Gość: palejo
IP: *.server.ntli.net
11.10.06, 21:26
Uf, wreszcie skonczylismy obrabiac znalezione dzisiej skarby. W 30 min.
nazbeiralismy z moja Pania caly parasol (wyszlismy na spacer i bylismy
przygotowani tylko na deszcz) podgrzybkow i borowikow. Ani jeden nie byl
robaczywy. Teraz w calym mieszkaniu pachnie zalewa na marynaty i suszacymi
sie wszedzi grzybami. Mniam.
Pozdrawiam wszystkich grzybiarzy