Dodaj do ulubionych

Transfer do innego Tesco!

IP: *.bb.sky.com 17.06.10, 20:41
Może wiecie czy jest możliwe żeby się przenieść do innego Tesco,a
konkretnie to z Tesco w UK do Tesco w Irlandii? I jak to wszystko
wygląda,z kim trzeba to załatwiać ?
Obserwuj wątek
    • Gość: mike Re: Transfer do innego Tesco! IP: *.197.71.178.threembb.co.uk 18.06.10, 11:56
      hej, wlasnie mialem podklepac z podobnym tematem, generalnie staram sie o
      transfer od kilku tyg, niestety personalna caly czas powtarza ze "obecna
      polityka firmy" jest taka ze transferow nie ma;/, ps. czy warunkiem niezbednym
      jest absencja ponizej 3% ??
    • Gość: Whitefox Re: Transfer do innego Tesco! IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 19.06.10, 03:09
      Ta personalna pie... głupoty ze - polityka firmy. trzeba podac powod.
      np. menagerowie nie przepadaja za toba , czujesz sie dyskryminowany/a nie podoba
      ci sie zespol czy cos nie wiem w kazdym razie u personalnej trzeba napisac
      transfer application , podac tam konkretny powod dla ktorego chcesz sie
      przeniesc i konkretny sklep i dlaczego akurat do tego sklepu , np. ktos z
      rodziny twojej tam pracuje czy cos.
      Wtedy juz w obowiazku personalnej jest zalatwienie tego, ona dzwoni i sie pyta
      kiedy bedzie mozliwy transfer czyt. czy sa wolne miejsca i kiedy beda ? Ale zeby
      ruszyla dupsko to musisz to jej dac na papierze - zlozyc ta aplikacje.
      Najlepiej samemu pojsc do tego Tesco do ktorego chcesz sie przeniesc do
      personalnej i porozmawiac i zapytac sie czy sa wolne miejsca bo przewaznie o to
      chodzi ze trzeba na miejsce czekac w zasadzie nie znam przypadku zeby ktos
      czekal dluzej niz pol roku.
      Albo ewentualnie jak nie chca cie puscic z twojego Tesco a tam jest wolne
      miejsce to musisz z tamta personalna pogadac i jak cie beda chcieli przyjac to
      bierzesz Carrier Break u siebie idziesz tam i konczysz jedna prace i zaczynasz
      od nowa w innym Tesco proste.
      Jednak uwazam ze przeniesienie jest twoim prawem nie moga ci tego zabronic.
      • Gość: d dzej ale ty jestes glupi IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 27.07.10, 22:28
        jak nie chca puscic czlowieka do innego sklepu, tzn ze career break tez nie
        dostanie, bo na jedno wyjdzie... i szczekac sobie mozesz, ze musza dac career
        break bo zniszczysz swiat. Nic to nie da jak nie znasz przepisow i nie wiesz
        gdzie uderzyc i z kim gadac. Po drugie career break i w miedzy czasie transfer
        to jakas kompletna bzdura. Jedyny sposob na przyspieszenie transferu to jechac
        do nowego sklepu i tam gadac z odpowiednia osoba. Absencja powyzej 3% to tez
        mit. Decyzje podejmuja po rozmowie z dana osoba, rozeznaniu sie z kim ma sie do
        czynienia i po ewentualnym dniu probnym. Tzn ustalasz, ze przyjedziesz do nowego
        sklepu i zrobisz jedna nocke overa i bedzie widac co z ciebie za gosc.
        Po co gadac o rzeczach, o ktorych nie ma sie pojecia? Takie rady mozna o d...
        obic. Wiem o czym mowie, bo sam mialem transfer. Personalna tez glupa rznela i
        przeciagala. Sprawa poszla z kopyta jak odwiedzilem sklep i pogadalem z glownym
        managerem na nocce. Absencje mialem w okolicach 25%!, ale wczesniej mialem urlop
        bezplatny na zadanie przez 1,5 miesiaca. Ktos jednak zaliczyl to jako chorobe,
        wiec mialem zaplacone za ten okres, ale absencja tez wzrosla. Oczywiscie nie
        mialem zadnej rozmowy dyscyplinujacej, bo ktos w papierach namieszal. Oczywiscie
        jak zawiozlem do nowego sklepu papiery na temat mojej absencji dopiero tam
        spytano mnie dlaczego tak dlugo bylem chory. Dopiero na miejscu zauwazylem caly
        blad w papierach. Pewnie telefonicznie potwierdzili sobie, ze nastapilo jakies
        nieporozumienie.
