Chyba tego nie
                                              > > lubisz, a może się mylę?
                                              >
                                              > Tak? A ile kosztuje spisanie obywatela? Zapewne kartka
                                              i tusz do długopisu
                                              > kosztuje miliony?

                                              Czyli co? Mają jednak spisywać kogo popadnie? Nię uciekaj
                                              się do tak prostolinijnego rozumowania i pomyśl nie tylko
                                              o tuszu papierze, ale i o kosztach związanych z czasem
                                              pracy oddelegowanych funkcjonariuszy, kosztem paliwa,
                                              blokowania ruchu, utrzymania etatów osób, które teraz
                                              będą katalogować te dane.

                                              > Skoro policja już tam była to powinna coś robić a nie
                                              się przyglądać.

                                              Po co zjawiło się tam kilkanaście radiowozów i motocykli,
                                              skoro przykład warszawski pokazuje, że wystarczy kilka,
                                              do eskortowania masy? Ano po to, żeby "mieli
                                              wyczyszczone" i taki jest cel policji, niestety za nasze
                                              pieniądze.

                                              > > Problem polaga na tym, że powinni kontrolować w pierwszej
                                              > > kolejności tych, którzy stwarzają realne zagrożnie, a
                                              > > dopiero później tych, których skontrolować najłatwiej (co
                                              > > jak się okazuje, również nie jest dla nich takie proste).
                                              >
                                              > Rowerzyści moim zdaniem stworzyli realne zagrożenie dla
                                              ruchu drogowego i
                                              > spokoju publicznego.

                                              Przejeżdżając wczoraj przez miasto od węzła bielańskiego
                                              do astry widziałem 3 debili za kierownicą, którzy moim
                                              zdaniem bardziej zagrozili życiu współuczestników ruchu
                                              niż wszystkie wrocławskie masy razem wzięte. Ty
                                              oczywiście się z tym nie zgodzisz, bardziej zajmuje Cię
                                              wypatrywanie dzwonków u rowerzystów.

                                              > > Dlaczego nie kontrolują częściej łamiących nagminnie
                                              > > prawo kierowców?

                                              > Nie wiem. Zapytaj komendanta Matejuka.

                                              Miło, że przynajmniej ten problem dostrzegasz.

                                              > > Nie upoważnia Cię też do twierdzenia, że większość
                                              > > sąsiadów kradnie samochody, a tak postępujesz w stosunku
                                              > > do masowiczów.
                                              >
                                              > Przecież wyraźnie widać, że złamali prawo. Czy sądzisz,
                                              że jechali zgodnie z
                                              > przepisami (nie mówimy o intencjach tylko o faktach).
                                              Jechali zgodnie z
                                              > kodeksem drogowym, czy nie?

                                              Zacząłeś mówić o WSZYSTKICH, spiswano kogo popadnie,
                                              także osoby, które znalazły się w pobliżu przypadkiem.
                                              Argument "kolumny" jest w ich przypadku bezzasadny,
                                              argument "dzwonkowy" wręcz śmieszny.

                                              >
                                              > Czy Tobie nie da się otworzyć oczu na to,
                                              > > że stawiasz wiele zarzutów wszystkim rowerzystom bo Cię
                                              > > najnormalniej wkurzają?
                                              >
                                              > Wkurza mnie każdy, kto łąmie prawo. Niezależnie czy na
                                              rowerze, czy papamobilem
                                              > .

                                              Tak ja mnie, ale nie wszczynam tu "świętej wojny" - są w
                                              intetrnecie miejsca przeznaczone do takich upustów
                                              frustracji.

                                              > Mnie też wkurzają kierowcy, bo
                                              > > poza głupota porównywalną z ograniczeniem rowerzystów,
                                              > > dochodzi w ich przypadku skrajna nieodpowiedzialność, do
                                              > > której już na tym forum się przyznałeś.
                                              >
                                              > Ja się przyznałem?

                                              wielki_czarownik napisał:

                                              > Sęk w tym, że czasami wymuszam na rowerzystów
                                              przestrzeganie przez nich przepisów. Zajeżdża
                                              mi taki drogę, to w kilka sekund później w popłochu zmyka
                                              na chodnik. :D

                                              > > Napisałeś większość "większość nie miała dzwonków" a
                                              > > widziałeś takiego jednego - to żaden argument zasadności
                                              > > tak poważnego zarzutu, zwykłe "chciejstwo".
                                              >
                                              > Jak to nie? Napisałem większość, bo mijałem nie tylko
                                              tego jednego. A większość
                                              > nie znaczy wszyscy. Ci co mieli to mieli i było OK. Ci
                                              co nie mieli złamali
                                              > prawo.

                                              Rozumiem, że przejeżdżając wypatrywałeś dzwonków i udało
                                              Ci się dostrzec, że WIĘKSZOŚĆ ich nie miała. Musiałeś
                                              poświęcić temu zadaniu więcej uwagi, niż prowadzeniu
                                              auta. Czyżbyś też złamał prawo - w tym wypadku KD?
                                              • wielki_czarownik Re: Sam padniesz 28.07.03, 17:34
                                                wromario napisał:

                                                >
                                                > Czyli co? Mają jednak spisywać kogo popadnie? Nię uciekaj
                                                > się do tak prostolinijnego rozumowania i pomyśl nie tylko
                                                > o tuszu papierze, ale i o kosztach związanych z czasem
                                                > pracy oddelegowanych funkcjonariuszy, kosztem paliwa,
                                                > blokowania ruchu, utrzymania etatów osób, które teraz
                                                > będą katalogować te dane.

                                                1. Policja już tam była - lepiej, że spisywała niż żeby się obijała.
                                                2. Nie wiem, czy osoby spisane do notatnika policjanta są katalogowane.

                                                >
                                                > Po co zjawiło się tam kilkanaście radiowozów i motocykli,
                                                > skoro przykład warszawski pokazuje, że wystarczy kilka,
                                                > do eskortowania masy? Ano po to, żeby "mieli
                                                > wyczyszczone" i taki jest cel policji, niestety za nasze
                                                > pieniądze.

                                                Moim zdaniem po to, aby upilnować tą niekarną bandę rowerzystów blokujących
                                                całe miasto.

                                                > Przejeżdżając wczoraj przez miasto od węzła bielańskiego
                                                > do astry widziałem 3 debili za kierownicą, którzy moim
                                                > zdaniem bardziej zagrozili życiu współuczestników ruchu
                                                > niż wszystkie wrocławskie masy razem wzięte. Ty
                                                > oczywiście się z tym nie zgodzisz, bardziej zajmuje Cię
                                                > wypatrywanie dzwonków u rowerzystów.

                                                Dlaczego mam się nie zgodzić? Są debile za kierownicą i nigdy temu nie
                                                przeczyłem. I powinni zostać ukarani - nieważne czy byli w samochodzie, na
                                                rowerze, pieszo, na wrotkach czy jechali taczką.

                                                >
                                                > Zacząłeś mówić o WSZYSTKICH, spiswano kogo popadnie,
                                                > także osoby, które znalazły się w pobliżu przypadkiem.

                                                Trudno. Spisany nie znaczy skazany. Mnie też kiedyś spisano, bo szedłem
                                                wieczorem przez miasto a okazało się, że niedaleko próbowali buchnąć auto. I co
                                                z tego, że mnie spisali? Spisali, sprawdzili, powiedzieli, że pomyłka i po
                                                sprawie. Zajęło to może ze 3 minuty.

                                                > Argument "kolumny" jest w ich przypadku bezzasadny,

                                                Nie jest bezasadny. Łamanie prawa to łąmanie prawa. Nieważne jak, kiedy i gdzie.

                                                > argument "dzwonkowy" wręcz śmieszny.

                                                Patrz wyżej.

                                                Słyszałeś pojęcie "zero tolerancji"?

                                                >
                                                > Tak ja mnie, ale nie wszczynam tu "świętej wojny" - są w
                                                > intetrnecie miejsca przeznaczone do takich upustów
                                                > frustracji.

                                                To chyba rowerzyści wszczynają "świętą wojnę" łamiąc przepisy ruchu drogowego w
                                                imię "wyższych wartości". Ja poprostu piszę co o tym sądzę i tyle.

                                                >
                                                > wielki_czarownik napisał:
                                                >
                                                > > Sęk w tym, że czasami wymuszam na rowerzystów
                                                > przestrzeganie przez nich przepisów. Zajeżdża
                                                > mi taki drogę, to w kilka sekund później w popłochu zmyka
                                                > na chodnik. :D

                                                Przepisu żadnego tym nie łamię. Po prostu ja jadę zgodnie z prawem, a jak ktoś
                                                je łamie i wymusza na mnie pierwszeństwo to musi się liczyć z moim zderzakiem.
                                                To nie jest głupota - to jest ścisłe przestrzeganie prawa i nie robienie nikomu
                                                wyjątków.

                                                >
                                                > Rozumiem, że przejeżdżając wypatrywałeś dzwonków i udało
                                                > Ci się dostrzec, że WIĘKSZOŚĆ ich nie miała. Musiałeś
                                                > poświęcić temu zadaniu więcej uwagi, niż prowadzeniu
                                                > auta. Czyżbyś też złamał prawo - w tym wypadku KD?

                                                Nie. Rozglądałem się stojąc na światłach.
                                        • Gość: SHP Re: Sam padniesz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.03, 01:54
                                          wielki_czarownik napisał:

                                          > Czy spisanie przez policję jest równoznaczne z egzekucją?

                                          Może nie w tym słowa znaczeniu, ale niewinnej osobie można przez to nabrudzić w
                                          życiorysie. No, bo co się potem robi z tymi spisanymi danymi? Od razu wyrzuca
                                          do śmieci, czy chowa się to "na później"?
                                          • wielki_czarownik CO?????????????????? 30.07.03, 13:30
                                            Wiesz co to jest spisanie?? Nie wiem czy to się nawet daje do akt
                                            długotrminowego trzymania (na 99% nie). To jest równoznaczne z rutynową
                                            kontrolą drogową - tylko, że kontroluje się pieszego. Sprawdzają po prostu czy
                                            nie jesteś poszukiwany, czy nie masz fałszywych dokumentów i zapisują gdzie cię
                                            spisali. I tyle. Nie wpisują cię przecież do rejestru skazanych!! Zastanów się,
                                            co ty piszesz!
                                            • Gość: SHP HBO... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.03, 21:49
                                              > Wiesz co to jest spisanie?? Nie wiem czy to się nawet daje do akt
                                              > długotrminowego trzymania (na 99% nie).

                                              Czyli pewny nie jesteś...

                                              > To jest równoznaczne z rutynową
                                              > kontrolą drogową - tylko, że kontroluje się pieszego.

                                              Więc co to za spisywanie rowerzystów, eh?

                                              > Sprawdzają po prostu czy
                                              > nie jesteś poszukiwany, czy nie masz fałszywych dokumentów i zapisują gdzie
                                              > cię
                                              > spisali.

                                              Dasz mi 100% gwarancję, że po spisaniu i przeanalizowaniu moje dane zostaną
                                              natychmiast zniszczone?

                                              > I tyle. Nie wpisują cię przecież do rejestru skazanych!! Zastanów się,
                                              > co ty piszesz!

                                              No właśnie się zastanawiam. Do czegoś ten intelekt trzeba wykorzystać.
                                              Bo pomyłki zdarzają się wszędzie (kilka reportaży już widziałem, w których
                                              pokazywano ludzi niewinnie skazanych na więzienie, bo przypominali np. wyglądem
                                              poszukiwanego przestępcę).


                                              Tomek
                                              PS. Skoro zawsze tak dzielnie powołujesz się na wszelkie przepisy prawne, to
                                              mam dla ciebie mały cytacik:

                                              "Grupy nacisku skupiając i aktywizując mniejszość uzyskują znaczne efekty w
                                              działaniu, gdyż są spójnie zorganizowane i kierowane, a nastawione na jeden
                                              wyraźny cel.
                                              Inne struktury życia politycznego charakteryzować może pasywność oraz
                                              nieokreśloność celów działań. Stąd też częste jest porównanie warunków
                                              działania grup nacisku do zjawiska "masy krytycznej" w atomistyce, w którym
                                              wystąpi minimalna ilość niezbędna dla spowodowania maksymalnej zmiany."

                                              Andrzej Redelbach - "Wstęp do prawoznawstwa"


                                              ADIOS...














                                              • wielki_czarownik Re: HBO... 30.07.03, 22:02
                                                Gość portalu: SHP napisał(a):

                                                >
                                                > Czyli pewny nie jesteś...

                                                Jestem pewny, że te dane są niszczone. Nie wiem tylko jak późno, bo mogą one
                                                pomóc w znajdywaniu winnych danego przestępstwa.

                                                >
                                                > Więc co to za spisywanie rowerzystów, eh?
                                                >

                                                Jak to co? Nie wma większej różnicy, czy jedziesz autem, rowerem, taczką czy
                                                wózkiem inwalidzkim. Spisywanie jest takie samo. Tylko, że kierowców proszą o
                                                OC, i prawo jazdy. Zaś reszta bez różnicy. Niby rowerzysta jest "niespisywalny"?

                                                >
                                                > Dasz mi 100% gwarancję, że po spisaniu i przeanalizowaniu moje dane zostaną
                                                > natychmiast zniszczone?
                                                >

                                                Nie są natychmiast zniszczone, ponieważ wiedza o tym kto znajdował się w
                                                pobliżu miejsca przestępstwa jest bardzo cenna. Jeżeli spiszą cię, a potem
                                                okaże się iż w okolicy obrabowali bank to będą wiedzieli kogo przesłuchać -
                                                jako ewentualnego ŚWIADKA. Mogłeś przecież widzieć coś podejrzanego. A ponadto
                                                czy fakt spisania przez policję to coś wstydliwego?? To jest taka sama sytuacja
                                                jak kontrola drogowa. Czy zwolnili kogoś z pracy dlatego, że policjant go
                                                rutynowo skontrolował (i nic złego nie wykrył)?

                                                >
                                                > No właśnie się zastanawiam. Do czegoś ten intelekt trzeba wykorzystać.
                                                > Bo pomyłki zdarzają się wszędzie (kilka reportaży już widziałem, w których
                                                > pokazywano ludzi niewinnie skazanych na więzienie, bo przypominali np.
                                                wyglądem poszukiwanego przestępcę).

                                                Czy w takim razie powinniśmy zlikwidować wymiar sprawiedliwości?

                                                >
                                                >
                                                > Tomek
                                                > PS. Skoro zawsze tak dzielnie powołujesz się na wszelkie przepisy prawne, to
                                                > mam dla ciebie mały cytacik:
                                                >
                                                > "Grupy nacisku skupiając i aktywizując mniejszość uzyskują znaczne efekty w
                                                > działaniu, gdyż są spójnie zorganizowane i kierowane, a nastawione na jeden
                                                > wyraźny cel.
                                                > Inne struktury życia politycznego charakteryzować może pasywność oraz
                                                > nieokreśloność celów działań. Stąd też częste jest porównanie warunków
                                                > działania grup nacisku do zjawiska "masy krytycznej" w atomistyce, w którym
                                                > wystąpi minimalna ilość niezbędna dla spowodowania maksymalnej zmiany."
                                                >
                                                > Andrzej Redelbach - "Wstęp do prawoznawstwa"

                                                Ładny cytat. Ja jednak prawoznastwa uczyłem się z Pulki i Kazimierczaka.

                                                >
                                                >
                                                > ADIOS...
                                                >

                                                Vale
                                                • wedzonka Rany!!! To PULKA zna sie tez na PRAWIE ??? 31.07.03, 18:08
                                                  wielki_czarownik napisał:

                                                  >
                                                  > Ładny cytat. Ja jednak prawoznastwa uczyłem się z Pulki i Kazimierczaka.
                                                  >
                                                  > >
                                                  > >
                                                  > > ADIOS...
                                                  > >
                                                  >
                                                  > Vale


                                                  Sajonara
                                • Gość: Nam Re: Sam padniesz IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.07.03, 05:42
                                  "Ale w tym wypadku wszyscy obecni tam rowerzyści złamali prawo"
                                  Ja bym tak nie uogólniał, bo policja spisała równiez całkowicie niewinnych ;-)
                                  (wjechali w niewłaściwą ulicę o niewłaściwym czasie) rowerzystów. Spisali tych
                                  ludzi (widziałem dwa przypadki), w momencie kiedy przekroczyli zamknięty już
                                  kordon. I to był wg mnie przypadek odpoiedzialności zbiorowej (jesteś na
                                  rowerze - jesteś podejrzany) oraz braku przygotowania i rozpoznania.
                                  • wielki_czarownik To nie jest odpowiedzialność zbiorowa 29.07.03, 11:36
                                    Spisanie to nie ukaranie.
                                    • Gość: papuas w_c napisał Spisanie to nie ukaranie IP: *.spsk5.am.wroc.pl 30.07.03, 09:31
                                      wielki_czarownik napisał:

                                      > Spisanie to nie ukaranie.


                                      A co to jest szykana?
                                      • wielki_czarownik Re: w_c napisał Spisanie to nie ukaranie 30.07.03, 13:31
                                        Szykana to by była jakby cię co masę wrzucali do dołka na 48h. Jakoś mnie
                                        kiedyśspisali i nie czuję się szykanowany.
                • Gość: Adam Re: wielki_bzdurniku - wypisujesz Bzdety :-((( IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.07.03, 03:14

                  > To, że nikt się nie przyznaje nie znaczy iż organizatora nie
                  ma.
                  >
                  Oczywiście , że jest , a raczej są (większość uczestników).
                  Ty też możesz zostać organizatorem jeśli coś wniesiesz.

                  > Ple ple ple. Jest ograniczona wielkość kolumny. Max. 15
                  rowerów i odległość
                  > min. 200 m pomiędzy kolumnami.
                  >
                  Czyli jeszcze dłuższy potok kolumn .
                  Paraliż miasta, a policja musiała by mieć tysiąc funkcjonariuszy
                  aby ich wyłapać.
                  Nie chodzi o znajomoś

                  > > Wyobraz sobie nastepnie mijajace
                  > > cyklistow w przepisowej odleglosci samochody (piekne
                  > > mazenie co?). Jaki skutek dla ruchu w miescie mialo by
                  > > przemiesszczanie sie takiej rozciagnietej kolumny?
                  >
                  > Jak już pisałem chrzanisz głupoty.
                  >
                  Sam chrzanisz jeśli nie rozumiesz , że wyprzedzanie 15
                  rowerzystów tym samym pasem to łamanie przepisów odnośnie
                  odległości przy wyprzedzaniu,
                  Większośc wrocławskich ulic jest jednopasmowa, więc albo trzeba
                  wjeżdżać na pas pod prąd albo ocierać się o rowerzystów.
                  • wielki_czarownik Re: wielki_bzdurniku - wypisujesz Bzdety :-((( 28.07.03, 13:36
                    Gość portalu: Adam napisał(a):

                    >> >
                    > Oczywiście , że jest , a raczej są (większość uczestników).

                    No właśnie - czyli jest kogo karać.

                    > Ty też możesz zostać organizatorem jeśli coś wniesiesz.

                    Dziękuję. Na głowę nie upadłem.

                    >> >
                    > Czyli jeszcze dłuższy potok kolumn .
                    > Paraliż miasta, a policja musiała by mieć tysiąc funkcjonariuszy
                    > aby ich wyłapać.

                    Prawo to prawo.

                    > Nie chodzi o znajomoś

                    ??

                    >
                    > > > Wyobraz sobie nastepnie mijajace
                    > > > cyklistow w przepisowej odleglosci samochody (piekne
                    > > > mazenie co?). Jaki skutek dla ruchu w miescie mialo by
                    > > > przemiesszczanie sie takiej rozciagnietej kolumny?

                    Gdyby kierowcy wyprzedzali zbyt blisko to sami łamali by prawo i powinni
                    dostawać mandaty.

                    > >
                    > Sam chrzanisz jeśli nie rozumiesz , że wyprzedzanie 15
                    > rowerzystów tym samym pasem to łamanie przepisów odnośnie
                    > odległości przy wyprzedzaniu,

                    A czy ktoś cię zmusza do wyprzedzania?

                    > Większośc wrocławskich ulic jest jednopasmowa, więc albo trzeba
                    > wjeżdżać na pas pod prąd albo ocierać się o rowerzystów.

                    Albo nie wyprzedzać. I w czym problem?
        • Gość: Nam Re: Nie jechali zgodnie z przepisami. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.07.03, 20:09
          Obserwując całą otoczkę wczorajszej Masy (i uczestnicząc w niej;-
          )) Policja jakby nie widziała innych uczestników ruchu. A
          zdarzały się na oczach policjantów (chyba szeroko wczoraj
          zamkniętych) różne kwiatki: nieprawidłowe parkowanie z
          blokowaniem chodnika; przejazd na skrzyżowaniu na czerwonym
          świetle (chyba ze dwa razy), omijanie przez samochód osobowy
          stojącej na skrzyżowaniu i przepuszczajacej mających
          PIERSZEŃSTWO rowerzystów i wjazd na to skrzyżowanie.
          I to nie żebym był bardzo upierdliwy i miał coś przeciwko
          Policji, ale pewne rzeczy chyba bardziej stwarzają
          niebezpieczeństwo i chaos niż kolumna (grupa czy jak to zwał)
          rowerzystów, którzy i tak dojechali gdzie planowali.
    • Gość: Amigo Gazeta Ogórkowa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.07.03, 22:31
      Jaka kompromitacja? Policja robi czego od niej oczekuje minister
      i tyle.
      A Gazeta powina zmienić nazwę, bo wszędzie szuka sensacji...
      • Gość: Adam Re: Gazeta Ogórkowa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.07.03, 03:23
        Gość portalu: Amigo napisał(a):

        > Jaka kompromitacja? Policja robi czego od niej oczekuje
        minister
        >
        No to nam powiedz czego oczekuje .
        Wtedy albo kompromituje się minister albo policja.
        My nie widzimy co robi minister , ale widzimy co robi policja.
        A co policja nic innego nie ma do roboty?
        A może minister od nich tego nie wymaga ?
        To niech lepiej robią z tych rzeczy co im minister nakazuje to
        do czego są powołani.

