Dodaj do ulubionych

Fala nienawiści na forum.

15.11.09, 19:17
Skąd tyle nienawiści do katolików, do księży, do papieża? Do samego Boga nawet.
Zastanawialiści się? To groźne zjawisko, bo pogromy i wojny zaczynają się w
ludzkich umysłach.
Zaczyna się już zdejmowanie krzyży w szkołach.
Na forum, na obecnym etapie, to już nie jest antyklerykalizm ale patologiczna
chęć niszczenia katolików.
Niedługo wyjdziecie z domów i będziecie palić kościoły.
Potem zabijać księży i katolików?
Jak znam życie i to forum, to temat zaraz zostanie usunięty.
Obserwuj wątek
    • kolter-one [...] 15.11.09, 19:22
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • enrque111 [...] 16.11.09, 08:22
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • piwi77 Re: Fala nienawiści na forum. 15.11.09, 19:41
      konfabulujesz i histeryzujesz.
      • kolter-one [...] 15.11.09, 19:43
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • co.tam.panie Re: Fala nienawiści na forum. 15.11.09, 19:45
      Skarajnym przykładem nienawiści był modr w Jedwabnem. Tam też najpierw opluwano Żydów a potem wymordowano.

      Teraz jest nagonka na katolików. Duchowy przywódca Senyszyn już zaczęła kampanię.
      Potem dołączą Koltery.
      Nawiasem mówiąc Kolter to firma handlująca bronią, więc już się uzbroiłeś.
      • japico Re: Fala nienawiści na forum. 15.11.09, 19:55
        co.tam.panie napisał:

        > Skarajnym przykładem nienawiści był modr w Jedwabnem. Tam też najpierw opluwano
        > Żydów a potem wymordowano.
        ... acha, przyznajesz, że katoliccy sąsiedzi wymordowali swoich sąsiadów
        tylko dlatego, że byli żydami.


        >
        > Teraz jest nagonka na katolików. Duchowy przywódca Senyszyn już zaczęła kampanię.

        Ja tu żadnej kampanii przeciw katolikom nie widzę. Sam napadasz na bogu ducha
        winną profesor, rozpoczynając agitację.

        > Potem dołączą Koltery.
        > Nawiasem mówiąc Kolter to firma handlująca bronią, więc już się uzbroiłeś.
        O co ci chodzi? Chyba jesteś zwykłym trollem, ten cały temat to jakaś głupia
        prowokacja, nie skłaniająca do żadnej dyskusji.
      • kolter-one [...] 15.11.09, 19:56
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • pocoo Re: Fala nienawiści na forum. 16.11.09, 07:34
        co.tam.panie napisał:
        > Potem dołączą Koltery.

        O kurka wodna! Ilu ich jest?
        Mnie jeszcze nie dotknęło "rozpirzenie" jaźni.

        > Nawiasem mówiąc Kolter to firma handlująca bronią,

        Twoim obywatelskim obowiązkiem jest doniesienie tego "nawiasu do odpowiednich służb.
        • co.tam.panie Kolter 16.11.09, 08:04
          Przecież to legalnie działająca firma.
          Piszesz coś ale sam nie wiesz o czym.
          • kolter-one Re: Kolter 16.11.09, 14:22
            co.tam.panie napisał:

            > Przecież to legalnie działająca firma.
            > Piszesz coś ale sam nie wiesz o czym.

            Krk jest firma ? a od kiedy to ? i czemu nie płaci ZUS-u o podatkach to nawet
            nie wspomnę!!
    • ideefiks Re: Fala nienawiści na forum. 15.11.09, 19:45
      kolter-one napisał:

      > Piszesz idiotyzmy na temat usuwania godła i oczekujesz rzeczowej
      > dyskusji ????

      Ale literalnie rzecz biorąc, to z tą groźbą karalną mógłby mieć
      rację. Do procesu by nie doszło ale samo postępowanie prokuratorskie
      to czemu nie... :)
      • kolter-one [...] 15.11.09, 19:58
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • strikemaster Re: Fala nienawiści na forum. 15.11.09, 19:50
      > Skąd tyle nienawiści do katolików, do księży, do papieża?

      Stąd?

      > Do samego Boga nawet.

      Nie można odczuwać nienawiści do czegoś, co nie istnieje (mg Ci powie dlaczego, bo brał udział w udowadnianiu nieistnienia).

      > Zastanawialiści się? To groźne zjawisko, bo pogromy i wojny zaczynają się w
      > ludzkich umysłach.

      Tak, i dlatego uważam, że obecnie obserwowane konanie Kościoła może skrzywdzić wiele osób. Kler i jego obrońcy walą na oślep.

      > Zaczyna się już zdejmowanie krzyży w szkołach.

      Bo są niezgodne z Art. 25 i Art. 53 Konstytucji:

      Dokładnie opisałem to tutaj

      > Niedługo wyjdziecie z domów i będziecie palić kościoły.

      Nie, w tym specjalizują się skinheadzi i mają w tym temacie konkretne osiągnięcia.

      > Jak znam życie i to forum, to temat zaraz zostanie usunięty.

      Nie znasz życia, ani forum. :D
      • co.tam.panie Krzyże 15.11.09, 20:13
        Skarga do Trybunału w Strasburgu dotyczyła konkretnej szkoły w Włoszech.

        Sprawę do trybunału skierowała Włoszka fińskiego pochodzenia Soile Lautsi
        Albertin, która w 2002 r. wystąpiła do kierownictwa szkoły uczęszczanej przez
        jej dwoje dzieci o usunięcie z klasy krzyża w imię świeckiego charakteru
        państwa. Orzeczenie Trybunału wywołało ostre protesty włoskich polityków.
        W grudniu 2004 r. odmówił jej racji Trybunał Konstytucyjny, a w 2006 r.
        Naczelny Sąd Administracyjny, którego zdaniem krzyż jest symbolem historii i
        kultury Włoch, czyli ich tożsamości.
        Trybunał w Strasburgu jest innego
        zdania i skazał rząd włoski na zapłacenie kobiecie 5 tys. euro odszkodowania za
        „szkody moralne”.

        http://ekai.pl/wydarzenia/swiat/x23312/trybunal-w-strasburgu-przeciwko-krzyzom-w-klasach/

        To co ważniejsze TK i NSA, czy jakiś Strasburg?
        No i te "szkody moralne". :)
        • kolter-one Re: Krzyże 15.11.09, 20:15
          co.tam.panie napisał:
          > To co ważniejsze TK i NSA, czy jakiś Strasburg?

          Watykan i jego bandyckie interesy oczywiście !!
          • co.tam.panie Strasburg 16.11.09, 08:15
            Napisz skarge do Strasburga, za 7 lat będzie jakaś reakacja. Może 5 tys. Euro każą zapłacić.
            A nad drzwami w domu powieś sobie flagę UE.
    • co.tam.panie dolina ciemności 15.11.09, 21:40
      Może to i postempacka swołocz a może tylko zagubione dziatki.
      • lumpior Re: dolina ciemności 15.11.09, 21:45
        co.tam.panie napisał:

        > Może to i postempacka swołocz a może tylko zagubione dziatki.
        Twoja niewola wyznaniowa jest WIELKA,praca katabasow 100%
        zyskow,biedactwo i tragedia.Straciles fason normalnosci XXI wieku.
        • co.tam.panie Re: dolina ciemności 15.11.09, 22:00
          Normalność XXI wieku to chamstwo, agresja i pogoń za pieniądzem.
          To ja dziekuję za taką normalność.
          • kolter-one Re: dolina ciemności 15.11.09, 22:08
            co.tam.panie napisał:

            > Normalność XXI wieku to chamstwo, agresja i pogoń za pieniądzem.
            > To ja dziekuję za taką normalność.

            To istnieje od zawsze !!! a przykładem pazerny kler który za wszystko od zawsze
            kazał sobie płacić !!!
            • co.tam.panie kasa 15.11.09, 22:23
              Napisz nam ile wydałes na kler w ostatnim roku? Tak w zaokrągleniu do jednego
              tysiąca.
              • edico2 Re: kasa 16.11.09, 14:23
                A policz sobie, ile to wyrwał prawem kaduka z budżetu?
              • kolter-one Re: kasa 16.11.09, 14:23
                co.tam.panie napisał:

                > Napisz nam ile wydałes na kler w ostatnim roku? Tak w zaokrągleniu do jednego
                > tysiąca.

                Zapłaciłem juz w tym roku ze 17 tys zł podatku trudno mi powiedzieć ile z nich
                rząd wydał na tą złodziejską mafię ????
    • longpath Re: Fala nienawiści na forum. 16.11.09, 09:09
      >Skąd tyle nienawiści do katolików, do księży, do papieża?>
      Akcja-reakcja, niestety.
      • co.tam.panie Prośba do skrzywdzonych przez katolików 16.11.09, 10:35
        longpath napisała:
        > >Skąd tyle nienawiści do katolików, do księży, do papieża?>
        > Akcja-reakcja, niestety.

        Opiszcie jakieś konkretny. Co złego zrobił Wam Ateistom Papież, ksiądz, czy w jaki sposób krzywdzą Was katolicy.

        Papieża widzieliście tylko w TV. Nie musicie go oglądać ani słuchać.

        Może kogoś z Was ksiądz pobił, uwiódł, zgwałcił, okradł. No jeśli nawet, to jakiś konkretny z imienia i nazwiska. To go podajcie do sądu.

        A jaką krzywdę wyrządzają wam katolicy np. ja, którego nawet nie znacie osobiście, nie wiecie kim jestem, jaki wykonuje zawód, ile mam lat itd.
        Jakieś przykłady ale nie na zasadzie, że sąsiad chleje wódę, sika na klatce schodowej a chodzi do kościoła. Bo to nie zależy od wyznawanie, czy niewyznawania.
        • lernakow Re: Prośba do skrzywdzonych przez katolików 16.11.09, 10:44
          co.tam.panie napisał:

          > longpath napisała:
          > > >Skąd tyle nienawiści do katolików, do księży, do papieża?>
          > > Akcja-reakcja, niestety.
          >
          > Opiszcie jakieś konkretny. Co złego zrobił Wam Ateistom
          > Papież, ksiądz, czy w jaki sposób krzywdzą Was katolicy.
          >
          Ależ Longpath pisała o akcji i reakcji. Katolicy źle piszą na forum o ateistach,
          ateiści źle piszą na forum o katolikach. Nikt tu swoich krzywd nie przywołuje,
          ale też nikt krzywdy katolikom nie czyni.
        • piwi77 Re: Prośba do skrzywdzonych przez katolików 16.11.09, 11:19
          co.tam.panie napisał:

          > Papieża widzieliście tylko w TV. Nie musicie go oglądać ani
          > słuchać.

          Nie muszę, ale czasem to dobra rozrywka. Jak pojawia się Aktualny ze
          swoim zniekształconym pozdrawiam Polaków i z dalszym,
          akustycznie już zupełnie niezrozumiałym, ciągiem, z zachwytem
          komentowanym przez komentatorów TVP, mam nieraz niezły ubaw. Jakby
          powiedział, mam was w dupie, komentatorzy też pialiby z
          zachwytu.
          • enrque111 Re: Prośba do skrzywdzonych przez katolików 16.11.09, 11:26
            piwi77 napisał:

            > Nie muszę, ale czasem to dobra rozrywka. Jak pojawia się Aktualny ze
            > swoim zniekształconym pozdrawiam Polaków i z dalszym,
            > akustycznie już zupełnie niezrozumiałym, ciągiem, z zachwytem
            > komentowanym przez komentatorów TVP, mam nieraz niezły ubaw. Jakby
            > powiedział, mam was w dupie, komentatorzy też pialiby z
            > zachwytu.

            Tak, największą rozrywką prymitywów i osób upośledzonych psychicznie jest zalewanie się ze śmiechu z polszczyzny obcokrajowców :))))
            • piwi77 Re: Prośba do skrzywdzonych przez katolików 16.11.09, 11:57
              Tu nie chodzi o zwykłego obcokrajowca, ale o Niezwykłego
              Obcokrajowca i do tego absolutnie nieomylnego. Taka alfa i omega,
              chodząca mądrość. Stąd ten ubaw, gdy sobie bredzi.
              • enrque111 Re: Prośba do skrzywdzonych przez katolików 16.11.09, 12:08
                piwi77 napisał:

                > Tu nie chodzi o zwykłego obcokrajowca, ale o Niezwykłego
                > Obcokrajowca i do tego absolutnie nieomylnego. Taka alfa i omega,
                > chodząca mądrość. Stąd ten ubaw, gdy sobie bredzi.

                To, że nie rozumiesz (jako jeden z nielicznych) sensu wypowiadanych słów w języku polskim przez obcokrajowca świadczy nie o jego zdolnościach lingwistycznych, ale przede wszystkim o twoim intelekcie :)))
                Nikt, nigdy i nigdzie nie stwierdził, że papież Benedykt XVI jest "absolutnie nieomylny" i jest "alfą i omegą"............chyba, że ty posiadasz na to jakieś dowody, więc je przedstaw ! Chętnie się do nich ustosunkuję :)))
                • piwi77 Re: Prośba do skrzywdzonych przez katolików 16.11.09, 12:40
                  Wnioskujesz nielogicznie i jedynie na podstawie uprzedzeń. Jeżeli A
                  nie rozumie co powiedział B, to mogą byc tego aż 3 przyczyny
                  1. A ma problemy ze zrozumieniem jasnego przekazu.
                  2. B nie umie, albo nie chce się dość jasno wypowiedzieć.
                  3. Występowanie obu przyczyn jednocześnie.
                  Dlaczego więc z góry zakładasz, że zachodzi punkt 1.?
                  Niech Cie nie zmyli, że cała tłuszcza zebrana pod oknem Nieomylnego
                  wyje z zachwytu, to wcale nie musi być oznaka, że zrozumiała,
                  płynący z ust Złotoustego, przekaz, bo wyłaby również, gdyby
                  Wybrany, wypowiedział, podobnie jak Ferdynand Wspaniały, słowa -
                  Hau, hau, haubica.
                  • supaari Re: Prośba do skrzywdzonych przez katolików 16.11.09, 13:06
                    piwi77 napisał:

                    > Wnioskujesz nielogicznie i jedynie na podstawie uprzedzeń. Jeżeli
                    A
                    > nie rozumie co powiedział B, to mogą byc tego aż 3 przyczyny
                    > 1. A ma problemy ze zrozumieniem jasnego przekazu.
                    > 2. B nie umie, albo nie chce się dość jasno wypowiedzieć.
                    > 3. Występowanie obu przyczyn jednocześnie.
                    > Dlaczego więc z góry zakładasz, że zachodzi punkt 1.?
                    > Niech Cie nie zmyli, że cała tłuszcza zebrana pod oknem
                    Nieomylnego
                    > wyje z zachwytu, to wcale nie musi być oznaka, że zrozumiała,
                    > płynący z ust Złotoustego, przekaz, bo wyłaby również, gdyby
                    > Wybrany, wypowiedział, podobnie jak Ferdynand Wspaniały, słowa -
                    > Hau, hau, haubica.

                    Nie wpadłeś na pomysł, że en.. rozumie wypowiadane przez papieża
                    słowa i sdania? Wówczas mamy następujacy opis sytuacji: A nie
                    rozumie, co powiedział B; C rozumie co powiedział B. Pomyśl teraz
                    jakie możliwości wytłumaczenia takiego stanu rzeczy się pojawiają...
                    • piwi77 Re: Prośba do skrzywdzonych przez katolików 16.11.09, 13:32
                      Wszystkie 3, podane przeze mnie, możliwości pomiędzy A i B, mogą
                      swobodnie nadal zachodzić. Istnienie C, który rozumie, wydaje mu
                      się, że rozumie, lub udaje, że rozumie B, niczego nowego nie wnosi.
                      • supaari Re: Prośba do skrzywdzonych przez katolików 16.11.09, 13:37
                        piwi77 napisał:

                        > Wszystkie 3, podane przeze mnie, możliwości pomiędzy A i B, mogą
                        > swobodnie nadal zachodzić. Istnienie C, który rozumie, wydaje mu
                        > się, że rozumie, lub udaje, że rozumie B, niczego nowego nie
                        wnosi.

                        Doprawdy? Istnienie dowolnego podmiotu (C, D, E, F itd.)
                        rozumiejącego co mowi B, oznacza, że problem jest nie po stronie B,
                        ale po stronie A.
                        • piwi77 Re: Prośba do skrzywdzonych przez katolików 16.11.09, 14:00
                          Zaczynają Ci się coś mnożyć te podmioty co rozumieją. To może tak,
                          co wtedy gdy oprócz A, także C, D i E nie rozumieją co opowiada B,
                          jedynie F twierdzi, że zrozumiał?
                          • supaari Re: Prośba do skrzywdzonych przez katolików 16.11.09, 14:07
                            piwi77 napisał:

                            > Zaczynają Ci się coś mnożyć te podmioty co rozumieją. To może tak,
                            > co wtedy gdy oprócz A, także C, D i E nie rozumieją co opowiada B,
                            > jedynie F twierdzi, że zrozumiał?

