Dodaj do ulubionych

Relacje nocka-dniówka.

IP: *.range217-42.btcentralplus.com 18.03.08, 09:02
Jak to wygląda u Was na sklepach.Ciekawym opinii obu stron bo z własnego doświadczenia wiem że "miłości" to raczej nie ma.
Obserwuj wątek
    • Gość: Nocna zmora Re: Relacje nocka-dniówka. IP: 87.194.198.* 19.03.08, 10:43
      Dzienna zmiana skladajaca sie z rodowitych Angoli i sporej grupy
      Ciapatych to nieroby,polanalfabeci(w najlepszym razie)i kreatury
      godne pogardy(chociaz kilka mlodych Angielek i Hindusek nadaje sie
      do konsumpcji-po uprzednim spozyciu).Nie robia absolutnie nic i
      wszystko zostawiaja nocnej zmianie.A jak cos zrobia to trzeba
      poprawiac.LEPSZY MURZYN W NOCY NIZ ANGOL W DZIEN....ale nikt tak jak
      dzienna zmiana nie lize dupy Store Menagerowi(a czy on wie ze ma w
      sklepie Night Shift-watpie).
      • nyga11111 Re: Relacje nocka-dniówka. 19.03.08, 12:53
        prawde napisałeś:0
        i prawdą jest że niektóre młode angielki są do oprawienia, i te ich
        oczy-mmmmmmmmmmmmmmmniam:):):):)
      • Gość: Dzienny wampir Re: Relacje nocka-dniówka. IP: *.range217-42.btcentralplus.com 20.03.08, 01:49
        No cóż.Twoja opinia jest typowym przykładem niezrozumienia specyfiki pracy dniówki.Nie zrozum mnie źle,pracując wieki temu na nocnej zmianie miałem podobne odczucia.Szybko zmieniłem zdanie.Oczywiście sklep sklepowi nierówny,wszędzie zdarzają się lenie i nieroby oraz włazidupy.Ale nie zapomnij że bez obiboków z dniówki Twoja praca nie miałaby większego sensu.Sądzę że nie muszę Ci wyjaśniać dlaczego.pzdr.
        • Gość: sebas Re: Relacje nocka-dniówka. IP: *.lutn.cable.ntl.com 20.03.08, 09:13
          no jesli specyfikacja pracy dniowki polega na tym zeby facowac towar dopoki nic
          nie zostanie na polce, a potem to juz mozna w ogole nic nie robic, mimo tego ze
          w magazynie lezy cala paleta tego towaru, to sie zgodze nie rozumiem tej
          specyfikacji, potem tylko managerowie sa zdziwieni dlaczego przychodzi nastepna
          paleta tego samego towaru, no ale coz jesli stock control 5 razy w ciagu dnia
          zeskanowal dany towar jako out of stock to trzeba zamowic wiecej...
          • Gość: Dzienny wampir. Re: Relacje nocka-dniówka. IP: *.range217-42.btcentralplus.com 20.03.08, 13:31
            Jak już napisałem powyżej sklep sklepowi nierówny.Opisze pokrótce jak to wygląda u nas.Otóż zacznę od tego że polski staff po ponad trzech latach od przyjazdu mocno się wykruszył.Część awansowała,niektórzy wrócili a jeszcze inni poszukali szczęścia gdzie indziej.Tak więc nocka to już nie tylko polscy wykładacze ale i kadra zarządzająca,to samo dniówka.Tak więc mając doświadczenia z obu zmian staramy się sobie nawzajem pomagać.Nie ma mowy żeby paleta z towarem leżała na warehouse a na półce była gapa.Owszem,po porannym gap scanie zdarza się że jest 40 pozycji in store,ale stock control z reguły wypełnia je do 11-stej.Piszę tu o ambient.Winne jest niedbalstwo "nocników"i z reguły nie są to Polacy żeby była jasność.U nas robi się 100% dostawy i back stock.Jeśli się nie wyrobią ze wszystkim to team leaderzy spotują 1-2 alejki dla dniówki,z reguły te bardziej pracochłonne jak pasta,ethnic czy puszki.Cały staff zaczynający pracę o 7.00 idzie na rumble(w tym checkout i managerowie nie wyłączając prac.biurowych czy store managera)i w ten oto sposób wspólnymi siłami o 8-mej sklep jest gotów na przyjęcie klientów.Jeśli nocka ma np.dużo "sicków" czy urlopów to część dostawy dla nocnej zmiany staramy się zrobić wspólnymi siłami do 22-giej.Nie zapomnij że np.ja mam na głowie jeszcze promocje,stacki,endy,multiskillers czyli dot com i kasy,czasem merchandising i mapping oraz masę wezwań na serwis konsumenta plus setki czasem nierozgarniętych klientów.Zapomniałem o meetingach które stary robi czasem trzy razy dziennie.Przerwy to z reguły 2 szybkie fajki po 10min i tyle.Jak to się ma do wrzucania w póły i zwinięcia kity o 7-mej sam sobie odpowiedz.Pozdro i lepszego staffu na dniówce życzę.
            Ps.Anglicy zasuwają jak inni a "moich" opier.na równi z innymi.
            • Gość: mate Re: Relacje nocka-dniówka. IP: 149.254.192.* 20.03.08, 13:57
              no to zwijaj kite o 7, czemu nie chcesz?? co? skoro tak fajnie?
              czemu pracujesz na dniowce?
              • Gość: mmmmmmmmmmmmmmm Re: Relacje nocka-dniówka. IP: *.popl.cable.ntl.com 20.03.08, 14:06
                widze kolejny matoł o woli walić towar na półki i nie chodzi na przerwy...
                masakra
                i to na dniówce :) pozdro
                • Gość: Dzienny wampir Re: Relacje nocka-dniówka. IP: *.range217-42.btcentralplus.com 21.03.08, 03:27
                  Tak gwoli ścisłości koledzy,czyż nie żółć z Was wypływa?Pytanie tylko dlaczego...Frustracja?niespełnione ambicje czy może coś jeszcze?Nie staram się oceniać ludzi po jednej wypowiedzi,nie nazywam ich matołami itp.I nie mam o to do Was pretensji,respektuję Wasz punkt widzenia bo wychowano mnie w duchu poszanowania dla innych.I tego się trzymam,a kwestia przełożenia tego na np. finanse to już zupełnie inna bajka.pzdr.
            • Gość: sebas Re: Relacje nocka-dniówka. IP: *.lutn.cable.ntl.com 20.03.08, 14:33
              no to faktycznie sklep sklepowi nierówny - u nas jak dostawa przychodzi w
              godzinach porannych to zwykle znajduja ofoliowane cage na bacstoku albo co
              lepsze na damagu, ale podpisze sie pod pytaniem kolegow skoro zwijanie o 7-mej
              jest takie fajne to dlaczego przeniosles sie na dniowke??
            • Gość: sebas Re: Relacje nocka-dniówka. IP: *.lutn.cable.ntl.com 20.03.08, 14:43
              a i ile straciles ;)
            • Gość: nocna zmora Re: Relacje nocka-dniówka. IP: 87.194.198.* 21.03.08, 08:15
              Dzienny wampirze !!!Twoje Tesco jest z innej bajki.Rumble z udzialem
              Store Menagera i pracownikow biurowych-predzej spotkalbym Gordona
              Browna na zakupach .Dzienna zmiana robiaca nocna dostawe przed 22.00-
              to juz nie bajka ,tylko senny majak.Za to nocna robiaca pozostalosci
              po dziennej - czemu nie.Klatki pelne towaru w magazynie i puste
              polki ,bo dniowka jest <<very busy>> - norma.Oczywiscie,lepiej
              zwinac kite przed 7.00 po <<leniwej>> nocce niz meczyc sie 7.5 h w
              dzien robiac <<face>>( uwaga - mozna umrzec z nudow!)
    • Gość: qhfowhfowh Re: Relacje nocka-dniówka. IP: *.cosh.broadband.ntl.com 21.03.08, 12:34
      MOim zdaniem na dniówce pracują debile,chodzi mi szczególnie o tych
      którzu robią zamówienie towaru.Na moim dziale,noc w noc jest tak,że
      gdy przychodzi dostawa,to 3/4 tej dostawy jest "ołwersem".Imbecyle
      zamawiają to czego jest juz pełno na półce i co w ogóle nie
      schodzi,a tam gdzie pusta półka,tam dostawy nie ma.
      Szlag by trafił tych kretynów !
      • Gość: Dzienny wampir Re: Relacje nocka-dniówka. IP: *.range217-42.btcentralplus.com 22.03.08, 09:22
        Trudno nie przyznać Ci racji w kwestii zamawiania towaru.Nie mamy jednak wpływu na wszystko,część dostaw jest po prostu nadzielana automatycznie i nie można tego zastopować.W pozostałych przypadkach możemy ingerować w system i np. z towaru którego jest za dużo robimy discontinued i tyle.Prawidłowa kontrola stocku znacznie ułatwia życie wszystkim.Lenie i idioci są wszędzie,u mnie oczywiście też więc sam kontroluję stock bo wiem najlepiej czego dział potrzebuje a czego nie.Kolejny problem to FMC czyli zmieniacze labeli.Niby wymieniają ale tak naprawdę to trzeba po nich sprawdzać zwłaszcza promocje nie ujęte w broszurach.Wystarczy chcieć i tyle.Ale niektórzy nie myślą o tym by swoją pracą ułatwić życie innym,nawet im to przez myśl nie przemknie...pzdr.
        • Gość: tankret Re: Relacje nocka-dniówka. IP: *.colc.cable.ntl.com 22.03.08, 18:38
          Pozazdrościć ci takiego sklepu dzienny vampirze, niestety, twoj
          sklep jest wyjatkowy. U mnie zwylke prace zaczynam od tego ze zrobie
          ze 2 cage z dniowki a potem to walka z wiatrakami do 7ej. Nie
          przecze, ze w dzien tez nie jest rozowo, bo czasami zdarza mi sie
          wpasc do sklepu o 10-11 na zakupy, to jest juz tyle ludzi, ze nawet
          1 cage'a nie da sie postawic na alejce, ale z reguly, mozna przejsc
          caly sklep i spotkac 1-2 GA. Mam pytanie, czy wiesz moze co
          porabiaja ci wszyscy pracownicy w tesco, u mnie w sklepie jest
          zatrudnionych 600 osob a na nocce pracuje moze 50-80?, reszta jest
          na dniowce, co oni robia? Gratuluje bycia managerem, ale nie
          zazdroszcze, u nas biedacy zagonieni tak, ze zyja tylko dzieki red
          bullom. pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka