Gość: pg
IP: *.wro.cdp.pl, / *.waw.cdp.pl
30.10.03, 08:58
Kolejny wątek o "maestro", jak sam każe się tytułować, Mariuszu Smoliju. Co
o nim myślicie? Bywam w filharmonii regularnie, jakoś nie moge się pozbyć
tego nałogu, ale od czasu gdy pojawił się p. MS, chyba powinienem. Wczoraj
byłem w Auli Leopoldina na koncercie Leopoldinum pod dyrekcją p. Gracy. Po
wielu miesiącach królowania maestro Smolija przyjemnie jest popatrzeć na
dyrygenta z klasą.
No, nie mówiąc o upadku repertuarowym filharmonii i Wratislawii, ale to
oddzielny wątek