        > A Gazeta powina zmienić nazwę, bo wszędzie szuka sensacji...
        >
        Brawo dla gazety.
        Tu nie trzeba szukać sensacji.
        Tu sensacja szuka dziennikarzy , którzy uspokoją tych
        policjantów co ćwiczą się na dzieciakach zamiast na bandytach.
        Ale pieniądze te same a ryzyko mniejsze.
    • wielki_czarownik Brawo policja!! 25.07.03, 22:35
      Trzeba było lewactwo pałami porozganiać!
      Rowery dla pedałów!
      • Gość: rocez Re: Brawo policja!! Brawo idioci! IP: *.dtvk.tpnet.pl 26.07.03, 09:39
        wielki_czarownik napisał:

        > Trzeba było lewactwo pałami porozganiać!
        > Rowery dla pedałów!
        No tak....
        Już miałem z kolesiem naiwiazac polemikę, no, ale na takim
        poziomie dyskusji prowadzi c się nie da.
      • Gość: papuas wielki_czarownik to Troll!!! Nie ruszajcie g... IP: *.eko.wroc.pl 26.07.03, 10:33
        bo bedzie smierdziec.
      • Gość: moZie Re: Brawo policja!! IP: *.magma-net.pl 26.07.03, 11:41
        wielki_czarownik napisał:

        > Trzeba było lewactwo pałami porozganiać!
        > Rowery dla pedałów!

        Chyba ci sie jaja w tych pedalskich skórzanych spodniach
        zagotowaly i na mózg rzuciło:) Mimo wszystko pozdrawiam.
      • Gość: Nam Re: Brawo policja!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.07.03, 20:40
        NIe poczuwam się do tego co właśnie przeczytałem, ale przyłączam
        się do podziękowań ;-). Dzięki wczorajszej akcji policji
        poczułem się jak na spędzie kiboli (a może pomyliłem wczoraj
        imprezy).
        I jednocześnie chcę (szczerze) podziekować za wspaniałą i pełną
        profesjonalizmu obsługę panu sierżantowi (nazwiska niestety nie
        pamiętam, a szkoda), który mnie spisywał. To była prawdziwa
        rozmowa dżentelmenów (przynajmniej dla mnie)
      • Gość: Adam Re: Brawo policja!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.07.03, 03:36
        wielki_czarownik napisał:

        > Trzeba było lewactwo pałami porozganiać!
        > Rowery dla pedałów!
        >
        Nie rozumiem, mają Ci dać rower?
      • wromario Re: Brawo policja!! 28.07.03, 13:42
        wielki_czarownik napisał:

        > Trzeba było lewactwo pałami porozganiać!
        > Rowery dla pedałów!

        Tyś miał chyba w dzieciństwie jakąś bolesną wywrotkę :D
        Przykre wspomnienia związane z pedałami mogą uzasadniać
        tę nieustającą frustrację. Tyle, że na forum jej nie
        wyleczysz, polecam wizytę u specjalisty.
        • wielki_czarownik A miałem 28.07.03, 17:35
          Kiedyś urwał mi się pedał w rowerze i się nieźle potłukłem :))
    • Gość: realist Re: Kompromitacja policji podczas IV Masy Krytycz IP: *.w81-51.abo.wanadoo.fr 25.07.03, 23:31
      najlepiej jak MASA cos powie - to i naj... sie zainteresuja
      a miejscowi wraz z miejskimi........stworza Sobie ANIOLKI 2
      ..........i...moze jakas KOMISJA ( aby diety...) no i jak
      pieknie w POLSCE byc u gory!!!!!!! I JAK DO DZIS ...CO TYLKO
      MOZNA TO POD SIEBIE !
      A CO Z OBYWATELAMI SZARYMI ???...???
      A CO Z N A S Z Y M P O R A Z P I E R W S Z Y
      L I C Z A C Y M S I E O D W O J N Y K R A J E M ?
    • Gość: Tadek Re: Kompromitacja policji podczas IV Masy Krytycz IP: 198.230.160.* 26.07.03, 06:13
      Oj! Daleko do Europy!
    • Gość: kierowca Wczoraj mój znajomy potrącił rowerzystkę IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.07.03, 09:40
      Była w szoku, odwiozła ją karetka. Oby wina za to spadła an
      ch..ów bez wyobrażni, którzy zamiast budować scieżeki dla
      rowerów nasyłają policję.
    • Gość: moZie Re: Kompromitacja policji podczas IV Masy Krytycz IP: *.magma-net.pl 26.07.03, 11:52
      Tak na marginesie chciałbym sie dowiedziec kto czuwał nad
      bezpieczenstwem reszty naszego miasta gdy najbardziej doborowe
      jednostki stróżów prawa (było ich chyba wiecej niż nas
      rowerzystów) zorganizowały sobie manewry wprowadzajac chaos,
      niepotrzebne zamieszanie i lamiac chyba wszystkie mozliwe
      przepisy ruchu drogowego.
      • Gość: Rob-35 "O rany, ale wstyd... " IP: *.eko.wroc.pl 26.07.03, 19:20
        Gość portalu: moZie napisał(a):

        > Tak na marginesie chciałbym sie dowiedziec kto czuwał nad
        > bezpieczenstwem reszty naszego miasta gdy najbardziej doborowe
        > jednostki stróżów prawa (było ich chyba wiecej niż nas
        > rowerzystów) zorganizowały sobie manewry wprowadzajac chaos,
        > niepotrzebne zamieszanie i lamiac chyba wszystkie mozliwe
        > przepisy ruchu drogowego.

        Wrocław pilnował się pewnie sam. Skutecznie i elegancko.

        Tymczasem dla humoru cytacik z wczoraj z jednego z policjantów:

        "O rany, ale wstyd... jeszcze tylko półtora roku i stąd wymykam!
        Czemu ja głupi nie zostałem bandytą, miałbym większe poważanie..."

        Bez komentarza.

        Pozdr
        Rob-35
      • Gość: Adam Re: Kompromitacja policji podczas IV Masy Krytycz IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.07.03, 03:34
        Gość portalu: moZie napisał(a):

        > Tak na marginesie chciałbym sie dowiedziec kto czuwał nad
        > bezpieczenstwem reszty naszego miasta
        >
        Kiedy oni czuwali nad bezpieczeństwem?
        Bandytów się boją , na nich mają specjalne brygady.
        Po pieniądze wyciągają rekę bo mają strasznie niebezpieczny
        zawód.

        > niepotrzebne zamieszanie i lamiac chyba wszystkie mozliwe
        > przepisy ruchu drogowego.
        >
        A co się dziwisz , nigdy nie widziałeś jak jeżdżą bez pasów, na
        czerwonym świetle włączają koguta, jak im się nie chce pracować
        to chowają się w bocznych uliczkach ?
    • Gość: Andrzej z Niemiec Jestem wzburzony IP: *.it / 10.10.0.* 26.07.03, 22:35
      Jestem wzburzony policyjną akcją i uważam,
      że powinien z jej powodu odejść Komendant Miejski.

      Postaram się o nagłośnienie sprawy w zachodonioeuropejskich
      mediach.
      • Gość: ballest Re: Jestem wzburzony IP: *.dip.t-dialin.net 26.07.03, 22:56
        to mozna tez naglosnic PANIE JANKU
        "inhalt.html""inhalt.html"
        "http://www.fr-aktuell.de/fr/index.htm"23.09.2000
        Rechtsextremistische Gewalt in Deutschland
        Sie starben, weil sie anders aussahen, anders dachten, anders lebten Eine
        Bilanz der vergangenen zehn Jahre 10/00
        trend
        online
        zeitung Briefe oder Artikel: "mailto:info@trend.partisan.net" ODER per Snail:
        Anti-Quariat
        Oranienstr. 45
        D-10969 Berlin
        Es gehört zur Problematik "rechter Gewalt", dass man mit dem Begriff das
        Phänomen scheinbar nach Belieben aufblasen oder klein reden kann. Einerseits
        ist nicht jeder brutale Überfall auf einen Ausländer "rechts", andererseits
        ist ein erschlagener Obdachloser nicht schon deswegen "normales" Gewaltopfer,
        weil die Täter darauf verzichtet haben, den Mord ideologisch zu begründen.
        Ziel der vorliegenden Dokumentation ist es, die fatale und allzu lange
        verdrängte Dimension dieses Terrors deutlich zu machen, ohne die Opfer-Liste
        auf jeden vagen Verdacht einer Antifa-Gruppe hin zu verlängern. Somit waren
        weder die offiziellen Feststellungen von Gerichten, Innenministerien,
        Verfassungsschützern oder der Polizei ausreichend, noch waren - bei allem
        Respekt vor deren Verdiensten in dieser Sache - die Zusammenstellungen linker
        und antifaschistischer Organisationen kritiklos zu übernehmen. Frankfurter
        Rundschau und Der Tagesspiegel haben vielmehr für die von beiden Zeitungen
        gemeinsam erstellte Liste folgende Kriterien zugrunde gelegt: Aufgenommen
        wurden Fälle, bei denen die Tat nachgewiesenermaßen aus rechten Motiven (dazu
        zählt auch der Hass auf "Andersartige", "Fremde" oder "Minderwertige")
        begangen wurde oder dafür plausible Anhaltspunkte bestehen. Dazu kommen
        solche, in denen der oder die Täter nachweislich einem entsprechend
        eingestellten Milieu zuzurechnen sind und ein anderes Tatmotiv nicht erkennbar
        ist. Mehrere Dutzend Zweifelsfälle haben wir nicht aufgeführt, so dass die
        tatsächliche Zahl der Opfer um einiges höher liegen dürfte. An der Recherche
        und Aufbereitung der Fälle wirkten mit: Karl-Heinz Baum, Jürgen Elsässer, Jörg
        Feuck, Detlef Franke, Michael Grabenströer, Stephan Hebel, Peter Henkel, Iris
        Hilberth, Bernhard Honnigfort, Astrid Hölscher, Frank Jansen, Heike Kleffner,
        Cordula Mäbert, Thomas Maron, Ingrid Müller-Münch, Karsten Plog, Knut Pries,
        Helmut Schröder, Tobias Singelnstein, Andreas Spannbauer sowie die Archive und
        Grafik von Frankfurter Rundschau und Tagesspiegel.
        Der Pole Andrzej Fratczak wird am Abend des 7. Oktober 1990 vor einer
        Diskothek in Lübbenau (Brandenburg) bei einem Angriff von drei jungen
        Deutschen durch einen Messerstich tödlich verletzt. Polizei und
        Staatsanwaltschaft können jedoch nicht ermitteln, welcher der drei Schläger
        für den Tod des Polen verantwortlich ist. Als Motiv stellt das Bezirksgericht
        Cottbus fest, einer der Angeklagten habe mit dem Polen und zwei seiner
        Landsleute "zumindest eine verbale Auseinandersetzung" anfangen wollen. Die
        Täter werden zu Freiheitsstrafen zwischen acht Monaten und dreidreiviertel
        Jahren verurteilt.
        Der angolanische Vertragsarbeiter Amadeu Antonio Kiowa wird in der Nacht vom
        24. auf den 25. November 1990 in Eberswalde (Brandenburg) zu Tode geprügelt.
        Eine Bande von etwa 50 bis 60 rechtsradikalen Skinheads fällt mit Knüppeln und
        Messern über Afrikaner in einem Gasthof her. Während mehrere Mosambikaner
        teils schwer verletzt flüchten können, erwacht Amadeu Antonio Kiowa nicht mehr
        aus dem Koma und stirbt zwei Wochen später. Fünf Jugendliche und
        Heranwachsende werden im September 1992 vom Bezirksgericht Frankfurt / Oder zu
        Bewaährungs- und maximal vierjährigen Haftstrafen verurteilt; wer die
        tödlichen Schläge führte, ist nicht nachzuweisen.
        Drei Skinheads schlagen in der Nacht zum 11. Dezember 1990 in einer Wohnung in
        Berlin-Lichtenberg derart brutal auf den 24-jährigen Klaus-Dieter R.ein, dass
        dieser sich in Panik aus einem Zimmerfenster zehn Stockwerke tief in den Tod
        stürzt. Die Täter wollten den Mann zur Herausgabe von 8000 Mark zwingen, die
        er angeblich zwei Bekannten schuldete. Diese hatten einen der wegen seiner
        Brutalität bekannten Skinheads als Geldeintreiber engagiert. Zwei Schläger
        waren vorbestraft, einer auch wegen rechtsextremer Propagandadelikte. Das
        Landgericht Berlin verurteilt zwei Täter zu je vier Jahren Haft, der dritte
        erhält drei Jahre.
        Der 17-jährige Kurde Nihad Yusufoglu wird am 28. Dezember 1990 in Hachenburg
        (Rheinland-Pfalz) von einem ebenso alten Skinhead erstochen, der "Türken
        aufmischen" wollte. Der Täter Alexander T., der enge Verbindungen zur
        rechtsradikalen "Taunusfront" unterhält, rammt dem Kurden mitten in der
        Kleinstadt ein Klappmesser in den Rücken. Der Täter wird 1992 zu einer
        Jugendstrafe von sechs Jahren verurteilt. Der Hachenburger Stadtbürgermeister
        Hendrik Hering sagt im Januar 1991: "Unser Widerstand gegen
        Ausländerfeindlichkeit hätte früher und massiver kommen müssen."
        Ein angetrunkener jugendlicher Skinhead schlägt in der Silvesternacht 1990 in
        Flensburg einen 31 Jahre alten Obdachlosenzusammen und tritt auf den Wehrlosen
        danach noch mit seinen Stiefeln ein. Sechs Tage später stirbt der
        Schwerverletzte an den Folgen der Schläge und Tritte. Weil das Opfer entgegen
        dem Rat der Ärzte vorzeitig das Krankenhaus verlassen hat, wird der inzwischen
        21 Jahre alte Täter am 20. April 1993 vom Landgericht Flensburg lediglich
        wegen gefährlicher Körperverletzung zu drei Jahren und neun Monaten Gefängnis
        verurteilt, wobei das Urteil zusätzlich mehrere kleinere Diebstahldelikte und
        Raub berücksichtigt.
        Der 21-jährige Bundeswehrsoldat Alexander Selchow wird in der Silvesternacht
        1990/91 in Göttingen (Niedersachsen) von zwei 18-jährigen Skinheads
        niedergestochen, die beide der rechtsextremisitischen FAP ("Freiheitliche
        Deutsche Arbeiterpartei") angehören. Alexander Selchow stirbt an den Folgen
        mehrerer Messerstiche. Das Landgericht Göttingen verurteilt den Messerstecher
        wegen gefährlicher Körperverletzung mit Todesfolge zu sechs Jahren
        Jugendstrafe; sein Kumpan, der den Wehrpflichtigen festgehalten hat, kommt mit
        vier Wochen Arrest davon.
        Am 6. April 1991 stirbt in Dresden der 28-jährige Mosambikaner Jorge João
        Gomondai an seinen schweren Kopfverletzungen. Eine Woche zuvor war er von
        Skinheads nachts in der Straßenbahn drangsaliert, geschlagen und in Panik
        versetzt worden. Gomondai stürzte aus der Bahn in den Tod. 17 Skinheads sollen
        in der Bahn gewesen sein, elf den jungen Mann gejagt haben. Drei von ihnen
        verurteilt das Dresdner Landgericht im Oktober 1993. Der 19-jährige Haupttäter
        Alexander W. erhielt zweieinhalb Jahre Haft, die Mitangeklagten Torsten R.
        (22) und Walter B. (21) verurteilte das Gericht zu 18 Monaten Jugendstrafe auf
        Bewährung.
        Der 23-jährige Matthias Knabe wird am 8. Mai 1991 bei Gifhorn von 15 rechten
        Skinheads angegriffen. Anschließend treiben sie den Punk zur Bundesstraße 4.
        Dort wird er von einem Auto angefahren und erleidet schwere Hirnverletzungen,
        die am 4. März 1992 zum Tod führen. Das Landgericht Hildesheim verurteilt im
        November 1992 den 18-jährigen Christian B. wegen Beteiligung an einer
        Schlägerei und fahrlässiger Tötung zu zwei Jahren Haft. Das Gericht geht davon
        aus, Matthias Knabe sei vor das Auto gelaufen.
        Am 4. Juni 1991 wird der 39-jährige Helmut Leja in Kästorf (Niedersachsen) von
        einem 17-jährigen Jugendlichen in einem Waldstück ohne ersichtlichen Grund
        erstochen. Der Angreifer gehört der örtlichen Skinheadszene an, bezeichnet den
        wohnungslosen Leja als "Abschaum". Am 23. Dezember 1991 verurteilt die Neunte
        Große Strafkammer des Landgerichts Hildesheim den 17-Jährigen zu einer
        sechsjährigen Jugendstrafe wegen Totschlags. Einen rechtsextremen Hintergrund
        vermag die Kammer nicht zu erkennen.
        Der Angolaner Agostinho Comboio wird in der Nacht zum 16. Juni 1991 in
        Friedrichshafen (Baden-Württember
      • Gość: Rob-35 Zapraszamy za miesiąc... do "prawdziwej Europy" IP: *.eko.wroc.pl 28.07.03, 19:22
        Gość portalu: Andrzej z Niemiec napisał(a):

        > Postaram się o nagłośnienie sprawy w zachodonioeuropejskich
        > mediach.

        Zapraszamy za miesiąc - także Niemcy będą się mogli u nas
        poczuć jak "w prawdziwej Europie"
        • Gość: papuas Re: Zapraszamy za miesiąc... do 'prawdziwej Europ IP: *.spsk5.am.wroc.pl 29.07.03, 10:24
          >
          > Zapraszamy za miesiąc - także Niemcy będą się mogli u nas
          > poczuć jak "w prawdziwej Europie"

          IS a czy policja tez bedzie zachowywac sie po "europejsku"?

    • Gość: jvk rowerzyści - policja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.03, 00:51
      Jestem jednym z uczestników Masy. Nie pojechałem tam z zamiarem
      organizowania burdy i tak naprawdę miałem nadzieję że masie nie
      zostanie nadana rzadna przesłanka polityczna (lewacka
      ekonomiczna ekologiczna czy jakkolwiek inna) chciałem wyrazić
      wraz z innymi swoją radość z posiadania roweru - wiecie szum
      opon itp. Radości było niewiele, szkoda. Wracając z masy mijałem
      wypadek z rowerzystką potrąconą - w miejscu gdzie ścieżka
      rowerowa jest (wyjaśniam). Teraz zamiast na masę wybiorę się na
      wycieczkę na Ślęzę lub w inne miejsce z ludźmi których poznałem
      właśnie na masie. Zapraszam wszystkich rowerzystów na listę
      dyskusyjną pl.rec.rowery. PS Policjanci nie spisywali z powodu
      złamania przepisów lub złego zachowania, robili to (mam to na
      taśmie) ponieważ uwaga: "Żaden obywatel nie ma na czole napisane
      że nie interesują się nim organy ścigania" Więc wszyscy czujmy
      się winni Pozdrawiam Jak potrzebujecie przepiszę tekst z taśmy
      na neta ale chyba lepiej na liście dyskusyjnej .
      • Gość: radek Re: rowerzyści - policja IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 27.07.03, 14:34
        pojechalem na mase bo lubie ludzi na rowerach.
        policja niestety przybyla w autach i na motocyklach.

        .....ale chcialem o czyms innym.....

        fragment rozmowy z funkcjonariuszem [przed chwila zostalem zrewidowany,
        poniewaz nie wierzono mi ze nie posiadam dokumentow]:

        ja: wie pan, czuje sie teraz co najmniej ponizony, kiedy zmusza mnie sie do
        wyprozniania placaka i kieszeni na srodku ulicy, w tlumie gapiow i dziennikarzy
        z kamerami do okola...
        on: ?
        ja: ... to jest dla mnie bardzo ponizajace, takie publiczne obnazane sie...
        on: czy wie pan co to jest obnazanie? chyba nie rozumie pan tego slowa [tu pada
        definicja obnazania,ktora zapewne figuruje w KK]...
        ja: [konsternacja]... hmmm, wydaje mi sie ze nie porozmawiamy skoro nie rozumie
        pan co to jest metafora..
        on: chyba porownanie

        koniec cytatu.
        nastepnie spedzilem 4 godziny na komisarjacie, gdzie policjanci zajmujacy sie
        groznymi przestepcami musza biegac kilkadziesiat minut po pietrach w
        poszukiwaniu kodeksu wykroczen 9karny znaja na pamiec), poniewaz nikt z nich
        nie zajmuje sie takimi bzdurami...

        pozdrawiam pana ktory mnie przsluchac chcial...
        • Gość: Rafis Re: rowerzyści - policja IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 27.07.03, 14:39
          Gość portalu: radek napisał(a):

          > ja: wie pan, czuje sie teraz co najmniej ponizony, kiedy zmusza mnie sie do
          > wyprozniania placaka i kieszeni na srodku ulicy, w tlumie gapiow i
          dziennikarzy
          >
          > z kamerami do okola...
          > on: ?
          > ja: ... to jest dla mnie bardzo ponizajace, takie publiczne obnazane sie...
          > on: czy wie pan co to jest obnazanie? chyba nie rozumie pan tego slowa [tu
          pada
          >
          > definicja obnazania,ktora zapewne figuruje w KK]...
          > ja: [konsternacja]... hmmm, wydaje mi sie ze nie porozmawiamy skoro nie
          rozumie
          >
          > pan co to jest metafora..
          > on: chyba porownanie
          >
          > koniec cytatu.


          to w sumie nieźle Cie zagiął, jednak nie wszystkie gliny sa takie jak w
          kawałach :)
    • Gość: Wojtek Re: Kompromitacja policji podczas IV Masy Krytycz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.03, 00:14
      Co na te artykuły w gazetach policja? Trzyma język za zębami i uważa
      że nie musi się z niczego tłumaczyć?
      • Gość: papuas --=== Co na te artykuły w gazetach policja? ===-- IP: *.spsk5.am.wroc.pl 30.07.03, 13:22
        Gość portalu: Wojtek napisał(a):

        > Co na te artykuły w gazetach policja? Trzyma język za zębami i uważa
        > że nie musi się z niczego tłumaczyć?


        Policja od zawsze tłumaczy się ostatnia.
        Tak jest wygodnie.
        • wielki_czarownik Napisz do rzecznika prasowego policji 30.07.03, 13:33
          Albo do komendanta. Policja nie ma obowiązku odpowiadać na opinie forumowiczów.
          Tu masz adres. www.dolnoslaska.policja.gov.pl/www_KWP/index.html napisz
          i czekaj na odpowiedź.
          • Gość: Rob-35 "Pisz na Berdyczów" IP: *.eko.wroc.pl 30.07.03, 18:38
            wielki_czarownik napisał:

            > Policja nie ma obowiązku odpowiadać na opinie forumowiczów.

            A jak skomentujesz całkowitą niechęć POLICJANTÓW prowadzących
            piątkową akcję spisywania do ROZMOWY z szefem zespołu prasowego
            Komendy Wojewódzkiej Policji p. Zarębą ???

            Cytat dosłowny z wnętrza radiowozu:

            - Proszę mi ich dać do telefonu...
            - Ale my nie chcemy z nim rozmawiać...
            • wedzonka Re: 'Pisz na Berdyczów' 30.07.03, 18:47
              Gość portalu: Rob-35 napisał(a):

              > wielki_czarownik napisał:
              >
              > > Policja nie ma obowiązku odpowiadać na opinie forumowiczów.
              >
              > A jak skomentujesz całkowitą niechęć POLICJANTÓW prowadzących
              > piątkową akcję spisywania do ROZMOWY z szefem zespołu prasowego
              > Komendy Wojewódzkiej Policji p. Zarębą ???
              >
              > Cytat dosłowny z wnętrza radiowozu:
              >
              > - Proszę mi ich dać do telefonu...
              > - Ale my nie chcemy z nim rozmawiać...

              To zalezy kto placil za telefon: jesli podatnik - to postawa policjantow jest
              godna pochwaly!

              Pozdrawiam! :)
              • Gość: Rob-35 Re: 'Pisz na Berdyczów' IP: *.eko.wroc.pl 30.07.03, 18:51
                wedzonka napisał:

                > To zalezy kto placil za telefon: jesli podatnik - to postawa policjantow
                > jest godna pochwaly!

                Za wszystko płaci podatnik.
                Także za telefon służbowy.
                • wielki_czarownik Rob. 30.07.03, 20:57
                  Nie skomentuję zachowania policjantów, bo nie widziałem tego i nie wiem, czy
                  ich wewnętrzne przepisy pozwalają na takie udostępnianie telefonu. Nie podoba
                  ci się ich reakcja, uważasz że złamali prawo to napisz oficjalną skargę do
                  komendanta Matejuka albo na adres podany na stronie www.kgp.gov.pl A
                  wtedy na 100% dostaniesz pisemną odpowiedź.
                  • Gość: Rob-35 Bez komentarza ??? IP: *.eko.wroc.pl 31.07.03, 00:44
                    wielki_czarownik napisał:

                    > Nie skomentuję zachowania policjantów, /.../

                    ...bo tego nie sposób skomentować inaczej jak gromkim
                    wybuchem śmiechu! To pokazuje, że u nas w Polsce, byle
                    'urzędniczyna' stoi wyżej Prezydenta, byle 'stójkowy'
                    wyżej Komendanta.

                    Według starego porzekadła:
                    "Szlachcic na zagrodzie równy Wojewodzie"

                    A prawo (przy całym szacunku dla Twojej admiracji jego
                    zapisów) jest tylko wymówką w realizacji interesów tych,
                    którzy są w stanie wpływać na jego stanowienie oraz
                    egzekwowanie...
                    • Gość: papuas -=== a _P O L I C J A_ robi _P A P A R A R A_ ===- IP: *.eko.wroc.pl 31.07.03, 07:30
                      Gość portalu: Rob-35 napisał(a):
                      >
                      > Według starego porzekadła:
                      > "Szlachcic na zagrodzie równy Wojewodzie"
                      >
                      > A prawo (przy całym szacunku dla Twojej admiracji jego
                      > zapisów) jest tylko wymówką w realizacji interesów tych,
                      > którzy są w stanie wpływać na jego stanowienie oraz
                      > egzekwowanie...
                      --

                      A policja robi PAPARARA.

                      Znaczy się przygrywa tym, którym zależy żeby żeby
                      rowrzyści nie mieli gdzie jeżdzić.
                      • Gość: papuas -===a_P O L I C J A_ przygrywa WROGOM rowerów==-- IP: *.spsk5.am.wroc.pl 31.07.03, 15:08
                    • wielki_czarownik Re: Bez komentarza ??? 31.07.03, 15:22
                      Gość portalu: Rob-35 napisał(a):

                      > wielki_czarownik napisał:
                      >
                      > > Nie skomentuję zachowania policjantów, /.../
                      >
                      > ...bo tego nie sposób skomentować inaczej jak gromkim
                      > wybuchem śmiechu! To pokazuje, że u nas w Polsce, byle
                      > 'urzędniczyna' stoi wyżej Prezydenta, byle 'stójkowy'
                      > wyżej Komendanta.


                      Może byś tak zacytował całość wypowiedzi, a nie manipulował nią jak to ma w
                      stylu pewna redakcja?

                      >
                      > Według starego porzekadła:
                      > "Szlachcic na zagrodzie równy Wojewodzie"
                      >
                      > A prawo (przy całym szacunku dla Twojej admiracji jego
                      > zapisów) jest tylko wymówką w realizacji interesów tych,
                      > którzy są w stanie wpływać na jego stanowienie oraz
                      > egzekwowanie...

                      Prawo jest prawem i trzeba go przestrzegać. Są odpowiednie procedury dotyczące
                      składania skarg i zażaleń na policję. I powinienneś z nich korzystać, a nie
                      oburzać się, że nie pozwolili ci tego zrobić "po swojemu".
                      • Gość: Rob-35 Dramat "Policja" Mrożka dziś nadal śmieszy... :-) IP: *.eko.wroc.pl 31.07.03, 17:17
                        wielki_czarownik napisał:

                        > /.../ a nie oburzać się, że nie pozwolili ci tego zrobić "po swojemu".

                        Wbrew temu co sądzisz, sytuacja nie dotyczyła mnie osobiście.
                        Nie piszę tu na publicznym Forum o swoich sprawach, a o sprawach
                        publicznych.

                        > Może byś tak zacytował całość wypowiedzi,

                        Sorry, ale po kilku dniach już nie jestem w stanie
                        cytować z pamięci takiego steku bzdur, jaki usłyszałem.
                        Pamiętam jedynie, że atmosfera tych 'policyjnych' przekomarzań
                        żywcem przypomina lata komuny.

                        Dokładnie tu we Wrocławiu znajomy reżyser z Łodzi przyjechał
                        dawno temu nakręcić coś we Wrocławiu na ulicznej akcji.
                        Pierwsze kroki skierował na ówczesny Plac Muzealny (wtedy
                        mieściła się tam siedziba WUSW - Wojewódzkiego Urzędu Spraw
                        Wewnętrznych). Panowie WŁADZA zapakowali całą ekipę: reżysera,
                        kamerzystę i kamerę... i odwieźli na sygnale do Łodzi.

                        Teraz temu samemu reżyserowi (Mirosław Dembiński) TVP nie chce
                        wyemitować filmu o zeszłorocznych wyborach na Prezydenta Warszawy.

                        Czyżby byli kandydaci mieli taaaaaaakie długie łapska ????

                        Tymczasem we Wrocławiu dziennikarze nie tylko nie mogą skorzystać
                        z prawa do wykonywania zawodu w sytuacjach szczególnych, ale
                        jeszcze nie jest w stanie im pomóc wysoki rangą urzędnik Policji,
                        powołany specjalnie do kontaktów z mediami...

                        Dramat "Policja" Mrożka czytany dzisiaj nadal śmieszy...

                        Ulica we Wrocławiu, wnętrze Komendy i policyjne dialogi takoż...

                        • wielki_czarownik Re: Dramat 'Policja' Mrożka dziś nadal śmieszy... 31.07.03, 17:45
                          Gość portalu: Rob-35 napisał(a):


                          > Wbrew temu co sądzisz, sytuacja nie dotyczyła mnie osobiście.
                          > Nie piszę tu na publicznym Forum o swoich sprawach, a o sprawach
                          > publicznych.
                          >

                          Ale ja nie rozumiem powodów oburzenia. Są pewne procedury i ich się trzeba
                          trzymać. A nie starać się robić tak, jak jest wygodniej.


                          A co do wypowiedzi to chodziło mi o moją wypowiedź, gdyż usunięcie jej dalszej
                          części spowodowało możliwość złej jej interpretacji.
      • Gość: Rob-35 Policja jest zajęta czymś bardziej interesującym IP: *.eko.wroc.pl 01.08.03, 11:02
        Gość portalu: Wojtek napisał(a):

        > Co na te artykuły w gazetach policja? Trzyma język za zębami i uważa
        > że nie musi się z niczego tłumaczyć?

        Policja jest zajęta czymś bardziej interesującym:

        wroclaw.naszemiasto.pl/wydarzenia/289326.html
        • Gość: papuas --==== P O L I C J A _ Z G N I L I C J A ====-- IP: *.eko.wroc.pl 01.08.03, 18:59
          Gość portalu: Rob-35 napisał(a):

          > > że nie musi się z niczego tłumaczyć?
          >
          > Policja jest zajęta czymś bardziej interesującym:
          >
          http://wroclaw.naszemiasto.pl/wydarzenia/289326.html"target="_blank">wroclaw.naszemiasto.pl/wydarzenia/289326.html

          --
          ___ Brawo POLICJA !!!!!!!!!!!!!!!

          Czy może prywata to wstęp do prywatyzacji tej instytucji?
        • Gość: papuas --== P O L I C J A N C I _ N A _ R O W E R Y ==-- IP: *.eko.wroc.pl 02.08.03, 18:35
          Policjantów na rowery chciał posadzić św. pamięci
          komendant Papała.
          Żal człowieka szkoda ,że tak skończył.
          • mozie Re: --== P O L I C J A N C I _ N A _ R O W E R Y 02.08.03, 22:45
            Gość portalu: papuas napisał(a):

            > Policjantów na rowery chciał posadzić św. pamięci
            > komendant Papała.
            > Żal człowieka szkoda ,że tak skończył.

            I częściowo mu się udało. Sam z dwoma glinami od czasu do czasu śmigam na
            rowerku. Nieźle chłopaki dają. Oczywiście (hehe) jazda zgodnie z przepisami:)
            Jak ja wtedy lubie naciągać kierowców na wymuszenia...
            Pozdr.
            • Gość: papuas Re: --== P O L I C J A N C I _ N A _ R O W E R Y IP: *.spsk5.am.wroc.pl 04.08.03, 16:55
              mozie napisał:
              >
              > I częściowo mu się udało. Sam z dwoma glinami od czasu do czasu śmigam na
              > rowerku. Nieźle chłopaki dają. Oczywiście (hehe) jazda zgodnie z przepisami:)
              > Jak ja wtedy lubie naciągać kierowców na wymuszenia...
              > Pozdr.

              A gdzie można zaobserwować to niebywałe zjawisko?
              Bo ja bym się kopną żeby popatrzeć.
              A i jakąś fotkę do netu by się zdało wstawić.
              Może jakiś dziennikarz wywiad z takimi by zrobił?
              Ciekawe jak oni postrzegają problemy rowersów.

              Pozdrav
              • Gość: papuas ___Gdzie zobaczę _POLICJANTA _NA_ ROWERZE_?___/nt IP: *.eko.wroc.pl 05.08.03, 13:40
                • wielki_czarownik Ja wiem gdzie 05.08.03, 15:46
                  W serialu "Pacyfic blue". A jakie te policjantki śliczne... ;) Nic tylko jechać
                  do LA.
                  • wielki_czarownik TFU! STÓJ!! BŁĄD!!! 05.08.03, 15:51
                    miało być "Pacific blue" :)) Upał mnie dobija.
                    • Gość: papuas ALUZJU_ PANIAŁ /nt IP: *.eko.wroc.pl 05.08.03, 16:09
              • mozie Re: --== P O L I C J A N C I _ N A _ R O W E R Y 05.08.03, 16:14
                Gość portalu: papuas napisał(a):

                > mozie napisał:
                > >
                > > I częściowo mu się udało. Sam z dwoma glinami od czasu do czasu śmigam na
                > > rowerku. Nieźle chłopaki dają. Oczywiście (hehe) jazda zgodnie z przepisam
                > i:)
                > > Jak ja wtedy lubie naciągać kierowców na wymuszenia...
                > > Pozdr.
                >
                > A gdzie można zaobserwować to niebywałe zjawisko?
                > Bo ja bym się kopną żeby popatrzeć.
                > A i jakąś fotkę do netu by się zdało wstawić.
                > Może jakiś dziennikarz wywiad z takimi by zrobił?
                > Ciekawe jak oni postrzegają problemy rowersów.
                >
                > Pozdrav
                >
                Żadnych sensacyjnych fotek nie będzie. Policjant na rowerze jeździ w barwach
                maskujących i niczym nie wyróżnia się spośród innych rowerzystów. Koszulek ani
                czapeczek firmowych niestety im nie dają:( a i odznaki mają zwykle pochowane.

                PS
                Tak się zastanawiam czy by ich na masę jakoś nie ściągnąc. Policjant spisuje
                policjanta!?? To by była fotka...
                Pozdr.
                • Gość: Rob-35 POLICJANCI + ZAKONNICE + KOMINIARZE + KOSMICI IP: *.eko.wroc.pl 05.08.03, 19:45
                  mozie napisał:

                  > PS
                  > Tak się zastanawiam czy by ich na masę jakoś nie ściągnąc.
                  > Policjant spisuje policjanta!?? To by była fotka...
                  > Pozdr.

                  Powinni stworzyć grupę szturmową w liczbie 14 rowerzystów,
                  jechać zgodnie z przepisami gęsiego na prawidłowo wyposażonych
                  rowerach i 'gwizdać' na wszystko co im mogą zrobić 'drogowcy'.

                  Będą "w prawie".

                  A my powinniśmy pójść za ich przykładem.

                  Chyba zaproszę znajomych policjantów na kolejną masę.
                  Zrobimy małą konfrontację policjantów w cywilu z mundurowymi.
                  Może będziemy potem mieli jakiegoś "świadka koronnego"???

                  Korona policji z głowy nie spadnie :-)))

                  A rowery i tak pojadą do przodu...

                  Pozdr
                  Rob-35
    • Gość: Maciek Komendant OUT? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.03, 00:57
      I co z tym komendantem policji? Wyleciał już z roboty za tę
      akcję czy nadal się trzyma kurczowo fotela?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka