Dodaj do ulubionych

co sie dzieje z kobietami ?

IP: *.ipt.aol.com 30.01.06, 02:10
Wlasnie co jest grane. Kobieta wyjezdza do GB i po jakims czasie trudno ja
poznac. Cholera wie co sie dzieje, nie mowie tylko o Polkach, bo mam
znajomych Slowakow i Litwinow, i jest to samo. Kobietom, albo opala sie
ciulaczka, albo kosmopolitka. Ta pierwsza interesuja tylko cyferki na koncie,
ta druga milosc bez granic, tzn. rozne odcienie tej milosci: Irakijczyk,
Iranczyk, Jemenczyk, Ughabughaseghowaligh itp.
Dziwne, a raczej przykre, ze slowianskim laskom albo kasa, albo wypastowane
autko za gora 600Pounds tylko w glowie.
Obserwuj wątek
    • Gość: stinker Re: co sie dzieje z kobietami ? IP: *.dyn.optonline.net 30.01.06, 06:39
      nie chce uzywac "foul language" ale wiekszosc Polek to...., zreszta Angielki nie
      sa lepsze, a Amerykanki to juz w ogole bed hoppers a do zydowki to nawet nie
      startuj jak nie masz wora shekli. Ale Polki maja to do siebie, ze lubia
      kolorowych (ale ze mnie rasista (-;), raczej trudno o to aby wyksztalscony Angol
      zadawal sie z glupia Polska pinda. W dodatku, jak ktos mieszkal w Polsce cale
      zycie na jakims zadupiu, ledwo duka po polsku a po angielsku nie wspomne, nigdy
      nie byl za granica wiec nie ma sie czemu dziwic. Przeciez wiadmomo, ze na
      machaniu dupskiem zarabia niezla kase, ale jak juz to robic to z klasa i sie
      cenic (-; a nie robic za tanie "kurweki". Oczywiscie sa wyjatki tak jak wszedzie
      ze wszystkimi i wszystkim.
    • Gość: wizz Re: co sie dzieje z kobietami ? IP: 195.188.50.* 30.01.06, 11:38
      Moze klapki z oczu im spadaja? He? Moze widza burakow jakimi oni naprawde sa -
      warzywami?
      • Gość: Magda Re: co sie dzieje z kobietami ? IP: 81.144.232.* 30.01.06, 12:10
        Mieszkam w Anglii ponad 2 lata i co nieco zaobserwowalam. Przede wszystkim to
        malolaty sie puszczaja mowiac doslownie, najczesciej te po kiepskich szkolach,
        bez jakichkolwiek ambicji. Wyrwaly sie z domow, niekoniecznie z jakiegos
        zadupia, troche kaski przybylo kosztem wszystkim znanym i palma uderza z
        podwojna sila. Wstyd mi strasznie jak widze te glupie dziewki i mam ochote dac
        im w twarz, moze by cos do nich dotarlo, w co jednak watpie.
        • Gość: dvt Re: co sie dzieje z kobietami ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.06, 14:41
          Znów to samo...jak się dziewczęta zabawiają, to Sodoma i Gomora, ale jak panowie
          robią to samo, jakoś nikt nie uderza w posępny ton.

          I co, że się puszczają ? Ich sprawa, ich (nie)przyjemność i ewentualna korzyść.

          Nie wiem, czy piszesz o polskich czy angielskich małolatach. Angielskie się
          puszczają m.inn. dla zasiłku na dziecko - stąd plaga nieletnich "samotnych"
          matek. Polskie panny, cóż, jak już się wyrwały z polskich katolicko - ludowych
          domów, to faktycznie chcą sobie poużywać, bo życie jest jedno. Co w tym złego,
          że mają ochotę na Turka czy Murzyna ?

          Myślę, że tym Arcyprzyzwoitym co rzucają kamieniami na prawo i lewo zwyczajnie
          żal pupę ściska. Zwłaszcza przyzwoitym kobietom, co nie mogą przeboleć, że
          faceci często gęsto wolą te głupie dziewki i ich walory od pięknych umysłów
          Przyzwoitych. Panowie zaś nasi oburzeni strasznie, że dziewkom nie wystarczają
          owi panowie jako tacy, just the way they are, w całej swej marnej nieraz
          okazalości. Ech, straszna ta nasza mentalność. Straszna. Połączenie głupoty i
          pretensji pod swoim adresem oraz moralności a la Dulska.
          • walesa4 twoja wypowiedź świadczy o pustce pod kopułą 30.01.06, 15:50
            EOT
            • Gość: ania Re: twoja wypowiedź świadczy o pustce pod kopułą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.06, 15:54
              no i wasnie rze takie dziewuszki taka jest opinia o pokach wszędzie, są
              jednakj wyjatki, ja jestm trszkę inna niż one i jedne angol bardzo
              wykształconey i ułozny zakochał sie jednak we mnie i planujemy ślub
              Ale opiniao nas jednak się niseis w świat
            • Gość: dvt Re: twoja wypowiedź świadczy o pustce pod kopułą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.06, 16:32
              Doprawdy ? To wytłumacz mi z łaski swej sens podwójnej moralności. Jakoś nadal
              nie widzę po forach wątków o tym, jak nasi dzielni chłopcy radzą sobie na
              wyjazdach bez swych żon i narzeczonych. Za to najeżdżania na Polki wszędzie pełno.
              • prozin Re: twoja wypowiedź świadczy o pustce pod kopułą 30.01.06, 17:43
                i nikt nie mowi o panach co to "maja chec na czekolade", "orientalna kuchnie"
                itp. zreszta co kogo obchodzi kto z kim sypia czy co tam innego wyprawia w
                sypialni. Ich sprawa czy wola Muafaka czy Wojtka. moze Muafak ma inne ciekawsze
                rozrywki niz browar przed TV.
                Takie nudy u ciebie ze zagladasz innym do lozek?
              • ewika-uk to i cos o panach polakach...w uk 30.01.06, 18:00
                wklejam artykul z gazety Cooltura..ot i sa nasi panowie..kobiety bynajmniej sie
                tym nie chwala
                >Ciało szybko sprzedam!!!!!

                Darek jest kulturystą. Wysoki, potężny facet. Twardziel. Nienagannie ubrany.
                Trochę arogancki. Na luzie. - Biorę każdą robotę – przyznaje.
                Darek ma 29 lat, pochodzi z Poznania. Jest dziwką. Męska prostytuka w Londynie.