                            Oznacza to, że A, C, D i E nie rozumieją tego, co rozumie F. Oznacza
                            to, że B mówi w sposób zrozumiały dla F i jesli inni nie rozumieją,
                            to problem leży raczej po stronie pierwszych liter alfabetu
                            lacińskiego. Zapewne są intelektulanie niewyrobione lub leniwe. A
                            może głuche? A może uprzedzone?
                            • piwi77 Re: Prośba do skrzywdzonych przez katolików 16.11.09, 15:00
                              Innymi słowy problem nie może leżeć po stronie B, z założenia, bo B
                              jest nieomylny. Jak ktoś go nie rozumie, znaczy, że głupi. Taka
                              wykładnia pomaga mi zrozumieć dlaczego tłum wiernych zawsze
                              wiwatuje, niezależnie od tego co powie Najwyższy, a nawet wtedy gdy
                              tylko mrugnie On okiem lub gołąb siądzie Mu na głowie, któż się
                              przyzna, że nic nie rozumie?
                              • supaari Re: Prośba do skrzywdzonych przez katolików 16.11.09, 17:18
                                piwi77 napisał:

                                > Innymi słowy problem nie może leżeć po stronie B, z założenia, bo
                                B
                                > jest nieomylny.

                                Znów kulą w płot! Rzekoma nieomylność B nie ma tu nic do rzeczy.
                                Interesujące jest tylko to czy jest ktokolwiek, kto B rozumie.

                                > Jak ktoś go nie rozumie, znaczy, że głupi.

                                I znów spłaszczasz temat i pomijasz inne możliwości, zresztą
                                wprost przeze mnie wymienione
                                .

                                Taka
                                > wykładnia pomaga mi zrozumieć dlaczego tłum wiernych zawsze
                                > wiwatuje, niezależnie od tego co powie Najwyższy, a nawet wtedy
                                gdy
                                > tylko mrugnie On okiem lub gołąb siądzie Mu na głowie, któż się
                                > przyzna, że nic nie rozumie?

                                Fakt, że nie rozumiesz, co napisałem, że nie ogarniasz
                                intelektualnie prostej w sumie wypowiedzi, pozwala mi mniemać, że
                                twoje zdanie zaczynające się od słów Taka wykładnia pomaga mi
                                zrozumieć
                                jest zapewne nieprawdziwe i nic ci nie pozwala niczego
                                zrozumieć.
                                • piwi77 Re: Prośba do skrzywdzonych przez katolików 16.11.09, 17:33
                                  Nie kombinuj, napisz wprost, że piwi jest głupi, bo nie tylko nie
                                  rozumie co ten i ów papież ględzi, ale gorzej, na dźwiek jego słów
                                  nie wpada w ekstazę. A ja, więdząc, że taka konkluzja sprawi Tobie i
                                  Twoim forumowym przyjaciołom (jak dajmy na to obecny tu enrque)
                                  satysfakcję, nie będę oponował.
                                  • supaari Re: Prośba do skrzywdzonych przez katolików 16.11.09, 17:38
                                    piwi77 napisał:

                                    > Nie kombinuj, napisz wprost, że piwi jest głupi, bo nie tylko nie
                                    > rozumie co ten i ów papież ględzi, ale gorzej, na dźwiek jego słów
                                    > nie wpada w ekstazę. A ja, więdząc, że taka konkluzja sprawi Tobie
                                    i
                                    > Twoim forumowym przyjaciołom (jak dajmy na to obecny tu enrque)
                                    > satysfakcję, nie będę oponował.

                                    Zamiasst tego zacytuję moją wypowiedź: Zapewne [osoby nie
                                    rozumiejące B] są intelektulanie niewyrobione lub leniwe. A może
                                    głuche? A może uprzedzone?
                                    . Możesz to teraz zestawić ze swoją
                                    wypowiedzią referująca mój post, z którego pochodzi cytat.
                                    • piwi77 Re: Prośba do skrzywdzonych przez katolików 16.11.09, 17:43
                                      supaari napisał:

                                      > Zapewne [osoby nie
                                      > rozumiejące B] są intelektulanie niewyrobione lub leniwe. A może
                                      > głuche? A może uprzedzone?
                                      .

                                      Zapewne wszystko razem plus jeszcze parę jakiś innych nędznych cech.
                                      W końcu jak można nie rozumieć B? To się w (katolickiej) głowie nie
                                      mieści.
                                      • supaari Re: Prośba do skrzywdzonych przez katolików 16.11.09, 17:50
                                        piwi77 napisał:

                                        > supaari napisał:
                                        >
                                        > > Zapewne [osoby nie
                                        > > rozumiejące B] są intelektulanie niewyrobione lub leniwe. A może
                                        > > głuche? A może uprzedzone?
                                        .
                                        >
                                        > Zapewne wszystko razem plus jeszcze parę jakiś innych nędznych
                                        cech.
                                        > W końcu jak można nie rozumieć B? To się w (katolickiej) głowie
                                        nie
                                        > mieści.

                                        Odchodzisz od tematu. dyskutujemy własnie, że można nie zrozumieć B
                                        (kimkolwiek on jest), ale jeśli ktokolwiek zrozumiał B, to
                                        niezrozumienie musi być efektem charakterystyki podmiotów
                                        nierozumiejących. I tylko tyle. Ty zas imputowałeś mi, że uważam
                                        napisałem, iż zrozumienie B przez kogokolwiek oznacza, że B jest
                                        nieomylny, a nawet, że niezrozumienie B jest moim zdaniem dowodem
                                        głupoty. Żadne z tych twoerdzeń nie sa moimi. Przypisując mi je
                                        wykazałeś się jakąś brzydka cechą. Pozwole sobie nie wyjawiać jaka
                                        to cecha, choć 3 przychodzą mi na myśl.
                                        • piwi77 Re: Prośba do skrzywdzonych przez katolików 16.11.09, 19:04
                                          supaari napisał:

                                          > Odchodzisz od tematu.

                                          Powiedzmy, ze razem odeszliśmy od tematu. A poza tym co w tym złego?
                                          • supaari Re: Prośba do skrzywdzonych przez katolików 17.11.09, 07:35
                                            piwi77 napisał:

                                            > supaari napisał:
                                            >
                                            > > Odchodzisz od tematu.
                                            >
                                            > Powiedzmy, ze razem odeszliśmy od tematu. A poza tym co w tym
                                            złego?

                                            Tak, razem... Poniekąd. Ty - bo dryf tematyczny jest twoim drugim
                                            imieniem. ja - bo leciałem za toba i krzyczałem, żebys wracał do
                                            meritum.
                                            Nieumiejętność trzymania sie tematu nie ma sobie wiele złego. Po
                                            prostu uniemozliwia dowiedzenie się czegokolwiek od drugiej strony.
                                            Gdybym ja na przykład nie trzymał sie tematu, to niedowiedziałbyś
                                            się co w tym złego, bo nie odpowiedziałbym na twoje pytanie.
                • piwi77 Re: Prośba do skrzywdzonych przez katolików 16.11.09, 16:18
                  enrque111 napisał:

                  > Nikt, nigdy i nigdzie nie stwierdził, że papież Benedykt XVI
                  > jest "absolutnie nieomylny"

                  Jest absolutnie nieomylny, bo jeszcze nigdy się nie pomylił i raczej
                  nie należy przypuszczać, że kiedykolwiek to uczyni. No chyba, że
                  podasz jakis przykład, że już raz się minął z prawdą? No widzisz,
                  nic takiego nie miało miejsca.
            • s.os55 Re: Prośba do skrzywdzonych przez katolików 16.11.09, 14:16
              enrque111 napisał
              > Tak, największą rozrywką prymitywów i osób upośledzonych psychicznie

              To jest wlasnie jedna z wielu Twoich 'merytorycznych' wypowiedzi,

              Forum Religia zmienilo sie o 180 stopni ,poszlo w złym kierunku dzieki Tobie.
              To Ty wprowadziles tu polityke nienawisci wobec WSZYSTKICH O ODMIENNYCH OD TWOICH POGLADOW , wszystkiemu co jest inne.Nikczemne obelgi, wulgaryzmy i prostackie epitety pod adresem
              konkretnych osób, niezgodne z regulaminem i dobrymi obyczajami Zawsze ludzie słabi, którzy potrzebują wroga, znajdą powód, aby kogoś
              zmieszać z błotem. , odgrywajc role wzoru moralnosci pod pretekstem wiary i pod pozorem modlitwy bryzgajac błotem na wszystko co się rusza
              Nie chodzi o to, by we wszystkim zgadzać się z drugim czlowiekiem i pisać jak to miło i przyjemnie i bla bla bla, ale o merytoryczną dyskusję, czy spór. Jeśli zamiast racji pojawia się stek wyzwisk i obelg mamy do czynienia ze słabeuszem, miernotą intelektualną, tchórzem.To forum przez wielu ktorzy juz tu przestali pisac , jest uwazane za siedlisko wyzwisk i obelg i nieslusznych insynuacji ktore ty tu prezentujesz bo nic innego poza plagiatorstwem i obelgami jeszcze nie zaprezentowałeś na tym forum .

              Apelować o kulturę nie będę, takich jak Ty to z reguły nie rusza bo nie znasz komunikacji na innym poziomie niźli obelga i inwektywa.
              • piwi77 Re: Prośba do skrzywdzonych przez katolików 16.11.09, 15:03
                Kolega enrque ma prawo do karczemnych wypowiedzi, albowiem on
                ROZUMIE tego co WIE, przynajmniej tak twierdzi nasz co nieco
                wiedzący forumowicz, supaari.
                • nehsa Re: Judasz Iszkariota - papież. 16.11.09, 16:26
                  co.tam.panie napisał:
                  "Miałeś opisać zasady Nauki Ojca ale modero wątek wywalił na oślą
                  bez powodu."
                  odp. nehsy:
                  Współczuję Ci, że wyautowali twój wątek.


                  i dalej co.tam.panie napisał:
                  "Czekam, bo nie wszystko rozumiem z tej nauki.
                  Dlaczego uważasz, ze nie było Jezusa? "

                  odp.nehsy:
                  1./ Ojciec jest duchem, czyli Istotą niematerialną.
                  (Ew.św.Jana 4/24)
                  .

                  2./ Ojciec pracuje, i Syn Ojca pracuje. (Ew.św.Jana 5/17)

                  O pracy ducha św, nie ma ani słowa, bo go poprostu nie ma.
                  Wytłumaczyłem na Forum,skąd się wziął.

                  3./ Ewangelie św.Mateusza 19/4 i św.Marka 10/6
                  "...ten, który stworzył na początku człowieka,
                  mężczyznę i niewiastę uczynił je."


                  Z mocy stworzenia płci człowieka, nieodzownym warunkiem poczęcia
                  ciała każdego człowieka, jest współżycie płci.
                  (Sposoby
                  współżycia, np. in vitro, to kwestia drugorzędna.)

                  Zatem rozpowszechnianie wiedzy o dzieworództwie Maryi, w jawny
                  sposób zaprzecza sensowności stworzenia płci mężczyzny,
                  zaprzecza dziełu Stwórcy, dlatego też jest kłamstwem.

                  Ewangelia św.Jana 4/24
                  "...Bóg jest duch."
                  (pierwotnie było-Ojciec)

                  Ewangelia św.Jana 3/6
                  "Co się narodziło z ciała, ciało jest,
                  a co się narodziło z Ducha, duch jest."


                  Rozpowszechniane w Ewangeliach brednie, o poczęciu przez Maryje w
                  następstwie, "zacienienienia przez Najwyższego" (Ewangelia
                  św. Łukasza 1/35)
                  , ingerencji ducha-zwanego świętym(Ewangelia
                  św.Mateusza 1/18)
                  , a który to duch święty, miał oszukać Józefa,
                  o czym jest dobitnie napisane w słowach Ewangelii św. Mateusza 1/18-
                  20, są kłamstwami tak prostacko-prymitywnymi, że nie ma co nawet
                  zwracać uwagi, na ich sprzeczność ze słowami Nauki Wszechmogącego
                  Ojca.

                  Prymitywizm i bezczelność tych kłamstw, jest dowodem wprost
                  nieprawdopodobnej pogardy ludźmi-katolikami
                  , którym wciska się
                  bez jakichkolwiek oznak wstydu, ordynarne, plugawe kłamstwa.

                  Ewangelia św. Jana 16/21
                  "Niewiasta, gdy rodzi smutek ma, bo przyszła godzina jej, lecz gdy
                  porodzi dzieciątko, już nie pamięta uciśnienia, dla radości, iż się
                  człowiek na świat narodził."


                  Każde urodzone przez niewiastę dziecko jest człowiekiem -
                  mówi Nauczyciel. Nic dodać.

                  Ewangelie św. Mateusza 11/11 i św.Łukasza 7/28
                  "Nie powstał z tych, którzy się z niewiast rodzą, większy nad Jana
                  Chrzciciela, ale który jest najmniejszym w królestwie niebieskim,
                  większy jest, niżeli on."


                  Przecież Jan Chrzciciel cudów nie czynił, tylko czynił je większy od
                  Jana, czyli Syn Ojca.
                  Zatem Nauczyciel, tymi słowami wyłączył siebie z grona istot
                  zrodzonych przez niewiastę
                  , a zatem z grona istot ludzkich.

                  Ewangelia św. Jana 8/17
                  "...Iż dwojga ludzi świadectwo prawdziwe jest."


                  W/w. słowa Nauczyciela, zawierają ocenę skutków współżycia płci
                  dwojga ludzi, czyli niewiasty i mężczyzny, które są prawdziwym
                  świadectwem, czyli dowodem współpoświęcenia się płci. Dowodem
                  współpoświęcenia płci, jest życie ciała dziecka.
                  Zatem jest nie do zaprzeczenia, że świadectwo jednego człowieka
                  jest świadectwem fałszywym
                  , i takim też, jest świadectwo
                  dzieworództwa Maryi.


                  Oszukiwana od dziesiątków pokoleń ciemna, polska, katolicka
                  społeczność, zamiast czcić, zasługujące na tę cześć Polskie Matki
                  - to One trzymają przysłowiowe trzy węgły naszych domów -
                  wyśpiewuje pochwalne pienia żydowskiej fikcji, i pielgrzymuje
                  na "Jasnom Gure" do Maryi "zawsze dziewicy", za nic mając słowa
                  Nauki Wszechmogącego Ojca.


                  Ewangelia św. Jana 5/34
                  "Ale ja nie od człowieka świadectwo biorę..."


                  Ewangelia św.Jana 8/23
                  "Wyście z niskości, a jam z wysokości;
                  wyście z tego świata,
                  a jam zaś nie jest z tego świata."


                  Czyżby w wyżej przytoczonych słowach, było jeszcze za mało
                  zrozumiale oznajmiono, że Syn Ojca, nie ma nic wspólnego z
                  izraelskimi żydami Jezusami obecnymi w Czterech Ewangeliach?

                  Rozpowszechnianie wiedzy, że Syn Ojca przyszedł na świat za
                  pośrednictwem jakiegokolwiek człowieka, jest sygnałem albo skrajnej
                  pogardy Nauką Jedynego Ojca, albo procesu chorobowego.

                  i dalej co.tam.panie napisał:
                  Jeśli ewangeliści tylko przepisywali książki i coś fantazjowali, to
                  w sprawach nauki Ojca też mogli. Jak odróżniasz ewangeliczną prawdę
                  od fikcji?

                  odp. nehsy:
                  Przecież w Nauce Ojca zostały podane sprawdziany wiarygodności
                  świadectw Jego Nauki.

                  i dalej co.tam panie napisał:
                  Dlaczego Judasz Iskariota ma być pierwszym papieżem?

                  odp. nehsy:
                  W przypowieści "Opszenicy i kąkolu", masz podane, kto był
                  siewcą kąkolu?
                  Bo został w niej określony, "diabłem". A ponieważ Nauczyciel-
                  Bóg nazwał tylko dwóch ludzi, "diabłami", a jeden z nich,
                  Kain, od dawna nie żył, pozostał Judasz Iszkariota, o czym sygnał w
                  słowach w Ew.św.Jana 6/70-71.

                  Przypowieść "O pszenicy i kąkolu" zawiera ostrzeżenie,
                  którego treść, ostrzega przed dodanym do świadectw Nauki Ojca
                  kłamstwem Judasza.


                  Kapłani krk, wzgardzili tym ostrzeżeniem, zatem głoszą
                  kłamstwo Judasza, dzięki którego akceptacji, żydzi, za
                  pośrednictwem mistyfikatora Jezusa, zawłaszczyli dziedzictwo Syna
                  Ojca, i usprawiedliwili w ten sposób, ówczesnych żydowskich
                  naucznych w Piśmie
                  z winy za zbrodnie Bogobójstwa
                  .
                  Mówią o tym, słowa przypowieści "O dzierżawcach winnicy".

                  Zatem pierwszym papieżem Kościoła rzymsko-katolickiego, jest
                  bezdyskusyjnie Judasz Iszkariota
                  .
        • longpath Re: Prośba do skrzywdzonych przez katolików 16.11.09, 11:52
          Nie jestem ateistką :) Po prostu odpowiedzialam obiektywnie na
          pytanie. Chcesz konkretów? Oto byl konkret. Nie atakuję Cię, wprost
          przeciwnie, czytam z zainteresowaniem, co masz do powiedzenia,
          czasem odpowiadam kulturalnie na posty. Z ani jednego mojego postu
          nie można wywnioskować, żebym byla ateistką, a tu bach, już do
          worka, bo się nie wypowiedzialam po Twojej myśli.
          Znam kilkanaście "zlych" przykladów księży i dwa "dobre", czasem
          sobie slucham "rozmównicy" czy "warto rozmawiać" i wiesz co,
          katolicy atakują bardziej. Wszystkich co mają inne poglądy. Rzadko
          odpowiadają racjonalnie na pytania, stoją twardo przy swoim. Nie
          wiedząc czasem nic na dany temat, argumentują w sposób infantylny,
          byle tylko ich racja byla na wierzchu.
          Tak, nie zgadzam się z wieloma poglądami gloszonymi przez kler.
          Jestem istotą myślącą, więc nie muszę tylko przytakiwać. Czy dlatego
          jestem ateistką??

          ps. Mialam kiedyś podejrzenia, ze jeden z księży molekstowal kogoś w
          mojej rodzinie, ale za rękę nie zlapalam. Niestety ta molestowana
          osoba nigdy o tym nie mówila i nie mówi. Ani nie zaprzecza, ani nie
          potwierdza. Takie przypadki są trudne dla wszystkich. Nie mogę
          księdza podać do sądu, bo nie mam dowodów. A jeśli teraz powiesz, że
          konfabuluję, nie mam konkretów itp, to więcej nie potraktuję Cię
          poważnie. Pozdrawiam.
          • nehsa Re: katolicyzm-religia upodlenia. 16.11.09, 12:27
            Jestem wiedzącym, dlatego wierzącym i areligijnym.
            Zgodnie ze słowami nieskonczenie racjonalnej Nauki Ojca-Boga,
            postać Jezusa, opisywana w Ewangeliach, jako izraelskiego żyda, jest
            postacią fikcyjną. Tak samo, jak Ziutek-robotnik, i Maryja-zawsze
            dziwica na etacie królowej Polski.

            Słowa Nauki Ojca-Boga mówią:
            "Nie upodlaj człowieka, bo wierzyć ci każe."

            Kiedy człowiek upodla człowieka, albo sam siebie?

            Wtedy człowiek upodla drugiego człowieka, albo sam siebie,
            kiedy zamiast czcić Istoty Boskie, od Których jest zależny,
            czci, jako istotę boską, drugiego człowieka, lub gorsze badziewie,
            czyli postaci fikcyjne, zjawiska przyrody, zwierzęta, bałwany, itp.

            Katolicyzm, to religia, która upodla ludzi, a ci, ktorzy ją
            bezkrytycznie przyjmują, upodlają samych siebie.

            To do tych wszystkich ludzi, a przede wszystkim do katolickich
            kapłanow, odnoszą się te słowa:
            Ew.Ew.św.Mateusza 18/6, św.Marka 9/42, św.Łukasza 17/1-2
            6. "Ktoby zaś zgorszył jednego z tych małych, którzy we mie wierzą,
            pożyteczniejby mu było, aby zawieszony był kamień młyński na szyi
            jego, a utopiony został w głębokości morskiej."


            "ci mali", to ludzie dorośli, "którzy we mię wierzą",
            zatem Nauczyciel-Bóg mówi o zgorszeniu wiary, o gorszycielach wiary,
            ktorymi na dzień dzisiejszy, są księża.




            • co.tam.panie Ad Nehsa 16.11.09, 13:13
              Miałeś opisać zasady Nauki Ojca ale modero wątek wywalił na oślą bez powodu.
              Czekam, bo nie wszystko rozumiem z tej nauki.
              Dlaczego uważasz, ze nie było Jezusa?
              Jeśli ewangeliści tylko przepisywali książki i coś fantazjowali, to w sprawach nauki Ojca też mogli. Jak odróżniasz ewangeliczną prawdę od fikcji?
              Dlaczego Judasz Iskariota ma byc pierwszym papieżem?
          • co.tam.panie Re: 16.11.09, 13:05
            Ad Longpath
            Przepraszam za zaszufladkowanie do złych ateistów. Mea culpa.
            Co do molestowania przez księży, to pewnie takie wypadki są, ale są też wśród
            nauczycieli, konduktorów i jaki tam jeszcze za zawód wymyślisz.
            Tylko czy z tego powodu nie należy chodzić do szkoły albo nie jeździć pociągami?
            • longpath Re: 16.11.09, 15:01
              >Przepraszam za zaszufladkowanie do złych ateistów. Mea culpa.

              Wybaczone:) Mówię o katolikach per oni, bo w sumie jestem poza
              nawiasem.
              Chodzi nie tyle o doktryny, co o poglądy. Z większością się nie
              zgadzam.

              > Co do molestowania przez księży, to pewnie takie wypadki są, ale
              są też wśród
              > nauczycieli, konduktorów i jaki tam jeszcze za zawód wymyślisz.
              > Tylko czy z tego powodu nie należy chodzić do szkoły albo nie
              jeździć pociągami
              > ?

              Jasne. Chciałeś konkretów, był konkret. Mogę ich wymienić wiele,
              choć oczywiście nie ma to żadnego wpływu na moją wiarę czy jej brak.
              Pytasz czemu tak się atakuje katolików. Odpowiadam: bo katolicy też
              atakują, i choć sami nie są bez winy - rzucają kamieniami. A nie
              powinni.
              • kolter-one Re: 16.11.09, 15:02
                longpath napisała:

                bo katolicy też
                > atakują, i choć sami nie są bez winy - rzucają kamieniami. A nie
                > powinni.

                Nic nie stoi na przeszkodzie!! przecież ci poganie są daleko od nauk Jezusa i
                jego apostołów :)))
    • s.os55 Re: Fala nienawiści na forum. 16.11.09, 14:19
      Zanim napisaleś tego posta trzeba było poczytac ,popatrzeć na swoich 'braci w wierze' , na obelgi ,ktorymi rzucaja w innych forumowiczow , widać 'dobrybog' im podpowiada a moze to jest nawet część modlitwy waszej?
    • mala.mi74 Re: Fala nienawiści na forum. 16.11.09, 17:09
      o tym pisalismy juz wiele razu na forum..... Niektorzy po prostu
      przelewaja anonimowo na internet wszelkie swoje frustracje i
      niepowodzenia zyciowe....a dobrym kozlem ofiarnym sa tu
      katolicy,zawsze mozna zaszantażowac,ze maja nadstawic drugi policzek
      i nie wolno im sie bronic (tu chyba biedaki myla katolicyzm z
      filozofia Swiadkow Jehowy,ale oni w ogóle nie maja pojecia o religii
      katolickiej).
      ..czasami jest to próba usprawieldiwienia swoich slabosci i złych
      wyborów zyciowych opuluwajac i dyskryminujac innych...ot, zwykle
      kompleksy.
      Ale pomysl: jakie zycie moga miec ludzie całe dnie i noce spedzajac
      w internecie polujac na niewidocznego wroga? Prawdopodobnie samotni,
      na rencie lub emeryturze, niekochani, sfrustrowani, leniwi, słabi,
      zniewoleni przez rózne nalogi....tylko wspołczuc i zyczyc dobrego
      psychologa...
      • piwi77 Re: Fala nienawiści na forum. 16.11.09, 17:40
        Twoje oświadczenie niewątpliwie mocno Cie podbudowuje, albowiem
        wynika z niego, że oponenci katolików na tym forum, to osoby
        sfrustrowane, życiowi nieudacznicy, pełni słabości, samotni, chyba
        na rencie, niekochani, leniwi i w licznych nałogach. Mając po swojej
        stronie Boga, a przeciwko sobie takich jak wyżej, możesz sobie spać
        spokojnie. Krzyzy nikt nie zdejmie, bo niby kto? Te nieudaczniki, na
        rencie i w nałogach? Nawet nie byliby w stanie wejść na krzesło,
        żeby sięgnąć.
        • karbat Re: Fala nienawiści na forum. 16.11.09, 18:35
          Co jest nienawistnego w propagowaniu pogladow odmiennych do pogladow
          wielebnych cwaniakow , zwacych sie duchownymi ? .

          Co jest nienawistnego w w stwierdzeniu ; krzyze powinny byc zdjete w
          szkolach , urzedach swieckich ? .

          Idoktrynacja religijna w kosciolach , a nie w szkolach , co w tym
          nienawistnego ?

          Gdzie jest nienawisc u osob , ktore postuluja ,aby wierni- katolicy
          utrzymywali swoj koscol ,instytucje , swych duchownych , WYLACZNIE
          z wlasnych pieniedzy ( podatkow ) , bez udzialu w tych kosztach
          panstwa , budzetu ? .
          • enrque111 Re: Fala nienawiści na forum. 16.11.09, 21:33
            karbat napisał:

            > Co jest nienawistnego w propagowaniu pogladow odmiennych do pogladow
            > wielebnych cwaniakow , zwacych sie duchownymi ? .

            Może powiedziałbyś, jakie poglądy, "odmienne do poglądów wielebnych" masz na myśli ? Czy uważasz np. że można zabijać dzieci nienarodzone, powierzać dzieci na wychowanie zboczeńcom i zakazywać głoszenia prawdy ?

            > Co jest nienawistnego w w stwierdzeniu ; krzyze powinny byc zdjete w
            > szkolach , urzedach swieckich ? .

            Nienawistna jest już w tym przypadku sama myśl, że należy pogwałcić prawo i sprzeniewierzyć się woli większości społeczeństwa.

            > Idoktrynacja religijna w kosciolach , a nie w szkolach , co w tym
            > nienawistnego ?

            Czyżbyś w naiwności (głupocie?) swojej sądził, że w szkole nie ma indoktrynacji ?

            > Gdzie jest nienawisc u osob , ktore postuluja ,aby wierni- katolicy
            > utrzymywali swoj koscol ,instytucje , swych duchownych , WYLACZNIE
            > z wlasnych pieniedzy ( podatkow ) , bez udzialu w tych kosztach
            > panstwa , budzetu ?

            Czyli "państwo, budżet" powinien finansować tylko organizacje pedalskie, mniejszości narodowe i instytucje zwalczające rodzinę, jak np. urzędników odbierających rodzicom dzieci z powodu "bałaganu w mieszkaniu" ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka