Gość: SW
IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl
04.12.03, 12:29
Witam,
niech mi to ktoś wytłumaczy, bo ja nie rozumiem. Wrocław
i Poznań to miasta podobnej wielkości. Porównałem ich budżety
między innymi zaciekawiła mnie pozycja 750, czyli "Administracja
publiczna". Porównanie przedstawia się następująco:
Urzędy wojewódzkie - wynagrodzenia:
Poznań: 3 206 102
Wrocław: 9 049 100
Rady gmin - wynagrodzenia:
Poznań: 742 600
Wrocław: 835 600
Urzędy miast - ogółem:
Poznań: 85 492 457
Wrocław: 76 123 500
Urzędy miast - wynagrodzenia:
Poznań: 46 388 309
Wrocław: 57 991 300
Jak widać same uposażenia urzędników kosztują Wrocławian ponad 15 mln
więcej niż Poznaniaków!!!! Dlaczego??? Najbardziej razi, że Wrocław
wydaje na swój UM ogólem mniej niż Poznań, ale na uposażenia urzędników
wydaje więcej!!!
To tak jakby się ktoś pytał skąd wziąć kasę na remonty, ew. ograniczenie
deficytu budżetu miasta. Tylko który radny przeprowadzi reforme tego....
Pozdrawiam,
SW