                Ilu ich jest? Nie wiadomo. Pięciu? Dziesięciu? Dwudziestu? Czterdziestu?
                Zadzwoniłem do piętnastu. Nie chcieli rozmawiać. – Dziennikarz? – pytali i
                odkładali słuchawkę. – O czym tu opowiadać, to robota, jak każda inna –
                dodawali czasami. Ale nie wszyscy. Kilku zgodziło się spotkać i opowiedzieć o
                sobie.
                Na spotkanie z Darkiem czekałem długo. Ciągle zajęty. Przez kilka dni przesuwał
                termin spotkania. Myślałem, że mnie zbywa, że się boi rozmawiać.
                - Mam sporo klientów, bo dobrze wyglądam. Takich potężnych facetów jak ja nie
                ma zbyt wielu w Londynie. Przez lata łaziłem na siłkę, teraz na tym zarabiam –
                chętnie pręży muskuły. Siedzimy w Balansie, gejowskiej restauracji na Old
                Compton Street. Nawet tutaj musi się pokazać.
                - Nigdy nie wiadomo, czy któryś z kolesi oglądających się na mnie teraz nie
                znajdzie za chwilę mojego profilu w Internecie i nie zdecyduje się zadzwonić. W
                tym zawodzie ciągle musisz być w pracy – tłumaczy mi tajniki swojego
                powodzenia. I ciągle ukradkiem rozgląda się po sali. Czasem się uśmiechnie, jak
                zauważy, że ktoś mu się przygląda.
                Musi być dobrze. Marynarka, markowe spodnie, buty. Na ręku drogi zegarek –
                wszystko to nie było tanie. Kusi mnie, by spytać o pieniądze, ale wolę
                poczekać. Może sam zacznie, wtedy będzie łatwiej.
                Darek ma 29 lat. W Londynie
                jest od roku.
                - Przyjechałem zaraz po wejściu Polski do Unii Europejskiej – wspomina. - Nie
                mogłem się doczekać.
                W Poznaniu Darek studiował na Akademii Wychowania Fizycznego, ale nigdy nie
                chciał być nauczycielem wuefu w szkole. To był pomysł rodziców.
                - Studiowałem, bo studia są ciekawe, poza tym rodzice dawali pieniądze. To też
                się liczy – uśmiecha się i pyta, czy koniecznie musi mi tłumaczyć, że pochodząc
                z Poznania ma się zupełnie inne podejście do pieniędzy, niż gdziekolwiek
                indziej w Polsce.
                - Dlaczego to robisz? – pytam.
                Darek się uśmiecha. Spokojnie patrzy mi w oczy. Milczy. Czyżby nigdy nie
                zadawał sobie tego pytania? Przecież to niemożliwe robić coś przez rok i nigdy
                o tym nie myśleć.
                - Dla pieniędzy! – przerywa milczenie stanowczym głosem. - To kasa w tym
                wszystkim jest najważniejsza. – Duża kasa. I przychodzi szybko. Łatwo.
                Darek szczególnie lubi overnighty.
                - Gdy masz klienta na całą noc, to masz spore pieniądze i często nie
                napracujesz się wiele – wszystko zależy od tego, kto to jest. Ludzie bywają
                różni. – Chwali się, że w czasie tych całonocnych spotkań seks jest najmniej
                ważny. - Rozmawiamy, pijemy piwo lub wino, często jest szampan.
                - Tylko tyle? – pytam nie dowierzając – I oni za to płacą?
                - No, płacą! – uśmiecha się. Po chwili doda, że seks też jest, ale
                bycie „escortem” nie opiera się tylko na świadczeniu usług seksualnych. Często
                chodzi o rozmowę z kimś anonimowym, spoza środowiska, w którym na co dzień
                przebywa się. Ktoś taki z ulicy, no wiesz, kto nic o nas nie wie i nie będzie
                pytał, jak układa się w pracy czy w domu.
                Darek boi się mówić o seksie. Nie chce. Woli o tym, jak klienci podziwiają jego
                dobrze umięśnione ciało.
                - W tym zawodzie musisz o siebie dbać, inaczej szybko wylecisz z obiegu.
                Dlatego dalej codziennie chodzę na siłownię, sporo wydaję na markowe ciuchy,
                kosmetyki, buty. Chodzę do kina, sporo czytam. Muszę być na topie, wiedzieć, co
                się dzieje. Nigdy nie wiesz, o co zapyta cię klient – wyjaśnia mi reguły pracy
                w tym zawodzie.
                Ale Darek jest wyjątkiem. Dobrze zbudowany, wykształcony, świetnie mówi po
                angielsku. Wygląda na faceta, który doskonale wie, co robi, ma opracowaną
                strategię, dokładnie kontroluje wszystko i nad wszystkim panuje. Nie wszystkim
                się to udaje.
                Jacek na spotkanie ze mną przyszedł w podartych dżinsach i brudnym t-shircie.
                Filigranowy nastolatek – myślę sobie i zastanawiam się, co mi powie. Jaką
                historię przedstawi.
                - Idziemy na piwo, ty stawiasz – mówi na powitanie. Będzie ciekawie, myślę
                sobie.
                Jacek ma 19 lat, we wrześniu skończy 20.
                - Do Londynu przyjechałem po wakacjach, na studia. Ale szybko się skończyło.
                Pieniądze zabrane z domu Jackowi skończyły się po miesiącu.
                - Mieszkałem z koleżanką w ciasnym pokoju na poddaszu na Earls Court i chciałem
                już wracać do domu. Ale co tam będę robił? – myślałem sobie. I wtedy koleżanka
                zaprosiła mnie do siebie.
                Ela, koleżanka Jacka, pracowała jako barmanka w nocnym klubie.
                - Poszedłem raz zobaczyć jak jest, zabawić się trochę. Potańczyć. Wtedy był ten
                pierwszy raz.
                Jacek swojego pierwszego klienta poznał w nocnym klubie, gdzie bawiła się grupa
                Japończyków. Jednemu z nich spodobał się szczupły blondynek.
                - Najpierw zaproponował mi drinka, pytał jak się bawię, co tutaj robię w
                Londynie.
                Potem były kolejne drinki. Po godzinie spytał, czy Jacek nie ma ochoty się
                gdzieś przejść, bo w klubie raczej nudno.
                - Ucieszyłem się, bo tancerki go-go wcale mnie nie interesowały. Zaproponował
                kolację na Soho, chętnie się zgodziłem.
                Kolacja była krótka.
                - Nie mógł się napatrzeć. Parę drinków zrobiło swoje, patrzył na mnie jak na
                obiekt do zjedzenia. W końcu spytał, czy nie pojechałbym z nim do hotelu. I
                zaraz dodał, że zapłaci – Jacek doskonale wszystko pamięta.
                Pojechali.
                Następnego ranka Jacek wrócił do domu zadowolony. W kieszeni miał 300 funtów i
                nie musiał się martwić powrotem do kraju.
                - Jakoś przeżyję – myślał sobie.
                Dzisiaj Jacek ma kilkunastu klientów każdego tygodnia. Za godzinne spotkanie
                kasuje sto funtów. Od pół roku nie mieszka już w ciasnym pokoju z koleżanką,
                ale z kolegą, Brazylijczykiem, który tak jak on sprzedaje własne ciało każdego
                wieczoru.
                - Jestem chłopakiem do towarzystwa. Nie jestem dziwką, nie! – oburza się, gdy
                pytam, czy jego rodzice wiedzą, co tutaj robi.
                Nie wiedzą.
                - Leszno, z którego pochodzę, to mała dziura. Niechaj wierzą, że studiuję, i
                tak przecież do Polski wracać nie będę – mówi spokojnie.
                Jacek chce posiedzieć w Londynie kilka lat, zarobić trochę, odłożyć na
                przyszłość, a potem gdzieś wyjechać.
                - Musi być ciepło i miło. Najlepiej nad jakimś morzem, ale jeszcze nie wiem
                dokładnie gdzie.
                - A co ze studiami? – pytam.
                Milczy.
                - Na razie nie mam na to czasu.

                Jacek dzień zaczyna po południu.

                Wstaje. Obowiązkowa kawa i papieros. Często „krwawa Merry” albo inny drink, by
                się obudzić i przystosować do życia. Szczególnie po całej nocy.
                - Nie mam ich dużo, najczęściej mam klientów na godzinę, czasami na dwie –
                wyznaje. Wpadają w przerwie na lunch. Tak, by nikt w domu nie wiedział, że coś
                się stało.
                Klientami Jacka są często żonaci starsi panowie. W domu żona, która niczego się
                nie domyśla, dzieci. Nikt nie chce burzyć domowego ogniska.
                - Tacy są najlepszymi klientami – wyznaje Jacek. – Są dyskretni, przeważnie
                dzwonią drugi, trzeci raz.
                - Bycie męską prostytutką w Londynie nie jest łatwe. – Według naszych obliczeń,
                jest tu kilka tysięcy chłopaków i mężczyzn trudniących się tym procederem stale
                lub okresowo – przyznaje mi Camila, na co dzień menager w banku, w weekendy
                pracująca w fundacji na rzecz bezpiecznego seksu wśród młodzieży do 23 lat
                trudniącej się prostytucją.
                - Nasza fundacja pomaga młodym chłopakom dbać o ich zdrowie – opowiada Camila. –
                Oni często nie wiedzą nic o bezpiecznym seksie, o tym, jakie choroby można
                przenosić drogą płciową. Organizujemy dla nich bezpłatne badania i porady
                lekarskie, z własnych funduszy kupujemy prezerwatywy, które są dostępne w
                naszym ośrod
                • Gość: dvt Re: to i cos o panach polakach...w uk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.06, 18:46
                  Z prostytucją jest tak: popyt kształtuje podaż. Ja nikogo nie potępiam, ani tych
                  panów/pań ani ich użytkowników. Ich sprawa, co, z kim i za ile robią.

                  Swoją drogą, większość naszych panów chybaby daleko nie zaszła w tym zawodzie.
                  Nie te warunki. Pozostaje im tylko wyżywanie się na polskich kobietach za to, że
                  mają czelność np. wybrać kogoś o innym kolorze skóry albo - o zgrozo ! - w
                  stabilnej sytuacji finansowej. Chłopy ! Walnijcie się w czoła. Żeby kobiety Was
                  chciały, musicie coś sobą reprezentować. Wygląd, kasa, zaradność. Nie łudźcie
                  się dłużej, że się na Was laski będą rzucały tylko i wyłącznie dlatego, że
                  łaskawie JESTEŚCIE. Czas wydorośleć i się przebudzić. Albo szukać dziewczyn na
                  zahukanych polskich wioskach, co każdego z podziękowaniem ręki wezmą, czy pije,
                  czy bije. Watever you choose - good luck.

                  A że podobno co druga w angielskim burdelu to Polka...niezły wynik, jak na
                  katolickie wychowanie i kraj JP II. Ha ha.
          • roza06 Re: co sie dzieje z kobietami ? 30.01.06, 18:46
            Popieram to co napisałaś.
            Co to kogo obchodzi kto z kim i dlaczego. Dlaczego nie piszę sie o
            naszych "dzielnych chłopakach" o ich popisach w piatkowo-sobotnie wieczory.
            Obrzydzenie bierze jak sie patrzy na te zapijaczone gęby i słucha tych
            beznadziejnych tekstów. Buraki mysla że jak pare euro zarobili to juz są panami
            swiata. Wcale nie dziewie sia tym dziewczynom.
            • Gość: dvt Re: co sie dzieje z kobietami ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.06, 18:58
              W sumie o czym tu pisać...klasyczna sytuacja socjobiologiczna :-) Panowie się
              czują zagrożeni w swej męskości, materiał rozpłodowy im ucieka do czarnych i
              Turków więc jedyne co im pozostaje, to zbluzgać dziewczęta od dziwek w nadziei,
              że się zreflektują i zaczną przykładnie kopulować ze "swoimi".
              • walesa4 a ty sobie kopuluj nawet z mrówkojadem, a 30.01.06, 19:03
                k.u.r.w.a zawsze zostanie k.u.r.w.ą niezależnie komu daje d.u.p.y
                • Gość: dvt Re: a ty sobie kopuluj nawet z mrówkojadem, a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.06, 17:38
                  Głodnemu chleb na myśli...K.u.r.w.i.a.r.z zaś, czyli użytkownik k.u.r.e.w,
                  pozostanie takim niezależnie z czyjej d.u.p.y korzysta. Pozdrawiam serdecznie.
              • roza06 Re: co sie dzieje z kobietami ? 30.01.06, 19:04
                Nasi panowie niestety nawet nie znają definicji słowa "dziwka" bo czesto jest
                tak że jak powiesz facetowi "nie" to wtedy wyzwie cie od dziwek. Gdzie tu sens
                i logika?
                • walesa4 to z jakimi burakami się ty się zadajesz, pewnie 30.01.06, 19:06
                  nawet zawodówka nie skończona
                  • roza06 Re: to z jakimi burakami się ty się zadajesz, pew 30.01.06, 19:11
                    To oni chca sie ze mna zadawać ale za wysokie progi.Sądząc po twoich
                    wypowiedziach to o tej zawodówce to o sobie piszesz? U nie studia nawet
                    skończone
                    • reallondoner do DVT 30.01.06, 19:15
                      DVT wyraznie sie zwiazala na stale z oliwkowa cera, ale to nie znaczy, ze po
                      zlych przezyciach z Polakiem wszyscy tacy sa.

                      Ktokolwiek mnie zna (a troche sie ludzi znajdzie wszelkiej narodowosci) to wie,
                      ze na mnie mozna liczyc. Tyczy sie to zwlaszcza kobiet, nawet jak sobie sie
                      spija, to przy mnie sa bezpieczne.
                      Jakos nie sprawia to nikomu klopotu, kiedy ma przyjaciolke w formie meskiej. W
                      dodatku z Polski.
                      Wiekszosc kobiet sie temu dziwi, jak to, z Polski?

                      A jednak... nie oceniaj ludzi ani po ubiorze ani po narodowosci.
                    • walesa4 jakbyś miała studia skończone, to byś miała 30.01.06, 19:20
                      szerokie horyzonty, a z tego co z ty piszesz wynika, że masz szeroki ale tyłek,
                      hehehe, pewnie znowu jakaś po "wyższej prywatnej szkole obijania", proponuję
                      wejdź na www.eroticon.pl/wielki_test_wibratorow.php
                      www.eroticon.pl/klub_bzykaj_z_nami.php , to miejsca dla ciebie
                      • roza06 Re: jakbyś miała studia skończone, to byś miała 30.01.06, 19:23
                        Skoro jestes taki obcykany to pewnie sam siedzisz na takich stronach i
                        zabawiasz sie sam ze soba bo wszystkie panienki "puszczaja" sie z lepszymi niz
                        ty. A tyłek mam śliczny
                        • walesa4 żebyś wiedziała, wolę się onanizować oglądająć 30.01.06, 19:32
                          filmy porno np. "Deep Throat" niż zadawać się z takimi dziwkami, dla których
                          istnieje tylko fura, skóra i komóra, taniej wychodzi i Adidaska się nie
                          dostanie, dziecka nie zrobi, same plusy, wolę być w "Matrixie" niż z kobietami
                          dla których liczy się tylko kasa i d.u.p.cz.e.nie, chcących kogoś wrobić w
                          dziecko
                          • walesa4 mogę ci powiedzieć że mam 28 lat i jestem 30.01.06, 19:37
                            prawiczkiem, ale nie z przymusu tylko z wyboru, zależało mi na kimś do miłości
                            a nie na seks, nie dostałem miłości, więc żadna z was mnie nie dostanie,
                            możecie sobie pomażyć, w samym seksie jestem samowystarczalny, hehehe
                            • walesa4 pomarzyć, ale się rypłem :) 30.01.06, 19:37
                              • Gość: dziewczyna Re: pomarzyć, ale się rypłem :) IP: *.ae.krakow.pl 30.01.06, 19:43
                                szczerze ci współczuje...
                                • walesa4 to ja wam współczuję płytkiego życia 30.01.06, 19:44
                                  • roza06 Re: to ja wam współczuję płytkiego życia 30.01.06, 19:46
                                    A co ty wiesz o naszym życiu? I kto to mówi gośc który przesiaduje przed
                                    pornusami? Starsznie bogate życie prowadzisz. Koń by sie usmiał
                                    • walesa4 a kto ci powiedział że przesiaduję nad pornosami 30.01.06, 19:50
                                      , akurat gołe kobitki mnie nie rajcują, owszem korzystam ale tylko z
                                      tematycznych i na pewno nie nonstop
                                      • roza06 Re: a kto ci powiedział że przesiaduję nad pornos 30.01.06, 19:52
                                        Sam to napisałeś. Skoro nie rajcuja cie gołe kobitki to co goli faceci?
                                        • walesa4 oj płytka jesteś, bardzo płytka 30.01.06, 19:55
                                          • roza06 Re: oj płytka jesteś, bardzo płytka 30.01.06, 20:03
                                            oj głeboki jesteś, bardzo głęboki. Wymyśl cos innego
                                            • Gość: dvt Re: oj płytka jesteś, bardzo płytka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.06, 17:41
                                              No skoro lubi Deep Throat, to musi być głęboki, nieprawdaż ? :-)
                            • roza06 Re: mogę ci powiedzieć że mam 28 lat i jestem 30.01.06, 19:45
                              A moze po prostu masz za mało w majtkach i wstydzisz się pokazać? A pomarzyć to
                              mozna o B. Pitt a nie o jakims gosciu z kompleksami
                              • walesa4 hehehe i kto żyje w matrixie 30.01.06, 19:46
                                • griswold79 Re: bbc prime 30.01.06, 21:35
                                  Ostatnio na polskim bbc prime pokazali brytyjski dokument o ok. 55 letnim
                                  lysiejacym (ale z kucykiem), spoconym grubasku. Wlascicielem kilku klubow w
                                  Londynie, jachtu w Monte Carlo. Przedstawil swoja dziewczyne, 20-24 letnia
                                  blondynke o imieniu Ania ktora przyjechala z Polski i sie w nim zakochala (jak
                                  to okreslila). Przełączylem kanał...
                                  • Gość: ghrom Re: bbc prime IP: *.static.dsl.as9105.com 30.01.06, 23:19
                                    Nie bardzo rozumiem. Sugerujesz, ze nie mozna sie zakochac w spoconym grubasku bedac 20to letnia
                                    Ania? Bo?

                                    Porady dla emigrujacych do UK
                                    • Gość: dvt Re: bbc prime IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.06, 17:53
                                      Pod każdą szerokością geograficzną, kobiety niezmiennie preferują partnerów
                                      zamożnych, o wysokim statusie społecznym, na ogół też starszych. Mężczyźni zaś
                                      preferują młode i ładne kobiety. C'est la vie.
                            • Gość: dvt Re: mogę ci powiedzieć że mam 28 lat i jestem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.06, 17:48
                              No widzisz, Ty masz swojego Matrixa i to Twój wybór. Spróbuj zaakceptować fakt,
                              że różni ludzie mają różne priorytety. Dla jednych najważniejsze są więzi
                              emocjonalne, rodzina itd. a dla innych dobra materialne czy seks. Wg mnie nie
                              powinno się wartościować tych priorytetów poprzez takie sądy, że jak laska chce
                              domek z ogródkiem i gromadkę dzieci to jest ok, a jak woli furę i komórę, to
                              dziwka. Faceci też są różni, cała masa niestety preferuje reprezentacyjne dziwki
                              no i co ? Jak mi się tacy nie podobają, to szukam innych. Jak nie lubisz
                              panienek lecących na kasę, szukaj innych ale nie mieszaj tamtych z błotem.
                              Ludzie są jacy są, zdrowiej jest pozwolić im być sobą i samemu być sobą niż pluć
                              jadem.
                          • Gość: bibi-36 Re: żebyś wiedziała, wolę się onanizować oglądają IP: *.com / 82.177.161.* 01.02.06, 01:49
                            Pewnie gole kobitki cie nie interesuja goli faceci tez nie!Hmm a moze
                            onanizujesz sie ogladajac tematyczne filmiki ze zwiezatkami.Przeciez ludzie
                            maja rozne zboczenia,nieprawda?

                            milej zabawy.hehe
                            • Gość: .................. Rozbrający poziom rozmowy IP: *.piotrowice.net / *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.06, 13:35
          • ply_mouth polak jak arab :) 31.01.06, 10:07
            znaczy polka nie moze sie puszczac, za to polak jak najbardziej. ludzie
            interesujcie sie raczej swoimi genitaliami a nie cudzymi....
            • walesa4 jak już to Polak i Polka, niedouczona sieroto, 31.01.06, 10:36
              widząc to nie dziwię się że puszczacie się z bydłem i zwierzętami
              • Gość: shellfish Eeetam od razu dziwki .... IP: *.223.adsl.brightview.com 31.01.06, 10:56

                Dziwki bo co... Jak chca to niech sie sypia z kim chca - ich sprawa. Dziwne
                toto, laska sie sypie to
                dziwka, koles jak sie sypie na lewo i prawo to 'ma powodzenie, niezla gadke i w
                ogole miod malina.
                Chca sie sypac, niech sie sypia z garbatymi, maoryskimi transwestytami - ich sprawa.

                Zreszta im sie nie dziwie jak do wyboru maja to:



                Opcja 1 Lysy leb, niskie czolko, dresik - o taki:
                www.intercooltural.hu/test/images/1/120233b_Dresiarze.jpg
                www.breakdance.pl/czytelnia/img/173_0_small.jpg
                Opcja 2 - cherlawy studencik z wlosinami w kitke (lub nie) - ponizej
                www.nudy.pl/pics/1/1332/studencik0_big.jpg
                Opcja 3 - Pan Marian elektryk ze ścierą pod nosem i heblem w torbie - o taki:
                www.lks1988.com/galeria/trenerzy/mg1.jpg
                Opcja 4 - skater w galotach z krokiem w kolanach i klocki Duplo wokol szyi,
                mieszka na squacie, pali
                bake i w mysli ze jest w deske (doslownie) Prosze bardzo:
                img8.imgspot.com/u/04/322/17/Stipe.jpg


                Opcja 5 - mlody, zdolny za rok zdaje mature ale pracuje w City i z burakami i
                polonia sie nie zadaje,
                wiec Kasia z tipsami i blobd pasemkami odrastajacymi od ostatniej wizyty w
                Polsce sie o niego zahaczy

                I te cztery opcje (piatej nie wliczam) siedza w autobusie po szychcie na budowie
                i quu..mi rzuca na
                lewo i prawo. Faktycznie, nie dziwic sie dziewczyny ze z nudow wybieraja Araba.

                • Gość: Maggie Re: Eeetam od razu dziwki .... IP: 81.144.232.* 31.01.06, 13:30
                  Czy City to Canary Wharf?
                  • Gość: xxl Re: ale temat ..... IP: *.range86-133.btcentralplus.com 31.01.06, 13:45
                    ale znależliście sobie temat -przecież te panny wiedza co robia ich dupa ich
                    sprawa - zadbajcie o swoje a nie o cudze moze wiecej takich glupich tematow nie
                    bedziecie wypisaywac - jak sie orientuje to forum o pracy.... a moze sie myle?
    • robak.rawback Re: co sie dzieje z kobietami ? 31.01.06, 18:22
      przykro mi to mowic, ale tak jak sie na kazdej ulicy widzi naprawde ladne
      laski - po prostu ladne dziewczyny za ktorymi mozna sie obejrzec, tak ladnych
      facetow niestety nie ma lub widzi sie bardzo rzadko. nie pamietam kiedy sie za
      jakims faciem obejrzalam ostatnio, nie wiem z czego to wynika.
      opcje z dresiarzami ogolonymi na lyso sa bardzo czeste i az nie wiem skad im
      sie taka moda wziela. a reszta przecietna.
      wiec jak sie widzi jakiegos przystojniaka arabskiego lub hindusa lub jakiegos
      wlocha (oczywiscie tez nie kazdy ladny) czy inego to co sie dziwic ze sie
      pannom podobaja
    • Gość: stinker Re: co sie dzieje z kobietami ? IP: *.dyn.optonline.net 01.02.06, 05:50
      jak ktos lubi sie pieprzyc na lewo i prawo to jego sprawa, co nie oznacza ze
      toakceptuje. "kurw" sie polskich panienek jest nastepnym znakiem swiadczacym o
      updaku tzw. "white culture" . Po drugie, Polek nie stac na wyrwanie goscia z
      klasa i kasa bo sa glupie, a po angielsku niestety ale rozmawiaja jak polamane
      ze strasznym akcentem, ktory jest malo atrakcyjny zarowno dla amerykanina,
      anglika czy irlandczyka.Prosze postudiowac pochodzenie i poczatki slowian i tam
      jest odpowiedz.

      p.s. najwyzsza pora zrozumiec, ze jest sie pryszczem na pupie Europy (-;
      • Gość: dvt Re: co sie dzieje z kobietami ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.06, 11:54
        Straszny akcent to jak dla mnie mają Szkoci, zwłaszcza im dalej na
        północ...Trzebaby postudiować ich prehistorię i związki z Wikingami,tam zapewne
        jest odpowiedź :-) Skądninąd mentalnie bliżej nam do nich niż do Angoli, tak
        myślę. Ale zboczyłam z wątku. Upadek 'white culture' ? raczej rozplenienie chav
        culture, czy jak tam zwą tych obwieszonych złotem z Argosa drechów :-) Zaś co do
        naszej kultury - hitlerowcy i bolszewicy już zadbali o to, żeby wytracić
        najwartościowszych ludzi z naszego narodu. Ostało się to, co się ostało no i
        teraz uderzyło na Wyspy. Rezultaty widoczne i słyszalne aż nazbyt wyraźnie.
    • Gość: w_b a co Ciebie to obchodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.06, 12:11
    • Gość: HDPE so what? IP: *.pools.arcor-ip.net 01.02.06, 12:43
      doopa cie sciska, czy co?
      i tak nie dalbys rady wszystkie bzyknac, daj zyc ludziom jak chca
      palancie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka