Dodaj do ulubionych

zycie w Uk,czyli kupic jednego banana ,czy dwa??

21.09.06, 00:27
Drodzy Forumowicze z UK,
mieszkam w UK i spotykam wielu krajanow (np, na zakupach).Ostanio zupelnie
przypadkiem uslyszalem rozmowe pewnej pary mlodych ludzi.Cytuje- sluchaj,wez
jeszcze banana! Jenego?? No dobra wezmy dwa .Jednego bede mal do pracy !KONIEC
CYTATU.
Ja nie wiem moze to je jestem nienormalny,ale kiedy nie rzadko spotykam sie z
podobnymi przypadkami to zastanawiam sie czy ludzie az tak bardzo musza
zaciskac opasa ,aby tylko naciulac .To jest przerazajace ,jak niektorzy Polacy
tutaj zyja,co jedza i jak sie licytuja czy 10 funtow tygodniowo na zywnosc to
za duzo czy tez w sam raz?? Ale potem licytuja sie na forum kto ile ma
oszczednosci.A jakie sa Wasze spostrzezenia??
Obserwuj wątek
    • Gość: Lopek Re: zycie w Uk,czyli kupic jednego banana ,czy dw IP: *.proxy.aol.com 21.09.06, 00:35
      Moje spostrzezenie jest takie.Co masz za problem??Tak na powaznie,napisz po
      koleji.
    • Gość: Ekspert Re: zycie w Uk,czyli kupic jednego banana ,czy dw IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 21.09.06, 00:45
      Live and let live, czyli w wolnym tlumaczeniu - a co Cie to, k..., obchodzi?
    • profes79 Re: zycie w Uk,czyli kupic jednego banana ,czy dw 21.09.06, 01:55
      Spostrzezenie jest takie, ze jak ktos przyjechal rzeczywiscie naciulac, to
      liczy sie kazdy grosz i kazdy pens. Jezeli ktos przyjechal na dluzej ( i dluzej
      rozumiem tu na dluzej niz tylko na wakacje) to sobie takimi pie..mi glowy
      nie zawraca.
      Spostrzezenie drugie - opisany cytat nie musi sie wcale miescic w kategorii
      zaciskania pasa w celu naciulania.
    • Gość: pytacz Re: zycie w Uk,czyli kupic jednego banana ,czy dw IP: *.proxy.aol.com 21.09.06, 01:59
      antymax77 napisał:

      >A jakie sa Wasze spostrzezenia??

      i co, smakowal ci ten banan?
    • Gość: nah Re: zycie w Uk,czyli kupic jednego banana ,czy dw IP: *.plus.com 21.09.06, 10:10
      Post z natury tych majacych rozpetac dyskusje i dobrze, bo o to chodzi zeby
      dyskutowac. Rozpeta tez (juz rozpetal) fale mniej lub bardziej chamskich
      odzywek, ale to tutaj regula.

      Niemniej zgadzam sie z Toba, tez mnie to przeraza. Nie spotkalem sie z tym
      bezposrenio, ale slyszac opowiesci ogrania mnie zgroza. Zastanawiam sie gdzie
      jest granica.
    • Gość: Adv Re: zycie w Uk,czyli kupic jednego banana ,czy dw IP: 199.67.203.* 21.09.06, 10:14
      Sądząc po odpowiedziach to chyba uraziłeś kolegów żywiących się dwoma bananami
      dziennie.. Żenada.. pewnie herbatkę tez parzą po 10 razy z jednej torebki. W
      kraju pewnie zgrywaja krezusów i cwaniaków.
    • cdlxxvi Jak wiadomo, nikt poza Polakami w UK nie cierpi na 21.09.06, 10:52
      brak gotówki. Problem dwubananowy nie istnieje w Polsce, Czechach, Niemczech,
      USA i w Mozambiku. Każdy, co do jednego, Australijczyk Ci opowie, że ma
      pieniądze na wszystko i wszędzie. Podobnie Japończyk. Oraz Egipcjanin.

      W świetle powyższych faktów przemyślenia są następujące: problem dwubananowy,
      dotyczący li i jedynie nowej polskiej emigracji w Wielkiej Brytanii, jest
      elementem na skalę światową. A może i światów sąsiednich. Warto by zrobić o tym
      film dokumentalny, najlepiej w 20 godzinnych odcinkach. Warto również dyskutować
      o tym codziennie od świtu do zmierzchu, pod warunkiem oczywiście, że się nie
      jest Polakiem w UK, bo wówczas przecież stoi się caly dzień w sklepie, trzymając
      w każdej garści po bananie i rozmyślając nad sensem ich kupienia.
      • cdlxxvi Poprawka! 21.09.06, 10:53
        > elementem na skalę światową
        (...) jest ewenementem (...), oczywiście. Proszę mi wybaczyć, dopiero pierwszą
        kawę piję.
        • Gość: Doctor Re: Poprawka! IP: *.proxy.aol.com 21.09.06, 11:05
          1-sza kawa od 9-tej do 12:30.
          Przerwa na lunch.
          2-ga kawa od 1:30 do 5-tej.
          2 kawy sa lepsze niz 2 banany dziennie. Kawa w pracy jest darmo z maszyny szefa.
          • cdlxxvi Re: Poprawka! 21.09.06, 11:10
            Gość portalu: Doctor napisał(a):
            > 1-sza kawa od 9-tej do 12:30.
            > Przerwa na lunch.
            > 2-ga kawa od 1:30 do 5-tej.
            > 2 kawy sa lepsze niz 2 banany dziennie. Kawa w pracy jest darmo z maszyny szefa
            > .

            Dobre! Ten "Doctor" to chyba z polskiej slużby zdrowia sprzed 1990? Klimacik
            jakby znajomy :D
            • kraxa na jednym z forow emigracyjnych 21.09.06, 12:24
              Pojawil sie temat:ile kosztuje wyjazd do polski. I zalozycielka watku pisze, ze
              nie jezdzi do Polski z rodzina, bo zawsze im szkoda kasy. O ile sie orientuje
              ta osoba jest w uk kilka lat i od tego czasu ani ona nie widziala rodzicow, ani
              jej dzieci dziadkow. Mna to wstrzasnelo, jak mozna wlasne dzieci odcinac od
              korzeni...A wszedzie pisze, ze przyjechala tu, zeby miec lepiej, ale za jaka
              cene??? Na tym samym forum jedna z matek pisze, ze jej trzyosobowa rodzina
              wydaje na zywnosc 100 funtow MIESIECZNIE, poproszona o blizesz wyjasnienia, jak
              to w ogole mozliwe- juz sie chyba nie odezwala. Ja nie wiem, moze niektorym to
              nie robi problemu tak sie tutaj zahibernowac i "byle do wiosny"- tylko czy przy
              takim nastawieniu beda w stanie kiedykolwiek powiedziec dosc- i zaczac zyc
              normalnie? Watpie i smutne to jest
              • randybvain Re: na jednym z forow emigracyjnych 23.09.06, 13:39
                Kurcze, teraz wiem, dlaczego jestem taki gruby - jem za trojosobowa rodzine:^)
                • Gość: Ralph Re: na jednym z forow emigracyjnych IP: *.server.ntli.net 23.09.06, 18:55
                  He, he, to ja chyba za pięcioosobową :P
              • 2paco Re: na jednym z forow emigracyjnych 25.09.06, 00:32
                kraxa napisała:

                > trzyosobowa rodzina
                > wydaje na zywnosc 100 funtow MIESIECZNIE

                hmm, to ja planuję że miesięcznie na jedzenie muszę lekką ręką liczyć 300 :|
    • bigstrand Re: zycie w Uk,czyli kupic jednego banana ,czy dw 21.09.06, 12:34
      kazdy noramals kupuje zawsze pazysta ilosc bananow zeby nie zostac posadzonym o
      sknerostwo i zaciskanie pasa. To zasada uniwersalna obowiazuja ca na calym
      swiecie i we wszystkich nacjach nawet wsrod eskimosow
      • Gość: trelemorele Re: zycie w Uk,czyli kupic jednego banana ,czy dw IP: 62.189.241.* 21.09.06, 13:18
        dobre ;)

        ta rozmowa o bananach mogla rownie dobrze dotyczyc mnie i mojej dziewczyny.
        Zarazbiamy oboje calkie przyzwoicie i nie szczypiemy sie specjalnie. Ostatnio
        chcialem sprobowac jak bedzie smakowal smazony banan z orzechami i chcialem
        kupic jednego. A potem zapytalem sie czy wziasc nastepnego ale zdecydowalismy,
        ze nie... coz w tym wielkiego?
        Z drugiej strony kiedy bylem tu na wakacjach 6 lat temu to robilem zakupy w
        NETTO i wcinalem taka podlote, ze do tej pory niedobrze mi sie robi jak sobie
        przypominam. Tylko, ze ja i w PL zle nie mialem pod wzgledem jedzenia. A znam
        ludzi, ktorzy w PL jada na zupkach z Biedronki i przecenach w Tesco. Znam tez
        takich dla ktorych obiad to 4 ziemniaki i 4 kawalki podlej wolowiny w gulaszu.
        Takie nawyki zmieniaja sie powoli mimo, ze cie na to stac.
        Naprawde nie sposob ocenic czyjas sytuacje po 3 slowach w kolejce....
        • randybvain Re: zycie w Uk,czyli kupic jednego banana ,czy dw 23.09.06, 13:42
          > Takie nawyki zmieniaja sie powoli mimo, ze cie na to stac.

          I to jest najciekawsze. Kazdy zrozumie sytuacje, ze jakis Polak w UK ma malo
          pieniedzy, bo niedawno przyjechal, mieszkanie drogie itd. Ale ludzie, ktorzy sa
          tu jakis czas i nawet odkladaja pieniadze, zeby wcinali syf z Lidla ze smakiem
          i twierdzili, ze sausage (brzydze sie nazwac tego kielbasa) zlozona ze
          zmielonych flakow i wypelniaczy byla lepsza niz wloskie salami?

          To trzeba miec zryty umysl...
    • korkix78 Re: zycie w Uk,czyli kupic jednego banana ,czy dw 21.09.06, 13:12

      Hehehe w Waitrosie te zakupy robiles?

      Wolnoc Tomku w swoim domku - znasz to ?
    • Gość: Doctor A teraz juz na serio... IP: *.proxy.aol.com 21.09.06, 13:12
      Polacy w UK to w wiekszosci b. biedni ludzie. Byli biedni przed wyjazdem z PL.
      Mialo im sie w UK polepszyc. Polepszylo sie - przewaznie. Ale nadal sa oni
      biedni. Sa biedni relatywnie - w stosunku do miejscowych. Maja wiecej niz
      mieli, ale nadal maja b. malo. Niektorzy nie sa tak strasznie biedni. Sa biedni
      troche. Wtedy moga kupic 2, 4 i nawet 6 bananow. Ale musza o tym pisac na forum.
    • Gość: hehee Re: zycie w Uk,czyli kupic jednego banana ,czy dw IP: *.server.ntli.net 21.09.06, 19:53
      jak powiedzialem ostanio ze kupilem pol kilo szynki w polskim sklepie (za 5f) i
      zjadlem já w 3 dni, to mnie malo nie zlinczowali, zarabiam 5.50f ale nie mam
      zamiaru wracac do polski w celu wspomagania tam sluzby zdrowia.
      Ale generalnie to jest jazda dowolna, kazdy moze robic co chce, nawet z
      bananem.

      pozdro.
    • elajna7 Re: zycie w Uk,czyli kupic jednego banana ,czy dw 21.09.06, 20:38
      Kazdy powinien pilnowac wlasnego banana/ow.
    • aznar33 Re: zycie w Uk,czyli kupic jednego banana ,czy dw 21.09.06, 22:10
      Wyciągasz bardzo dziwne wnioski.

      Zauważyłeś, że w Anglii owoce przeważnie kupuje się na sztuki? Nie arbuza, który
      ma 3 kg, tylko arbuza. Weźmiesz takiego, co ma 4, albo 3kg a i tak zapłacisz
      tyle samo. W warzywniaku niedaleko miejsca, gdzie mieszkam kupuje się koszyk
      brzoskwiń. Pomarańcze na sztuki. W promocji 4 za funta, itd.

      Może oni są już bardziej Anglikami, niż Ty.
    • binty Re: zycie w Uk,czyli kupic jednego banana ,czy dw 21.09.06, 22:28
      Nie, jesteś normalny, tylko brakuje Ci trochę tolerancji dla wizji życia innych
      ludzi. Jakby co, to przypomnij sobie jak to było z Tobą na początku po
      przyjeździe do UK...
    • vierablu Re: zycie w Uk,czyli kupic jednego banana ,czy dw 21.09.06, 22:35
      Nie wiem, co jest zlego w oszczedzaniu.
      Co ciekawe, prasa brytyjska donosi, ze o ile mieszkancy Wyspy w 2003 brali na
      kredyt wiecej, niz oszczedzali, to teraz jest odwrotnie. I to nawet bardzo
      odwrotnie. I tak sobie mysle - ciekawe, kto sie do tego przyczynil...
      • myrkgrav Re: Po prostu bananowa młodzież..n/t 22.09.06, 09:11
        .
        • Gość: kino Re: Po prostu bananowa młodzież..n/t IP: *.upc-e.chello.nl 22.09.06, 09:50
          ...ja lubie lososia ,banany mniej........
    • Gość: Li Re: zycie w Uk,czyli kupic jednego banana ,czy dw IP: *.server.ntli.net 22.09.06, 12:26
      a moze ktos po prostu mysli realnie :)
      banany sa owocem w warunkach domowych dojrzewajacym ekspresowo, dzis zolty,
      jutro w cetki a pojutrze w smietniku, moze ktos ma ochote zjesc dzis banana ale
      nie wie czy bedzie mial ja jutro :)
      • Gość: Aneta Re: zycie w Uk,czyli kupic jednego banana ,czy dw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.06, 00:11
        ja choc nie zarabiam duzo,,na elementarne potrzeby takie jak miedzy innymi
        konkretne jedzenie pieniedzy nie zaluje.Bo co mi z zarobionej i oszczedzonej
        kaski,jesli przykladowo po dluzszym okresie odzywiania sie smieciowym i
        malowartosciowym jedzeniem organizm zacznie predzej czy pozniej sygnalizowac ze
        cos jest nie tak???Spory szmat czasu mozna spedzic na leczeniu,,,i wtedy sie
        kaski nie zarabia, a juz zarobiona wydaje sie np na leki.Przyklad moze skrajny
        i drastyczny,,ale z zycia wziety.
    • justynapolcul Re: zycie w Uk,czyli kupic jednego banana ,czy dw 23.09.06, 12:06
      prawde powiedziawszy myslalam ze jest to pytanie z cyklu: jest promocja, biez 2
      w cenie jednego ;) i czy banany tez sie oplaca brac w ilosciach hurtowych...
      ale zgadzam sie z kims kto pisal przede mna- jak sie nie wie czy sie bedzie
      mialo ochote, to lepiej wziac dwa niz wyrzucic. a jednego wziac do pracy
      • Gość: marcin Re: zycie w Uk,czyli kupic jednego banana ,czy dw IP: *.proxy.aol.com 23.09.06, 16:11
        pozwole sie nie zgodzic.otoz rodacy dyskutujacy nad tym czy wziasc jeden czy
        dwa banany wykazali sie niezwykla wiedza z zakresu savoir vivru.otoz banan
        mozemy potraktowac jak kwiat.wiadomo ze nie kupuje sie kwiatow w ilosciach
        parzystych.ale watpliowosci co do natury rzeczy mial drugi z naszych zimkow
        ktory najwyrazniej nie byl w stanie przelknac faktu iz jego uczony kolega
        traktuje najzwyklejszego banana jako kwiatka.stad wiec byles siwadkiem dyskusji
        nad natura rzeczy i kwestiami wyzyszymi ktorych zapewne pojac nie
        potrafilem.dyskusja nad bananem ma wymiar szerszy,zeklbym swiatowy,globalny.ma
        takze wplyw nie tylko na filozofie ale i gospodarke.jesli bowiem banana uznamy
        za kwiat jak chcial polak numer 1 to wtedy nalezy zunac iz nie godzi sie
        kupowac banana w ilosci sztuk 1 ani 2, tak wiec trzy banany to absolutne
        minimum przyzwoitosci.jakie z tego korzysci dla swiata?otoz banany hodowane sa
        w krajach trzeciego swiata(znowu liczba nieparzysta), tak wiec uznanie banana
        za kwiata zwiekszy jego sprzedaz i doprowadzi do zwiekszenia zyskow hodowcy z
        brazylii czy innego miejsca opuszczonego przez fundusz swiatowy.
        powinienes wiec slwaic zaslugi dyskusji dwoch polakow bo to oni a nie bono i
        tony blair doprowadza do konca nedzy w trzecim swiecie.
        • Gość: bozena Re: zycie w Uk,czyli kupic jednego banana ,czy dw IP: *.dip.t-dialin.net 24.09.06, 00:01
          Czy wszyscy w UK i Irlandi zwariowali ???
          Otoz po przeczytaniu kilku postow pomyslalam: to juz gdzies grali. Po
          przeczytaniu kolejnych pieciu odnioslam wrazenie ze gdzies to juz widzialam. Po
          dotarciu do konca olsnilo mnie..............REJS!!!!

          Bananowym skryto(r)zercom mowimy stanowcze NIE!
        • aznar33 Re: zycie w Uk,czyli kupic jednego banana ,czy dw 24.09.06, 09:31
          > otoz banan mozemy potraktowac jak kwiat

          i idąc w gosci zakupić dla pani domu wiązankę bananów w prezencie. Należy jednak
          pamiętać, że wręczać należy je na sztorc, a nie zwisające niedbale (albowiem
          tylko tak jest należycie elegancko).
        • 2paco Re: zycie w Uk,czyli kupic jednego banana ,czy dw 25.09.06, 00:37
          nie no, stary, podziwiam że chciało Ci się to wszystko pisać :DDD
    • donat351 Re: zycie w Uk,czyli kupic jednego banana ,czy dw 24.09.06, 05:41
      wszystkie banany sa rowne, a niektore rowniejsze ?!?
      • donat351 Re: zycie w Uk,czyli kupic jednego banana ,czy dw 24.09.06, 05:46
        * wszedles miedzy banany to... muszisz bananic jak i one ?!?
        * banan z wozu, babie lzej
        * udez w banany a szybciej zbrazowieje
        • korkix78 Bananarama 24.09.06, 09:27

          Lepszy banan w garsci niz zupka chinska na dachu
          Nie taki banan krzywy, jak go prostuja
          Kto rano wstaje, temu banan (?)

          U-haa

          Kaca mam :-/
      • aznar33 Re: zycie w Uk,czyli kupic jednego banana ,czy dw 24.09.06, 09:28
        > wszystkie banany sa rowne, a niektore rowniejsze ?!?

        Nie.
        Wszystkie są wypaczone.
        • antymax77 Re: zycie w Uk,czyli kupic jednego banana ,czy dw 25.09.06, 00:10
          No,no........jestem pod wrazeniem !!! Wyrazy szacunku do wszytkich,ktorzy moja
          bananowa opowiesc potraktowali z poczuciem humoru .Domyslam sie,ze jest to grupa
          ZYJACYCH NORMALNIE. Najezyli sie natomiast Ci ,ktorzy ledwo powlocza nogami bo
          pracuja przez 7 dni w tygodniu + nadgodziny ,a potem spaceruja godzinami po
          TESCO w oczekiwaniu na przecenione chlebki i ciasteczka.Ale owszem -samochod
          taki jeden z drugim ma i to nie byle jaki .A po co mu ten samochod?? Zeby
          pojechac do kraju kilka razy w roku i WIELKIE PANISKO RZNAC !! I zaznaczam -ze
          nie zamierzam urazic ani tych ,ktorzy ciezko pracuja,ani tych ktorzy maja dobre
          samochody ,ani tych kupujacych przeceniony towar.Moje pytanie brzmi- co za to za
          mentalnosc ??Czemu to sluzy ??Tu nie dojada a jedzie do Polski i milioner wielki!!
          • Gość: Lukixx Re: zycie w Uk,czyli kupic jednego banana ,czy dw IP: *.lama.pl 25.09.06, 02:03
            Jeśli ktoś ma prace i oszczędza na jedzeniu to dla mnie straszny burak.Sprawa
            ma se inaczej w przypadku braku stałego dopływu gotówki lub np wykarmieniu
            rodzinny .Punkt widzenia zależy.......
            • kapsel26 Re: zycie w Uk,czyli kupic jednego banana ,czy dw 25.09.06, 10:04
              łeeeeeee ...

              tak czytam i się zastanawiam, przecież meritum sprawy to oszczędzanie na życiu a
              nie ilosc bananów dzielona przez ilosc kupujących w pierwiastku z tego, czy nie
              były w przecenie.
              jezeli jadą na krótko często zyją podle. głupio jest im przejesc ,,luksusowo te
              kilkaset dodatkowych funtów, skoro w Polsce Bierdo zapłaci 500 zeta.
              byłam w UK słuzbowo, odwiedziłam znajomych w Londynie, ładnie mieszkali,
              dostałam herbaty, ale na kolacje poszliśmy do pub'u gdzie kazdy płacił za siebie !
              wiec sie oszczedza jak sie da, w sumie nawet na ludziach

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka