marge.s
04.12.06, 10:44
Witajcie Mamuski !
Wlasnie zaczelam 3 trymestr ciazy a wraz z nim same znaki zapytania.
Tak strasznie bylam szczesliwa az tu nagle dziwnie zaczelo sie dziac ...
W pracy kompletnie maja za nic, ze ja juz "puchne w oczach", ze po calym dniu
siedzenia na kasie schodzac z niej ide prawie po czworakach a dla zmiany
miejsca kaza mi pakowac ciezkie torby klientow do wozkow ... a gdy mowie o tym
Pani doktor w szpitalu ze musze w pracy dzwigac to ona mi odpowiada z
usmiechem , ze jesli nie chce stracic pracy to mam robic nadal to co robie
.... :-( a ostatnio nie czuje sie juz najlepiej i coraz bardziej bola mnie
plecy ze czasem noga ruszyc nie moge ...
Do tego zmienilo sie szefostwo i nowa Pani wszedobylska z nikomu nieznanych
przyczyn i powodow (ot tak bo za bardzo moj maz byl lubiany ) cofnela go na
nizsze i gorsze stanowisko ...
Wiecie jak to jest jak mezczyzna dozna takiego upodlenia ... tak strasznie mi
go zal to taki dobry i madry facet ....
Do tego DOTARLA do nas jedna najwazniejsza sprawa ... ze nigdy nie bedzie nas
stac na wlasny DOM w Irlandii.
Nie wiem czy to oczekiwanie na dziecko podwoilo we mnie to ogromne pragnienie
posiadania swoich czterech katow ... ale te ceny nieruchomosci w Irlandii nas
powalily kompletnie.
Wczoraj dla przykladu ogladalismy domy w Szkocji - piekny domek jak marzenie -
cena L72 000
Juz sama nie wiem czy to ja przechodze jakis kryzys ... wszystko z koncem tego
roku dla mnie szarzeje ...
Zastanawiamy sie czy nie wyjechac ...