Dodaj do ulubionych

Samobójca z Garnizonowego

12.08.09, 21:52
Wiadomo, był ktoś i nie ma. Nie chodzi nawet o to, jak i dlaczego, ale co z niego zostało. A nawet konkretnie: dlaczego służby takie siakie i owakie zostawiły fragmenty roztrzaskanego ciała (można dokładnie zobaczyć sobie tkankę szarą na bruku) w jednym z najczęściej uczęszczanych miejsc we Wrocławiu? Posypali piachem i pojechali... Wracając z pobliskiej kawiarni widziałem, jak piesek pewnej panny wesoło zlizuje zaznaczone kredą kawałki. Ona, oczywiście nieświadoma tego co się stało (podobnie jak całująca się para opodal, stojąca dokładnie w środku kopczyka piachu) pozwoliła mu dokończyć i poszła w swoją stronę.

Pytanie w pustkę: nie dało się tego wszystkiego posprzątać lub ogrodzić do czasu uprzątnięcia? Po co było zaznaczać kawałki mózgu i zostawiać je bez opieki, skoro psów na rynku jest pod dostatkiem?

Ot, nasza wrocławska groteska.
Obserwuj wątek
    • Gość: pet Re: Samobójca z Garnizonowego IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.08.09, 21:59
      Ale o co chodzi, bo nie jestem w temacie? :)
      • wilk-miejski Re: Samobójca z Garnizonowego 12.08.09, 22:05
        Wydedukuj sobie. Trudno nie będzie...
    • Gość: trip on Re: Samobójca z Garnizonowego IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.08.09, 22:56
      To aż tak się roztrzaskał? Przechodziłem chwilę po tym jak spadł,
      było już pogotowie i pierwszy radiowóz... Masakra generalnie, a
      swoją droga często się zdarzają skoczkowie z Garnizonowego, jaka
      jest statystyka?
      • membrum_virile Re: Samobójca z Garnizonowego 13.08.09, 12:57
        Zadzwoń do proboszcza;)
        On pewnie udziela ostatniego namaszczenia, najbliżej miejsca
        zdarzenia będąc.
        Swoją drogą, jeśli Katedry wieża może być zabezpieczona przed tego
        typu wyskokami, to dlaczego Mostek Czarownic i Bazylika Mniejsza nie
        dbają o przechodniów?
        Wszak taki szaleniec mógłby spaść na Bogu ducha winnego przechodnia.
        Skutki zetknięcia się dwóch ciał przy sporej już nad powierzchnią
        ziemi prędkości tego przepieszczającego się w pionie byłyby
        tragiczne.
        Samobójca niechaj ginie, postronnych szkoda.
        • Gość: xxx Re: Samobójca z Garnizonowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.09, 14:09
          Membrum !
          Czy byłbyś tak łaskawy i wyliczył z jaką prędkością poruszał się
          spadający przy zetknięciu z powierzchnią Ziemi.
          Czytając Cię dochodzi się do wniosku,że doskonale opanowałeś
          kinematykę.;-)
          • wielki_czarownik Ja wyliczyłem 13.08.09, 14:27
            Pomijając opory powietrza itp. i przyjmując, że skoczył z samej góry uderzył w ziemię w prędkością około 42 m/s, czyli +/- 150 km/h.
            • Gość: wilk-miejski Re: Ja wyliczyłem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.09, 15:39
              Panowie, mimo wszystko, to chyba nie jest temat do żartów, hm?
              • skarolina Re: Ja wyliczyłem 13.08.09, 16:48
                Gość portalu: wilk-miejski napisał(a):

                > Panowie, mimo wszystko, to chyba nie jest temat do żartów, hm?

                Do żartów nie, ale moim pierwszym pytaniem było "Ale nie spadł na nikogo?" Bo
                to, że miał taki pomysł na zakończenie swojego życia, to jego sprawa, ale mógł
                zakończyć jeszcze czyjeś...
                • Gość: wilk-miejski Re: Ja wyliczyłem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.09, 21:28
                  Nie jestem w stanie odpowiedzieć na to pytanie. Jak widzisz, nigdzie w mediach nie pojawiła się informacja o tym zdarzeniu. Spodziewam się jednak, że gdyby ucierpiał ktoś postronny, to byłoby głośno.
                  • skarolina Re: Ja wyliczyłem 13.08.09, 22:36
                    Nie, nie, ja wiem, że nikt więcej nie ucierpiał (niestety, mąż ma w pracy okno
                    wychodzące bezpośrednio na ten placyk przed kościołem, a huku ponoć nie dało się
                    nie słyszeć :( ).
                    Chodziło mi o to, że dyskusja na ten temat nie była całkiem od czapy, choć może
                    faktycznie prowadzona w zbyt lekkim, zważywszy okoliczności, tonie.
                    • Gość: riba78 Re: Ja wyliczyłem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.09, 19:19
                      moja żona stała o ok. 2,5 m od niego, kiedy usłyszała huk myslała,
                      że ktoś sobie sytzrelił w głowę, ja wybiegłem z kościoła 15 sek po
                      uderzeniu o ziemię- miałem nadzieję, że jeśli się strzelił to bedzie
                      co ratować... ale gdyby on na nią spadł to chyba bym zbeszcześcił
                      zwłoki... sorry
                      • Gość: Dzięki Bogu! Re: Ja wyliczyłem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.09, 22:19
                        Dobrze że nie doszło do tragedii, że prawdopodobnie przez chorego
                        człowieka, który odebrał sobie życie, nie zginął ktoś następny.
                        Zdarza się bowiem, że samobójca staje się równocześnie zabójcą.
                  • Gość: a Re: Ja wyliczyłem IP: *.54.18.199.static.telsat.wroc.pl 14.08.09, 23:49
                    Jest taka niepisana zasada: nie informuje się o samobójstwach.
          • membrum_virile Re: Samobójca z Garnizonowego 13.08.09, 18:14
            Dopadła mnie dyskalkulia. Maturę wprawdzie musiałbym teraz zdawać,
            ale na szczęście mam ją już za sobą. Zresztą, jak widzę, wyliczenia
            już zostały dokonane...
            O sprawie napiszą jutro media, podobno w dziwnym ujęciu.
    • Gość: as Re: Samobójca z Garnizonowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.09, 10:22
      Wczoraj dowiedziałem się, że był to znajomy mojego znajomego.
      Samobójca miał problemy psychiczne (przyjmował mocne leki psychotropowe) oraz
      zażywał gałką muszkatołową.
      Także nie był to nieszczęśliwi zakochany człowiek, albo tonący w długach
      przedsiębiorca.
      • kklement Re: Samobójca z Garnizonowego 17.08.09, 00:28
        Podaj mi proszę więcej szczegółów na maila gazetowego. Jestem
        niespokojny o jednego z moich pacjentów, Twój post wzmógł ten
        niepokój...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka