Dodaj do ulubionych

F**king Polish Catholics

IP: *.intsvc.cra.dublin.eircom.net / 83.70.171.* 01.08.06, 18:05
Bija naszych az milo
wiadomosci.onet.pl/1350396,2678,kioskart.html
Obserwuj wątek
    • Gość: ... Re: F**king Polish Catholics IP: *.aster.pl 01.08.06, 19:06
      To jest chyba ta europejska tolerancja którą tutaj tak wszyscy chwalą.
      • jeanie_mccake Re: F**king Polish Catholics 08.08.06, 19:12
        Gość portalu: ... napisał(a):

        > To jest chyba ta europejska tolerancja którą tutaj tak wszyscy chwalą.

        No slyszalam ze w niby-europejskiej Warszawie sa nawet Marsze Tolerancji.
        Ktore rzecz jasna nie sa tolerowane.
        • anna-dark Katolik niech idzie do katolickiej dzielnicy... 17.08.06, 21:50
          Katolik niech idzie do katolickiej dzielnicy...
          I po kłopocie. Wogóle po co jechał do Irlandii? Lepiej w Anglii - Anglikom na mózg nie wali...
    • Gość: Soup Nazi Tak sie wlasnie zastanawialem co z tego wyniknie IP: *.sdsl.bell.ca 01.08.06, 19:40
      gdy kilka miesiecy temu widzialem coraz wiecej postow z Irlandii Pln. Mialem
      nawet zapytac nie robia tam Polakom zadnych wstretow postrzegajac tradycyjnie
      jako "papistow". Widze, ze mam odpowiedz jakiej sie obawialem. Polacy naruszaja
      tam delikatny stan rownowagi (nawet jezeli nie sa katolikami, albo sa
      niepraktykujacymi) sama swoja obecnoscia, do tego zawsze jest troche naturalnej
      ksenofobii zwlaszcza gdy obcy pojawiaja sie w duzych ilosciach, do tego
      prawdziwe czy wydumane odbieranie pracy, do tego nieznajomosc historii regionu i
      wynikajacych z niej niuansow, do tego wrodzone buractwo wielu rodakow-burakow...
      i wszystko razem sklada sie na calkiem wybuchowa mieszanke. Odkad pamietam
      szczeniakiem bedac do wyjazdu z Polski w latach 80, a i pozniej zawsze slychac
      bylo tylko smutne wiesci z polnocnoirlandzkiego kotla. Czyzby mialo sie to
      powtorzyc z polskimi akcentami tym razem?
      • donat351 [...] 03.08.06, 06:52
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Soup Nazi Hehe, bite me, flecie zapyzialy IP: *.sdsl.bell.ca 08.08.06, 22:27
      • parsnip Re: Tak sie wlasnie zastanawialem co z tego wynik 03.08.06, 09:14
        Ostatnio na shore road kilku gosci w kominiarkach wpadlo do chaty Polskim
        burakom, którzy od jakiegos czasu urzadzali glosne imprezki. Zniszczyli im
        meble kijami do baseballa. Lokatorzy zdolali uciec tylnym wyjsciem. Jeden sie
        przecisnal przez male okienko w lazience. Sam bym chetnie cos takiego urzadzil
        swoim Polskim sasiadom, bo i oni przesadzaja z glosnoscia.
    • potatos Re: F**king Polish Catholics 03.08.06, 09:48
      nie chce wsadzac kij w mrowisko ale!!!

      patrzac z boku -więcej widac. po pierwsze nie ma , nie ma granicy wewnętrznej
      (pozostalo po niej tylko pobojowisko) , nastepnie - im blizej Irlandii
      POlnocnej tym wiecej haseł (bardzo wysoko umieszczonych) "Brytole won do domu",
      w republice nie widzialam opuszczonych siedlisk , im blizej Belfastu(wym,
      angielska) tym więcej ruiny (opuszczone ,zaniedbane domy i
      gospodarstwa).Wjezdzajac do Polnocnej Ire doskonale widac podzial : irish
      mieszkaja w otwartych przestrzeniach ,anglicy wiadomo -płoty pod niebo, nie
      uswiecisz dwujezycznego napisu tzn. po angielsku i irlandzku.W republice
      drogowskazy sa w dwoch językach -nie ma tego po "angielskiej" stronie- to
      także zle świadczy o Angolach.Pomimo ,że mieszkam w GB - jednak blizej mi do
      Irlandczykow.Poniewaz bylam przejazdem w Republice - więc powyzsze co
      napisalam rzucilo mi się w oczy- a tak naprawdę w Irlandii czulam się jak w
      Polsce(tzn. jak u siebie),sa bardziej spontaniczni , mentalnie jak Polacy
      otwarci i co na sercu to i na jęzku))))) byc może dlatego czuje taki
      sentyment????
      • Gość: ; Zwroccie uwage na zmiany demograficzne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 09:57
        cain.ulst.ac.uk/ni/popul.htm
      • parsnip Re: F**king Polish Catholics 03.08.06, 10:10
        Nie wspomnialas o tym, ze katole przewaznie maja syf na dzielnicy. Lojalisci
        nie sa Angolami, to ludnosc naplywowa ze Szkocji. Dwujezyczne nazwy ulic
        pojawiaja sie rowniez w Belfascie - np przy lower ormeau road (holylands) -
        tam, gdzie mieszkaja ludzie mowiacy po Gaelicku. Nie wiem dlaczego brak takich
        napisow w miejscach,gdzie sie go nie uzywa mialby zle swiadczyc o "Angolach".
        Mozesz mi to wytlumaczyc?
        • Gość: bbb Re: F**king Polish Catholics IP: *.in-addr.btopenworld.com 03.08.06, 10:41
          mowisz angole,brytole,katole.ciekawie jak sam siebie nazwiesz?
          • Gość: parsnip Re: F**king Polish Catholics IP: 194.72.105.* 03.08.06, 11:19
            Okreslenia "angole" uzylem za porzedmowczynia. Dlatego jest w cudzyslowie.
            Normalnie go nie uzywam. Slowa Brytole nie bylo w mojej wypowiedzi. Katolikow
            zawsze nazywam katolami bo drazni mnie ta sekta. Sam siebie nie nazywam bo nie
            rozmawiam sam ze soba wiec nie ma takiej potrzeby. Czy juz wszystko jasne?
      • Gość: saletra spozywcza Re: F**king Polish Catholics IP: *.intsvc.cra.dublin.eircom.net / 83.70.171.* 03.08.06, 11:06
        Irlanczycy po czesci identyfikuja sie z nami, rozumieja nas i nasza historie.
        Po pierwsze- o emigraci wiedza wszystko. Owszem, pojawiaja sie glosy sprzeciwu,
        ale znakomita wiekszosc rozumie nas, bo sama kiedys tego doswiadczyla.
        Irlanczycy miali na Brits przez setki lat, my mielismy Rosjan i Niemcow.
        Poza tym, w obydwa kraje sa katolickie.To ma rowniez spore znaczenie.
        • anna-dark A ja mam w nosie podziały-mam friends wszędzie! 17.08.06, 21:55
          A ja mam w nosie podziały-mam friends wszędzie!


          Gość portalu: saletra spozywcza napisał(a):
          > Irlanczycy po czesci identyfikuja sie z nami, rozumieja nas i nasza historie.
          > Po pierwsze- o emigraci wiedza wszystko. Owszem, pojawiaja sie glosy sprzeciwu,
          >
          > ale znakomita wiekszosc rozumie nas, bo sama kiedys tego doswiadczyla.
          > Irlanczycy miali na Brits przez setki lat, my mielismy Rosjan i Niemcow.
          > Poza tym, w obydwa kraje sa katolickie.To ma rowniez spore znaczenie.
    • jeanie_mccake Re: F**king Polish Catholics 08.08.06, 19:42
      Lojalistyczne bojowki raczej nie wpadna do dzielnicy katolickiej na pol godziny
      by znalezc i pobic przypadkowych Polakow wiec to jest chyba powtorka sprzed
      kilka miesiecy gdy skrajnie niekumate wiesniaki z Eastern Europe lazili po
      jakims Orange osiedlu w koszulkach Celtic.
      Sama nie jestem katoliczka ale w zyciu bym nie chciala mieszkac w jakims tam
      Loyalist District. Widzialam je i sa prze..e. 400 lat konfliktu i paranoi to
      zrodlo wrogosci po obu stronach, wyjasnia ich poczucie przesladowania. Czy
      budowanie murow to znak sily czy slabosci i strachu? Teraz jest rozejm z
      irlandzkimi katolikami, to ksenofobiczne smutasy szukaja innych ofiar.
      Obcokrajowcy w Polsce wiedza kiedy lepiej milczec, tak jest wszedzie.

      O konflikcie czytajcie "The Provisional IRA" P Bishopa i E Mallie'go (neutralna
      historia calego ruchu uzbrojonego Rep), "The Dirty War" (o szpiegostwie,
      wywiadzie i kontrwywiadzie w IRA i Wojsku Brytyjskim) oraz niestety "Mad Dog -
      the Rise and Fall of Johnny Adair and C Coy" (D Listera i H Jordana). Ta
      ostatnia propozycja jest biografia mordercy-gangstera-"bohatera" niektorych
      lojalistow - szokujaca, duzo wyjasnia, nic nie usprawiedliwia, Adair byl
      kawalem gnoja.
      Brutalem. Zycie jest brutalne. Trzeba uwazac.
      • Gość: knife culture Re: F**king Polish Catholics IP: 194.72.105.* 08.08.06, 21:34
        historia shankill butchers tez jest bardzo malownicza. Az dziw bierze, ze
        jeszcze nie powstal o tym film.
    • Gość: 123 Re: F**king Polish Catholics IP: *.cable.ubr01.bath.blueyonder.co.uk 09.08.06, 15:28
      NE to w znacznej mierze banda prymitywnych zpijaczonych gnoi żyjących z zasiłków - zarówno republikanów jak i lojalistów. Etykietki religijne mają dla nich mniej więcej takie znaczenie jak barwy klubów piłkarskich - najlepszym przykladem antagonizmy Celtic-Rangers. Niechęć do cudzoziemców jest więc dla nich czymć naturalnym, możnaby zapewne ubrać Chińczyka albo psa (bez uraz zaróno dla Chińczyka jak i pieska) w koszulkę z napisem "I'm roman catholic" i tez by mu dali łupnia. Lojaliści wydają się być bardziej "brytyjscy" do normalnych Anglików w GB, którzy do tych spraw mają generalnie luźny stosunek, a problemy NE wiszą im jak kilo kitu. Polacy gdyby mieli podążać mentalnym śladem iroli z NE to powinni masowo tłuc się ze Ślązakami wyznania Ewangelickiego, nienawidzieć Małysza i byłego premiera Buzka itp. numery.
      Co do Irlandczyków wogóle to bym się tak bratersko nie zachwycał, chlanie na umór w hotelach do białego rana i zatruwanie zycia nocnym portierom (oczywiście ZERO tipów!), brak ogólnego szacunku dla czyjejś pracy to dośc powszechna praktyka tej nacji, no ale może jestem stronniczy, swoje obserwacje operam na własnych dośwadczeniach z Irlandczykami w UK oraz relacjach kolegi który pracuje w Tullow.
      • Gość: lomerk Re: F**king Polish Catholics IP: *.in-addr.btopenworld.com 09.08.06, 17:06
        Cos kombinujesz pod gorke 123. Jak bys cos wiedzial, tylko chyba jest to wiedza
        na inny temat. Poczytaj post Jeanie Mccake moze to troszke rozjasni jak sie
        tutaj sprawy mialy i ciagle maja..no i postaraj sie zrozumiec, ze te kilka
        stuleci moze wplywac i to dosc znaczaco na wzajemne postrzeganie wrogiej strony
        barykady.
        Celtic-Rangers to nic innego jak tylko kontynuacja 'etykiety religijnej'. Pilka
        nozna stanowi tylko inna forme wyrazania tej swoistej 'etykiety'.Poczytaj o
        sympatiach i korzeniach kibicow jak i zalozycieli danej druzyny, szczegolnie
        sympatiach religijnych.
        Dziwi cie,ze anglicy podchodza bardziej swobodnie do brytyjskosci niz polnocno-
        irlandczycy? Po pierwsze wiekszosc anglikow jest dumna (a jak nie dumna, to na
        pewno im to nie przeszkadza) z bycia czescia Wlk.Brytani (skad takie
        uwielbienie do krolowej?), a jak bys troszke poglowkowal to przyszlo by ci do
        glowy,ze w Pol. Irlandi entuzjastow 'brytyjskosci' jest mniej wiecej 50% (a tej
        drugiej polowce troszke ta brytyjskosc przeszkadza/la). A przy takim podziale,
        gdy podlejemy to sosem polityki, religi i latami krwawych walk to
        reakcje,zachowania i koniecznosc zdecydowanego opowiedzenia sie po jednej ze
        ston nie jest niczym dziwnym. W Angli podobno (2 artykuly gdzies na ten temat
        czytalem) przybywa takich entuzjastow co chcieliby takiej suwerennej Angli bez
        tych wszystkich dodatkow typu Szkocja czy wspomniana Pol.Irlandia. Moze wtedy
        tez ci bardziej brytyjscy beda podchodzic do tematu mniej 'luznie'.
        No i ze tez chcialo ci sie mieszac biednego Malysza...Porownanie deczko
        zabawne,ale jednak niezbyt trafne....Trzeba bylo wziac na tapete konflikt
        palestynski, mozna by sie bylo wykazac, a tak tylko troszke zabawne porownanie
        pozostalo.

        Ps. Rozwin skrot NE, plis?
        No i ilu jest tych zapijaczonych gnoi w Pn.Irlandi...tak w procentach podaj,
        tez plis. Od razu zestaw to z danymi z pozostalych krajow Unii Europejskiej.
        Dzieki


    • jasiubleep Ulster gora :-))))) 13.08.06, 23:50
      W Polsce pali sie w Zachodniopomorskim farmy Holendrow, rzuca kamieniami w
      pedalow i wyzywa ich od zwierzat. Coz, polactwo samo o to sie prosilo.
      • Gość: 123 Re: Ulster gora :-))))) IP: *.cable.ubr01.bath.blueyonder.co.uk 14.08.06, 17:19
        Czyzbyś był korespondentem jedynie słusznej GW??? Schematy myślenia takie same. Tyle że jak u nas któs na murze coś napisze albo gazem kogos psiknie TO JUŻ AFERA MIĘDZYANRODOWA, przeprosiny ambasady, Prezydenta, Prymasa, że nigdy więcej itp. Jakoś nie widzę tego u władz UK w sprawie bandyckich napadaó w Ulsterze! Co do parad pedałów - W Tallinie ostatnio byli ranni, a w Belgradzie i Moskwie ofiary smiertelne! Ale oczywista o tym cisza, bo nie jest tak nośne politycznie i propagandowo jak kazda drobnostka z RP.
      • anna-dark Pedałom się należało. Holendrom też. 17.08.06, 21:57
        Pedałom się należało. Holendrom też.

        jasiubleep napisał:

        > W Polsce pali sie w Zachodniopomorskim farmy Holendrow, rzuca kamieniami w
        > pedalow i wyzywa ich od zwierzat. Coz, polactwo samo o to sie prosilo.
      • Gość: ; A to Polska wlasnie:-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.06, 09:06
        serwisy.gazeta.pl/df/1,34471,3529278.html
    • Gość: auua Re: F**king Polish Catholics IP: *.range86-141.btcentralplus.com 18.08.06, 23:34
      Jestem w Irlandii Północnej od roku i na szczęście już stąd wyjeżdżam. Jedyne
      co wam powiem to to, żebyscie nigdy tutaj nie mieli 'szczęścia" trafić. z taka
      nietolarancja, nacjonalizmem, chamstwem etc. nigdy sie jeszcze nie spotkałam.
      Owszem, są wyjątki, ale nieliczne. Zebym musiała bać sie w domu, że banda
      przyjdzie i po raz kolejny rozwali mi płot, a potem będzie rzucała deskami z
      tego płotu w okna, tylko dlatego, że w domu tym mieszkaja trzy Polki, to jest
      po prostu straszne. Nie będę juz wspominać, jak pieknie olała nas policja.
      Jednym słowem - nie przyjeżdżajcie do Irlandii Północnej!!
      • Gość: hoodie Re: F**king Polish Catholics IP: *.server.ntli.net 19.08.06, 00:11
        mozesz zdradzic gdzie mieszkalas? (miasto, dzielnica)
        • Gość: :-) Pewnie w Shankill Road:-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.06, 09:00
          A jej sasiadem byl Johnny Adair:-)
          • Gość: hoodie Re: Pewnie w Shankill Road:-) IP: *.server.ntli.net 19.08.06, 11:03
            i shankill butchers ;o). No ale nie ma sie z czego smiac. Najadla sie strachu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka