Dodaj do ulubionych

(oby)przyszla studentka

07.11.06, 11:25
składam papiery w tym roku na uczelnie i z tego co wiem to bede mogla
pracowac tylko 20 godz w tyg. Czy zdolam sie za to utrzymac? Gdzie moge
pracowac zeby pogodzic to z nauka? Jak i gdzie moge szukac pracy?
Obserwuj wątek
    • wrodarczyk.witold Re: (oby)przyszla studentka 07.11.06, 22:13
      Rozumiem że zamierza Pani studiować w Wielkiej Brytanii i jednocześnie
      dodatkowo pracować. 20 godzin tygodniowo (czyli niecałe 90 godzin miesięcznie)
      pozwoli na zarobki rzędu 350 - 500 funtów netto. Dodatkowo będzie musiała Pani
      płacić za mieszkanie (40-70 funtów tygodniowo). To co pozostanie, powinno
      starczyć na dosyć skromne życie, ale w najbardziej niekorzystnej konfiguracji
      może to być nie za wiele.

      Polecam szukanie w brytyjskim internecie po "student Jobs" "part time jobs"
      itd. Aby uzyskać brytyjskie wyniki wyszukiwania, proszę wejść na
      www.jobland.pl/aktualnosci/akt.php?id=219

      W Polsce raczej niewiele agencji posiada takie oferty; Czasami zdarzają się
      propozycje pracy jako pomocnik w domu w zamian za zakwaterowanie i kieszonkowe,
      ale są to oferty bardzo indywidulane.

      Istnieją firmy oferujące tzw. "programy" umożliwiające naukę i pracę "na pół
      etatu". Organizatorzy najczęściej wymagają opłat za ten pakiet.

      Być może osoby, które mają już podobne doświadczenia, podzielą się z Panią?
    • pat.and.co Re: (oby)przyszla studentka 20.11.06, 11:29
      na litosc boska, skad te 20 godzin?
      na 20 godzin to pozwalaja obcokrajowcom, a jesli jest sie z UE to nikogo nie
      obchodzi ile sie pracuje.
      Inna sprawa ze trudno pracowac wiecej niz 20 godzin tygodniowo, i jednoczesnie
      trzymac wysoki poziom na uni.

      Aha, da sie utrzymac za 20 godzin tygodniowo - zyjac baaardzo skromnie, i nie
      palac, ale czesnego sie z tego nie oplaci. A teraz sa juz top-up fees, i za rok
      unis kasuja po 3000 funtow. A co smialsi przedstawiciele akademii domagaja sie 5000.

      Najlepiej pojawic sie w UK pod koniec maja, popracowac ostro przez wakacje, i
      odlozyc nieco pieniedzy. Mozna sprobowac pozyczki studenckiej, ale tylko
      brytyjscy studenci wiedza ze ja dostana na pewno. Poza tym na wielu unis sa
      miesieczne przerwy pomiedzy semestrami, to robi w sumie 2 dodatkowe miesiace na
      dorobienie sobie troche. Aha, dochodza jeszcze bursaries, i stypendia - powinny
      sporo pomoc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka