jinx66
27.04.07, 10:46
Motto “ never say never…”
Sprawa siemacala tak :
“Janek Wisniewski padl…”
OSOBY DRAMATU :
Nawiedzony Internauta – czyli ja (I , me&myself)
Mis Zelazny – czyli komp (piszczotliwie przez coponiektorych zwany pecetem)
MIEJSCE AKCJI
Ladek Zdr, okolice Seven Sisters – (N15 – dla “bieglych w pismie”)
AKCJA !!!
Bardzo wczesnym porankiem w okolicach godziny 3:30 AM za posrednictwem
Zelaznego Misia rozgrywalem wielce wymyslnego szlema w celu zdobycia chwaly i
niewielkiej sumy pieniedzy (gdyz poniewaz bridzistom jestem zza milowania –
jakkolwiek sie to pisze….).
Na trzy “lefki” przed koncem (gdy slonko zaczynalo oswietlac ma postac
blaskiem pelnym) Zelazny Mis odmowil kooperacji (scislej rzecz ujmujac ta
zdzira mysz przestala hulac…..)
Nie tracac pogody ducha (aczkolwiek mamroczac slowa zaczynajace sie na
literem Q w jezyku ojczystym) pomyslalem se “nic to Baska”…
Wdeplem “RESET” i zaciaglem sie szlugiem – wszkze “spokoj Wodza” to podstawa…
Zelazny Mis jeknal zalosnie (jak zwykle zreszta) i zaczal przestawiac
przerzutki…..
Rzepolil smetnie (norma) jednakowoz stwierdzil ze “dwojka” mu nie wchodzi i
odpalil w “Trybie Awaryjnym”.
Jako ze znamy sie z Misiem nie od dzis, przyjalem ten fakt z pokora i
godnosciom osobistom (ma gosc swoje humory – prawie tak samo jak moja baba..)
w formie negocjacji uzylem opcji “Uruchom (mnie ???) ponownie” – normalna
procedura…. czyz nie ???
No i zaczely sie schody……
Zelazny Mis tym razem stwierdzil ze nie wchodzi mu JEDYNKA i pie..nal napis
Black&White w lewym gornym rogu monitora “Blad systemu Lyndols nacisnij se
klawisz…(dowolny zreszta)” – czy cos w tym stylu…
Musze przyznac , ze zaskoczyl mnie ograniczajac pole manewru do minimum, ale
nie poddalem sie i wcislem klawisz (inteligentnie wybierajac “spacje” – bo
najwieksza jest…)
Dalej bylo dezawi (“Deju Vu” dla purystow)
Jek – “dwojeczka”- Tryb Awaryjny- Uruchom ponownie- “jedynka” – spier..laj…
etc.
Ten “szesciosow” zastosowalem szesciokrotnie (z drobnymi modyfikacjami
typu “Tryb Normalny”) – moze malo zmyslnie ale o czwartej nad ranem nie
chcialo mi sie uzywac mlotka…
Po pol-godzinnych walkach “spokoj Wodza” zniknal – sen nocy letniej zreszta
tez…
Za nic nie moge zrozumeic sq…yna.
Mam go juz lat niemal dziesiec (PENTIUM II , a moze PENTIUM I++++)
Sprawdzony system “Lynols ‘98”
Nie to zebym niedbal… czasami wino sie wylalo, jakis popiol spadl… naprawde
nie mial zle.
Dwa lata temu nawet szmata GO przetarlem !!!
Zadnych “pornoli”, pirackich nagran itp….- poczta, gazetki i “bridzyk” -
nudno ale zdrowo (jak juz mam naprawde sie bawic to wole w “realu”…)
Moze Matrix mnie ukaral gdyz poniewaz za namowa “domoroslego specjalisty”
sciaglem se program “antywirusowy” i po wykryciu za pomoca onego programu
ZERO wirusow nie chcialem go “subskrybowac” w nastepstwie czego fizycznie
wycialem ony program “w pien”
Moze to przez to “myszke” jeb..na
“A moze poszli do lasu…”
Nie ma co dluzej ukrywac – Zaczynam PANIKOWAC !
Okrotna prawda jest taka, ze w tym niewatpliwie uroczym miescie jakim jest
Ladek bez neta za dlugo nie pociagne….
Niby mozna isc do muzeum, kina lub na spacer (ale ja juz tam bylem razy pinc –
slownie 5)
Mozna se poogladac snookera, premieszyb lub formule…
Ja jednak wole na ten przyklad poczytac Wawrzynca (Prusky’ego zreszta – kto
nie czytal niech se w gugle wrzuci i poczyta, a ekran zapluje obowiazkowo..)
Nie wspominam nawet o chwale bridzowej (a walka sie toczy o CALE 100$ - can U
imagine…)
Stad natenczas apel moj dramatyczny…..
RODACY POMOZECIE ?????
Na gwalt poszukuje informatyka (plci obojga) co mi postawi … system PLIZZZZ
ASAP
Oczywiscie plyt CD, “dyskietek stratowych” i wogóle NIC w tym temacie nie
posiadam.. (to chyba jasne. ???)
Warunki do uzgodnienia !!!!
(Pizza – bankowa)
Tel. 07884497623
Siedze se i sie modle
SERIO (us)
27/04/2007 (piatek) 9:45 AM