kulig_only 09.03.08, 18:26 Autor artykułu opacznie zrozumiał słowa wypowiedziane przez Kapuścińskiego... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: życzliwy Re: Przystanek Świat: Wyjechać, zostać, wrócić? IP: *.Red-88-15-141.dynamicIP.rima-tde.net 09.03.08, 18:50 Wreszcie! Rozsądne słowa otwartej głowy n/t zjawisk ogólnie nazywanych "emigracją"... Żaden płacz, kwik, pogardzanie, po prostu zrozumienie, że można żyć inaczej i że największym osiągnięciem przemian demokratycznych w Polsce było właśnie danie ludziom (i wcale nie tylko młodym) możliwości przemieszczania się zbliżonych do tych, jakie mają Australijczycy, Irlandczycy, czy inni Portugalczycy, którzy mówią "jadę popracować do X" miast "emigruję do X"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stad Re: Przystanek Świat: Wyjechać, zostać, wrócić? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.08, 21:39 Gdyby tak wszyscy myśleli, to kto by został w Polsce? Sami nieudacznicy? Oprócz ułatwiania sobie życia mamy jeszcze zobowiązania wobec Ojczyzny. To tutaj powinniśmy pracować i kraj rozwijać. Wyjechać jest łatwo. Trudniej coś zrobić dla kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zosia Re: Przystanek Świat: Wyjechać, zostać, wrócić? IP: 193.32.39.* 10.03.08, 14:16 Alez skad takie przekonanie? A coz ten kraj robi dla nas? Ciezka praca moich rodzicow, za co jestem im dozgonnie wdzieczna spowodowala, ze moglam sie ksztalcic. Wlozylam w to sporo wysilku, wyjezdzajac za granice w trakcie wakacji, aby dorobic na studia, bo niestety w Polsce nie bylo takich mozliwosci. Praca w marketach w trakcie roku szkolnego nie tylko przynosila marne dochody, ale powodowala obnizenie mojego potencjalu w trakcie zajec. Po studiach udalo mi sie zdobyc dobra prace w Polsce i co z tego skoro dla zagranicznej firmy z szefami Polakami, ktorym w wielu przypadkach sloma z butow wystawala i ktorzy twierdzili, ze zeby zostac zatrudnionym do pracy najpierw trzeba zasluzyc - czyli 3 miesiace darmowej praktyki, a potem wyzysk - praca od 7 do 19 za normalna 8 godzinna stawke! Coz wiec zrobilam dla kraju w tym czasie? Wzielam kredyt w banku, ktorego wiekszosc udzialow nalezy do przedsiebiorcow zagranicznych? Wlasnie podjac decyzje o wyjezdzie jest bardzo trudno, a jeszcze trudniej wyjechac i sobie poradzic, zostawiajac tych ktorych kochamy. Zanim wiec zaczniesz prawic glodne kawalki - zastanow sie troche i podziel sie moze jaki jest Twoj udzial w kreowaniu polskiej rzeczywistosci?? Czym sie wykazales/as? Coz dla tego kraju zrobiles/as?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wrocławianin We Wrocławiu poniewiera się Polakami IP: *.e-wro.net.pl 10.03.08, 17:01 We Wrocławiu poniewiera się Polakami www.wroclaw.naszemiasto.pl/wydarzenia/827507.html Gdy widzę jak władze Wrocławia toczą swoją wojenkę z Polakami, którzy nie czekają na cuda tylko próbują ciężką pracą zarobić na chleb to mi ręce opadają. Dla władz Wrocławia lokalni przedsiębiorcy są nikim i utrudnia im się życie jak się tylko da. Ale gdy przyjedzie jakiś azjata, który stworzy obozy pracy, w których mało kto chce pracować to władze padają przed nimi na kolana, wprowadzają udogodnienia i do tego dają pieniądze! Wrocławianin od urodzenia (nie to co prezydent) Odpowiedz Link Zgłoś
princealbert Re: We Wrocławiu poniewiera się Polakami 10.03.08, 17:17 czy to, ze jestes Wroclawianinem z urodzenia czyni cie lepszym czlowiekiem? Zastanow sie zanim palniesz takie glupoty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wrocławianin Re: We Wrocławiu poniewiera się Polakami IP: *.e-wro.net.pl 10.03.08, 18:17 princealbert napisała: > czy to, ze jestes Wroclawianinem z urodzenia czyni cie lepszym > czlowiekiem? Jak widać na przytoczonym przeze mnie przykładzie jestem gorszym człowiekiem. Gdybym miał skośne oczy to władze by mnie po stopach całowały a tak to tylko kłody pod nogi. Odpowiedz Link Zgłoś
wesoly_emigrant Re: We Wrocławiu poniewiera się Polakami 10.03.08, 22:57 zawsze mozna obwiniac kogos innego za swoje niepowodzenia, a tym bardziej jak chcialoby sie zdobyc korzysci tylko za to ze sie jest, jezeli jest ci zle to nie jest winna "kogos" ale tylko i wylacznie TWOJA! Polska potrzebuje taniej sily roboczej, ale nie kazdy to zrozumie, a jezeli piszesz ze jestes wroclawianinem to tylko przynosisz wstyd swojemu miastu takimi skomlejacymi postami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kinga Re: We Wrocławiu poniewiera się Polakami IP: 80.50.236.* 11.03.08, 09:01 > jezeli jest ci zle to nie jest winna "kogos" ale tylko i wylacznie > TWOJA! A może władz Wrocławia, które wydają polecenia aby utrudniać życie wrocławianom, którzy prowadzą własną działalność? Uniesz czytać? To czytaj. www.wroclaw.naszemiasto.pl/wydarzenia/827507.html ".....Znak w piątek postawiła firma Zaber - na polecenie urzędników miejskich. Dwa dni wcześniej wkopano słupki utrudniające parkowanie na terenie przy stadionie. ..... - Wiem od policjantów, że taka decyzja zapadła na komisji bezpieczeństwa ruchu drogowego w czwartek, ale nie dostaliśmy jej uzasadnienia - mówi Maciej Głowacki z Intakusa. Jego zdaniem, to element wojny, jaką miasto prowadzi z Intakusem - chodzi w niej o przejęcie stadionu - terenu, o który miasto chce poszerzyć zoo. Prezes Intakusa Bogdan Lutkowski nie chce go sprzedać miastu. Z jego przedstawicielami nie udało się nam wczoraj skontaktować....." Koreańczykom to by jeszcze nową drogę wybudowali i nawzwali ją LG a Polakom to tylko zakazy i ograniczenia. To nie jest narzekanie. To jest codzienność lokalnych przedsiębiorców. Odpowiedz Link Zgłoś
wesoly_emigrant Re: We Wrocławiu poniewiera się Polakami 11.03.08, 20:32 czy jezeli teraz ktos dostanie kare za jazde bez biletu a ty uslyszysz ze jakis student z innego kraju jezdzi na gape i jego jeszcze nie zlapali to tez zaczniesz skomlec ze polakami poniewieraja?! gdzie tacy ludzie sie chowaja? zenada Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wrocławianin Re: We Wrocławiu poniewiera się Polakami IP: *.e-wro.net.pl 11.03.08, 21:29 Strasznie bredzisz bez ładu i składu. Na konkretne przykłady z życia wzięte odpowiadasz o historiach z kosmosu. Odpowiedz Link Zgłoś
wesoly_emigrant Re: We Wrocławiu poniewiera się Polakami 12.03.08, 09:54 uzylem skrotu myslowego, skoro nie zrozumiales przeslania to nienajlepiej o tobie swiaczy... rozwine temat: to ze polske nadal obowiazuja wizy do usa do nie spisek przeciwko polsce tylko wynik tego ze za duzo niewlasciwych osob sklada podanie o wize (niskie dochody, rodzina nielegalnie przebywajaca w usa) co powoduje duzy procent odmow, a ci co uda im sie jakos zakombinowac zostaja i to wlasnie ta grupa podnosi najwiekszy krzyk, dostalem wize na 10 razem z zona po 5 minutach milej rozmowy - komentarz zbedny, to nie jest historia z kosmosu ostatnia tragedia w dublinie, to byl atak na ludzi a nie na polakow, ale media lubia wzbudzac sensacje wiec wszelkie tytuly byly atak na polakow sugerujacy ze to ich narodowosc byla powodem ataku mam juz dosc zasciankowych krzykow typu: polakow bija! polakow sie poniewiera! jest jeszcze inny narod ktory tak robi tylko tamten trzyma sie razem, a za kazdym razem jak ktos zrobi cokolwiek na niekorzysc jednego z nich podnosza krzyk i nazywaja innych antysemitami, moze dlatego polacy ich tak nienawidza bo sa tak podobni ale nie maja nic w europie do powiedzenia.... czy teraz zrozumialem o co mi chodzi? jezeli nie, to sie nie przejmuj moze pewnego dnia dorosniesz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wrocławianin Re: We Wrocławiu poniewiera się Polakami IP: *.e-wro.net.pl 13.03.08, 21:21 Ja przedstawiam konkretne sytuacje a ty filozofujesz. Masz tam jakieś teorie, tyle że ja przedstawiam fakty a ty tylko swoją wizję świata. Odpowiedz Link Zgłoś
hankrearden Przywiazanie chlopa do ziemi 10.03.08, 15:04 Otoz ja nie mam zadnych zobowiazan wobec zadnego aparatu panstwowego, jako ze czasy niewolnikow juz sie skonczyly. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wieczny emigrant Re: Przystanek Świat: Wyjechać, zostać, wrócić? IP: 78.150.116.* 10.03.08, 18:38 przeciez Polska zyska na tym , jak wroci obywatel bogatszy o doswiadczenia, kase, otwarte horyzonty, tolerancyjny, znajacy jezyki. Polaska nie potrzebuje malkontentow wiecznie narzekajacych, obnoszacych sie z ta swoja gnusnoscia (bo nikt nam nie pomaga, bo nam sie nalezy). Draznia mnie okresenia - emigracja, obczyzna, tesknota za krajem, tulaczka.... Inne czasy, teraz mieszkasz tu a jutro tam, a pojutrze mozesz byc znowu w Polsce. Nigdy nie spotkalam Holendra czy Anglika ktory by lkal, ze jest daleko od kraju i ze on musi cos zrobic dla ojczyzny, smieszne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taka jedna Re: Przystanek Świat: Wyjechać, zostać, wrócić? IP: 89.124.208.* 09.03.08, 21:42 Dziekuje za ten artykul! Naprawde podzialal na mnie bardzo terapeutycznie! bo jesli zostal w Polsce jeszcze ktos, kto mysli w ten sposob, jak Autor artykulu, to naprawde mam nadzieje, ze cos sie kiedys w tym kraju odmieni na lepsze :) Wyjechalam z Polski poltora roku temu, mieszkam w Irlandii, jak wielu naszych rodakow. Zreszta przed wyjazdem, mieszkalam wlasnie we Wroclawiu przez ponad rok (i tak ad hoc - to najwspanialsze miasto w Polsce! i jesli kiedys zdecyduje sie wrocic, to wlasnie do Wroclawia, chociaz pochodze z innych stron, a mieszkalam w kilku innych miastach w Polsce). A wyjechalam z wielu przyczyn, ale najogolniej rzecz ujmujac, to wyjechalam, bo nie czulam, ze realizuje sie calkowicie, a czulam, ze uda mi sie zrobic wiecej rzeczy zagranica. I tak tez sie stalo. Spelniam sie tutaj, nie zarabiam milonow, ale wystarczajaco duzo, by spelniac swoje marzenia. I nie planuje powrotu. Duzo podrozuje po swiecie, poznaje interesujacych ludzi, ucze sie nowych jezykow, studiuje tez cos dla siebie, a kiedy tesknie za kims lub czyms z Polski, to biore urlop, wsiadam w samolot i sobie jestem kilka dni w Polsce:) I doradzam tym, ktorzy chca sprobowac, bo czuja, ze moga sie bardziej zrealizowac w innym miejscu - nie bojcie sie, jak mowi Autor artykulu - bo czasami warto zaryzykowac. Pozdrowienia dla wszystkich z Wroclawia! no i przy okazji - to miasto macie takie super, bo wlasnie ludzie i mentalnosc... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stad Re: Przystanek Świat: Wyjechać, zostać, wrócić? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.08, 22:41 Ostatni zgasi światło? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chris Emigracja pozwala.... IP: *.hsd1.nj.comcast.net 09.03.08, 22:57 dowiedziec sie wiecej o swoim kraju. Polacy w Polsce nie doceniaja tego co maja. A maja naprawde wiele. Odpowiedz Link Zgłoś
krajka222 Przystanek Świat: Wyjechać, zostać, wrócić? 09.03.08, 23:07 Wszytko tu pięknie o emigracji powiedziane. Ale ja się pytam, gdzie są głębsze wartości: tradycja, odpowiedzialność za kraj. Przeciez to tutaj sa groby naszych przodków, za ten kraj ginęli nasi dziadkowie. I co? Mamy teraz tak sobie po prostu wyjechać, bo gdzieś w świecie jest łatwiej? Tak nie wolno. Odpowiedz Link Zgłoś
pannaizabela Re: Przystanek Świat: Wyjechać, zostać, wrócić? 09.03.08, 23:37 Tych, ktorzy usiluja emigrantom wmowic, ze sa gorsi,ze gardza Polska i tym podobne pierdoly, odsylam do wypowiedzi Prof Bartoszewskiego w czasie wizyty w Londynie w listopadzie 2007. Nie trzeba sie przy byle dyskusji o wyjazdach podcierac patriotyzmem lub jego brakiem i przekrzykiwac sie kto jest, a kto nie jest dobrym Polakiem. Jestem silnie zwiazana z Wroclawiem, groby mojej rodziny nigdy sie nie zapadna i Twoj komentarz, droga Krajko222, prawie mnie obraza. Nie jestem ''gdzies w swiecie'', bo mi tu latwiej (bo latwiej to mialam u mamy i taty we Wroclawiu), ale dlatego, ze mam mozliwosc, ktorej nie mialo moje starsze rodzenstwo-wyjechac, studiowac za granica i potem, jesli zechce wrocic, wykorzystac to,czego sie nauczylam na rodzimym gruncie. Nie popadajmy w paranoje. Swiat jest duzy i nikt mi nie powie, ze ''nie wolno'' mi go poznac. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
bahar45 Re: Przystanek Świat: Wyjechać, zostać, wrócić? 10.03.08, 13:26 Nie masz zadnego obowiazku pilnowac grobow swoich przodkow bo i tak nie upilnujesz. W Wroclawiu wszystkie niemieckie cmentarze zostaly zlikwidowane a na ich miejscu sa ogrody dzialkowe . Zreszta polityka EU jest zniesienie tozsamosci narodowych , mamy sie stac mobilni a nie siedziec w jednym miejscu i modlic sie na cmentarzach. Odpowiedz Link Zgłoś
hankrearden Jakie prochy przodkow??? 10.03.08, 15:09 Co u diabla maja prochy przodkow do mojego zycia?? Panstwo nie jest jakims zywym organizmem, jest narzedziem sluzacym czlowiekowi do jego samorealizacji. Place podatek, dostaje policje. Koniec, kropka. krajka222 napisała: > Wszytko tu pięknie o emigracji powiedziane. Ale ja się pytam, gdzie > są głębsze wartości: tradycja, odpowiedzialność za kraj. > Przeciez to tutaj sa groby naszych przodków, za ten kraj ginęli nasi > dziadkowie. I co? Mamy teraz tak sobie po prostu wyjechać, bo gdzieś > w świecie jest łatwiej? > Tak nie wolno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej5 Re: Przystanek Świat: Wyjechać, zostać, wrócić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.08, 16:35 "Ale ja się pytam, gdzie > są głębsze wartości: tradycja, odpowiedzialność za kraj." To nie sa głębsze wartosci, tylko efekt prania mozgu przez szkole i politykow. NIe czuje sie odpowiedzialny za kraj bo kraj nie czuje sie odpowiedzilany za mnie. Tradycje moge miec jak przyjade na swieta:-) "Przeciez to tutaj sa groby naszych przodków, za ten kraj ginęli nasi > dziadkowie. " No to sie przyjezdza na Wszystkich Swietych postawic swieczke. A ty co chodzisz codziennie na grob przodka? Jakos watpie. I co? Mamy teraz tak sobie po prostu wyjechać, bo gdzieś > w świecie jest łatwiej?" Aha, wlasnie tak. Jestem wolnym czlowiekiem i moge jechac gdzie chce. Tak jak ty mozesz zostac i pielegnowac groby i i nne wartosci. "Tak nie wolno" A kto tak powiedzial? Ty? Jacys politycy? I co mi zrobicie jak nie poslucham? Wybacz ale albo robisz sobie jaja parodiujac kogos albo zwyczajnie bredzisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Latarnik Tak nie wolno???? IP: *.abhsia.telus.net 10.03.08, 16:58 Nie pisz bzdur. Kosciuszko i Pulawski tez wyjechali. Mialbym siedziec w Polsce i ogladac politykow w tv ojca dyrektora? Ludzie maja dosc zasciana a to ze wyjezdzaja wynika z tego ze dzieki takim obrazkom poddaja sie, nie wierza ze w ciemnogrodzie da sie cos zmienic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szwed w GW Re: Tak nie wolno???? IP: *.tbcn.telia.com 10.03.08, 22:42 Latanik napisal: Nie pisz bzdur. Kosciuszko i Pulawski tez wyjechali. Mialbym siedziec w Polsce i ogladac politykow w tvwsi24 i czytac GW? Ludzie maja dosc zasciana a to ze wyjezdzaja wynika z tego ze dzieki takimobrazkom poddaja sie, nie wierza ze w jasnogrodzie da sie cos zmienic. Odpowiedz Link Zgłoś
jibik Re: Przystanek Świat: Wyjechać, zostać, wrócić? 10.03.08, 17:16 Tradycję i patriotyzm masz w sercu. Tego się nie traci z chwilą wyjazdu. Na dłuższą metę lepiej też żyć dla kraju niż za niego ginąć. Mnóstwo zasłużonych dla tego kraju zostało emigrantami. Mickiewicz, Słowacki, Chopin. Powiedziałabyś im, że zdradzają kraj? Czy wybrali łatwiejszą drogę? Odpowiedzialności za kraj? Co to znaczy konkretnie? Pracuję, płacę podatki, nie nacinam państwa na renty czy zasiłki. Ale też nie udzielam się społecznie, nie politykuję, babć przez ulicę nie przeprowadzam. Średnia krajowa. Co się zmieni jeśli wyjadę? Podatki będę płacił gdzie indziej. Owszem, ale może część pieniędzy jednak tu wydam. Firmy z mojej branży są 10 lat w tyle w porównaniu do standardów na świecie. Może jak wyjadę, popracuję i wrócę to uda się przenieść trochę ich sposobu pracy, organizacji na nasz grunt? Odpowiedz Link Zgłoś
ona42 To o czym piszesz trąci myszką 10.03.08, 19:12 I nie chodzi o to, że nie należy szanować swojego kraju. Po prostu należy chyba przedefiniować pojęcie patriotyzm. Dla wielu Polaków on się kojarzy z wyrzeczeniami, poświęceniem, walką zbrojną. Żyjemy w innych czasach dzięki naszym przodkom i o tym powinniśmy pamiętać. Są to jednak inne czasy i wymagają nowoczesnej postawy. Ojczyzna już nie wymaga wyrzeczeń, poświęceń i tak dalej. Nasi przodkowie walczyli o to, żebyśmy my mogli być wolni i mogli decydować o swoim losie. Dlatego ludzie którzy wyjeżdżają mogą sobie tak po prostu wyjechać, bo o to też m.in.walczyli nasi przodkowie. I wywalczyli. Nie wszyscy wyjadą a Polska sobie poradzi. Jak zawsze. Pozdrawiam :). Odpowiedz Link Zgłoś
alex-alexander Przystanek Świat: Wyjechać, zostać, wrócić? 09.03.08, 23:23 Kto chce zyc w Sredniowieczu, niech wraca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szwed w GW Re: Przystanek Świat: Wyjechać, zostać, wrócić? IP: *.tbcn.telia.com 10.03.08, 22:44 Kto chce zyc w Sredniowieczu= POwska POlska, niech wraca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skymouse Przystanek Świat: Wyjechać, zostać, wrócić? IP: *.nycap.res.rr.com 10.03.08, 04:05 kazdy wyjazd uczy nas czegos,podgladamy jak ludzie zyja ,pracuja ,ukladaja sobie zycie jednym slowem uczymy sie,mysle ze ludzie ktorzy wroca z zachodu beda zupelnie innymi niz wyjechali w sensie pozytywnym Dac nam madry rzad nie ingerujacy zbytnio w dzialanosc malych biznesow ,wprowadzic madra polityke podatkowa a czas pokaze ze zmieni sie na lepsze polak potrafi to haslo majace duzo prawdy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stad Przystanek Świat: Wyjechać, zostać, wrócić? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.08, 07:57 Dokąd prowadzi takie myślenie tylko o sobie? Jak wychowacie dzieci bez tradycji, babcinych kołysanek, miłości do swojego miejsca? Będziecie im mówić, że tylko kasa się liczy i samozadowolenie? Ja wolę już żyć skromniej, ale naprawdę u siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
hankrearden Czy kasa sie liczy. 10.03.08, 15:13 Nie, nie kasa sie liczy, liczy sie to, ze wydaja ja na co ja mam ochote a nie na to, na co inni chca, zebym wydawal. Tak, zycie polega na osiagnieciu szczescia. SWOJEGO szczescia. Gość portalu: stad napisał(a): > Dokąd prowadzi takie myślenie tylko o sobie? Jak wychowacie dzieci > bez tradycji, babcinych kołysanek, miłości do swojego miejsca? > Będziecie im mówić, że tylko kasa się liczy i samozadowolenie? > Ja wolę już żyć skromniej, ale naprawdę u siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Inomidey NL Tak, tak, kompleksy to typowo polska choroba IP: 193.173.18.* 10.03.08, 15:30 Jak ktos sie boi sprobowac czegos nowego to znajdzie tysiac dziwnych wytlumaczen zeby to uzasadnic! "Babcine kolysanki"..... odjazd! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rossi Re: Przystanek Świat: Wyjechać, zostać, wrócić? IP: 150.254.125.* 10.03.08, 15:57 A jak do cholery jasnej wychowają dzieci żyjąc od wypłaty do wypłaty i odmawiając co chwilę dziecku ?!? Nad tym się zastanawiałeś? Skoro niektórym z ich wyuczonym fachem jest lepiej za granicą to niech tam jadą i dbają o swoje pociechy a nie powiększają biedę i marazm w Polsce. Właśnie dzięki temu rozwiniemy społeczeństwo a nie dzięki jakimś zaściankowym osądom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej5 Re: Przystanek Świat: Wyjechać, zostać, wrócić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.08, 16:46 "Dokąd prowadzi takie myślenie tylko o sobie?" Ocknij sie! `Wyjazd jest efektem myslenia wlasnie o innych, a siedzenie w swoim zascianku i pouczanie innych jest przykladem myslenia os sobie i wlasnym komforcie i wygodzie." "Jak wychowacie dzieci bez tradycji, babcinych kołysanek, miłości do swojego miejsca?" Babcia przyjezdza i spiewa kolysanke, wnusia jedzie na ferie do łojczyzny i oglada ten cyrk zwany tradycja (jaselka? moherowe berety? Bigos, sledz i woda?) "Będziecie im mówić, że tylko kasa się liczy i samozadowolenie?" Wrecz przeciwnie, ze liczy sie wolny wybor i wolnosc, ze nikt im nie ma prawa kazac wyjechac lub zostac. Ze moga stac sie kim tylko zechca. W PR tego nie naucza sie. "Ja wolę już żyć skromniej, ale naprawdę u siebie. " To jest OK, Twoje prawo, ale przestan do cholery pouczac innych i prawic pie..ne kazania, ze wyjazd jest "B", ze tradycja, Mis i itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej5 Re: Przystanek Świat: Wyjechać, zostać, wrócić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.08, 16:48 A w ogole to idz sie pokołysz :-) Najlepiej tradycyjnie i na grobie przodka :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bost. Re: Przystanek Świat: Wyjechać, zostać, wrócić? IP: *.dsl.wlfrct.sbcglobal.net 10.03.08, 23:19 Gość portalu: stad napisał(a): > Dokąd prowadzi takie myślenie tylko o sobie? Jak wychowacie dzieci > bez tradycji, babcinych kołysanek, miłości do swojego miejsca? > Będziecie im mówić, że tylko kasa się liczy i samozadowolenie? > Ja wolę już żyć skromniej, ale naprawdę u siebie. "I pledge allegiance to the Flag of the United States of America, and to the Republic for which it stands: one Nation under God, indivisible, with Liberty and Justice for all." Ten tekst mowia moje dzieci codziennie w szkole. Dzieci urodzone tutaj, dla nich to USA jest "ich miejscem". Ucze je, ze nie tylko "kasa i samozadowolenie" i mysle, ze tutaj jest to znacznie latwiejsze niz w Polsce, gdzie kazdy kazdemu pokazuje jaki jest wazny, bogaty i co mu moze zrobic. Mniej tu bezinteresownej zawisci, topienia w lyzce wody wiecej za to woluntariuszy i dzialan obywatelskich nie indukowanych odgornie przez "wadze". Wyobraz sobie, ze nie mysla tylko o sobie, mowia po polsku, Polske zas znaja jako kraj ich ojca i dziadkow. Gdy tylko jest ku temu okazji podkreslaja swoje polskie korzenie, podobnie ja to czynia ich koledzy ze szkoly; Irlanczycy, Wlosi, Niemcy czy Brazylijczycy. Wiem natomiast, ze nigdy nie wroca do Polski na stale, bo musialy by przejsc cala emigracyjna droge, jaka ja mam za soba. Dodatkowo na koncu tej drogi nie ma swiatelka w tunelu, co mi bardzo pomagalo tutaj. Tutaj jest ich kraj - rozumiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karolek Przystanek Świat: Wyjechać, zostać, wrócić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.08, 08:00 Zapytaj Żydów, dlaczego po tylu wiekach wracają do Izraela obywatelu "świata" Odpowiedz Link Zgłoś
hankrearden Zydzi wracaja?? 10.03.08, 15:15 Moze dlategok, ze nie zintegrowali sie z innymi spolecznosciami ze wzgledu na swoja dosc dziwna religie?? Ja na szczescie nie mam takiego problemu. Gość portalu: Karolek napisał(a): > Zapytaj Żydów, dlaczego po tylu wiekach wracają do Izraela > obywatelu "świata" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczo i Boso Re: Wyjechać, zostać, wrócić? IP: *.natpool1.outside.ucf.edu 10.03.08, 16:00 Otoz... nie wszyscy Zydzi "wracaja" do Izraela! Przykladowo wiekszosc Zydow mieszkajacych w USA i w Kanadzie pozostaje w tych krajach, nie emigruje do Izraela... P.S. A Polska robi sie, niestety, krajem "dusznym", pozbawionym tolerancji, ksenofobicznym, czyms w rodzaju europejskiego "skansenu". To czesto bardziej boli nizli brak pieniedzy! Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant Kaczo i Boso 13.03.08, 12:55 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=47618&w=74071574 Odpowiedz Link Zgłoś
klr74 Ja zostaję 10.03.08, 08:26 Zostaję w Polsce. Nie chcę, żeby kroś mną pomiatał, nie chcę być kimś z gorszej kategorii. Byłem, zobaczyłem, wystarczy, nie polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Ja zostaję IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.08, 08:53 Ja bylem, zobaczylem, zwiedzilem, poduczylem sie jezyka, poznalem nowe kultury i swietnych ludzi... ale wrocilem i nie zaluje. Widze, ze w kraju zmienia sie na lepsze i jeszcze lepiej bedzie! Wyjazd mnie sporo nauczyl i ciesze sie, ze jednak wyjechalem. Na niecaly rok ale czlowiek zawsze uczy sie czegos nowego i spoglada na zycie inaczej. Mimo iz nie zarobilem kokosow itd... jestem pogatszy wewnetrzenie i ciesze sie, ze jestem w Polsce :) Odpowiedz Link Zgłoś
jibik Re: Ja zostaję 10.03.08, 17:21 I tak trzymać! Jak widać da się z dystansem i bez kompleksów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: shem Re: Ja zostaję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.08, 10:04 jednym slowem - w Polsce jest raj.Ludzie sie szanuja, usmiechaja sie do siebie,nikt na nikogo nie patrzy spode lba,przestepczosc maleje.Urzednicy wychodza z siebie, zeby zalatwic sprawy petentow.Nie ma dziur w chodnikach. Zniknely dziurawe drogi.Wszystkie autobusy i tramwaje sa niskopodlogowe,zeby osoby niepelnosprawne i rodzice z wozkami mogli bez problemu wjechac do srodka. Podatki sa niskie, pensje wysokie i ciagle rosna. Pracodawcy respektuja pracownikow, nie każą im zostawac po godzinach za friko. Szefowie sa uprzejmi wobec podwladnych.Wiedza,ze pracownicy maja rowniez zycie prywatne. Pieknie tu jest. A w takiej Wlk Brytanii to sam syf i w ogole w calej Europie Zachodniej. Odpowiedz Link Zgłoś
ona42 Re: Ja zostaję 10.03.08, 19:25 Nikt nie napisał, że w Polsce jest raj. Napisal, ze wybrał Polskę. Chcesz mieszkać w UK bo tam jest Twój raj, to sobie wybieraj i mieszkaj w tym raju. My wybraliśmy Polskę. I już. Odpowiedz Link Zgłoś
map4 Re: Ja zostaję 10.03.08, 10:04 klr74 napisał: > Zostaję w Polsce. Nie chcę, żeby kroś mną pomiatał, nie chcę być > kimś z gorszej kategorii. Polska nie chroni swoich obywateli przed byciem pomiatanym. Gorzej, jeśli poczytamy sobie o zamiarach rządu dotyczących dopasowania praw pracowniczych do najnowszych czasów (czyli ich de facto zniesienia) oraz o praktykach stosowanych w polskich przedsiębiorstwach (tesco, biedronki, LG) to dochodzę do wniosku, że to właśnie w Polsce pomiatanie pracownikami jest standardem. > Byłem, zobaczyłem, wystarczy, nie polecam. ... ale masz jakieś argumenty ? Wyjechałem, zostałem, polecam jak najbardziej: działająca komunikacja miejska, woda pitna w kranie o jakości wody mineralnej, całkowite skanalizowanie miasta, elektrociepłownie które pozostały własnością gminy, istniejące trzy obwodnice miasta, w tym jedna autostradowa, tańsze niż we Wrocławiu baseny (17, z tego 9 krytych), lotnisko ze znakomitym, zwielokrotnionym połączeniem z centrum miasta (dwie, niezależne od siebie linie S-Bahnu), wkrótce światłowodowy internet w każdym budynku mieszkalnym w mieście, praktycznie brak korków, darmowe odśnieżanie chodników przed posesjami na terenie miasta, darmowy wywóz posortowanych śmieci, dwukrotne w ciągu dnia dostarczanie poczty, dowóz paczek do drzwi mieszkania, obłędnie tanie rozmowy telefoniczne (1,5 eurocenta za minutę rozmowy z Polską, poniżej 1 eurocenta za minutę rozmowy z USA), 13 tysięcy kilometrów autostrad bez ograniczenia prędkości w całym kraju, brak obowiązku jazdy na światłach przez cały rok, niższe niż w Polsce stawki ubezpieczeń OC, pociągi osiągające prędkość 330 km/h i system kolei aglomeracyjnej umożliwiający komfortowe życie na wsi oddalonej od miasta do 30 kilometrów w promieniu ratusza a pracę w centrum. Po cenach mocno konkurencyjnych do kosztów utrzymania własnego pojazdu, oczywiście. Bezpłatne parkingi dla turystów odwiedzających Monachium ulokowane poza miastem a zawsze tuż przy stacjach S-Bahnu, fantastyczny, ciągnący się przez całe miasto park nad rzeką Izerą no i oczywiście uwielbiany tu nie mniej niż Dutkiewicz we Wrocławiu nadburmistrz Ude, który od objęcia urzędu w 1993 roku podwoił długość linii metra w mieście, z 23 do 57 kilometrów i niestrudzenie buduje dalej, osobiście opieprzając i wyrzucając z budowy firmy, jeśli zdarzy im się obsuwa w terminach czy jakości. To jest dopiero życie ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szwed w GW Re: Ja zostaję IP: *.tbcn.telia.com 10.03.08, 22:49 Map4 brawo a ja mam taki sam raj , tyle ze w Szwecji. Sram na POwska POmroczna POlske. Odpowiedz Link Zgłoś
hintaro_aono Re: Ja zostaję 11.03.08, 11:08 Uwazaj zebys sie nie zasral za mocno :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :O) byles, zobaczyles... IP: 194.205.160.* 10.03.08, 15:33 Zpbaczyles co? Polki supermarktu na ktorych uklasdales towar? Brudna kuchneijakiejs taneij retsauracji? Pole truskawkowe, hdzies na zadupiu? Traktowali cie jak smiecia??? I teraz snujesz te swoje glupie opowiesci, jak to jest 'tam' beznadziejnie? Opowiadasz znajomym przy szklance wodki o kulturze i obyczajach UK ktore wydaje cie sie ze poznales? Takie typki jak ty sa najbardziej szkodliwe. Jestes zwyczajnei glupoiomadry. Piomysl ze inni sobei wyjechali, pracuja w swietnych firmach, opnaowali jezyk perfekt, nikt nimi nie pomiata, zarabiaja neizla kase, graja w golfa w wolnych chwilach i sa szzesliwi. ...Cos czego ty nei doswiadczyles. Mimo to budujesz stereotypy.. wdaje ci sie ze wiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
harmannk Re: Ja zostaję 10.03.08, 16:53 Kir 74, "Zostaję w Polsce. Nie chcę, żeby kroś mną pomiatał, nie chcę być > kimś z gorszej kategorii" To ze ktos toba pomiata nie wynika z kraju, w ktorym sie znajdujesz tylko z Ciebie- sam soba pomiatasz i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
klr74 Nie chcę na zmywaku 10.03.08, 10:18 Wyjechać i pracować na zmywaku? Szkoda życia :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 47rlk Re: Nie chcę na zmywaku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.08, 10:57 Musisz mieć nie lada problem...wiesz, że za granicą są też inne stanowiska? Odpowiedz Link Zgłoś
harmannk Re: Nie chcę na zmywaku 10.03.08, 16:55 Kir74, Oprocz zmywaka mozesz jeszcze "jezdzic na szmacie", rozbierac domy i zebrac na dworcu. Masz wybor :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z wyspy Re: Nie chcę na zmywaku IP: *.vnu.co.uk 10.03.08, 17:45 Mozesz tez pracowac w miedzynarodowej firmie tak jak ja na stanowisku Senior Web Developer w dziale programistycznym. Mozesz byc tak jak 3 moi koledzy z pracy Web Developerami jak jeden z nich Production Leader'em. Mozesz byc tez jak moj kumpel pracownikiem Barclays (to taki bank) i zajmowac sie obliczeniami aktywow tego banku. Mozesz tak jak moja siostra byc wlascicielem sklepu. Generalnie to mozesz robic wszystko to na co Cie stac, masz wiedze, doswiadczenie i wole by to zdobyc. Jesli tylko wierzysz w siebie to mozesz osiagnac naprawde wiele, ale jesli oczywiscie nie chcesz sie wysilac skonczysz ze szmata w reku lub zasuwajac na zmywaku. Bo tutaj nikt Ci nic nie da, tutaj znajomosci rodzicow juz nie siegaja, tutaj jestes kowalem swojego losu. I skonczcie juz ta glupia dyskusje o emigracji, dzis kazdy moze wyjechac gdzie chce i jesli taka jego wola to reszcie nic do tego. A pieprzenie o tradycji i grobach i o tym ze cos jestem winny Polsce... jest naiwne i glupie Kiedys moze wroce do Polski i wtedy Polska moze cos ode mnie dostanie (zaczne tam placi podatki, dam prace innym) ale wroce tylko wtedy gdy nauczy sie szanowac mnie i moj wolny wybor. Bo jak bedzie czyhac na mnie, probowac okrasc (podwojny podatek) to ja do Polski nie wroce, jest przeciez tyle innych fajnych miejsc na swiecie. Polska powinna zrozumiec ze dzis juz nie ma monopolu na wybor miejsca obywatela, dzisiaj Polska konkuruje o obywatela (podatnika) a on wybierze miejsce gdzie bedzie mu lepiej. Dzis lepiej tu, jutro tam a pojutrze gdzie indziej. Polska musi sie stac atrakcyjna i zadne inne wzgledy nie zmusza ludzi do powrotu. Ona bierze udzial w wyscigu o tych ludzi tylko ze pewnie jeszcze sie nie zorietowala. Kiedy mowie Polska mam na mysli prawo, podatki, warunki zycia, zeby bylo jasne. Politycy - opamietajcie sie bo sciagacie kupe kasy z podatkow a efekty waszych poczynan sa mizerne. Zeby prze 20 lat nie wybudowac autostrad, zeby nie zreformowac ZUS (skasowac go) zeby nie rozwiazac problemu gornictwa i doplat i inne dziesiatki spraw ktore nie zostaly zalatwione. Polska to jak pijana matka, majaca konkubina na utrzymaniu (wydatki, doplaty) ktora nie dba o swoje dzieci i dlatego dzieci ja opuszczaja. Reformowac durnie, nie krasc tylko budowac. Ja sie wcale nie dziwie ze nas tyle razy Niemcy najechali i podbijali, jak sami nie umiemy prowadzic naszego kraju bez rolowania dlugow i zaciagania nowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trzecia fala Wyjechac i... IP: *.novartis.com 10.03.08, 14:24 pracowac w IT? (marzenie zycia). Doksztalcac sie bo szef pyta jakich ksiazek jeszcze potrzebuje bo chetnie mi za nie zaplaci?. Mieszkac w domu z 4 innymi dlatego ze chce a nie ze musze? Jezdzic na wakacje gdzie sie chce a nie gdzie najtaniej? Tesknic za rodzina ale ze swiadomoscia ze jezeli juz jade ich odwiedzic to jestem w domu syzbciej niz jadac z innego miasta w Polsce? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :O) Re: Wyjechac i... IP: 194.205.160.* 10.03.08, 15:42 Dokladnie. Tez pracuje w IT i moja firma tutaj z entuzjazmem przyjela wiadomsoc o moich planach na doktorat (part-time, zaczynam w kwietniu). Najlepsze jest to ze moja firma pokryje mi to w 60%. Nie wiem czy w Polsce wogole byloby to mozliwe. Moj Master's tez byl pokrywany z pieniedzy firmowych. To sie nazywa inwestowanie w ludzi. Do tego nikt mnei tutaj w firmie nie uwiazuje z tego tytulu. Mopge odjesc kiedy chce (oczywiscie skonczy sie wtedy refundacja mojej edukacji). Ktos kto buduje stereotypy o np. UK w oparciu o bylem widzialem (zmywak, pole truskawkowe) jest zwyczajnym idiota i nie wie co mowi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olita Re: Wyjechac i... IP: *.dclient.hispeed.ch 10.03.08, 16:22 popieram, pracuje dla oxford uni, na stanowisku menadzerskim, od wrzesnia zaczynam kurs w college, 100% pokrycia przez pracodawce bo stwierdzili ze mi sie przyda, 40 h tydzien pracy, woln dni za nadgodziny (ktore raczej sie nie zdazaja) mieszkam w 4 w super domku bo nie lubie mieszkac sama, jezdze na wakacje tam gdzie mam ochote, odwiedzam znajomych na calym swiecie, kocham moj wroclaw i jezeli wroce -czas pokaze, to tylko tam...uwazam sie po 1 za wroclawianke, po 2 za obywatelke swiata a po 3 dopiero polke.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej5 Re: Wyjechac i... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.08, 17:07 Ok, ale teraz powaznie. Ja wrocilem do POlski po 5 latach w UK, potem 11 latach w Kanadzie. Nigdy nie pracowalem na zmywaku, ale dom rozebralem i bylem akwizytorem- to byly inne czasy i sam sobie placilem za studia. Zalozylem firme, ktora po paru latach sprzedalem i wrocilem do Warszawy jeszcze przed Unia. Przyczyniam sie (wierze ze tak) do eropeizowania Polski bo: 1. Place za drogi estudia moim pracownikom (bez zobowiazan), 2. Tworze im miejsce pracy gdzie zarabiaja okolo 2 tys Euro miesiecznie (W Warszawie) 3. Ucze ich prowadzenia biznesu, oraz inwestowania zarobionej kasy, tak zeby byli samodzielni i niezalezni. 4. Traktuje ich z szacunkiem. Ludzie krakali - dasz im te mozliwosci to odejda- jakos nie chca odchodzic. Ja zarabiam coraz wiecej. Oczywiscie, nie dam takiej szansy komus kto nic nie umie i uwaza ze mu sie nalezy bo jest polakiem, katolikiem i ma tradycje. Sorry, cos musisz umiec, za co bede chcial zaplacic lub miec potencjal. Roszczeniowa postawa nie jest potencjalem, jest tzw "obciazenie" - ciagnie ludzi na dno. Znam mnostwo polakow, mlodych i starych , ktorzy fantastycznie czyuja sie w calym swiecie i nie wmanipulowuja sie w pozorne wybory w rodzaju "Albo tradycja i ojczyzna oraz bieda w POlsce albo wyjazd z POlski co rowna sie zdradzie swietych wartosci narodowych." Szkoda, ze oni nie pisza a fora zostaly opanowane przez taki "ojczyznine nagrobki z tradycja i w moherkach" :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lol Re: Nie chcę na zmywaku IP: 89.100.139.* 10.03.08, 16:47 > Wyjechać i pracować na zmywaku? Szkoda życia :( ale wyjechać i pracować w dobrym banku - z przyjemnością :-)! natomiast jeśli ktoś wyjeżdża bez wykształcenia i bez znajomości języka to niech cudów nie oczekuje. tylko niech nie pieprzy ze zagranica jest beznadziejna, ale ma odwage przyznać: "nie udało mi się bo nie mam kwalifikacji i nie umiem się dogadać z tubylcami". Odpowiedz Link Zgłoś
krajka222 Co z tą Polską? 10.03.08, 12:45 Wrocław to zapyziałe miasteczko, w Polsce przepisy są do bani, urzędnicy nieprzyjaźni, założenie firmy to koszmar. I to trzeba zmienić, poprawić. A kto to zrobi, kiedy wszyscy będa myśleli jak autor tego tekstu? Odpowiedz Link Zgłoś
hankrearden Re: Co z tą Polską? 10.03.08, 15:28 Gdybys mnie wybrala na stanowisko Dyktatora Kraju to ja bym to zmienil. Jednak poniewaz na to sie nie zanosi, to ja nie zamierzam blagac innych o zmiany przepisow a w miedzyczasie marnowac zycie. krajka222 napisała: > Wrocław to zapyziałe miasteczko, w Polsce przepisy są do bani, > urzędnicy nieprzyjaźni, założenie firmy to koszmar. > I to trzeba zmienić, poprawić. A kto to zrobi, kiedy wszyscy będa > myśleli jak autor tego tekstu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Co z tą Polską? IP: *.biz.mindspring.com 10.03.08, 15:42 popieram. Szkoda zycia. W tym Kraju nigdy nie bedzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANDRZEJ5 Re: Co z tą Polską? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.08, 17:15 Ci co sie najpierw pchaja do wladzy a potem biora pieniadze wlasnie za wprowadzanie zmian. Politycy. Skad Cii przyszlo do glowy, ze dwudziestoparolatki beda poswiecac swoje zycie zeby naprawiac to co politycy popsuli i jeszcze popsuja bardziej? Bo tu sa groby ich przodkow :-)? Odpowiedz Link Zgłoś
pannaizabela Re: Co z tą Polską? 11.03.08, 10:54 No i widzisz, droga Krajko222, tyle zolci Ci sie uzbieralo...dobrze by Ci zrobil wyjazd, zdala od ''zapyzialego Wroclawia''i trosk o poprawianie ojczyzny. Przestan wypisywac zasciankowe frazesy i zobacz cos wiecej, niz wlasny wychodek. Moze zmadrzejesz i zalozenie wlasnej firmy latwiej Ci pojdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
bahar45 Przystanek Świat: Wyjechać, zostać, wrócić? 10.03.08, 13:21 Taka masowa emigracja za chlebem jednak swiadczy ze w Polsce jest bieda , tysiace rozlaczonych rodzin nie jest to zjawisko zupelnie normalne. Czyli u nas nie jest jak w normalnym kraju gdzie ludzie chca zyc , pracowac , planowac przyszlosc , rzad sie cieszy ze nie musi nic eksportowac tylko ludzi ktorzy beda przysylac tylko kase , nie musi ich ani leczyc ani ksztalcic ich dzieci ale spoleczenstwo sie starzeje i odsyla sie ludzi na emeryture w wieku 4o + pare lat i ktos za to bedzie musial placic, na razie wysylamy za wszustko rachunek do EU. Coraz mniej jest jednak chetnych do inwestownia bo sa inne wiecej atrakcyje kraje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :D Przystanek Świat: Wyjechać, zostać, wrócić? IP: 83.209.64.* 10.03.08, 13:21 Sa tylko trzy opcje odnosnie wznioslych tekstow o ziemi ojcow i porzucaniu ojczyzny. Albo to prowokacja rodem z Onetu - zakladam, ze jednak tak nie jest. Albo wynika to ze zwyklego strachu przed wyjazdem, wtedy coz, wycieranie sobie geby takimi tekstami jest w tym wypadku wyjatkowo zalosne. Albo tez jest to po prostu samonapedzajacy sie mechanizm - ciasnota pogladow charakterystyczna dla ludzi siedzacych na dupie w cieplym ku..dolku nie pozwala im na poszerzenie horyzontow poprzez ruszenie tejze dupy. Simple like that :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obyw świata z wro Re: Przystanek Świat: Wyjechać, zostać, wrócić? IP: *.w193-249.abo.wanadoo.fr 10.03.08, 13:29 nic dodać, nic ująć:) Odpowiedz Link Zgłoś
bahar45 Re: Przystanek Świat: Wyjechać, zostać, wrócić? 10.03.08, 13:37 Zgadzam sie calkowicie bo najlatwiej jest nic nie robic i tylko czekac na przyslowiowa manne z nieba. Kazdy narod ma taki rzad na jaki zasluzyl a wybieramy jego po to aby dbal o swoj narod aby wzglednie godnie zyc. Nasz rzad sie cieszy jak narod wyjezdrza , teraz o niczym inny sie nie mowi jak ozniesieniu wiz w USA o otwarciu nastepnych rynkow pracy a nie zastanowi sie w jaki sposob stworzyc u siebie takie warunki aby ludzie masowo nie emigrowali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emigrant kreatywny Przystanek Świat: Wyjechać, zostać, wrócić? IP: *.dsl.cambrium.nl 10.03.08, 13:45 Studiuje wlasnie w Holandii i spotykam duzo ludzi z Dalekiego Wschodu, Kanady, calej Europy. Mysle, ze warto wyjezdzac, bo widze jak niewiele o nas jeszcze wiedza. Myla Polske z Rosja, nawet oswieceni Holendrzy. Racje na forum maja jedni i drudzy: nie jest ani dobrze, ani zle - ani tu, ani w Polsce. Mam nadzieje, ze Polska nie jest juz krajem, z ktorego warto wyjezdzac i nie wracac. Sam staram sie zaoferowac ze swojej strony najlepsze polskie obyczaje, uwielbiam zapraszac przyjaciol, gotowac dla nich, wysluchiwac ich historii. Korzystam z kultury, zwiedzam muzea, fotografuje. Chcialbym zyc w Polsce, bo lubie ten kraj. Jaskrawe przyklady aktywnosci Polakow za granica, jak spolkowanie z odkurzaczem, czy zabijanie za glupiego ipoda chlodza moj entuzjazm wobec slow autora. Zgadzam sie z wolnoscia, ja bym dodal jeszcze kreatywnosc. Patrzmy na te emigracje/transfer/zmiane bardziej krytycznie i bardziej pozytywnie. Wszedzie dobrze, gdzie nas nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cz.m.wroclaw Przystanek Świat: Wyjechać, zostać, wrócić? IP: *.e-wro.net.pl 10.03.08, 14:42 Dzisiaj swiat jest bardzo maly.Wlasnie 14.03.08r.przylatuje do mojej corki przystojny angielski narzeczony i po tygodniu pobytu w Polsce zabiera ja do Anglii.Mam obiecane /w przyszlosci/cudowne polsko- angielskie wnuki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Przystanek Świat: Wyjechać, zostać, wrócić? IP: 141.63.102.* 10.03.08, 14:52 Nie czesto zabieram glos na forum, ale tym raze nie moge sie powstrzymac. Czemu emigracja musi byc lepsza niz pozostanie w kraju albo odwrotnie? Mieszkam od roku w Berlinie, odbywam staz zawodowy pracuje w instytucji rzadowej. Wracam do kraju. Dlaczego? Bo chce! Ale sa ludzie ktorzy nie wroca. Bo chca. Nie oceniajmy tego w kategorii dobre /zle. To po prostu kwestia wyboru. Za granica tez sa problemy, tylko czesto jako "autsajderzy" (celowe spolszczenie, wyjasniam dla czepliwych) nie widzimy tego. A to o grobach bliskich to juz naprawde chrzanienie glupot. I tak wielu nie dba o groby bliskich choc cmentarz jest tak blisko. Nie jest sie gorszym zostajac w kraju i nie jest sie lepszym wyjezdzajac za granice. Odpowiedz Link Zgłoś
pateksan Przystanek Świat: Wyjechać, zostać, wrócić? 10.03.08, 14:56 Po maturze wyjechalem na studia do Nottingham. Osiagam dobre wyniki na 2. roku nowoczesnych, interesujacych studiow na wiodacej uczelni. Jednoczesnie pracuje 9 godzin w tygodniu w banku, gdzie szefostwo docenia moje zaangazowanie i jest wobec mnie mile i elastyczne wobec moich planow (wyjazdy do domu, trudne okresy na studiach itp). Utrzymuje sie samodzielnie i pomagam mlodszej siostrze. Mam swietne perspektywy zawodowe w calej Europie, a szczegolnie w Wielkiej Brytanii. Z drugiej strony, mam juz powoli dosc ozieblych, zdystansowanych Anglikow, ich nadmiernej dumy narodowej, uzaleznienia od grzecznosci i samochodu i trawnikow strzyzonych co tydzien. Nie mam pojecia co zrobie po studiach, fascynuje mnie historia i krajobraz mojego kochanego Dolnego Slaska, brakuje mi oddanych polskich przyjaciol na ktorych wiem, ze zawsze moge polegac. Z drugiej strony ciagna mnie mozliwosci naprawde interesujacej pracy w idealnie zorganizowanym miescie jak Monachium. I NIE CHODZI O PIENIADZE, tylko o szacunek wobec mojej pracy, mozliwosc rozwoju zainteresowan, dostep do najnowszych technologii i zrozumienie potrzeb planety, ktorego w Polsce brak! Wyszlo patetycznie (jak pateksan), i dobrze! Ale chyba pokazalem, ze kto nie sprobuje, nie zobaczy co tak na prawde oznacza WYJAZD i jakie tworzy wyzwania i mozliwosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zza wielkiej wody Re: Przystanek Świat: Wyjechać, zostać, wrócić? IP: 199.133.214.* 10.03.08, 15:12 A ja po czterech latach w Stanach przyjechalam na swieta do Polski. I widze ze w zasadzie nic sie nie zmienilo. Ekspedientki patrzace spode lba, na usmiech reagujace jak na obraze, na dziekuje czy prosze tez nie doczekasz si eodpowiedzi. na wiele pytan odpowiadajace "pytac po swietach". Chodniki dziurawe,brud i smrod. Autobusy zapchane mlodzieza ktora w zasadzie wypowiada sie wylacznie wulgaryzmami. Pies zdychajacy z glodu na przystanku. W banku odsylanie od Annasza do Kajfasza bo nikt nie wie jak obsluzyc czeki podrozne. Udalo sie dopiero (!) w piatym z kolei. W jednym natknelismy sie na osobe ktora odmowila uslugi poniewaz"nie widzi ze dluga kolejka jest? A ja jestem sama. Jak chce, to moze czekac ale ja najpierw obsluguje klientow". Tak jakbysmy my nie byli klientami. kazala nam siedziec na lawce i czekac az w koncu laskawie nas wezwie, jak juz innych klientow obsluzy. Nie jak przyjdzie nasza kolej po odstani w kolejce, ale jak jej sie zechce. Wole Stany. Ekspedientka zapyta czy moze w czyms pomoc, usmiechnie sie, zagada przyjaznie. Jak trzeba to wysle kogos by pomogl wieksze/ciezsze rzeczy wlozyc do bagaznika. Zostaje tu na stale. Moja corka bedzie Amrykanka, znajaca kraj tylko z podrozy do dziadkow na wakacje. Nie bede wystepowac o polskie obywatelstwo dla niej. Nie chce dla niej takiego garba, obywatelstwa panstwa ktore tylko bierze a nic nie oferuje w zamian. I nawet polskie krajobrazy nie robia na mnie wrazenia, bo tu jest rownie pieknie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zza ocen dluzej Re: Przystanek Świat: Wyjechać, zostać, wrócić? IP: 129.43.37.* 10.03.08, 21:18 Pamietaj prosze, ze Twoja corka rodzac sie i majac Matke obywatelke Polski automatyczne staje sie takze obywatelka Polski i oczach prawa polskiego. Masz 2 lub 4 tygodnie po jej urodzeniu na zalatwienie formalnosci papierkowych w polskim konsulacie gdzie sie zrzekniesz oficjalnie jej obywatelstwa. W kazdej innej sytuacji ona bedzie egzystowala jak polska obywatelka nawet jezeli nigdy nie zglosisz ze sie urodzila i nigdy nie poprosisz o paszport dla niej. Prawo polskie jest bardzo smieszne z tego punktu widzenia i jako polski obywatel w ramach prawa ostatnich 5-10 lat powinna sie legitymowac polskim paszportem na polskiej granicy. Jest to wazne jezeli bedzie wylatywala z Polski samolotem. Moze natrafic na nadgorliwego urzednika i miec problemy (garb) z opuszczeniem naszego slicznego kraju. I w tym wypadku twoja opinia na temat kto jest i nie jest obywatelem nie bedzie miala zadnego znaczenia. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wrw Re: Przystanek Świat: Wyjechać, zostać, wrócić? IP: *.dsl.wlfrct.sbcglobal.net 10.03.08, 23:33 Gość portalu: Zza ocen dluzej napisał(a): > Pamietaj prosze, ze Twoja corka rodzac sie i majac Matke obywatelke Polski automatyczne staje sie takze obywatelka Polski i oczach prawa polskiego. Masz 2 lub 4 tygodnie po jej urodzeniu > na zalatwienie formalnosci papierkowych w polskim konsulacie > gdzie sie zrzekniesz oficjalnie jej obywatelstwa. > W kazdej innej sytuacji ona bedzie egzystowala jak polska obywatelka nawet jezeli nigdy nie zglosisz ze sie urodzila i nigdy nie poprosisz o paszport dla niej. Rozumiem, ze teraz rzad polski zatradnia jasnowidzow, ktorzy prowadza ewidencje Polakow co to sie urodzili ale nikt ich nigdzie nie zglosil. Postep widze. tak na powaznie, przestan bredzic i poczytaj sobie troche przepisy. Polskie sa co prawda glupie, ale nie az tak. Odpowiedz Link Zgłoś
klr74 a wasze emerytury? 10.03.08, 15:04 Mówicie emigrować? Ekstra, ale kto zadba o wasze emerytury, kiedy wszyscy młodzi pojadą w świat? Młodym trzeba zapewnić dobre warunki do zycia tutaj, a nie wysyłać ich do Anglii, Ameryki czy innej Australii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edi Re: a wasze emerytury? IP: 195.188.191.* 10.03.08, 16:07 Mówicie emigrować? Ekstra, ale kto zadba o wasze emerytury, kiedy wszyscy młodzi pojadą w świat? poniewaz rodzice finansowali moja edukacje jesli zaistnieje potrzeba to im pomoge, co bylo by nie mozliwe gdybym pracowal w polsce ku chwale ojczyzny, na swoja emeryture oczywiscie tez odkladam co byloby nie mozliwe w polsce Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej5 Re: a wasze emerytury? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.08, 17:22 Ale jestes smieszna. I ciemna. (moze smieszny i ciemny, nie wiem) W tych innych krajach tez znaja taki wynalazek jak "emerytura". Co prawda troche inna niz w Polsce, bo pozwala godnie zyc i nawet podrozowac :-) Odpowiedz Link Zgłoś
jibik Re: a wasze emerytury? 10.03.08, 17:46 Primo: nie wszyscy młodzi pojadą w świat. Tyle ile miało pojechać już wyjechało, część dalej jedzie, inni wracają, ale szczyt już za nami. Secundo: młodzi, zarabiający blisko minimum naprawdę mało wkładają do ZUSu. Jeśli wyjedzie co 5 to ten system się nie zawali. A oni (jeśli o to zadbają) w przyszłości będą otrzymywać świadczenia w części płaconej zza granicy. Dobrych warunków do życia nie zapewnia się pstryknięciem palców. Odpowiedz Link Zgłoś
maecki Przystanek Świat: Wyjechać, zostać, wrócić? 10.03.08, 15:30 Znakomity artykul. Zupelnie zgadzam sie z autorem. Zreszta, wiadomo nie od dzis, ze podroze ksztalca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc a o czym tu dyskutowac? IP: *.biz.mindspring.com 10.03.08, 15:35 Ten kto chce wyjezdza a jesli mu sie nie uda zostac lub chce to wraca. Osobiscie nigdy nie chcialem mieszkac w Polsce i uwazam ze nawet za 60 lat w tym kraju nie bedzie normalnie. Wolno mi. To nie antypatriotyzm a realna ocena szans. Szkoda mi zycia. Dla tych ktorzy maja zbyt malo odwagi aby wyjechac i marudza cos o pracy na zmywaku i obywatelech drugiej kategorii. Wiecie co z jakis powodow niektorzy wciaz wola zycie na zmywaku niz zycie w Polsce-cos w tym jest. A i zycie jako obywatel 2giej czy tam ktores kategorii bywa wciaz lepsze niz chodzenie po zakupkanych i brudnych ulicach jako obywatel kategorii 1 i kupowanie w sklepach z nieuprzejmymi sprzedawcami ktorzy nigdy ale to nigdy nie maja wydac. Ale nie uwazam zebym mial patent na kreowanie zycia mlodych ludzi. ci co chca to niech zostaja ci co nie chca niech wyjezdzaja i to samo dotyczy powrotow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bettyp3 Re: a o czym tu dyskutowac? IP: *.nyc.res.rr.com 10.03.08, 15:54 oczywiscie ze tak!!!!ja mieszkalam w grecji teraz jestem w stanach ale Polska to moj kraj kultura mijsca ktore kocham i tak zawsze pozostanie!!!Polska to wieksza dawka tolerancji ktorej nie odczuwamy w zadnym miejcu na swiecie@!!!!~!takie sa moje odczucia ale niestety chyba bede wracala tylko bna wakacje!!!!zawsze z tesknota i sentymentem do wszystkiego co polskie!!!Taka jest prawda!!!ja osobiscie zazdroszcze tym co zostali i sobie poradzili!bo wierze ze w polsce bedzie lepiej jestesmy pracowici dokladni i czysci !!!co wiele innych narodowosci nie potrafi!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: satad Re: a o czym tu dyskutowac? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.08, 20:30 <<Osobiscie nigdy nie chcialem mieszkac w Polsce i uwazam ze nawet za 60 lat w tym kraju nie bedzie normalnie. Szkoda mi zycia.>>> Nie ma co narzekać, że życia szkoda, tylko wziąć się do roboty i zrobić tak, by chciało się tutaj żyć, żeby nie było szkoda :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rossi Przystanek Świat: Wyjechać, zostać, wrócić? IP: 150.254.125.* 10.03.08, 15:53 A przepraszam bardzo za co zwrócić skoro u nas pensje po studiach są rzędu 1500 zł? To już niedługo pielęgniarki po podwyżkach będą miały więcej anieżeli specjalista który się musi uczyć trochę więcej uczyć (nie neguję faktu iż by zostać pielęgniarką też jest sporo nauki, bo wiem). Oczywiście rozumiem iż człowiek jak wyjedzie ma zapłacić z tamtejszych większych wypłat jednakże takie podejście zniechęci ludzi w ogóle do studiowania. Chociaż może to i nawet dobrze. Uczelnie krzaki znikną, pozostaną tylko te które będą walczyć o pieniądze i studentów podwyższając swoją ofertę a i pracodawcy nie będą potrzebowali magistrów do zwykłego przepisywania dokumentów co jest ogólną paranoją w naszym kraju (za granicą to jest nie do pomyślenia, jak pracownik chce to nie ma problemu może pracować, ale pracodawca nie ma tak absurdalnych wymagań do wykształcenia jak pracodawcy w Polsce, już nie mówiąc jak to było parę lat temu że nawet do sprzątania chcieli z magistrem) Odpowiedz Link Zgłoś
perepalkin Wyjechac i nigdy juz nie wrocic 10.03.08, 15:56 Wyjezdzajcie chlopcy i dziewczeta, wyjezdzajcie ! W Polsce juz nie ma miejsca. Jesli sie zwazy, ze za ostatnie 30 lat przybylo az 10 milionow ludzi. Gdziez jeszcze dla kogo tu miejsce ? Drogi zapchane autami, miasta brudne, brzydkie i przeludnione, bieda krzyczy zza brudnych rogow ulicznych, na podworkach (tam wzrastaja w dalszym ciagu przyszli polscy politycy) ponurosc i beznadziejnosc i brzydota. Nigdy nie wracac (jesli, to tylko na urlop i zeby sie przekonac, ze Polska to kloaka, to beznadziejnosc to dno (od)bytu). I przezegnajcie sie na odjazd i powiedzciez sobie w duchu: Boze, czemus mnie pokaral i kazales mi sie urodzic w Polsce i Polakiem ? Przebacz mi wszystkie moje grzechy (nie wiem, czemu je popelniam, wszak to Ty mnie stworzyles) i uwolni mnie od pokusy i zostaw mnie w spokoju... amen. Odpowiedz Link Zgłoś
krajka222 Polacy to robotnicy na tasmie 10.03.08, 16:00 ...Z badań przeprowadzonych przez ARC Rynek i Opinia, Polskie Badania Internetu oraz dom mediowy Starcom wynika, że wśród dziesięciu zawodów najczęściej wykonywanych przez rodaków na Wyspach nie ma żadnego, który wykraczałby poza proste prace fizyczne. Polacy to: robotnicy na taśmie, pakowacze, pomywacze, sprzątacze, robotnicy rolni, kelnerzy, sprzedawcy, pokojówki, robotnicy budowlani i sprzedawcy.... Tak piszą :( miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,5008094.html Odpowiedz Link Zgłoś
ramm.stein Re: Polacy to robotnicy na tasmie 10.03.08, 16:12 krajka222 napisała: > ...Z badań przeprowadzonych przez ARC Rynek i Opinia, Polskie > Badania Internetu oraz dom mediowy Starcom wynika, że wśród > dziesięciu zawodów najczęściej wykonywanych przez rodaków na Wyspach > nie ma żadnego, który wykraczałby poza proste prace fizyczne. Polacy > to: robotnicy na taśmie, pakowacze, pomywacze, sprzątacze, robotnicy > rolni, kelnerzy, sprzedawcy, pokojówki, robotnicy budowlani i > sprzedawcy.... > Tak piszą :( Kazdy z tych zawodow jest potrzebny, szanowany (jedynie Polacy widza siebie jedynie w roli lekarzy czy inzynierow) i przynosi uczciwy, i czesto niezly dochod. A tak na marginesie, to z tymi "polskiemy dyplomamy" ma sie gowniane kwalifikacje, z wyjatkiem kilku nielicznych branz. Nie ma sie wiec co martwic, bo i robotnik budowlany moze lekko i bezpiecznie pracowac i dobrze zarabiac, sprzataczka miec czysta, zmechanizowana prace, robotnik przy tasmie miec warunki wrecz fantastyczne (pelna obsluga wokol niego, z napojami i kanapeczami wlacznie, jedynie nocnika nie przynosza) i tak dalej... I jedno pewne: zachodni majster przewyzsza polskiego inzynierka wiedza o budowie domu o niebo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edek Re: Polacy to robotnicy na tasmie IP: *.idc.net.pl 10.03.08, 21:58 > I jedno pewne: zachodni majster przewyzsza polskiego inzynierka > wiedza o budowie domu o niebo. No tobie na politechnikę chyba było pod górkę, bo raczej byś sam o sobie tak nie mówił. A skoro nie jesteś inżynierem to co ty masz za wiedzę i podstawy żeby oceniać polskich inżynierów ? Zawsze mnie wkurzali tacy mądrale na budowie :/ W dupie byli gó.. widzieli ale specjaliści bo już trzecią chałupinę w życiu stawiają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pavel Przystanek Świat: Wyjechać, zostać, wrócić? IP: 124.43.193.* 10.03.08, 16:00 Mieszkam na Sri Lance, gdzie nauczyem się, że jedno twierdzenie może być zarazem słuszne jak i niesłuszne. Stąd ta dyskusja, jednak najprawdopodobniej nie da się rozwiązać kwestii. Odpowiedz Link Zgłoś
ramm.stein Najlepiej odlozyc cala przeszlosc 10.03.08, 16:00 Zrzec sie obywatelstwa, przyjac obywatelstwo kraju zamieszkania. Zmienic nazwisko, w domu i na ulicach mowic w jezyku kraju zamieszkania, do polskiego pochodzenia i polskiej mowy sie nie przyznawac, a do Polski jezdzic raz na trzy - cztery lata w celu odwiedzenia krewnych i przyjaciol. Nie ich wina, ze tam mieszkaja. Niewazne, co pomysla czy powiedza Polacy, w tym ci na tym forum. Wazne nasze samopoczucie. Gwarantuje: jakby ktos garba amputowal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jozin22 Re: Najlepiej odlozyc cala przeszlosc IP: *.b-ras1.prp.dublin.eircom.net 10.03.08, 16:28 Witam, ja chcialem zauwazyc, iz wielu ludzi mieszkajacych w Polsce na stale (moze i zwiedzajacych swiat) nie ma porownania. Dopiero mieszkajac w Irlandii widze jak smieszny jest "system" w Polsce. Widze to z dystansu, z perspektywy poniewaz ja mam porownanie. Kazdy, ale to KAZDY powinien w zyciu byc zmuszoy wyjechac do jakiegos kraju, gdzie jest "dobrze". Powinien poznac mechanizmy tero kraju oraz przepisy. Wowczas po powrocie kazdy by wiedzial, jak powinna wygladac Polska i do czego dazyc. Pozdrawiam Jozek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lux Re: Najlepiej odlozyc cala przeszlosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.08, 19:24 Polacy mieszkają w Polsce, pracują, bogacą się - żyją. Są też nieudacznicy - muszą szukać dowartościowania pisząc pierdoły, że za granicą tam gdzie teraz mieszkają jest raj na ziemi. Wasz problem polega na tym że każdy może pojechać i sprawdzić jak jest naprawdę. Odpowiedz Link Zgłoś