31.07.07, 20:18
Witam - znow wracam do tematu mieszkania a raczej agencji-Ja teraz jestem w polsce i moj partner od jakiegos czsu szuka mieszkania dla nas- wkoncu znalazl.Moze nie jest to mieszkanie marzen ,ale ja juz mam dosc tego ciaglego szukania.Agencja zazyczyla sobie referencji- to raczej oczywista sprawa- mnie raczej dziwi fakt, ze chca referencji z banku-wlasciwie to chodzi im o to zeby podpisac zgode zeby agencja pobierala z konta bankowego pieniadze przez rok , bo na tyle jest umowe, ale najlepsze jest to ze gdybysmy chcieli zrezygnowac z mieszkania wczesniej to nie tylko przepada nam depozyt, ale musimy placic przez rok za to mieszkanie-bo taka jest umowa.Zaznaczam ze jeszcze nic moj chlopak nie podpisal, ale czy to nie stawia nas odrazu na przegranej pozycji- jakim prawem oni stawiaja takie warunki ze mamy placic skoro moze bedziemy chciali zmienic mieszkanie a ciagle bedziemy musieli placic- myslalam ze zabezpieczenie dla agencji to depozyt.Moj chlopak dostal umowe do przejzenia do domu i jest ona na jakies kilka stron- mowi mi on ze nic z tego nie rozumie, bo jest to napisane jakims prawniczym jezykiem- wiec ja sie zastanawiam czy nie wyslac go do prawnika z ta umowa , bo moze sie okaze ze mamy podpisac pakt z diablem.Moje pytanie jest takie czy mialyscie kiedys problem z czyms takim, czy jest to normalna praktyka agencji.Zaznacze ze jestem w Irlandii ponad 3 lata i zawsze szukalam mieszkania przez dafta i tak sie sklada, ze nigdy o czyms takim nie slyszalam.A moze w ogole zrezygnowac z tej agencji-ale juz dalismy depozyt wiec byloby troche szkoda kasy.Pozdrawiam i dzieki za info:)))
Obserwuj wątek
    • imszulc Re: Agencje 31.07.07, 22:04
      ja bym uważała
      My raz trafiliśmy (przez agencję) na właściciela chama, już po miesiącu mieliśmy
      go dosyć, wytrzymaliśmy chyba z pół roku, w końcu to on wypowiedział nam umowę,
      bo mieliśmy za duże wymagania (chcieliśmy np. żeby piec nam naprawił), próbował
      zatrzymać sobie nasz depozyt ale mu się nie udało. Mąż jest prawnikiem i jak go
      sądem postraszyliśmy to sobie odpuścił :-) Mieliśmy zrobione stałe zlecenie
      zapłaty z konta ale mogliśmy je w każdej chwili odwołać. To był jedyny raz jak
      szukaliśmy lokum przez agencję. Wolę daft albo inne ogłoszenia prywatne, bo
      wtedy wiesz u kogo mieszkasz. Przez ponad 3 lata wynajmowaliśmy mieszkanie w
      Dublinie u człowieka, z którym do teraz się przyjaźnimy. Nie tylko z nim ale z
      całą jego rodziną. Teraz u niego mieszka mój brat i znajomi. W tej chwili
      wynajmujemy dom znaleziony na Dafcie i właściciel też jest do rany przyłóż.
      Agencja to dla mnie ostateczność. Wiem, że nie każdy ma takie doświadczenia
      straszne jak my ale ja wolę wiedzieć u kogo mieszkam i warunki ustalać oko w oko
      a nie przez pośredników. Dobrze przeczytajcie umowę.
      Powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka