morela7
08.02.08, 16:11
Ku poinformowaniu mam nieszczepionych maluchow... Wlasnie zadzwonila
do nas nasza GP z informacja, ze powinnismy Julka jak najszybciej
zaszczepic zaleglym MMR, bo ostatnio odnotowano kilka przypadkow
odry w miescie i Health Board dzwoni do wszystkich z takim
zaleceniem. Moj poltoraroczny Julek od wrzesnia ciagle choruje i nie
byl szczepiony. Ostatnie 3 tygodnie - odpukac - ma tylko katar. Na
szczepienie umowilam go na czwartek, a w miedzyczasie uruchomilam
znajomosci lekarskie w Polsce, zeby sie skonsultowac. Wyszlo na to,
ze najlepiej by bylo zrobic malemu szereg nieskomplikowanych badan
labolatoryjnych, zeby ocenic, czy nic sie w jego organizmnie nie
kluje. Przetrzymac go w domu az do szczepienia i przynajmniej 2
tygodnie po (skad ja mam wziac 3 tygodnie wolnego??). Tyle opinii
polskich. Irlandzka GP uwaza, ze nie potrzeba, ze katar to nie
przeciwwskazanie i ze ryzyko zachorowania na odre jest powazne.
Pomysl wobec tego mam taki, zeby pojsc do polskiego pediatry,
poprosic o te badania. Wyniki bylyby dostepne w ciagu 5 dni
roboczych (juz sie wszystkiego dowiedzialam), co by oznaczalo, ze
samo szczepienie przesuneloby sie o jakis tydzien. Najwygodniej
byloby mi to zrobic w Medicusie, tam tez mogliby malego pozniej
zaszczepic.
Czy ktos korzystal moze z porad pediatry (pana) w Medicusie? Czy to
sensowna osoba? Bardzo prosze o opinie...