        Tak czy owak na szczescie udalo mi sie wydostac z tego bagna, a przede wszystkim
        do normalniejszego miasta. Faktem jest, ze zaden sklep nie chce oddac
        pracownika, bo wszedzie brakuje ludzi. Kazdy personalny bedzie zwlekal, a nawet
        klamal, zeby do transferu nie doszlo i zeby zmeczyc przeciwnika. Najwazniejsze
        to zeby nie bac sie i jak trzeba to zlozyc skarge na pismie do store managera,
        zwiazkow i gdzie sie jeszcze da. Najwazniejsze to namowic ludzi w nowym sklepie,
        zeby to oni starali cie sciagnac, bo przeciez na tym im zalezy.
      • czemublokujecie_mikonto To nie takie proste:P 22.07.13, 13:22
        Jak już pracujesz w danym tesco a ciebie tam chcą, to cie tak nie zwolnią i nie przeniosą jeśli nie jesteś przydupasem albo managerem i wszyscy managerowie maja cie dosć. taką jedną managerke u nas przenieśli własnie z Londynu na południe Anglii nad morze. Ja chciałem sie przenieść bo miałem kupowac dom, budowali nowe tesco a wiem że w przysżłosci jeszcze blisko mojego nowego domu miało byc budowane jeszcze jedno. Wypełniłem na transfer aplikacje, personalna obiecywała pomoc dwa lata, w miedzy czasie dom już mi sprzedali, musiałbym szukac innego i domy tam podrozały. Wypełniłem gdzie chce i do którego tesco sie przenieść, chciałem iść na dowolne stanowisko które bedą mieli byle pełny etat. Na koniec nawet wziałem urlop bezpłatny, szukałem, jeździłem po całym county szukajac pracy w innym tesco albo jakiejkolwiek innej by tam dom kupić i sie przenieść, bo pomimo iz kocham Londyn nie było mnie stać by kupić tam dom.
        I co? I guzik-w żadnym tesco nie chcieli przyjąć, w kilku tylko obiecali że sie odezwą do mojej personalnej jak beda mieli miejsce. Nowy sklep nabór prowadził tylko jakoś tak, ze nikt nie wie jak bo w necie ofert nie było, lokalnego naboru-biura w tamtym miasteczku nie było. Gdziekolwiek aplikujesz do innego tesco on-line trzeba wypełnić czy jesteś z tesco czy z poza-jak spoza to przecież zobaczą na cv towje ostatnie miesjce pracy że tesco-a jak z tesco to musisz miec wypełnioną ankiete i papiery przez swojego managera który potrafi zwodzić cie półtora roku, dopiero kolejny manager o pół roku proszenia wypełnił mi to czego wymagali. Poza tym maja prehistoryczne metody naboru on-line. I jak ci personalna rzeczywiscie nie załatwi przeniesienia to nic nie zrobisz. My mielismy najpierw personalną która wszystko obiecywała, nic nie robiła ale pieknie sie uśmiechała i była miła-lubiana przez wszystkich. A kolejna obiecąła pomóc, przez 2 lata "szukała" mi mejsca po całej południowej Anglii, oczywiscie nie pomogła, na koniec powiedziała że musze sie zdecydowac czy zostane czy nie bo oni chca mnie tutaj, a oni nie mają tam żadnych managerskich stanowisk dla mnie, a inne stanowiska to sa tylko kawłąki etatu-mogą mi zaoferować 8 godzin tygodniowo jedynie-to ciekawe jak miałbym spłacac mortgage czy sie utrzymać:P Wkurzyli mnie tym oszukiwaniem kosmicznie, dlatego wypowiedziałem i odszedłem. Napisałem list z pretensjami do Philipa Clarke'a i wiesz co?Nie wiem czy to w ogóle do niego dotarło czy olali jak zawsze-mój list przesłali do dawnego sklepu i do personalnej, która mi odpisąła na nowy adres i była bardzo zła że napisałem to co napisałem, bo prawda ich boli:P Ale jeśli ktoś szuka pracy to tesco odradzam, już lepiej do Morrisonsa iść:)
    • Gość: Beira Re: Transfer do innego Tesco! IP: *.barn.cable.virginmedia.com 01.07.10, 23:44
      Obecnie jestem w trakcie załatwiania transferu. Oczywiście nie zmienia Tesco z
      Irlandii na Anglię ale z miasta do miasta w UK. Oto co musisz zrobić:
      1. Rozmawiasz ze swoim menagerem tylko nie działu na którym pracujesz tylko
      sklepu. W moim przypadku kiedy pracuje na nocnej zmianie to właśnie do niego
      poszedłem : menager sklepu nocnej zmiany. Rozmawiasz z nim o przeniesieniu, w
      zasadzie to on będzie rozmawiać z personalnym a tak naprawdę to chodzi o to aby
      go poinformować. Oczywiście musisz mieć jakieś powody do transferu.
      2. Idziesz do personalnego (po rozmowie z menagerem), pamiętaj że musisz mieć
      przygotowany adres miejsca do ktorego sie przenosisz, możesz także wspomnieć na
      "jakim stanowisku" chcesz się znajdować, w godzinach jakich chcesz pracować, o
      zmianach czy też o dniach wolnych. Personalny wyśle email do tej placówki o
      zapytanie czy są wolne miejsca i jakie są obecnie.
      Pozostaje czekać. średnio to trwa około 3 miesięcy ale może to też potrwać dłużej
      • Gość: gosc Re: Transfer do innego Tesco! IP: *.19-3.cable.virginmedia.com 10.06.13, 13:20
        Trochę stary już wątek ,ale chciałem powiedzieć jedno że robiłem to wszystko co tutaj napisane i czekam już 10 miesięcy na transfer do miasta gdzie są 3 Tesco plus kilka metro i express .Więc to nie jest takie proste.Czekam jeszcze do 2-3 miesięcy i zmieniam prace.
    • Gość: lllll Re: Transfer do innego Tesco! IP: 92.3.248.* 10.06.13, 18:20
      to pokazuje jak bydło "kierownicze" z tesco uk zwłaszacza personalni traktują ludzi - no ale im wolno wszystko, dopoki np raka nie dostana i wtedy bedzie okazja do pokazania klasy
      • Gość: miki Re: Transfer do innego Tesco! IP: *.20-3.cable.virginm.net 17.03.14, 14:46
        a co to za problem odwiedzic strone tesco uk / praca wybrac oferte i aplikowac . a tymsamym pokazac personalnemu ze chcialbys aplikowac na to stanowisk zatrzymac cie nie moga ,a wrecz powinni wesprzec
        • Gość: gaga Re: Transfer do innego Tesco! IP: *.bb.sky.com 06.06.14, 19:03
          to i ja dorzuce swoje kilka groszy. Dowiedzialam sie ze jest wolny etat w innym tesko w innym miescie, pojechalam, obgadalam temat z nocnym managerem, zlozylam podanie o transfer u siebie i moj personalny pojechal sobie na urlop. W miedzyczasie wyslal moje podanie do nowego sklepu co bylo dla mnie szokiem absolutnym (on jest z tych z ktorymi nie da sie nic zalatwic). Od moich nocnym managerow nie uzyskalam zadnej informacji przez jakis tydzien wiec sama zadzwonilam do personalnego w nowym sklepie i zapytalam kiedy zaczynam prace. O dacie odejscia poinformowalam w starym sklepie i tyle. Oczywiscie szokiem nie bylo ze po prawie 7 latach ciezkiej charowki na odejscie nie uslyszalam ani dziekuje ani powodzenia ani kij ci w dupe....
          • czemublokujecie_mikonto Re: Transfer do innego Tesco! 28.06.14, 10:46
            To ci się udało. Ja przez dwa lata miałem obiecywane przez personalną że znajdzie mi pracę, przez dwa lata mnie zwodziła, że wysyła do innych tesco, że szuka mi miejsca, że tam gdzie podałem-bo budują nowe tesco a chciałem kupić dom w innych chrabstwie, bo w Londynie mnie nie było stać, i chodziło mi jakąkolwiek pracę na cały etat, gdziekolwiek, w nowym albo w starym tesco a były tam duże sklepy i małe. W tym czasie przetransferowała dwóch managerów bo oni chcieli, mi na koniec jak się miałem już zwolnić powiedziała żebym został bo oni mnie tu chcą, a tam gdzie chcę na nowym sklepie to na managera mnie nie przyjma bo mają swoich, a na zwykłe stanowisko to może mi zaproponowac najwyżej 8h tygodniowo-i ja mam niby z tego utrzymać się i spłacać mortgage:P Zwolniłem się:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka