bkolmasiak
09.07.06, 20:17
Moje pierwsze refleksje z pobytu w Londynie: Polacy ciagle cos od ciebie
chca, a to pozycz telefon (po czym jest za....y), albo sprzedam patent na
prace za 50 funtow albo papierosa albo kase.
Dochodze do jednego wniosku; jest grupa naszych rodakow-cwaniakow, ktorzy za
wszelka cene chca cie zrobic w wala.
Dla przykladu podaje dane zlodzieja mojego telefonu (idiota pokazal mi swoja
karte CIS):
Marcin Drzewiecki, urodzony w Kudowej Zdroj, 27 lat, obecnie pracuje na
budowie, wyksztalcenie zawodowe, w Polsce odbyl wyroki w sumie za cztery lata
za pobicia i rozboje
Okradl mnie wczoraj (telefon marki NEC z karta O2, wyglad przypomina ipoda)
na Oxford Circus o godz. 23:30 GMT. Byl ubrany w biale spodnie reebok,
czerwona koszulke reebok i buty reebok. Ciemne wlosy, wzrost ok. 175 cm,
znaki szczegolne: mala szrama nad brwia, tatuaz na brzuchu (nie pamietam
napisu), zloty lancuch, polaczkowatosc.
Jak ktos ma ochote dopasc ch...uja to sie nie krepujcie:).